Chevrolet znowu się zwija - autosalon pomorski

Transkrypt

Chevrolet znowu się zwija - autosalon pomorski
autosalon pomorski
Chevrolet znowu się zwija
Autor: Zbigniew Juchniewicz, Ireneusz Wojtkiewicz
24.01.2014.
Pomorscy dilerzy nie rozpaczają, ale ubolewają
Na polskim rynku ta amerykańska marka, należąca do światowego potentata General Motors, jest od
2007 roku, a rok 2013 zapisała jako rekordowy pod względem liczby nowo zarejestrowanych
Chevroletów. Było ich prawie 10,7 tys., czyli dwukrotnie więcej niż w 2007 roku. Ba, Chevrolet wyprzedził
nawet Fiata, plasując się na 12 miejscu rynkowego rankingu marek roku 2013. A mimo to Chevrolet
planuje się wycofać z Polski i pozostałych rynków Europy.
Chevrolet Trax cieszy się sporym wzięciem wśród amatorów kompaktowych crossoverów
Fot. Chevrolet
Ta hiobowa wieść rozeszła się
przed miesiącem. Koncern GM podał oficjalnie, że od roku 2016, będzie rywalizował na europejskich
rynkach marką Opel/Vauxhall. Chevrolet wycofa się ze sprzedaży nowych samochodów na rynku Europy
Zachodniej i Wschodniej, głównie z powodu – jak podano w oświadczeniu - skomplikowanego
modelu biznesowego oraz trudnej sytuacji ekonomicznej w Europie.
Chevrolet zapewnia, że dotrzyma wszelkich zobowiązań gwarancyjnych, wspólnie z dealerami i
autoryzowanymi serwisami utrzymywać będzie nadal wysoki standard usług serwisowych, a także
gwarantuje dostęp do oryginalnych części zamiennych przez co najmniej 10 lat.
Chevrolet, jako czwarta największa marka motoryzacyjna na świecie, dostosuje swoją ofertę
wybranych modeli kultowych, np. Corvette, do potrzeb rynku Europy Zachodniej i Wschodniej. Poza tym
będzie szeroko obecna na rynku rosyjskim oraz krajów CIS, należących do byłego Związku Radzieckiego.
Nowa strategia GM ma służyć wzmocnieniu pozycji marki Opel/Vauxhall, a jednocześnie pomoże
uprościć skomplikowaną sytuację rynkową, która wiąże się z obecnością Opla i Chevroleta w Europie
Zachodniej i Wschodniej. W Rosji oraz krajach CIS obie marki są jasno zdefiniowane i rozróżnione, a co
za tym idzie są bardziej konkurencyjne w swoich poszczególnych segmentach.
Z kolei marka Cadillac, która finalizuje swoje plany ekspansji na rynek europejski, wzmocni i
rozbuduje własną sieć dystrybucyjną w ciągu najbliższych trzech lat oraz przygotuje się do wprowadzenia
wielu nowości.
Na razie nic złego się nie dzieje,
o czym zapewnili nas pomorscy dilerzy Chevroleta, których zapytaliśmy o opinie w sprawie
wspomnianej decyzji GM.
Artur Mikołajczak, wspólnik spółki jawnej „Mikołajczak” w Bydgoszczy zapewnił nas, że
na razie z marką Chevrolet nic złego się nie dzieje:
- Mamy zapewnioną dostawę samochodów do końca 2015 roku, zaś nasze salonu Chevroleta
funkcjonują we wspólnych obiektach z marką Opel - powiedział Artur Mikołajczak. - Poza tym Opel już
zapowiada ekspansje modelową, więc na pewno klienci nie pozostaną bez możliwości wyboru
odpowiadających im modeli. W naszym salonie w Bydgoszczy statystycznie na 50 sprzedanych modeli
Opli przypadała sprzedaż 25 Chevroletów. Szkoda jedynie, że ta popularna wśród polskich klientów
marka ma zniknąć z rynku. Jednak w ciągu dwóch lat wszystko może się jeszcze zmienić.
Maciej Kuropatwa, konsultant do spraw sprzedaży nowych samochodów w spółce DOMCAR we
Włocławku nie kryje żalu z powodu podjęcia przez General Motors decyzji o wycofaniu marki Chevrolet z
europejskich rynków:
- Jestem z tą marką związany od początku jej obecności w Polsce i szkoda, że za dwa lata zniknie z
rynku w Europie - powiedział Maciej Kuropatwa. - Ale z drugiej strony dostaliśmy zapewnienie, że
zagorzali miłośnicy Chevroletów będą mogli zamówić auto nawet po 2015 roku, którego cena nie będzie
zbytnio odbiegała od obecnych. W naszym salonie sprzedaż Opli i Chevroletów utrzymuje się na
jednakowym poziomie. Po 2015 roku miejsce Chevroletów we włocławskim salonie zajmą oczywiście Ople.
Przedstawiciel firmy Dekarczyk w Grudziądzu odesłał nas do warszawskiej centrali importera marki
Chevrolet, odmawiając tym samym udzielenia informacji, co będzie oferowane klientom salonu Chevrolet
po 2015 roku. Zapewnił natomiast, że autoryzowany serwis tej marki będzie nadal funkcjonował po 2015
roku.
http://autosalonpomorski.pl
Kreator PDF
Utworzono 2 March, 2017, 08:13
autosalon pomorski
- Szczerze mówiąc, to ubolewamy, chociaż tak naprawdę to jeszcze niewiele wiadomo, jakie będą
następstwa tej decyzji, czy i jaki model lub marka zastąpi u nas Chevroleta – usłyszeliśmy w
trójmiejskim Serwisie Haller:
- Na razie szerzej wejdziemy w struktury Opla, nie zaniedbując oczywiście Chevroleta, który dość
szybko dogania tego pierwszego – powiedział nam Maciej Szpak z Serwisu Haller. Dodał, że
Chevrolet ma już za sobą czas, kiedy jakość wykonania jego aut użytkownicy porównywali z dawniejszą
„koreańszczyną”. Bardzo dobrze przyjmowana jest obecnie świeżą gama modeli.
- Decyzję o wyjściu Chevroleta z Polski i Europy oceniam kiepsko – oznajmił Bartłomiej
Lewandowski z Chevrolet Kozłowski w Szczecinie. - Co w zamian? Sam nie wiem, rozważamy różne
opcje, jeszcze za wcześnie na nasze decyzje.
- Szkoda, bo Chevrolet zaczął się dobrze sprzedawać, kojarząc się z fajnymi samochodami, co zresztą
potwierdzają min. takie nowości jak Captiva, Trax, Orlando czy Camaro, dorównujące jakościowo swym
odpowiednikom marki Opel – usłyszeliśmy od doradcy handlowego Jacka Zyskowskiego w firmie
Motor – Centrum w Trójmieście. - Chevroleta nie tak łatwo i nie od razu będziemy mogli zastąpić,
chociaż jesteśmy także autoryzowanymi dilerami takich marek, jak Opel, Mitsubishi i Suzuki. Widać, że
dla koncernu GM rynki europejskie z polskim włącznie nie są zbyt ważne i atrakcyjne.
Wchodził, wychodził, wracał nieraz,
co dokumentują dzieje motoryzacji w Polsce z udziałem Chevroleta. Na polskich drogach pojawił się w
latach 20. minionego stulecia. Przybył z Błękitną Armią Hallera. W okresie międzywojennym
produkowano w Polsce karoserie i montowano te auta. Ambitne plany rozwoju produkcji Chevroletów w
Polsce zniweczyła II wojna światowa. Ale podczas wojny i po jej zakończeniu auta tej marki były na
uzbrojeniu polskiego wojska. Za czasów PRL Chevrolet okazał się marką „niezbyt słuszną
politycznie”, skutkiem czego wybrano Fiata jako licencjodawcę aut dla rozwoju naszego przemysłu
motoryzacyjnego.
Kilkanaście lat temu Chevrolet przypomniał się jeszcze pod marką Daewoo, już jako produkt
warszawskiej FSO, w której potem wytwarzano model Chevrolet Aveo. Niedługo to trwało, fabryka
popada w ruinę, rządzący nie mają pomysłu jak ją uratować. A co najgorsze, to zarówno w branży
motoryzacyjnej, jak i wielu innych dziedzinach gospodarki i handlu, nie wykorzystują znakomitego
położenia kraju nad Wisłą w relacjach Wschód – Zachód.
http://autosalonpomorski.pl
Kreator PDF
Utworzono 2 March, 2017, 08:13