5-2017 - parafia Kalisz Pomorski
Transkrypt
5-2017 - parafia Kalisz Pomorski
Parafia Rzymskokatolicka w Kaliszu Pomorskim 05/2017 IV NIEDZIELA ZWYKŁA 29.01.2017 r. EWANGELIA (Mt 5, 1-12a) Wtedy otworzył usta i nauczał ich tymi słowami: «Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni. Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię. Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni. Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią. Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą. Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi. Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. Błogosławieni jesteście, gdy wam urągają i prześladują was i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe o was. Cieszcie się i radujcie, albowiem wielka jest wasza nagroda w niebie». WYWIAD Z PROBOSZCZEM NASZEJ PARAFII KS. KAZIMIERZEM SERAFINEM REDAKCJA: Na początku rozmowy chciałabym pokrótce przybliżyć osobę księdza Kazimierza Serafina, opowiedzieć skąd przybył do naszej parafii. Nasz proboszcz posługę duszpasterską w Kaliszu Pomorskim pełni od dnia 1 sierpnia 2016 r. Zastąpił ksiądz na tym stanowisku księdza Bolesława Czapora, który prowadził parafię przez jedenaście lat. Ostatnią parafią, w której ksiądz Kazimierz pełnił posługę była parafia pw. św. Michała Archanioła w Jastrowiu. Święcenia kapłańskie przyjął 27 maja 1984 roku w Lęborku z rąk biskupa Tadeusza Werno. Nasza parafia jest księdzu znana, ponieważ w latach 1991 – 2003 pełnił ksiądz funkcję proboszcza w Mirosławcu. Następnie przez dwanaście lat był proboszczem parafii św. Michała Archanioła w Jastrowiu. KS. PROBOSZCZ: Tak, wszystko się zgadza. REDAKCJA: Pomówmy o początkach… Miejsce, gdzie wszystko się zaczęło: miejsce Chrztu św., I Komunii św., Bierzmowania. Jednym słowem — Księdza rodzinna parafia to... KS. PROBOSZCZ: Parafia Pokój diecezja opolska. Urodziłem się w parafii Włochy miejscowość Domaszowice. Dokładnej daty chrztu nie pamiętam (choć wypadałoby pamiętać). Następnie wraz z rodzicami przeprowadziliśmy się do miejscowości Pokój koło Opola i tam już przystępowałem do sakramentów I Komunii św. i Bierzmowania. Tam również służyłem jako ministrant i byłem lektorem aż do matury. Tam również narodziło się moje powołanie. REDAKCJA: Może o księdza powołaniu? Proszę o krótkie wspomnienie, myśl, która pozostała i powraca do dnia święceń kapłańskich. KS. PROBOSZCZ: Powołanie rozpoczęło się przy ks. Proboszczu oddanym duszpasterstwu Janie Chwalińskim, już ś.p. To pod jego okiem się ukształtowało. Do seminarium wstąpiłem na filozofię do Seminarium Opolskiego, potem przeniosłem się do diecezji Koszalińskokołobrzeskiej. Studia teologiczne ukończyłem w Koszalinie. Wyświęcony zostałem 27 maja 1984 r. przez biskupa Tadeusza Werno w Lęborku, gdyż trzech kolegów pochodziło z Lęborka. REDAKCJA: Pierwszą parafię i pierwszego Proboszcza pamięta się na zawsze. Gdzie to było? KS. PROBOSZCZ: Pierwszą moją placówką było Karlino (1983 – 1984), stąd mile wspominam ks. Proboszcza Stanisława Głodzika, tu miałem praktykę diakońską. REDAKCJA: Gdzie pracował Ksiądz przez kolejne lata? KS. PROBOSZCZ: Byłem wikariuszem w latach 1984 – 1989 w Połczynie Zdroju w parafii Niepokalanego Poczęcia NMP, później w latach 1989 – 1991 w parafii katedralnej w Koszalinie, a w latach 1991 – 2003 byłem proboszczem w Mirosławcu. Lata 2003 – 2015 to probostwo w Jastrowiu w parafii św. Michała Archanioła. Od 2016 r. jestem proboszczem tutejszej parafii p.w. Matki Bożej Królowej Polski. REDAKCJA: Czy miał Ksiądz jakieś trudne sytuacje związane z powołaniem i duszpasterstwem, z księdza pracą? KS. PROBOSZCZ: Pracy nigdy się nie bałem. Lubię wyzwania, jakiekolwiek: czy to wyzwania budowlane, remontowe czy duszpasterskie związane z prowadzeniem parafii i zaangażowaniem w te sprawy wiernych. To lubię. Te wyzwania dają coś nowego — taką iskrę, a zmiana parafii jest także potrzebna do tego, żeby nie ostać się na jednym i nie powiedzieć, że już jest dobrze. Każda nowa parafia to nowe wyzwanie, nowi wierni i nowe możliwości w tworzeniu wielkiego dzieła ewangelizacji. REDAKCJA: Czyli dobrze, kiedy coś się dzieje? KS. PROBOSZCZ: Coś musi się dziać. Biskup Ignacy Jeż twierdził, że proboszcz na parafii nie powinien być dłużej jak 12 - 14 lat i musi być zmiana, by wyzwolić nową iskrę w działaniach. REDAKCJA: Minęło już pół roku od momentu, gdy objął Ksiądz naszą parafię. Jak wrażenia? Jak Ksiądz się czuje, jak się Księdzu pracuje w naszej wspólnocie parafialnej? KS. PROBOSZCZ: Minęło pół roku, przyglądam się tej parafii. Ona nie jest mi obca, była w sąsiedztwie z moją poprzednią. Część ludzi znam jako myśliwych, kolegów z koła łowieckiego z Mirosławca, część jest spowinowacona, są znajomi. Tak więc nie wchodziłem tutaj w nic obcego. Tylko w nowych czasach, w nowej rzeczywistości odbieram parafię inaczej niż widziałem ją w latach, kiedy jeszcze duszpasterzował ks. Leon Dyga. Kiedy przyjeżdżaliśmy tutaj jako spowiednicy na spowiedź czy to adwentową czy wielkopostną, spowiadało nas 7 – 8 kapłanów — od rana do wieczora, bo tylu było penitentów. REDAKCJA: Nasuwa się porównanie... Jest mniejsza pobożność w naszej parafii? KS. PROBOSZCZ: Powiem tak. Jest mniejsza pobożność. Jest mniejsze zapotrzebowanie na samą Eucharystię, przyjmowanie Komunii św. Jakieś duchowe zobojętnienie. REDAKCJA: A dlaczego tak się dzieje? Ma Ksiądz na to wytłumaczenie? KS. PROBOSZCZ: To martwi kapłana. Wydaje mi się, że ludzie traktują niedzielę raczej jako odpoczynek. W rodzinach, w których wiara jest rzeczywiście głęboka i mocna, jest praktykowanie poprzez spowiedź czy Komunię św. I to nie tylko dotyczy ludzi starszych, ale również młodych i ich dzieci. REDAKCJA: Zazwyczaj, gdy jestem w kościele na mszy św., ksiądz proboszcz prosi naszych wiernych, by przychodzili do kościoła w pojedynkę i całymi rodzinami. KS. PROBOSZCZ: Zachęcamy, by przychodzili do kościoła. I zachęcam poprzez tych, którzy są w kościele. Nie będę mówił do nieobecnych, nie będę na nich krzyczał, bo to nie ma sensu. Mogę tylko zachęcać i modlić się za wszystkich. Postaram się wraz z wikariuszami zrobić wszystko, by przyciągnąć tą rzeszę wiernych do kościoła. A wszystko w ręku Boga. REDAKCJA: A jak się Ksiądz czuje w naszej parafii? KS. PROBOSZCZ: Ogólnie czuję się tu dobrze, ludzie są przychylni. Czuję się potrzebny. Udało się już pewne rzeczy tutaj zrobić od strony materialnej, odnośnie remontu plebanii. REDAKCJA: No właśnie. Przepraszam, że wejdę w słowo. Nasza parafia to nie tylko sprawy duchowe, ale również materialne. Jakich inwestycji można się spodziewać? Co chciałby Ksiądz zmienić w naszej parafii? KS. PROBOSZCZ: Zamierzamy zrobić dach na plebanii, czeka nas wielki remont, aby można było normalnie funkcjonować i zadbać o zewnętrzny wizerunek plebanii. Mam na myśli budynki, bo są w opłakanym stanie i świadczą o nas, mieszkających kapłanach i parafianach, jak dbamy o dobro kościoła. REDAKCJA: I co jeszcze chciałby Ksiądz zmienić? KS. PROBOSZCZ: Chciałbym, by było większe zaangażowanie od strony ludzi pomimo wieku, żeby podjęli modlitwę różańcową, zaangażowali się w różne grupy modlitewne. Dzieci i młodzież w Ruch Eucharystyczny czy Oazę. Marzy mi się, by modlitwą wspierać i nawracać ludzi, którzy gdzieś się pogubili. Nie to, że oni nie mają wiary, tylko po prostu gdzieś się pogubili na swojej drodze. Chcę wskazać drogę do kościoła, do Pana Jezusa, gdzie jest miejsce sprawowania Sakramentów świętych. Bez tych Sakramentów, bez Eucharystii, bez kapłana w kościele nie zbawimy człowieka. Każdy kapłan potrzebuje tak samo drugiego człowieka w tworzeniu dzieła Bożego. REDAKCJA: Czy przychodzą do Księdza parafianie z pomysłami, słowami zachęty i zapewnieniem wsparcia? KS. PROBOSZCZ: Przychodzą. Widać, że są osoby chętne wspomagać nas — księży — na rzecz całej parafii. Parę osób zgłosiło się do rady ekonomicznej, żeby pomóc w zdobywaniu funduszy, chcą się zaangażować w prace remontowe, jakie są potrzebne na terenie parafii i jakie będą poczynione, nie tylko w Kaliszu Pomorskim, ale również w kościołach filialnych. Wszystko po to, by utrzymać świątynie w dobrej kondycji, również by pomóc zagubionym w powrocie do kościoła. REDAKCJA: Mam nadzieję, że starczy Księdzu siły, by podejmować nowe działania. KS. PROBOSZCZ: Ja myślę, że dzięki łasce Boga, może się to udać. Jeżeli Bóg chce, żeby te dzieła były dokonane, to na pewno pomoże. A jak trzeba będzie trochę pocierpieć, to też trzeba przyjąć. Jest to wszystko potrzebne: i zdrowie, i łaska Boża, i cierpliwość. REDAKCJA: Jak wygląda zwykły dzień z życia Księdza Proboszcza? KS. PROBOSZCZ: Zwykły dzień z reguły wygląda tak samo: wstaję o 6.15. Toaleta, modlitwa, Nawiedzenie Najświętszego Sakramentu w kościele, modlitwa brewiarzowa. Ok. 10 godziny śniadanie, interesanci, sprawy parafii i wiernych, spotkania. Pozostaje również trochę czasu na własne zainteresowania, wspólny posiłek z księżmi. REDAKCJA: Chciałabym również zapytać o zainteresowania Księdza Proboszcza poza pracą duszpasterską. Z różnych źródeł wiem, że Ksiądz ma swoje pasje. Proszę się z nami nimi podzielić. KS. PROBOSZCZ: Każdy musi mieć jakieś pasje. Kiedyś była to fotografia, woda, dużo żeglowałem, wędkuję, no i łowiectwo. Najbardziej jestem związany z łowiectwem jako kapelan okręgu pilskiego. Spotykam się z myśliwymi przy różnych okazjach: hubertowskich czy poświęceniu sztandaru. Trochę tego jest poza parafią, ale staram się, by nie działo się to kosztem parafii i wiernych. Lubię przyrodę, wypoczywać na jej łonie. Wtedy czuję się blisko Stwórcy, mogę rozmyślać i się modlić. REDAKCJA: Jak Ksiądz zapatruje się na to, że w naszej parafii powstała dziecięca schola? KS. PROBOSZCZ: Cieszę się, że powstała tu dziecięca schola parafialna. Cieszę się, że ks. Andrzej ruszył z tym przedsięwzięciem, że dzieci chcą śpiewać i robią to z pięknym zaangażowaniem. Podczas kolędy wiele razy słyszałem, że fajnie, iż taka schola powstała. Mówiono również, że msza św. jest teraz pełna śpiewu w młodych sercach i głosach. To jest bardzo pozytywny odbiór i cieszę się z tego. Cały czas napływają dobre słowa w tej kwestii. Coraz więcej jest też ministrantów, chcących służyć do mszy, choć jeszcze niedawno było ich niewielu. Ks. Piotr także mocno jest zaangażowany w pracę z młodzieżą. Jestem z tego dzieła dumny. REDAKCJA: Co tydzień wydawana jest gazetka parafialna. Co Ksiądz myśli na ten temat, czy nie za często? KS. PROBOSZCZ: W mojej rodzinnej parafii też jest wydawana co tydzień gazetka, ludzie chętnie biorą ją do ręki i czytają. Chcą wiedzieć, co się dzieje w parafii. Po Słowie Bożym idą do domów i do tej ewangelii niedzielnej mogą wracać i rozważać. Jest to słowo żywe, a nie martwe, leżące na półce. Po przeczytaniu fragmentu ewangelii jest rozważanie tego słowa i modlitwa. Tak więc jest to piękne. W gazetce podawane są również intencje mszalne. Okazuje się, że nie zawsze je mamy, bo nie wszyscy mają potrzebę zamawiania intencji. Nie wszyscy uczestniczą co tydzień we mszy św. niedzielnej. REDAKCJA: Ma Ksiądz u swego boku dwóch młodych księży wikariuszy, którzy mogą zaskakiwać nowymi pomysłami. Jak układa się wasza współpraca? Nadąża Ksiądz za nimi? KS. PROBOSZCZ: Lubię, gdy mnie zaskakują swoimi pomysłami. Dobrze, że pytają, dążą do tego, abyśmy wspólnie podejmowali decyzje. Pragnę, by nie był to tylko słomiany zapał, gdzie szybko się coś zaczyna i jeszcze szybciej kończy. Po to się zaczyna, by kontynuować i wtedy jest dobrze. REDAKCJA: Może Ksiądz Proboszcz chciałby powiedzieć coś Parafianom? KS. PROBOSZCZ: Chciałbym, by mówili mi przy spotkaniach, czego oczekują ode mnie, jakie mają zapotrzebowania, bo trudno jest samemu do wszystkich dotrzeć. Ale jeżeli będą podsuwali mi wspaniałe pomysły duszpasterskie, to wspólnie możemy dojść do czegoś wielkiego i wypracować wspólne dobro. Możemy ożywić ducha religijnego i pobożności, by Eucharystia rzeczywiście nie świeciła pustkami. To takie moje skromne życzenie. Modlę się, by się udało. REDAKCJA: O co ludzie prosili Księdza w tracie wizyt duszpasterskich, jakie zgłaszali uwagi? KS. PROBOSZCZ: Najczęściej pytają mnie o ogrzewanie w kościele. Ale dla kogo mam to ogrzewanie zakładać? Ci, którzy przychodzą do kościoła, na brak ogrzewania nie narzekają, a ci, którzy nie przyszli, narzekają na zimno. W lecie ludzie będą narzekać, że jest im duszno i parno. Ażeby zamontować ogrzewanie — to jeszcze nie taki problem, ale żeby utrzymać i opłacić ogrzewanie — to już jest problem. Puste miejsca są w kościele zawsze zimne. REDAKCJA: Dziękuje Księdzu za rozmowę i życzę dalszej tak wielkiej troski o parafian, o ich życie wewnętrzne, duchowe, jak również dalszego rozwoju księdza - duszpasterza zatroskanego o swoje owieczki. Serdecznie dziękuję za rozmowę. KS. PROBOSZCZ: Również dziękuję za rozmowę. (red. @) OD REDAKCJI Miło nam poinformować, że 21 stycznia 2017 r. nasza dziecięca schola parafialna pod opieką ks. Andrzeja wzięła udział w II Powiatowym Przeglądzie Jasełek i Widowisk Kolędniczych, Kolęd i Pastorałek 2017 w Drawsku Pomorskim. Zdobyła I miejsce w kategorii Szkoły Podstawowej za wykonanie utworu „Jezusa Narodzonego”. Do konkursu przystąpiło ok. 160 wykonawców reprezentujących szkoły, instytucje kulturalne i grupy z powiatu drawskiego, które podtrzymują kultywowanie tradycji śpiewania kolęd i pastorałek bożonarodzeniowych. Scholka dziecięca pokazała wysoki poziom, a uzyskany tytuł Laureata to zwieńczenie wysiłku dzieci, ich zaangażowania i tak dobrze wykonanej kolędy. Kochanym dzieciaczkom życzymy samych radości ze śpiewania i dalszych sukcesów. PS Występ naszych gwiazdeczek w wersji audio-wideo zamieszczony jest na stronie parafii. W OBECNYM TYGODNIU MODLITWA O UZDROWIENIE. We wtorek – zapraszamy wszystkich na EUCHARYSTIĘ, adorację z modlitwą o uzdrowienie do kościoła parafialnego na godz. 18.00. Na to spotkanie zapraszamy młodzież przygotowującą się do sakramentu bierzmowania z kl. III gimnazjalnej i I ponadgimnazjalnej. ŚWIĘTO OFIAROWANIA PAŃSKIEGO, MATKI BOŻEJ GROMNICZNEJ 2.02.2017 — tego dnia przeżywać będziemy Światowy Dzień Życia Konsekrowanego. Na uroczystą liturgię przyniesiemy świece zwane gromnicami, które zostaną pobłogosławione w czasie Eucharystii. W tym dniu ma miejsce zbiórka do puszek na zakony kontemplacyjne. Msze święte w kościołach filialnych sprawowane będą o następujących godzinach: w Giżynie – o g. 8.00, w Suchowie – o g. 9.15, w Pomierzynie i Białym Zdroju – o g. 16.30, w Kaliszu Pomorskim – o g. 18.00. PROŚBA O ZAANGAŻOWANIE W piątek (3.02.2017) – do kościoła parafialnego na godz. 15.00 zapraszamy osoby chętne do pomocy przy „rozmontowywaniu dekoracji bożonarodzeniowej”. PIERWSZY CZWARTEK, PIĄTEK, SOBOTA PARAFIA RZYMSKOKATOLICKA I NIEDZIELA MIESIĄCA W czwartek – Adoracja Najświętszego Sakramentu od P.W. M. B. KRÓLOWEJ POLSKI godz. 17.00, w czasie której będziemy modlili się o poul. Krzywoustego 4 wołania. W piątek – Adoracja Najświętszego Sakramentu od godz. 17.00 oraz spowiedź. W tym dniu ks. Pro78-540 Kalisz Pomorski boszcz odwiedzi chorych w Kaliszu i na filiach od godz. tel. 94 361 63 64; 663 320 84 9.00. W sobotę – księża wikariusze odwiedzą chorych w Kaliszu i na filiach od godz. 9.00. Członków Żywego http://parafia.kaliszpom.pl/ Różańca zapraszamy na mszę św. o godz. 18.00. [email protected] Zmiana Tajemnic Różańcowych po Mszy świętej.