nr 1/2014

Transkrypt

nr 1/2014
indeks 381640
nr 1 styczeń 2014
724 (LXVII) CENA 19,50 zł (w tym 5% VAT)
CZASOPISMO DLA NAUCZYCIELI
Święto
Babci i Dziadka
Renesans
gier planszowych
Profilaktyka
i zdrowie
Zimo,
Troska
o kulturę języka
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
82010301401001
baw się z nami!
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
| Spis treści
Drodzy Czytelnicy!
Rozpoczynamy wraz z Państwem kolejny rok
wydawania czasopisma. Przed edukacją przedszkolną aktualnie stoi wiele wyzwań związanych z planowanymi zmianami w systemie
oświaty, szczególnie z obniżeniem wieku rozpoczynania edukacji szkolnej przez dzieci.
Będziemy więc poruszać tematy dotyczące:
osiągania gotowości szkolnej przez przedszkolaków, rozwijania ich aktywności twórczej,
społecznej i poznawczej, wymiany doświadczeń
nauczycieli, a także nowatorskich rozwiązań
związanych z łagodnym przekraczaniem progu
szkoły przez dzieci.
Do osiągnięcia życiowych sukcesów niezbędne są umiejętności komunikacyjne i językowe.
Dlatego też w tym roku dużo miejsca poświęcimy edukacji językowej przedszkolaków. Polecamy tekst dr Jolanty Olkusz na temat budowania
świadomości językowej, który rozpoczyna ten
cykl.
Przykłady twórczych rozwiązań wspierających kompetencje komunikacyjne znajdziemy
w wielu scenariuszach. Prezentujemy w nich
sposoby wykorzystania literatury do zabaw językiem.
Będziemy również zwracać uwagę na konieczność zapewnienia przedszkolakom bezpieczeństwa, dbania o zdrowie fizyczne i psychiczne oraz umiejętność udzielania im pierwszej
pomocy.
W numerze polecamy wiele artykułów podejmujących te problemy, m.in. dr Agnieszki
Zalewskiej-Meler „Bezpieczeństwo – pierwsza
pomoc – profilaktyka”.
Ważną rolę w życiu dzieci obok rodziców
i nauczycieli odgrywają dziadkowie. Zamieszczamy więc kilka tekstów na temat ich Święta,
które uroczyście obchodzone jest w wielu domach i przedszkolach.
]Pedagogika ] Psychologia
] Organizacja
40
5 ]Razem z rodzicami
Beata Szurowska
Praktyczne kształcenie nauczycieli
wczesnej edukacji
]Kształcenie
i doskonalenie
12
Teresa Dziurzyńska
Na zdrowie, na szczęście,
na ten Nowy Rok...
16
20
Jolanta Olkusz
O budowaniu świadomości
językowej
Agnieszka Zalewska-Meler
Bezpieczeństwo – pierwsza pomoc
– profilaktyka
]Zabawy ] Zajęcia ] Scenariusze
27
Małgorzata Cyran
Szacunek dla osób starszych
W Nowym Roku życzymy
Naszym Czytelnikom i Współpracownikom
zdrowia, szczęścia, optymizmu
i wiele radości.
41
46
Ewa Tadeusz
Kalendarz dla babci i dziadka
Aleksandra Salwa
Mamo, tato! Zagrajmy w „życie”!
Renesans gier planszowych
Jolanta Jabłońska
Wspólne gotowanie
– zdrowa pizza
49
Krystyna Tylkowska
Tajemnicza piramida
]Panorama
51
53
Agnieszka Boszko-Szczęśniak
Jak pomóc przedszkolakom
w łagodnym przejściu do szkoły?
Agnieszka Wojas, Karolina
Głaz, Dominika Mucha,
Agata Tyniec
Po co przedszkole?
]Listy ] Opinie ] Polemiki
55
Redakcja
Elżbieta Szefler
Historie rodzinne z książką w tle
]Wśród
Nr 1 Styczeń 2014 724 (LXVI)
indeks 381640 nakład 7000 egz. CENA 19,50 zł (w tym 5% VAT)
Wychowanie w Przedszkolu
Okładka: Fotolia
Komitet redakcyjny: Jolanta Andrzejewska, Sabina Guz, Elżbieta Jaszczyszyn,
Maria Kielar-Turska (przewodnicząca), Krystyna Kamińska, Krystyna Lubomirska, Jadwiga Lubowiecka, Hanna Usielska-Ptaszek, Ewa Skwarka, Anna Wróbel
Redakcja: Małgorzata Narożnik (redaktor naczelna), Teresa Dziurzyńska, Hanna Ratyńska, Iwona Zarzycka Adres redakcji 01–194 Warszawa, ul. Młynarska 8/12, tel. 22 244
84 79, faks 22 244 84 76, [email protected]. Redakcja nie zwraca nadesłanych materiałów i zastrzega sobie prawo formalnych zmian w treści artykułów; nie odpowiada za treść płatnych reklam Wydawca: Dr Josef Raabe Spółka Wydawnicza Sp. z o.o.,
ul. Młynarska 8/12, 01–194 Warszawa, tel. 22 244 84 00, faks 22 244 84 20,
[email protected], www.raabe.com.pl, NIP 526-13-49-514, REGON 011864960,
Zarejestrowana w Sądzie Rejonowym dla m.st. Warszawy w Warszawie XII Wydział
Gospodarczy KRS, KRS 0000118704, Wysokość Kapitału Zakładowego: 50.000 PLN
Prezes zarządu: Anna Gryczewska Dyrektor wydawniczy: Józef Szewczyk,
tel. 22 244 84 70, [email protected] Dział obsługi klienta/prenumerata:
tel. 22 244 84 11, faks 22 244 84 10, [email protected] Dział sprzedaży:
tel. 22 244 84 55 Reklama: Andrzej Idziak, tel. 22 244 84 77, faks 22 244 84 76,
kom. 692 277 761, [email protected] Skład i łamanie: Vega design,
www.vegadesign.pl Druk i oprawa: Pabianickie Zakłady Graficzne SA, 95–200 Pabianice
Zapraszamy na nasze strony internetowe:
w w w . w yc h o w a n ie w p r z e d s z k o l u. c o m . p l
i w w w . e d u p r e s s . p l o raz
28
30
33
34
36
38
Agnieszka Hoppe
Nowa przygoda Sindbada Żeglarza
Barbara Majewska
Marchewkowy Dzień
Maria Gołębiewska
Prezent dla seniorów
Katarzyna Wioska
Babcia i jej koty
Joanna Polaszczyk
Jak Gucio oswoił Strach
Katarzyna Jabłońska
Dziwaczne ptaszyska
PORADNIK PRAWNY NAUCZYCIELA
I DYREKTORA PRZEDSZKOLA
Ewa Skwarka – Plan nadzoru pedagogicznego
dyrektora przedszkola
] Małgorzata Narożnik – Innowacje pedagogiczne
w przedszkolu
] Ewa Skwarka – Blog – nowoczesna platforma
wymiany informacji między przedszkolem a rodzicami
]
Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
edukacji
58
62
63
Anna Szyszka
Bezpieczeństwo dziecka
w kontekście literatury
Bożena Rytel
Zabawy i gry
w publikacjach Jedności
Bożena Rytel
Przewodnik przetrwania
]Kusy
65
książek
teatrzyk
Selwana Szołek
Anka i bałwanki
W numerze wkładki:
Zimo, baw się
z nami!
Koty małe
i duże
3
Przyszła do mnie
Babcia…
Przyszła do mnie Babcia
ze starej fotografii,
a za nią jej kredens
i krzesło, i dwie szafy.
Przysiadła obok
na chwilę jak ptak,
a u stóp miała
swój ogród i sad.
I wtedy tak spojrzała
łagodnie i serdecznie,
że znów jak dawniej
stałem się dzieckiem.
– Co powiesz, Wnusiu?
pytała mnie przez sen,
a ja nagle tak głośno,
aby wszyscy słyszeli,
zawołałem:
– Babciu, kocham cię!
Tadeusz Chudy
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
| Pedagogika ] Psychologia ] Organizacja
Praktyczne kształcenie
nauczycieli wczesnej edukacji
Refleksje i wnioski z realizacji projektu
„Dobre praktyki – dobrzy nauczyciele – skuteczna szkoła”
Beata Szurowska
Poznaj siebie, zanim zechcesz poznać
dzieci. Zdaj sobie sprawę z tego, do
czego sam jesteś zdolny, zanim dzieciom poczniesz wykreślać zakres ich praw
i obowiązków. Ze wszystkich sam jesteś
dzieckiem, które musisz poznać, wychować i wykształcić przede wszystkim.
Janusz Korczak
P
raktyczne kształcenie przyszłych
nauczycieli wczesnej edukacji
jest niezwykle ważnym elementem
przygotowania do zawodu. Pozwala
studentom poznać specyfikę pracy
z małym dzieckiem, zauważyć jej wielowymiarowość, zweryfikować wiedzę i umiejętności w rzeczywistości
edukacyjnej oraz rozpoznać i ocenić
własne predyspozycje do wykonywania zawodu. Warto podkreślić, że
rola nauczyciela wczesnej edukacji
jest niezwykle ważna – jest on opiekunem i pomocnikiem w codziennych działaniach, przewodnikiem
na płaszczyźnie wiedzy i umiejętności oraz wzorem do naśladowania
w świecie wartości i postaw moralnych. Zawód ten wiąże się z wielką
odpowiedzialnością i wymaga bardzo
dobrego przygotowania. Od trzech lat
praktyki studentów studiów I stopnia
o specjalności wychowanie przedszkolne
są realizowane w ramach projektu
„Dobre praktyki – dobrzy nauczyciele
– skuteczna szkoła”. Warto zastanowić się nad refleksjami uczestników
i dokonać pewnych podsumowań
w celu podniesienia jakości praktyk
realizowanych w czasie studiów.
W ostatnich latach można zauważyć wzrost zainteresowania wczesną edukacją, szczególnie wychowaniem dzieci w wieku przedszkolnym.
Coraz częściej podkreślane jest znaczenie tego okresu nie tylko dla dalszej nauki, lecz także dla przyszłego
życia człowieka. Celem edukacji jest
wychowanie człowieka twórczego,
samodzielnego, który potrafi dostosować się do zmieniającej się rzeczywistości. Kazimierz Denek uważa, że
wyzwaniom współczesnego świata
może sprostać tylko człowiek wielostronnie wykształcony, zdolny do myślenia
w kategoriach innowacyjnych i alternatywnych, energiczny, sprawny, wrażliwy na wartości, uznający je za dyrektywy postępowania, drogowskazy życia,
czyli człowiek pełny (Denek, 1999).
Takiego człowieka może wychować
tylko nauczyciel otwarty, nadążający
za zmieniającą się rzeczywistością,
wrażliwy na potrzeby wychowanków i bardzo dobrze przygotowany do zawodu. Nauczyciel małego
dziecka powinien widzieć „jutro”,
do którego przygotowuje swojego
wychowanka, i organizować proces
wspomagania jego rozwoju w taki
Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
sposób, aby zbudować fundamenty
kompetencyjne w każdym obszarze
edukacyjnym. W tym okresie rola
nauczyciela jest niezwykle ważna –
jest on opiekunem i pomocnikiem
w codziennych działaniach, przewodnikiem na płaszczyźnie wiedzy
i umiejętności oraz wzorem do naśladowania w świecie wartości i postaw
moralnych. Nie można zapominać,
że w przedszkolu dziecko nabywa
pierwszych doświadczeń edukacyjnych, kształtuje nawyki i postawy,
przyjmuje konkretne wzorce uczenia się oraz nową dla niego rolę
przedszkolaka i członka grupy. Te
pierwsze doświadczenia jeszcze na
gruncie przedszkolnym to bardzo
ważne czynniki, które często decydują o późniejszym stosunku dziecka
do nauki i o jego przyszłych losach
szkolnych, a potem zawodowych. To
duże wyzwanie i odpowiedzialność,
nie tylko dla przyszłych nauczycieli małego dziecka, ale również dla
uczelni pedagogicznych. Zgodnie
5
Pedagogika ] Psychologia ] Organizacja |
z Krajowymi Ramami Kwalifikacji
kształcenie studentów opiera się na
efektach kształcenia w zakresie wiedzy, umiejętności i kompetencji społecznych. Podkreślone i docenione
zostało również kształcenie praktyczne, które jest warunkiem pełnego
przygotowania przyszłych nauczycieli do zawodu.
Kompetencje współczesnego
nauczyciela małego dziecka
Efekty edukacyjne powinny być
określane i formowane w kategoriach
pożądanych kompetencji. Maria
Czerepaniak-Walczak definiuje kompetencje jako szczególną właściwość
człowieka, wyrażającą się w demonstrowaniu na wyznaczonym przez standardy poziomie umiejętności adekwatnego
zachowania się, świadomości potrzeby
i konsekwencji takiego zachowania oraz
przyjmowania na siebie odpowiedzialności za własne sprawstwo (Czerepaniak-Walczak, 1994).
Robert Kwaśnica (Kwaśnica, 2003)
wyróżnia dwie kategorie kompetencji
ważnych w zawodzie nauczyciela:
z kompetencje praktyczno-moralne
(do których zalicza interpretacyjne, moralne i komunikacyjne);
z kompetencje techniczne (normatywne, metodyczne i realizacyjne).
Warto zauważyć, że w zawodzie
nauczyciela kompetencje nie są niezmienne, są rozwijane i kształtowane przez cały okres pracy zawodowej. Ze względu na dużą zmienność
środowiska pracy nauczyciel wychowania przedszkolnego zmuszony
jest również do ciągłego rozwoju
i nabywania nowych kompetencji,
np. związanych z wyrównywaniem
szans edukacyjnych, edukacją włączającą, prognozowaniem, diagnozowaniem i konstruowaniem programów działań naprawczych dla
dzieci o specjalnych potrzebach edukacyjnych. Dlatego bardzo ważne
jest kształcenie nauczyciela otwartego, przygotowanego na zmiany,
zdolnego do autorefleksji i zmotywowanego do ciągłego rozwoju
zawodowego. Umiejętności zawodowe najlepiej rozwijać w procesie
uczenia w relacji mistrz – uczeń,
kiedy student ma okazję obserwować doświadczonego nauczyciela
6
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
w pracy, a potem samodzielnie prowadzić zajęcia pod jego kierunkiem.
Nie można pominąć w rozważaniach o kompetencjach nauczycielskich specyfiki współczesnego świata
i wobec tego rzeczywistych wymagań
stawianych przedstawicielom tego
zawodu. Kazimierz Denek (Denek,
2012) uważa, że współczesnemu
nauczycielowi potrzebne są kompetencje:
z prakseologiczne;
z komunikacyjne;
z współdziałania;
z kreatywne;
z informatyczne;
z moralne.
Według wymagań określonych
w standardach kształcenia nauczycieli (Kacprzak, 2006), absolwent wyższej
uczelni z dyplomem uprawniającym
go do pracy w zawodzie nauczyciela
powinien być tak przygotowany pod
Przygotowanie
teoretyczne jest
tylko jednym ogniwem
kształcenia. Brak
dobrego przygotowania
praktycznego znacznie
obniża kwalifikacje do
wykonywania zawodu
nauczyciela. Q
względem teoretycznym i praktycznym, aby:
z umiał korzystać z ułatwień, jakie
daje mu w pracy postęp techniczny;
z chciał być życzliwym wychowawcą młodzieży (często na płaszczyźnie partnerstwa);
z umiejętnie budził autoedukacyjne
potrzeby młodzieży;
z był życzliwym i fachowym doradcą rodziców;
z był animatorem (inspiratorem),
organizatorem i często realizatorem różnych poczynań edukacyjno-kulturowych w stosunku do
środowiska i szerszych kręgów
społeczeństwa;
z prezentował wartościową osobowość oraz czuł potrzebę ustawicznego wielostronnego doskonalenia;
Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014
miał wyrobioną „otwartą postawę”
wobec postępu naukowego, pedagogicznego, społecznego i kulturowego.
Specyfika pracy z małym dzieckiem również wymaga określonych
umiejętności i predyspozycji zawodowych. Maluch w wieku przedszkolnym jest zależny od osoby dorosłej, na której spoczywa obowiązek
zadbania o jego potrzeby, dlatego nie
można zapominać o ważnych funkcjach opiekuńczych, które są typowe
dla obowiązków nauczyciela na tym
etapie edukacyjnym. Równie istotne
są umiejętności w zakresie:
z diagnozowania, rozpoznawania
potrzeb i możliwości dzieci;
z indywidualizowania
procesu
wychowania i nauczania na podstawie rzeczywistych potrzeb i możliwości maluchów;
z współpracy z rodzicami dziecka,
szczególnie w sytuacjach trudnych;
z edukacji włączającej.
Mówiąc o kształceniu przyszłych
nauczycieli, warto przywołać słowa
J.W. Dawida, który mówi o istocie
bycia dobrym nauczycielem, o powołaniu i miłości dusz. Według J.W.
Dawida jest to miłość, bo człowiek
wychodzi poza siebie, troszczy się, bezinteresownie czyni coś dla drugiego; jest
to miłość dusz, bo przedmiotem jej jest
wewnętrzna duchowa treść człowieka,
jego dobro moralne, jego oświecenie
i udoskonalenie jako istoty duchowej.
Dla nauczycieli z takim powołaniem
każdy nowy uczeń to jakby rozszerzenie i przyrost własnej jego jaźni, to
nowe zadanie do spełnienia w zakresie
jego własnego osobistego życia (Dawid,
1959). Z pewnością marzeniem każdej uczelni, która kształci przyszłych
nauczycieli, jest przygotowanie do
pracy osoby z powołaniem, miłością do drugiego człowieka i zawodu. Należałoby sobie zadać pytanie, w jakim wymiarze istota bycia
nauczycielem przedstawiona przez
J.W. Dawida jest wynikiem kształcenia w trakcie studiów, a w jakim
stopniu stanowią o niej własne predyspozycje człowieka i osobowość.
Myślę, że tylko w określonym zakresie jest to dar, wiele zależy od właściwego przygotowania. Podkreślała
to Maria Grzegorzewska, pisząc: Im
z
| Pedagogika ] Psychologia ] Organizacja
nauczyciel jest lepszym człowiekiem,
lepiej do pracy przygotowanym, im ma
większą dla drugich życzliwość, głębszą
o nich troskę i poczucie odpowiedzialności za swoją pracę, tym większy zostawi
ślad w duszach dzieci (Grzegorzewska,
1938). Z pewnością ważne są określone predyspozycje, takie jak empatia,
ciepło, pedagogiczna intuicja, prawość i odpowiedzialność za siebie
i drugiego człowieka, ale to tylko
elementy, które składają się na zawodowy sukces nauczyciela. Istotne jest
również bardzo dobre przygotowanie
teoretyczne i praktyczne oraz motywacja do nieustannego rozwoju osobowego i zawodowego.
Jan W. Dawid pisze również, że
w życiu człowieka wypadkiem, momentem, który o życiu tym decyduje, może
być i jest czasem jakiś jeden nauczyciel
(Dawid, 1959). Wiemy bardzo dobrze,
że często spotkanie z dobrym, wrażliwym nauczycielem potrafi zmienić kierunek życia człowieka. Jest to
szczególnie ważne w pracy z małym
dzieckiem, które jest w pełni zależne od osoby dorosłej, więc łączy je
z wychowawcą szczególnie silna więź
emocjonalna. Dla malucha w wieku
przedszkolnym nauczyciel jest niekwestionowanym autorytetem. To on
pomaga mu budować poczucie własnej wartości, zwraca uwagę na mocne
strony, jest blisko, żeby wskazać, jak
pokonywać słabości i pracować w tych
obszarach, które wymagają ćwiczeń.
Ta nauczycielska wiara w małego człowieka czyni go silnym i szczęśliwym.
Dobre doświadczenia z przedszkola
mają bardzo duży wpływ na stosunek dziecka do przyszłej edukacji
w szkole i są podstawą do budowania
dobrych relacji z ludźmi.
Spojrzenie w stronę praktyki
Praktyki pedagogiczne od dawna stanowią ważny problem w kształceniu przyszłych nauczycieli, a sposoby ich realizacji oraz jakość merytoryczno-dydaktyczna są przedmiotem
troski zarówno pracowników uczelni, nauczycieli w placówkach, jak i samych studentów. Tadeusz Lewowicki
nazywa to nawet „(nie)przygotowaniem”. Zwraca uwagę na bardzo
ważną rolę praktyk w kształceniu
przyszłych nauczycieli, niestety
zauważa również, że znacznie zmniejszyła się dbałość o ich jakość merytoryczno-metodyczną. Uważa, że
kształcenie praktyczne powinno być
cyklem przemyślanych i dobrze przygotowanych zajęć, a obowiązujące dzisiaj praktyki takie nie są, bo z reguły
być w takim wydaniu nie mogą, ciągłym, starannie przygotowanym i prowadzonym wspólnie przez kadrę uczelni
i nauczycieli szkół procesem praktycznego przygotowania (Lewowicki, 2010).
Według T. Lewowickiego to powoduje, że hospitacje i praktyki są dość przelotnymi epizodami w edukacji przyszłych
nauczycieli.
Przygotowanie teoretyczne jest
tylko jednym ogniwem kształcenia.
Brak dobrego przygotowania praktycznego znacznie obniża kwalifikacje do wykonywania zawodu nauczyciela. Ryszard Parzęcki podkreśla, że
filozofia studiów nauczycielskich opiera
się na paradygmacie wzajemnych powiązań i niezbędnej równowagi między teorią a praktyką, między racjonalizmem
a empirią, czyli myśleniem opartym na
rozumie, doświadczeniu oraz przeżyciach (Parzęcki, 2012). Niemożliwe
jest przygotowanie metodyczne
przyszłych nauczycieli bez organizowania zajęć w placówkach przedszkolnych i klasach I–III. Bardzo
ważne jest kształcenie teoretyczne,
Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
ale wiedza na temat tego, jak uczy się
dziecko i jak wspomagać jego rozwój
w określonym obszarze edukacyjnym, nie wystarcza do nabycia kompetencji umożliwiających efektywną
pracę z dziećmi w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym. Niezbędne
są praktyki i zajęcia hospitacyjne,
podczas których student może obserwować doświadczonych nauczycieli,
a także prowadzić zajęcia i weryfikować swoją wiedzę podczas pracy
z maluchami. Konieczność takiego
kształcenia została podkreślona także
w rozporządzeniu Ministra Nauki
i Szkolnictwa Wyższego z 17 stycznia
2012 r.: W związku z koniecznością integracji zdobywanych umiejętności z procesem kształcenia, praktyki zawodowe
będą się odbywać w przeważającej części
równolegle z realizacją zajęć w uczelni.
W trakcie praktyk studentowi (słuchaczowi) będzie się zapewniać różnorodne
formy aktywności: wizyty w szkołach
i placówkach, obserwowanie zajęć, asystowanie nauczycielowi prowadzącemu
zajęcia, samodzielne prowadzenie zajęć,
planowanie i omawianie zajęć prowadzonych przez siebie i innych (nauczycieli, studentów, słuchaczy).
Wincenty Okoń (Okoń, 1991)
uważa, że praktyki pedagogiczne
nadają sens edukacji nauczycielskiej,
ponieważ dzięki nim studenci:
7
Pedagogika ] Psychologia ] Organizacja |
stopniowo poznają rzeczywistość
pedagogiczną i jej elementy oraz
związki i zależności między nimi;
z uczą się analizować rzeczywistość
pedagogiczną, jej elementy oraz
związki i zależności między nimi;
z dostrzegają przyczyny własnych
sukcesów i niepowodzeń w praktyce edukacyjnej;
z podejmują działania zmierzające
do wyeliminowania nieodpowiednich i mało skutecznych czynności
edukacyjnych;
z samodzielnie i świadomie wykonują coraz bardziej złożone i trudniejsze zadania edukacyjne;
z stopniowo zaczynają zdawać sobie
sprawę z tego, że teoria stanowi
solidną bazę do działań pedagogicznych i rozwijania kompetencji
nauczycielskich.
Zgodnie z wymaganiami określonymi w rozporządzeniu Ministra
Nauki i Szkolnictwa Wyższego obowiązki związane z organizacją praktyk spoczywają na uczelniach, które
mają za zadanie zapewnić studentowi
warunki do kształcenia praktycznego
w rzeczywistości edukacyjnej.
Obowiązkiem uczelni jest zapewnienie studentom (słuchaczom)
w trakcie praktyk:
z warunków umożliwiających zarówno zdobycie przygotowania
praktycznego w zakresie realizacji zadań wychowawczych i opiekuńczych, jak i poznanie różnych
klas i zespołów uczniowskich oraz
nabycie odpowiedniego doświadczenia pedagogicznego w zakresie organizacji pracy przedszkola,
szkoły lub placówki, planowania,
realizowania i oceniania wyników
procesu kształcenia;
z dostępu do pracowni specjalistycznych, sprzętu i pomocy dydaktycznych;
z opieki i nadzoru opiekuna praktyk;
z warunków do samodzielnego opracowania konspektów lekcji, scenariuszy zajęć na podstawie informacji i wskazówek przekazanych
przez opiekuna praktyk;
z warunków do prowadzenia lekcji
(zajęć) z zastosowaniem technologii informacyjnej, w szczególności
z wykorzystaniem treści i zasobów
z
8
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
edukacyjnych znajdujących się na
portalach internetowych.
Uczelnie i studenci borykają się
z różnymi problemami dotyczącymi
kształcenia praktycznego. Oto niektóre z nich:
z Brak placówek, które są związane
z uczelnią, z pewnością znacznie
utrudnia organizację praktyk na
poziomie zadowalającym. Studenci
często spotykają się z odmową i mają
trudności ze znalezieniem placówki,
w której mogą realizować praktyki.
z Brak kontaktu opiekuna praktyk
z placówki z opiekunem praktyk na
uczelni uniemożliwia rzetelną ocenę
i omówienie problemów studenta.
z Studenci często, mimo wymagań
określonych w programie praktyk,
są sprowadzani do roli obserwatorów i pomocników, zbyt rzadko mają okazję do podejmowania
samodzielnych działań, podczas
których najwięcej się uczą.
„Dobre praktyki – dobrzy
nauczyciele – skuteczna
szkoła”
Celem tego projektu jest przede
wszystkim podniesienie jakości praktyk
realizowanych w trakcie studiów i lepsze przygotowanie przyszłych nauczycieli do wykonywania zawodu. Projekt
jest współfinansowany przez Unię
Europejską w ramach Europejskiego
Funduszu Społecznego i realizowany
przez Akademię Pedagogiki Specjalnej
im. Marii Grzegorzewskiej wspólnie
z Biurem Edukacji m.st. Warszawy
oraz innymi partnerami: Fundacją
Pomocy Ludziom Niepełnosprawnym
w Warszawie, Towarzystwem Przyjaciół
Integracyjnych Społecznych Szkół
Podstawowych, Warszawskim Kołem
Polskiego Stowarzyszenia na Rzecz
Osób z Upośledzeniem Umysłowym,
Didasko s.j. J. i P. Białobrzescy, organizacją Edukacja PRO FUTURO.
W ramach projektu praktyki odbywają studenci następujących specjalności studiów I stopnia:
z Animacja społeczno-kulturowa.
z Tyflopedagogika.
z Wychowanie przedszkolne.
z Edukacja artystyczna w zakresie
sztuk plastycznych.
z Logopedia.
Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014
Pedagogika niepełnosprawnych
intelektualnie.
z Pedagogika wczesnoszkolna i korekcyjna.
z Pedagogika terapeutyczna.
z Terapia pedagogiczna.
z Pedagogika zdolności i technologia informacyjna.
z Surdopedagogika.
Studenci specjalności wychowanie przedszkolne odbywają praktyki
w wybranych placówkach przedszkolnych oraz klasach I–III według
szczegółowych wytycznych określonych w harmonogramach oraz programach praktyk. Ponadto zaplanowane zostały godziny praktyk
hospitacyjnych do realizacji razem
z wybranymi przedmiotami metodycznymi. Systematyczne spotkania
nauczycieli z Akademii Pedagogiki
Specjalnej, metodyków, nauczycieli i studentów pozwalają na lepsze
przygotowanie do praktyk, bieżące
rozwiązywanie pojawiających się
problemów i dokonywanie zmian służących podniesieniu jakości kształcenia praktycznego. W celu ułatwienia
kontaktu i umożliwienia konsultacji
dla nauczycieli Akademii Pedagogiki
Specjalnej, studentów, metodyków
i koordynatorów w placówkach została utworzona platforma internetowa,
która bardzo dobrze spełnia swoją
funkcję. Warto dodać, że placówki
uczestniczące w projekcie otrzymały
laptopy, tablice interaktywne wraz
z oprogramowaniem oraz kamery do
rejestracji praktyk studenckich (do
ich późniejszej analizy i oceny).
Praktyki indywidualne można
rozpocząć po wcześniejszej rejestracji, która odbywa się jesienią. Zanim
student trafi do placówki, spotyka
się z metodykiem, by omówić dokumentację, wytyczne oraz wymagania związane z zaliczeniem praktyk.
Jednocześnie są organizowane spotkania z koordynatorami z placówek,
podczas których metodyk i opiekun
merytoryczny specjalności mogą
przekazać informacje, omówić założenia merytoryczne oraz wymagania, które zostały przedstawione studentom. Dzięki stałemu kontaktowi
wszystkie problemy i wątpliwości są
rozwiązywane i wyjaśniane na bieżąco. Taka organizacja z pewnością
z
| Pedagogika ] Psychologia ] Organizacja
pozwala na lepsze przygotowanie
studentów i placówek do praktyk
według wytycznych opracowanych
przez pracowników APS. Dodatkowo
powołany został zespół merytoryczny specjalności wychowanie przedszkolne, w skład którego wchodzą: student,
koordynator z placówki, metodyk
i opiekun merytoryczny z ramienia
APS. Spotkania zespołu służą bieżącemu opiniowaniu oraz pozwalają na
szybką reakcję i dokonywanie zmian
jeszcze w trakcie trwania projektu.
Podstawa programowa wychowania przedszkolnego, wprowadzona
rozporządzeniem Ministra Edukacji
Narodowej z 23 grudnia 2008 r.,
wyraźnie określa specyfikę pracy
z dzieckiem w przedszkolu. Dlatego
oprócz obserwowania i prowadzenia
zajęć studenci powinni przebywać
z dziećmi podczas zabaw swobodnych
w sali i na dworze, w czasie spacerów
i wycieczek, spożywania posiłków,
wykonywania czynności higienicznych oraz odpoczynku. Podczas przygotowania studenta do praktyk zwracamy uwagę na różnorodność działań
Praktyki pedagogiczne od dawna stanowią
ważny problem w kształceniu przyszłych
nauczycieli, a sposoby ich realizacji oraz jakość
merytoryczno-dydaktyczna są przedmiotem
troski zarówno pracowników uczelni, nauczycieli
w placówkach, jak i samych studentów. Q
w przedszkolu. Zależy nam na tym,
żeby studenci przebywali w placówkach w różne dni i o różnych porach,
ponieważ tylko w ten sposób mogą
zaobserwować i poznać rzeczywistą
pracę z małym dzieckiem.
Nauczyciele z placówek uczestniczących w projekcie zwracają uwagę
na korzyści płynące ze współpracy
z wyższą uczelnią. Z pewnością praktyki są lepiej zorganizowane. Ponadto
pracownicy placówki mogą się konsultować z metodykami i nauczycielami APS. Należy dodać, że konsultacje nie zawsze dotyczą praktyk.
Nauczyciele z placówek korzystają
z porad i pomocy merytorycznej
nauczycieli APS w sprawach, które
nie są związane z praktykami, ale
Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
np. problemami dzieci i konkretnymi rozwiązaniami metodycznymi.
Padają pytania o literaturę metodyczną i prośby o opiniowanie pomocy dla przedszkolaków. Nauczyciele
z dłuższym stażem podkreślają również, że dzięki studentom poznają
nowe metody pracy, co inspiruje ich
do rozwoju zawodowego. Na obustronne korzyści zwracają uwagę
koordynatorzy z Przedszkola nr 132
oraz Przedszkola nr 172 w Warszawie:
Przedszkole dzięki udziałowi w projekcie ma stały kontakt z młodymi studentami, dostęp do nowych metod, technologii i sprzętu multimedialnego oraz
nowego, młodszego spojrzenia na edukację przedszkolną. Projekt ten umożliwia
również studentom zdobycie umiejętności potrzebnych w zawodzie nauczyciela.
Daje im możliwość zapoznania się z różnymi formami i metodami stosowanymi
w pracy z małymi dziećmi oraz zdobycia
doświadczenia i praktyki tak potrzebnych
do pracy w przedszkolu. Dobrze przygotowany student, po odbyciu dobrze zorganizowanych i zaplanowanych praktyk,
to w przyszłości dobry nauczyciel.
Projekt to inicjatywa mająca pozytywny wpływ na wszystkich, którzy w nim mają szansę uczestniczyć.
Studenci nie tylko poznają metody
i formy pracy z dziećmi, ale również
mają szansę uczestniczyć w codziennym
życiu przedszkola. Angażując się w proponowane działania, poznają specyfikę
funkcjonowania placówki „od kuchni”.
Obserwując pracę nauczycieli, poznają
blaski i cienie tego zawodu, co pozwala im na weryfikację dotychczasowych
poglądów. Pozytywny wpływ projektu
dotyczy również przedszkolaków, które
mają możliwość nawiązania kontaktu z osobami spoza placówki, uczą się
z nimi współpracować, budować prawidłowe relacje interpersonalne, utrwalają
zasady dobrego wychowania. Dzieciom
projekt daje wiele radości. Cieszą się, gdy
studenci odwiedzają przedszkole i pro-
9
Pedagogika ] Psychologia ] Organizacja |
ponują im ciekawe pomysły na zajęcia.
Dla nauczycieli uczestniczących w projekcie stanowi on inspirację do działania, poszukiwania nowych metod pracy,
którymi można zainteresować studentów, pozwala wyzbyć się codziennej rutyny, spojrzeć na swoją pracę z dystansu.
W naszym przedszkolu cenimy sobie
zwłaszcza informacje zwrotne od studentów, które wykorzystujemy do modyfikacji naszych działań, co owocuje dobrą
współpracą i wzajemną sympatią.
Studenci także doceniają kształcenie
praktyczne
realizowane
w ramach projektu. Trzeba jednak
dodać, że widać różnicę zarówno
w opiniach, jak i podejściu do praktyki przez studentów na I, II i III roku
studiów. Studenci I roku zwykle nie
potrafią być jeszcze refleksyjni, często pojawiają się ich prośby o większą samodzielność, narzekają na stracony czas podczas zapoznawania się
z dokumentacją czy funkcjonowaniem placówki. Preferują obserwowanie zajęć, nie dostrzegają pełnego
wymiaru pracy nauczyciela wychowania przedszkolnego. Podczas II
roku studiów realizowane są przedmioty metodyczne, studenci mają
większą wiedzę i chętnie sprawdzają ją w praktyce. Podczas omawiania praktyk pojawiają się konkretne pytania, widać troskę o dziecko
i chęć dalszego doskonalenia. Jednak
najgłębszą refleksyjność i krytyczne podejście do własnych działań
podczas praktyk można zauważyć
u studentów III roku. Potrafią już
określić swoje mocne i słabe strony oraz wymienić te obszary, które
wymagają jeszcze nauki i szkolenia.
Oczekują rzetelnej oceny, szczegółowego omówienia prowadzonych
zajęć i wskazówek do dalszej pracy.
Wtedy też uczą się najchętniej, ponieważ posiadają już solidne podstawy
merytoryczne i metodyczne, a poza
tym mają świadomość, że za kilka
miesięcy staną przed dziećmi jako
samodzielni nauczyciele. To często
budzi obawy, o których należy rozmawiać. Dobrze, jeśli student może
omówić swoje wątpliwości z opiekunem w placówce. Studenci często
czują się bardzo niepewni, ponieważ widzą, jak dobrze radzi sobie
nauczyciel, i mimo starań nie udaje
10
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
im się równie dobrze przeprowadzić
zajęć. Podkreślają, jak ważne są dla
nich szczere rozmowy z nauczycielami, którzy opowiadają o początkach
swojej drogi zawodowej, o swoich
obawach i podobnych rozterkach.
Dzięki dobrze zorganizowanym
praktykom student ma okazję podjąć
ostateczną decyzję dotyczącą swojego zawodu. Podczas rozmów przeprowadzanych po odbyciu praktyk
często słyszymy zwierzenia i refleksje: Wiem, że lepiej czuję się w przedszkolu niż w szkole; Wolę pracować
z małą grupą lub indywidualnie z dzieckiem; Chciałabym pracować w przedszkolu integracyjnym; Z pewnością będę
szukać pracy w szkole, nie w przedszkolu, bo wolę pracować ze starszymi dziećmi. Zawsze bardzo poważnie traktujemy takie słowa, ponieważ praca
z małym dzieckiem wymaga określonych predyspozycji. Dobrze, jeśli
student odbywający praktyki potrafi
nie tylko ocenić swoje umiejętności
i wiedzę, ale również określić siebie
w nowej roli – nauczyciela małego dziecka. Zdarza się także, że po
odbyciu praktyk studenci dochodzą
do wniosku, że nie będą pracować
w tym zawodzie, i wtedy wybierają
inne studia lub studiują inną specjalność jednocześnie. Na ten ważny
aspekt weryfikacji swoich wyobrażeń na temat przyszłego zawodu
Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014
z rzeczywistością edukacyjną zwraca uwagę koordynator z Przedszkola
nr 317 w Warszawie:
Praktyki pedagogiczne prowadzone
w ramach projektu „Dobre praktyki
– dobrzy nauczyciele – skuteczna szkoła” są niezbędnym etapem przygotowania studentów do pracy nauczyciela.
Zadaniem ich jest jak najlepsze zapoznanie przyszłych pedagogów z warunkami organizacyjnymi panującymi
w placówkach oświatowych, umożliwienie sprawdzenia się w pracy dydaktycznej i wychowawczej. Bywa, że jest to
moment, w którym student ostatecznie
podejmuje decyzję o tym, by po ukończeniu studiów podjąć pracę z dziećmi
w wieku przedszkolnym. Praktyki stanowią zatem szansę sprawdzenia predyspozycji studenta do tego zawodu
i zastosowania zdobytej na studiach
wiedzy w praktyce. Takie niespotykane
ujęcie praktyk realizowanych w ramach
projektu „Dobre praktyki – dobrzy
nauczyciele – skuteczna szkoła” umożliwia właściwą weryfikację rzeczywistego
przygotowania i predyspozycji kandydatów na przyszłych pedagogów – niezwykle ważnego społecznie zawodu.
Oprócz praktyk indywidualnych
w ramach projektu organizowane
są również praktyki hospitacyjne
dotyczące wybranych przedmiotów.
Nauczyciele prowadzący zwracają
uwagę na następujące aspekty:
| Pedagogika ] Psychologia ] Organizacja
możliwość weryfikacji wiedzy oraz
lepsze rozumienie omawianych
zagadnień i rozwiązań metodycznych;
z małe, pięcioosobowe grupy nie
zaburzają pracy w placówkach
i pozwalają na indywidulany kontakt studentów z nauczycielem
i dziećmi;
z zdobywanie umiejętności niezbędnych w zawodzie nauczyciela, których nabycie związane jest z praktycznym działaniem w rzeczywistości edukacyjnej;
z osiąganie celów hospitacji dzięki
komunikacji między nauczycielem
APS a nauczycielem w placówce.
Jasne wytyczne, omówienie założeń i pomoc w organizowaniu
określonych sytuacji edukacyjnych sprawiają, że godziny hospitacyjne są bardzo dobrze wykorzystane i stanowią ważne ogniwo
kształcenia w ramach określonego
przedmiotu.
O tym, w jaki sposób praktyki
hospitacyjne realizowane w ramach
przedmiotów pomagają kształtować pożądane umiejętności, mówią
nauczyciele uczący przedmiotów:
Diagnoza i zajęcia dydaktyczno-wyrównawcze oraz Wychowanie i kształtowanie umiejętności społecznych dzieci –
metodyka:
W ramach prowadzonego przeze mnie
przedmiotu „Wychowanie i kształtowanie umiejętności społecznych dzieci –
metodyka” studenci uczestniczyli w zajęciach w wybranych przedszkolach na
terenie Warszawy. Obserwacja prowadzonych przez profesjonalistów zajęć, jak
i czynne uczestnictwo w nich pozwoliły
im kształtować w nich samych kompetencje komunikacyjne i społeczne. Rozwój
tych umiejętności społecznych jest zaś
istotnym elementem w edukacji młodych pedagogów. Stanowi również niezbędny element osobowości nauczycieli.
Zdolność współpracowania z innymi
ludźmi, zarówno z dziećmi, jak i ich
rodzicami, oraz rozumienie dziecięcych potrzeb to podstawa skutecznego
motywowania i inspirowania swoich
podopiecznych. Prace pisemne będące zwieńczeniem zajęć, które odbyły się
w placówce, wyraźnie świadczą o dużym
zaangażowaniu studentów w obserwowanie i analizowanie dziecięcych zachoz
wań. Dzięki temu mogli oni dokonać
diagnozy umiejętności społecznych dzieci, a także zaplanować działania wspomagające rozwój tych maluchów, które
nie opanowały w wystarczającym stopniu diagnozowanych kompetencji.
Praktyki hospitacyjne realizowane
w ramach przedmiotu „Diagnoza i zajęcia dydaktyczno-wyrównawcze” mają
specyficzny charakter, ponieważ studenci uczą się obserwować i rozpoznawać
potrzeby dzieci. Nabywanie kompetencji
niezbędnych do prowadzenia diagnozy
pedagogicznej wymaga ścisłego łączenia
teorii z praktyką. W placówkach przedszkolnych studenci mogli obserwować
nauczycieli podczas przeprowadzania
badań diagnostycznych, uczyli się prowadzenia i dokumentowania obserwacji,
wybierali narzędzia, karty i opracowywali zadania diagnostyczne niezbędne do
sprawdzenia określonych umiejętności.
Następnie w grupach samodzielnie (ale
pod kierunkiem doświadczonego nauczyciela) przeprowadzali diagnozę dziecka
w wieku przedszkolnym, która była omawiana na ćwiczeniach. Dzięki temu studenci mieli okazję na bieżąco rozwiązywać problemy i uczyć się pod kierunkiem
nie tylko nauczyciela akademickiego, lecz
także nauczyciela w przedszkolu.
Warto zwrócić uwagę na fakt, że
realizacja projektu „Dobre praktyki –
dobrzy nauczyciele – skuteczna szkoła” wpływa na jakość praktycznego
dr Beata Szurowska
Akademia Pedagogiki Specjalnej
w Warszawie
BIBLIOGRAFIA
❙ Czerepaniak-Walczak M. (1994), Kompetencje
❙ Lewowicki T. (2010), O jakości kształce-
nauczyciela w kontekście założeń pedagogiki emancypacyjnej, Wydawnictwo „Trans Humana”,
Białystok.
❙ Dawid J.W. (1959), O duszy nauczycielstwa [w:]
Osobowość nauczyciela, pod red. W. Okonia,
PZWS, Warszawa.
❙ Denek K. (1999), Aksjologiczne aspekty edukacji
szkolnej, Wydawnictwo Adam Marszałek, Toruń.
❙ Denek K. (2012), Uniwersytet w perspektywie społeczeństwa wiedzy. Przyszłość kształcenia
nauczycieli, t. 3, Wydawnictwo Wyższej Szkoły
Pedagogiki i Administracji im. Mieszka I,
Poznań.
❙ Grzegorzewska M. (1938), Znaczenie wychowawcze osobowości nauczyciela, „Chowanna”
t. 9, nr 5.
❙ Kacprzak L. (2006), Pedeutologiczne rozważania
o nauczycielu, PWSZ, Piła.
❙ Korczak J. (1957–1958), Wybór pism, t. 1, Nasza
Księgarnia, Warszawa.
❙ Kwaśnica R. (2003), Wprowadzenie do myślenia o nauczycielu [w:] Pedagogika, t. 2, pod
red. Z. Kwiecińskiego, B. Śliwerskiego, PWN,
Warszawa.
nia nauczycieli – uwagi niemodne, „Ruch
Pedagogiczny” 5–6, s. 5–22.
❙ Okoń W. (1991), Rzecz o edukacji
nauczycieli,WSiP, Warszawa.
❙ Parzęcki R. (2012), „Q” praktyce kształcenia
nauczycieli. Wstęp do dyskusji [w:] Praktyki
pedagogiczne ważnym ogniwem w procesie
kształcenia nauczycieli edukacji wczesnoszkolnej
i przedszkolnej. Teoretyczne i praktyczne aspekty
kształcenia nauczycieli edukacji wczesnoszkolnej
i przedszkolnej, pod red. M. Krzemińskiego,
B. Moraczewskiej, Państwowa Wyższa Szkoła
Zawodowa, Włocławek.
❙ Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej
z 23 grudnia 2008 r. w sprawie podstawy programowej wychowania przedszkolnego oraz
kształcenia ogólnego w poszczególnych typach
szkół (DzU z 2009 r. nr 4, poz. 17 ze zm.).
❙ Rozporządzenie Ministra Nauki i Szkolnictwa
Wyższego z 17 stycznia 2012 r. w sprawie standardów kształcenia przygotowującego do wykonywania zawodu nauczyciela (DzU z 2012 r.
nr 0, poz. 131).
Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
kształcenia przyszłych nauczycieli
oraz przynosi wiele innych korzyści.
Przedszkola i szkoły uczestniczące
w projekcie poznają nowe rozwiązania metodyczne, mogą liczyć na
pomoc i konsultacje pracowników
APS. Przede wszystkim jednak praktyki są niezwykle ważnym ogniwem
kształcenia kandydatów na nauczycieli. Studenci mają możliwość rzeczywistego poznania codziennej
pracy z małym dzieckiem i nabycia
umiejętności zawodowych, ponadto
uczą się przez obcowanie z doświadczonym nauczycielem (mistrzem).
Dobry opiekun praktyk rozbudza
zainteresowanie zawodem, pomaga studentowi stać się refleksyjnym
pedagogiem i rozwija w nim potrzebę poznawania siebie, aby każdego
dnia stawał się on lepszym nauczycielem. Obserwując prowadzone zajęcia,
trudno nie zauważyć, że to dopiero
początek na drodze do dojrzewania
i stawania się dobrym nauczycielem.
Widać, że wielu studentów czerpie
radość z obcowania z dziećmi, są wrażliwi na ich problemy, chcą się uczyć
i rozwijać. To bardzo dobrze rokuje
i daje szansę na bycie nauczycielem
z powołania, z „dawidowską” duszą.
11
Kształcenie i doskonalenie |
Na zdrowie,
na szczęście,
na ten Nowy Rok…
Święta Bożego Narodzenia wprowadzają wyjątkową atmosferę i mają w Polsce bogatą
tradycję. Kiedyś w każdym regionie kraju świętowano inaczej – inne były zwyczaje,
obrzędy i stroje. Z biegiem lat, w wyniku wielu przemian, różnice stawały się mniej
wyraziste i stopniowo się zacierały.
Teresa Dziurzyńska
N
a określenie świątecznego czasu używano różnych nazw: gody,
godnie święta, święte wieczory, szczodre
wieczory, dwunastnica. W języku staropolskim słowo god oznaczało ostatni dzień starego roku, ponieważ święta przypadały na zakończenie roku.
Nazwa dwunastnica (utrwalona na
Warmii i Mazurach) oznaczała dwanaście dni, które dzieliły Wigilię od
Trzech Króli. Święta kościelne w Polsce
współistniały z ludowymi obyczajami,
uzupełniały się i nawzajem przenikały. Z tego połączenia powstała barwna
tradycja świętowania, z bogactwem
rytuałów, rekwizytów i symboli, które
nie wszyscy dziś rozumieją, zwłaszcza
młodsze pokolenia. Wiele obrzędów,
zwyczajów sięga korzeniami odległych
(nawet pogańskich) czasów, są one
echem świata magii i bardzo bliskiego
życia z naturą. Świętowanie, zabawa,
ale także post i głębsza refleksja miały
pomóc człowiekowi zrozumieć istotę
jego życia, zgodnego z rytem roku
kościelnego i zmianami zachodzącymi
w przyrodzie.
W literaturze, malarstwie, kronikach i pamiętnikach znajdujemy opisane zwyczaje i obrzędy związane
z tymi wyjątkowymi i najbardziej
rodzinnymi świętami. Aby poznać
dawne zwyczaje i przypomnieć sobie
te współczesne, musimy sięgnąć do
różnych źródeł: przekazów, opisów,
wspomnień i kronik.
Świętowanie narodzenia Pana
12
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
zaczyna się Wigilią – wspólną kolacją
z tradycyjnymi potrawami, z dzieleniem się opłatkiem (chlebem) i śpiewaniem kolęd. O północy w kościołach miast i wsi odprawiana jest
pasterka – uroczysta msza święta na
pamiątkę narodzin Dzieciątka Jezus
w stajence betlejemskiej. W blasku światła, przy akompaniamencie wszystkich dzwonów i dzwonków rozbrzmiewają piękne kolędy,
a zwłaszcza ta najpopularniejsza: Bóg
się rodzi, moc truchleje. Zwyczaj przystrajania choinki i obdarowywania
się prezentami narodził się znacznie
później, przyszedł do nas z Zachodu.
Kolędowanie
Po dwóch dniach świąt (Boże
Narodzenie i wspomnienie św. Szczepana) nastawał czas radości, zabawy,
odwiedzin, uroczystego świętowania.
Jak wspomniano, różne były sposoby świętowania, zależnie od tradycji
regionu i zamożności mieszkańców.
Najbogatsze tradycje utrwaliły się na
południu Polski, zwłaszcza w górach.
Pomiędzy Bożym Narodzeniem
a świętem Trzech Króli po wsiach
i miasteczkach chodzili kolędnicy i przebierańcy – barwne grupy
zazwyczaj młodych mężczyzn,
poprzebieranych za różne postacie.
Zależnie od regionu (i liczby występujących osób) określano ich różnymi nazwami: herody, podłaźnicy,
mikołaje, draby, pastuszkowie, anioły,
dziady, maszkary. Wędrowali od domu
do domu, śpiewając kolędy i życząc
Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014
mieszkańcom zdrowia,
i wszelkiej pomyślności.
szczęścia
Na zdrowie, na szczęście,
na ten Nowy Rok (…),
aby wam się wszystkim darzyło
w komorze i w oborze.
Oprócz dorosłych w zabawach
uczestniczyły także małe dzieci. Już
w drugi dzień świąt (św. Szczepana)
odwiedzali domy pastuszkowie –
mali chłopcy w wypuszczonych na
spodnie koszulach i wysokich, tekturowych czapkach. Według tradycji
pasterze pierwsi oddali hołd małemu
Jezusowi. Na czele grupy pastuszków szedł anioł niosący tekturową lub drewnianą szopkę, w której
umieszczone były ruchome figurki
(Matki Boskiej, św. Józefa, Dzieciątka,
Trzech Króli, pasterzy) umocowane
na drewnianych listewkach. Kolędnik
manipulował figurkami i wygłaszał
poszczególne kwestie. Po wejściu do
izby kolędnicy klękali, składali życzenia i śpiewali kolędy. W podziękowaniu otrzymywali drobne podarki, orzechy i ciastka. Przy wyjściu
z zagrody śpiewali:
Za kolędę dziękujemy,
szczęścia, zdrowia winszujemy.
Abyście nam długo żyli,
a po śmierci w niebie byli.
Najpiękniejsze szopki powstawały
w okolicach Krakowa. Do dziś krakowskie szopki cieszą się dużą popu-
| Kształcenie i doskonalenie
Kolędnicy. J.A. Dworak (płótno, olej)
larnością. Każdego roku odbywają
się konkursy na szopkę. Niektóre są
prawdziwymi arcydziełami.
W Beskidzie Żywieckim (a także
innych regionach górskich) chodziły
po wsiach dziady. W ich barwnym
korowodzie były takie postacie, jak:
Diabeł, Śmierć, Żyd, Baba, a także
zwierzęta: konie, kozy, niedźwiedź.
W rytm muzyki i wystrzałów wygłaszano życzenia dla domowników
i całego dobytku.
Na Mazowszu odgrywano scenki
z udziałem aktorów, np. ścięcie Heroda
(za rzeź niewiniątek), a także sąd nad
Śmiercią, która się upiła i zgubiła kosę.
Obradom sądu przewodniczył sam
Wójt, a wyrok wykonywał Kat.
Kilkunastoletni chłopcy chodzili z gwiazdą. Była ona ozdobiona
kolorowymi bibułkami, pomponami z wełny i frędzlami, wyklejona
błyszczącymi obrazkami, a w środku
oświetlona lampką. Miała również
zamontowany mechanizm do obracania. Prowadziła kolędników niczym
Gwiazda Betlejemska Trzech Króli.
Z zapowiedzią nadejścia cieplejszych dni wędrowali kolędnicy
z turoniem, czyli kukłą z baranim
łbem osadzonym na wąskim kiju.
Pociągany za sznurek turoń kłapał ruchomą szczęką, siejąc strach
wśród małych dzieci. Kolędowanie
z turoniem miało wpłynąć na szybkie
nadejście wiosny i dobry urodzaj.
W Beskidzie Niskim wędrowali
tzw. mikołaje. W ich orszaku kroczyli: Diabeł, Anioł, Cygan, Śmierć.
Na Podkarpaciu zaś chodzili po
chałupach podłaźnicy – gazdowie
w góralskich strojach. Winszowali oni
sąsiadom i wszystkim mieszkańcom
szczęścia na caluśki rok. Złotousty podłaźnik wygłaszał długie oracje mające
zapewnić domownikom pomyślność.
Współcześnie w rolę podłaźników
wcielają się kawalerowie, którzy
odwiedzają te domostwa, w których
są panny na wydaniu. W niektórych
wsiach Beskidu Żywieckiego wędrowali szlachcice w towarzystwie m.in.
Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
Górala, Masarza, Żyda, Fryzjera.
Opowiadali oni gazdom różne dziwne, fantastyczne historie. Odwiedziny
kończyły się wspólnym tańcem.
W Małopolsce kolędnicy chodzili z żywymi zwierzętami – koniem,
kozą, baranem (w innych regionach z bocianem, żurawiem, kogutem) – w towarzystwie muzykanta.
Najbarwniejszym zwyczajem, który
przetrwał do dziś, były tzw. draby
– przebierańcy z pomalowanymi twarzami lub w maskach, przystrojeni
w słomę. Zadaniem drabów były figle
i psoty, robienie bałaganu, hałasu,
13
Kształcenie i doskonalenie |
wykradanie jedzenia. Składali wierszowane życzenia, np.:
Aby wam się rodziła
kapusta i groszek,
żyto jak koryto,
pszenica jak rękawica,
owiesek jak piesek, bób jak żłób (...).
W każdym kątku po dzieciątku,
a na piecu – troje (...).
Popularnym zwyczajem, zwłaszcza
na Opolszczyźnie, było tzw. wodzenie niedźwiedzia. Polegało na prowadzeniu po wsi mężczyzny ubranego w futro, owiniętego od stóp do
głów w grochowiny (wysuszone łodygi grochu) lub słomę. Zwierzę zwano
także misiem lub berem (z jęz. niem.).
Niedźwiedzia prowadził na sznurku
mały chłopiec w towarzystwie przebierańców: Żandarma, Leśniczego
ze strzelbą, Śmierci, Cygana, Diabła,
Lekarza, Kominiarza. Gdy zbliżali się
do zagrody, chłopiec przygrywał na
harmonii (akordeonie), a niedźwiedź
tańczył. Każda gospodyni chciała
zatańczyć z niedźwiedziem, gdyż wierzono, ze taniec ten przyniesie szczęście. Za występ i muzykę gospodarze
musieli zapłacić. Warto podkreślić,
że mieszkańcy wiosek i miasteczek
wyczekiwali kolędników, chętnie ich
przyjmowali i nagradzali za występy. Pominięcie przez kolędników
jakiejś zagrody źle wróżyło i było niekorzystnie komentowane przez sąsiadów.
Karnawał i zapusty
Okres kolędowania kiedyś trwał
tylko do święta Trzech Króli. Z czasem przedłużał się na cały karnawał
aż do Środy Popielcowej. Trudno było
oddzielić kolędowanie i wędrówki
przebierańców od zabaw karnawałowych. Nazwa karnawał wywodzi
się od słowa carnevale, które można
w dużym uproszczeniu tłumaczyć
jako „pożegnanie mięsa”.
Polski karnawał to inaczej zapusty,
chociaż nazwy tej używa się zazwyczaj
na określenie ostatnich dni (ostatki)
przed rozpoczęciem Wielkiego Postu.
Z tradycją zapustów wiąże się wesołe,
beztroskie podejście do życia. Przed
nadejściem czasu umartwienia i postu
oddawano się zabawom, hulankom.
Bawiono się w całej Polsce: od szla-
14
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
checkich dworów, przez miasta, aż po
wiejskie zagrody i karczmy. Jedzono
przy tym dużo i tłusto, a szczególnie
między tłustym czwartkiem a kusym
wtorkiem. Współcześnie pozostało
nam po tych zwyczajach objadanie
się pączkami.
Na karnawałowe biesiady (i dla
kolędników) gospodynie przygotowywały obrzędowe wypieki. Aby
nadchodzący rok był pomyślny
i szczodry, łowickie gospodynie częstowały kolędników szczodrakami
– ciastkami z dodatkiem gotowanych
buraków cukrowych. Na Kurpiach
wypiekano ciastka z razowej mąki,
tzw. nowolatka (na nowe lato, czyli
kolejny rok) w kształcie różnych figurek. Kurpiowskie dzieci otrzymywały fafernuchy – ciasteczka krojone
ukośnie, upieczone z mąki, buraków,
marchwi, cukru, miodu i pieprzu.
Trwały huczne zabawy, organizowano kuligi, palono ogniska. Czasem
nielubianym gospodarzom płatano różne figle, np. malowano okna
(zwłaszcza w domach, gdzie były
panny), zastawiano kołkiem drzwi
(aby nie można było ich otworzyć),
zatykano szmatą komin, wystawiano
ze stodoły narzędzia rolnicze, a nawet
wciągano je na dachy domów. W niektórych regionach Polski młodzi
chłopcy do dziś demontują furtki
i bramy ogrodzeń.
Na Śląsku przez kilka dni poprzedzających Wielki Post, czyli w ostatki,
organizowano pochody maszkar –
przebierańców. Karnawałowe zabaWychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014
wy czasem kończyły się pogrzebem
basów (skrzypiec). O północy chowano instrumenty do futerałów i śpiewano przy tym żałobne pieśni. Na
Kurpiach około północy (przed Środą
Popielcową) zjawiał się na zabawie
młody mężczyzna na koniu z garnkiem popiołu i miotłą. Rozbawionych
kolędników i biesiadników posypywał popiołem i wypędzał miotłą,
ogłaszając koniec zabawy.
Popularnym zwyczajem południowych regionów Polski był tzw.
babski comber – zabawa przeznaczona wyłącznie dla kobiet. Panie
przebierały się w stroje przypominające zwierzęta i strachy. Tego dnia
przyjmowano do grona gospodyń
młode mężatki, które musiały się
wkupić. Robiono też różne żarty mężczyznom, np. wykradano im czapki,
szaliki, kożuchy, za które również
żądano okupu.
Swój karnawał miały także dzieci
szkolne. Chłopcy przebrani za żołnierzy wędrowali w tzw. żołnierskim
obchodzie. Mieli na sobie mundury,
tekturowe czapki, a ich bronią były
drewniane szable. Maszerowali, grając
na bębnach i piszczałkach. Za występ
otrzymywali pieniądze i różne smakołyki (np. słoninę!). Zebrane datki
przeznaczano na wspólne szkolne
przyjęcie.
* * *
To tylko niektóre przykłady
z bogatej palety zwyczajów i tradycji,
które, niestety, znikają z naszej ludowej kultury i bezpowrotnie odchodzą
w niepamięć. Rolą rodziców, dziadków, nauczycieli jest zapoznawanie
młodego pokolenia z bogactwem
naszych tradycji, aby ocalić je od
zapomnienia.
Teresa Dziurzyńska
Fot. Krzysztof Chojnacki
BIBLIOGRAFIA
❙ Hryń-Kuśmierek R., Śliwa Z., Encyklopedia
tradycji polskich, Wydawnictwo Podsiedlik-Raniowski i Spółka, Poznań 1998.
❙ Hryń-Kuśmierek R., Śliwka Z., Polska ginąca,
Carta Blanca, Warszawa 2007.
❙ Zapisane w pamięci. Opowieści o polskiej kulturze ludowej, pod red. K. Brauna,
Wydawnictwo Didasko , Warszawa 1998.
| Kształcenie i doskonalenie
Wyniki konkursu
„Wymyśl grę, zostań autorem Granny”
Bardzo nas cieszy, że konkurs polegający na wymyśleniu i zaprojektowaniu gry planszowej dla przedszkolaków wzbudził tak duże zainteresowanie. Konkursowe gry najczęściej były poświęcone: tematyce
ekologicznej, profilaktyce zdrowia, zawodom wykonywanym przez dorosłych, poznawaniu uczuć. Wiele
prac zachwycało formą graficzną.
Nadesłano 55 prac, z których 12 (niestety) nie spełniało wymagań formalnych. Najczęściej brak w nich
było elementów makiety lub komponentów potrzebnych do rozegrania gry. Spośród 43 prac spełniających warunki konkursu jury w składzie: Ewa Falkowska (Prezes firmy Granna), Bożena Michalska (Dyrektor ds. Promocji firmy Granna), Filip Miłuński (Redaktor firmy Granna), Anna Polkowska (Redaktor firmy
Granna), Józef Szewczyk (Dyrektor Wydawniczy EduPress), Małgorzata Narożnik (Redaktor Naczelna
„Wychowania w Przedszkolu”) wybrało osiem prac, które zakwalifikowano do finału. Ich autorami są:
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
Joanna Biedroń, Ostromecko – Wielki wyścig
Alina Brzeska-Czuba, Żukowo – Raz, dwa, trzy: Obrazki!
Monika Galjan, Warszawa – Lwie maniery
Paulina Janiszek, Konstancin-Jeziorna – Zające na łące
Marlena Koniuk, Września – Chochlik Goryczka
Jolanta Salwa, Piła – Zdrowe zakupy
Anna Ucka-Tomala, Tychy – Buźki na drzewkach
Katarzyna Wioska, Imielin – Kropelkowe podróże
Z powyższej listy finalistek jury wybrało zwycięskie prace oraz przyznało wyróżnienia. Dodatkowo jury
zdecydowało się wyróżnić dwie prace za szczególne walory artystyczne. Otrzymują je panie:
Anna Jaśkiewicz, Warszawa – Goool! oraz Magdalena Urbaś, Brenna – W krainie Zębusi.
Wyniki konkursu zostaną ogłoszone 20 stycznia 2014 roku w Warszawie podczas gali finałowej konkursu, która odbędzie się w Muzeum Narodowym w Warszawie.
Zaproszenia na galę zostaną wysłane do wszystkich uczestników konkursu.
Dziękujemy za udział w konkursie.
15
Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
Kształcenie i doskonalenie |
O budowaniu
świadomości językowej
Jolanta Olkusz
Myśl nie jest jedynie wyrażona w słowie,
lecz spełnia się w słowie.
L.S. Wygotski
W
każdym kręgu kulturowym
i na każdym poziomie cywilizacji ważnym elementem prawidłowego funkcjonowania społeczności
jest język. Wiąże się on ze wszystkimi
sferami życia psychicznego i społecznego istot ludzkich, stanowiąc nośnik
emocji, informacji i myślenia. Język
jest bowiem nie tylko podstawowym
narzędziem w procesie komunikowania się, ale również sposobem interpretowania rzeczywistości i w związku z tym warunkuje zarówno wszelkie
zachowania społeczne, jak i zachowania
indywidualne1. Halina Zgółkowa uznaje go za skomplikowany, potężny
i wielofunkcyjny instrument służący
komunikacji, wyrażaniu własnych
stanów emocjonalnych, kształtowaniu świadomości innych oraz realizacji różnych sfer ludzkiej aktywności2. Bez
niego, jako komponentu składowego
mowy ludzkiej, nie może istnieć proces mówienia i rozumienia, a więc
wytwarzania i odbierania komunikatów przez rozmówców.
Podkreślana przez badaczy
rola języka w komunikacji międzyludzkiej sytuuje go w obszarze zainteresowań wielu dziedzin naukowych, takich jak:
językoznawstwo, psychologia, socjologia, filozofia, logopedia, psycholingwistyka,
socjolingwistyka,
1
2
3
4
biolingwistyka, neurolingwistyka,
andragogika, pedagogika kultury,
pedagogika społeczna, teatrologia, teoria wychowania estetycznego. Każda
z wymienionych dziedzin problematykę języka oraz jego funkcje ujmuje
i bada zgodnie ze swoją specyfiką.
Język w codziennych kontaktach pełni dwie zasadnicze funkcje:
reprezentatywną, przedstawieniową
w stosunku do rzeczywistości fizycznej,
psychicznej i społecznej, oraz komunikacyjną dla użytkowników danego języka3, posiadających określoną wiedzę
językową, którą tworzą kompetencje
językowe i komunikacyjne.
S. Grabias, Język w zachowaniach społecznych, Lublin 1997, s. 16.
H. Zgółkowa, Czym język za młodu nasiąknie…, Poznań 1986, s. 11.
I. Kurcz, Psychologia języka i komunikacji, Warszawa 2000, s. 15.
Tamże.
16
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014
Pojęcie kompetencji językowych
wprowadził Noam Chomsky na
określenie świadomej bądź intuicyjnej wiedzy nadawcy i odbiorcy
o systemie reguł językowych, umożliwiających budowanie i rozumienie
zdań w danym języku adekwatnie do
sytuacji. Z kolei termin kompetencje
komunikacyjne (mające charakter rozwojowy) zaproponował w latach 70.
XX wieku Dell Hymes na oznaczenie
zdolności człowieka do posługiwania się
językiem odpowiednio do sy tuacji społecznej i do relacji z innymi uczestnikami
interakcji komunikacyjnej4.
Zdobywanie wiedzy językowej
w kontekście obu kompetencji jest
procesem zarówno długotrwałym, jak
i niełatwym, doskonalonym przez całe
życie i zapoczątkowanym w okresie
| Kształcenie i doskonalenie
wczesnego dzieciństwa. Jak wynika
z różnych rozważań na ten temat5,
nauka języka przebiega zgodnie ze
stałymi etapami rozwoju dziecka
i obejmuje fazy: przedjęzykową (1. rok
życia); wypowiedzi jednowyrazowych
(12.–16. miesiąc życia); wypowiedzi
dwuwyrazowych (17.–27. miesiąc
życia); wypowiedzi kilkuwyrazowych
(20.–40. miesiąc życia); pełne zdania (26.–40. miesiąc życia); osiąganie
pełnej kompetencji (4.–9. rok życia).
Tak więc najważniejsze predyspozycje w zakresie mowy dzieci osiągają
w ustalonej kolejności i w mniej więcej
takim samym okresie życia.
Ważnymi czynnikami wpływającymi na rozwój mowy dziecka są
prawidłowości w rozwoju fizycznym,
ruchowym, poznawczym i emocjonalno-społecznym, w budowie i funkcjonowaniu narządu artykulacyjnego
i słuchowego oraz sprawnym układzie
nerwowym. Istnieje także ścisła zależność między rozwojem mowy dziecka
a rozwojem jego myślenia i aktywności6. Dziecko w pierwszych latach życia
cechuje wrażliwość na język. Poznaje
ono wówczas nowe słowa i ich podstawowe znaczenia, doświadcza wieloznaczności lub metaforyczności niektórych wyrazów (zwrotów), poznaje
także strukturę i funkcje różnych
typów wypowiedzi, a w wieku 6 lat ma
opanowaną sprawność systemową i potrafi
budować zdania gramatycznie poprawne
w warunkach codziennej komunikacji7.
Maluchy przyswajają język, nowe
słowa, pojęcia, symbole językowe
w różnorodnych, naturalnie pojawiających się i często złożonych
interakcjach społecznych. Nowych
wyrażeń językowych dzieci uczą się
także dzięki kontekstowi, w którym
zostały one użyte, oraz przez naśladowanie w procesie tzw. uczenia się
kulturowego8. Doświadczenie, obserwa-
cja, empiria zapisują na czystej karcie
dziecięcego umysłu wiedzę niezbędną do
posługiwania się językiem9 w sposób
sprawny. Jest to istotna umiejętność,
której każdy człowiek uczy się właściwie przez całe życie. „Dziecko jako psycholog” (odczytywanie intencji w sytuacji komunikacyjnej) i „dziecko jako
Szczególna
rola w zakresie
edukacji lingwistycznej
maluchów przypada
nauczycielowi. Jest
to rola odkrywcy
i przewodnika po
językowym bogactwie,
a także rola animatora
aktywności werbalnej
przedszkolaka. Q
budowniczy języka” (wychwytywanie
wzorców w mowie otoczenia i w oparciu
o to budowanie własnego systemu językowego)10 to pojęcia, które w pełni oddają istotę mechanizmu opanowywania
przez maluchy wiedzy językowej.
Znaczący wpływ na poziom umiejętności językowych dziecka ma
oddziaływanie środowiska wychowującego. Rozwój mowy związany
jest bowiem z procesami socjalizacji
i określonymi zabiegami wychowawczymi. Dojrzewanie językowe malucha, zdobycie przez niego kompetencji w zakresie języka zależy od tego,
czy wychowuje się on we wspierającym go środowisku, posługującym
się rozwiniętym kodem wzajemnej
komunikacji.
Wspomaganie dziecka w rozwoju
całej sfery poznawczej, a więc i językowej, oznacza zapewnienie mu pomocy
dorosłego. Tak więc zarówno przed
rodzicami, jak i przed nauczycielami
stoi w tym zakresie wiele zadań. Oba
środowiska w równym stopniu powinny być wrażliwe na zainteresowania
dziecka (także w sferze językowej)
i właściwie je wykorzystać. Daje to
bowiem możliwość ocenienia, jakiego rodzaju wsparcie jest w danym
momencie potrzebne. Warto pamiętać,
że dziecko jest na tyle świadomym użytkownikiem języka (ma świadomość językową), na ile pozwalają mu jego doświadczenia życiowe i społeczne oraz możliwości
poznawcze11. Z kolei nowe kompetencje
językowe są powiązane z umiejętnościami zdobytymi już wcześniej.
Troska o rozwój języka małego
człowieka zawsze zajmowała znaczące miejsce w obszarach edukacyjnych
przedszkola. Znajduje to potwierdzenie w kompetencjach językowych
dziecka określonych w podstawie
programowej wychowania przedszkolnego. Wynika z nich, że maluch
kończący edukację przedszkolną i rozpoczynający naukę w szkole podstawowej: obdarza uwagą dzieci i dorosłych,
aby rozumieć to, co mówią i czego oczekują; zwraca się bezpośrednio do rozmówcy,
stara się mówić poprawnie pod względem
artykulacyjnym, gramatycznym, fleksyjnym i składniowym; mówi płynnie, niezbyt głośno, dostosowując ton głosu do
sytuacji; uważnie słucha, pyta o niezrozumiałe fakty i formułuje dłuższe wypowiedzi o ważnych sprawach; w zrozumiały
sposób mówi o swoich potrzebach i decyzjach12. Z kolei przegląd wybranych
aktualnych programów wychowania
przedszkolnego pokazuje, że zaproponowana w nich praktyka pedagogiczna obejmuje także elementy kultury języka i kultury żywego słowa.
Wszystko to sprzyja budowaniu (jako
cechy charakteru) wrażliwości estetycznej, w obrębie której sytuuje się
również wrażliwość językowa.
5 Zob. m.in.: A. Jurkowski, Ontogeneza mowy i myślenia, Warszawa 1975; L. Kaczmarek, Nasze dziecko uczy się mowy, Lublin 1970;
J. Piaget, Mowa i myślenie dziecka, tłum. J. Kołudzka, Warszawa 2005; M. Przetacznik-Gierowska, Od słowa do dyskursu. Studia nad
mową dziecka, Warszawa 1994; M. Zarębina, Język polski w rozwoju jednostki, Gdańsk 1994; O rozwoju języka i myślenia dziecka, pod red.
S. Szumana, Warszawa 1968; M. Kielar-Turska, Mowa dziecka. Słowo i tekst, Kraków 1989; B. Bokus, G.W. Shugar, Psychologia języka dziecka,
Gdańsk 2007; L. Stryczek, Logopedia, Warszawa 1981; G.W. Shugar, M. Smoczyńska, Badania nad rozwojem języka dziecka, Warszawa 1980;
J. Porayski-Pomsta, Nasze dziecko mówi, „Wychowanie w Przedszkolu” 2002–2003.
6 J. Piaget, dz. cyt., passim.
7 S. Grabias, dz. cyt., s. 319.
8 M. Tomasello, Kulturowe źródła ludzkiego poznania, tłum. J. Rąkoszek, Warszawa 2002, s. 141.
9 H. Zgółkowa, dz. cyt., s. 12.
10 B. Bokus, G.W. Shugar, dz. cyt., s. 27.
11 J. Porayski-Pomsta, Czy dzieci mają świadomość językową?, „Wychowanie w Przedszkolu” 2002, nr 4, s. 208.
12 Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z 27 sierpnia 2012 r. w sprawie podstawy programowej wychowania przedszkolnego oraz kształcenia
ogólnego w poszczególnych typach szkół (DzU z 2012 r., poz. 997); załącznik nr 1.
Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
17
Kształcenie i doskonalenie |
Czynnikiem, który ma ogromny
wpływ na jakość mowy dziecka, jest
środowisko wychowujące, repertuar językowy, jego stopień świadomości
językowej oraz z tym związane celowe i świadome zabiegi edukacyjne13.
Rodzice i nauczyciele są wzorem dla
dzieci. Mają możliwość świadomego
kształtowania sposobu, w jaki dzieci
posługują się językiem teraz i będą
się nim posługiwać w przyszłości.
Szczególna rola w zakresie edukacji
lingwistycznej maluchów przypada
nauczycielowi. Jest to rola odkrywcy
i przewodnika po językowym bogactwie, a także rola animatora aktywności werbalnej przedszkolaka. To
właśnie na nauczycielu spoczywa
obowiązek poprawnego posługiwania się językiem jako najważniejszym narzędziem nauczycielskiej
działalności. Kultura języka i troska
o kulturę żywego słowa są wpisane w zakres zawodu nauczyciela,
którego powinna cechować dbałość
o doskonalenie własnych umiejętności językowych i komunikacyjnych. Wskaźnikiem ich poziomu jest
przecież styl różnych wypowiedzi,
zarówno mówionych, jak i pisanych,
wyrażających osobowość wychowawcy. Z badania sondażowego,
które przeprowadziłam w 2013 roku
wśród 161 nauczycieli przedszkola
(z województwa opolskiego i śląskiego), wynika, że:
z odczuwają oni potrzebę doskonalenia swoich sprawności językowych z tego względu, że są dla
dzieci wzorem (80,7%);
z mają świadomość słabszych stron
własnych kompetencji językowych
w zakresie m.in. reguł ortograficznych, interpunkcyjnych, odmiany nazwisk, pisowni, wymowy,
odmiany skrótów i skrótowców,
językowego savoir-vivre’u (92,6%);
z są przekonani o potrzebie wprowadzenia na studiach pedagogicznych przedmiotów związanych
z kulturą języka, gdyż często dopiero teraz doceniają wartość posługiwania się piękną polszczyzną
i zasadami grzeczności w kontaktach językowych oraz dostrzegają
własne braki z zakresu gramatyki
języka polskiego (92,6%).
Te spostrzeżenia oraz analiza przywoływanych opracowań pozwalają
zauważyć, że nauczyciel wychowania przedszkolnego powinien posiadać:
z umiejętność dostosowania indywidualnych zachowań językowych do
obowiązujących wzorów wypowiedzi
i przekształcania ich w skuteczne działanie językowe (…);
z zdolność prowadzenia różnych form
dialogu14 ze wszystkimi podmiotami wychowania przedszkolnego;
z uporządkowaną wiedzę teoretyczną (i przede wszystkim praktycz-
ną) o strukturze i normach współczesnego języka polskiego.
Niezwykle ważna jest również
wiedza o prawidłowościach i nieprawidłowościach dotyczących ogólnego
rozwoju dziecka w wieku przedszkolnym, wiedza związana z budową
i funkcjonowaniem narządu mowy
oraz znajomość faz rozwoju językowego. Podejmowane w przedszkolu działania związane z aktywnością werbalną podopiecznych mają
bowiem wykryć nieprawidłowości,
wyrównywać opóźnienia oraz stymulować językowy rozwój maluchów15.
Przedszkole jest tym miejscem,
w którym inicjuje się i organizuje zabawy i zajęcia budzące ciekawość dzieci, projektuje sytuacje, które
13 H. Zgółkowa, dz. cyt., s. 17.
14 K. Burakowski, Kompetencje komunikacyjne współczesnego nauczyciela [w:] Kompetencje współczesnego nauczyciela, pod red. K. Żegnałka, Warszawa
2008, s. 228.
15 Zob. m.in.: E.J. Lichota, Profilaktyka jąkania i niepłynności mówienia, Gdańsk 2008; E. Słodownik-Rycaj, O mowie dziecka. Jak zapobiegać powstawaniu
nieprawidłowości w jej rozwoju, Warszawa 2000; E.M. Minczakiewicz, Mowa. Rozwój. Zaburzenia. Terapia, Kraków 1997; E. Spałek, C. Piechowicz-Kułakowska, Jak pomóc dziecku z wadą wymowy, Kraków 1996; E. Stecko, Zaburzenia mowy u dzieci, Warszawa 2002.
18
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014
| Kształcenie i doskonalenie
dostarczają im bodźców uaktywniających wieloraką ekspresję werbalną,
oraz stwarza warunki do swobodnych
działań w tym zakresie. W kontekście
tego ważne jest zatem, by nauczyciel
w swojej pracy wykorzystywał pomysły zachęcające do językowej aktywności i kreatywności.
W inspirowaniu dzieci do wypowiadania się i twórczości słownej mogą
pomóc m.in.: kącik teatralny, kącik
książki, techniki Celestyna Freineta,
zabawa w scenarzystów, tworzenie
reklam, historyjki obrazkowe, obrazki
i ilustracje książkowe, układanie zagadek, wspólne układanie bajek i opowiadań, wymyślanie tytułów utworów, tworzenie magicznych języków,
kontakt z dziecięcymi wyliczankami,
dopowiadankami, wymyślanie rymowanek, układanie zdań złożonych
ze słów rozpoczynających się tym
samym dźwiękiem, zabawy inspirowane, zabawy dramowe.
Nieodłącznym elementem przedszkolnej edukacji językowej powinno być także przybliżanie struktury
języka, ukazywanie jego rozlicznych
funkcji, kształcenie umiejętności
aktywnego słuchania. Warto zatem
włączać do praktyki przedszkolnej
sytuacje uwrażliwiające na bogactwo
oraz możliwości semantyczne i leksykalne języka. Wiele ku temu okazji
stwarza obcowanie z literaturą (głównie tą wartościową artystycznie),
gdyż dla dziecka właśnie tekst utworu
literackiego jest bez wątpienia ważnym wzorcem językowym, zwłaszcza
w dobie dominacji w kulturze obrazu
nad słowem16.
Budowaniu fonologicznej, morfologiczno-składniowej i semantycznej świadomości językowej sprzyjają lubiane przez dzieci gry i zabawy
językowe. Za ich pośrednictwem
przedszkolaki uczą się dostrzegać
symbole języka i jego reguły, świadomie używać środków językowych,
kontrolować językową poprawność,
intencjonalnie eksperymentować
z językiem17.
Ciekawość poznawcza, która
cechuje kilkuletnie dziecko, odzwierciedla się w jego licznych pytaniach
poszerzających wiedzę o świecie,
rozwijających tzw. myślenie pytajne
i oczywiście mowę. Ważne jest więc
odpowiadanie na te – nieraz męczące
dla dorosłego – pytania, rozmowa
i tym samym niehamowanie języko-
Kultura języka
i troska o kulturę
żywego słowa są
wpisane w zakres
zawodu nauczyciela,
którego powinna
cechować dbałość
o doskonalenie
własnych umiejętności
językowych
i komunikacyjnych. Q
wych poszukiwań i prób badawczych
dziecka.
Do cennych działań rozwijających
predyspozycje językowe maluchów
można zaliczyć również:
z rozszerzanie wypowiedzi dziecka
o nowe, nieobecne w niej elementy;
z pozostawienie czasu na dokończenie
przez malucha rozpoczętej wypowiedzi;
z zadawanie pytań prowokujących do
myślenia oraz wypowiadania się na
określony temat;
z przekształcanie wypowiedzi dziecka ze
strony biernej na stronę czynną;
z posługiwanie się prośbami w celu
uzyskania od malucha dodatkowych
informacji;
z sygnalizowanie dziecku, że nastąpiła
jego kolej na zabranie głosu18.
Oprócz dbania o aktywne uczenie się języka poprzez coraz bogatsze
i różnorodne doświadczenia pokazujące dzieciom wielowymiarowość języka
i jego elastyczność istotne jest również
stawianie im w tym obszarze zróżnicowanych zadań, adekwatnych do
ich możliwości rozwojowych. Warto
także w ramach współpracy przekonywać rodziców o ważności edukacji
językowej, a zwłaszcza dostarczać wiedzy o sposobach stymulowania językowego rozwoju ich pociech.
Współczesna edukacja kieruje swoją
uwagę na umiejętności językowo-komunikacyjne jako istotną wartość
zarówno dla funkcjonowania jednostki, jak i życia społecznego. Wyrażanie
myśli, uczuć, zdobywanie i przekazywanie wiedzy jest możliwe dzięki
językowi oraz naszym umiejętnościom
w zakresie poprawnego i pięknego posługiwania się tym narzędziem
komunikacji. Na kulturę języka rozumianą jako świadomą dyspozycję umysłową składa się znajomość i stosowanie
norm fonetycznych, ortograficznych,
interpunkcyjnych, gramatycznych,
leksykalnych i składniowych współczesnego języka polskiego. To także
nieakceptowanie – zadomowionego
w dość znacznym stopniu – zwulgaryzowania potocznego języka, nowomowy czy nieuzasadnionych zapożyczeń
z języka angielskiego. To również krytyczne i refleksyjne podejście do wzorców dostarczanych przez radio, prasę,
telewizję, polityków czy przedstawicieli
środowisk artystycznych.
Do podzielenia się powyższymi
refleksjami i uwagami skłoniło mnie
przekonanie o potrzebie dowartościowywania edukacji językowej na każdym szczeblu kształcenia i wychowania. Mam nadzieję, że zachęcą one
do poszukiwań, których rezultatem
będzie troska o własną kulturę języka oraz wzbogacanie oferty sytuacji
edukacyjnych wspierających w najwyższym stopniu rozwój mowy
przedszkolaków. Język jest bowiem
wartością niezaprzeczalną w obszarze
dziedzictwa kulturowego, co obliguje
nas do dbania o jego estetykę. Jak
powiedział Janusz Korczak: Źle mówić
lub pisać to znaczy krzywdzić swoją mową
tych wszystkich, którzy ją budowali19.
dr Jolanta Olkusz
Uniwersytet Opolski
16 Zob. E. Łatacz, Edukacja językowa w ujęciu Marii Montessori jako przygotowanie do czynnego i twórczego uczestnictwa w logosferze, „Zeszyty Naukowe
WSHE” 2001, nr 3, s. 121.
17 G. Krasowicz-Kupis, Świadomość językowa i świadomość pisma jako komponenty dojrzałości do nauki czytania i pisania [w:] Rozwój i edukacja dziecka.
Szanse i zagrożenia, pod red. S. Guz, Lublin 2005, s. 232.
18 M. Grochowalska, Czym skorupka za młodu nasiąknie, czyli o znaczeniu przedszkolnej edukacji językowej [w:] Wybrane zagadnienia edukacji człowieka
w dzieciństwie, pod red. D. Waloszek, Kraków 2009, s. 145.
19 Cyt. za: K. Denek, Język w edukacji [w:] Procesy komunikacyjne w szkole, pod red. W. Kojsa, Ł. Dawid, Katowice 2001, s. 66.
Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
19
Kształcenie i doskonalenie |
Bezpieczeństwo –
pierwsza pomoc –
profilaktyka
Agnieszka Zalewska-Meler
Przedszkole z zasady jest wzorem ładu,
czystości, estetyki, dobrych manier.
Wszystko to służy interesom zdrowia,
rozwoju i wychowania. Toteż każde
odstępstwo od tej zasady, każde drobne
zaniedbanie bardzo nas razi i niepokoi.
Maciej Demel
B
ezpieczeństwo definiowane jest
zazwyczaj jako: stan niezagrożenia,
spokoju1, jak również stan psychiczny
(…), w którym jednostka ma poczucie
pewności, oparcie w drugiej osobie (…)2.
Już słownikowe rozumienie tego terminu wskazuje, iż bezpieczeństwo to
specyficzny rodzaj dobrostanu dającego poczucie zabezpieczenia podstaw funkcjonowania w danym miejscu i czasie. Z kolei M. Mazur pisze,
że bezpieczeństwo to stan, w którym
kontroluje się zagrożenia i uwarunkowania prowadzące do szkód fizycznych, psychicznych i materialnych w celu zachowania zdrowia i dobrego samopoczucia
jednostek i społeczności3. Ponadto: Jest
ono koniecznym warunkiem w codziennym życiu, potrzebnym jednostkom
i społecznościom do realizowania swoich
zamierzeń i aspiracji4. Poczucie bezpieczeństwa daje możliwość postrzegania przez dziecko świata jako zorganizowanej struktury, którą mimo jego
wielkości daje się mu uporządkować
i choć częściowo oswoić. Określanie sytuacji jako bezpiecznej wiąże
się również z poczuciem wsparcia
i działaniami pomocowymi w sytu-
acji zagrożenia ze strony osób
znaczących, znajdujących się
w otoczeniu dziecka (w przypadku malucha w wieku
przedszkolnym – działań głównie ze strony
pedagogów, a także
innych osób będących częścią społeczności przedszkolnej). W przekonaniu
Barbary
Woynarowskiej:
Przedszkole jest
bardzo dogodnym
miejscem do prowadzenia edukacji zdrowotnej. Dziecko przebywa w nim wiele godzin.
Zdobywa podstawowe informacje i umiejętności dbania o zdrowie i bezpieczeństwo w sposób naturalny, w powiązaniu
z zabawą, posiłkami, zabiegami higienicznymi, wypoczynkiem itd.5 Niemniej
jednak środowisko przedszkolne
zawiera wiele elementów strukturalnych, które mogą stanowić potencjalne zagrożenie dla dziecka. Czynnikami ryzyka będą obszary, które nie są
w polu ustawicznej obserwacji pedagoga, takie jak: ciągi komunikacyjne
(korytarze, schody), łazienka i ubikacje, plac zabaw, oraz sytuacje w tych
miejscach związane z samorzutnie
inicjowaną zabawą, czynnościami
o charakterze higienicznym (korzystanie z wody), a także niestosowanie
się do poleceń nauczyciela w trakcie
zajęć – zwłaszcza z wykorzystywa-
niem narzędzi, materiałów piśmiennych i przedmiotów używanych podczas zabaw ruchowych. Przyczyną
urazów mogą być konflikty między
dziećmi i wynikające z nich zachowania agresywne.
Zapewnienie bezpiecznych warunków pobytu w przedszkolu wymaga
współdziałania dyrektora placówki, pracujących w niej pedagogów,
pracowników odpowiedzialnych
za posiłki i utrzymywanie należytego stanu pomieszczeń oraz terenu
wokół przedszkola, a także rodziców. Jak pisze prof. B. Woynarowska:
Bezpieczeństwo jest tutaj pojęciem szerszym niż niepoznawanie urazów, podobnie jak zdrowie nie oznacza niewystępowania chorób. Działania w zakresie
promocji bezpieczeństwa, podobnie jak
1 Uniwersalny słownik języka polskiego, t. 1, pod red. S. Dubisza, PWN, Warszawa 2003, s. 234.
2 Słownik języka polskiego, t. 1, pod red. W. Doroszewskiego, Wiedza Powszechna, Warszawa 1958, s. 51.
3 M. Mazur, Promocja zdrowia a promocja bezpieczeństwa. Nowe tendencje w zapobieganiu urazom, „Medycyna Wieku Rozwojowego” 2000, nr 4, supl. 1,
s. 189.
4 Tamże.
5 B. Woynarowska, Edukacja zdrowotna w różnych siedliskach [w:] Edukacja zdrowotna. Podręcznik akademicki, pod red. B. Woynarowskiej, PWN,
Warszawa 2007, s. 215.
20
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014
| Kształcenie i doskonalenie
w zakresie promocji zdrowia, ukierunkowane są na zmiany zachowań ludzi
i zmiany w środowisku. Zmiany te zależą
nie tylko od świadomości ryzyka i jego
podejmowania przez ludzi, ale także od
tego, czy mają oni potrzebę życia w bezpiecznym otoczeniu i czy chcą je tworzyć6.
Elementami promocji bezpieczeństwa dziecka przebywającego
w przedszkolu będą kompleksowe
działania obejmujące:
z zabezpieczenie terenu placu zabaw
(jego ogrodzenie i oświetlenie, konserwacja i naprawa sprzętów sportowo-rekreacyjnych), dbałość o dobry
stan techniczny nawierzchni wokół
budynku przedszkola, zakrycie studzienek i otworów kanalizacyjnych;
z montaż pełnych drzwi o szerokości nie mniejszej niż 90 cm (usuwanie wycieraczek wystających
ponad poziom płaszczyzny podłoża, zamocowanie łagodnie zakończonych klamek w całym budynku, otwieranie drzwi do zewnątrz);
z zapewnienie drożności korytarzy,
schodów, ze szczególnym zwróceniem uwagi na antypoślizgowy
rodzaj nawierzchni oraz balustrady;
z obudowanie kaloryferów;
z zaopatrzenie sal dydaktycznych
w meble bez ostrych krawędzi;
z przygotowywanie przestrzeni do
zajęć ruchowych (zwijanie dywanów);
z kształtowanie nawyków ostrożnego poruszania się w trakcie podejmowania aktywności fizycznej;
z monitorowanie stanu urządzeń
sanitarnych;
z kształtowanie nawyków właściwego posługiwania się nożyczkami i innymi przedmiotami zgodnie z ich przeznaczeniem (w tym
sprzętem sportowo-rekreacyjnym
i gospodarstwa domowego);
z zapoznawanie z zasadami ruchu
na drogach (przejścia dla pieszych,
jazda na rowerze, hulajnodze,
wrotkach, rolkach, sankach) oraz
nauka rozpoznawania znaków
ostrzegawczych;
przeciwdziałanie zachowaniom
agresywnym wśród rówieśników
oraz współpraca z rodzicami.
Nie mniej ważne w tym zakresie
jest uświadomienie dzieciom skutków
działań związanych z brakiem kontroli
ze strony osób dorosłych. Dotyczy
to głównie zabaw z użyciem zapałek, manipulowania urządzeniami
elektrycznymi, zbierania i spożywania
nieznanych owoców, ziaren i grzybów, organizowania zabaw w pobliżu dróg lub tras komunikacyjnych,
samodzielnej kąpieli w niestrzeżonych zbiornikach wodnych, ślizga-
z
zek, którego zaniechanie może prowadzić do deficytów rozwojowych
na skutek wypadku, urazu, a nawet
do zagrożenia życia malucha. Dorota
Klus-Stańska oraz Marzenna Nowicka
piszą: Mimo wagi problemu, jakim jest
szeroko rozumiane bezpieczeństwo i zdrowie dzieci i młodzieży, odczuwany jest
ciągły brak materiałów, które mogłyby ułatwić rodzicom, wychowawcom
i nauczycielom realizację zagadnień prewencyjnych. Przestrogi i moralizowanie
najczęściej okazują się nieskuteczne. Co
więcej, usypiają one czujność opiekunów,
dając złudne poczucie dobrze spełnione-
Pierwsza pomoc udzielana na miejscu
zdarzenia to pomoc oferowana przez
osoby niebędące profesjonalnymi ratownikami
medycznymi, których skuteczność działania
stanowi istotne ogniwo łańcucha ratunkowego. Q
nia się na zamarzniętych stawach lub
jeziorach7. Należy podkreślić, że same
nakazy i zakazy stosowane wobec
dzieci oraz narzucenie obowiązków
osobom odpowiedzialnym za administrowaniem budynkiem przedszkola nie będą skuteczne w tworzeniu
i utrzymywaniu bezpiecznego środowiska rozwoju malucha w placówce.
Już w końcu lat 60. Maciej Demel pisał,
że młodzieży (dzieci) nie da się izolować
od źródeł niebezpieczeństwa. Trzeba ją
uodpornić i wychować8. Poczucie bezpieczeństwa – jak wykazano powyżej
– związane jest również ze wsparciem
osoby dorosłej w sytuacji kryzysowej,
stąd też kolejne pytanie: w jakim stopniu współczesny nauczyciel – zwłaszcza edukacji przedszkolnej – potrafi
aktywnie reagować na potencjalne
sytuacje zagrażające zdrowiu dziecka
i jaki jest zakres jego umiejętności
w tym obszarze?
Rola nauczyciela
Udzielenie pierwszej pomocy
przez nauczyciela w sytuacjach zagrażających zdrowiu dziecka to obowią-
go obowiązku, zwłaszcza że informacje
o dramatach innych i ich dzieci są najczęściej odbierane jako coś, „co nas nie
dotyczy”, co dzieje się „gdzieś daleko”9.
W ustawie o ratownictwie medycznym z 2006 r. pierwsza pomoc definiowana jest jako zespół czynności podejmowanych w celu ratowania osoby w stanie
zagrożenia zdrowotnego, wykonywanych
przez osobę znajdującą się w miejscu zdarzenia, w tym również z wykorzystaniem
udostępnionych do powszechnego obrotu wyrobów medycznych oraz produktów
medycznych10. Pierwsza pomoc zatem
to działanie, które nie jest leczeniem,
lecz interwencją w celu ograniczenia
skutków danego zdarzenia. Równie
ważnym celem pierwszej pomocy jest
stworzenie bezpiecznych warunków
do czasu przybycia zespołu ratownictwa medycznego (ZRM, w tradycyjnym nazewnictwie: pogotowia ratunkowego).
Pierwsza pomoc udzielana na miejscu zdarzenia to pomoc oferowana
przez osoby niebędące profesjonalnymi ratownikami medycznymi, których skuteczność działania stanowi
6 B. Woynarowska, Zabezpieczenie przed wypadkami i urazami oraz dostępność pierwszej pomocy [w:] Biomedyczne podstawy rozwoju i wychowania.
Podręcznik akademicki, pod red. B. Woynarowskiej, A. Kowalewskiej, Z. Izdebskiego, K. Komosińskiej, PWN, Warszawa 2010, s. 359.
7 A. Klim-Klimaszewska, Pedagogika przedszkolna. Nowa podstawa programowa, Instytut Wydawniczy ERICA, Warszawa 2010, s. 141.
8 M. Demel, O wychowaniu zdrowotnym, PZWS, Warszawa 1968, s. 158.
9 D. Klus-Stańska, M. Nowicka, Bezpieczeństwo dzieci. Scenariusze zajęć dla rodziców i nauczycieli, Impuls, Kraków 1999, s. 5.
10 Ustawa z 8 września 2006 r. o Państwowym Ratownictwie Medycznym (tekst jedn.: DzU z 2006 r. nr 191, poz. 1410 ze zm.), art. 3, pkt 7.
Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
21
Kształcenie i doskonalenie |
istotne ogniwo łańcucha ratunkowego11. W sprzyjających okolicznościach
następujące po sobie czynności ratunkowe
zachodzą na siebie, podobnie jak ogniwa
łańcucha. Zasadniczym celem „łańcucha
ratunkowego” jest udzielenie pomocy na
miejscu i późniejsze zapewnienie, w możliwie najkrótszym czasie, kwalifikowanej pomocy lekarskiej12. Warto dodać,
że pozostałymi elementami łańcucha
ratunkowego są: wezwanie pomocy,
przybycie ZRM oraz transport do specjalistycznych szpitalnych oddziałów
ratunkowych (SSOR) lub szpitalnych
oddziałów ratunkowych (SOR)13.
W toku badań stanu podstawowej
wiedzy oraz samooceny umiejętności Polaków dotyczących udzielania
pierwszej pomocy dowiedziono, że
poziom kompetencji medycznych
w tym zakresie jest niezadowalający. Argumentem przemawiającym
za upowszechnianiem zasad udzielenia pierwszej pomocy jest fakt, że
bezzwłoczne podejmowanie czynności ratowniczych przez świadków
zdarzenia zwiększa o połowę szansę
zarówno na przeżycie, jaki i powrót
do zdrowia. Istotne jest więc programowe przygotowanie do niesienia pomocy w momencie zagrożenia
życia. Najlepsze wyniki na świecie
ma Emergency Medical System (EMS)
w Seattle, gdzie przeszkolono w tym
zakresie 60% mieszkańców. W krajach europejskich, takich jak Wielka
Brytania, Niemcy, Belgia, Holandia
i kraje skandynawskie, wskaźnik ten
plasuje się na poziomie około 20%.
Poniżej tego pułapu znajdują się
mieszkańcy Europy Wschodniej oraz
krajów basenu Morza Śródziemnego14.
Badanie polegające na ocenie swojej wiedzy przez Polaków, dotyczącej
podstawowych zabiegów resuscytacyjnych (BLS) i umiejętności ich
wykonania, szkoleń oraz rangi pierwszej pomocy w świadomości społecznej, przeprowadzono w Polsce po raz
pierwszy w 1997 roku, a następnie
powtórzono w 2003 roku, by określić kierunek ewoluowania kompe-
Zgodnie z § 21 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej i Sportu
z 31 grudnia 2002 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny w publicznych i niepublicznych szkołach i placówkach (DzU z 2003 r. nr 6, poz. 69 ze zm.) nauczyciele podlegają przeszkoleniu z zakresu udzielania pierwszej pomocy. Ponieważ
powołane przepisy nie określają okresu ważności szkolenia, można przyjąć, że
wystarczające jest jednorazowe przeszkolenie z zakresu udzielania pierwszej
pomocy. Mając na uwadze troskę o bezpieczeństwo dzieci, dyrektor przedszkola
może jednak organizować dla nauczycieli kolejne szkolenia, tak często, jak tylko
uzna to za stosowne. Dzięki nim przypomną i utrwalą oni niezbędną wiedzę
i umiejętności dotyczące pierwszej pomocy.
Elementy pierwszej pomocy znajdują się także w ramowych programach
obowiązkowych szkoleń z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy (wstępnych
i okresowych), jakie musi przechodzić każdy pracownik. Nauczyciele mogą również w ramach samokształcenia korzystać z literatury podejmującej ten temat.
Przykłady działań w zakresie udzielania pierwszej pomocy w sytuacjach nagłych
– zwłaszcza dziecka w wieku 3–6 lat – bardzo dokładnie opisane są m.in.
w książce Janko von Ribbecka, w tłumaczeniu Jadwigi Kurkiewicz-Laskowskiej,
pt. Natychmiastowa pomoc w nagłych wypadkach dzieci. Medycyna ratunkowa
dla rodziców i opiekunów, Media Rodzina, Poznań 2010.
tencji w tym zakresie. Należy dodać,
że krajowe standardy obowiązujące
w systemach medycyny ratunkowej
zakładają przybycie ZRM w ciągu 8
minut w aglomeracjach miejskich
i 15 minut poza nią, dlatego udzielenie pierwszej pomocy może uratować życie osobie (dziecku) ulegającej
wypadkowi.
Z przeprowadzonych badań wynika, że gotowość Polaków do udzielania
pomocy jest powszechna – 90% odpowiedzi twierdzących w 1997 roku,
choć w 2003 roku liczba wskazań była
o 6% niższa w porównaniu z poprzednim badaniem. Ocena umiejętności w zakresie udzielania pierwszej
pomocy wykazała rozbieżność między
deklarowaną gotowością jej niesienia
a rzeczywistym stanem umiejętności w tym zakresie. Zaskakujące, że
przystąpienie do tych czynności jest
przez 78,74% badanych utożsamiane
jedynie z powiadomieniem o zdarzeniu służb medycznych (podjęcie BSL
deklarowało 21,26% badanych, z kolei
wykonywanie sztucznego oddychania – 1,25%, na co wskazywało dwa
razy więcej mężczyzn niż kobiet)15.
Ponad połowa badanych (56% respon-
dentów) negatywnie ocenia swoje
umiejętności w zakresie udzielania
pierwszej pomocy (tylko 8% badanych jest przekonanych o zadowalającym poziomie swoich umiejętności).
Z badań OBOP (z 2003 roku) wynika,
że nauczyciele nie znajdują się w czołówce
grup zawodowych, oceniających krytycznie swoje umiejętności w zakresie ratownictwa przedmedycznego. Mimo że od
roku 2000 ERC, czyli Europejska Rada
Resuscytacji (European Resuscitation
Council), zaleca kształtowanie umiejętności oceny zatrzymania krążenia
u osób niebędących profesjonalnymi
ratownikami medycznymi (na podstawie stwierdzenia braku oddechu, reakcji na głos i dotyk), tylko 6% badanych
wskazywało na tę umiejętność16.
Wyniki badań wskazują na bardzo
niski poziom kompetencji dotyczących udzielania pierwszej pomocy.
Nauczyciele pod tym względem nie
stanowią wyjątku. Istnieje potrzeba
poszukiwania rozwiązań systemowych służących popularyzowaniu
wiedzy na ten temat, połączonej
z praktycznym kształtowaniem umiejętności oraz ich doskonaleniem.
Nauczyciele stanowią grupę zawo-
11 A. Mikołajczak, Pierwsza pomoc, Wydawnictwo Publicat, Poznań 2008, s. 8.
12 M. Buchfelder, A. Buchfelder, Podręcznik pierwszej pomocy, Wydawnictwo Lekarskie PZWL, Warszawa 1993, s. 3.
13 L. Brongiel, Złota godzina – czas życia, czas śmierci, Wydawnictwo Medyczne, Kraków 2007, s. 28.
14 A. Rasmus, E. Balcerzak-Barzdo, T. Sikorski, D. Kołodziejczyk-Wojtczak, Gotowość i umiejętności Polaków w zakresie udzielania pierwszej pomocy,
„Medycyna Intensywna i Ratunkowa” 2004, nr 3, t. 7, s. 126.
15 Tamże, s. 127–128.
16 Tamże, s. 130.
22
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014
| Kształcenie i doskonalenie
Zgodnie z § 2 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z 31 grudnia 2002 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny w publicznych i niepublicznych
szkołach i placówkach (DzU z 2003 nr 6, poz. 69 ze zm.) dyrektor zapewnia
bezpieczne i higieniczne warunki pobytu w szkole lub placówce, a także bezpieczne i higieniczne warunki uczestnictwa w zajęciach organizowanych przez
szkołę lub placówkę poza obiektami należącymi do tych jednostek.
§ 40. Pracownik szkoły lub placówki, który powziął wiadomość o wypadku,
niezwłocznie zapewnia poszkodowanemu opiekę, w szczególności sprowadzając
fachową pomoc medyczną, a w miarę możliwości udzielając poszkodowanemu
pierwszej pomocy.
dową, która zazwyczaj z racji kwalifikacji pedagogicznych bierze udział
jedynie w jednorazowych szkoleniach dotyczących udzielania pierwszej pomocy, co nie pozwala na zdobycie wystarczających umiejętności,
ponieważ niezbędne jest stałe ich
uaktualnianie17.
Niski poziom umiejętności niesienia pierwszej pomocy nie zwalnia
nauczycieli z obowiązku jej udzielania. Kodeks karny za nieudzielenie pomocy w sytuacji bezpośrednio
zagrażającej życiu lub powodującej
ciężki uszczerbek na zdrowiu przewiduje karę pozbawienia wolności do
3 lat18. W rozporządzeniu MENiS
z 31 grudnia 2002 roku w rozdziale
pierwszym § 22 czytamy, że na terenie placówki dydaktyczno-wychowawczej powinna znajdować się
apteczka zaopatrzona (…) w środki
niezbędne do udzielenia pierwszej pomocy i instrukcję o zasadach udzielania tej
pomocy19.
Powstaje pytanie, czy nauczyciele wychowania przedszkolnego
również podlegają temu obowiązkowi. Zapisem budzącym zdziwienie
w sytuacji, kiedy skutkiem niekompetencji osoby udzielającej pierwszej
pomocy może być pogorszenie stanu
zdrowia dziecka, jest § 40, w którym
czytamy, że: Pracownik szkoły lub placówki, który powziął wiadomość o wypadku, niezwłocznie zapewnia poszkodowanemu opiekę, w szczególności fachową
§ 41.
1. O każdym wypadku zawiadamia się niezwłocznie:
1) rodziców (opiekunów) poszkodowanego;
2) pracownika służby bezpieczeństwa i higieny pracy;
3) społecznego inspektora pracy;
4) organ prowadzący szkołę lub placówkę;
5) radę rodziców.
2. O wypadku śmiertelnym, ciężkim i zbiorowym zawiadamia się niezwłocznie
prokuratora i kuratora oświaty.
3. O wypadku, do którego doszło w wyniku zatrucia, zawiadamia się niezwłocznie państwowego inspektora sanitarnego.
4. Zawiadomień, o których mowa w ust. 1–3, dokonuje dyrektor lub upoważniony przez niego pracownik szkoły lub placówki.
pomoc, a w miarę możliwości udzielając
poszkodowanemu pierwszej pomocy20.
Określenie w miarę możliwości odnosi
się do szacowania stopnia umiejętności w zakresie czynności ratujących zdrowie, czyli obok średniego
i wysokiego stopnia przejawianych
sprawności dopuszcza się poziom
niski, w obszarze którego możliwe są
nieprawidłowości. W sytuacji nagłego zagrożenia zdrowia ta nieścisłość
może mieć tragiczne konsekwencje.
Zapis w rozporządzeniu MENiS jest
sprzeczny z ustawą o Państwowym
Ratownictwie Medycznym, gdzie
w art. 4 czytamy: Kto zauważy osobę
lub osoby znajdujące się w stanie nagłego
zagrożenia zdrowotnego lub jest świadkiem zdarzenia powodującego taki stan,
w miarę posiadanych możliwości i umiejętności ma obowiązek niezwłocznego
podjęcia działań zmierzających do skutecznego powiadomienia o tym zdarzeniu
podmiotów ustawowo powołanych do
niesienia pomocy osobom w stanie nagłe-
go zagrożenia zdrowotnego. Oba zapisy
prowadzą do dysonansu w precyzowaniu czynności podejmowanych
przez nauczyciela podczas wypadku
z udziałem wychowanka.
Jak pisał Maciej Demel w publikacji dziś klasycznej dla edukacji zdrowotnej: Jak różnie zachowują się ludzie
w tej sytuacji: jeden spieszy na ratunek,
drugi ucieka, trzeci biernie się przygląda,
jeszcze inny węszy sensację. Wzorem
pozytywnym jest w tym przypadku tzw.
postawa samarytańska. Nie wystarczy tu
jednak dobra wola, gdyż bez minimum
wiedzy i umiejętności można – działając
w najlepszej wierze – wyrządzić wielkie
szkody (…)21.
Kształtowanie kompetencji
zdrowotnych dziecka
Kompetencje zdrowotne obejmują
swym zasięgiem wiedzę, umiejętności
i motywację do podejmowania działań prowadzących do poprawy funkcjonowania organizmu. Rodzajem
17 E. Chemperek, R. Korecka, D. Żołnierczyk-Kieliszek, Efektywność nauczania pierwszej pomocy w szkołach, „Medycyna Intensywna i Ratunkowa” 2004,
nr 4, t. 7, s. 203.
18 Ustawa z 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (DzU z 1997 r. nr 88, poz. 553 ze zm.).
19 Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z 31 grudnia 2002 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny w publicznych i niepublicznych
szkołach i placówkach (DzU z 2003 r. nr 6, poz. 69).
20 Tamże.
21 M. Demel, Pedagogika zdrowia, WSiP, Warszawa 1980, s. 119.
Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
23
Kształcenie i doskonalenie |
kompetencji zdrowotnych są kompetencje medyczne, czyli związane
z okolicznościami służącymi wypełnianiu roli chorego (pacjenta) oraz
podejmowaniu działań korekcyjno-kompensacyjnych.
Ponieważ
stan zdrowia człowieka zmienia się
w ciągu całego życia, obok tego typu
czynności istotne są również działania ułatwiające jego odzyskanie,
w których kompetencje medyczne
zyskują na znaczeniu.
W dziale 5 nowej podstawy programowej wychowania przedszkolnego
(DzU z 2012 r., poz. 997; załącznik
nr 1)22 znajduje się zapis dotyczący
kształtowania świadomości dziecka
w zakresie postępowania w sytuacji choroby, m.in. stosowanie się do
zaleceń lekarza (w tym konieczność
poddawanie się leczeniu oraz zabiegom pielęgniarskim). Cenny jest
również zapis w części 6 podstawy23,
który mówi, że dziecko nie może
samodzielnie zażywać leków, stosować środków chemicznych (głównie środków czystości znajdujących
się w jego najbliższym otoczeniu),
co wchodzi także w zakres umiejętności przewidywania konsekwencji
własnych działań. Ponadto kształtowanie świadomości zagrożeń płynących ze świata społecznego i przyrodniczego oraz rozumienie sensu
znaczeń przypisywanym symbolom
ostrzegawczym24 to również ważne
umiejętności w unikaniu zagrożeń.
Kluczowy jest tu fragment podstawy
zawarty w pkt 1 rozdziału 6, gdzie
czytamy: wie, jak trzeba zachować się
w sytuacji zagrożenia i gdzie można
otrzymać pomoc, umie o nią poprosić.
Zapis ten stwarza możliwość wprowadzania elementów pierwszej pomocy na etapie edukacji przedszkolnej.
Inicjatywa wydaje się tym bardziej
znacząca, że dane statystyczne dotyczące sytuacji oraz wypadków i urazów, jakim ulegają dzieci w wieku od
3 do 6 lat, nie napawają optymizmem.
Liczba zatruć i urazów25 u dzieci i młodzieży w wieku 1–19 lat (czyli w przedziale obejmującym dzieci w wieku
niemowlęcym,
poniemowlęcym,
przedszkolnym, szkolnym, dorastania oraz młodzieńczym) w 1990 roku
wynosiła 2758 (na 5247 zgonów ogółem). W roku 2000 liczba ta zmalała
do 1681, ale okoliczności zewnętrzne
były powodem 50% zgonów w tym
przedziale wiekowym. Współczynnik
zgonów dzieci w wieku 0–4 lat na
skutek wypadków komunikacyjnych
wynosi obecnie 34,1% na 100 tys.
osób, a w przedziale 5–14 lat stanowi
48,8% i stale wzrasta, co szczególnie
niepokoi26.
Treści dotyczące edukacji dla bezpieczeństwa zawarte są zarówno
w odrębnym dziale podstawy programowej, w którym zamieszczono
zapis dotyczący zasad poruszania
się po drogach oraz korzystania ze
środków transportu27, jak i w innych
działach, które pośrednio nawiązują
do kształtowania zachowań prewencyjnych, np. postępowania w czasie
gwałtownych zjawisk atmosferycznych28, ostrożnego posługiwania się
przyborami do pisania, wycinania
oraz sprzętami gospodarstwa domowego29.
Mimo upływu wielu lat nie straciły
na aktualności słowa Macieja Demela,
który podkreślał, że: W przedszkolu
zakres wiadomości wyniesionych z domu
ulega poszerzeniu, a ich treść – pogłębieniu. Zresztą te dwa źródła wiedzy,
przedszkole i dom, funkcjonują równolegle, a dołącza się do nich potężniejsze
trzecie źródło informacji: środki masowego przekazu, a głównie telewizja30.
Również dzięki mediom elektronicznym, takim jest internet, w których
bardzo często pojawiają się kampanie
dotyczące zachowań prewencyjnych
(zwłaszcza kojarzenia przez dzieci
i młodzież przyczyny ze skutkiem,
umiejętności wybiegania myślami
w przyszłość), poszerza się zakres treści wychowania zdrowotnego, które
dział ten czerpie (obok higieny i kultury fizycznej) z medycyny. Warto
w tym miejscu przywołać słowa
Macieja Demela, że: Ogólnie biorąc,
wychowanie zdrowotne czerpie z higieny
i medycyny to wszystko, co wiąże się
z uświadomieniem oraz kształtowaniem
pożądanych nawyków i postaw, a także
praktycznym nauczaniem stosownych
umiejętności, np. udzielania pierwszej
pomocy. Wyłącza natomiast to, w czym
nie można dopatrzeć się świadomości
i aktywności wychowanka; słowem to,
co nie kształci i nie wzbogaca osobowości
wychowanka31.
Dobre praktyki
Cieszy fakt, że istnieją przedszkola,
które poszerzają zakres treści programowych wychowania zdrowotnego
oraz odwołują się do nowoczesnych
metod dydaktyki zdrowia, czego
przykładem jest Przedszkole Miejskie
nr 23 „Promyczek” w Słupsku32.
Placówka ta w roku szkolnym
22 Dział 5 podstawy programowej wychowania przedszkolnego to: Wychowanie zdrowotne i kształtowanie sprawności fizycznej dzieci, a odniesienie do
dostrzeganego związku między chorobą a leczeniem zawiera pkt 2.
23 Dział 6 podstawy programowej wychowania przedszkolnego to: Wdrażanie dzieci do dbałości o bezpieczeństwo własne i innych, przywoływane zaś
treści zawarte są w pkt 4.
24 Zapis ten znajduje się w rozdziale 14 podstawy programowej: Kształtowanie gotowości do nauki czytania i pisania, pkt 7.
25 Termin uraz jest stosowany zamiennie z pojęciem wypadku, czyli przypadkowego zdarzenia zewnętrznego skutkującego nieprawidłowościami
w funkcjonowaniu organizmu. Jak zauważa M. Malinowska-Cieślak: W kontroli urazów określa się, że uraz następuje w wyniku tzw. wyeksponowania na ryzyko. Przez wyeksponowanie na ryzyko rozumie się takie środowisko lub zachowanie jednostki lub grupy, które stwarza duże prawdopodobieństwo
spowodowania wypadku. Prewencja urazów, czyli zapobieganie urazom, powinno mieć charakter usystematyzowanego i zaprogramowanego działania (M.
Malinowska-Cieślak, Kontrola i prewencja urazów [w:] Zdrowie publiczne. Wybrane zagadnienia, t. 2, pod red. A. Czupryny, A. Poździocha, A. Rysia,
W.C. Włodarczyka, Uniwersyteckie Wydawnictwo Medyczne „Vesalius”, Kraków 2001, s. 398).
26 J. Szymborski, Sytuacja zdrowotna dzieci i młodzieży w Polsce i w Europie – tezy do dyskusji nad narodowym programem zdrowia [w:] Prawo dziecka
do zdrowia, pod red. J. Bińczyckiej, Impuls, Kraków 2007, s. 271.
27 Dział 6, pkt 1 podstawy programowej wychowania przedszkolnego.
28 Tamże, dział 11, pkt 1.
29 Tamże, dział 10, pkt 3.
30 M. Demel, Pedagogika zdrowia, dz. cyt., s. 111.
31 M. Demel, Pedagogika zdrowia [w:] Pedagogika ogólna i subdyscypliny, pod red. L. Turosa, Wydawnictwo Akademickie „Żak”, Warszawa 1997,
s. 246.
32 Przedszkole Miejskie nr 23 w Słupsku (data powstania: 1 września 1982 roku) z inicjatywy dzieci, ich rodziców oraz grona pedagogicznego od
2005 roku nosi nazwę Promyczek, co jest metaforycznym określeniem panującej w nim atmosfery. Przedszkole promuje rozwój zainteresowań
i talentów przebywających tam dzieci.
24
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014
| Kształcenie i doskonalenie
Pokaz umiejętności ratowniczych – pomoc osobom poszkodowanym w wypadku komunikacyjnym
Udzielanie pierwszej pomocy dziecku po upadku ze zjeżdżalni – zadanie w ramach testu pierwszej
pomocy (Praxitest) podczas zawodów w Paderborn
2007/2008 przystąpiła wspólnie ze
Stowarzyszeniem Joannici Dzieło
Pomocy (oddział w Słupsku) do innowacyjnego programu „Mały ratownik
w przedszkolu – bezpieczne zachowanie się podczas różnych zagrożeń
i pierwsza pomoc”. Zajęcia z zakresu
udzielania pierwszej pomocy oraz
poznawania i przestrzegania zasad
bezpieczeństwa na drodze realizowano pilotażowo w roku szkolnym
2005/2006 w grupie dzieci 5-letnich
oraz w roku szkolnym 2006/2007
w grupie 5- i 6-latków. Zajęcia poddano ewaluacji. W ramach innowacji podczas regularnych spotkań
z wolontariuszem Stowarzyszenia
z grupy ratownictwa medycznego,
Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
trwających 20–45 minut (odbywających się co tydzień w określonym
dniu), realizowano treści dotyczące:
działalności organizacji patronackiej
i innych instytucji zajmujących się
pomocą w nagłych sytuacjach (straż
pożarna, policja, PCK, ZHP), bezpiecznych zachowań komunikacyjnych,
identyfikacji niebezpiecznych miejsc
w najbliższym otoczeniu (w domu,
przedszkolu, na placu zabaw), rozpoznawania numerów alarmowych i ich
wykorzystywania (zawiadamiania
o zdarzeniu), poznawania własnego
organizmu (funkcji poszczególnych
układów i narządów w odniesieniu do
wykonywanych czynności ratowniczych), znaczenia apteczki i jej wyposażenia, udzielania pierwszej pomocy
(w tym: opatrywania ran i oparzeń
za pomocą środków opatrunkowych,
zaopatrzenia medycznego w sytuacji
złamań i skręceń, pomocy w razie
omdlenia, układania chorego w pozycji przeciwwstrząsowej, półsiedzącej lub bocznej ustalonej, badania
fizykalnego w razie wypadku jako
wstępnego badania poszkodowanego
w celu potwierdzenia lub wykluczenia urazu, postępowania z oddychającą osobą nieprzytomną oraz bez
oznak życia – sprawnego wezwania
pomocy).
Celem podjętych działań było:
kształtowanie umiejętności zachowania się w trudnych sytuacjach
(wskazywanie sposobów ich rozwiązywania i sygnalizowania), poznanie zasad bezpieczeństwa i przestrzeganie ich na co dzień, pogłębianie
wiedzy z zakresu pierwszej pomocy
w rzeczywistym wypadku, kształtowanie poczucia odpowiedzialności za
podejmowane działania (wdrażanie
do myślenia w kategoriach przyczynowo-skutkowych oraz podejmowanie decyzji o wezwaniu fachowych
służb medycznych), przełamywanie
barier dotyczących możliwości działania w nagłych wypadkach (przeświadczenie o skuteczności niesionej pomocy), stwarzanie okazji do
poznawania własnych reakcji emocjonalnych w przypadku urazu
(wypadku),eliminowanie uprzedzeń
związanych z krwią poszkodowanego, ranami oraz zachowaniem wynikającym z odczuwania bólu.
25
Kształcenie i doskonalenie |
Wysoki poziom wiedzy i umiejętności został dostrzeżony na
Międzynarodowych Zawodach Ratowników Medycznych w niemieckim Paderborn, które odbyły się
27 maja 2006 roku. Podczas zawodów dzieci z „Promyczka” (w kategorii wiekowej od 6 do 12 lat) zajęły III miejsce, a następnie I miejsce
na kolejnych zawodach w ramach
Dni Joannitów (Tag der Johanniter)
w Bonn (w 2008 roku), I miejsce
w 2010 roku w Münsterze oraz III
miejsce w Wuppertalu w 2012 roku33.
Sukces zmotywował nauczycieli do
poszerzenia działań, czego efektem
było założenie i regularne szkolenie przedszkolnej służby medycznej
(przedszkolnych sanitariuszy), co
stało się jednym z kluczowych zadań
podczas realizacji projektu współfinansowanego ze środków Unii
Europejskiej w ramach Europejskiego
Funduszu Społecznego.
Atutem realizowanego projektu
jest również stosowanie form aktywności dziecka w zakresie edukacji dla
bezpieczeństwa, przy wykorzystaniu
metod i technik zawartych w nowoczesnej dydaktyce zdrowia, czego
przykładem są pokazy z instruktażem, symulacje i drama. Cieszy również to, że partnerami realizowanego
projektu są – obok przedszkolaków,
ich wychowawców, nauczycieli
i wolontariuszy JDP – rodzice. Ich
obecność pozwoliła na doskonalenie
czynności ratowniczych w naturalnym środowisku wychowawczym
maluchów, czyli w rodzinie (rodzice
często angażowani byli przez swoje
pociechy jako statyści w pozorowane
sytuacje zagrażające zdrowiu i życiu
człowieka).
Formą doskonalenia własnych
umiejętności ratowniczych oraz
zachętą do ich zdobywania przez
inne maluchy jest udział wychowanków Przedszkola Miejskiego nr
23 „Promyczek” w Słupsku w licznych konkursach plastycznych
i pokazach (np. w telewizji lokalnej
i TVN, w innych placówkach edukacyjnych na terenie miasta, imprezach okolicznościowych w miejscu
zamieszkania), a także w audycjach
radiowych (Radio RMF MAXXX)
propagujących zdrowie i bezpieczeństwo.
* * *
O tym, jak ważne są kompetencje medyczne w zakresie udzielania
pierwszej pomocy oraz praktyczne
stosowanie zasad bezpiecznego poruszania się na drodze, a także podczas
wypoczynku i zabaw na świeżym
powietrzu, nie trzeba nikogo przekonywać. Istotny jest moment i sposób rozpoczęcia działań. Opisywany
przykład Przedszkola Miejskiego
nr 23 „Promyczek” w Słupsku
pokazuje, że jest to możliwe już
na etapie edukacji przedszkolnej.
Wykorzystanie silnie w tym okresie
rozwiniętej wyobraźni dziecka może
okazać się cennym sprzymierzeńcem
w formowaniu odpowiedzialności za
zdrowie, a także w podejmowaniu
decyzji o przystąpieniu do czynności
ratowniczych w momencie zagrożenia zdrowia lub życia.
Z danych wynika, że dzieciom
w wieku przedszkolnym profesjonalnej pomocy medycznej udziela się
najczęściej w przypadku złamania
kończyny górnej, urazu głowy, oparzenia do 21% powierzchni skóry,
z których ponad połowa wydarzyła
się poza środowiskiem rodzinnym.
Dostęp do danych mógłby być podstawą do działań o charakterze prewencyjnym, jednak ich pozyskanie
przekracza możliwości placówek
przedszkolnych (brak opracowań
na ten temat wynika ze zniesionego
obowiązku gromadzenia danych statystycznych oraz ich przekazywania
organom nadzorującym placówki).
Aby można było zapobiegać zdarzeniom, które zagrażają zdrowiu dziecka, niezbędne jest rozpoznanie ich
skali i okoliczności oraz podejmowanie działań profilaktycznych.
dr Agnieszka Zalewska-Meler
Zakład Pedagogiki Ogólnej
i Podstaw Edukacji,
Akademia Pomorska w Słupsku
33 W ramach zawodów dzieci wykonywały test z noszami – Trage Test (pokonanie przeszkód z poszkodowanym znajdującym się na noszach), test na
kreatywność – Kreativ Test (wykonanie rysunku związanego z przestrzeganiem zasad bezpieczeństwa na drodze, z elementami pierwszej pomocy,
a następnie pocięcie go na elementy i szybkie złożenie), test pierwszej pomocy – Praxitest (praktyczne udzielenie pierwszej pomocy osobom, które
uległy wypadkowi: opatrywanie rany, założenie opatrunku oraz usztywnienie kończyny), test teoretyczny – Schriftlicher Test (z zakresu edukacji
dla bezpieczeństwa oraz ratownictwa przedmedycznego).
26
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014
| Zabawy ] Zajęcia ] Scenariusze
Szacunek
dla osób starszych
Małgorzata Cyran
Z
ajęcia przeprowadzane w różnych środowiskach pozwalają
dzieciom na bezpośredni kontakt ze
światem społecznym i przyrodniczym, jak również na zdobywanie
bezpośrednich doświadczeń. Podczas
organizowanych wycieczek maluchy
zdobywają wiedzę o ludziach, którzy wykonują różne zawody, poznają
znaczenie ich pracy, uczą się szacunku dla niej. Poznają również samotne
osoby potrzebujące pomocy.
Jednym z zadań wychowawczych
naszej pracy jest odwiedzanie z maluchami osób starszych i samotnych,
mieszkających w pobliżu naszego
przedszkola. Dla ludzi starszych, emerytów, chorych odwiedziny dzieci są
wielkim świętem. Od najmłodszych
lat należy kształtować u przedszkolaków szacunek dla osób starszych,
samotnych, a także uwrażliwiać na
ich potrzeby. Niekiedy niewielki
gest – krótka rozmowa, odwiedziny
– ma olbrzymie znaczenie. Zadaniem
nauczycieli i rodziców jest również
zachęcanie dzieci do podejmowania działań na rzecz osób starszych,
pomocy w codziennych czynnościach gospodarczych (na miarę ich
możliwości).
Dzieci w wieku przedszkolnym
potrafią dokonywać wyborów, samodzielnie myśleć i wydawać sądy,
używając zwrotu moim zdaniem należy… Maluchy w tym wieku przez
obserwację ludzi z najbliższego otoczenia zauważają osoby, którym
należy pomóc, obdarzyć uśmiechem
bądź sprawić miłą niespodziankę.
W naszym przedszkolu co roku organizowany jest Dzień Babci i Dzień
Dziadka. Babcia i dziadek są osobami
bardzo ważnymi dla każdego dziecka,
szczególnie wtedy, gdy rodzice pracują. Dziadkowie przejmują wówczas
ich obowiązki, zajmują się wnukami
najlepiej, jak potrafią.
Dzień Babci i Dzień Dziadka to
wielkie wydarzenie w życiu każdego przedszkolaka. Najpierw dzieci rozmawiają o swoich dziadkach
z nauczycielkami, a następnie planują przygotowanie uroczystości.
Zapraszają babcie i dziadków, wręczając im specjalne zaproszenia. Uczą się
wierszy, tańców i ról, które zaprezentują podczas jasełek. Co roku przygotowują prezenty i wkładają wiele
serca, aby były starannie i estetycznie
wykonane. Świąteczny wystrój sali
podkreśla rangę uroczystości. Babcie
i dziadkowie bardzo ją przeżywają.
Dzieci z wielkim oddaniem prezentują część artystyczną i wcielają się
w role odgrywane podczas jasełek. Po
części artystycznej wnuki wręczają
upominki i zapraszają gości na poczęstunek, wspólne śpiewanie kolęd,
rozmowy. Przygotowanie takiej uroczystości uczy szacunku i miłość do
swoich dziadków. Maluchy są szczęśliwe, że mogły zaprosić swoich bliskich i pokazać im miejsce, gdzie uczą
się i bawią.
Okres świąteczny to czas, gdy
ludzie starsi bardzo przeżywają swoją
samotność. Od kilku lat organizuję
odwiedziny przedszkolaków u osób
starszych i samotnych, szczególnie
przed Wielkanocą i w okresie świąt
Bożego Narodzenia. Dzieci własnoręcznie przygotowują wtedy prezenty (kartki świąteczne, upominki,
aniołki, szopkę z życzeniami, a na
Wielkanoc – kolorowe pisanki, kogucika czy bukiet wiosennych kwiatów). Wcześniej zapowiadamy nasze
przybycie. Maluchy z ochotą idą
w odwiedziny, spotykają się z serdecznym i miłym przyjęciem. Wśród
odwiedzanych osób jest również była
nauczycielka naszego przedszkola. Podczas takich spotkań pełnych
wzruszeń wspólnie śpiewamy, dzielimy się przeżyciami z życia przedszkolaków. Dzieci wręczają przygotowane upominki, składają życzenia
Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
świąteczne oraz życzenia wypisane
na laurkach, np.: Odrobiny ciepła dzięki
ludzkiej życzliwości; Odrobiny światła
w mroku dzięki szczeremu uśmiechowi;
Radości w smutku dzięki ludzkiej miłości
i nadziei na lepsze jutro w chwilach niepokoju. Osoby samotne z wielkim przejęciem słuchają maluchów, niekiedy
nawet z łezką w oku. Przedszkolaki
są zawsze obdarowywane słodyczami
i za każdym razem otrzymują zaproszenie na następne święta.
Takich spotkań powinno być jak
najwięcej. Dzięki nim dzieci nie tylko
zdobywają wiedzę, ale także uczą się
miłości i szacunku dla ludzi.
Małgorzata Cyran
Publiczne Przedszkole nr 1
w Markowej
27
Zabawy ] Zajęcia ] Scenariusze |
Nowa
przygoda
Sindbada
Żeglarza
Agnieszka Hoppe
WYSTĘPUJĄ: Narrator, Sindbad,
Marynarz 1, Marynarz 2, Marynarz 3,
Marynarz
4,
Marynarz
5,
Marynarz 6, Pirat 1, Pirat 2,
Pirat 3, Pirat 4, Afrykańczyk 1,
Afrykańczyk 2, Afrykańczyk 3,
Afrykańczyk 4.
WSTĘP
NARRATOR: W nie tak dawnych
czasach…
Żył Sindbad – chłopiec nieduży…
Znany na całym świecie
ze swych wielu podróży.
Pływał on po morzach
i walczył z piratami.
A zresztą co będę opowiadać…
Zobaczcie to sami.
Już załoga jest gotowa,
pewnie podróż będzie nowa.
SCENA I
SINDBAD: Marynarze, przyjaciele.
Czeka na nas przygód wiele. Czas
wyruszyć na wyprawę i zmierzyć się
z oceanem.
MARYNARZ 1: Gdzie tym razem?
SINDBAD: Na kontynent piękny,
ale dziki.
MARYNARZ 2: Czyli gdzie dokładnie?
SINDBAD: Do Afryki!
WSZYSCY MARYNARZE: Do
Afryki?!
MARYNARZ 3: To przecież
bardzo daleko.
28
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
MARYNARZ 4: Chyba za siódmym morzem.
MARYNARZ 5: Albo za siódmą rzeką.
MARYNARZ 6: Czy bliżej gdzieś nie możemy?
SINDBAD: Możemy, ale tylko tam skarb pirata odnajdziemy.
MARYNARZ 1: Aha! Jeśli chodzi o skarb, to co innego.
Więcej pytań nie mamy.
MARYNARZ 2: Pakujemy swoje torby i na statek już wsiadamy!
SINDBAD: Żagle w górę, łapcie wiatr! Wypływamy po ten
skarb.
NARRATOR: Po długim rejsie wśród wichrów i burzy
żeglarze dotarli do celu.
A co przeżyli w afrykańskim świecie?
Z dalszej części się dowiecie.
SCENA II
MARYNARZ 3: Sindbadzie, gdzie ten
skarb?
MARYNARZ 4: Daleko jeszcze?
Wszędzie tylko dzikie zwierzęta.
WSZYSCY MARYNARZE: Ze strachu mamy dreszcze!
SINDBAD: Żeglarze, jeszcze
trochę cierpliwości.
PIRAT 1: Proszę, proszę!
Patrzcie, jakich mamy tutaj
gości.
MARYNARZ 5: Ratunku,
kto to? Ja się boję!
PIRACI (krzycząc): Jesteśmy
piratami siedmiu mórz!
Wszystkich tu straszymy
i już!
PIRAT 2: Mówcie, coście
za jedni!
MARYNARZ 6: My turyści albo, jak wolisz, przyjezdni.
PIRAT 1: Ach tak, żartów wam się
zachciewa?! Przywiązać ich do najgrubszego drzewa.
PIRAT 3: Przeszukać ich?
PIRAT 1: Bardzo dokładnie.
Może coś ciekawego
w ręce nam wpadnie.
MARYNARZ 2: Ależ
panowie piraci, przecież my nie jesteśmy bogaci.
PIRAT 1: Cicho tam, nie gadać!
Wyciągać złoto i prędko nam
oddawać!
PIRAT 2: Wodzu, oni nie
mają ani dukata.
PIRAT 1: Do stu tysięcy
rekinów!
Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014
PIRAT 4: Ale jest jakaś mapa.
PIRAT 1: Mapa? Pokaż prędko… prowadzi do skarbu pirata. Za mną kamraci. Odnajdziemy ten skarb i staniemy się
bogaci. Hurra!
MARYNARZ 4: Wspaniale, zostaliśmy sami. Co teraz
będzie z nami?
SINDBAD: Sprawa nie jest prosta, musimy się z więzów
wydostać! (po chwili uwalniają się) Załatwione, wyruszajmy
w dalszą drogę.
NARRATOR: W tym czasie w zaroślach siedzieli ukryci
mieszkańcy tej afrykańskiej ziemi.
SCENA III
AFRYKAŃCZYK 1: Poszli?
AFRYKAŃCZYK 2: Poszli. Nikogo już nie ma!
AFRYKAŃCZYK 3: Musimy coś z tym zrobić, bo tak się
żyć tu nie da! Codziennie jest to samo: hałas, krzyki,
marynarze i piraci – każdy na dodatek myśli, że prędko
się wzbogaci.
AFRYKAŃCZYK 4: Próżne jednak ich nadzieje, bo ten
skarb po prostu nie istnieje.
Lecz jak im o tym powiedzieć?
AFRYKAŃCZYK 2: Mam pomysł. Wy dwaj wejdziecie do
skrzyni i będziecie udawać skarb.
Gdy piraci i marynarze dotrą na miejsce, wtedy poznają
prawdę.
WSZYSCY: Wspaniale, do dzieła! Przechytrzyć ich wszystkich trzeba!
NARRATOR: Jak pomyśleli, tak zrobili – do fortelu przystąpili.
Tymczasem zanim minęła godzina, Sindbad i jego drużyna
dotarli na miejsce, gdzie według mapy skarb się skrywał.
SCENA IV
SINDBAD: Jeszcze tylko dwa kroki w prawo, jeden prosto,
dwa w lewo… szukajmy tam, gdzie rośnie to drzewo.
NARRATOR: I rzeczywiście już po chwili skarb pirata
wydobyli.
MARYNARZ 1: Ale ciężka! Ciekawe, co w sobie skrywa?
(na scenie pojawiają się piraci)
PIRAT 1: Odsunąć się, to nasza skrzynia! Jestem taki przejęty…
(otwiera skrzynię i dziwi się)
Ale co to? Gdzie złoto i diamenty?
PIRACI: Gdzie nasz skarb?
AFRYKAŃCZYK 1: To tylko bajka wymyślona przed stu
laty przez pirata Kajtka.
PIRAT 1: To niemożliwe, tak nas oszukać! Niesłychane!
AFRYKAŃCZYK 2: Zaraz wszystko wyjaśnię, mój drogi
panie! Czy nie wiesz tego, czyś nie słyszał wszak? To prawda znana od tysiąca lat, że nie złoto czy diamenty, lecz
przyjaciel to największy skarb!
AFRYKAŃCZYK 3: Wracajcie więc do domów swych śmiało i nie zapomnijcie o tym, co tu się dziś stało.
PIOSENKA NA ZAKOŃCZENIE: Przyjaciel (muz. J. Kukulski).
Agnieszka Hoppe
Przedszkole nr 51 we Wrocławiu
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
Zabawy ] Zajęcia ] Scenariusze |
Marchewkowy
Dzień
Barbara Majewska
S
potkanie edukacyjne pod nazwą
Marchewkowy Dzień przygotowały trzy nauczycielki: Barbara Majewska, Barbara Gerhard i Ewa Zach.
Wprowadziło ono dzieci w tematykę
związaną ze zdrowym odżywianiem.
Na bohatera dnia wybrałyśmy marchewkę, ponieważ jest to warzywo
popularne, wykorzystywane w wielu
potrawach, ponadto ma niezwykłe
walory zdrowotne – jest źródłem
wielu witamin i minerałów. Niestety,
niezbyt chętnie zjadana jest przez
dzieci. Celem zajęć było wzbogacenie wiedzy przedszkolaków na temat
marchewki. Spotkanie było także
inspiracją do działań w grupach i różnych aktywności: plastycznej, ruchowej, werbalnej i wokalnej.
Kolor pomarańczowy dominował
tego dnia wszędzie – dzieci i pracownicy przedszkola mieli koszulki (lub
inne części ubrania) w tym kolorze.
Dodatkowo wszyscy mieli przyklejone marchewkowe emblematy. Panie
w kuchni przygotowały specjalny
jadłospis, w którym królowała marchewka: do chrupania na drugie śniadanie, w zupie i w surówce na obiad
oraz w soku na podwieczorek.
30
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
Dzieci, wychodząc do domu,
opowiadały rodzicom o wydarzeniach całego dnia, chwaliły się, że
zjadły marchewkę w różnej postaci. Niektóre z nich śpiewały o niej
piosenki. Pokazywały także swoje
prace plastyczne przedstawiające
marchewkę oraz prosiły o odczytanie wymyślonego w grupie wiersza
o marchewce. Dużą popularnością
wśród dzieci i ich rodziców cieszyła się wizualizacja Marchewkowego
Dnia – gazetka tematyczna i fotoreportaż. Rodzice opracowali Przepisy
z marchewką. Ta nietypowa książka kucharska, wystawiona w holu,
zawierała ciekawe pomysły na potrawy z marchewką w roli głównej
i była przez długi czas wzbogacana
nowymi propozycjami.
Organizacja Marchewkowego Dnia
wymagała dużej mobilizacji i aktywności całej przedszkolnej społeczności.
Wszyscy z ogromnym zaangażowaniem brali udział w różnych etapach
tego kolorowego dnia. Wysiłek zaprocentował – dzieci chętniej zaczęły
sięgać po marchewkę, a jeśli były
z tym kłopoty, to wzajemnie przypominały sobie... Marchewkowy Dzień.
I wszystko było jasne – marchewka
jest pyszna i zdrowa!
Cele
kształtowanie postaw prozdrowotnych, propagowanie zasad zdrowego żywienia;
z wzbogacenie wiedzy dzieci na
temat właściwości odżywczych
marchewki;
z rozwijanie odpowiedzialności za
własne zdrowie – motywowanie
dzieci do spożywania marchewki
w przedszkolu i w domu;
z zachęcanie do różnej aktywności
(plastycznej, muzycznej, werbalnej) inspirowanej treściami związanymi z marchewką.
Środki dydaktyczne: wyliczanka,
zagadki o marchewce, strój marchewki, plansze (piramida żywieniowa, sylwetka dziewczynki, nazwy witamin,
środowiska przyrodnicze), opowiadanie Ola i witaminki, eksponaty (koszyk
z warzywami, marchewka i przetwory z niej), piosenka Urodziny marchewki (tekst w: D. Malko, Metodyka
wychowania muzycznego w przedszkolu),
wiersz Kolorowe i zdrowe B. Majewskiej,
naklejki z marchewkami, sylwety marchewki dla każdego przedszkolaka.
Przebieg
Powitanie
Grasz w pomarańczowe? Gram!
Masz pomarańczowe? Mam!
Raz – dwa – trzy! Pokaż mi!
z
Dzieci recytują wyliczankę i dotykają elementów swojego ubrania
w kolorze pomarańczowym.
z
Zagadka o marchewce. Kto jeszcze ma kolor pomarańczowy?
Pomarańczowa sukieneczka,
zielona czupryneczka.
Gdy ją zajadamy,
zdrowie dobre mamy.
z
Pojawienie się gościa. Do sali
wchodzi dziecko przebrane za
marchewkę, siada na honorowym
miejscu; krótka rozmowa na temat
dzisiejszego święta – urodzin marchewki.
z
Ilustracja ruchowo-wokalna piosenki Urodziny marchewki.
z
MARCHEWKO, daj się poznać!
Rozmowa, zagadki, krótkie opowiadanie pt. Ola i witaminki ilustrowane planszami (sylweta dziewczynki, kółka z nazwami witamin
i składników odżywczych, piramida żywieniowa).
z
Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014
| Zabawy ] Zajęcia ] Scenariusze
z
Jak naprawdę wyglądasz, MARCHEWKO? Chętne dziecko wybiera z koszyka spośród wielu warzyw
marchewkę i opisuje jej kształt,
kolor, zapach itd. Nauczycielka podsumowuje ten opis: Jest to warzywo,
jadalna część to mięsisty korzeń w kolorze pomarańczowym, rosnący w ziemi.
z
Gdzie rośniesz, MARCHEWKO?
Chętne dziecko spośród obrazków
przedstawiających różne środowiska przyrodnicze (np. las, łąkę)
wybiera ilustracje z miejscami,
w których rośnie marchewka (np.
pole, ogród).
MARCHEWKO, podobno jesteś
zdrowa? Opowiadanie pt. Ola
i witaminki ilustrowane planszami,
rozmowa (podsumowanie: znaczenie marchewki dla zdrowia).
Nauczycielka pokazuje planszę
z Olą, opowiada o niej historię
i stopniowo uzupełnia planszę elementami przedstawiającymi witaminy i inne składniki odżywcze
marchewki. Starsze przedszkolaki mogą odczytywać napisy. Na
koniec należy sformułować korzyści dla zdrowia wynikające z jedzenia marchewki.
Była sobie Ola, taka w waszym wieku,
która grymasiła przy jedzeniu marchewki, a po pewnym czasie zaczęła odczuwać
różne dolegliwości, a nawet chorować.
Kichała, włosy nie dały się ładnie zaplatać w warkoczyki, były delikatne i zaczęły troszkę wypadać, a paznokcie często
łamały się podczas rysowania. Na dodatek skóra na twarzy była blada. Czasami
także bolał ją brzuszek, nie miała siły na
ulubione zabawy na podwórku. Nie było
wyjścia, trzeba było odwiedzić lekarza,
który ją opukał, osłuchał i wypisał receptę – poprosił, aby jadła marchewki, bo to
bardzo zdrowe warzywo, które wygoni
wszystkie choroby. Pokazał jej też piramidę zdrowego żywienia i wyjaśnił, co
trzeba jeść, aby być zdrowym.
Ola, chociaż niezbyt chętnie, zalecenia
lekarza stosowała. I co się okazało?
Po pewnym czasie poprawiła się Oli
skóra, a także włosy, paznokcie, przestał
boleć brzuch, zaczęła mieć siłę na jazdę
na rowerku, grę w piłkę. A wszystko
to od jedzenia... (dzieci dopowiadają)
marchewki!
z
Po zakończeniu opowiadania
nauczycielka omawia z dziećmi
znaczenie poszczególnych witamin i minerałów dla zdrowia.
Przedszkolaki umieszczają kartoniki z nazwami witamin i minerałów
na odpowiednich częściach obrazka (sylwetki) Oli.
A – wzrost, budowa kości, zębów,
skóra, wzrok
B – krew, dobry humor, samopoczucie (układ nerwowy)
C – zęby, odporność na choroby
E – „witamina młodości” – chroni
serce, leczy rany, wpływa na skórę,
włosy, paznokcie
Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
K – goi rany, dba o krew
karoten – wzrok, skóra
kwas foliowy – krew, wzrost,
samopoczucie (układ nerwowy)
miedź – serce, krew, dobry humor
wapń – kości
żelazo – krew (zapobiega anemii)
z
Spacer do ogródka. Dzieci maszerują w rytm muzyki. Gdy muzyka
cichnie, naśladują czynności wskazywane przez nauczycielkę, np.
rysujemy marchewkę, wędrujemy do
ogródka, przeskakujemy przez kamień,
wyrywamy marchewkę, wkładamy do
koszyka.
31
Zabawy ] Zajęcia ] Scenariusze |
z
Słuchanie wiersza Kolorowe
i zdrowe:
Hej, dzieciaki – to my, warzywna
rodzinka,
pewnie zna nas każdy chłopak i dziewczynka.
Kolejno wszystkich witamy
i do zabawy zapraszamy!
To ja – pomidorek,
czerwony mam kolorek.
Ja długi ogórek,
zielony mam garniturek.
A ja jestem kapusta,
okrągła jak piłeczka,
w zielonym mi do twarzy,
dobre surówki i zupki
kuchareczka ze mnie warzy.
Mnie też na pewno znacie,
jestem ziemniaczek – okrąglutki,
w środku cały bialutki.
Witaminek pełno mam,
gdy mnie zjadasz,
to mniam, mniam, mniam.
32
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
Wśród nas – warzyw kolorowych –
ważna jest marchewka,
pomarańczowa cała niczym chorągiewka.
Smaczna, chrupka i bardzo soczysta,
witaminek pełno w niej – rzecz to
oczywista!
Gdy ją zajadamy,
dobre zdrowie mamy.
Dziś się wszyscy zabawimy
i w kółeczku ustawimy.
Wyliczankę zaczynamy,
witaminki przeliczamy:
A, B, C, D, E,
w warzywach spotkacie je.
Gdy je chętnie zajadacie,
to wysoko skaczecie
i szybko biegacie!
A więc raz – dwa – trzy,
przedszkolaku – podskocz i Ty! (przy
powtórkach inne zakończenie, np.
pobiegaj i Ty...)
Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014
z
Co mamy z MARCHEWKI?
Zagadki
Chętne dzieci rozwiązują zagadki
i wybierają odpowiednią potrawę
wykonaną z marchewki: wąchanie
potraw (zupa jarzynowa), próbowanie potrawy z zamkniętymi oczami
(surówka lub sok z marchewki i jabłka, ciasto marchewkowe, powidła
z marchewki), rozpoznawanie marchewki wśród wielu warzyw ukrytych w koszyku.
z
Pożegnanie przedszkolaków,
zaproszenie do wykonania
zadań w salach (praca plastyczna,
rymowanka o marchewce).
Rozdanie dzieciom naklejek z marchewkami. Podziękowanie za
aktywność podczas spotkania.
Barbara Majewska
Przedszkole nr 66 w Lublinie
| Zabawy ] Zajęcia ] Scenariusze
Prezent dla seniorów
Maria Gołębiewska
Potrzebne materiały: biały karton lub papier (na kwiatki), kolorowe kartony (koszyczek oraz łodygi kwiatów), klej
introligatorski, klamerki do bielizny, kredki olejowe.
Formę koszyczka trzeba wyciąć według podanego
wzoru. W miejscach zaznaczonych linią przerywaną poza-
ginać karton – utworzy się w ten sposób denko koszyczka.
Kwiaty narysowane przez dzieci trzeba wyciąć i przymocować klejem do kartonowych łodyg. Następnie należy
przykleić je do koszyczka. Na koniec doklejamy do niego
pałąk (dopóki klej nie wyschnie, miejsce złączenia można
ścisnąć klamerkami do bielizny).
Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
33
Zabawy ] Zajęcia ] Scenariusze |
Babcia i jej koty
Katarzyna Wioska
Przebieg
Słuchanie wiersza pt. Kocie łakocie*.
z
K toś powiedział: jeśli pracując
z dziećmi, nie bawisz się dobrze
i twoje dzieci nie bawią się dobrze, powinieneś dać sobie spokój, bo na pewno
robisz coś źle. Staram się o tym pamiętać. Podczas zajęć o biedronce, która
zgubiła kropki, do mojej sali weszła
koleżanka, stanęła, pokiwała głową
i widząc, jak się wszyscy cieszymy,
skomentowała: Tobie jeszcze za to płacą.
Myślę, że warto dzielić się sposobem na radość. Mówi się, że śmiech
to zdrowie. Sprawdzono to już nawet
w szpitalnych oddziałach dziecięcych. Skoro można śmiechem leczyć,
dlaczego by nie kształcić lub wychowywać? Zadaniem nauczyciela jest
uczyć i wychowywać przez zabawę,
a najlepszym towarzyszem wesołej
zabawy jest właśnie śmiech.
Przedstawiam zajęcia, które zaplanowałam dla 3- i 4-latków. Ich tematem były koty.
Babcia i jej koty. Zabawy inspirowane wierszem Wiesława Drabika
pt. Kocie łakocie
Cele
wywołanie u dzieci radosnego
nastroju;
z kształcenie umiejętności dostrzegania w utworze elementów
humorystycznych;
z zachęcanie do aktywności ruchowej i plastycznej w atmosferze
radości i swobody;
z doskonalenie umiejętności przeliczania elementów i porównywania
ich wielkości.
z
Środki dydaktyczne: ilustracje do
treści wiersza, liczmany – koty duże
i małe, pluszaki różnej wielkości
– koty i myszy, mysz komputerowa, papierowe sylwetki przestrzenne kotów i myszy, kolorowe kłębki
wełny, bębenki, grzechotki, kartki
z rysunkiem kota oraz mazaki.
Na urodziny babcia Dorota
od swoich dzieci dostała kota,
a od Jędrusia, starszego wnusia,
paczkę, a w paczce... także kiciusia!
Dziadek, co przyszedł za listonoszem,
też przyniósł kota: – Przyjmij go,
proszę.
Zawsze mówiłaś, że chcesz mieć
kotka...
Szczęście, że zdążył z nim wejść do
środka!
– A co tam jeszcze chowasz w kieszeni? –
Dziadek zzieleniał, kolory zmienił
i stał się nagle strasznie czerwony,
bo każdy dziadek boi się żony:
– Nic! Nic takiego, moje serduszko. –
Ale z kieszeni wystaje uszko
i sterczy mały, śmieszny ogonek...
Już cztery koty są policzone!
Babcia łyknęła krople na serce.
Tak, chciała kotka. Ale nie więcej!
Chciała jednego, a tu dosłownie
ma kocią fermę albo hurtownię!
– Tego drugiego – dziadek tłumaczył –
darmo dawali. Tak na mnie patrzył...
Babcia też patrzy groźnie na dziadka,
a na nią kociąt cała gromadka.
Pierwszy przewrócił z wełną koszyczek,
drugi wystawił mały języczek,
trzeci zamiauczał, czwarty się zsikał
i się zaczęła kocia muzyka!
– Pewnie są głodne, co my im damy?
– Nie wiesz, co lubią? Ja wiem,
z reklamy!
Kupiłem pyszny pokarm dla kotów,
z karmieniem kociąt nie ma kłopotów! –
Dziadek do miski wsypał okruszki,
kotki mruknęły: – To żarcie z puszki!
* Wiesław Drabik, Dorota Szoblik, Kocie łakocie, Wyd. Debit 2002.
34
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014
Pierwszy powąchał, drugi się zdziwił,
trzeci polizał, czwarty się skrzywił,
wszystkie na babcię smutno spojrzały
i kocim chórem w głos zamiauczały!
– Tego nie lubią! – orzekła babcia –
Kup coś innego, ja jestem w kapciach,
biegnij do sklepu, bo dziś sobota.
Albo nie! Czekaj! Znów kupisz
kota!...
Poszli oboje, a cztery koty
zostały w domu, by robić psoty.
Pierwszy oglądał w kuchni słoiki:
– W tym są ogórki, strąki papryki,
w tym kompot z gruszek, tu leśne
grzybki,
a w czwartym... co to? Pływają
rybki! –
Wsadził w słój głowę i tak zostało,
dobrze, że wody miały za mało...
Musiał się biedak obejść ze smakiem,
rybki są przecież kocim przysmakiem!
Drugi zobaczył nagle kukułkę,
mieszkała w domku nad białym kółkiem,
właśnie kukała siódmą godzinę;
skoczył i złapał w pyszczek... sprężynę!
Ale wstyd wielki, co za porażka!
Nieładnie kotku, nie ruszaj ptaszka!
Trzeci kot węszy, szuka i szpera,
aż znalazł myszkę... od komputera.
Skoczył i tak ją ugryzł w ogonek,
że w komputerze rozległ się dzwonek!
Przez chwilę leżał i się nie ruszał,
bo może myszka miała wirusa,
a z jego skoku na całym świecie
śmiały się m@łpy, te w Internecie...
Nasz czwarty kotek, właściwie kotka,
znalazła koszyk, wlazła do środka,
a kiedy z dziadkiem babcia wróciła,
kotka z radości się okociła!
| Zabawy ] Zajęcia ] Scenariusze
– Nowe, maleńkie, cztery kociaki!
Cztery plus cztery – to wynik jaki?
– Cztery czy osiem, wszystkie
wychowam,
bo od przybytku nie boli głowa! –
Babcia nalała im wszystkim mleczka
i tak się kończy kocia bajeczka.
Wiesław Drabik
Układanie ilustracji, z jednoczesnym przypominaniem odpowiednich fragmentów tekstu wiersza.
z „Groźne miny babci” – naśladowanie min, które mogłyby być reakcją babci na kolejne urodzinowe
podarki.
z „Kotki i kocięta”. Podział kotów-liczmanów na duże i małe.
Poszukiwanie określeń dla różnych kotów: kociska, kocury,
kocurki, kiciusie, kocięta, kociaki,
koteczki…
z „Koty i myszki”. Dzieci podzielone
są na 4 zespoły. Maluchy z poszczególnych grup otrzymują: pluszowe
kotki, pluszowe myszki, bębenki
i grzechotki. Dzieci-zwierzątka swobodnie poruszają się po sali. Na znak
nauczyciela zespół grający na bęben-
z
z
z
z
z
z
z
kach przywołuje kotki, a zespół grający na grzechotkach przywołuje
myszki (jednocześnie lub na zmianę,
zależnie od umowy). Przy kolejnych
powtórzeniach przedszkolaki zamieniają się akcesoriami wykorzystywanymi w zabawie.
„Kto kogo zje?”. W parach wymyślanie przez dzieci dialogów
toczących się między kotami
a myszkami. Wypowiedzi inicjuje
nauczyciel, np.: Koty babci polują
na myszki, ale co to? Kotek taki mały,
a tu po domu biega taka olbrzymia
mysz. Co teraz?
Kocie zabawy. Toczenie kłębka
wełny w kole; wykonanie wełnianej plątaninki.
Zabawy oddechowe: „Mysie wyścigi”, „Koty gonią myszki” – dmuchanie na papierowe, przestrzenne
sylwetki zwierząt, wprawianie ich
w ruch.
Zabawy w małych zespołach –
toczenie do siebie kolorowych
kłębków wełny.
Zabawa w kole „Uciekaj, myszko,
do dziury”.
Rysowanie mazakami kolorowych
kłębków dla kota.
Uwagi
„Groźne miny” mogą wywołać
więcej śmiechu, niż moglibyśmy się
spodziewać. Nawet u 3-latków. Małe
dzieci również bardzo dobrze poradziły sobie z zabawą w przywoływanie zwierząt instrumentami. Dialogi
to dla maluchów nie lada wyzwanie, np.: Ej, ty mały kociaku, ty chcesz
mnie złapać? Czy ty widzisz, jaka jestem
wielka? Już samo pytanie wywoływało śmiech. Odpowiedzi w rodzaju:
Ratunku, jaka wielka mysz. Uciekajmy
same wyrywały się z ust.
Za szczególnie cenne uważam
zabawy oddechowe. Wszystkie możliwe wersje wyścigów zwierząt uruchomianych za pomocą dmuchania
były okazją do spontanicznych ćwiczeń. A jeśli spontanicznych i niczym
nieograniczanych, to zawsze radosnych. Odmiana słowa kot sprawdza
się u starszych dzieci. Może wywołać
śmiech, zwłaszcza kiedy komuś uda
się stworzyć przy okazji nowe słowo,
np. kociarek.
Katarzyna Wioska
Przedszkole w Imielinie
Rozstrzygnięcie Konkursu o Basi na scenariusz zajęć opracowany
w oparciu o wybraną książkę z serii „Basia”.
Konkurs ogłoszony był przez Wydawnictwo Egmont Polska,
pod patronatem medialnym „Wychowania w Przedszkolu”.
Szanowni Państwo, przedstawiamy wyniki naszego konkursu na scenariusz i przeprowadzenie zajęć na podstawie książek o Basi.
Dziękujemy za wszystkie zgłoszenia, gratulujemy zwycięzcom i wyróżnionym! Scenariusze były bardzo różnorodne. Konkurs dowiódł,
że są nauczyciele, którzy niemal na co dzień pracują z tekstami o Basi. Otrzymane zdjęcia potwierdziły, że nie boją się Państwo wyzwań, bałaganu, kreatywności i samodzielności dziecięcej. Dziękujemy za odwagę i radość podejmowania nowych, niesztampowych
działań. W sprawie nagród skontaktuje się z Państwem przedstawiciel wydawnictwa.
Lista Nagrodzonych:
I miejsce: Przedszkole Miejskie nr 1 w Piastowie
II miejsce: Przedszkole nr 8 w Piasecznie
III miejsce: Przedszkole nr 22 w Tychach
Lista wyróżnionych: Karolina Marciniak (Kostrzyn); Przedszkole Specjalne nr 249 w Warszawie; Punkt Przedszkolny „Stokrotka”
przy SP w Srokowie; Biblioteka Pedagogiczna w Zamościu, filia w Hrubieszowie; Przedszkole Miejskie nr 1 w Tuszynie; Publiczne
Przedszkole nr 1 w Nowym Dworze Mazowieckim; Gminne Przedszkole w Kolbudach; Miejskie Przedszkole nr 35 w Płocku; Przedszkole nr 81 w Białymstoku; Katolickie Publiczne Przedszkole im. Franciszka z Asyżu w Kobyłce; Niepubliczne Przedszkole Integracyjne „Skrzaty” w Chojnicach; Edyta Sobczak (Płock); Zespół Szkół Publicznych w Łukawcu oraz Przedszkole nr 33 w Bielsku-Białej.
Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014
35
Serdecznie
gratulujemy wszystkim Nagrodzonym i Wyróżnionym.
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
Zabawy ] Zajęcia ] Scenariusze |
Jak Gucio
oswoił Strach
z
z
z
Joanna Polaszczyk
Przebieg
Zabawa przy piosence W trawie
podczas deszczu.
W trawie podczas deszczu chrapie
ślimak.
Zły ślimaku, pokaż rogi, dam ci sera
na pierogi.
Nie pokażę rogów, bo nakapie mi na
lewy róg i prawy.
Nie, nie wyjdę z mojej trawy!
z Formułowanie przez dzieci odpowiedzi na pytania:
– Czego bał się ślimak?
– Czy wy także czasem odczuwacie
strach?
– Czy uczucie strachu jest przyjemne?
– Czego boją się ludzie?
– Co robi z nami strach? Co wtedy
się z nami dzieje? (pocimy się,
jeżą nam się włosy na głowie,
dostajemy gęsiej skórki, robi się
nam zimno, krzyczymy, płaczemy).
z
Cele
kształtowanie umiejętności rozpoznawania i nazywania uczuć;
z budowanie poczucia zaufania
i bezpieczeństwa;
z poznanie wybranych sposobów
radzenia sobie ze strachem;
z werbalizacja emocji związanych
z lękiem;
z rozwijanie spostrzegawczości i percepcji wzrokowo-słuchowej.
z
Środki dydaktyczne: sylwetka duszka, wycinki z gazet, obrazki z bajek
do zabawy „Odkryj obrazek”, plansza
do zabawy „Wilk i siedmioro koźlątek”, wycięte z papieru sylwetki koźlątek, chusta do zabawy „W piwnicy
jest ciemno”, tekst bajki Jak Gucio
oswoił Strach Joanny Celmer, pudełko,
papierowy straszak-pyszczak wykonany techniką origami.
36
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014
z
z
Podkreślenie przez nauczyciela,
że czasem odczuwanie lęku jest
potrzebne, bo chroni nas przed
nierozważnym postępowaniem
i niebezpieczeństwem.
„Odkryj obrazek”. Ilustracja przedstawiająca wybraną postać z bajki
zakryta jest kilkoma kartonikami.
Dziecko, które zgłosiło się do rozwiązania zagadki, zabiera jeden kartonik
i odsłania fragment obrazka. Zgaduje,
jaką postać przedstawia ilustracja. Jeśli
nie wie – zdejmuje kolejny kartonik.
Po rozwiązaniu zagadki opowiada,
czego lub kogo bała się ta postać (np.
Czerwony Kapturek – wilka; smerfy –
Gargamela i Klakiera).
Czy znacie jeszcze jakieś bajki,
w których ktoś czegoś lub kogoś
się boi?
Jaś i Małgosia – Baby-Jagi;
Koziołek z wiersza Koziołeczek –
stonogi, chustki;
Stefek Burczymucha – myszy;
Świnki z bajki Trzy małe świnki –
wilka;
Scooby-Doo – upiorów;
Pszczółka Maja – człowieka.
„Wilk i siedmioro koźlątek”.
Nauczyciel nawiązuje do znanej bajki O wilku i siedmiu koźlątkach. Pokazuje dzieciom wycięte
z papieru kózki. Prosi, aby pomogły schować się kózkom przed wilkiem. Nauczyciel zwraca uwagę
na prawidłowe posługiwanie się
przyimkami: w, za, pod, obok, nad.
„W piwnicy jest ciemno” (tytuł
zabawy i wierszyk w niej wykorzystany pochodzi z książki
J. Broicha, Zabawy na świeżym
powietrzu). Dzieci siedzą w kręgu.
Jedno z nich nauczyciel okrywa
chustą i wskazuje inną osobę, która
ma stanąć za przykrytym przedszkolakiem. Podczas tych czynności wypowiada słowa:
W piwnicy ciemność zapanowała
i strachu wiele spowodowała.
Lecz choć w piwnicy panuje ciemność,
to przecież światło niesie przyjemność.
Na słowa: Raz, dwa, trzy, kogo z tyłu
masz ty? zdejmuje się chustę, a dziecko ma odgadnąć, który kolega (lub
koleżanka) za nim stoi.
Wysłuchanie bajki Joanny Celmer
Jak Gucio oswoił Strach. Rozmowa
na temat utworu:
| Zabawy ] Zajęcia ] Scenariusze
Jak Gucio oswoił Strach
Gucio od zawsze chciał być kosmonautą. Fascynowały go gwiazdy,
planety, galaktyki, choć najbardziej ciekawiła go czarna dziura. Ciekawiła
i przerażała jednocześnie, ponieważ Gucio niczego bardziej nie bał się
na świecie niż ciemności. A przecież cały wszechświat pogrążony jest
w ciemności! Mimo to chłopiec nie bał się kosmosu, był bowiem dla niego
tak odległy i nierzeczywisty, jak najskrytsze marzenia. Straszniejszy od
ciemności wszechświata był dla Gucia mrok pokoju. Każdej nocy chłopiec
szukał schronienia pod ciepłą kołdrą, czekając na sen. – Oby przyszedł jak
najprędzej! Noc była dla Gucia tajemnicą. Dlaczego słońce znika każdego
dnia, gdzie się chowa nocą? I po co to całe zamieszanie z księżycem? To
wszystko chyba po to, żeby Gucio się bał. A tak bardzo chciał być odważny.
Najgorsza była cisza nocą. Pełna szumów i szeptów niewiadomego
pochodzenia. Mama tłumaczyła często synkowi, że te dziwne odgłosy to
gałązki uderzające o okna pokoju, wiatr lub deszcz na dworze; mimo to
Gucio bał się tak samo. Czasem odważył się wynurzyć głowę spod pościeli
i wydawało mu się wówczas, że pokój pełen jest różnych dziwnych stworzeń i ich cieni. Ale nigdy, nigdy nie śmiał zajrzeć za firankę, gdzie pod
kaloryferem mieszkał Strach. Tak, prawdziwy Strach! Gucio nie wiedział
dobrze, jak wygląda, pewien był jednak, że ma ogromne oczyska i ostre
zęby wystające z wielkiej paszczy. Co noc Strach zgrzytał zębami, nie
dając chłopcu zasnąć. Był to nieznośny, drażniący uszy odgłos, ale przede wszystkim straszny! Pewnej nocy Gucio usłyszał coś dziwnego. Było
to ciche pochlipywanie, ciągłe i nieustające, przerywane pociągnięciami
nosem. Dźwięk wydobywał się spod kaloryfera. (...)
– Jak to możliwe? Czyżby to płakał Strach? Przecież on nie płacze, on
straszy – Gucio nie mógł się nadziwić. Musiał to sprawdzić.
Chęć ta była silniejsze od strachu. Chłopiec wyjrzał spod kołdry i drżącymi rękoma odchylił firankę. Coś pisnęło, przeturlało się po podłodze
i skuliło się w rogu pokoju, zasłaniając rączkami bujną czuprynę.
– Niemożliwe – pomyślał Gucio. – Czyżby to małe kudłate stworzenie
było tym przerażającym Strachem niedającym mu zasnąć każdej nocy?
Zawiniątko wydawało się przestraszone. W końcu spojrzało na Gucia.
– Ki... ki… kiwa mi się ząbek – zachlipało.
Chłopiec stał jak wryty. Widział przed sobą małego Stracha, który rzeczywiście miał duże oczy, były one jednak zielone jak trawa i zasłonięte
przez okulary. Mały nie miał ani wielkiej paszczy, ani ostrych zębów, jak
myślał Gucio. Spod rudej czupryny sterczały za to spiczaste, długie uszy.
Chłopiec odruchowo zapragnął pogłaskać Stracha. Kiedy jednak wyciągnął rękę w jego kierunku, zawiniątko jęknęło i uciekło jak rakieta pod swój
kaloryfer. Guciowi nie pozostało nic innego, jak iść spać, nie bał się jednak
tak bardzo tej nocy, myśląc cały czas o tym, co się wydarzyło. Już dawno nie
spał tak spokojnie.
Następnego dnia chłopiec zastanawiał się nad tym, co powiedział mały
Strach.
– Kiwający ząbek to rzeczywiście nie jest przyjemna sprawa, ale przecież nie taka straszna, żeby zaraz tak płakać… – pomyślał. – Widocznie jest
to jeszcze bardzo malutki Strach i nie ma go kto pocieszyć. Trzeba temu
zaradzić.
Gucio bardzo chciał zaprzyjaźnić się ze stworzonkiem zza kaloryfera,
wiedział jednak, że nie będzie to takie łatwe. Postanowił go najpierw oswoić. I tak zaczęła się jego przygoda z oswajaniem Stracha. Minęło wiele nocy,
zanim stworzonko przestało się go bać, pozwoliło się dotknąć i wreszcie
wyjawiło mu wszystkie tajemnice (…).
Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
z
z
z
z
z
– Czego bał się Gucio?
– Jak sobie z tym poradził? (Gucio
oswoił Strach, zaprzyjaźnił się
z nim)
– Jak wyglądał Strach z bajki? (miał
rude włosy, spiczaste, długie
uszy i wielkie oczy)
Nawiązanie do znanego przysłowia
Strach ma wielkie oczy. Omówienie
znaczenia tego powiedzenia (temu,
kto się boi, wszystko wydaje się
większe i groźniejsze, niż jest
w rzeczywistości).
Pokazanie dzieciom straszaka-pyszczaka wykonanego z papieru techniką origami. Zwrócenie
uwagi na jego wygląd. Doklejenie
mu dużych oczu.
Zabawa ruchowa przy piosence:
Jestem sobie straszak,
wielkie oczy mam.
Które dziecko się nie boi,
to je wybieram.
Nauczyciel chodzi po sali ze straszakiem i śpiewa piosenkę. Podczas
śpiewania dotyka wybranych dzieci. Osoby te wstają, chwytają się za
ręce i tworząc „łańcuszek” poruszają się za nauczycielem. Podczas
zajęć
plastyczno-technicznych
przedszkolaki mogą wykonać
swoje papierowe straszaki-pyszczaki i ozdobić je według własnych
pomysłów.
Wyjaśnienie dzieciom, że jeśli
same nie potrafią poradzić sobie
ze swoim strachem, należy szukać
pomocy (np. powiedzieć o swoim
problemie mamie, babci, pani
w przedszkolu).
Ewaluacja.
Przybij
pieczątkę
z gwiazdką obok wybranego duszka.
Joanna Polaszczyk
Miejskie Przedszkole nr 11
w Piekarach Śląskich
Artykuł nadesłany na konkurs:
„Dzieci – humor – literatura”.
BIBLIOGRAFIA
❙ Broich
J., Zabawy na świeżym powietrzu,
Wydawnictwo Jedność, Kielce 1999.
❙ Celmer J., Jak Gucio oswoił Strach [w:]
Bajkoterapia, czyli jak z Guziolkiem tworzyć
i wykorzystywać bajki i opowiadania w biblioterapii oraz rozwoju aktywności twórczej dziecka
w wieku przedszkolnym, pod red. K. Szeligi,
Impuls, Kraków 2008.
37
Zabawy ] Zajęcia ] Scenariusze |
Dziwaczne ptaszyska
Katarzyna Jabłońska
Janusz Korczak dawno temu powiedział: Kiedy śmieje się dziecko, śmieje
się cały świat. I miał rację, bo cóż innego może cieszyć bardziej niż widok
szczęśliwego dziecka?
Przedszkole „Misia Czarodzieja”
każdego dnia stara się, aby przedszkolaki witały nadchodzący dzień
radośnie, miło i bezpiecznie.
Przedstawiam zajęcia, które odbyły się na początku września 2013
roku, a ich celem było „powakacyjne”, radosne powitanie dzieci
w przedszkolu. Powitanie nie byle
jakie, bo z humorem i… literaturą.
Uczestnikami zajęć były 5-latki.
Zaproponowane zabawy trwały kilka
dni. Niektóre elementy pojawiły się
raz, inne są nadal odtwarzane przez
dzieci. Dlaczego? Widocznie bardzo
się spodobały.
Struś obżartuch1
Poszedł struś na obiad
do pewnej gospody,
zamówił krupniczek,
gąskę oraz lody.
Czeka kwadrans, drugi,
kiszki marsza grają,
więc struś myśli sobie:
skoro nie podają...
zanim kelner wniesie
tę zupę i gąskę,
zjem sobie tymczasem
maleńką zakąskę.
I zjadł:
Nóż, widelec, popielniczkę,
wazon z kwiatkiem i solniczkę,
cukiernicę, spodek, szklankę,
talerzyki, filiżankę,
małe łyżki, duże łyżki,
kryształowe dwa kieliszki,
stolik, krzesło wraz z oparciem,
ufff... odetchnął, ale żarcie.
Wreszcie kelner zupę na tacy przynosi.
Na to struś się kłania i grzecznie go
prosi:
Ja chciałbym odwołać tamto zamówienie,
ponieważ czekając na moje jedzenie,
co prawie godzinę, drogi panie, trwało,
pozwoliłem sobie zjeść przekąskę małą
i na razie jestem względnie najedzony.
Więc żegnam. Do jutra. Dla szefa ukłony.
Trudno opowiedzieć, co się potem
działo,
dziesięciu kelnerów za strusiem
ganiało,
ale nie złapali, struś szybko umykał,
tyle że gospody już teraz unika.
Przekąska
Podawanie nazw poszczególnych
elementów zapamiętanych z utworu
z uwzględnieniem „dziwnych upodobań” bohatera. Odnajdywanie ich na
ilustracjach.
z
Inne propozycje przekąski
Wyszukiwanie w kolorowych
gazetach innych produktów, które
mogą być przekąską dla strusia.
Wycinanie i naklejanie ich na kolorowe kartki.
z
Przekąska – gra przestrzenna
Podczas zabawy wykorzystaliśmy
żartobliwe wyklejanki dzieci. Po
odwróceniu i ułożeniu ich na długim
pasku papieru okazały się symbolami
i niespodziankami.
Zasady: dzieci zajmują miejsce
wokół powstałej planszy. Pierwsza
osoba stawia stopy na kartkach,
inny uczestnik (tzw. stoper) mówi
z
1 J.R. Czarnocki, Struś obżartuch, [w:] Obiad strusia i inne śmieszne wiersze, Wydawnictwo EMKA, Warszawa 2005.
38
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014
| Zabawy ] Zajęcia ] Scenariusze
w dowolnie wybranym momencie:
STOP. Kolejne dziecko zatrzymuje się
i sprawdza, co jest pod kartką.
Pojawiały się różne przedmioty,
m.in. kosz zabawek, mikser, pielucha.
Było bardzo wesoło.
Poważny struś
Zabawę przeprowadziliśmy na
wzór popularnej gry w „pomidora”,
z tym że dziecko chętne do występu
solowego na serię pytań: Co robisz,
gdy…? musiało z kamienną twarzą
odpowiedzieć: Chowam głowę w piasek.
Czy było łatwo? Na pewno nie, bo
jak być poważnym, odpowiadając:
Chowam głowę w piasek na pytanie:
Co robisz, gdy mama robi zupę pomidorową?
Ta zabawa może być propozycją na
„stały powrót”, bo choć temat strusia
został zakończony, to… zabawa nadal
wraca.
z
Ciekawostki o strusiach
Oprócz zabaw, chichotów i innych
strusiowych działań poszukiwaliśmy
także ciekawostek, czegoś z prawdziwego życia tych ptaków.
Wiedzę, którą zdobyliśmy, wykorzystaliśmy podczas quizów.
z
Wielki struś – praca plastyczna
Podczas wykonania strusia musieliśmy podzielić się na grupy. Każdy
sam zdecydował, co zamierza tworzyć: brzuszysko, głowę, nogi czy
szyję. A każdy zespół – co warto
zauważyć – miał inne zadanie. Niby
malowanie farbami… ale typ pracy
przy każdym stole inny.
Efekt? Nasz struś był naprawdę
wielki!
z
cze, przeliczanie, sprawdzenie możliwości i umiejętności dzieci. Efekt?
Każdy chciał być strusiem, który zbiera korale na wymarzony naszyjnik.
Kokoszki
Zastawa głodnego dziadka – praca
plastyczna (wyklejanie jej plasteliną
i ozdabianie piórkami).
Do innych zajęć wybraliśmy wiersz
Kokoszki2 Wandy Chotomskiej.
●
Kokoszki
Każda kokoszka jąka się troszkę,
co łatwo sprawdzić, mając kokoszkę.
Kiedy kokoszka zrobi pierożki
i chce zaprosić na nie kumoszki,
to zaraz głośno gdacze kumoszkom:
– Chodź na pierożki,
ko-ko-kokoszko! (…)
Oglądanie ilustracji przedstawiających różne postacie i przedmioty.
Wyszukiwanie tych, których nazwy
rozpoczynają się na sylabę ko.
●
Kokoszki i inne stwory – „dorysowywanka”
Zabawa znana z dawien dawna,
a niestety zapomniana. Polega ona na
tym, że jedno dziecko rysuje głowę lub
korpus wymyślonej postaci, zagina kartkę w miejscu, gdzie powinna zaczynać
się lub kończyć szyja, a następny uczestnik kontynuuje rysowanie, nie wiedząc,
co jest pod zagiętą częścią kartki.
Efekt? Śmieszne stwory: żabomisie,
smokodrzewa, misiokaczki i… dużo
śmiechu.
Jest to dobra propozycja na „stale
obecną aktywność dzieci”!
z
Gdzie mieszka kokoszka? – rysowanie na dużym arkuszu papieru
Krótkie hasło, krótkie wskazówki,
ale za to dłuuuuuugi papier. Nic dodać,
nic ująć… Sama aktywność dzieci.
z
Na następnych „śmiesznych”
zajęciach także posłużyliśmy się
utworem W. Chotomskiej. Tym
razem był to wiersz Kurczę blade.
Korale – gra planszowa
…oczywiście ze strusiem w roli
głównej.
Pomysł na grę planszową zrodził
się „przy okazji”. Zajęcia wyrównaw-
Kurczę blade
Kupił dziadek jajko w sklepie
I po brzuchu już się klepie.
Naszykował szklankę z cukrem:
– Kogel-mogel sobie utrę! (...)
z
●
Gry i zabawy ruchowe, m.in.
„Kelner” – przenoszenie styropianowych jajek na tacy.
Piórko dla dziadka – zabawa
logopedyczna
Zadaniem dzieci jest przeniesienie za pomocą słomki i… własnego
oddechu piórek w miejsce wskazane
podczas opowiadania.
z
Piórka – gra planszowa
Tę grę wymyśliły spontanicznie dzieci… Nakreśliły pola, piórka
umieściły w podkładkach z plasteliny
i zaczęły grać. Reguły? Bardzo proste:
rzut kostką i zbieranie piórek z danego pola. Wygrywa ta osoba, która
uzbiera ich najwięcej.
z
Sąsiedzi kokoszek – minidrama
Zabawa bez teatru to jak teatr bez
zabawy.
Jest piórko, to musi być kura! A jak
kura, to i pewnie gospodarstwo…
A tam…?
No właśnie. Kto mieszka blisko kokoszek? I co śmiesznego powie?
U nas było wesoło!
z
Katarzyna Jabłońska
Przedszkole nr 51 „Misia
Czarodzieja” w Warszawie
Artykuł nadesłany na konkurs:
„Dzieci – humor – literatura”.
Kurczę blade
Śpiący struś – zabawy rytmiczne
Nasz struś stał się ciekawym elementem zabaw rytmicznych przy
muzyce i kompanem do niebanalnego „śpiewanego” humoru.
z
Układanie ilustracji według kolejności wydarzeń.
●
Wiersze Wandy Chotomskiej znajdą Czytelnicy np. w tomiku Remanent Wydawnictwa Literatura (Łódź 2007) [przyp. red.].
Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
39
Zabawy ] Zajęcia ] Scenariusze |
Kalendarz
dla babci
i dziadka
Ewa Tadeusz
S
tyczeń to czas świętowania Dnia Babci i Dnia Dziadka.
Warto więc z przedszkolakami przygotować niespodziankę na zbliżającą się uroczystość. Kalendarze to wspaniały i przydatny upominek, z którego dziadkowie będą
mogli korzystać przez cały rok.
Do wykonania kalendarzy potrzebna jest tektura falista
(format A3), obrazek przedstawiający roczny kalendarz
przyklejony na arkuszu bloku technicznego formatu A4,
plastelina, sypki brokat i cekiny.
Taki efektowny kalendarz bardzo łatwo wykonać. Dzieci
wałkują kolorową plastelinę, układając z niej różne wzory:
kwiaty, rybki, motylki, serca itp. Gotowe kształty posypują
niewielką ilością brokatu, który świetnie trzyma się plasteliny. Dla urozmaicenia pracy można także zatapiać w niej
cekiny i koraliki.
Ewa Tadeusz
40
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014
| Razem z rodzicami
Mamo, tato!
Zagrajmy w „życie”!
Renesans gier planszowych
Aleksandra Salwa
O
wygranej marzy każdy, a wygrać
nie jest łatwo. Kolejne kumulacje
w lotto ściągają do kolektur tłumy,
a szóstki – niestety – trafiają się rzadko. Tymczasem autorzy książki Moves
in mind. The psychology of board games
twierdzą, że nasz mózg identycznie
zachowuje się w przypadku prawdziwej wygranej, jak i tej na niby. W obu
sytuacjach aktywowany jest układ
nagrody, z którym wiąże się podwyższone wydzielanie dopaminy zapewniającej nam uczucie szczęścia i spełnienia. A może zamiast stać w kilometrowej kolejce po los, który dla niewielu
okazuje się wygrany, lepiej zakupić grę
planszową i dorobić się fortuny w przyjemnym towarzystwie rodziny?
Korzyści z grania jest wiele, a na
rynku mnóstwo jest ciekawych propozycji przygotowanych z myślą
o rodzicach i ich pociechach.
Producenci nie przestają zaskakiwać – oferują ciekawą fabułę oraz
całą gamę niesamowicie barwnych
postaci, którymi możemy się stać,
rozstawiając fantazyjne pionki na
kolorowej planszy. Zapraszając nas
do świata biznesu i wielkich pieniędzy czy też ukazując perspektywę
zwykłego życia ze wszystkimi jego
rozterkami, obowiązkami i trudnościami, przyczyniają się do rozwoju
w każdej sferze funkcjonowania. Gry
planszowe stają się szansą na poznanie reguł rządzących współczesnym
światem i zasad moralnych ważnych
w codziennym życiu oraz niesamowitą skarbnicą wiedzy o świecie, który
nas otacza. Dodatkowo to świetna
zabawa – zarówno dla dzieci, jak i dla
dorosłych. Przy planszy nawet nie
zauważysz upływającego czasu, rozładujesz napięcie, przeżyjesz nieza-
pomniane chwile z rodziną i – co
najważniejsze – pozytywnie wpłyniesz na rozwój swoich dzieci. Gra
to świetny trening cierpliwości, czekania na swoją kolej, trudnej umiejętności przegrywania. Dzięki graniu
twoja pociecha dowiaduje się więcej
o świecie i swoich przeciwnikach, rozwija umiejętność myślenia i pamięć
oraz kształtuje właściwy stosunek do
reguł. Czas poświęcony dziecku to
najpiękniejszy prezent, jaki możesz
mu podarować.
Na sklepowych półkach aż roi się
od gier, w których gąszczu można się
zagubić. Producenci prześcigają się
w pomysłach oraz zachęcają do wyboru właśnie ich propozycji. Pośród tych
ofert można znaleźć wiele naprawdę wartościowych gier, które wpływają na rozwój dziecka. Zazwyczaj
jednak wadą jest cena. Choć niewątpliwie są to dobrze zainwestowane pieniądze, niekiedy kwota, jaką
przychodzi nam zapłacić za ciekawą
grę, przerasta możliwości domowego
budżetu. Nie oznacza to jednak, że
świat prawdziwych emocji i doznań
Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
jest dla nas niedostępny. Ciekawą
grę z powodzeniem można wykonać
w domowym zaciszu lub zastąpić ją
odpowiednikiem gry z regułami.
Przyjrzałam się kilku, moim zdaniem najciekawszym, propozycjom
ze sklepowej półki i postanowiłam
przenieść je w domowe realia. Już
samo wykonywanie takiej planszówki czy przygotowanie pomocy niezbędnych do rozegrania partii gry
jest niesamowitą okazją do zacieśnienia więzi między członkami rodziny, a dodatkowo treningiem umiejętności współpracy i jednoczenia
się wokół konkretnego celu. W ten
sposób ofiarujemy naszym dzieciom
uwagę i zaangażowanie, spędzamy
czas razem. Efekt w postaci gotowej
gry jest źródłem satysfakcji, dumy
oraz radości wynikającej z wykonania zadania. Ważne, aby te uczucia
pojawiły się na określonym etapie
rozwoju, gdyż są podstawą do tworzenia obrazu własnej osoby jako
kompetentnej i zdolnej do osiągania celów. Kompetencje gwarantują
sukces w dorosłym życiu, a przyjem-
41
Razem z rodzicami |
ność i pożytek płynące z grania będą
dodatkową nagrodą za wytrwałość
we wspólnym działaniu.
Klocki nie tylko dla dzieci
Klocki są starym wynalazkiem, lecz
do dziś zachwycają najmłodszych
możliwością czynienia z nich zaskakujących konstrukcji. Najprostsze
drewniane klocki stanowią podstawowy element gry, która zachwyci
malucha i zatrzyma niejednego dorosłego na dłużej. Zasada jest prosta:
należy ułożyć jak najwyższą wieżę.
Dotychczasowy rekord w układaniu
drewnianych konstrukcji należy do
Roberta Greblera, który grając już od
najmłodszych lat, wzniósł wieżę na
wysokość prawie 41 poziomów!
Ta gra zwróciła moją uwagę, mimo
że do typowych planszówek nie należy. Wieżę możemy układać wszędzie,
pod warunkiem że mamy akurat
kawałek twardego podłoża – fundamentu. Wznoszenie budowli pozwala
na ukształtowanie kilku ważnych cech
charakteru. Gra sprzyja ćwiczeniu
koncentracji i zręczności. Od gracza
wymaga skupienia uwagi na stawianej konstrukcji, dokładności aptekarza
w dokładaniu kolejnych klocków –
wszystko po to, aby nie doprowadzić
do zawalenia się wieży. Jeden fałszywy
ruch może spowodować, że budowla
runie, dlatego potrzebne są ogromne pokłady cierpliwości, aby zmierzyć
się z zadaniem. Jednak konieczność
wznoszenia wieży od początku może
także okazać się pożyteczna – dzięki
temu dziecko ćwiczy odporność na
porażki oraz wytrwałość.
Zabawa drewnianymi klockami to
doskonały sposób na to, by przedszkolaki mniej czasu spędzały przed
ekranem telewizora czy komputera.
Grać może już jedna osoba, ale ciekawa jest rozgrywka w parach, kiedy
dodatkowo maluch może dostrzec
korzyści wynikające z działań zespołowych, poznać efekt synergii oraz
dowiedzieć się, jak ważne w relacjach
partnerskich jest zaufanie. Wariantów
gry może być kilka, a każdy z nich
równie emocjonujący. Gra świetnie
sprawdzi się jako zamiennik tradycyjnych bierek oraz chińczyka, w których cierpliwość i dokładność również są najważniejsze.
42
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
Na rynku dostępnych jest kilka
wariantów tej popularnej planszówki.
Wszystkie opierają się na tej samej
zasadzie. Drewniane klocki, które
stanowią podstawę tej gry, można
zastąpić dowolnymi klockami o identycznych kształtach. Powinny być
jednak gładkie, aby można je było
układać jeden na drugim. W przypadku młodszych dzieci proponuję
wspólne układanie wieży urozmaicić
opowieścią lub bajką. Osoba, która
układa pierwszy klocek, rozpoczyna historię od dowolnego zdania.
Kolejna osoba dokłada klocek, a wraz
z nim dopowiada kolejne zdanie.
Wieża rośnie w oczach, a uczestnicy
dodatkowo ćwiczą swoją kreatywność i pobudzają wyobraźnię. A może
w wieży uwięziona jest księżniczka?
Jak ją uwolnicie?
Jeśli nie mamy klocków, w każdej kuchni znajdzie się makaron.
Nieugotowany będzie idealny do
naszej zabawy. Dodatkowo potrzebujemy jeszcze słodkich pianek marshmallows, które są przysmakiem niemal
wszystkich dzieci. Z szuflady biurka
wyciągamy taśmę klejącą oraz kolorową nitkę. Z dostępnych artykułów
układamy fantazyjną wieżę, na której
szczycie musi znaleźć się smakowita
pianka. Uwaga! Budowla nie może się
zawalić! To naprawdę da się zrobić.
Świetna zabawa gwarantowana.
Nie mogę ci powiedzieć, że…
Gra stanowi prawdziwe wyzwanie
dla tych, którzy zazwyczaj mówią
mało, krótko i zwięźle. W tym przypadku aby opisać wylosowane hasło,
trzeba się nieźle natrudzić. Bo jak opisać lody śmietankowe bez używania
słów: deser, wafelek, zimno, kulka, lizać?
Trzeba mówić dużo i szybko – warunek jest tylko jeden: NIE WOLNO
stosować słów, które stanowią tabu.
Gra niesamowicie poszerza zasób
słownictwa. Reguła zakazująca używania konkretnych słów powoduje,
że początkowo opisanie hasła wydaje
się niemożliwe, gdyż do zakazanych
słów należą te najbardziej oczywiste. W ten sposób gra zmusza do
wydobywania z pamięci słów rzadziej używanych oraz przyczynia się
do rozbudzania kreatywności, tak
mocno pożądanej w dzisiejszych czaWychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014
sach. Wszędzie tam, gdzie nie można
zastosować znanej drogi na skróty,
gdzie trzeba wyjść poza własne schematy poznawcze, odnajdujemy pole
do uaktywniania wyobraźni, która
pomaga odnaleźć rozwiązanie. Ta
zabawa bardzo dobrze stymuluje
pamięć i uwagę.
Gra jest również ważna ze względu
na jej aspekt społeczny – to zabawa
drużynowa. Podstawę formowania się
par czy grup powinno stanowić kryterium znajomości, gdyż to właśnie
ona stymuluje do współpracy i umożliwia szybki wybór niestandardowych
rozwiązań w sytuacji trudnej do rozwiązania. Podczas gry może potwierdzić się silna więź łącząca członków
rodziny czy przyjaciół oraz dodatkowo się wzmocnić. Taka zabawa pozwala także na zrzucenie codziennych
masek i wyrażenie swoich prawdziwych uczuć, emocji i sympatii.
W zestawie znajduje się oczywiście plansza. Drużyna, której uda się
odgadnąć hasło, przesuwa klocek
o jedno pole do przodu. Ta planszówka należy do gier wywołujących wiele
emocji, które są dodatkowo podsycane przez klepsydrę odmierzającą czas.
Jedno jest pewne – po kilku partiach
słownik synonimów okaże się zbędny, gdyż umiejętność zamiany słów
można opanować do perfekcji.
Przeniesienie tej planszówki do
domowego zacisza wydaje się proste.
Rozpoczynamy od wykonania kart.
Najpierw musimy odwrócić sytuację,
czyli razem z domownikami i przyjaciółmi przeprowadzamy burzę mózgów i szukamy skojarzeń np. ze słowem kalendarz. Wszystko notujemy
i już mamy nasze zakazane wyrazy.
Karta może zawierać od 3 do 5 takich
słów kluczy, których nie wolno będzie
użyć. Przygotowujemy dowolną liczbę
kart, ustalamy, ile czasu mają drużyny na odgadnięcie wylosowanego
hasła, i zaczynamy zabawę! Możemy
także własnoręcznie wykonać planszę
(można ją zastąpić arkuszem kolorowego papieru, na którym każda drużyna zapisze swoją nazwę; pod nią
będzie wpisywać zdobywane punkty,
np. za pomocą kolorowych kresek lub
kropek).
Ciekawą wersją tej zabawy może
być także rozgrywka, która dodatko-
| Razem z rodzicami
wo zaangażuje nasze ciało. Dobieramy
się w pary, np. mama – córka lub
tata – syn. Przygotowujemy karteczki
z hasłami. Hasła powinny dotyczyć tej
samej kategorii. Zadanie uczestnika
polega na przedstawieniu za pomocą
gestów wylosowanego hasła. Jedyne
dozwolone słowa to okrzyk: Go, go!
Podczas tej zabawy do dyspozycji
mamy wyłącznie nasze ciało oraz ton
głosu, który może być różny zależnie
od tego, co chcemy przekazać osobie
z naszej drużyny. Jej zadaniem jest
odgadnąć hasło. Ta zabawa pomaga
w poszerzaniu świadomości własnego
ciała poprzez aktywne stymulowanie
do ruchu jego poszczególnych partii.
A zatem… Go, go!
Dawno, dawno temu…
Proponowana gra będzie doskonałym treningiem kreatywności, pomysłowości oraz wyobraźni. Całość
to dziewięć sześciennych kostek,
z których każda zawiera na ściankach zestaw odmiennych ilustracji. Zadaniem dziecka jest ułożenie
historyjki uwzględniającej wszystkie
wyrzucone rysunki, zaczynającej się
od słów: Dawno, dawno temu…
Nasze sześcienne kostki proponuję
wykonać z pudełka po dowolnych
kremach. Oklejamy ich ścianki rysunkami – każda kostka może reprezentować inną dziedzinę życia, np. praca,
dom, życie prywatne, sport, lub też
na każdej kostce może znajdować
się zestaw zupełnie przypadkowych
obrazków. Paradoksalnie im bardziej
abstrakcyjne będą nasze rysunki, tym
większe pole do działania wyobraźni.
Zasada pozostaje ta sama: rzucamy
kostkami i snujemy naszą historię,
rozpoczynając ją od magicznego:
Dawno, dawno temu…
Ten niepozorny zestaw zapewnia
wiele godzin świetnej rozrywki, bo
ilu graczy, tyle wspaniałych pomysłów na nowe opowieści. Dzięki tej
grze dziecko rozwija umiejętność
tworzenia historii oraz umieszczania
ich w odpowiednim miejscu i czasie,
poznaje zasady prawidłowego opowiadania czy referowania wydarzeń.
Przede wszystkim jednak gra stanowi
idealne pole do rozwoju wyobraźni
i jest doskonałym popisem kreatywności. Opowiadania mogą dotyczyć
niemal każdej dziedziny życia, chyba
że przed rozpoczęciem partii postanowimy inaczej. Właśnie ze względu na
możliwość modyfikowania reguł gra
będzie doskonałym treningiem elastycznego stosowania zasad w praktyce – dziecko spostrzega, że reguły
tworzone są przez ludzi i dla ludzi po
to, aby usprawnić funkcjonowanie
w różnych obszarach życia. W ten
sposób robi ogromny krok w rozwoju
moralnym.
Gra jest także ciekawą propozycją
ze względu na brak ograniczeń co
do liczby uczestników. Będzie doskonałą rozrywką zarówno dla jednej
osoby, jak i dla kilkunastu graczy.
Przy większej liczbie chętnych do
zabawy warto przemyśleć wariant,
w którym kolejni uczestnicy dopowiadają następne zdania do wypowiedzi swoich poprzedników. Można
wówczas oczekiwać niespodziewanych zwrotów akcji i niesamowitych
emocji.
Gra stwarza swoim uczestnikom nieograniczone możliwości.
Wszystko zależy od siły wyobraźni
i fantazji graczy. Początek i koniec
opowiadania wyznaczasz sam, najlepiej rozpoczynając od kostki, która
przykuła twoją uwagę. Nie ma tu
opowieści złych czy błędnych odpowiedzi. Każda opowieść jest świetna, bo stanowi przejaw pomysłowości i indywidualności twórcy. Jeśli
będziemy uważnie słuchać opowieści
przeciwników, być może dowiemy
się wiele o nich samych, ich zainteWychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
resowaniach, skłonnościach, gustach,
marzeniach i sympatiach, gdyż kostki
to doskonałe narzędzie projekcyjne,
które sprzyja ujawnianiu siebie pod
pozorem opowiadania.
Czytam, piszę i… myślę
Kolejną propozycją jest odmiana
klasycznej gry dla młodzieży i dorosłych, która w swojej wersji podstawowej wymaga od uczestników
układania jak najdłuższych słów, by
zdobyć jak największą liczbę punktów. Wersja dla małych graczy jest
nastawiona na doskonalenie umiejętności czytania, pisania oraz przede
wszystkim na poszerzanie słownictwa.
Dla dzieci proponujemy dwie gry.
Pierwsza z nich skierowana jest do
najmłodszych. Na kolorowej planszy
znajdują się słowa, które tworzą stały
element gry. Obok każdego słowa
narysowany jest jego odpowiednik.
Zadaniem dziecka jest wpasowanie
każdej wylosowanej litery w odpowiednie miejsce na planszy. Choć
zabawa ma charakter odtwórczy,
doskonale wspomaga naukę czytania
i ortografii bez obawy przed popełnieniem błędu. Dzięki tej grze dziecko ma także szansę poznać kształt
kolejnych liter alfabetu, ćwiczyć
pamięć oraz poznawać nowe słowa.
W domowym zaciszu proponuję
przygotować kilkanaście kolorowych
obrazków z podpisami oraz zestaw
pojedynczych liter reprezentujących
cały alfabet. Podajemy dziecku obra-
43
Razem z rodzicami |
zek z opisem, rozkładamy przed nim
wszystkie litery alfabetu i prosimy,
aby odwzorowało podpis pod zdjęciem.
Drugi, nieco trudniejszy wariat
gry przeznaczony jest dla dzieci,
które ukończyły 7. rok życia, pewniej czują się w ortografii oraz potrafią już tworzyć własne słowa. Do tej
rozgrywki przeznaczona jest druga
strona planszy. W tym wariancie
chodzi o ułożenie jak najdłuższych
słów i uzyskanie jak największej
liczby punktów. Gra poszerza zasób
słownictwa, a także stanowi nieocenioną pomoc w rozwoju logicznego myślenia – zanim dziecko ułoży
słowo, powinno zastanowić się,
w której części planszy opłaci się to
najbardziej (bo przyniesie najwięcej
punktów). Element strategicznego
myślenia obecny w tej wersji gry
wspomaga przechodzenie od myślenia przedoperacyjnego do stadium
operacji logicznych.
Ten rodzaj zabawy jest doskonałym treningiem cierpliwości,
ponieważ niekiedy trzeba nieźle się
natrudzić, aby z wylosowanych liter
utworzyć słowo, które znajduje się
w słowniku języka polskiego. Po
zakończeniu partii możemy wyłonić
zwycięzcę i wskazać przegranych.
Ze względu na ten aspekt gra stanowi trening umiejętności przegrywania, która wciąż wielu ludziom
w dorosłym życiu sprawia problemy. Gra umożliwia także zaspokojenie (w bezpieczny sposób) potrzeby
rywalizacji. Konkurując z przeciwnikami, uczymy się szacunku dla
partnera oraz wyrażania podziwu dla
jego osiągnięć.
Układanie słów to gra, która od
wieków zbliża do siebie pokolenia i sprawia, że na czas rozgrywki
zanikają wszelkiego rodzaju różnice. Choć często jest źródłem kłótni
i sporów o istnienie wyrazów, zawsze
wskazuje rozwiązanie, gdyż jest już
oficjalny słownik wyrazów dopuszczalnych w grze, załączany do niektórych wydań. Planszówka wciąga maksymalnie, przykuwa uwagę,
nakazuje skupienie i koncentrację.
Warto zatem od najmłodszych lat
zaszczepiać dzieciom miłość do języka polskiego.
44
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
Sprawdzam, próbuję i…
czerpię z życia pełnymi
garściami!
Gra umożliwia przedszkolakom
poznanie „dorosłego życia”. Polega
na wyborze kariery zawodowej oraz
prywatnej ścieżki życia na planszy.
Aby jednak nie było zbyt prosto,
uczestnicy obracają swoim kapitałem – należy więc być rozważnym,
by jednym ruchem nie zaprzepaścić
dorobku swojego życia na planszy.
Dla najmłodszych uczestników jest to
niespotykana okazja do zapoznania
się z zawodem np. prawnika bądź
lekarza. Dziecko może wcielić się
również w rolę rodzica – matki lub
ojca – i poznać przywileje oraz obowiązki czekające w dorosłym życiu.
Ta gra zainteresowała mnie ze
względu na niezwykle dobrze skonstruowaną fabułę. Nie jest to tylko
zabawa w naśladownictwo, podczas
której dziecko jedynie odzwierciedla
zauważone przez siebie zachowanie
dorosłych. Gra pozwala mu na odkrycie pełnego obrazu przyjętej przez
siebie postaci, np. rola lekarza posiadającego małżonka i dzieci wiąże
się z obowiązkami zawodowymi,
rodzinnymi, finansowymi. Dziecko
zaczyna zauważać, że każdy wybór
niesie ze sobą określone konsekwencje, dostrzega także związki przyczynowo-skutkowe zjawisk – następuje
rozwój poznawczy. Bardzo ważnym
elementem jest zwrócenie uwagi na
poczucie sprawstwa. Gracz zaczyna
zauważać, że jego życie na planszy
zależy zarówno od jego samodzielnych decyzji, jak i tzw. ślepego losu
w postaci liczby pól, o które uczestnik musi się przesunąć. A na każdym
polu, jak w prawdziwym życiu, raz
zyskujesz, raz tracisz. Dlatego dziecko stopniowo spostrzega, że na jego
realne życie mają wpływ nie tylko
przypadkowe sytuacje, których nie
można zmienić, lecz również podjęte
decyzje. Gra stanowi kompendium
wiedzy ogólnej dotyczącej praw rządzących codziennością dorosłych.
Ciekawą alternatywą dla przedstawionych propozycji będzie zorganizowanie np. „godziny zamiany
ról”. Dzieci na chwilę przyjmują rolę
rodziców, rodzice zaś oddają się pod
opiekę swoich pociech. Młodsze dzieWychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014
ci chętnie podchwycą ten pomysł,
gdyż są zafascynowane światem
dorosłych, a propozycja ta umożliwia im doświadczenie obowiązków
rodziców.
Jeśli pragniemy zapoznać nasze
dziecko z różnymi zawodami i związanymi z nimi obowiązkami, warto
założyć Katalog zawodów. Pytamy dzieci, jakie zawody wydają im się interesujące, o których chciałyby dowiedzieć się więcej. Przygotowujemy
planszę z symbolicznym rysunkiem
osoby reprezentującej określony
zawód. Rysunek jest punktem wyjścia dla dziecka do zadawania pytań.
Pamiętajmy, że maluchy w wieku
przedszkolnym są aktywne w procesie własnej edukacji, otwarte na wiedzę i chętnie po nią sięgają. Jeśli jest
coś, co je interesuje, warto omówić to
wspólnie – wykorzystajmy naturalną
ciekawość i wewnętrzną motywację.
Uwaga! Operuję!
Przedszkolak zainteresowany jest
wszystkim, co go otacza, zaczyna
także badać swoje ciało. Ta ciekawość jest zupełnie uzasadniona, gdyż
dziecko poszukuje informacji na swój
temat, aby móc określić siebie jako
osobę. Zaczyna zatem poszukiwać
informacji o tym, „co jest w środku”.
| Razem z rodzicami
Ciekawą odpowiedzią na to pytanie
może być edukacyjna gra planszowa polegająca na „przeprowadzaniu zabiegów”, które dziecko losuje
spośród przygotowanych karteczek.
Dzięki takiej zabawie maluch pozna
nazwy organów, chorób czy dolegliwości oraz zaspokoi swoją ciekawość.
Gra ma olbrzymi walor poznawczy.
Ponadto jest świetnym treningiem
wielu podstawowych umiejętności
(np. precyzji, dokładności i cierpliwości) niezbędnych do sprawnego funkcjonowania w środowisku szkolnym.
Będzie także doskonałym punktem
wyjścia do dyskusji na temat cielesności, jak i seksualności dziecka.
Nie są to tematy łatwe dla rodziców,
jednak zawsze pojawiają się na pewnym etapie rozwoju malucha jako
skutek naturalnego zainteresowa nia
ciałem własnym i otaczających go
osób. Proponuję zmodyfikować nieco
reguły tej zabawy na użytek domowy. Wystarczy nam rysunek kobiety
i mężczyzny. Można bawić się z dzieckiem na zasadzie wskazywania partii
ciała czy narządów. Warto być przy
tym czujnym i otwartym na nurtujące je pytania naszych pociech.
Taka zabawa może doskonale zbliżać, uczyć akceptacji, umacniać więzi.
Dziecko dostaje ważne informacje od
opiekunów – wie, że rodzice słuchają
tego, co mówi, ponadto otrzymuje
odpowiedzi na pytania. Grę można
urozmaicić o wariant Jaki jest mój…?
Dziecko układa zagadkę dla pozostałych uczestników zabawy, opowiadając o wybranej części ciała w najbardziej fantazyjny sposób. Zadaniem
uczestników zabawy jest odgadnięcie,
o jakiej części ciała czy narządzie
opowiada maluch. Ten, kto odgadnie pierwszy, zdobywa punkt. To
niezwykle intrygująca zabawa, która
bazuje na kreatywności i wyobraźni.
Gimnastyka bez ograniczeń
Któż z nas nie grał w klasy przed
rozpoczęciem kolejnej lekcji lub
przed domem z koleżankami? Moja
kolejna propozycja ściągnięta z półki
z grami planszowymi jest bliską
kuzynką tej tradycyjnej gry podwórkowej. Zawiera ona plastikową matę
z narysowanymi na niej kółkami
w czterech różnych kolorach oraz
planszę ze strzałką wskazującą, który
gracz powinien wykonać ruch i jakiego koloru kółka musi dotknąć.
Gra wyzwala niesamowite emocje, ale także uczy je kontrolować.
Dlaczego? Dziecko szybko się zorientuje, że można przegrać, nie hamując
śmiechu. Przede wszystkim to doskonały trening sprawności i wytrzymałości fizycznej w przyjemnej dla
malucha postaci, ponieważ nie musi
wykonywać żmudnych i czasochłonnych ćwiczeń. Jeśli twoje dziecko
myli kierunki i kolory, zaproponuj
mu tę grę. W przyjaznej atmosferze szybko zapamięta, która to prawa
strona i kolor niebieski.
Oczywiście taką matę można
wykonać bez problemu samodzielnie,
jeśli mamy w domu stare prześcieradło lub niepotrzebną dużą ceratę w jednolitym kolorze. Rysujemy cztery
rzędy kolorowych kółek w czterech
podstawowych kolorach: czerwonym, zielonym, niebieskim i żółtym.
Wykonanie planszy, która wskaże,
gdzie postawić nogę, a gdzie rękę,
to także nic trudnego. Kiedy jednak
nie mamy czasu, aby przygotować
pomoce potrzebne do gry, można
(w większej grupie osób) zaproponować dzieciom, aby przedstawiły jakąś
figurę tylko za pomocą własnych ciał.
Zadanie przeciwnej drużyny będzie
polegało na odgadnięciu, co przedstawia „rzeźba”. Jeśli się uda, zyskujemy punkt. Gra świetnie sprawdzi się
w przedszkolu jako alternatywa dla
zajęć fizycznych.
Przedstawione gry wpływają na
wszechstronny rozwój dziecka.
Zacierają dystans między uczestnikami, a autorytet sędziego, który uważnie obserwuje i ocenia całą rozgrywkę,
uczy podporządkowywania się zasadom. Są to umiejętności niezwykle
ważne w życiu szkolnym, ponieważ
dziecko będzie musiało przestrzegać
reguł narzuconych z zewnątrz oraz
dostosować się do decyzji podejmowanych przez nauczyciela. Tego
rodzaju aktywność może wpływać
nie tylko na rozwój indywidualnego
podejścia do zwycięstwa, lecz również na grupowego ducha walki. Nic
bowiem nie stoi na przeszkodzie, by
podzielić się na zespoły, dostosowując reguły do liczby uczestników.
Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
Do wyboru, do koloru
Sklepowe półki aż uginają się od
propozycji gier, które mogą wspomóc
rozwój dzieci. Tematyka gier jest różnorodna. Dotyczą one jednej sfery
rozwoju malucha albo nawet kilku
obszarów. Fabuły mają przyciągnąć
potencjalnego gracza i zatrzymać go
na dłużej. Dają możliwość bycia przez
chwilę kimś zupełnie innym, sprawdzenia się w nowej roli, odkrycia swoich mocnych i słabych stron. Ponadto
gwarantują znakomitą zabawę.
Gry planszowe liczące ponad 5000
lat przeżywają renesans. Ze względu
na korzyści, jakie dają, warto wybrać
kilka wartościowych propozycji, by
umilić niejeden rodzinny wieczór.
Można natrafić na pomysły, które
zainspirują do organizowania zabaw
w rodzinnym zaciszu lub przedszkolnej sali. Gry można dowolnie modyfikować, przekształcać, a także tworzyć
własne i wpływać na wszechstronny rozwój dziecka. Najpiękniejszym
prezentem, jaki dostaniesz w zamian,
będzie uśmiechnięta twarz twojej
pociechy, która dzięki niebanalnym
pomysłom będzie miała szansę nauki
poprzez doskonałą zabawę.
Aleksandra Salwa
Instytut Psychologii,
Uniwersytet im. Adama Mickiewicza
w Poznaniu
BIBLIOGRAFIA
❙ Gobet F., Voogt A., Retschitzki J., Moves
in mind. The psychology of board games,
Psychology Press, New York 2004.
❙ Inhelder B., Piaget J., Od logiki dziecka do logiki młodzieży, PWN, Warszawa 1970.
❙ Instrukcje proponowanych gier planszowych oraz opisy producenta.
❙ Kielar-Turska M., Średnie dzieciństwo. Wiek
przedszkolny [w:] Psychologia rozwoju człowieka.
Charakterystyka okresów życia człowieka, pod
red. B. Harwas-Napierały, J. Trempały, PWN,
Warszawa 2008, s. 83–121.
❙ Piaget J., Rozwój ocen moralnych, PWN,
Warszawa 1971.
❙ Piaget J., Studia z psychologii dziecka, PWN,
Warszawa 2006.
❙ Smykowski B., Wiek przedszkolny. Jak rozpoznać potencjał dziecka? [w:] Psychologiczne
portrety człowieka, pod red. A.I. Brzezińskiej,
GWP, Gdańsk 2005, s. 165–205.
❙ Stefańska-Klar R., Późne dzieciństwo. Młodszy
wiek szkolny [w:] Psychologia rozwoju człowieka.
Charakterystyka okresów życia człowieka, pod
red. B. Harwas-Napierały, J. Trempały, PWN,
Warszawa 2008, s. 130–155.
45
Razem z rodzicami |
Wspólne gotowanie
– zdrowa pizza
Jolanta Jabłońska
M
oje przedszkolaki bardzo lubią
wspólne gotowanie, przygotowywanie zdrowych potraw, które
później można zjeść w gronie rówieśników i pochwalić się swoimi zdolnościami kucharskimi. Angażując dzieci w tego typu zadania, rozwijamy
u nich samodzielność, wytrwałość,
koncentrację, uczymy zasad zdrowego
odżywiania, komponowania potraw
itp. Pokazujemy także, jak ważna jest
ich pomoc we wspólnych działaniach
kulinarnych. Z pewnością zachęci to
małych pomocników do samodzielnego przygotowywania drobnych przekąsek i prostych dań. Dzieci chętniej
jedzą posiłki, które mogły przygotować, dobierając składniki i ucząc się
jednocześnie ich różnych smaków.
Naszą pizzę przyrządziliśmy z kilkoma mamami, które wcześniej przygotowały potrzebne składniki i nam
asystowały.
Dzieci uwielbiają pizzę. Będzie ona
pełnowartościowym posiłkiem, jeśli
użyjemy do jej przygotowania zdrowych produktów z pewnego źródła.
Pamiętajmy o kilku podstawowych zasadach:
1. Wyróbmy ciasto z dodatkiem
np. 1/3 części mąki pełnoziarni-
46
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
stej, razowej, obfitującej w błonnik – niezbędny do wspomagania
funkcji przewodu pokarmowego.
Można też dorzucić garść otrębów,
łyżkę siemienia lnianego, ziaren
słonecznika, zarodków pszennych
czy pestek dyni. Smak ciasta wzbogacimy, dodając do niego odrobinę
gałki muszkatołowej. Do zaczynu
drożdżowego możemy dodać miód
zamiast cukru. Zadbajmy, aby
podstawę naszej pizzy stanowiła
cienka warstwa ciasta. Dzięki temu
ograniczymy spożycie większej
ilości kalorii i zyska na tym smak
potrawy.
2. Do przygotowania rozczynu użyjmy świeżych drożdży zamiast
tych w proszku. Ciasto z dodatkiem świeżych drożdży jest stabilniejsze, a konsystencja gęstsza
i bardziej zwarta. Ciasto pięknie
rośnie i jest mniej napowietrzone
niż to z drożdżami instant.
3. Wybierzmy najmniej kaloryczny ser. Dobry będzie włoski ser
mozzarella, który zawiera znacznie
mniej tłuszczu niż tradycyjny żółty
ser, choć taki też możemy wybrać
– najlepiej pokroić go w cienkie
plasterki lub zetrzeć na tarce. Ser
ma najwięcej wapnia ze wszystkich produktów mlecznych (naj-
Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014
więcej ma parmezan). Dodatkowo
zawiera bakterie kwasu mlekowego i podpuszczkę. Sery podpuszczkowe oprócz wapnia mają także
dużo związków mineralnych, dlatego warto je stosować w naszej
diecie, kontrolując oczywiście ilość
tego produktu w codziennym spożyciu. W pizzy jest niezastąpionym
i bardzo lubianym dodatkiem.
4. Dodajmy dużo zdrowych i kolorowych warzyw lub owoców
bogatych w przeciwutleniacze,
witaminy i wartościowe składniki
mineralne wzmacniające odporność organizmu. Szczególną rolę
odegrają tu pomidory użyte w plastrach czy w postaci sosu. Są one
źródłem witaminy C, zawierają antyoksydanty, potas i cenny
dla naszego organizmu likopen.
Kolorowa pizza zachęci smakoszy tej potrawy do jej spożycia,
a „przemycone” w niej zdrowe
warzywa i owoce skłonią nawet
niejadków do ich spróbowania.
5. Dla wzbogacenia smaku pizzy użyjmy różnych ziół. Najlepiej, aby
były świeże, z domowego ogródka
lub kupione w sklepie. Zawarte
w nich olejki eteryczne i przeciwutleniacze doskonale wpływają na
trawienie i dodają potrawie nie-
| Razem z rodzicami
zapomnianego smaku. Sprawdzą
się tu: bazylia, oregano, tymianek,
majeranek i szczypiorek.
6. Przygotowując sos do pizzy,
wykorzystajmy zdrowe składniki.
Podstawą sosu niech będą soczyste pomidory. Dodajmy oliwę lub
olej rzepakowy. Doskonała będzie
także samodzielnie przygotowana
oliwa smakowa (do oliwy dodajemy np. czosnek, świeże zioła,
paprykę, suszone pomidory).
7. Zrezygnujmy z dodawania tłustego
mięsa i wędlin lub ograniczmy ich
ilość, są bowiem źródłem niezdrowych nasyconych tłuszczów podwyższających poziom cholesterolu
we krwi. Jeśli chcemy dodać mięsny składnik, wybierzmy produkt
sprawdzony, od dobrego producenta. Może to być chuda wędlina (drobiowa), kawałki chudego
mięsa (drobiowe, wołowe).
Moje maluszki zdrową pizzę przygotowały wspólnie z rodzicami, którzy wcześniej zgromadzili niezbędne
składniki. Starsze dzieci większą część
pracy mogą wykonać samodzielnie:
pokroić warzywa, owoce, zagnieść
ciasto czy zetrzeć żółty ser. My mieliśmy na stołach rozłożone w plastikowych pojemnikach: czarne i zielone
oliwki (źródło nienasyconych kwasów tłuszczowych), pokrojone pomidory, pieczarki, czerwoną i zieloną
paprykę, soczystego ananasa, kukurydzę, mozzarellę, starty ser żółty. Były
także różne świeże zioła: oregano,
bazylia i tymianek. Przed każdym
dzieckiem leżał papier do pieczenia,
na którym mali kucharze przygotowywali swoją pizzę.
Dzieci z wielką uwagą wysłuchały
opisu przyrządzenia pizzy. Oglądały,
nazywały i poznawały po zapachu
poszczególne składniki. Dowiedziały
się, że ciasto drożdżowe na naszą
pizzę potrzebowało czasu na wyrośnięcie, a dobrze wyrobione nie powinno przyklejać się do dłoni. Dlatego ze
względu na czas, jaki jest potrzebny
na wyrośnięcie ciasta, zostało ono
Przybory i składniki:
z białe nakrycia głowy i fartuszki
dla dzieci;
z papier do pieczenia (wycięty pro-
stokąt dla każdego dziecka);
z wałki do ciasta;
z blachy do pieczenia w piecu elek-
trycznym;
z łyżki do nakładania i rozsmarowa-
nia sosu;
z tace i talerze, serwetki;
z pojemniki z następującymi skład-
nikami: czarne i zielone oliwki,
pokrojone pomidory, kolorowa
papryka, ananas, wędlina, pieczarki, kukurydza, starty ser żółty
i pokrojone kawałki mozzarelli
(mozzarellę należy dobrze odsączyć, aby ciasto nie wchłonęło
wilgoci; w sklepach można kupić
specjalną mozzarellę do pizzy);
z świeże (umyte) zioła w doniczkach;
z oliwa (do ciasta i sosu pomidorowego);
z sól, pieprz, cukier (do smaku);
z sos pomidorowy.
Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
Produkty na ciasto:
z 350 g mąki pszennej (w tym 1/3
z
z
z
z
z
mąki pełnoziarnistej);
180 g letniej wody (3/4 szklanki);
20 g świeżych drożdży;
25 g oliwy (ok. 3 łyżek);
1 płaska łyżeczka soli;
½ łyżeczki cukru.
wcześniej przygotowane przez rodziców. W pojemnikach był także sos
pomidorowy (zmiksowane pomidory) z niewielką ilością czosnku, suszonych ziół i oliwy. Dzieci miały wałki
do ciasta oraz łyżki do rozsmarowania na cieście sosu pomidorowego.
Każdy mały kucharz miał na sobie
białe nakrycie głowy i biały fartuszek.
Wszyscy dokładnie umyliśmy ręce.
Teraz mogliśmy zabrać się do pracy.
Ten etap, czyli przygotowanie składników, poznanie kolejnych czynności, jest bardzo ważny, ponieważ
pomaga wyrabiać w dzieciach zdrowe
nawyki żywieniow.
Z tej porcji składników wyjdzie
nam około 6 średniej wielkości pizz.
Jeśli chcemy zrobić ich więcej, składniki należy podwoić lub potroić –
zależnie od liczby dzieci w grupie.
Ciekawostką dla smakoszy pizzy
może być informacja, że w sklepach
można dostać także specjalną mąkę
do pizzy La Tua Farina.
Przygotowanie ciasta
W kubku z letnią wodą, z dodatkiem odrobiny mąki i cukru, należy rozrobić drożdże. Następnie trzeba je odstawić na około 10 minut.
47
Razem z rodzicami |
Mąkę przesypać lub przesiać do
miski, dodać wymieszane drożdże
i pozostałe składniki oraz ugnieść.
Po wyrobieniu ciasto ma być elastyczne i łatwo odchodzić od rąk.
Jeżeli będzie się kleiło, należy dosypać 10–15 g mąki. Wszystkie składniki należy energicznie wymieszać
(najpierw łyżką, potem rękoma) do
uzyskania jednolitej, sprężystej kuli.
Świeże ciasto zaraz po wyrobieniu
należy oprószyć delikatnie mąką lub
skropić oliwą i pozostawić w misce
przykrytej ściereczką w ciepłym miejscu na kilkadziesiąt minut (30–45).
Tradycyjny włoski przepis zakłada
odstawienie ciasta do wyrośnięcia
nawet na parę godzin, ale ten pomysł
można już samodzielnie wypróbować
w domu. Kiedy ciasto podwoi swoją
objętość, należy je ponownie wyrobić, a następnie podzielić na części.
Sos do pizzy:
z 2 puszki całych lub pokrojonych
pomidorów;
z 2 ząbki czosnku;
z 3 łyżki oliwy;
z
z
z
z
1 płaska łyżeczka soli;
1 płaska łyżeczka cukru;
szczypta pieprzu;
świeże lub suszone zioła do
smaku.
Czosnek należy przecisnąć przez
praskę i wrzucić do pomidorów
włożonych do wysokiego pojemnika. Dodać pozostałe składniki i za
pomocą blendera zmiksować do uzyskania gładkiego sosu, gotowego do
nakładania na ciasto (bez gotowania).
Dzieci mogą eksperymentować z różnymi smakami ziół i wybierać ulubiony smak sosu.
Komponowanie pizzy
Komponowanie pizzy każde
dziecko rozpoczęło od spłaszczenia
(rękoma lub wałkiem) kulki ciasta.
Przedszkolakom bardzo podobało się
ugniatanie miękkiego ciasta, które
przez swoją elastyczność rozciągało
się, by w końcu przybrać określony kształt spodu pizzy. Część dzieci
zawijała rogi ciasta, część pozostawiła je płaskie. To świetne ćwiczenie
48
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
manualne, dzięki któremu maluszki
doskonalą precyzyjne ruchy palców
i dłoni. Następną czynnością było
rozsmarowanie na spodzie pizzy
pomidorowego sosu. Okrężne ruchy
ręki i przedramienia to także ćwiczenie sprawnościowe doskonalące
motorykę dzieci. Po wykonaniu tej
czynności każdy kucharz musiał
zastanowić się, jak będzie wyglądała jego pizza, wybrać składniki
oraz przemyśleć, w jaki sposób je
ułożyć. Tu rozpoczęła się wspaniała zabawa polegająca na artystycznym tworzeniu „witrażowych pizz”,
z których każda była inna pod względem koloru i wybranych dodatków.
Pomysłom nie było końca. Każdy
chciał, aby jego pizza wyglądała najpiękniej. Dzieci układały symetryczne i dowolne wzory, opowiadały,
jaki obrazek udało im się stworzyć
z gotowych składników. Ozdobione
spody układaliśmy na metalowych
blachach, które mamy zaniosły do
kuchni. Tam upieczono je w elektrycznym piecu w temperaturze ok.
210 stopni. Na gorące pizze musieliśmy poczekać około 15–20 minut.
Ciasto zarumieniło się, stało się kruche i chrupiące, a ser roztopił się,
otulając naszą pizzę smakowitą, ciągnącą się pierzynką. Uczta była wspaniała. Dzieci z wielkim apetytem
zjadały każdy pokrojony kawałek,
który dodatkowo można było polać
sosem pomidorowym. Pozostały
puste talerze, ale najedzone brzuszki. Oczywiście nie zapomnieliśmy
posprzątać po skończonym posiłku
i podziękować rodzicom za pomoc.
Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014
We Włoszech jedzenie pizzy
przez najmłodszych jest zjawiskiem
powszechnym. W tym kraju pizza
nie jest zaliczana do potraw typu
fast food. Jest smacznym, ale przede wszystkim zdrowym i pełnowartościowym posiłkiem. Wystrzegajmy
się pizz przygotowanych z dużej ilości grubego ciasta i z wielu tuczących dodatków, a z niewielką ilością
warzyw czy owoców. Pizza zrobiona
samodzielnie, upieczona w piekarniku lub piecu (a nie w mikrofalówce)
z pewnością będzie smaczną i zdrową
potrawą, chętnie przyrządzaną i spożywaną przez dzieci.
Nie podawajmy naszym przedszkolakom przetworzonych i konserwowanych produktów, takich jak
hamburgery, hot dogi, gotowe dania
do odgrzania, zupki w proszku, sosy
w słoikach, przyprawy z glutaminianem sodu. Zastąpmy je samodzielnie
przygotowanymi posiłkami z pełnowartościowych produktów: warzyw,
owoców, świeżych lub suszonych
ziół, z dodatkiem olejów roślinnych
tłoczonych na zimno itp. Zacznijmy
dbać o zdrowie swoje i naszych bliskich. Od najmłodszych lat wpajajmy
dzieciom zasady zdrowego stylu życia
poprzez wspólne gotowanie, przyrządzanie posiłków z pełnowartościowych składników. Maluchy z radością podejmą się takich kształcących
i niezwykle interesujących działań.
Jolanta Jabłońska
Przedszkole nr 196 „Kraina Misiów”
w Warszawie
| Razem z rodzicami
Tajemnicza
piramida
Krystyna Tylkowska
W
swojej grupie przedszkolnej
bardzo lubię organizować zajęcia otwarte. Forma ta daje mi mnóstwo
satysfakcji, radości, no i jest ceniona
i lubiana zarówno przez dzieci, jak
i rodziców. W ciągu roku organizuję
kilka takich spotkań, przy czym mam
zawsze stałych uczestników.
W tym roku szkolnym pierwsze
zajęcia wypadły pod koniec października. Ponieważ moją ogromną
pasją jest teatr, pewne jego elementy
musiały się (jak zwykle) na nich pojawić. Jednocześnie chciałam wykorzystać skarby jesieni i trochę poszaleć kulinarnie, zwłaszcza że jedzenie
warzyw ciągle nie cieszy się powodzeniem wśród moich wychowanków. Chciałam również wykorzystać
fakt, że nasze przedszkole przystąpiło do akcji Akademii Zdrowego
Przedszkolaka pod hasłem Zboża zjadamy, energię z nich mamy.
Dzięki tej akcji dzieci dowiedziały
się m.in., czym jest piramida żywienia. Chciałam tę wiedzę utrwalić
i zaprezentować rodzicom. W ten
właśnie sposób zrodził się pomysł na
przeprowadzenie warsztatów teatralno-kulinarnych Tajemnicza piramida
– poznać ją wszystkim się przyda.
Obok wspomnianych przesłanek –
utrwalania wiadomości dotyczących
piramidy oraz zasad zdrowego odżywiania – celem zajęć było trenowanie
umiejętności naśladowczych, rozwijanie twórczego myślenia i zdolności
improwizacji. Przede wszystkim jednak zależało mi na integracji grupy
(złożonej z dzieci i ich rodziców)
przez wspólne działanie i wspólną
zabawę.
Zaczęło się od zabaw muzyczno-ruchowych. Były one oczywiście
związane z jesienią. Najpierw dzieci nauczyły rodziców swojego ulubionego „Tańca jabłuszek”, potem
wszyscy razem bawili się w robienie
sałatki warzywnej. Przewodnikiem
była muzyka podpowiadająca, kiedy
należy kroić, kiedy mieszać, a kiedy
dodawać przyprawy. Jednocześnie
zabawa była okazją do przypomnienia, jakie warzywa potrzebne są do
sałatki. Utrwalała zatem wiedzę dzieci
zdobytą podczas poprzednich zajęć
kulinarnych, kiedy to same przyrządzały prawdziwą sałatkę.
Zabawy ruchowe były świetnym
przygotowaniem do późniejszych
działań teatralnych, przede wszystkim jednak pozwoliły uczestnikom
zajęć dobrze się poczuć i rozluźnić.
Nadszedł czas na część teoretyczną.
Na tablicy magnetycznej przyczepiłam
duży karton z piramidą podzieloną na
poszczególne piętra. Tyle że były one
Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
49
Razem z rodzicami |
puste. Dzieci na moją prośbę głośno
przypomniały, jakie grupy produktów spożywczych powinny się znaleźć na kolejnych piętrach. Następnie
wszyscy (przedszkolaki i dorośli) losowali kartoniki przedstawiające różnego rodzaju artykuły spożywcze. Ich
zadaniem było przyklejenie wylosowanych obrazków w odpowiednim
miejscu na piramidzie. Tym sposobem, wspólnymi siłami, ułożyliśmy
piramidę żywienia.
Następnie zaproponowałam zagadki pantomimiczne. W parach
rodzice z dziećmi mieli za pomocą
ruchu i gestu kolejno zaprezentować
wybraną potrawę, produkt spożywczy z piramidy. Zadanie pozostałych
uczestników polegało na odgadnięciu, o jaki produkt chodzi. Ku mojej
ogromnej radości wszystkie zagadki
dotyczyły artykułów z najniższych
i najważniejszych pięter piramidy,
czyli produktów zbożowych dających
siłę i energię oraz warzyw i owoców
będących źródłem witamin.
Nadszedł czas na część kulinarną.
Po dokładnym umyciu rąk dzieci, przy
niewielkiej pomocy rodziców, przygotowały kolorowe kanapki. Każda
była inna, jednak na każdej znalazło się dużo warzyw. Przedszkolaki,
wykazując inwencję jak przy tworzeniu prac plastycznych, udowodniły,
że działania kulinarne także są sztuką.
Dlaczego wybór padł na kanapki?
Z kilku powodów. Przede wszystkim
dlatego, że składały się z najistotniejszych, najwartościowszych produk-
tów spożywczych, wśród których nie
zabrakło pełnoziarnistego pieczywa
i warzyw. Poza tym, jak wiadomo, są
łatwe do zrobienia, co nie oznacza, że
nie mogą być efektowne.
Kolejnym punktem zajęć było
stworzenie jedynego na świecie
Alternatywnego Teatru Kanapek.
W tym celu wykorzystałam mały teatrzyk lalkowy znajdujący się w sali.
Chodziło z jednej strony o oryginalne
zaprezentowanie efektów dziecięcych
działań kulinarnych, z drugiej zaś o rozbudzenie twórczego, niekonwencjonalnego myślenia, wreszcie – o żart czy
wręcz kontrolowane wygłupianie się.
Tym razem zostawiłam wszystkim
występującym wolną rękę, jednak
większość prezentacji odbywała się
w parach dziecko – dorosły. W jednym tylko przypadku mieliśmy do
czynienia z dialogiem dwóch kana-
Z wizytą u dziadka
– Jak dużo książek jest w pokoju dziadka!
– Zapal światło, będzie ci jaśniej.
– O, jaka ładna okładka:
czerwono-białe róże,
prawdziwy ogród wróżek!
To pewnie baśnie?
– Przeczytam ci – mówi dziadek –
bo pamiętaj, kotku,
najpiękniejsza z okładek
nie powie ci, co jest w środku.
Ludmiła Marjańska
50
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014
pek (prezentowanym przez dwoje
dzieci i dwie mamy). Widać było, że
zarówno dorośli, jak i dzieci bawią się
świetnie. Pozorne ukrycie się za teatralnym parawanem bardzo ośmielało
wszystkich występujących, pozwalało im na ogromną twórczą inwencję.
Byłam pod wrażeniem pomysłowości
i kreatywności dzieci i rodziców.
Występy zadziwiały swą różnorodnością. Były kanapki tańczące i śpiewające, mówiące wierszem wymyślonym naprędce przez twórczych
rodziców. Obejrzeliśmy i usłyszeliśmy też bajkę o kanapkowej księżniczce Witamince, a także żartobliwą
kłótnię dwóch kanapek o to, która
jest piękniejsza i zdrowsza. Każdy
występ, a tym samym każdą prezentującą się kanapkę, nagradzano gromkimi oklaskami.
Wszyscy uczestnicy byli bardzo
otwarci, więc podczas zajęć panowała fantastyczna atmosfera. Śmiechu
było co niemiara. Ku mojej radości na
koniec zajęć wszystkie kanapki zniknęły z talerzyków bez wybrzydzania,
mimo że znajdowały się na nich też
warzywa.
Pozostaje mieć nadzieję, że wiedza
przypomniana podczas spotkania na
długo pozostanie w pamięci uczestników, a fantastyczna wspólna zabawa z rodzicami zawsze będzie mile
wspominana przez moich wychowanków.
Krystyna Tylkowska
Przedszkole nr 2 „W Stumilowym Lesie”
w Raszynie
| Panorama edukacji
Jak pomóc przedszkolakom
w łagodnym przejściu
do szkoły?
Agnieszka Boszko-Szczęśniak
P
rzejście z przedszkola do szkoły
jest dla dziecka bardzo ważnym
krokiem. To przekroczenie pierwszego
progu edukacyjnego. Dla niektórych
maluchów jest on wysoki i jego pokonanie wymaga wysiłku. Inne dzieci
przekraczają go z łatwością, ale szybko
okazuje się, że trudno odnaleźć się
w nowym miejscu, wśród nowych
nauczycieli i uczniów. To trudny
moment, ponieważ dzieci muszą
zamienić swoją dotychczasową zabawę w przedszkolu – wśród zabawek,
lalek, klocków – na pracę i obowiązki
szkolne. Ważne, by dorośli pomogli
im poradzić sobie z tym wyzwaniem.
Z badań absolwentów naszego
przedszkola wynika, że nie mają oni
trudności z przystosowaniem się do
szkoły. Dbamy o to, aby stworzyć
dzieciom odpowiednie warunki do
zabawy, aby zachęcić je do podjęcia
nauki w szkole oraz do wiary we
własne siły. Nasze działania skoncentrowaliśmy na współpracy ze środowiskiem szkolnym, czyli Szkołą
Podstawową nr 1 i Szkołą Podstawową
nr 2 w Lubsku, oraz innymi podmiotami środowiska lokalnego.
Działania związane z pomocą
w przekroczeniu progu szkoły można
podzielić na dwie grupy: działania
realizowane przez przedszkole i działania realizowane przez szkołę.
Do
działań
podejmowanych
w przedszkolu można zaliczyć:
z Wycieczki dzieci 5- i 6-letnich do
szkoły.
z Promocję placówek szkolnych na
zebraniu z rodzicami.
z Badanie losów naszych przedszkolaków w formie ankiety skierowanej do nauczycieli klas I wszystkich szkół podstawowych.
z Korzystanie z programów ogólnopolskich, podejmowanie innowacji
pedagogicznych.
Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
Współpracę ze środowiskiem
lokalnym.
z Pomoc rodzicom w zrozumieniu
potrzeb i możliwości dziecka idącego do szkoły poprzez indywidualną rozmowę, pedagogizację, stronę
internetową naszego przedszkola.
z Rozwijanie zainteresowań i zdolności dzieci na zajęciach dodatkowych w przedszkolu.
z Prowadzenie zajęć dla 5- i 6-latków
przez nauczycieli szkół podstawowych (w formie zabawy) w celu
wzajemnego poznania się.
z
Działania organizowane przez
szkołę:
z Zaproszenie przedszkolaków do
szkoły, by poznały placówkę.
z Organizacja imprez dla dzieci ze
szkoły i przedszkola: Mikołajkowy
Turniej Sportowy, Wielkanocna
Olimpiada Sportowa.
z Przygotowanie jasełek dla przedszkolaków przez uczniów.
51
Panorama edukacji |
Organizacja dni otwartych dla
rodziców i dzieci z najstarszych
grup.
Dzieci rozpoczynające naukę
1 września powinny być wcześniej
wprowadzone w atmosferę i życie
szkoły, powinny znać klasę, różne
pomieszczenia szkoły, np. szatnię, świetlicę czy salę gimnastyczną. Z przekroczeniem progu szkoły
powinny wiązać się pozytywne emocje i poczucie bezpieczeństwa.
Tradycją naszego przedszkola jest
coroczne spotkanie dzieci ze starszych grup z klasą I i ich nauczycielem. Dzieci uczestniczą w lekcji
(z reguły są to zabawy integracyjne), poznają sposoby zachowania się
w klasie, przybory, jakimi posługują
się uczniowie. Poznają panią dyrektor, która kieruje szkołą, zwiedzają
szatnie, świetlicę, salę gimnastyczną,
stołówkę. Przedszkolaki są zainteresowane rytmem panującym w szkole:
dzwonek, przerwa, lekcja itd.
Co roku władze szkoły mają możliwość zaprezentowania swoich ofert
opiekunom naszych przedszkolaków.
Uczestniczą w zebraniach z rodzicami, promują własne placówki, odpowiadają na pytania opiekunów dzieci. Dzięki temu rodzice znają oferty
edukacyjne szkół. Mogą wybrać placówkę wyposażoną w odpowiednie
pomoce dydaktyczne, która ponadto
z
sprzyja nie tylko rozwojowi intelektualnemu, ale również zainteresowaniom i uzdolnieniom dzieci, która jest
estetyczna i bezpieczna dla uczniów.
Co roku przeprowadzane są ankiety na temat absolwentów naszego
przedszkola. Celem badania jest
pozyskanie informacji o losach absolwentów od nauczycieli klas I szkół
podstawowych w Lubsku. Informacje
o losach dzieci, które uczęszczały do
przedszkola, wykorzystuje się jako
wskaźnik jakości pracy dydaktycznej
i wychowawczej. Ponadto pomagają
one zwiększyć efektywność procesu
edukacyjnego i określić, czy działania
podejmowane przez przedszkole są
skuteczne oraz jakie zmiany należy
wprowadzić.
W roku szkolnym 2011/2012 dzieci z najstarszych grup brały udział
w programie „Przyjaciele Zippiego”.
To międzynarodowy program przeznaczony dla dzieci w wieku od 5 do
7 lat. Promuje on zdrowie psychiczne
i dobre samopoczucie emocjonalne
maluchów.
Program składał się z 24 spotkań.
Zajęcia prowadzone były przez psychologa z poradni psychologiczno-pedagogicznej, posiadającego certyfikat niezbędny do skutecznego
wdrożenia tego programu. Uczy on
przede wszystkim, jak rozpoznawać
własne uczucia i jak o nich rozma-
wiać, jak zachowywać się w nowych
sytuacjach, jak rozwiązywać konflikty itp. Zachęca dzieci do zastanowienia się nad swoim postępowaniem
i szukania sposobów radzenia sobie
w trudnych sytuacjach. Maluchy
uczą się rozwiązywania problemów
w późniejszym czasie, tzn. w wieku
dojrzewania, nawet w życiu dorosłym, w taki sposób, aby nie krzywdzić przy tym innych. W przedszkolu
korzystamy ponadto z programów
dotyczących zdrowia, ekologii, kształtowania twórczych postaw i bezpieczeństwa.
Nauczyciele co roku organizują dla rodziców zebrania na temat
dojrzałości szkolnej dzieci i rozwoju
emocjonalnego. Prowadzone są indywidualne rozmowy i organizowane
spotkania ze specjalistami. Na stronie
internetowej przedszkola zamieszczamy artykuły dla rodziców i nauczycieli. W kwietniu 2013 roku odbyło
się również integracyjne spotkanie
nauczycieli przyszłych klas I z dziećmi 5- i 6-letnimi oraz z ich rodzicami.
Spotkanie przeprowadzono w formie
quizu. Na pytania dotyczące szkoły,
ulubionych bajek i zabaw odpowiadali zarówno rodzice, jak i przedszkolaki. Odpowiedzi potwierdziły, że mają
dużą wiedzę na temat szkoły.
Wszystkie działania podejmowane przez nas do tej pory będą
kontynuowane. Ważne jest, by
nauczyciele i rodzice zjednoczyli się
i pomogli dzieciom poradzić sobie
z wyzwaniem, jakim jest przekroczenie pierwszego progu edukacyjnego.
Agnieszka Boszko-Szczęśniak
Przedszkole nr 2 w Lubsku
52
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014
| Panorama edukacji
Po co przedszkole?
Agnieszka Wojas, Karolina Głaz, Dominika Mucha, Agata Tyniec
Z
ainspirowane artykułem prof. dr
hab. Anny Izabeli Brzezińskiej
i dr Joanny Matejczuk Po co przedszkole?, który ukazał się w listopadowym
numerze „Wychowania w Przedszkolu”, oraz konkursem zorganizowanym
na profilu czasopisma na Facebooku postanowiłyśmy poznać zdanie
naszych przedszkolaków na temat,
który wzbudził tak duże zainteresowanie dorosłych. Byłyśmy ciekawe,
czy opinie i sądy przedszkolaków
i dorosłych będą w jakimś stopniu do
siebie podobne. Okazało się, że tak.
Po co jest przedszkole? To pytanie zadałyśmy dzieciom w naszym
przedszkolu. Odpowiadały zarówno
maluszki, jak i starsze 4-, 5- i 6-latki.
Dyskusja była bardzo ciekawa. Każdy
przedszkolak chciał powiedzieć
o swoich odczuciach, przekonaniach.
Po rozmowie dzieci rysowały na ten
sam temat ilustracje. Przedstawiamy
te wypowiedzi.
Od 3-letnich Pszczółek dowiedziałyśmy się, że przedszkole jest po to,
aby można było się tu bawić, rysować.
Jest tu dużo zabawek, w domu tyle
nie ma. Jest domek, są samochody,
klocki. Jest tu fajnie.
Z kolei 4-letnie Motylki były bardziej rozmowne. Według nich przedszkole jest po to, aby bawić się tu
i uczyć, m.in. literek i cyferek, porządkowania zabawek, kolorowania. Dzieci
uczą się dobrego zachowania, czyli
dzielenia się zabawkami, niekłócenia
się i niebicia, pomagania dzieciom chorym i biednym, używania magicznych
słów (proszę, dziękuję, przepraszam). Tu
śpiewają piosenki, tańczą, malują, ćwiczą paluszki, bawią się i jedzą. Uczą się
hymnu przedszkola, chodzą na spacery i oglądają różne rzeczy. Ponadto
w przedszkolu dzieci uczą się kochać,
poznają świat, świętują urodziny, imieniny, troszczą się o siebie i innych.
Roksanka stwierdziła, że przedszkole
to dzieci praca, Jaś natomiast dodał, że
dzieci tu przychodzą, żeby rodzice byli
spokojni o nie, gdy idą do pracy.
Dzieci jednomyślnie doszły do
wniosku, że przedszkole jest bardzo
potrzebne. Gdyby go nie było, byłoby
smutno, nie byłoby tylu koleżanek
i kolegów. Nie byłoby też pań, które
przychodzą, żeby się nimi opiekować
i się bawić.
Wypowiedzi 5-letnich Biedronek
były zdecydowanie dłuższe i bardziej
Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
rozbudowane. Według nich przedszkole jest potrzebne, żeby… móc się
wszystkiego nauczyć, żeby rodzice
nie musieli zostawać w domu, kiedy
mają pracę, żeby nauczyć się odczytywać czas (Mateusz); nauczyć się
grzecznej zabawy i nauczyć się nie
bić. Żeby wiedzieć, jakie posiłki są
zdrowe, żeby nie niszczyć kwiatów,
nie sypać kolegów piaskiem. Żeby
dziecko nie zostawało samo w domu
i żeby nauczyć się traktować dobrze
zwierzęta (Piotr); nauczyć się być
grzecznym w domu, robić to, co pani
każe, żeby nauczyć się pisać, nauczyć
się nie niszczyć kolegom budowli,
nauczyć się zgodnej zabawy, nie
zabierać zabawek (Filip); dobrze się
bawić, żeby rodzice się nie smucili,
jak nie ma przedszkola. Przedszkole
potrzebne jest po to, żeby nie zostawać samemu w domu (Piotruś).
Ania podsumowała: wszystkiego się
nauczyć.
Według starszaków, czyli 6-letnich
Stokrotek, przedszkole potrzebne jest
przede wszystkim do nauki pisania
i matematyki. To właśnie te treści najczęściej pojawiały się w ich wypowiedziach, choć nie tylko. Oto niektóre
z nich: przedszkole potrzebne jest
po to, aby dzieci nauczyły się roz-
53
Panorama edukacji |
Kasia, 6 lat
Ania, 5 lat
Daniel, 6 lat
Filip, 4 lata
Hania, 6 lat
Jaś, 4 lata
sądku. Tu przygotowują się do szkoły, uczą się, aby z bazgrołek w szkole
wychodziły im piękne rysunki (Ola).
W przedszkolu uczymy się różnych
prac, żeby potem w szkole dostawać
same 6. Gramy w piłkę i zgodnie się
bawimy z kolegami w sali i w piaskownicy (Daniel). Tu uczymy się, bo pójdziemy do szkoły i żeby być dobrym
i coś zapamiętać. Dowiadujemy się
o papieżu i o czymś innym. Fajnie
się bawimy w przedszkolu i miło spędzamy tu czas. W przedszkolu mamy
przyjaciół, my wszyscy jesteśmy razem
przyjaciółmi (Kasia). Do przedszkola
przychodzimy, żeby ładnie rysować
szlaczki, ładnie pisać i żeby dowiedzieć
się, jaki świat się piękny. Trzeba też
być grzecznym (Dawid). Przedszkole
jest potrzebne, żeby się uczyć rysować
z mazgołek obrazki. Bo rodzice chodzą
do pracy i w przedszkolu się panie opiekują dziećmi. I gdybyśmy byli w domu,
a rodzice w pracy, to byśmy się nudzili
sami (Hania). Przedszkole jest po to,
żeby znaleźć dużo kolegów i koleżanek
i żeby się czegoś na dodatek nauczyć
i miłe chwile spędzić z kolegami i koleżankami. Przedszkole jest po to, aby
czuć się wspaniale. Dla mnie jest jeszcze przedszkole potrzebne, żeby mama
z mamą się umawiały i żebym szła
do koleżanki do domu w odwiedziny,
żeby razem się bawić (Julia).
Starszakom zadałyśmy również
inne pytania, na które chętnie odpowiadały. Czy pamiętacie, jak czuliście
się, gdy pierwszy raz przyszliście do
przedszkola?
Kasia: Najpierw musieliśmy się zapoznać z paniami. Najpierw wydawało
nam się to takie trudne, a potem już
było takie dla nas łatwe bardzo.
Wiktorek: Nie znaliśmy się,
a potem wszyscy się poznaliśmy. Nie
wiedzieliśmy też, że te zadania takie
były łatwe, a potem wiedzieliśmy, że
były łatwe. Później panie dały nam
trudne. Jak zrobiliśmy zajęcia, to
poszliśmy się bawić, a później były
kolejne zajęcia.
Ola: Jak przyszliśmy pierwszy raz do
przedszkola, to nie wiedzieliśmy, co się
dzieje, bo byliśmy mali i nie wiedzieliśmy, co gdzie jest, a w ogóle to nikogo
jeszcze nie znaliśmy, a potem się wszyscy poznaliśmy. I w maluszkach pomału się uczyliśmy.
Patryk: Płakałem i chciałem do
mamy.
Krzyś: Ja też płakałem i chciałem do
mamy, i chciałem o godzinie drugiej
wracać do domu.
Daniel: Płakałem, no bo chciałem
wrócić do domu i do mamy i byłem
smutny.
Julia: Okazało się, że przedszkole
jest bardzo fajne i wiele z tego się skorzysta, że czegoś się nauczy, zdobędzie
się dużo koleżanek i kolegów po tych
pierwszych dniach i jeszcze miło się
spędzi czas w zabawie.
Na pytania: Co wam daje przedszkole?
W czym wam pomogło? dzieci odpo-
wiedziały następująco: Przedszkole
pomogło mi w pomaganiu innym
i nauczeniu się bardzo ważnych rzeczy, nieprzeszkadzaniu i żeby się nie
wstydzić. I ładnego malowania i żeby
wyćwiczyć rękę (Ola). Nauczyliśmy się
jeszcze tego, że nie można dokuczać, że
jak ktoś przyjdzie, to trzeba go zapoznać, i że każdego trzeba szanować
(Kasia).
Na kolejne pytania: Czy lubicie
przedszkole? Czy przedszkole jest potrzebne wam i waszym rodzicom? dzieci (chórem) odpowiedziały: Taaaak!
Uzasadnienia tych odpowiedzi
były następujące: Dlatego że jakby
dzieci nie chodziły do przedszkola, to
by rodzice nie mogli pracować (Ola).
Jakby dzieci nie poszły do przedszkola, to rodzice nie mogliby iść do pracy
i musieliby zostać i dlatego mieliby
mniej pieniędzy (Kasia). Dzieci nie
byłyby w przedszkolu, rodzice nie
byliby w pracy (Kubuś). Gdy rodzice
idą do pracy, to nie trzeba wołać babć,
żeby się nami opiekowały, a tutaj się
chodzi do przedszkola, żeby się ktoś
nami opiekował (Hania).
Komu jest potrzebne przedszkole?
Nam wszystkim, dzieciom, mamie,
tacie, rodzicom, paniom.
54
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014
Wypowiedzi dzieci zebrały:
Agnieszka Wojas, Karolina Głaz,
Dominika Mucha, Agata Tyniec
Przedszkole nr 13 im. Jana Pawła II
w Tarnobrzegu
| Listy ] Opinie ] Polemiki
Historie
rodzinne
z książką
w tle
Kiedy zastanawiam się nad tym, od jakiej
książki zaczęła się moja czytelnicza przygoda,
jestem w kłopocie. Nie pamiętam, bo minęło tak
wiele lat. Nie wiem też, jak liczyć, bo początków
było chyba kilka. Przynajmniej ja tak je
pamiętam, postrzegam i liczę.
Elżbieta Szefler
P
ierwszy początek był nawet nie
w brzuchu mamy, ale jeszcze
wcześniej, kiedy kupowała książki dla
swego przyszłego dziecka (czyli dla
mnie), a mnie nie było jeszcze w planach. Zapobiegliwa mama gromadziła
ukochane książki swego dzieciństwa,
które fizycznie zabrała jej wojna,
a które w ciężkich latach powojennych z trudem można było kupić.
Pod koniec lat 40. zaczęła je gromadzić, aby sprezentować je mnie (czytać je i opowiadać o nich), kiedy już
się narodzę (co nastąpiło w połowie
1952 roku). Były to na przykład takie
książki: Tajemniczy ogród F. Burnett,
Pollyanna E. Porter, Ania z Zielonego
Wzgórza L.M. Montgomery (w mojej
domowej biblioteczce mają należne
im miejsce do dziś, a więc znajdują
się w niej przeszło 60 lat!). I dumna
jestem z tego! Czy jednak możliwe
jest, aby mamine emocje związane
z książką dla dziecka, a pochodzące
sprzed okresu popularnie nazywane-
go stanem błogosławionym, mogły
mieć wpływ na mnie i na „mój początek”?
Mówiąc o dalszej mojej czytelniczej
przygodzie, a więc niejako drugim
początku, mam także na myśli czytanie przez ciężarną mamę (sobie i mnie
jednocześnie) książek dla dzieci,
myślenie przez mamę o książce dziecięcej, jej bajania, kołysanki i wyliczanki, rymowanki – adresowane do
mnie, a potem kontynuowane już po
moich narodzinach. Oczywiście nie
mogę tego pamiętać (jedynie z maminych opowieści), ale pamiętam je
z nieco późniejszych czasów (np.
zabaw z mamą w wannie podczas
kąpania lub przy usypianiu mnie).
Dzisiaj, kiedy profesjonalnie zajmuję
się książką dla dziecka, wiem dobrze
o zaleceniach wczesnej lektury – od
urodzenia do 3. roku życia. Brałam
też udział w 2013 roku w bydgoskim
programie edukacyjnym „Rosnę
z książką”, w którym przekonywaliśmy wraz z bydgoskimi bibliotekarzami, badaczami literatury dziecięcej
oraz innymi specjalistami do bardzo wczesnego oswajania ze sztuką
słowa.
Trzeci początek był wówczas,
kiedy jako około 2-letnia dziewczynka świadomie chwytałam już
książkę – nie tylko jako przedmiot,
ale także jako tajemnicę do odkrycia: oglądania (razem z mamą),
nieporadnego komentowania ilustracji (bardzo wcześnie zaczęłam
mówić – jak wspomina mama) oraz
powtarzania za mamą dwuwierszy
i czterowierszy bez końca czytanych przez mamę (setki razy domagałam się bowiem oglądania, opowiadania i czytania tego samego).
Z tych czasów najbardziej utkwiły
mi w pamięci historie opowiedziane
obrazem, z krótkimi podpisami pod
każdym obrazkiem. Dzisiaj można je
nazwać swoistymi komiksami1. Były
to oczywiście opowieści znakomitego duetu autorsko-ilustratorskiego,
czyli K. Makuszyńskiego i M. Walentynowicza, a traktowały o przygodach najsłynniejszego na świecie,
1 Nazwałam je swoistymi komiksami, bo od współczesnych komiksów dla dzieci bardzo różni je zarówno forma obrazów, jak i łączność tekstu
z obrazem. Myślę, że tamte, przeniesione do współczesności, będą zdecydowanie bardziej pożądane – przynajmniej przez animatorów dziecięcej
lektury.
Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
55
Listy ] Opinie ] Polemiki |
ale polskiego Koziołka Matołka i jego
równie barwnej, figlarnej koleżanki,
czyli małej Małpki Fiki-Miki, znanej z awantur i wybryków (a właściwie z trzpiotowatości). Jeszcze bardziej niż kontakt z książką pamiętam
z tego okresu prezent pod choinkę,
czyli ebonitowy, czarny aparat do
wyświetlania filmów nieruchomych
(początkowo czarno-białych, potem
stopniowo również kolorowych).
Mama kręciła korbką aparatu, przesuwając kadry kolejnych filmów, i czytała. Ja, wpatrzona w przesuwające
się obrazy, chłonęłam tekst czytany
przez mamę (krótkie podpisy pod
każdym obrazem). Alternatywą były
wówczas tylko słuchowiska radiowe, też bardzo atrakcyjne dla mnie,
więc z wielkim nabożeństwem siadałam w niedzielne ranki na stołeczku przed radioodbiornikiem. Dziś
uśmiecham się do tych wspomnień,
kiedy w wyprostowanej pozie, trochę niewygodnie (twardy stołeczek
bez oparcia) siedziałam (niczym
w kinie) i wpatrywałam się w domowego Pioniera (radio rodziców), aby
z wielkim zaciekawieniem wysłuchać
kolejnego odcinka opowieści o przygodach Koziołka Rududu.
Czwarty mój początek był
wtedy, kiedy uświadomiłam sobie,
że… „citam” (czytam). Wydawało mi
się wtedy, że czytam samodzielnie,
ale ja po prostu (jak wiele dzieci 3i 4-letnich) powtarzałam zapamiętane
fragmenty książeczek (a czasem całe
teksty krótkie, proste, rymowane).
I odwracałam kartki, jakbym faktycznie czytała (pomagały w tym ilustracje i, jak twierdzi mama, nie myliły
mi się strony ani nie brałam do rąk
książki odwróconej do góry nogami).
Z tego okresu pochodzi kontakt np.
z utworami Brzechwy i Tuwima (mam
jeszcze takie książeczki w domu: szarobure, z pożółkłymi kartkami, z czarno-białymi ilustracjami – ukochane),
z książką Opowiadania babuni – wybór
I. Słońskiej, Franek M. Konopnickiej,
Historia gałgankowej Balbisi J. Broniewskiej. Myślę, że wtedy też po
raz pierwszy zetknęłam się z baśnią ludową Dary czterech wróżek
E. Szelburg-Zarembiny, z przygodami Misia Uszatka C. Janczarskiego.
Chłonęłam opowieść o Panu
56
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
Maluśkiewiczu i wielorybie J. Tuwima
(sama będąc „dziewusią malusią” –
i nie o wiek wyłącznie tu chodzi),
Bajkę o rybaku i rybce A. Puszkina.
Oczarowana słuchałam, a potem
próbowałam opowiadać historię
Kota w butach (H. Januszewskiej)
oraz przygody wróbelka Elemelka
(H. Łochockiej). Pamiętam też cieniutkie, ukochane książeczki z serii
„Poczytaj mi, mamo”, wydawane
przez Naszą Księgarnię.
Podobnie jak z moim „czytaniem”
książek było z filmami do mojego aparatu filmowego. Mama instalowała
w nim kolejne filmiki (ponad 50 sztuk
mam do dziś!), a potem ja, już całkiem
samodzielnie, obsługiwałam aparat.
Oznaczało to, że kręciłam pokrętłem
w rytmie dowolnym (a więc raczej
powoli, aby dokładnie przyjrzeć się
każdej odsłonie, którą przecież znałam doskonale) i czytałam, tj. pamięciowo odtwarzałam teksty z poszczególnych kadrów wyświetlanych
filmów. Kiedy sięgam do spisu treści
tych filmów, jestem przekonana, że
jako pierwszy obejrzałam ten O kocie,
który chadzał własnymi drogami. Do
tych najwcześniej posiadanych przeze mnie należą również: Czarodziejska
waza, O śwince, co nie chciała przejść
przez kładkę, Miś cyrkowiec, W krainie
cukrowych laleczek, O dziwnej wyprawie
zbuntowanych zabawek, O Piotrku, co się
w czepku urodził, Królewna czarodziejka,
Kocmołuch, O Janku, co miał muchy
w nosie. Prawda, że śmieszna plejada
bohaterów? Wtedy odbierałam ich
zupełnie inaczej...
Piąty mój początek był niedługo
później, kiedy mama po raz pierwszy
zaprowadziła mnie do biblioteki dla
dzieci sąsiadującej z biblioteką dla
dorosłych, z której sama namiętnie
korzystała. Nie pamiętam za wielu
tytułów książek (bo było ich dużo),
ale miałam za to poczucie wpływu na
wybory czytelnicze (pewnie wcale nie
były to moje decyzje!), kiedy maszerowałam za rękę z mamą do domu,
a pod pachą ściskałam moje skarby, tj.
książki wypożyczone dla mnie i tylko
dla mnie. Przypominam sobie zbiór
L. Krzemienieckiej Z przygód krasnala
Hałabały (mam dziś chyba trzy wydania tej książeczki), M. Kownackiej
Kukuryku na ręczniku, Pan Doremi i jego
Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014
siedem córek J. Brzechwy, Wesołe historie E. Szelburg-Zarembiny, Pinokio
C. Collodiego, książki L.J. Kerna
(Ferdynand Wspaniały, Zbudź się,
Ferdynandzie), wiele zbiorów baśni
różnych narodów (np. Czarodziejski
imbryczek). Dziś myślę, że potrzeba
naśladowania najbliższej mi osoby
dorosłej i potrzeba identyfikowania
się z nią była bardzo silna i przejawiła
się w takich właśnie czynnościach.
Wspomnę jeszcze o szóstym
moim początku (który pamiętam
najlepiej), a było nim rozpoczęcie
samodzielnej lektury. Nastąpiło ono
wraz z pójściem do szkoły. Zanim
jeszcze nauczyłam się czytać na tyle
dobrze, żeby rozpocząć samodzielną
lekturę (a było to dość szybko), to
dwa czynniki były w tym okresie znamienne i dla mnie niezwykle ważne:
z przy każdej okazji i bez okazji
dostawałam od rodziców książki
(z dedykacjami, a ponieważ wszystkie mam do dziś, mogę wspominać
okoliczności pojawienia się książkowych niespodzianek);
z w szkole nauczycielka wymyśliła soboty z ciekawą książką (była
to godzina z interesującą lekturą);
każdy uczeń mógł przynieść książkę, którą chciałby polecić kolegom; najpierw pani czytała nam
fragmenty lektur na zakończenie
tygodnia, a później mogliśmy (na
forum klasy) dowolnie je zaprezentować.
Z tego czasu pamiętam m.in.
takie książki: Fizia Pończoszanka
A. Lindgren i tejże Dzieci z Bullerbyn,
Ania czy Mania E. Kästnera, Przygody
młodych Bastablów E. Nesbit, Mała
księżniczka F. Burnett. Z książek polskich autorów najbardziej utkwiły mi
w pamięci: Dziewczyna i chłopak, czyli
heca na 14 fajerek H. Ożogowskiej
i tejże Tajemnica zielonej pieczęci oraz
Złota kula. Było też Zielone pióro
M. Jaworczakowej i tejże Coś ci powiem, Stokrotko, Ucho, dynia, sto
dwadzieścia pięć M. Krüger i tejże
Godzina pąsowej róży, Opowiadania
J. Grabowskiego, Historia toczonego dziadka i malowanej babki
J. Broniewskiej, a także wiele innych.
Można zauważyć, że większość
z nich nie wchodziła do szkolnego kanonu lekturowego, choć nie
| Listy ] Opinie ] Polemiki
miało i nie ma to żadnego znaczenia. Dla dziecka w takim wieku nie
jest bowiem ważne, czy książka jest
szkolną lekturą, czy też nią nie jest.
Po prostu musi się podobać! W tym
okresie z wielką powagą podchodziłam również do kiermaszów książek. Odbywały się one zwyczajowo
w maju – łącznie z obchodami Dni
Książki i Prasy. Z całą rodziną udawaliśmy się na nie (a ja wcześniej,
przynajmniej przez kilka nocy, spać
nie mogłam z powodu wielkich emocji towarzyszących niespodziankom,
które wydarzą się na miejscu). My,
dzieci (młodsza siostra i ja), rozwijałyśmy tu umiejętności podejmowania
decyzji. Czasem było to trudne, bo
nie zawsze rodzice mogli być bardzo
hojni. Czasem musiałyśmy zdecydować się tylko na jedną książkę, innym
razem dostawałyśmy pieniądze na
więcej zakupów i rodzice pozwalali
nam pójść na kiermasz już bez ich
opieki.
Ze smutkiem stwierdzam natomiast, że chociaż otrzymywałam wiele
książek w szkole (np. jako nagrody za
wyniki w nauce), to jednak żadna
z nich nie wywarła na mnie specjalnego wrażenia. Przeważnie nie chciałam
nawet ich czytać. Nie podejmowały
ciekawych dla mnie tematów ani nie
były interesująco wydane (choć dzie-
cko w tych czasach nie miało zbyt
wielkich oczekiwań, bo nie wyobrażało sobie, jak pięknie wydane mogą
być książki dla dzieci i że kiedyś takie
będą…; chlubnym wyjątkiem były
wówczas książki dla dzieci ilustrowane przez J.M. Szancera). Podobnie
źle wspominam moje pierwsze dziecięce kontakty ze szkolną biblioteką.
Dobrze, że nie zniechęciły mnie one
do książki na zawsze, bo – jak dziś
o nich myślę – były wręcz… przemocowe. Brak prawa do swobodnego przyjścia do biblioteki (tylko raz
w tygodniu o wyznaczonej godzinie),
brak możliwości wyboru najciekawszej książki, brak prawa do nieczytania, krzyki pani bibliotekarki i jej
zniecierpliwienie (np. dlatego, że ktoś
dużo czyta – o paradoksie! – i odmawia wypożyczenia kolejno proponowanych książek, które już zna) to
tylko niektóre przykłady kontaktów
ze szkolną biblioteką.
Był i siódmy początek, kiedy
odkryłam, że koleżanki też mają
książki – w dodatku inne od moich.
Od tego czasu, a było to chyba w klasie II, namiętnie i systematycznie
wymieniałam z córką sąsiadów (o rok
młodszą ode mnie Hanią) książki,
tj. pożyczałyśmy sobie wzajemnie i czytałyśmy, czytałyśmy, czytałyśmy. W ten sposób odkryłam
Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
m.in. cykl książek L. Woźnickiej
o Czarce (Czarka, Wakacje z Czarką,
Irka, Czarka i Niezdara; nie poznałam w tym czasie tomów: Z Czarką
w cyrku i Z Czarką w rejs), Szkołę
pod obłokami M. Kownackiej i tejże
Rogaś z Doliny Roztoki. Podczas niedzielnych, popołudniowych spotkań
rodziców z ich znajomymi (na które
byłyśmy zabierane) również pożyczałam książki – tym razem od ich
córek, a naszych rówieśnic. Z tego
okresu pamiętam np. Cudowne okulary
L. Krzemienieckiej i tejże Bajże baju po
zwyczaju, a także Czarodziejską księgę
J. Porazińskiej.
Zakończę na ósmym początku,
tj. na tym dorosłym. Kiedy zaczęłam
studia, uwielbiałam wprost wykłady z literatury dla dzieci (niestety
konwersatoria zdecydowanie mniej –
nudne, drętwe, szablonowe, z odwołaniem wyłącznie do książek dla młodzieży, archaicznych już wtedy, bo
wydanych wieki temu). Szczególny
zachwyt wzbudziła literatura o książce dla dziecka, chociaż była nader
skromna. Zwłaszcza ceniłam wtedy
prace I. Słońskiej, w których znajdowałam wspomnienia siebie sprzed lat,
lecz tym razem odpowiednio komentowane, interpretowane. I tu nastąpił
powrót do gromadzenia literatury dla
dzieci:
z tej, do której nie dotarłam w dzieciństwie;
z nowych wydań starych utworów
(z innymi opracowaniami graficznymi, w tym ilustratorskimi);
z nowych zjawisk literackich na
rynku wydawniczym (autorów
polskich i obcych – nowych, młodych, podejmujących nowe tematy i w inny sposób otwierających
na jej odbiór kolejne pokolenia
dzieci).
Dzisiaj myślę o tym, że książka
dla dziecka to przede wszystkim dar
serca, a jeśli go zabraknie przy jej
wyborze i doborze przez dorosłego,
to nawet malucha o rozbudzonych
potrzebach czytelniczych taka książka nie uszczęśliwi. Od swoich bliskich
taki dar serca otrzymywałam zawsze.
I za to jestem im bardzo wdzięczna.
dr Elżbieta Szefler
Bydgoszcz
57
Wśród książek
Bezpieczeństwo dziecka
w kontekście współczesnej literatury
Kiedy dziewczynka weszła do lasu,
spotkała wilka.
Ale Czerwony Kapturek nie wiedział,
że to takie złe zwierzę,
i wcale nie bał się go1.
Troska o bezpieczeństwo to ważne zagadnienie w procesie wychowania dziecka. Tak jak w baśni o Czerwonym Kapturku naturalne zaufanie, jakim najmłodsi
obdarzają dorosłych, może zostać wykorzystane przez tych, którzy chcą zrobić im
krzywdę. Jak przestrzec dziecko przed niebezpieczeństwami, a zarazem nie wywołać
u niego lęku? Są takie sytuacje, w których
jedynie reakcja malucha może zadecydować o tym, czy skończy się to dla niego
szczęśliwie. Gdzie szukać wskazówek dotyczących prawidłowego reagowania na
przykład w razie pożaru?
Troska dorosłych skupia się na tym,
aby najmłodsi wiedzieli, jak się zachować
nawet w bardzo trudnych sytuacjach.
Współczesna literatura dla przedszkolaków nie stroni od tematu bezpieczeństwa.
Na rynku dostępne są zarówno książki
przypominające dzieciom, jak postępować
w trudnej sytuacji, jak i opowiadania przytaczające konkretne zdarzenia z udziałem
ich rówieśników. Bohaterowie tych ostatnich nie zawsze są wzorami godnymi naśladowania. Często ich zachowanie budzi
wątpliwości i każe młodemu czytelnikowi
je skomentować, co jest równie ważne.
Ponadto dziecko, czytając te historie, nie
tylko może ocenić zachowanie swojego rówieśnika, ale także ma okazję do rozmowy
z dorosłym i czas na wyjaśnienie swoich
wątpliwości. Zauważa też, że każdy może
znaleźć się w niebezpiecznej sytuacji oraz
że najważniejszy wtedy jest spokój i wiedza na temat tego, jak należy się zachować.
Pomocny nieznajomy
Wyglądający sympatycznie i bardzo
pomocny nieznajomy może pojawić się
na drodze dzieci, np. na ulicy. Jedna z najnowszych części serii pt. Mądra Mysz nosi
tytuł Zuzia nie korzysta z pomocy nieznajomego. Autorka, Liane Schneider, tym
razem postanowiła zająć się ważkim tematem bezpieczeństwa dziecka. Trudno
o bardziej sugestywny tytuł.
Zuzia to bohaterka dobrze znana
najmłodszym z wielu innych jej przygód.
W drodze ze szkoły zazwyczaj towarzyszy
jej kolega Szymon. Tego dnia jest inaczej
i wraca do domu sama. Zauważa jednak,
że droga, którą zawsze szła, została zamknięta i nie wie, co zrobić. Gdy zastanawia się, na ulicy pojawia się miły pan, który pyta ją o adres, imię i mówi, że tędy nie
przejdzie, ale on chętnie pokaże jej inną
drogę. Dziewczynka mówi, że nie może
rozmawiać z obcymi ludźmi. Przeszło jej
przez myśl, by wrócić do piekarni. Tam
pracuje pani, która często rozmawia z jej
mamą. Nieznajomy ze zniecierpliwieniem
naciska, żeby Zuzia z nim poszła, i chwyta
ją za rękę. Mała bohaterka głośno krzyczy:
Nie!, co zwraca uwagę ludzi w okolicy,
a dziewczynka ma okazję uciec. Wpada na
znajomą mamy i opowiada jej o dziwnym
panu, po czym wracają razem do domu.
Zuzia rozmawia o nieprzyjemnej sytuacji
z mamą, która jest dumna z zachowania
córki. Podczas zabawy z młodszym braciszkiem dziewczynka uczy go, jak zachowywać się wobec nieznajomych, a przede
wszystkim wskazuje, aby ich nie słuchać
i głośno mówić: Nie. Wieczorem w trakcie czytania Czerwonego Kapturka Zuzia
zauważa, że opisana tam została niebez-
pieczna sytuacja – Kapturek rozmawia
z zupełnie nieznajomym wilkiem. Niestety
bohaterka baśni nie zareagowała tak dobrze jak Zuzia.
Przykra i niebezpieczna sytuacja opisana w książce Liane Schneider ma pokazać młodemu czytelnikowi, że rozmowa
z nieznajomym może być niebezpieczna,
a przede wszystkim wskazać na wzorowe zachowanie dziecka w takiej sytuacji.
Zuzia przypomina sobie jednak, że mama
wciąż powtarza, że nie powinna rozmawiać
z obcymi.
W krótkim opowiadaniu autorka przytacza myśli, jakie mogą się zrodzić w głowie każdego dziecka w takiej sytuacji: Nieznajomy wygląda trochę jak wujek Andrzej.
Ale czy to znaczy, że jest tak samo miły?
Każde z tego typu pytań zawartych
w tekście może być okazją do rozmowy
z dzieckiem.
Pomimo częstego przypominania dzieciom, by nie wpuszczały obcych do domu,
wciąż dochodzi do takich sytuacji. Dlaczego tak się dzieje? Przestępca nie zawsze
nosi kominiarkę. Może być sympatyczną
i elegancką kobietą niebudzącą żadnych
obaw, jak jest to w książce Ewy Ostrowskiej
zatytułowanej Taka miła starsza pani.
Opowiadanie rozpoczyna się rozmową na temat tego, kto zajmie się Krysią
podczas nieobecności obojga rodziców
w domu. Żadna z zaprzyjaźnionych osób
nie może zająć się dziewczynką, a ona
sama przekonuje rodziców, że może zostać
w domu bez opieki. Z wielkimi obawami
1 W. i J. Grimm, Baśnie, tłum. M. Tarnowski, il. A. Truchanowska, W. Majchrzak, Nasza Księgarnia, Warszawa 1995, s. 39.
58
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014
Wśród książek
rodzice decydują, że zostawią córkę samą,
przestrzegając ją przed rozmowami z nieznajomymi. Dziewczynka jest bardzo zadowolona z takiego obrotu sprawy. Cieszy
się, że nie będzie słyszeć upomnień mamy,
że będzie mogła bawić się z rówieśnikami
na podwórku i w piaskownicy, a przede
wszystkim że spędzi czas ze swoją dobrą
koleżanką Iwonką. Pierwszy dzień przebiega dokładnie tak, jak sobie to wymyśliła.
Jednak następnego koleżanki kłócą się tak
poważnie, że przestają ze sobą rozmawiać
i przebywać.
Kiedy siedząca na ławce Krysia obmyśla sposoby zemsty na niewdzięcznej, jej
zdaniem, Iwonce, podchodzi do niej sympatycznie wyglądająca, elegancka starsza
pani.
Taka śliczna dziewczynka nie powinna
przejmować się dzieciakami z blokowej
piaskownicy (...). To jasne, że te dzieci ci
zazdroszczą. Masz śliczną sukieneczkę. I zegarek, pewno złoty?
W trakcie krótkiej rozmowy bez najmniejszego trudu kobieta dowiaduje się
od dziewczynki m.in. o tym, że jej rodzice sporo zarabiają i właśnie ich nie
ma w domu. Uśmiechnięta starsza pani
proponuje, że podczas ich nieobecności
chętnie zajmie się Krysią. Dziewczynka zaprowadza starszą panią do swojego domu.
Nowy gość wyjmuje taśmę i zakleja dziewczynce usta, a sam zaczyna przeszukiwanie
szaf. Udaje się znaleźć sporo kosztowności,
z którymi wychodzi, zostawiając Krysię
w mieszkaniu. W tym momencie złodziejce staje na drodze Iwonka wraz ze swoim
tatą, po którego zdążyła szybko pobiec,
kiedy zobaczyła swoją koleżankę prowadzącą podejrzaną osobę do mieszkania.
Opowiadanie kończy się dobrze dla Krysi,
choć niewiele brakowało, a doszłoby do
nieszczęścia.
Ogień
Akademia bezpiecznego dziecka to seria
książek, w ramach której ukazały się takie
tytuły, jak: Bezpieczni w domu, Bezpieczni
w górach czy Bezpieczni nad wodą. Nie zabrakło w niej również pozycji pt. Ostrożnie
z ogniem, odnoszącej się bezpośrednio do
bezpieczeństwa dziecka w czasie pożaru.
Autorką wszystkich książek jest Justyna
Święcicka – psycholog dziecięcy. Celem serii jest przekazanie dzieciom wiedzy, która
zwiększy ich bezpieczeństwo.
sytuację z życia dziecka, która może się
zdarzyć w każdym miejscu. Mimo tego,
że ich bohaterowie nie zawsze od początku zachowują się właściwie, to historie te
rzeczowo i odpowiedzialnie komentują ich
zachowania, dodając na końcu dojrzałe,
szczęśliwe i pełne mądrości rozwiązanie
trudnej sytuacji. Jedną z nich jest pozycja
zatytułowana O Anuli, która chciała zostać
strażakiem. Warto po nią sięgnąć właśnie
ze względu na świadomość, że niestety są
sytuacje, kiedy pożar nie wybucha przypadkowo, lecz z powodu czyjegoś nieodpowiedzialnego zachowania.
Głównym bohaterem książki Ostrożnie
z ogniem jest Tomek. Wie, że tego dnia
zamiast zwyczajnych lekcji odbędą się zajęcia na temat pożaru. Dzięki niej uczniowie dowiedzą się, dlaczego wybucha pożar, oraz będą mogli podzielić się swoimi
doświadczeniami na ten temat. Uczestnicy
wyjątkowej lekcji nie tylko poznają numery alarmowe, ale także mają okazję przećwiczyć zgłaszanie pożaru. Wychowawczyni zabiera dzieci do remizy, gdzie mogą
zobaczyć sprzęt strażacki oraz dowiedzieć
się, w jaki sposób należy się zachować,
kiedy pożar już wybuchnie. Kolejnym rozdziałem książki autorstwa Justyny Święcickiej jest opis ćwiczeń przeciwpożarowych
w szkole. Okazuje się, że świetnie przygotowana klasa Tomka robi to najsprawniej
z całej szkoły. W ostatnim rozdziale przytoczono historie małych bohaterów, którzy
uratowali życie dorosłym.
Justyna Święcicka napisała książkę opisującą, jak należy się zachować w czasie
pożaru. Praktyczne elementy książki, takie
jak instrukcja zgłaszania pożaru, wykaz
znaków ewakuacyjnych i zachęta do poproszenia rodziców o wyjaśnienie działania gaśnicy, pogłębiają wiedzę na temat
zachowania się podczas pożaru. Na samym końcu autorka dodała dziesięć przykazań dotyczących postępowania z ogniem, a także symboliczną legitymację
dla dziecka, którą można wyciąć i wręczyć
każdemu, kto poznał tę książkę i wie, jak
zachować się w razie pożaru.
Ewa Ostrowska stworzyła serię krótkich
opowiadań związanych z niebezpiecznymi
sytuacjami. Jak sama stwierdza, ma ona
odnosić się do dużych problemów małych
czytelników. Każde z opowiadań przytacza
Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
Tytułowa bohaterka od dłuższego czasu
(wraz ze swoją przyjaciółką Beatką) marzy
o tym, żeby zostać strażakiem. Pomysł taki
zrodził się w głowach dziewczynek od czasu, kiedy miały okazję obserwować pokazy
strażackie. Ich wspólne marzenie należy do
bardzo mocno strzeżonych tajemnic, ale to
nie przeszkadza dziewczynkom razem marzyć ani kompletować ich własnych strojów
strażackich. Podczas jednego z takich spotkań między koleżankami dochodzi do poważnej kłótni, po której nie rozmawiają ze
sobą. Ania nie rezygnuje ze swojego marzenia, przy okazji jej rodzice zauważają duże
zainteresowanie córki ogniem. Dziewczynka
uznaje, że będzie mogła spełnić swoje marzenie jedynie wtedy, kiedy ugasi jakiś pożar bądź kogoś uratuje. Po skompletowaniu
pełnego stroju pod nieobecność rodziców
podpala papiery w wazie i próbuje ugasić
je zraszaczem do kwiatów. Niestety sposób,
jaki Anula wymyśliła na ugaszenie pożaru,
nie sprawdza się, płomienie rozprzestrzeniają się coraz bardziej.
Ale co się dzieje? Dlaczego woda nie
leci? Tymczasem palące się kartki papieru
wylatują z wazy wprost na laptop tatusia!
(…) To już nie są ćwiczenia. Zaraz wybuchnie prawdziwy pożar!
59
Wśród książek
Na szczęście w ostatnim momencie
dziewczynka wykorzystuje wiedzę zdobytą
na temat gaszenia pożarów. Sięga po koc
i nakrywa nim płonące przedmioty. Pożar
zostaje ugaszony. Ania jest przekonana,
że już nigdy takie ćwiczenia bojowe nie
przyjdą jej do głowy. No i rodzice szybko
zauważą, co stało się pod ich nieobecność.
Opowiadanie o Anuli zachęca do realizowania marzeń, ale jedynie w bezpieczny sposób. Ilustruje, co może się zdarzyć,
kiedy dziecko samo będzie bawiło się
ogniem. Ponadto pozwala małemu czytelnikowi jednoznacznie ocenić takie zachowanie.
leńkiego brata i zamyka się z nim w najmniej zadymionym pomieszczeniu.
– Ojej, tak okropnie się boję! Nawet
przed klatką z lwami tak się nie bałam... (…)
– Asiu – upomina się surowo – brak ci
czasu na banie się...
W holu zauważa telefon stacjonarny
i dzielnie próbuje sobie przypomnieć numery alarmowe. Nie pamięta ich dokładnie, ale wie, że to były trzy takie same cyfry. Po kilku próbach udaje jej się dodzwonić do pogotowia ratunkowego. Pani pomaga dziewczynce ustalić jej adres, wysyła
natychmiast straż pożarną i wspiera Asię
rozmową w trakcie czekania na strażaków.
Wozy strażackie szybko pojawiają się na
ulicy. Z mieszkania ratuje rodzeństwo jeden ze strażaków, chwaląc przy tym Asię
za jej zachowanie w tej trudnej sytuacji.
Bojesie niebojesie to książka, która
wzbogaci wiedzę małego dziecka na temat tego, co robić, kiedy wybuchnie pożar.
Ponadto pokaże, że w sytuacji zagrożenia
każda osoba może zostać bohaterem, co
silnie wesprze wiarę malucha we własne
siły i możliwości.
Dziecko samo w domu
Nietrudno znaleźć sytuacje, w których
dzieci zachowują się bardziej odpowiedzialnie niż dorośli. O jednej z nich możemy przeczytać w książce Ewy Ostrowskiej
pt. Bojesie niebojesie, w której właśnie
strachliwa dotąd mała Asia okazuje się
wielkim bohaterem.
Dziewczynka boi się wielu rzeczy na co
dzień, a szczególnie nie lubi zostawać bez
rodziców z maleńkim bratem w mieszkaniu. Na początku historii dowiadujemy się,
że tego dnia musi zostać sama na godzinę. Asia nie jest zadowolona z tego faktu,
ale mama przekonuje ją, że ten czas minie
szybciej, niż może się tego spodziewać. Kiedy Asia zostaje sama, schowana pod kocem
wyobraża sobie kryjące się w łazience bulgoczące potwory. Po pewnym czasie pod
kocem pojawia się niepokojący, szczypiący
zapach, który jest bardzo podobny do tego,
który czuła, kiedy mama przypaliła obiad
tak bardzo, że musieli przyjechać strażacy. Kiedy Asia wychodzi spod koca, widzi
w mieszkaniu kłęby dymu, a w kuchennym oknie jęzory ognia, takie same jak te,
które gasili strażacy. Szybko orientuje się,
że nad mieszkaniem wybuchł pożar. Dziewczynka sprawdza możliwości ucieczki, ale
na korytarzu już jest dym. Biegnie po ma-
60
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
Na wstępie książki Antek sam w domu
autorzy zaznaczają, że zależy im na ostrzeżeniu dzieci przed niebezpieczeństwami,
ale jednocześnie nie chcą zabijać naturalnej ciekawości. Niepozorne opowiadanie
z wielką dozą humoru komentuje konkretne sytuacje, tak że nawet małe dziecko
(autorzy kierują książkę do dzieci w wieku
od 3 lat) wie, czego nie powinno się robić.
W książce przedstawiono dialog chłopca Antka i jego ulubionej, acz bardzo niesfornej, maskotki – królika Kicka. Umiejętnie wykreowane, mocno kontrastujące
Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014
postacie zostają same w domu. Czytelnik towarzyszy im w pokoju dziecinnym,
dziennym, kuchni, łazience, a nawet przy
skrzyni z narzędziami, bo ta dwójka stanowi niesłychanie pomysłowy duet. Niestety
Kicek nie myśli o konsekwencjach swojej
ciekawości, a nawet często obrusza się na
Antka. Chłopiec natomiast przy każdej sytuacji rodzącej niebezpieczeństwo zatrzymuje zuchwałego królika, wyjaśniając mu,
dlaczego coś może być niebezpieczne. Jest
więc niemalże jego strażnikiem.
Szczególnie spodobała mu się jedna
z buteleczek, wypełniona płynem w kolorze
błękitnego nieba. (…) I już zuchwały mały
zajączek próbuje odkręcić butelkę.
I tym razem reaguje mądry Antek:
Szybko odstaw tę butelkę! Równie dobrze
to, co wyglądem przypomina niebo, może
być trujące.
Christine Merz i Michael Bayer stworzyli książkę, która wyjaśni maluchowi,
dlaczego dorośli zabraniają mu niektórych
rzeczy, oraz opowie o konsekwencjach nieodpowiedzialnych zabaw. Pełna humoru
postać niesfornego Kicka okaże się bohaterem, o którego zachowaniu będzie można porozmawiać po przeczytaniu książki.
Taki ładny piesek
Czy mogę pogłaskać psa? Cóż, to pytanie zdecydowanie nie leży w naturze
dzieci, które uwielbiają zwierzęta. Z dziecięcą ufnością podchodzą do pieska, który wygląda niesłychanie sympatycznie.
Elżbieta Zubrzycka w książce pod tym
tytułem przestrzega dzieci, żeby bez pytania nie zbliżały się nawet do najbardziej
przyjaźnie wyglądających psów. Autorka
konstruuje książkę z prostotą i mądrością.
Dba o to, aby nie straszyć młodego czytelnika obcym zwierzęciem. Zamiast tego
racjonalnie wyjaśnia, dlaczego nie można
Wśród książek
głaskać obcego psa bez pozwolenia
jego właściciela. Treścią książeczki jest
opis różnych, często trudnych sytuacji,
jakich doświadczają zwierzęta. Uzupełnieniem tych informacji są sugestywne
ilustracje.
Niektórzy dorośli kochają swoje pieski. Te psy lubią, by je głaskać i pieścić.
Niektórzy dorośli źle traktują swoje
psy. Te pieski boją się człowieka.
W dalszej części autorka zwraca
uwagę, że należy zapytać właściciela
psa o to, czy można pogłaskać jego
podopiecznego i przede wszystkim czy
lubi dzieci. Ponadto autorka przypomina maluchom, że piesek, podobnie jak
one same, może czuć się śpiący, zmęczony. To znaczy, że nie chce się bawić
i trzeba zaczekać, aż nabierze nowych
sił.
Dodatkowym wymiarem książki
jest to, że czytelnik uczy się po prostu
rozumienia zwierząt i szanowania ich
potrzeb.
Trzeba przyznać, że dobrym pomysłem jest dodanie łamigłówki w centralnej części książeczki. Spośród portretów różnych piesków dziecko ma
wybrać tego zwierzaka, którego można
pogłaskać. Cóż, być może dorosłym
odpowiedź nasuwa się sama, ale po zapoznaniu się z książeczką z pewnością
również maluchy nie będą miały żadnych wątpliwości.
Łyżwy a odwilż
W ramach serii książek opisujących sytuacje trudne i niebezpieczne
dla najmłodszych autorstwa Ewy Ostrowskiej ukazała się pozycja pt. I kto
tu jest mądry? Dziecko znajdzie w niej
przestrogę przed nieostrożnym wchodzeniem na lód w czasie odwilży. Ponadto poruszony zostanie także problem odpowiedzialności za drugą osobę.
I w tym przypadku główny bohater
okazuje się dobrym przykładem.
Julek często dostawał prezenty od
swojego taty, ale tym razem wiedział, że
otrzyma coś wyjątkowego. Nie mylił się,
ponieważ dostał aparat fotograficzny. Po
rozpakowaniu prezentu chłopiec postanowił szybko wyjść i go wypróbować.
Chce go także pokazać swojemu koledze
Michałowi, samochwale, z którym Julek
konkuruje. Był przekonany, że taki prezent
Zagadki
o bajkowych
postaciach
Co to za dziewczynka
w ubranku czerwonym
uczy nas wytrwale:
nie należy ufać nieznajomym!
(Czerwony Kapturek)
Iwona Pietrucha
jak aparat zaprze dech w piersiach kolegi. Ku jego zdziwieniu spotkał Michała
z przewieszonymi przez ramię łyżwami,
który chciał mu pokazać, że umie jeździć
na łyżwach. Była to informacja niepokojąca, ponieważ od rana jest odwilż i wszystko w okolicy topniało. Julek wiedział, że
jeżdżenie na łyżwach w taką pogodę to
zły pomysł, ale mimo prób nic nie mogło odwieść Michała od jego pomysłu.
Był zdecydowany zaprezentować koledze
swoje łyżwiarskie umiejętności.
Julek wiedział, że trzeba Michasia
powstrzymać. Ale jak? Wejść na lód przy
samym brzegu? Jeśli lód zatrzeszczy (…),
Michasiowi odechce się jeżdżenia na łyżwach... W mig wpadł jednak na inny
pomysł. Podniósł duży kamień i rzucił
na taflę lodu, która po kilku sekundach
pękła i rozpadła się na drobne kawałki.
Taki widok nie wymagał już komentarza.
O rany (…). Utonąłbym jak nic...
Trudno sobie wyobrazić inny obraz,
który mógłby równie mocno przemówić
do wyobraźni dziecka, jak widok pękającego lodu. Jestem przekonana, że każdy czytelnik książki I kto tu jest mądry?
zastanowi się dwa razy, zanim będzie
próbował zaimponować wejściem na
lód w czasie odwilży.
Książki przestrzegające przed niebezpiecznymi sytuacjami nie mogą pojawiać się jedynie jako komentarz do czegoś, co się wydarzyło. Warto korzystać
z nich na co dzień. Choć nie uchronimy
dzieci przed każdą niebezpieczną sytuacją, to jednak możemy nauczyć je, jak
postępować w momencie zagrożenia.
Kto wie... może odkryjemy w nich przyszłych małych bohaterów?
Anna Szyszka
Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
Pływa w morskich głębinach –
nie ryba, a dziewczyna.
Śpiewem swoim czaruje
i rybaków wypatruje.
(Syrenka)
Anna Rudna
Kiedy kłamał, nos mu rósł,
wiele przygód los mu niósł,
a marzenie spełnił swe,
kiedy w chłopca zmienił się.
(Pinokio)
Justyna Babiarz
Głodne zwierzę
za Babcię się przebrało,
chciało zjeść Kapturka,
jednak się nie udało.
(Wilk)
Paulina Bajorek
W tej bajeczce była heca,
brat i siostra wsadzili Babę-Jagę
do pieca.
(Jaś i Małgosia)
Małgorzata Głowacka
Do rodziny nie pasowało,
bo szare piórka miało.
(Brzydkie kaczątko)
Małgorzata Stępień
Wesoło z koszyczkiem
do babci podążała.
Nawet złego wilka
w lesie się nie bała.
(Czerwony Kapturek)
Marta Barszczowska
Są niebieskie w białych czapkach,
domki w grzybkach mają.
Gdy usłyszą Gargamela,
to szybko zmykają.
(Smerfy)
Agata Podkowska
Autorki zagadek to uczestniczki konkursu,
który odbył się na profilu „Wychowania
w Przedszkolu” na Facebooku.
61
Wśród książek
Zabawy i gry w publikacjach Jedności
Interesująca seria Wydawnictwa Jedność w kooperacji z Wydawnictwem
Herder tym razem proponuje pięć książek o grach i zabawach przeznaczonych
dla dzieci przedszkolnych oraz uczniów
pierwszych lat edukacji szkolnej. Wszystkie
publikacje mają wspólny tytuł Nowe gry
i zabawy, poszczególne tomiki natomiast
mówią o: zabawach i grach rozładowujących złość, ćwiczących odwagę, pobudzających wszystkie zmysły, rozwijających
kompetencje społeczne, przybliżających
przyrodę. Z tego względu, że przedstawione propozycje dotyczą zajęć zespołowych,
książki adresowane są przede wszystkim
do wychowawców przedszkoli, nauczycieli edukacji wczesnoszkolnej i pedagogów
szkolnych. Rodzice również znajdą tu wiele
pomysłów na gry i zabawy z dziećmi.
Omówienie serii zacznę od książki Petry
Stamer-Brandt pt. Nowe gry i zabawy rozładowujące złość1. Autorka wyjaśnia czytelnikowi, co powoduje agresywne zachowanie
u dziecka. Ponadto twierdzi, że: Często lekceważy się główną przyczynę agresywnego
zachowania, czyli brak ruchu. Obecnie dzieci
mają mało miejsca i mało czasu na sytuacje
pełne przygód i ruchu. Większość dziecięcych
pokoi jest nieduża i przeładowana zabawkami. Na ulicy czy placu również nie mogą się
bawić swobodnie. Poza tym wiele dzieci ma
tyle dodatkowych zajęć, że nie wystarcza im
już czasu na swobodną rozrywkę. A maluchy potrzebują okazji do tego, by pozbyć
się nagromadzonej złości i nadmiaru energii. Zainteresowani znajdą w tej książce zarówno mnóstwo inspiracji, jak i konkretne
przykłady zabaw i gier pozwalające pozbyć
się dzieciom skumulowanej agresji, uczące
je radzenia sobie ze złością („Odpływ i przypływ”, „Zaczarowane wygłupy”, „Zabawy
w cyrk”), kształtujące umiejętność samooceny („Ogrodowy tor przeszkód”, „Tygrysy i gazele”, „Robi się ciasno”) oraz uczące
sztuki spierania się („Amunicja z przezwiskami”, „Wypchnąć z kręgu”, „Walka kogutów”). Wspólnie łatwiej jest pokonać złe
emocje, odzyskać pewność siebie, poznać
swoje mocne strony i granice, których prze1
2
3
4
kroczyć nie wolno. W grupie dzieci uczą się
współpracy, dlatego kilkadziesiąt zabaw
proponowanych w tej książce odnosi się do
pracy w zespole. Dotyczy to zresztą każdej
z prezentowanych publikacji.
Jak istotna jest rola ruchu w rozwoju
dziecka, mówi także Andrea Erkert w Nowych grach i zabawach ruchowych2 oraz
w książce Nowe gry i zabawy pobudzające wszystkie zmysły3. Zabawy ruchowe
ułatwiają m.in. efektywne uczenie się,
zachęcają do współpracy, kształtują umiejętności społeczne, poznawcze i językowe,
wspomagają kreatywność dziecka. Każdy
z siedmiu rozdziałów pierwszej książki zawiera zabawy i ćwiczenia pozwalające odkryć radość wspólnej zabawy („Przywitanie
się”, „Zabawa z poduszkami”, „Łańcuszek
z ludzi”). Ponadto uczą one obserwowania siebie i otaczającego świata („Podłoga, ściana czy kąt?”, „Wysoko, średnio,
nisko”, „Och, jacy jesteśmy szczęśliwi”),
orientacji w terenie („Najpierw biegamy,
potem rymujemy”, „Czy wiesz, jak się nazywają te zwierzęta?”, „Którędy wiedzie
droga?”), rozwijają umiejętność mówienia oraz przygotowują do nauki pisania
i czytania. Jeden z rozdziałów prezentuje
zabawy ruchowe z podstawowymi pojęciami matematycznymi („Ile tutaj mamy
dzieci?”, „Kto ma trójkąt?”, „Pokaż kształt,
którego szukamy”), inne zaś wprowadzają
w świat muzyki i sztuki („Posłuchaj uważnie”, „Jaki to instrument?”, „Odgadujemy
kolory”, „Kolorowe dzieła sztuki”). Andrea
Erkert w książce Nowe gry i zabawy pobudzające wszystkie zmysły zaprasza dzieci
do poznawania zmysłów: słuchu, węchu,
smaku, wzroku i dotyku. Ta część serii
zawiera zabawy zachęcające dzieci do obserwowania, podziwiania, porównywania
i rozumienia otaczającego świata („Czy to
moje odbicie w lustrze?”, „Kto został zaczarowany?”, „Słodkie, kwaśne, słone czy
gorzkie?”, „Egzamin z zielarstwa”, „Ręce,
palce i stopy”).
Dwie następne książki z prezentowanej
serii to Nowe gry i zabawy ćwiczące odwagę4 autorstwa Brigitte Wilmes-Mielen-
P. Stamer-Brandt, Nowe gry i zabawy rozładowujące złość, Wydawnictwo Jedność, Herder, Kielce 2013, s. 112.
A. Erkert, Nowe gry i zabawy ruchowe, Wydawnictwo Jedność, Herder, Kielce 2013, s. 96.
A. Erkert, Nowe gry i zabawy pobudzające wszystkie zmysły, Wydawnictwo Jedność, Herder, Kielce 2013, s. 96.
B. Wilmes-Mielenhausen, Nowe gry i zabawy ćwiczące odwagę, Wydawnictwo Jedność, Herder, Kielce 2013, s. 96.
62
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014
Wśród książek
hausen oraz Nowe gry i zabawy dla badaczy
przyrody5 Martiny Wagner. W publikacji na
temat odwagi autorka proponuje gry i zabawy, które sprawią, że dzieci nabiorą pewności siebie, będą potrafiły rozwijać swoje
uzdolnienia, nabierać śmiałości w kontaktach z innymi maluchami, będą umiały
powiedzieć nie itd. Nie sposób wymienić tu
wszystkich przykładów. Warto jednak wspomnieć o kilku zabawach i ćwiczeniach występujących w książce. Są to: „Podobasz mi
się, ponieważ…”, „Ptasie gniazdo”, „Grupa
pomocników”, „Jak rozwiążemy problem?”,
„Dżungla na łące”, „Gdy łobuz popycha
inne dzieci”, „Odważnie mówię nie”.
Książka Martiny Wagner Nowe gry i zabawy dla badaczy przyrody adresowana jest
– jak sam tytuł wskazuje – do miłośników
przyrody. Któż nie lubi przebywać na jej
łonie! Dzieci odkrywają przyrodę przez zabawę i ruch na świeżym powietrzu: w parku, na łące, w przedszkolnym ogrodzie,
w lesie, nad wodą. Oprócz występujących
tu gier i zabaw czytelnik znajdzie wiele pomysłów na leśne projekty i obserwowanie
przyrody w różnych porach roku, ponadto propozycje wycieczek, siania, sadzenia
i zbierania plonów, tworzenia architektury przyrody. A jak wielki i bezcenny jest
wpływ przyrody na kształtowanie rozwoju
dziecka, wiedzą z pewnością wszyscy dba-
jący o jego wychowanie. Można pogratulować Wydawnictwu Jedność! Książki są
ciekawe, kształcące, inspirujące do pracy,
a w dodatku oryginalnie i dowcipnie zilustrowane. Powinny znaleźć praktyczne
zastosowanie w przedszkolu, świetlicy
i wśród uczniów w wieku do 10 lat.
Bożena Rytel
5 M. Wagner, Nowe gry i zabawy dla badaczy przyrody, Wydawnictwo Jedność, Herder, Kielce 2013, s. 96.
Przewodnik przetrwania
Wydawnictwo Jedność wydało również
interesującą książkę o ADHD1. Jej wartość
polega na rzetelnym i zrozumiałym przedstawieniu problemu, m.in. zwróceniu uwagi na
konieczność mądrego otoczenia opieką dziecka przez rodziców, lekarzy i wychowawców
oraz uświadomieniu maluchowi, że można mu
pomóc. Materiał przedstawiony jest dowcipnie, z upodmiotowieniem głównego bohatera, często napiętnowanego przez otoczenie ze
względu na swoją niezawinioną przypadłość.
Warto podkreślić, że w książce problem
ADHD został ukazany w dość oryginalny
sposób, ponieważ to dzieci mówią o swojej
nadpobudliwości: Nie kontroluję tego, co
robią moje ręce i stopy; W klasie wrzeszczę,
zamiast mówić; Ciągle wiercę się na krześle,
a od czasu do czasu muszę wstać. Mówią
o zaburzeniach koncentracji uwagi, impulsywności, niezdecydowaniu: Czuję się, jakbym
miał w głowie dziesięć kanałów telewizyjnych
i nie mógł wybrać, co oglądać; Moje myśli czasem uciekają w podróż donikąd; Czasem nie
mam pojęcia, co robię; Moje usta wypowiada-
ją słowa, nim zdążę pomyśleć, czy powinienem
to mówić; Ludzie ciągle mnie popędzają i każą
szybciej się na coś zdecydować. John F. Taylor
zwraca uwagę czytelników na te niezwykle ważne codzienne problemy, traktując je
z całym szacunkiem i powagą.
W książce przedstawiono trzy rodzaje zburzeń, które są charakterystyczne dla chłopców
i dziewczynek ze zdiagnozowanym ADHD,
ponadto ćwiczenia diagnozujące, których
rezultaty można wykorzystać w terapii, przykłady diet wspierających leczenie, sposoby
dbania o relacje rodzinne i społeczne oraz
wskazówki, jak radzić sobie z silnymi uczuciami (np. wściekłością, smutkiem) i stresem.
Publikacja zachęca do pozytywnego myślenia, wiary we własne możliwości
i podejmowania pełnych nadziei wyzwań
stojących przed dziećmi. Potrzebna im jest
tylko (i aż!) konsekwentna, mądra opieka ze
strony dorosłych. Zainteresowanym gorąco
polecam tę książkę!
Bożena Rytel
1 J.F. Taylor, Przewodnik przetrwania dla dzieci z ADHD i ich rodziców, Wydawnictwo Jedność, Kielce 2013, s. 118.
Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
63
WIOSENNE NASTROJE MUZYCZNE
Przedszkole nr 13 im. Jana Pawła II w Tarnobrzegu
i czasopismo „Wychowanie w Przedszkolu”
serdecznie zapraszają dzieci w wieku od 3 do 6 lat do udziału
w ogólnopolskim konkursie muzyczno-plastycznym pt. Wiosenne nastroje muzyczne.
Celem konkursu jest pobudzenie wyobraźni dzieci inspirowanej muzyką klasyczną
oraz ukazanie w pracach plastycznych przyrody budzącej się do życia.
Warunki konkursu:
– Format pracy: A4; Liczba zgłoszonych prac: dowolna (z jednej grupy przedszkolnej); Technika: dowolna; Załączniki: 5 zdjęć formatu 10 × 15 cm
– Prace plastyczne powinny być inspirowane muzyką klasyczną i wykonane samodzielnie przez dzieci. Na odwrocie pracy należy zamieścić metryczkę z następującymi informacjami: tytuł pracy; imię i nazwisko autora utworu muzycznego, który jest źródłem inspiracji, oraz
jego tytuł; imię, nazwisko i wiek dziecka; adres, numer telefonu i e-mail przedszkola; imię i nazwisko nauczyciela.
– Zdjęcia (podpisane w taki sposób, jak opisano powyżej) powinny przedstawiać fotograficzną relację z cyklu zajęć, których efektem jest
praca plastyczna. Osoby przesyłające zdjęcia powinny mieć zgodę rodziców dziecka na prezentację jego wizerunku. Udział w konkursie
jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na przetwarzanie danych osobowych nagrodzonych uczestników konkursu.
Nagrody (50 książek i płyt CD z nagraniami muzycznymi) będą przyznane w II kategoriach:
– Dzieci – autorzy prac plastycznych;
– Nauczyciele – organizatorzy cyklu zajęć, którego efektem są prace konkursowe.
Komisja powołana przez organizatorów konkursu wyłoni zwycięzców w obu kategoriach przez losowanie.
Autorzy zwycięskich prac oraz nagrodzeni nauczyciele otrzymają dyplomy. Lista nagrodzonych osób będzie opublikowana na stronie:
www.wychowaniewprzedszkolu.com.pl i profilu czasopisma na Facebooku oraz na stronie: http://www.przedszkole13.tarnobrzeg.pl/.
Termin przysyłania prac upływa 30 kwietnia 2014 r. (decyduje data dotarcia przesyłki do organizatora)
Rozstrzygnięcie konkursu nastąpi do 9 maja 2014 r.
Prace należy wysyłać na adres organizatora:
Przedszkole nr 13 im. Jana Pawła II, ul. Sokola 8, 39-400 Tarnobrzeg, tel. (15) 823 28 11
Patronat medialny
Wychowanie w Przedszkolu
Koordynatorki konkursu: Agnieszka Wojas ([email protected]), Karolina Głaz
Bajeczka o butach
Nocą, gdy wszyscy smacznie śpią i nawet księżyc
ziewa zaspany, w przedpokoju słychać jakieś szurania, postukiwania i skrzypienia. To buty naradzają
się, dokąd pójść. Bo, jak wiadomo, wszystkie buty
lubią chodzić, biegać, skakać i przytupywać.
– Idziemy potańczyć! – wołają szpilki mamy i postukują obcasami do taktu.
– Nie! – wołają inne buty – nie potrafimy tańczyć.
– No to co robimy? – skrzypią wielkie buty taty. –
Może przejdziemy się na wycieczkę?
– Na wycieczce zetrzemy sobie noski – jęczą szpilki
mamy. – Chodźmy tańczyć.
– A może by tak poskakać po kałużach? – zapytują
kalosze. – Hop, hop i chlup!
– O nie, tylko nie po kałużach – odzywają się klapki.
– Wolimy iść, klap, klap, na pływalnię.
– Ale my nie umiemy pływać! – piszczą sandałki.
– Możemy pójść na spacer po trawie albo po piasku, to
bardzo przyjemne.
– Najlepiej, szur, szur, pochodzić po domu – szurają
kapcie – z kuchni do pokoju i z powrotem.
– Kapcie to nic mądrego wymyślić nie potrafią –
pomrukują kalosze. – Po domu… Też mi wyprawa!
– Przestańcie się kłócić – mówią trampki Bartka
i pokazują język.
64
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
– Mamy dobry pomysł! – popiskują tenisówki. –
Poskaczemy albo zagramy w tenisa.
– Albo w piłkę! – cieszą się trampki.
– Nie mamy zamiaru kopać piłki – obrażają się szpilki, a wtórują im klapki i sandały.
– Przez te wasze kłótnie sznurowadła nam się zaplątały – narzekają buty dziadka. – Nie wiemy, kto nam
teraz pomoże rozwiązać ten supeł.
– Uspokójcie się wreszcie wszyscy – tupią buty taty.
– Już niedługo zrobi się rano!
– A wtedy poszuramy sobie, szur, szur, do łazienki –
mruczą kapcie.
I tak kłócą się przez całą noc. Bo każde buty lubią
chodzić gdzie indziej i nie mogą nigdy wybrać się na
wspólną wyprawę. Dlatego rano, gdy wszyscy wstają, znajdują swoje buty w przedpokoju. Czasami
tylko mama się dziwi:
– Kto tu zrobił taki bałagan? Czemu buty nie stoją
porządnie pod wieszakiem?
Bo mama nic nie wie o tym, że co noc buty mają
zamiar gdzieś wyjść, tylko nie mogą się dogadać
dokąd.
Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014
Agnieszka Galica
| Kusy teatrzyk
Anka
i bałwanki
Mówi bałwan do bałwanka:
– Kiedy z domu wyjdzie Anka?
Kiedy nosy nam dorobi?
Ani miotły nam nie dała,
a tu wróbli cała chmara!
Co ona tam robi?
Ania wreszcie z domu wyszła,
miotły w śnieg cisnęła.
Stoi zachmurzona.
– Och... kochane me bałwanki,
odezwijcie się do Anki…
Jestem taka wzburzona!
Jeden bałwan coś mamrotał.
Drugi z trudem wybełkotał:
– Aniu, co się stało?
– Ach, marchewek nie ma wcale!
To dlatego moje żale.
Oto co się stało!
Jeden bałwan lamentował –
głowę w garnek szybko schował,
a wróble śmiały się z tego.
Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
A ten mały bałwan drugi
aż węglowe oko zgubił!
Chciał ująć się za kolegą.
Na to wszystko wyszła mama,
Anki mama ukochana:
– Marchewki masz, córuniu.
Już bałwanki mają nosy.
Już nie straszne wróbli głosy!
– Dziękuję, moja mamuniu!
Bałwan duży, bałwan mały –
tańczą sobie przez dzień cały,
na podwórku Anki.
Uśmiechnięte sobie stoją.
Wróbli też się już nie boją.
Szczęśliwe są bałwanki!
Selwana Szołek
Oddział Przedszkolny w Zespole Szkół
w Studzianie
65
Tylko u nas znajdziecie w 2014 r.
Gotowe środki dydaktyczne:
plakaty edukacyjne,
wiersze, inscenizacje, opowiadania.
Nowatorskie rozwiązania
metodyczne
(teoria i praktyka).
Przykłady zabaw
wspierających
osiąganie przez dziecko
gotowości szkolnej
oraz rozwijających
jego twórczy
Porady dotyczące
potencjał.
radzenia sobie
w trudnych
sytuacjach
wychowawczych.
Wskazówki,
jak współpracować
z rodzicami,
przykłady
dobrych praktyk.
Wychowanie w Przedszkolu
Pomysły na prace plastyczne,
elementy dekoracyjne oraz zabawki
do wykonania przez dzieci.
Sposoby wykorzystania
nowoczesnych technologii
w edukacji przedszkolnej.
Porady prawne, interpretacje
przepisów oświatowych.
I. PRENUMERATA ZA POŚREDNICTWEM WYDAWCY
Zamawiając roczną prenumeratę za pośrednictwem Wydawcy, otrzymują Państwo
rabat w wysokości 5% od ceny czasopisma.
Prenumeratę za pośrednictwem Wydawcy można zamówić:
Q przez Internet, zakładka „Prenumerata” na stronie www.edupress.pl
i w sklepie internetowym www.raabe.com.pl;
Q e-mailem: [email protected]; Q telefonicznie, pod numerem (22) 244 84 11;
Q faksem, z dopiskiem „Prenumerata”, fax: (22) 244 84 10; Q listownie, pod adresem: Dr Josef Raabe Spółka Wydawnicza Sp. z o.o., ul. Młynarska 8/12, 01-194 Warszawa
Liczba wydań
(I i II półrocze)
Tytuł
Cena
prenumeraty
rocznej
Cena prenumeraty
w I półroczu
Miesięczniki
Matematyka
11 (6+5)
203,50
111,00
Polonistyka
11 (6+5)
203,50
111,00
Wychowanie Fizyczne i Zdrowotne
11 (6+5)
247,50
135,00
Wychowanie w Przedszkolu z Dodatkiem
Prawnym Nauczyciela i Dyrektora Przedszkola
i plakatami dydaktycznymi
11 (6+5)
214,50
117,00
Życie Szkoły (dla nauczycieli klas 1–3)
z plakatami dydaktycznymi
11 (6+5)
214,50
117,00
Dwumiesięczniki
Biologia w Szkole z Przyrodą
6 (3+3)
129,00
64,50
Chemia w Szkole
6 (3+3)
129,00
64,50
Fizyka w Szkole z Astronomią
6 (3+3)
135,00
67,50
Geografia w Szkole
6 (3+3)
129,00
64,50
Wiadomości Historyczne z WOS
6 (3+3)
135,00
67,50
100,00
50,00
Kwartalnik
Język Niemiecki
4 (2+2)
II. PRENUMERATA DOSTARCZANA PRZEZ FIRMY
KOLPORTERSKIE:
1. RUCH SA – zamówienia na prenumeratę w wersji papierowej i na e-wydania można składać bezpośrednio na stronie
www.prenumerata.ruch.com.pl. Ewentualne pytania prosimy
kierować na adres e-mail: [email protected]
lub kontaktując się z Centrum Obsługi Klienta „RUCH” pod
numerami: 22 693 70 00 lub 801 800 803 – czynne w dni
robocze w godzinach 700–1700. Koszt połączenia wg taryfy
operatora.
2. GARMOND PRESS – tel. 22 836 69 21
[email protected].
3. KOLPORTER S.A. – prenumeratę instytucjonalną
można zamawiać w oddziałach firmy. Informacje:
www.kolporter.com.pl.
4. POCZTA POLSKA – zamówienia we wszystkich urzędach
pocztowych lub u listonoszy, drogą elektroniczną:
www.poczta-polska.pl. Infolinia w godz. 800–2200: 801
333 444 (dla telefonów stacjonarnych) i 801 333 444
(dla telefonów komórkowych i z zagranicy).
III. NUMERY ARCHIWALNE W WERSJI ELEKTRONICZNEJ
dostępne są w sklepie internetowym www.raabe.com.pl.
IV. NUMERY ARCHIWALNE DRUKOWANE z lat 2012
i 2013, dostępne są w ograniczonym zakresie. Przed
złożeniem zamówienia prosimy o kontakt pod adresem:
[email protected].
Zamów prenumeratę przez Internet
edupress.pl kiosk24.pl raabe.com.pl
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
UZUPEŁNIJ SWÓJ
KĄCIK PLASTYCZNY
2990
PLN
17990
PLN
115030
͈͈͈͇͋͐
—ЉŽ†’‡Ž“”̌ŸŠ˜™†œ˜™”‘ސ”œž
Š˜™†œ•†•ŽŠ—Øœ•”‰˜™†œ”œžˆ
52
90
PLN
9
90
PLN
͍͇͇͈͎͌
͇͍͇͌͊͊
Š’•Š—†͊‘͍˜Ÿ™˫˨•”˫͇͇͌’‘
އšÑ††—‡”œ†“†”‘”—”œ†͈͌˜Ÿ™˫
3490
PLN
113022
‘†˜™Š‘Ž“†ŸŠ˜™†œ•—ŸŠ‰˜Ÿ”‘“ž
͈͉”‘”—Øœ•”͈͌˜Ÿ™˫
15
90
PLN
͌͏͉͇͇͉
‘ŠˆŸ†—”‰ŸŽŠ˜Ž͈‘
Przy zamówieniu
DUW\NXáyZSODVW\F]Q\FKSRZ\ŊHM
]á
Z\V\áND*5$7,6
199
90
PLN
100215
Szafka na wyprawkę
̐œž’˫͎͉̔ϧ͈͎ˆ’‡”ˆŸ“Š•ØÑŠˆŸŽ̕͇͋͏͎˨͍ˆ’
:LĖFHMSURGXNWyZSODVW\F]Q\FK]QDMG]LHV]Z.DWDORJX
$NW\ZQRļą$UW\VW\F]QDLQDZZZVNOHSPRMHEDPELQRSO
www.mojebambino.pl
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
Infolinia: 801 577 544
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
Styczeń 2014
PORADNIK PRAWNY NAUCZYCIELA
I DYREKTORA PRZEDSZKOLA
Plan nadzoru pedagogicznego
dyrektora przedszkola
Nowe zasady sprawowania nadzoru pedagogicznego1 obligują
dyrektora przedszkola do wprowadzenia zmian w strukturze planu
nadzoru pedagogicznego.
Zgodnie z § 21 ust. 1 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej
z 10 maja 2013 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie nadzoru pedagogicznego dyrektor zobowiązany jest do
opracowania na każdy rok szkolny planu
nadzoru pedagogicznego w terminie do
15 września roku szkolnego, którego
plan dotyczy. Plan taki dyrektor musi
przedstawić na spotkaniu rady pedagogicznej. W przypadku przedszkola, w którym nie tworzy się rady pedagogicznej,
plan przedstawia się podczas zebrania
z nauczycielami i innymi osobami niebędącymi nauczycielami, które realizują
zadania statutowe danej placówki.
Struktura planu nadzoru
pedagogicznego
Plan nadzoru jest opracowywany
z uwzględnieniem wniosków z nadzoru pedagogicznego sprawowanego
w przedszkolu w poprzednim roku
szkolnym. Powinien on zawierać:
z przedmiot ewaluacji wewnętrznej
oraz termin jej przeprowadzenia;
z tematykę i terminy przeprowadzania kontroli przestrzegania przez
nauczycieli przepisów prawa dotyczących działalności dydaktycznej,
wychowawczej i opiekuńczej oraz
innej działalności placówki;
z
zakres wspomagania nauczycieli
w realizacji ich zadań.
Uwaga!
Obecnie nie ma obowiązku umieszczania w planie nadzoru harmonogramu ewaluacji wewnętrznej. Daje
to zespołowi nauczycieli opracowujących projekt ewaluacji więcej czasu na
rzetelne jego przygotowanie.
Podczas tworzenia planu należy
uwzględnić wyniki nadzoru pedagogicznego z roku poprzedniego. Na podstawie
tych wyników powinny być sformułowane wnioski, które przekładają się na rekomendacje, a następnie na rzeczywiste
działania. Aby nadzór pedagogiczny był
skuteczny, to między tymi elementami
musi zachodzić zależność merytoryczna,
logiczna i przyczynowo-skutkowa.
Forma planu nadzoru
pedagogicznego
Przepisy prawa nie określają
formy planu nadzoru pedagogicznego. Regulują jedynie, co powinno się
w nim znaleźć. To dyrektor decyduje,
w jaki sposób zapisze te informacje.
Na kolejnych stronach podaję sprawdzoną formę planu w układzie tabelarycznym.
W numerze:
Plan nadzoru pedagogicznego dyrektora przedszkola
1
Innowacje pedagogiczne w przedszkolu
4
Blog – nowoczesna platforma wymiany informacji
między przedszkolem a rodzicami
7
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
Przykład
Jeśli ze sprawowanego nadzoru wynika, że nauczyciele w pracy
z dziećmi w przedszkolu nie wykorzystują metod aktywizujących, to
trzeba znaleźć odpowiedź, dlaczego
tak się dzieje, jaki jest tego powód.
Następnie wyciągnąć wnioski, np.
Nauczyciele nie mają dostatecznej wiedzy na temat metod aktywizujących.
Rekomendacja w tym przypadku jest
oczywista: Przeprowadzić szkolenie na
ten temat, co przełoży się w planie
nadzoru na konkretne działania, np.
Zorganizowanie szkolenia dla nauczycieli z zakresu wykorzystania metod
aktywizujących w pracy z dziećmi.
Podczas tworzenia planu nadzoru
przedszkola warto wykorzystać następujące źródła informacji:
z podstawowe kierunki realizacji polityki oświatowej państwa w danym
roku szkolnym, określone przez
MEN;
z plan nadzoru pedagogicznego kuratora oświaty na dany rok szkolny;
z sprawozdanie kuratora oświaty
z nadzoru pedagogicznego z poprzedniego roku szkolnego;
z zmiany prawa oświatowego mające
istotny wpływ na działanie przedszkola;
z wytyczne lokalnych władz samorządowych;
z zidentyfikowane oczekiwania rodziców i środowiska lokalnego;
z koncepcja pracy przedszkola (program rozwoju).
1 Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej
z 10 maja 2013 r. zmieniające rozporządzenie
w sprawie nadzoru pedagogicznego (DzU
z 2013 r. nr 90, poz. 560).
PRAWO OŚWIATOWE
Plan nadzoru pedagogicznego na rok szkolny 2013/2014.
1. Ustawa z 7 września 1991 r. o systemie oświaty (tekst jedn.: DzU z 2004 r. nr 256, poz. 2572
ze zm.)
2. Rozporządzenie MEN z 7 października 2009 r. w sprawie nadzoru pedagogicznego
(DzU z 2009 r. nr 168, poz. 1324 ze zm.)
3. Podstawowe kierunki realizacji polityki oświatowej państwa w roku szkolnym 2013/2014
4. Wnioski z nadzoru pedagogicznego dyrektora przedszkola w roku szkolnym 2012/2013
5. Koncepcja pracy przedszkola na lata 2012–2017
1. Wspieranie rozwoju dziecka młodszego w związku z obniżeniem wieku realizacji obowiązku
II. PODSTAWOWE
szkolnego
KIERUNKI REALIZACJI
POLITYKI OŚWIATOWEJ 2. Działania przedszkola na rzecz zdrowia i bezpieczeństwa dzieci
3. Kształcenie dzieci niepełnosprawnych w przedszkolach ogólnodostępnych
PAŃSTWA W ROKU
SZKOLNYM 2013/2014
III. WNIOSKI Z NADZORU 1. ..........
2. …......
PEDAGOGICZNEGO
3. …......
DYREKTORA
PRZEDSZKOLA W ROKU 4. …......
SZKOLNYM 2012/2013
IV. CEL NADZORU
Doskonalenie jakości pracy przedszkola poprzez:
PEDAGOGICZNEGO
– ocenianie stanu i warunków działalności dydaktycznej, wychowawczej i opiekuńczej
przedszkola oraz nauczycieli
– analizowanie i ocenianie efektów działalności dydaktycznej, wychowawczej i opiekuńczej oraz
innej działalności statutowej przedszkola
– udzielanie pomocy nauczycielom w wykonywaniu zadań wychowawczych, dydaktycznych
i opiekuńczych
– inspirowanie nauczycieli do podejmowania innowacji pedagogicznych
V. ZASADY SPRAWOWANIA 1. Plan nadzoru podany do wiadomości rady pedagogicznej (i ewentualnie rady rodziców, jeżeli
NADZORU
istnieje w danym przedszkolu) do 15 września 2013 r.
PEDAGOGICZNEGO
2. Informacja o nadzorze pedagogicznym przedstawiona na zebraniu rady pedagogicznej (wnioski
PRZEZ DYREKTORA
ze sprawowanego nadzoru i informacje o działalności przedszkola) w styczniu 2014 r. oraz
PRZEDSZKOLA
w czerwcu 2014 r. (najpóźniej do 31 sierpnia 2014 r.)
VI. FORMY NADZORU
1. Ewaluacja wewnętrzna, czyli praktyczne badanie oceniające w zakresie wybranych wymagań,
PEDAGOGICZNEGO
o których mowa w § 7 ust. 4 rozporządzenia, lub innych zagadnień uznanych w przedszkolu
za istotne
2. Kontrola – działania dyrektora przedszkola w celu określenia oceny stanu przestrzegania
przez nauczycieli przepisów prawa dotyczących działalności dydaktycznej, wychowawczej
i opiekuńczej oraz innej działalności statutowej przedszkola
3. Wspomaganie – działania dyrektora przedszkola mające wspomagać nauczycieli w realizacji
ich zadań m.in. przez organizowanie szkoleń i narad, motywowanie do doskonalenia
i rozwoju zawodowego, przedstawianie nauczycielom wniosków wynikających z nadzoru
pedagogicznego sprawowanego przez dyrektora
1. Planowa i doraźna obserwacja prowadzonych przez nauczycieli zajęć dydaktycznych,
VII. SPOSOBY
wychowawczych i opiekuńczych oraz innych zajęć i czynności wynikających z działalności
SPRAWOWANIA
statutowej przedszkola
NADZORU
2. Wywiady, rozmowy, ankiety
PEDAGOGICZNEGO
3. Analiza dokumentacji przebiegu nauczania i innej dokumentacji pedagogicznej
4. Monitorowanie – zbieranie i analizowanie informacji o działalności dydaktycznej,
wychowawczej i opiekuńczej oraz innej działalności statutowej przedszkola
VIII. DOKUMENTACJA
1. Plan nadzoru pedagogicznego
NADZORU
2. Projekt ewaluacji wewnętrznej
PEDAGOGICZNEGO
3. Sprawozdania z działalności zespołu do spraw ewaluacji
4. Protokoły zebrań rady pedagogicznej, w tym minimum dwie informacje
o sprawowanym nadzorze wraz z wnioskami
5. Raport z ewaluacji wewnętrznej wraz z aneksami
IX. EWALUACJA WEWNĘTRZNA
I.
PODSTAWA PRAWNA
Przedmiot
Działania
Termin
1.
2.
3.
2
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
PORADNIK PRAWNY NAUCZYCIELA I DYREKTORA PRZEDSZKOLA
PRAWO OŚWIATOWE
Planowane obserwacje
Cel:
Rodzaj zajęć
X.
Grupa
Nazwisko nauczyciela
Termin
Uwagi
KONTROLA PRZESTRZEGANIA PRZEZ NAUCZYCIELI PRZEPISÓW PRAWA DOTYCZĄCYCH DZIAŁALNOŚCI
DYDAKTYCZNEJ, WYCHOWAWCZEJ I OPIEKUŃCZEJ ORAZ INNEJ DZIAŁALNOŚCI STATUTOWEJ PRZEDSZKOLA
Przedmiot
kontroli
Termin
Sposób
realizacji
kontroli
Respondenci,
źródła
pozyskania
informacji
Osoba
odpowiedzialna
Uwagi
Planowane obserwacje
Cel:
Rodzaj zajęć
XI.
Grupa
Nazwisko nauczyciela
Termin
Uwagi
WSPOMAGANIE NAUCZYCIELI
Forma wspomagania
Organizacja szkoleń i narad
Motywowanie do doskonalenia
zawodowego
Wspomaganie nauczycieli
w wykonywaniu ich zadań
przez przedstawianie wyników
i wniosków wynikających
ze sprawowanego nadzoru
pedagogicznego
Tematyka
Termin
Sposób realizacji
Osoba odpowiedzialna
Planowane obserwacje
Cel:
Rodzaj zajęć
Grupa
Nazwisko nauczyciela
Termin
Uwagi
Plan przedstawiony Radzie Pedagogicznej na zebraniu dnia ……………………………..
Plan przedstawiony Radzie Rodziców na zebraniu dnia ……………………………. (jeśli taka procedura jest przyjęta
w przedszkolu)
…………………………………
pieczęć i podpis dyrektora
Uwaga!
Nowością w przedstawionym planie jest uwzględnienie obserwacji pod
każdą z form nadzoru. Taki układ
wynika z położenia nacisku na prowadzenie obserwacji podczas realizacji
wszystkich form nadzoru podejmowanych w przedszkolu, czyli ewaluacji,
kontroli i wspomagania.
Przedstawiony powyżej plan nadzoru to tylko przykład. Każdy dyrektor
powinien na podstawie obowiązujących przepisów wypracować własną
i dla niego najbardziej użyteczną formę
planu. Jeśli plan jest przejrzysty, wszystkie
zaplanowane czynności są w nim odnotowane, a dyrektor przypisał do działań terminy i osoby odpowiedzialne, to
łatwo można sprawdzić, które zaplanowane zadania zostały wykonane, a które
jeszcze nie. Do każdej tabeli można
dodać kolejną kolumnę, np. sprawdzenie/kontrola wykonania, i systematycznie
odnotowywać poszczególne działania.
Łatwo wtedy można się przygotować do
przedstawienia nauczycielom informacji
ze sprawowanego nadzoru.
Z różnych powodów, często niezależnych od dyrektora, nie może
PORADNIK PRAWNY NAUCZYCIELA I DYREKTORA PRZEDSZKOLA
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
on wykonać zaplanowanych działań
w ustalonych terminach. Wystarczy
wtedy wskazać nowy termin z podaniem przyczyny zmiany. Najlepiej zrobić
to w formie pisemnej, np. w postaci
aneksu do planu nadzoru, jednak każdorazowo należy zapoznać nauczycieli
z wprowadzonymi zmianami, co musi
mieć swoje potwierdzenie w protokole
zebrania rady pedagogicznej.
Ewa Skwarka
Przedszkole nr 240 im. Polskich
Olimpijczyków
w Warszawie
3
PRAWO
Innowacje pedagogiczne
w przedszkolu
W świetle prawa oświatowego przedszkola mogą na różne sposoby doskonalić i podnosić jakość swojej
pracy. Jednym z nich jest prowadzenie działań innowacyjnych.
Innowacja pedagogiczna w potocznym rozumieniu jest określana jako
ulepszanie, wprowadzanie nowych rozwiązań, modernizacja, pozytywna zmiana itp.
Specyfikę innowacji pedagogicznej
zdefiniował W. Okoń: Innowacją pedagogiczną jest zmiana struktury systemu
szkolnego (dydaktycznego, wychowawczego) jako całości lub struktury ważnych
jego składników – w celu wprowadzenia ulepszeń o charakterze wymiernym.
Składniki te obejmują m.in.: nauczycieli
(metody pracy), dzieci (ich działanie,
uczenie się), programy (treści progra-
Wybrane akty prawne dotyczące oświaty opublikowane/zmienione w roku szkolnym 2013/2014*
Lp.
Nazwa aktu prawnego
Publikator
Data
Data wejścia
ogłoszenia
w życie
1.
Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z 1 marca 2013 r. w
sprawie uzyskiwania stopni awansu zawodowego przez nauczycieli
DzU z 2013 r., poz. 393
26.03.2013
27.03.2013
2.
Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z 30 kwietnia 2013
r. w sprawie zasad udzielania i organizacji pomocy psychologicznopedagogicznej w publicznych przedszkolach, szkołach i placówkach
DzU z 2013 r., poz. 532
7.05.2013
8.05.2013
3.
Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 10 maja 2013 r.
zmieniające rozporządzenie w sprawie nadzoru pedagogicznego
DzU z 2013 r., poz. 560
14.05.2013
14.06.2013
4.
5.
6.
7.
Obwieszczenie Ministra Edukacji Narodowej z 20 czerwca
2013 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu rozporządzenia
Ministra Edukacji Narodowej w sprawie szczegółowych kwalifikacji
wymaganych od nauczycieli oraz określenia szkół i wypadków,
w których można zatrudnić nauczycieli niemających wyższego
wykształcenia lub ukończonego zakładu kształcenia nauczycieli
Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z 1 sierpnia 2013 r.
zmieniające rozporządzenie w sprawie wysokości minimalnych
stawek wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli, ogólnych warunków
przyznawania dodatków do wynagrodzenia zasadniczego oraz
wynagradzania za pracę w dniu wolnym od pracy
Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z 2 sierpnia 2013 r.
zmieniające rozporządzenie w sprawie warunków organizowania
kształcenia, wychowania i opieki dla dzieci i młodzieży
niepełnosprawnych oraz niedostosowanych społecznie w specjalnych
przedszkolach, szkołach i oddziałach oraz w ośrodkach
Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z 2 sierpnia
2013 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie warunków
organizowania kształcenia, wychowania i opieki dla dzieci
i młodzieży niepełnosprawnych oraz niedostosowanych społecznie
w przedszkolach, szkołach i oddziałach ogólnodostępnych lub
integracyjnych
DzU z 2013 r., poz. 1207 14.10.2013
DzU z 2013 r., poz. 913
12.08.2013
1.09.2013
Dz. U. z 2013 r., poz. 958 22.08.2013
23.08.2013
DzU z 2013 r., poz. 957
22.08.2013
23.08.2013
DzU. z 2013 r., poz. 1035
8.
Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 23 sierpnia 2013 r. w sprawie
szczegółowych warunków udzielania pomocy dzieciom i uczniom
w formie zasiłku losowego na cele edukacyjne w 2013 r.
6.09.2013
7.09.2013
9.
Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z 11 października 2013 r.
DzU z 2013 r., poz. 1257 29.10.2013
w sprawie organizowania wczesnego wspomagania rozwoju dzieci
30.10.2013
* Stan prawny na 4 grudnia 2013 r.
4
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
PORADNIK PRAWNY NAUCZYCIELA I DYREKTORA PRZEDSZKOLA
PRAWO
mowe), wyposażenie placówki (warunki
materialne) i środowisko wychowawcze.
Wyrażenie zmiana struktury oznacza,
że w innowacji pedagogicznej chodzi
bardziej o zmianę wzajemnych związków między składnikami systemu szkolnego (lub między elementami jakiegoś
składnika) niż o zmianę samych składników.
W świetle obowiązujących przepisów, innowacją pedagogiczną (przedszkolach publicznych i placówkach) są
nowatorskie rozwiązania programowe, organizacyjne lub metodyczne,
mające poprawić jakość pracy szkoły.
Innowacja może obejmować wszystkie
lub wybrane zajęcia edukacyjne, całe
przedszkole lub grupę, ale nie może prowadzić do zmiany typu przedszkola.
Istnieje wiele powodów, dla których
nauczyciele/zespoły nauczycielskie
opracowania i wprowadzają innowacje. Do najważniejszych należą:
z niezadowolenie z rezultatów własnej
pracy;
z niedogodności (np. organizacyjne)
wynikające z funkcjonowania przedszkola lub placówki oświatowej;
z narastanie niepokojących zjawisk
w pracy przedszkola bądź placówki
oświatowej;
z oczekiwania odbiorców usług edukacyjnych (dzieci, rodziców, organu
prowadzącego) i chęć sprostania im;
z aspiracje zawodowe, dążenie do
„mistrzostwa osobistego”;
z chęć dostosowania się do zmian
zachodzących w otoczeniu, np.:
pojawianie się nowych metod pracy
lub koncepcji psychopedagogicznych.
Podział innowacji:
1. Ze względu na stopień kreatywności:
Nowatorskie – przynoszące radykalną zmianę, im wyższy stopień nowości, tym bardziej powinny być poparte wiedzą teoretyczną.
Doskonalące – wzbogacające praktykę pedagogiczną o nowe elementy
w odniesieniu do systemu bądź jego
elementów.
2. Ze względu na autorstwo:
Adoptowane – przeniesienie na
grunt praktyki szkolnej bądź placówki
oświatowej rozwiązań zastosowanych
przez innych, które są adekwatne do
potrzeb przedszkola.
Adaptowane
–
wykorzystanie
doświadczeń innych osób (instytucji)
i zastosowanie ich do praktyki przedszkolnej po uprzednim przetworzeniu (stosownie własnych do potrzeb
i możliwości).
3. Ze względu na źródło/inicjatorów
zmian:
Zewnętrzne – o różnym zasięgu
i zakresie. Są najczęściej inicjowane
przez władze oświatowe. Zazwyczaj
przynoszą radykalną zmianę.
Wewnętrzne – inicjowane przez
nauczycieli wewnątrz przedszkola:
z usprawnienia (dotyczą one działań
powtarzających się i polegają na
zwiększeniu ich sprawności, skuteczności i efektywności);
z modernizacje (różne formy unowocześniania, głównie materialnego bądź materialno-organizacyjnego lub pracy pedagogicznej);
z nowatorstwo (swoisty rodzaj najbardziej złożonej działalności
innowacyjnej nauczyciela, bazującej na jego inicjatywie i twórczości).
Rozpoczęcie innowacji jest możliwe
po zapewnieniu przez przedszkole
odpowiednich warunków kadrowych
i organizacyjnych, niezbędnych do
realizacji planowanych działań innowacyjnych. Innowacje wymagające
dodatkowych środków budżetowych mogą być podjęte po wyrażeniu pisemnej zgody na finansowanie planowanych działań przez
organ prowadzący przedszkole.
1.
2.
3.
4.
Procedura zgłoszenia innowacji
Informacje ogólne wynikające
z prawa oświatowego:
Przedszkola i placówki publiczne mogą
wprowadzić innowacje pedagogiczne,
tzn. nowatorskie rozwiązania programowe, organizacyjne lub metodyczne
mające poprawić jakość pracy;
Innowacje nie mogą prowadzić do
zmiany typu przedszkola.
Innowacja może obejmować wszystkie lub wybrane zajęcia edukacyjne,
całą przedszkole, oddział lub grupę
uczniów.
Innowacje prowadzone w przedszkolach lub ich oddziałach nie mogą
naruszać:
1) zasad rekrutacji odbywającej się
na zasadzie powszechnej dostępności;
PORADNIK PRAWNY NAUCZYCIELA I DYREKTORA PRZEDSZKOLA
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
2) uprawnień dziecka do bezpłatnej
nauki, wychowania i opieki;
3) możliwości zdobycia wiedzy
i umiejętności niezbędnych do
ukończenia danego typu przedszkola (określonych w podstawie
programowej);
4) warunków i sposobu przeprowadzania egzaminów i sprawdzianów, określonych w odrębnych
przepisach.
5. Udział nauczycieli w innowacji jest
dobrowolny.
Procedura wprowadzenia innowacji
pedagogicznej
1. Autor innowacji lub zespół autorski:
1) opracowuje opis innowacji obejmujący:
a) celowość wprowadzania innowacji,
b) problematykę, opis zasad, sposób realizacji,
c) zakres,
d) czas trwania,
e) sposób ewaluacji;
2) przedstawia opis innowacji radzie rodziców, która wydaje opinię dotyczącą planowanej innowacji;
3) przedstawia opis innowacji radzie
pedagogicznej.
2. Rada pedagogiczna podejmuje
uchwałę w sprawie wprowadzenia
innowacji pedagogicznej w przedszkolu, jeżeli:
1) uznała zasadność i celowość wprowadzenia innowacji;
2) nauczyciele, którzy będą uczestniczyli w realizacji innowacji, wyrazili pisemną zgodę;
3) opinia rady rodziców jest pozytywna;
4) autor (zespół autorski) przedstawił
pisemną zgodę na jej wprowadzenie w przedszkolu lub placówce,
o ile założenia innowacji nie były
wcześniej publikowane.
3. Dyrektor przedszkola lub placówki:
1) zapewnia odpowiednie warunki
kadrowe i organizacyjne niezbędne do realizowania planowanych
działań innowacyjnych,
2) uzyskuje od organu prowadzącego
pisemną zgodę na finansowanie
innowacji – jeśli do wprowadzenia
innowacji niezbędne są dodatkowe środki finansowe,
3) przekazuje kuratorowi oświaty
i organowi prowadzącemu:
5
PRAWO
a) uchwałę rady pedagogicznej w sprawie wprowadzenia
innowacji pedagogicznej wraz
z opisem jej zasad,
b) pisemną zgodę nauczycieli, którzy będą uczestniczyć w innowacji,
c) opinię rady rodziców (jeśli
funkcjonuje),
d) pisemną zgodę autora/zespołu
autorskiego na jej wprowadzenie (jeśli założenia innowacji
nie były wcześniej publikowane),
e) pisemną zgodą organu prowadzącego na finansowanie (o ile
zachodzi taka potrzeba),
f) kartę innowacji pedagogicznej,
która zawiera oświadczenie dyrektora przedszkola i informację, że
innowacja:
z nie prowadzi do zmiany typu
przedszkola;
gwarantuje realizację podstawy programowej;
z nie
narusza uprawnień
dziecka do bezpłatnej nauki,
wychowania i opieki w zakrez
sie ustalonym w ustawie
z 7 września 1991 r. o systemie oświaty.
Małgorzata Narożnik
Podstawa prawna:
„
„
„
„
„
Ustawa o systemie oświaty z 7 września 1991 r. (DzU z 2004 r. nr 256, poz.
2572 ze zm.);
Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 9 kwietnia 2002 r.
w sprawie warunków prowadzenia działalności innowacyjnej i eksperymentalnej przez publiczne szkoły i placówki (DzU z 2002 r. nr 56, poz. 506);
Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z 24 sierpnia 2011 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie warunków prowadzenia działalności innowacyjnej i eksperymentalnej przez publiczne szkoły i placówki;
Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z 6 stycznia 2009 r. w sprawie dopuszczania do użytku szkolnego programów wychowania przedszkolnego, programów nauczania i podręczników oraz cofania dopuszczenia.
(DzU z 2009 r. nr 4, poz. 18);
Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 23 grudnia 2008 r.
w sprawie podstawy programowej wychowania przedszkolnego oraz kształcenia ogólnego w poszczególnych typach szkół. Załącznik nr 1. (DzU z 15
stycznia 2009 r. nr 4, poz. 17 z póź. zm.)
W NASTĘPNYCH NUMERACH
między innymi:
z Dziecko pod parasolem prawa
z Bezpieczny internet
z Wymiar urlopu wypoczynkowego a czas zatrudnienia nauczyciela
W styczniu nie zapomnij o:
Zadania dyrektora
Zadania nauczyciela
Złożeniu do GUS rocznego sprawozdania Z-06 o zatrudnieniu, wynagrodzeniach i czasie pracy za rok 2013.
Podsumowaniu pracy w I semestrze roku szkolnego 2013/2014.
Analizie własnej pracy oraz wykonaniu zadań z rocznego planu
pracy.
Złożeniu kwartalnych (za cztery kwartały) sprawozdań
budżetowych Rb-Z i RB-N oraz kwartalnego sprawozdania
Rb-70.
Zorganizowaniu zebrania grupowego z rodzicami w celu podsumowania pracy w I semestrze oraz przedstawieniu kierunków
pracy w II semestrze.
Złożeniu miesięcznych sprawozdań budżetowych: Rb-23,
RB-27, Rb-27S, Rb-28 i Rb-28S.
Przygotowaniu uroczystości z okazji Dnia Babci (21 stycznia)
i Dnia Dziadka (22 stycznia).
Posiedzeniu rady pedagogicznej, w tym przekazaniu informacji z realizacji planu nadzoru pedagogicznego wraz z wnioskami.
Uwzględnieniu tematyki bezpieczeństwa podczas zabaw zimowych (np. bezpieczne miejsca do jazdy na sankach, łyżwach).
Koordynowaniu organizacji zebrań grupowych z rodzicami.
Pamiętaj o świętach nietypowych:
1 stycznia – Światowy Dzień Pokoju;
9 stycznia – Dzień Ligi Ochrony Przyrody;
18 stycznia – Dzień Kubusia Puchatka;
24 stycznia – Światowy Dzień Środków Masowego Przekazu.
6
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
PORADNIK PRAWNY NAUCZYCIELA I DYREKTORA PRZEDSZKOLA
INFORMATYKA
Blog
– nowoczesna platforma wymiany
informacji między przedszkolem a rodzicami
Rodzice przedszkolaków są bardzo ciekawi tego, co dzieci robią
w przedszkolu, jak spędzają czas, jakie wymagania mają wobec
wychowanków nauczyciele, a także w jakim stopniu dzieci opanowują
wiedzę i umiejętności. Chcieliby też być w kontakcie z nauczycielami
i na bieżąco móc dzielić się uwagami i spostrzeżeniami. Dlatego warto
sięgnąć po blog – internetowe narzędzie umożliwiające współpracę
oraz dzielenie się zasobami.
Jak wykorzystać blog w pracy
przedszkola?
Zanim przystąpimy do tworzenia
bloga, należy zastanowić się nad tym,
jakie funkcje on pełni, a także nad grupą
odbiorców. Blog może odgrywać rolę
kroniki grupy bądź całego przedszkola.
Zamieszczane kolejno i systematycznie
zdjęcia, filmy, prezentacje i wiadomości z życia grupy dzieci, przedszkola oraz zeskanowane prace maluchów
dają pełny obraz wydarzeń. Na dodatek
rodzice mogą umieszczać w komentarzach swoje uwagi na ich temat.
Blog może być także platformą informacyjno-szkoleniową dla rodziców. Nie
zawsze bowiem uczestniczą oni w różnych formach doskonalenia. Często nie
przychodzą na zebrania. Mając możliwość korzystania z bloga, mogą np.
obejrzeć prezentację z zebrania zawierającą najważniejsze informacje oraz
uzupełnić swoją wiedzę na interesujący
ich temat. Warto także włączyć rodziców do współtworzenia bloga. Mogą np.
dzielić się wiadomościami na temat ciekawych książek, interesujących imprez
dla dzieci, wymieniać przepisami kulinarnymi. Na blogu można także umieszczać zaproszenia na urodzinową zabawę
dla maluchów, linki do ciekawych stron,
gier edukacyjnych dla przedszkolaków.
Blog wykorzystuję także do publikowania informacji o planowanych imprezach, wycieczkach, konkursach dla dzieci i rodziców. Zamieszczam na nim karty
pracy do wykonania w domu przez
chętne maluchy. Na blogu umieszczane
są także prośby do rodziców związane np. z gromadzeniem informacji na
tematy omawiane z dziećmi. Rodzice
przesyłają zdjęcia, filmy, prezentacje,
teksty, które są następnie wykorzystywane w trakcie zajęć. Dzięki dodatkowym
aplikacjom rodzice mogą czytać blog
na urządzeniach mobilnych, takich jak
smartfony i tablety. Rodzice dokładnie
wiedzą, co dzieje się w przedszkolu,
nawet wtedy, gdy ich dziecko jest nieobecne, a oni sami nie mają dostępu do
komputera.
Gdzie utworzyć blog?
W ostatnich latach blog stał się bardzo modny. Powstało wiele różnorodnych miejsc w sieci, które umożliwiają bezpłatne założenie bloga.
Najpopularniejsze są następujące strony:
www.blog.onet.pl, www.blogger.com,
www.blog.interia.pl,
www.blog.pl,
www.blogx.pl, www.mylog.pl.
Do utworzenia bloga zwykle niezbędne jest posiadanie adresu poczty elektronicznej i założenie konta.
Za darmo uzyskujemy wtedy dostęp
do profesjonalnych narzędzi, którymi
możemy dowolnie dysponować. Po
zalogowaniu się na wybranej stronie
najczęściej krok po kroku pokazane są
kolejne etapy działań, które nie są skomplikowane i pomagają w utworzeniu,
a potem w doskonaleniu bloga.
Jak utworzyć blog?
Od kilku lat tworzę blogi na www.
blogger.com. Polecam tę stronę, ponie-
PORADNIK PRAWNY NAUCZYCIELA I DYREKTORA PRZEDSZKOLA
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
waż założenie i prowadzenie bloga nie
jest skomplikowane. Można zamieszczać teksty, zdjęcia, filmy i prezentacje.
Struktura bloga jest przejrzysta i łatwo
ją dostosować do własnych potrzeb.
Co ciekawe, stronę może jednocześnie
współtworzyć wielu autorów. Tylko jeden
z nich – założyciel – będzie jej administratorem. I to on będzie decydować,
kogo zaprosić do współpracy. Założyciel
i współautorzy muszą posiadać konto
pocztowe w serwisie Gmail. Aby utworzyć takie konto, należy otworzyć stronę
www.google.pl, kliknąć w górnej części
w hiperłącze Gmail i postępować zgodnie ze wskazówkami na ekranie.
Aby rozpocząć pisanie bloga
w Bloggerze, należy otworzyć stronę
główną serwisu www.blogger.com, wpisać nazwę użytkownika i hasło, a następnie kliknąć Zaloguj się.
Po podaniu nazwy, która będzie
wyświetlana, i zaakceptowaniu warunków korzystania z Bloggera trzeba kliknąć Utwórz bloga. Następnie wybiera
się adres (URL) i tytuł bloga. Potem
szablon. Przed zatwierdzeniem można
wypróbować różne szablony i wybrać
ten, który nam się podoba i jest funkcjonalny. Dalszy wygląd bloga zależy
od naszej kreatywności. Kolorystykę,
rodzaj czcionki i jej wielkość, szerokość
kolumn, dodatkowe gadżety można
zmieniać zależnie od własnych upodobań i możliwości.
Osoby mające trudności z założeniem bloga i jego prowadzeniem mogą skorzystać z prezentacji lub
specjalnego samouczka zamieszczonego
na stronie www.blogger.com.
7
INFORMATYKA
Możliwości bloga
Na górnym pasku pulpitu nawigacyjnego znajdują się następujące ikony:
Wybranie symbolu ołówka pozwala
na uzyskanie dostępu do edytora tekstów. Natomiast po kliknięciu w ikonę
z kartkami wyświetla się lista dotychczasowych postów.
Przy pisaniu postów każdy może
popełnić błąd. Należy wtedy wrócić do
edycji postów, a następnie po odszukaniu tytułu wiadomości zmodyfikować ją
lub usunąć.
Sposób pisania postów, zamieszczania zdjęć i filmów jest opisany w przewodniku na stronie https://support.
google.com/blogger/answer/1623800?hl=pl#dashboard.
Można także obejrzeć film: https://www.
youtube. com/watch?feature=player_
embedded&v=wX4KSiQbVW4.
Oprócz pisania wiadomości pulpit
nawigacyjny bloga umożliwia wykonywanie wielu innych czynności. Warto
je wypróbować, zanim przystąpimy do
redagowania bloga. Na bocznym pasku
pulpitu znajduje się kilkanaście małych
symboli, takich jak przedstawione
poniżej.
Kliknięcie w każdy
z nich otwiera dodatkowe
menu. Na początek warto
napisać chociaż jeden
post, opublikować go,
a następnie sprawdzić, jak
zmienia się wygląd postu
przy zmianie szablonu
(czcionka, kolor, tło, rozmieszczenie).
Blog umożliwia także
dowolne rozmieszczenie
poszczególnych elementów na ekranie. W tym
celu należy kliknąć
w ikonę Układ. Pojawi
się wtedy ekran z kilkoma polami. Klikając
i przeciągając, możemy
je przestawiać oraz
edytować. Istnieje także
możliwość dodawania
różnych gadżetów. Za
najbardziej przydatne
uznaję:
z obserwuj bloga przez pocztę e-mail
– ułatwia odwiedzającym śledzenie bloga (za każdym razem, gdy
8
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
opublikowany zostanie nowy post,
otrzymują e-mail informujący o tym
fakcie);
z obraz – dodaje do bloga obraz
z komputera lub dowolnego miejsca
w sieci;
z lista linków – pokazuje odwiedzającym twoje ulubione witryny, blogi
lub strony;
z etykiety – porządkuje wiadomości według przypisanych etykiet, co
umożliwia łatwe odnalezienie wiadomości;
z archiwum – wyświetla liczbę postów,
np. z podziałem na miesiące.
Jeśli chcemy sprawdzić, jak często
czytelnicy wchodzą na stronę bloga,
wystarczy kliknąć w ikonę Statystyka,
by poznać liczbę wyświetleń w danym
dniu, miesiącu, roku oraz sprawdzić,
które posty są czytane najczęściej.
Prywatność i uprawnienia
Domyślnie blog jest publiczny i może
go czytać każdy w internecie. Można
zmienić ustawienia w taki sposób, by był
dostępny tylko dla wybranej grupy osób,
np. rodziców. Wystarczy, że na karcie Ustawienia i Podstawowe w sekcji
Czytelnicy bloga zmieni się ustawienia z Wszyscy na Tylko ci czytelnicy,
a następnie wpisze się adresy e-mail
wybranych czytelników.
Uwaga!
Jeśli chcemy, by blog był ogólnodostępny, nie powinno się
ograniczać liczby czytelników.
Komentarze
Komentarze wpisywane przez
czytelników pod postami dają
możliwość szybkiej wymiany
informacji. Aby tak było, trzeba
w zakładce Ustawienia zdecydować, kto może takie komentarze
dodawać, czy komentarze mają
być przez nas moderowane,
czyli sprawdzane przed opublikowaniem, oraz czy potrzebna
będzie weryfikacja obrazkowa.
Zamieszczanie prezentacji,
filmów
Jeśli prezentacja lub film
zamieszczone są na stronie internetowej (np. YouTube), to mają
one swój indywidualny adres – link, który
możemy zamieścić w poście. Kliknięcie
w taki link automatycznie przeniesie
czytelnika na daną stronę. Innym sposo-
bem jest umieszczenie pliku w sieci, najlepiej wybierając narzędzie umożliwiające darmowe przechowywanie danych.
Ja korzystam ze strony www.slideshare.
net. Po umieszczeniu pliku na swoim
koncie na podanej stronie otrzymuję
specjalny kod (embed), który wystarczy skopiować i wkleić w okienko
posta na blogu. Automatycznie plik
pojawi się na blogu i jest dostępny dla
czytelników.
Podział zadań
Aby praca z wykorzystaniem bloga
nie stała się zbyt uciążliwa, warto zadania związane z jego prowadzeniem
rozdzielić między kilka osób. Jedni
mogą gromadzić i katalogować pliki ze
zdjęciami, a inni wyszukiwać ciekawe
prezentacje lub materiały szkoleniowe.
Ktoś może zajmować się moderowaniem komentarzy, sprawdzaniem ich
poprawności językowej i merytorycznej
przed opublikowaniem. Do redagowania bloga można także zaprosić rodziców, zwłaszcza tych biegłych w obsłudze programów komputerowych.
W zgodzie z prawem
Na blogu można publikować materiały stworzone przez nauczycieli i rodziców, po uprzednim uzyskaniu od nich
zgody. Na publikację zdjęć i prac dzieci bezwzględnie muszą wyrazić zgodę
(najlepiej na piśmie) ich rodzice lub
prawni opiekunowie. Swobodnie możemy rozpowszechniać tylko te zdjęcia czy
filmy, których głównym elementem nie
są wizerunki osób, lecz ogólnie krajobraz, np. las, park.
Korzystając z zasobów internetu,
należy pamiętać, by pobierać materiały z legalnego źródła oraz podawać
informacje o autorach, źródle pobrania
i rodzaju licencji. Rozpowszechniane
mogą być tylko te prace, których autorzy (a dokładniej właściciele praw
majątkowych) wyrazili na to zgodę. Dla
ułatwienia istnieją strony zawierające
prace ze zgodą na publikację. Wystarczy
za pomocą wyszukiwarki odszukać
potrzebne materiały na stronach: http://
creativecommons.pl, http://commons.
wikimedia.org, http://www.soundsnap.
com, http://www.jamendo.com/pl.
Ewa Skwarka
Przedszkole nr 240
im. Polskich Olimpijczyków
w Warszawie
PORADNIK PRAWNY NAUCZYCIELA I DYREKTORA PRZEDSZKOLA
Gepard
y
t
o
K
Lew
e
ł
a
m
e
ż
u
id
Koty
domowe
Żbik
Ryś
Jaguar
Czarna pantera
Tygrys
Puma
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
Zimo,
baw się z nami!
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
Witamy w przedszkolu!
Bezpieczna zima przedszkolaka
Zima, zima, zima. Pada, pada śnieg! Dzieci bardzo lubią zimę i zabawy
na śniegu. Jest to jednak okres, w którym musimy szczególnie zadbać
o ich bezpieczeństwo.
Przyzwyczajaj dziecko do noszenia odblaskowych elementów (opasek, kamizelek) nie tylko podczas drogi do przedszkola, ale także w czasie zabaw na
świeżym powietrzu. Pamiętaj, że opady śniegu, mgła czy zachmurzenie znacznie ograniczają widoczność, a śliska nawierzchnia utrudnia kierowcom hamowanie.
Utrwalaj z dzieckiem (przy każdej okazji) zasady przechodzenia przez jezdnię w dozwolonych miejscach. Dawaj przykłady bezpiecznych zachowań swoim postępowaniem, np. nigdy nie przebiegaj przez ulicę. Koniecznie wytłumacz dziecku, jakim zagrożeniem dla niego i innych osób może być zabawa na jezdni
i chodniku.
Wybieraj z dzieckiem odpowiednie miejsce do jazdy na łyżwach, nartach i sankach. Przypomnij, że nie bawimy się na zamarzniętych zbiornikach
wodnych, rzeczkach, kanałach, blisko drogi lub ścieżki rowerowej.
Wytłumacz dziecku zasady poruszania się po stoku i lodowisku:
– jeździmy w tym samym kierunku, co pozostali uczestnicy zabawy;
– nie jeździmy w poprzek lodowiska, stoku czy górki;
– pod górę wchodzimy brzegiem stoku.
Kupując sanki, wybieraj takie, by dziecko miało kontrolę nad kierunkiem ich
jazdy. Sanki powinny być solidne, bez ostrych, wystających części, a jeśli mają mechanizm umożliwiający kierowanie, sprawdź, czy jest sprawny. Dla małych dzieci
wybierz sanki z oparciem. Pamiętaj, że zjazdy na dętce czy tzw. dyskach śnieżnych
nie są bezpieczne, zwłaszcza dla małych dzieci.
Wybieraj górki z małym nachyleniem. Jeśli dziecko jest na tyle samodzielne, że
może zjechać samo, jedź obok na drugich sankach. Górka powinna być pokryta
śniegiem, a nie oblodzona, bo na oblodzonej górce można łatwo stracić kontrolę nad
sankami. Sprawdź, czy na trasie zjazdu nie ma wystających korzeni lub kamieni.
Zakładaj dziecku kask ochronny. Podczas wypadków na sankach czy nartach
najczęściej dochodzi do urazów głowy.
Uświadom dziecku, że rzucając śnieżkami, staramy się celować w nogi lub
tułów, nigdy w głowę; lepiąc śnieżne kulki, nie łączymy miękkiego śniegu
z kawałkami lodu czy kamykami, bo można kogoś zranić albo okaleczyć;
nigdy nie rzucamy śnieżkami w nadjeżdżające pojazdy.
Zwracaj uwagę, jak dużym zagrożeniem, zwłaszcza podczas odwilży,
mogą być zwisające sople, a także źle zabezpieczone konstrukcje ze
śniegu. Wytłumacz dziecku, że nigdy nie strącamy sopli, nie bawimy
się np. w budowanie igloo bez opieki dorosłych.
Ubieraj dziecko odpowiednio do pogody. Na śniegu sprawdzą się
nieprzemakalne kurtki i spodnie lub kombinezony, nieograniczające ruchów ciepłe rękawiczki i buty na nieśliskiej podeszwie. Co jakiś
czas zaprowadź dziecko do ciepłego pomieszczenia i daj coś ciepłego
do picia. Pamiętaj o posmarowaniu buzi dziecka kremem ochronnym.
Zakończ zabawę, jeśli dziecko przemoczy ubranie albo zacznie się
skarżyć na zimno. W mroźny dzień, nawet jeśli nie czujesz zimna, nie
przedłużaj pobytu na sankach – u małego dziecka bardzo łatwo może dojść
do wychłodzenia organizmu, a nawet do odmrożeń twarzy, rąk i stóp.
NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected]
NEXTO
Zamówienie numer: 1609349
Kupione przez: Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie
Email: [email protected]