nr 1/2014
Transkrypt
nr 1/2014
indeks 381640 nr 1 styczeń 2014 724 (LXVII) CENA 19,50 zł (w tym 5% VAT) CZASOPISMO DLA NAUCZYCIELI Święto Babci i Dziadka Renesans gier planszowych Profilaktyka i zdrowie Zimo, Troska o kulturę języka NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] 82010301401001 baw się z nami! NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] | Spis treści Drodzy Czytelnicy! Rozpoczynamy wraz z Państwem kolejny rok wydawania czasopisma. Przed edukacją przedszkolną aktualnie stoi wiele wyzwań związanych z planowanymi zmianami w systemie oświaty, szczególnie z obniżeniem wieku rozpoczynania edukacji szkolnej przez dzieci. Będziemy więc poruszać tematy dotyczące: osiągania gotowości szkolnej przez przedszkolaków, rozwijania ich aktywności twórczej, społecznej i poznawczej, wymiany doświadczeń nauczycieli, a także nowatorskich rozwiązań związanych z łagodnym przekraczaniem progu szkoły przez dzieci. Do osiągnięcia życiowych sukcesów niezbędne są umiejętności komunikacyjne i językowe. Dlatego też w tym roku dużo miejsca poświęcimy edukacji językowej przedszkolaków. Polecamy tekst dr Jolanty Olkusz na temat budowania świadomości językowej, który rozpoczyna ten cykl. Przykłady twórczych rozwiązań wspierających kompetencje komunikacyjne znajdziemy w wielu scenariuszach. Prezentujemy w nich sposoby wykorzystania literatury do zabaw językiem. Będziemy również zwracać uwagę na konieczność zapewnienia przedszkolakom bezpieczeństwa, dbania o zdrowie fizyczne i psychiczne oraz umiejętność udzielania im pierwszej pomocy. W numerze polecamy wiele artykułów podejmujących te problemy, m.in. dr Agnieszki Zalewskiej-Meler „Bezpieczeństwo – pierwsza pomoc – profilaktyka”. Ważną rolę w życiu dzieci obok rodziców i nauczycieli odgrywają dziadkowie. Zamieszczamy więc kilka tekstów na temat ich Święta, które uroczyście obchodzone jest w wielu domach i przedszkolach. ]Pedagogika ] Psychologia ] Organizacja 40 5 ]Razem z rodzicami Beata Szurowska Praktyczne kształcenie nauczycieli wczesnej edukacji ]Kształcenie i doskonalenie 12 Teresa Dziurzyńska Na zdrowie, na szczęście, na ten Nowy Rok... 16 20 Jolanta Olkusz O budowaniu świadomości językowej Agnieszka Zalewska-Meler Bezpieczeństwo – pierwsza pomoc – profilaktyka ]Zabawy ] Zajęcia ] Scenariusze 27 Małgorzata Cyran Szacunek dla osób starszych W Nowym Roku życzymy Naszym Czytelnikom i Współpracownikom zdrowia, szczęścia, optymizmu i wiele radości. 41 46 Ewa Tadeusz Kalendarz dla babci i dziadka Aleksandra Salwa Mamo, tato! Zagrajmy w „życie”! Renesans gier planszowych Jolanta Jabłońska Wspólne gotowanie – zdrowa pizza 49 Krystyna Tylkowska Tajemnicza piramida ]Panorama 51 53 Agnieszka Boszko-Szczęśniak Jak pomóc przedszkolakom w łagodnym przejściu do szkoły? Agnieszka Wojas, Karolina Głaz, Dominika Mucha, Agata Tyniec Po co przedszkole? ]Listy ] Opinie ] Polemiki 55 Redakcja Elżbieta Szefler Historie rodzinne z książką w tle ]Wśród Nr 1 Styczeń 2014 724 (LXVI) indeks 381640 nakład 7000 egz. CENA 19,50 zł (w tym 5% VAT) Wychowanie w Przedszkolu Okładka: Fotolia Komitet redakcyjny: Jolanta Andrzejewska, Sabina Guz, Elżbieta Jaszczyszyn, Maria Kielar-Turska (przewodnicząca), Krystyna Kamińska, Krystyna Lubomirska, Jadwiga Lubowiecka, Hanna Usielska-Ptaszek, Ewa Skwarka, Anna Wróbel Redakcja: Małgorzata Narożnik (redaktor naczelna), Teresa Dziurzyńska, Hanna Ratyńska, Iwona Zarzycka Adres redakcji 01–194 Warszawa, ul. Młynarska 8/12, tel. 22 244 84 79, faks 22 244 84 76, [email protected]. Redakcja nie zwraca nadesłanych materiałów i zastrzega sobie prawo formalnych zmian w treści artykułów; nie odpowiada za treść płatnych reklam Wydawca: Dr Josef Raabe Spółka Wydawnicza Sp. z o.o., ul. Młynarska 8/12, 01–194 Warszawa, tel. 22 244 84 00, faks 22 244 84 20, [email protected], www.raabe.com.pl, NIP 526-13-49-514, REGON 011864960, Zarejestrowana w Sądzie Rejonowym dla m.st. Warszawy w Warszawie XII Wydział Gospodarczy KRS, KRS 0000118704, Wysokość Kapitału Zakładowego: 50.000 PLN Prezes zarządu: Anna Gryczewska Dyrektor wydawniczy: Józef Szewczyk, tel. 22 244 84 70, [email protected] Dział obsługi klienta/prenumerata: tel. 22 244 84 11, faks 22 244 84 10, [email protected] Dział sprzedaży: tel. 22 244 84 55 Reklama: Andrzej Idziak, tel. 22 244 84 77, faks 22 244 84 76, kom. 692 277 761, [email protected] Skład i łamanie: Vega design, www.vegadesign.pl Druk i oprawa: Pabianickie Zakłady Graficzne SA, 95–200 Pabianice Zapraszamy na nasze strony internetowe: w w w . w yc h o w a n ie w p r z e d s z k o l u. c o m . p l i w w w . e d u p r e s s . p l o raz 28 30 33 34 36 38 Agnieszka Hoppe Nowa przygoda Sindbada Żeglarza Barbara Majewska Marchewkowy Dzień Maria Gołębiewska Prezent dla seniorów Katarzyna Wioska Babcia i jej koty Joanna Polaszczyk Jak Gucio oswoił Strach Katarzyna Jabłońska Dziwaczne ptaszyska PORADNIK PRAWNY NAUCZYCIELA I DYREKTORA PRZEDSZKOLA Ewa Skwarka – Plan nadzoru pedagogicznego dyrektora przedszkola ] Małgorzata Narożnik – Innowacje pedagogiczne w przedszkolu ] Ewa Skwarka – Blog – nowoczesna platforma wymiany informacji między przedszkolem a rodzicami ] Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014 NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] edukacji 58 62 63 Anna Szyszka Bezpieczeństwo dziecka w kontekście literatury Bożena Rytel Zabawy i gry w publikacjach Jedności Bożena Rytel Przewodnik przetrwania ]Kusy 65 książek teatrzyk Selwana Szołek Anka i bałwanki W numerze wkładki: Zimo, baw się z nami! Koty małe i duże 3 Przyszła do mnie Babcia… Przyszła do mnie Babcia ze starej fotografii, a za nią jej kredens i krzesło, i dwie szafy. Przysiadła obok na chwilę jak ptak, a u stóp miała swój ogród i sad. I wtedy tak spojrzała łagodnie i serdecznie, że znów jak dawniej stałem się dzieckiem. – Co powiesz, Wnusiu? pytała mnie przez sen, a ja nagle tak głośno, aby wszyscy słyszeli, zawołałem: – Babciu, kocham cię! Tadeusz Chudy NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] | Pedagogika ] Psychologia ] Organizacja Praktyczne kształcenie nauczycieli wczesnej edukacji Refleksje i wnioski z realizacji projektu „Dobre praktyki – dobrzy nauczyciele – skuteczna szkoła” Beata Szurowska Poznaj siebie, zanim zechcesz poznać dzieci. Zdaj sobie sprawę z tego, do czego sam jesteś zdolny, zanim dzieciom poczniesz wykreślać zakres ich praw i obowiązków. Ze wszystkich sam jesteś dzieckiem, które musisz poznać, wychować i wykształcić przede wszystkim. Janusz Korczak P raktyczne kształcenie przyszłych nauczycieli wczesnej edukacji jest niezwykle ważnym elementem przygotowania do zawodu. Pozwala studentom poznać specyfikę pracy z małym dzieckiem, zauważyć jej wielowymiarowość, zweryfikować wiedzę i umiejętności w rzeczywistości edukacyjnej oraz rozpoznać i ocenić własne predyspozycje do wykonywania zawodu. Warto podkreślić, że rola nauczyciela wczesnej edukacji jest niezwykle ważna – jest on opiekunem i pomocnikiem w codziennych działaniach, przewodnikiem na płaszczyźnie wiedzy i umiejętności oraz wzorem do naśladowania w świecie wartości i postaw moralnych. Zawód ten wiąże się z wielką odpowiedzialnością i wymaga bardzo dobrego przygotowania. Od trzech lat praktyki studentów studiów I stopnia o specjalności wychowanie przedszkolne są realizowane w ramach projektu „Dobre praktyki – dobrzy nauczyciele – skuteczna szkoła”. Warto zastanowić się nad refleksjami uczestników i dokonać pewnych podsumowań w celu podniesienia jakości praktyk realizowanych w czasie studiów. W ostatnich latach można zauważyć wzrost zainteresowania wczesną edukacją, szczególnie wychowaniem dzieci w wieku przedszkolnym. Coraz częściej podkreślane jest znaczenie tego okresu nie tylko dla dalszej nauki, lecz także dla przyszłego życia człowieka. Celem edukacji jest wychowanie człowieka twórczego, samodzielnego, który potrafi dostosować się do zmieniającej się rzeczywistości. Kazimierz Denek uważa, że wyzwaniom współczesnego świata może sprostać tylko człowiek wielostronnie wykształcony, zdolny do myślenia w kategoriach innowacyjnych i alternatywnych, energiczny, sprawny, wrażliwy na wartości, uznający je za dyrektywy postępowania, drogowskazy życia, czyli człowiek pełny (Denek, 1999). Takiego człowieka może wychować tylko nauczyciel otwarty, nadążający za zmieniającą się rzeczywistością, wrażliwy na potrzeby wychowanków i bardzo dobrze przygotowany do zawodu. Nauczyciel małego dziecka powinien widzieć „jutro”, do którego przygotowuje swojego wychowanka, i organizować proces wspomagania jego rozwoju w taki Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014 NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] sposób, aby zbudować fundamenty kompetencyjne w każdym obszarze edukacyjnym. W tym okresie rola nauczyciela jest niezwykle ważna – jest on opiekunem i pomocnikiem w codziennych działaniach, przewodnikiem na płaszczyźnie wiedzy i umiejętności oraz wzorem do naśladowania w świecie wartości i postaw moralnych. Nie można zapominać, że w przedszkolu dziecko nabywa pierwszych doświadczeń edukacyjnych, kształtuje nawyki i postawy, przyjmuje konkretne wzorce uczenia się oraz nową dla niego rolę przedszkolaka i członka grupy. Te pierwsze doświadczenia jeszcze na gruncie przedszkolnym to bardzo ważne czynniki, które często decydują o późniejszym stosunku dziecka do nauki i o jego przyszłych losach szkolnych, a potem zawodowych. To duże wyzwanie i odpowiedzialność, nie tylko dla przyszłych nauczycieli małego dziecka, ale również dla uczelni pedagogicznych. Zgodnie 5 Pedagogika ] Psychologia ] Organizacja | z Krajowymi Ramami Kwalifikacji kształcenie studentów opiera się na efektach kształcenia w zakresie wiedzy, umiejętności i kompetencji społecznych. Podkreślone i docenione zostało również kształcenie praktyczne, które jest warunkiem pełnego przygotowania przyszłych nauczycieli do zawodu. Kompetencje współczesnego nauczyciela małego dziecka Efekty edukacyjne powinny być określane i formowane w kategoriach pożądanych kompetencji. Maria Czerepaniak-Walczak definiuje kompetencje jako szczególną właściwość człowieka, wyrażającą się w demonstrowaniu na wyznaczonym przez standardy poziomie umiejętności adekwatnego zachowania się, świadomości potrzeby i konsekwencji takiego zachowania oraz przyjmowania na siebie odpowiedzialności za własne sprawstwo (Czerepaniak-Walczak, 1994). Robert Kwaśnica (Kwaśnica, 2003) wyróżnia dwie kategorie kompetencji ważnych w zawodzie nauczyciela: z kompetencje praktyczno-moralne (do których zalicza interpretacyjne, moralne i komunikacyjne); z kompetencje techniczne (normatywne, metodyczne i realizacyjne). Warto zauważyć, że w zawodzie nauczyciela kompetencje nie są niezmienne, są rozwijane i kształtowane przez cały okres pracy zawodowej. Ze względu na dużą zmienność środowiska pracy nauczyciel wychowania przedszkolnego zmuszony jest również do ciągłego rozwoju i nabywania nowych kompetencji, np. związanych z wyrównywaniem szans edukacyjnych, edukacją włączającą, prognozowaniem, diagnozowaniem i konstruowaniem programów działań naprawczych dla dzieci o specjalnych potrzebach edukacyjnych. Dlatego bardzo ważne jest kształcenie nauczyciela otwartego, przygotowanego na zmiany, zdolnego do autorefleksji i zmotywowanego do ciągłego rozwoju zawodowego. Umiejętności zawodowe najlepiej rozwijać w procesie uczenia w relacji mistrz – uczeń, kiedy student ma okazję obserwować doświadczonego nauczyciela 6 NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] w pracy, a potem samodzielnie prowadzić zajęcia pod jego kierunkiem. Nie można pominąć w rozważaniach o kompetencjach nauczycielskich specyfiki współczesnego świata i wobec tego rzeczywistych wymagań stawianych przedstawicielom tego zawodu. Kazimierz Denek (Denek, 2012) uważa, że współczesnemu nauczycielowi potrzebne są kompetencje: z prakseologiczne; z komunikacyjne; z współdziałania; z kreatywne; z informatyczne; z moralne. Według wymagań określonych w standardach kształcenia nauczycieli (Kacprzak, 2006), absolwent wyższej uczelni z dyplomem uprawniającym go do pracy w zawodzie nauczyciela powinien być tak przygotowany pod Przygotowanie teoretyczne jest tylko jednym ogniwem kształcenia. Brak dobrego przygotowania praktycznego znacznie obniża kwalifikacje do wykonywania zawodu nauczyciela. Q względem teoretycznym i praktycznym, aby: z umiał korzystać z ułatwień, jakie daje mu w pracy postęp techniczny; z chciał być życzliwym wychowawcą młodzieży (często na płaszczyźnie partnerstwa); z umiejętnie budził autoedukacyjne potrzeby młodzieży; z był życzliwym i fachowym doradcą rodziców; z był animatorem (inspiratorem), organizatorem i często realizatorem różnych poczynań edukacyjno-kulturowych w stosunku do środowiska i szerszych kręgów społeczeństwa; z prezentował wartościową osobowość oraz czuł potrzebę ustawicznego wielostronnego doskonalenia; Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014 miał wyrobioną „otwartą postawę” wobec postępu naukowego, pedagogicznego, społecznego i kulturowego. Specyfika pracy z małym dzieckiem również wymaga określonych umiejętności i predyspozycji zawodowych. Maluch w wieku przedszkolnym jest zależny od osoby dorosłej, na której spoczywa obowiązek zadbania o jego potrzeby, dlatego nie można zapominać o ważnych funkcjach opiekuńczych, które są typowe dla obowiązków nauczyciela na tym etapie edukacyjnym. Równie istotne są umiejętności w zakresie: z diagnozowania, rozpoznawania potrzeb i możliwości dzieci; z indywidualizowania procesu wychowania i nauczania na podstawie rzeczywistych potrzeb i możliwości maluchów; z współpracy z rodzicami dziecka, szczególnie w sytuacjach trudnych; z edukacji włączającej. Mówiąc o kształceniu przyszłych nauczycieli, warto przywołać słowa J.W. Dawida, który mówi o istocie bycia dobrym nauczycielem, o powołaniu i miłości dusz. Według J.W. Dawida jest to miłość, bo człowiek wychodzi poza siebie, troszczy się, bezinteresownie czyni coś dla drugiego; jest to miłość dusz, bo przedmiotem jej jest wewnętrzna duchowa treść człowieka, jego dobro moralne, jego oświecenie i udoskonalenie jako istoty duchowej. Dla nauczycieli z takim powołaniem każdy nowy uczeń to jakby rozszerzenie i przyrost własnej jego jaźni, to nowe zadanie do spełnienia w zakresie jego własnego osobistego życia (Dawid, 1959). Z pewnością marzeniem każdej uczelni, która kształci przyszłych nauczycieli, jest przygotowanie do pracy osoby z powołaniem, miłością do drugiego człowieka i zawodu. Należałoby sobie zadać pytanie, w jakim wymiarze istota bycia nauczycielem przedstawiona przez J.W. Dawida jest wynikiem kształcenia w trakcie studiów, a w jakim stopniu stanowią o niej własne predyspozycje człowieka i osobowość. Myślę, że tylko w określonym zakresie jest to dar, wiele zależy od właściwego przygotowania. Podkreślała to Maria Grzegorzewska, pisząc: Im z | Pedagogika ] Psychologia ] Organizacja nauczyciel jest lepszym człowiekiem, lepiej do pracy przygotowanym, im ma większą dla drugich życzliwość, głębszą o nich troskę i poczucie odpowiedzialności za swoją pracę, tym większy zostawi ślad w duszach dzieci (Grzegorzewska, 1938). Z pewnością ważne są określone predyspozycje, takie jak empatia, ciepło, pedagogiczna intuicja, prawość i odpowiedzialność za siebie i drugiego człowieka, ale to tylko elementy, które składają się na zawodowy sukces nauczyciela. Istotne jest również bardzo dobre przygotowanie teoretyczne i praktyczne oraz motywacja do nieustannego rozwoju osobowego i zawodowego. Jan W. Dawid pisze również, że w życiu człowieka wypadkiem, momentem, który o życiu tym decyduje, może być i jest czasem jakiś jeden nauczyciel (Dawid, 1959). Wiemy bardzo dobrze, że często spotkanie z dobrym, wrażliwym nauczycielem potrafi zmienić kierunek życia człowieka. Jest to szczególnie ważne w pracy z małym dzieckiem, które jest w pełni zależne od osoby dorosłej, więc łączy je z wychowawcą szczególnie silna więź emocjonalna. Dla malucha w wieku przedszkolnym nauczyciel jest niekwestionowanym autorytetem. To on pomaga mu budować poczucie własnej wartości, zwraca uwagę na mocne strony, jest blisko, żeby wskazać, jak pokonywać słabości i pracować w tych obszarach, które wymagają ćwiczeń. Ta nauczycielska wiara w małego człowieka czyni go silnym i szczęśliwym. Dobre doświadczenia z przedszkola mają bardzo duży wpływ na stosunek dziecka do przyszłej edukacji w szkole i są podstawą do budowania dobrych relacji z ludźmi. Spojrzenie w stronę praktyki Praktyki pedagogiczne od dawna stanowią ważny problem w kształceniu przyszłych nauczycieli, a sposoby ich realizacji oraz jakość merytoryczno-dydaktyczna są przedmiotem troski zarówno pracowników uczelni, nauczycieli w placówkach, jak i samych studentów. Tadeusz Lewowicki nazywa to nawet „(nie)przygotowaniem”. Zwraca uwagę na bardzo ważną rolę praktyk w kształceniu przyszłych nauczycieli, niestety zauważa również, że znacznie zmniejszyła się dbałość o ich jakość merytoryczno-metodyczną. Uważa, że kształcenie praktyczne powinno być cyklem przemyślanych i dobrze przygotowanych zajęć, a obowiązujące dzisiaj praktyki takie nie są, bo z reguły być w takim wydaniu nie mogą, ciągłym, starannie przygotowanym i prowadzonym wspólnie przez kadrę uczelni i nauczycieli szkół procesem praktycznego przygotowania (Lewowicki, 2010). Według T. Lewowickiego to powoduje, że hospitacje i praktyki są dość przelotnymi epizodami w edukacji przyszłych nauczycieli. Przygotowanie teoretyczne jest tylko jednym ogniwem kształcenia. Brak dobrego przygotowania praktycznego znacznie obniża kwalifikacje do wykonywania zawodu nauczyciela. Ryszard Parzęcki podkreśla, że filozofia studiów nauczycielskich opiera się na paradygmacie wzajemnych powiązań i niezbędnej równowagi między teorią a praktyką, między racjonalizmem a empirią, czyli myśleniem opartym na rozumie, doświadczeniu oraz przeżyciach (Parzęcki, 2012). Niemożliwe jest przygotowanie metodyczne przyszłych nauczycieli bez organizowania zajęć w placówkach przedszkolnych i klasach I–III. Bardzo ważne jest kształcenie teoretyczne, Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014 NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] ale wiedza na temat tego, jak uczy się dziecko i jak wspomagać jego rozwój w określonym obszarze edukacyjnym, nie wystarcza do nabycia kompetencji umożliwiających efektywną pracę z dziećmi w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym. Niezbędne są praktyki i zajęcia hospitacyjne, podczas których student może obserwować doświadczonych nauczycieli, a także prowadzić zajęcia i weryfikować swoją wiedzę podczas pracy z maluchami. Konieczność takiego kształcenia została podkreślona także w rozporządzeniu Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z 17 stycznia 2012 r.: W związku z koniecznością integracji zdobywanych umiejętności z procesem kształcenia, praktyki zawodowe będą się odbywać w przeważającej części równolegle z realizacją zajęć w uczelni. W trakcie praktyk studentowi (słuchaczowi) będzie się zapewniać różnorodne formy aktywności: wizyty w szkołach i placówkach, obserwowanie zajęć, asystowanie nauczycielowi prowadzącemu zajęcia, samodzielne prowadzenie zajęć, planowanie i omawianie zajęć prowadzonych przez siebie i innych (nauczycieli, studentów, słuchaczy). Wincenty Okoń (Okoń, 1991) uważa, że praktyki pedagogiczne nadają sens edukacji nauczycielskiej, ponieważ dzięki nim studenci: 7 Pedagogika ] Psychologia ] Organizacja | stopniowo poznają rzeczywistość pedagogiczną i jej elementy oraz związki i zależności między nimi; z uczą się analizować rzeczywistość pedagogiczną, jej elementy oraz związki i zależności między nimi; z dostrzegają przyczyny własnych sukcesów i niepowodzeń w praktyce edukacyjnej; z podejmują działania zmierzające do wyeliminowania nieodpowiednich i mało skutecznych czynności edukacyjnych; z samodzielnie i świadomie wykonują coraz bardziej złożone i trudniejsze zadania edukacyjne; z stopniowo zaczynają zdawać sobie sprawę z tego, że teoria stanowi solidną bazę do działań pedagogicznych i rozwijania kompetencji nauczycielskich. Zgodnie z wymaganiami określonymi w rozporządzeniu Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego obowiązki związane z organizacją praktyk spoczywają na uczelniach, które mają za zadanie zapewnić studentowi warunki do kształcenia praktycznego w rzeczywistości edukacyjnej. Obowiązkiem uczelni jest zapewnienie studentom (słuchaczom) w trakcie praktyk: z warunków umożliwiających zarówno zdobycie przygotowania praktycznego w zakresie realizacji zadań wychowawczych i opiekuńczych, jak i poznanie różnych klas i zespołów uczniowskich oraz nabycie odpowiedniego doświadczenia pedagogicznego w zakresie organizacji pracy przedszkola, szkoły lub placówki, planowania, realizowania i oceniania wyników procesu kształcenia; z dostępu do pracowni specjalistycznych, sprzętu i pomocy dydaktycznych; z opieki i nadzoru opiekuna praktyk; z warunków do samodzielnego opracowania konspektów lekcji, scenariuszy zajęć na podstawie informacji i wskazówek przekazanych przez opiekuna praktyk; z warunków do prowadzenia lekcji (zajęć) z zastosowaniem technologii informacyjnej, w szczególności z wykorzystaniem treści i zasobów z 8 NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] edukacyjnych znajdujących się na portalach internetowych. Uczelnie i studenci borykają się z różnymi problemami dotyczącymi kształcenia praktycznego. Oto niektóre z nich: z Brak placówek, które są związane z uczelnią, z pewnością znacznie utrudnia organizację praktyk na poziomie zadowalającym. Studenci często spotykają się z odmową i mają trudności ze znalezieniem placówki, w której mogą realizować praktyki. z Brak kontaktu opiekuna praktyk z placówki z opiekunem praktyk na uczelni uniemożliwia rzetelną ocenę i omówienie problemów studenta. z Studenci często, mimo wymagań określonych w programie praktyk, są sprowadzani do roli obserwatorów i pomocników, zbyt rzadko mają okazję do podejmowania samodzielnych działań, podczas których najwięcej się uczą. „Dobre praktyki – dobrzy nauczyciele – skuteczna szkoła” Celem tego projektu jest przede wszystkim podniesienie jakości praktyk realizowanych w trakcie studiów i lepsze przygotowanie przyszłych nauczycieli do wykonywania zawodu. Projekt jest współfinansowany przez Unię Europejską w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego i realizowany przez Akademię Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej wspólnie z Biurem Edukacji m.st. Warszawy oraz innymi partnerami: Fundacją Pomocy Ludziom Niepełnosprawnym w Warszawie, Towarzystwem Przyjaciół Integracyjnych Społecznych Szkół Podstawowych, Warszawskim Kołem Polskiego Stowarzyszenia na Rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym, Didasko s.j. J. i P. Białobrzescy, organizacją Edukacja PRO FUTURO. W ramach projektu praktyki odbywają studenci następujących specjalności studiów I stopnia: z Animacja społeczno-kulturowa. z Tyflopedagogika. z Wychowanie przedszkolne. z Edukacja artystyczna w zakresie sztuk plastycznych. z Logopedia. Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014 Pedagogika niepełnosprawnych intelektualnie. z Pedagogika wczesnoszkolna i korekcyjna. z Pedagogika terapeutyczna. z Terapia pedagogiczna. z Pedagogika zdolności i technologia informacyjna. z Surdopedagogika. Studenci specjalności wychowanie przedszkolne odbywają praktyki w wybranych placówkach przedszkolnych oraz klasach I–III według szczegółowych wytycznych określonych w harmonogramach oraz programach praktyk. Ponadto zaplanowane zostały godziny praktyk hospitacyjnych do realizacji razem z wybranymi przedmiotami metodycznymi. Systematyczne spotkania nauczycieli z Akademii Pedagogiki Specjalnej, metodyków, nauczycieli i studentów pozwalają na lepsze przygotowanie do praktyk, bieżące rozwiązywanie pojawiających się problemów i dokonywanie zmian służących podniesieniu jakości kształcenia praktycznego. W celu ułatwienia kontaktu i umożliwienia konsultacji dla nauczycieli Akademii Pedagogiki Specjalnej, studentów, metodyków i koordynatorów w placówkach została utworzona platforma internetowa, która bardzo dobrze spełnia swoją funkcję. Warto dodać, że placówki uczestniczące w projekcie otrzymały laptopy, tablice interaktywne wraz z oprogramowaniem oraz kamery do rejestracji praktyk studenckich (do ich późniejszej analizy i oceny). Praktyki indywidualne można rozpocząć po wcześniejszej rejestracji, która odbywa się jesienią. Zanim student trafi do placówki, spotyka się z metodykiem, by omówić dokumentację, wytyczne oraz wymagania związane z zaliczeniem praktyk. Jednocześnie są organizowane spotkania z koordynatorami z placówek, podczas których metodyk i opiekun merytoryczny specjalności mogą przekazać informacje, omówić założenia merytoryczne oraz wymagania, które zostały przedstawione studentom. Dzięki stałemu kontaktowi wszystkie problemy i wątpliwości są rozwiązywane i wyjaśniane na bieżąco. Taka organizacja z pewnością z | Pedagogika ] Psychologia ] Organizacja pozwala na lepsze przygotowanie studentów i placówek do praktyk według wytycznych opracowanych przez pracowników APS. Dodatkowo powołany został zespół merytoryczny specjalności wychowanie przedszkolne, w skład którego wchodzą: student, koordynator z placówki, metodyk i opiekun merytoryczny z ramienia APS. Spotkania zespołu służą bieżącemu opiniowaniu oraz pozwalają na szybką reakcję i dokonywanie zmian jeszcze w trakcie trwania projektu. Podstawa programowa wychowania przedszkolnego, wprowadzona rozporządzeniem Ministra Edukacji Narodowej z 23 grudnia 2008 r., wyraźnie określa specyfikę pracy z dzieckiem w przedszkolu. Dlatego oprócz obserwowania i prowadzenia zajęć studenci powinni przebywać z dziećmi podczas zabaw swobodnych w sali i na dworze, w czasie spacerów i wycieczek, spożywania posiłków, wykonywania czynności higienicznych oraz odpoczynku. Podczas przygotowania studenta do praktyk zwracamy uwagę na różnorodność działań Praktyki pedagogiczne od dawna stanowią ważny problem w kształceniu przyszłych nauczycieli, a sposoby ich realizacji oraz jakość merytoryczno-dydaktyczna są przedmiotem troski zarówno pracowników uczelni, nauczycieli w placówkach, jak i samych studentów. Q w przedszkolu. Zależy nam na tym, żeby studenci przebywali w placówkach w różne dni i o różnych porach, ponieważ tylko w ten sposób mogą zaobserwować i poznać rzeczywistą pracę z małym dzieckiem. Nauczyciele z placówek uczestniczących w projekcie zwracają uwagę na korzyści płynące ze współpracy z wyższą uczelnią. Z pewnością praktyki są lepiej zorganizowane. Ponadto pracownicy placówki mogą się konsultować z metodykami i nauczycielami APS. Należy dodać, że konsultacje nie zawsze dotyczą praktyk. Nauczyciele z placówek korzystają z porad i pomocy merytorycznej nauczycieli APS w sprawach, które nie są związane z praktykami, ale Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014 NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] np. problemami dzieci i konkretnymi rozwiązaniami metodycznymi. Padają pytania o literaturę metodyczną i prośby o opiniowanie pomocy dla przedszkolaków. Nauczyciele z dłuższym stażem podkreślają również, że dzięki studentom poznają nowe metody pracy, co inspiruje ich do rozwoju zawodowego. Na obustronne korzyści zwracają uwagę koordynatorzy z Przedszkola nr 132 oraz Przedszkola nr 172 w Warszawie: Przedszkole dzięki udziałowi w projekcie ma stały kontakt z młodymi studentami, dostęp do nowych metod, technologii i sprzętu multimedialnego oraz nowego, młodszego spojrzenia na edukację przedszkolną. Projekt ten umożliwia również studentom zdobycie umiejętności potrzebnych w zawodzie nauczyciela. Daje im możliwość zapoznania się z różnymi formami i metodami stosowanymi w pracy z małymi dziećmi oraz zdobycia doświadczenia i praktyki tak potrzebnych do pracy w przedszkolu. Dobrze przygotowany student, po odbyciu dobrze zorganizowanych i zaplanowanych praktyk, to w przyszłości dobry nauczyciel. Projekt to inicjatywa mająca pozytywny wpływ na wszystkich, którzy w nim mają szansę uczestniczyć. Studenci nie tylko poznają metody i formy pracy z dziećmi, ale również mają szansę uczestniczyć w codziennym życiu przedszkola. Angażując się w proponowane działania, poznają specyfikę funkcjonowania placówki „od kuchni”. Obserwując pracę nauczycieli, poznają blaski i cienie tego zawodu, co pozwala im na weryfikację dotychczasowych poglądów. Pozytywny wpływ projektu dotyczy również przedszkolaków, które mają możliwość nawiązania kontaktu z osobami spoza placówki, uczą się z nimi współpracować, budować prawidłowe relacje interpersonalne, utrwalają zasady dobrego wychowania. Dzieciom projekt daje wiele radości. Cieszą się, gdy studenci odwiedzają przedszkole i pro- 9 Pedagogika ] Psychologia ] Organizacja | ponują im ciekawe pomysły na zajęcia. Dla nauczycieli uczestniczących w projekcie stanowi on inspirację do działania, poszukiwania nowych metod pracy, którymi można zainteresować studentów, pozwala wyzbyć się codziennej rutyny, spojrzeć na swoją pracę z dystansu. W naszym przedszkolu cenimy sobie zwłaszcza informacje zwrotne od studentów, które wykorzystujemy do modyfikacji naszych działań, co owocuje dobrą współpracą i wzajemną sympatią. Studenci także doceniają kształcenie praktyczne realizowane w ramach projektu. Trzeba jednak dodać, że widać różnicę zarówno w opiniach, jak i podejściu do praktyki przez studentów na I, II i III roku studiów. Studenci I roku zwykle nie potrafią być jeszcze refleksyjni, często pojawiają się ich prośby o większą samodzielność, narzekają na stracony czas podczas zapoznawania się z dokumentacją czy funkcjonowaniem placówki. Preferują obserwowanie zajęć, nie dostrzegają pełnego wymiaru pracy nauczyciela wychowania przedszkolnego. Podczas II roku studiów realizowane są przedmioty metodyczne, studenci mają większą wiedzę i chętnie sprawdzają ją w praktyce. Podczas omawiania praktyk pojawiają się konkretne pytania, widać troskę o dziecko i chęć dalszego doskonalenia. Jednak najgłębszą refleksyjność i krytyczne podejście do własnych działań podczas praktyk można zauważyć u studentów III roku. Potrafią już określić swoje mocne i słabe strony oraz wymienić te obszary, które wymagają jeszcze nauki i szkolenia. Oczekują rzetelnej oceny, szczegółowego omówienia prowadzonych zajęć i wskazówek do dalszej pracy. Wtedy też uczą się najchętniej, ponieważ posiadają już solidne podstawy merytoryczne i metodyczne, a poza tym mają świadomość, że za kilka miesięcy staną przed dziećmi jako samodzielni nauczyciele. To często budzi obawy, o których należy rozmawiać. Dobrze, jeśli student może omówić swoje wątpliwości z opiekunem w placówce. Studenci często czują się bardzo niepewni, ponieważ widzą, jak dobrze radzi sobie nauczyciel, i mimo starań nie udaje 10 NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] im się równie dobrze przeprowadzić zajęć. Podkreślają, jak ważne są dla nich szczere rozmowy z nauczycielami, którzy opowiadają o początkach swojej drogi zawodowej, o swoich obawach i podobnych rozterkach. Dzięki dobrze zorganizowanym praktykom student ma okazję podjąć ostateczną decyzję dotyczącą swojego zawodu. Podczas rozmów przeprowadzanych po odbyciu praktyk często słyszymy zwierzenia i refleksje: Wiem, że lepiej czuję się w przedszkolu niż w szkole; Wolę pracować z małą grupą lub indywidualnie z dzieckiem; Chciałabym pracować w przedszkolu integracyjnym; Z pewnością będę szukać pracy w szkole, nie w przedszkolu, bo wolę pracować ze starszymi dziećmi. Zawsze bardzo poważnie traktujemy takie słowa, ponieważ praca z małym dzieckiem wymaga określonych predyspozycji. Dobrze, jeśli student odbywający praktyki potrafi nie tylko ocenić swoje umiejętności i wiedzę, ale również określić siebie w nowej roli – nauczyciela małego dziecka. Zdarza się także, że po odbyciu praktyk studenci dochodzą do wniosku, że nie będą pracować w tym zawodzie, i wtedy wybierają inne studia lub studiują inną specjalność jednocześnie. Na ten ważny aspekt weryfikacji swoich wyobrażeń na temat przyszłego zawodu Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014 z rzeczywistością edukacyjną zwraca uwagę koordynator z Przedszkola nr 317 w Warszawie: Praktyki pedagogiczne prowadzone w ramach projektu „Dobre praktyki – dobrzy nauczyciele – skuteczna szkoła” są niezbędnym etapem przygotowania studentów do pracy nauczyciela. Zadaniem ich jest jak najlepsze zapoznanie przyszłych pedagogów z warunkami organizacyjnymi panującymi w placówkach oświatowych, umożliwienie sprawdzenia się w pracy dydaktycznej i wychowawczej. Bywa, że jest to moment, w którym student ostatecznie podejmuje decyzję o tym, by po ukończeniu studiów podjąć pracę z dziećmi w wieku przedszkolnym. Praktyki stanowią zatem szansę sprawdzenia predyspozycji studenta do tego zawodu i zastosowania zdobytej na studiach wiedzy w praktyce. Takie niespotykane ujęcie praktyk realizowanych w ramach projektu „Dobre praktyki – dobrzy nauczyciele – skuteczna szkoła” umożliwia właściwą weryfikację rzeczywistego przygotowania i predyspozycji kandydatów na przyszłych pedagogów – niezwykle ważnego społecznie zawodu. Oprócz praktyk indywidualnych w ramach projektu organizowane są również praktyki hospitacyjne dotyczące wybranych przedmiotów. Nauczyciele prowadzący zwracają uwagę na następujące aspekty: | Pedagogika ] Psychologia ] Organizacja możliwość weryfikacji wiedzy oraz lepsze rozumienie omawianych zagadnień i rozwiązań metodycznych; z małe, pięcioosobowe grupy nie zaburzają pracy w placówkach i pozwalają na indywidulany kontakt studentów z nauczycielem i dziećmi; z zdobywanie umiejętności niezbędnych w zawodzie nauczyciela, których nabycie związane jest z praktycznym działaniem w rzeczywistości edukacyjnej; z osiąganie celów hospitacji dzięki komunikacji między nauczycielem APS a nauczycielem w placówce. Jasne wytyczne, omówienie założeń i pomoc w organizowaniu określonych sytuacji edukacyjnych sprawiają, że godziny hospitacyjne są bardzo dobrze wykorzystane i stanowią ważne ogniwo kształcenia w ramach określonego przedmiotu. O tym, w jaki sposób praktyki hospitacyjne realizowane w ramach przedmiotów pomagają kształtować pożądane umiejętności, mówią nauczyciele uczący przedmiotów: Diagnoza i zajęcia dydaktyczno-wyrównawcze oraz Wychowanie i kształtowanie umiejętności społecznych dzieci – metodyka: W ramach prowadzonego przeze mnie przedmiotu „Wychowanie i kształtowanie umiejętności społecznych dzieci – metodyka” studenci uczestniczyli w zajęciach w wybranych przedszkolach na terenie Warszawy. Obserwacja prowadzonych przez profesjonalistów zajęć, jak i czynne uczestnictwo w nich pozwoliły im kształtować w nich samych kompetencje komunikacyjne i społeczne. Rozwój tych umiejętności społecznych jest zaś istotnym elementem w edukacji młodych pedagogów. Stanowi również niezbędny element osobowości nauczycieli. Zdolność współpracowania z innymi ludźmi, zarówno z dziećmi, jak i ich rodzicami, oraz rozumienie dziecięcych potrzeb to podstawa skutecznego motywowania i inspirowania swoich podopiecznych. Prace pisemne będące zwieńczeniem zajęć, które odbyły się w placówce, wyraźnie świadczą o dużym zaangażowaniu studentów w obserwowanie i analizowanie dziecięcych zachoz wań. Dzięki temu mogli oni dokonać diagnozy umiejętności społecznych dzieci, a także zaplanować działania wspomagające rozwój tych maluchów, które nie opanowały w wystarczającym stopniu diagnozowanych kompetencji. Praktyki hospitacyjne realizowane w ramach przedmiotu „Diagnoza i zajęcia dydaktyczno-wyrównawcze” mają specyficzny charakter, ponieważ studenci uczą się obserwować i rozpoznawać potrzeby dzieci. Nabywanie kompetencji niezbędnych do prowadzenia diagnozy pedagogicznej wymaga ścisłego łączenia teorii z praktyką. W placówkach przedszkolnych studenci mogli obserwować nauczycieli podczas przeprowadzania badań diagnostycznych, uczyli się prowadzenia i dokumentowania obserwacji, wybierali narzędzia, karty i opracowywali zadania diagnostyczne niezbędne do sprawdzenia określonych umiejętności. Następnie w grupach samodzielnie (ale pod kierunkiem doświadczonego nauczyciela) przeprowadzali diagnozę dziecka w wieku przedszkolnym, która była omawiana na ćwiczeniach. Dzięki temu studenci mieli okazję na bieżąco rozwiązywać problemy i uczyć się pod kierunkiem nie tylko nauczyciela akademickiego, lecz także nauczyciela w przedszkolu. Warto zwrócić uwagę na fakt, że realizacja projektu „Dobre praktyki – dobrzy nauczyciele – skuteczna szkoła” wpływa na jakość praktycznego dr Beata Szurowska Akademia Pedagogiki Specjalnej w Warszawie BIBLIOGRAFIA ❙ Czerepaniak-Walczak M. (1994), Kompetencje ❙ Lewowicki T. (2010), O jakości kształce- nauczyciela w kontekście założeń pedagogiki emancypacyjnej, Wydawnictwo „Trans Humana”, Białystok. ❙ Dawid J.W. (1959), O duszy nauczycielstwa [w:] Osobowość nauczyciela, pod red. W. Okonia, PZWS, Warszawa. ❙ Denek K. (1999), Aksjologiczne aspekty edukacji szkolnej, Wydawnictwo Adam Marszałek, Toruń. ❙ Denek K. (2012), Uniwersytet w perspektywie społeczeństwa wiedzy. Przyszłość kształcenia nauczycieli, t. 3, Wydawnictwo Wyższej Szkoły Pedagogiki i Administracji im. Mieszka I, Poznań. ❙ Grzegorzewska M. (1938), Znaczenie wychowawcze osobowości nauczyciela, „Chowanna” t. 9, nr 5. ❙ Kacprzak L. (2006), Pedeutologiczne rozważania o nauczycielu, PWSZ, Piła. ❙ Korczak J. (1957–1958), Wybór pism, t. 1, Nasza Księgarnia, Warszawa. ❙ Kwaśnica R. (2003), Wprowadzenie do myślenia o nauczycielu [w:] Pedagogika, t. 2, pod red. Z. Kwiecińskiego, B. Śliwerskiego, PWN, Warszawa. nia nauczycieli – uwagi niemodne, „Ruch Pedagogiczny” 5–6, s. 5–22. ❙ Okoń W. (1991), Rzecz o edukacji nauczycieli,WSiP, Warszawa. ❙ Parzęcki R. (2012), „Q” praktyce kształcenia nauczycieli. Wstęp do dyskusji [w:] Praktyki pedagogiczne ważnym ogniwem w procesie kształcenia nauczycieli edukacji wczesnoszkolnej i przedszkolnej. Teoretyczne i praktyczne aspekty kształcenia nauczycieli edukacji wczesnoszkolnej i przedszkolnej, pod red. M. Krzemińskiego, B. Moraczewskiej, Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa, Włocławek. ❙ Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z 23 grudnia 2008 r. w sprawie podstawy programowej wychowania przedszkolnego oraz kształcenia ogólnego w poszczególnych typach szkół (DzU z 2009 r. nr 4, poz. 17 ze zm.). ❙ Rozporządzenie Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z 17 stycznia 2012 r. w sprawie standardów kształcenia przygotowującego do wykonywania zawodu nauczyciela (DzU z 2012 r. nr 0, poz. 131). Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014 NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] kształcenia przyszłych nauczycieli oraz przynosi wiele innych korzyści. Przedszkola i szkoły uczestniczące w projekcie poznają nowe rozwiązania metodyczne, mogą liczyć na pomoc i konsultacje pracowników APS. Przede wszystkim jednak praktyki są niezwykle ważnym ogniwem kształcenia kandydatów na nauczycieli. Studenci mają możliwość rzeczywistego poznania codziennej pracy z małym dzieckiem i nabycia umiejętności zawodowych, ponadto uczą się przez obcowanie z doświadczonym nauczycielem (mistrzem). Dobry opiekun praktyk rozbudza zainteresowanie zawodem, pomaga studentowi stać się refleksyjnym pedagogiem i rozwija w nim potrzebę poznawania siebie, aby każdego dnia stawał się on lepszym nauczycielem. Obserwując prowadzone zajęcia, trudno nie zauważyć, że to dopiero początek na drodze do dojrzewania i stawania się dobrym nauczycielem. Widać, że wielu studentów czerpie radość z obcowania z dziećmi, są wrażliwi na ich problemy, chcą się uczyć i rozwijać. To bardzo dobrze rokuje i daje szansę na bycie nauczycielem z powołania, z „dawidowską” duszą. 11 Kształcenie i doskonalenie | Na zdrowie, na szczęście, na ten Nowy Rok… Święta Bożego Narodzenia wprowadzają wyjątkową atmosferę i mają w Polsce bogatą tradycję. Kiedyś w każdym regionie kraju świętowano inaczej – inne były zwyczaje, obrzędy i stroje. Z biegiem lat, w wyniku wielu przemian, różnice stawały się mniej wyraziste i stopniowo się zacierały. Teresa Dziurzyńska N a określenie świątecznego czasu używano różnych nazw: gody, godnie święta, święte wieczory, szczodre wieczory, dwunastnica. W języku staropolskim słowo god oznaczało ostatni dzień starego roku, ponieważ święta przypadały na zakończenie roku. Nazwa dwunastnica (utrwalona na Warmii i Mazurach) oznaczała dwanaście dni, które dzieliły Wigilię od Trzech Króli. Święta kościelne w Polsce współistniały z ludowymi obyczajami, uzupełniały się i nawzajem przenikały. Z tego połączenia powstała barwna tradycja świętowania, z bogactwem rytuałów, rekwizytów i symboli, które nie wszyscy dziś rozumieją, zwłaszcza młodsze pokolenia. Wiele obrzędów, zwyczajów sięga korzeniami odległych (nawet pogańskich) czasów, są one echem świata magii i bardzo bliskiego życia z naturą. Świętowanie, zabawa, ale także post i głębsza refleksja miały pomóc człowiekowi zrozumieć istotę jego życia, zgodnego z rytem roku kościelnego i zmianami zachodzącymi w przyrodzie. W literaturze, malarstwie, kronikach i pamiętnikach znajdujemy opisane zwyczaje i obrzędy związane z tymi wyjątkowymi i najbardziej rodzinnymi świętami. Aby poznać dawne zwyczaje i przypomnieć sobie te współczesne, musimy sięgnąć do różnych źródeł: przekazów, opisów, wspomnień i kronik. Świętowanie narodzenia Pana 12 NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] zaczyna się Wigilią – wspólną kolacją z tradycyjnymi potrawami, z dzieleniem się opłatkiem (chlebem) i śpiewaniem kolęd. O północy w kościołach miast i wsi odprawiana jest pasterka – uroczysta msza święta na pamiątkę narodzin Dzieciątka Jezus w stajence betlejemskiej. W blasku światła, przy akompaniamencie wszystkich dzwonów i dzwonków rozbrzmiewają piękne kolędy, a zwłaszcza ta najpopularniejsza: Bóg się rodzi, moc truchleje. Zwyczaj przystrajania choinki i obdarowywania się prezentami narodził się znacznie później, przyszedł do nas z Zachodu. Kolędowanie Po dwóch dniach świąt (Boże Narodzenie i wspomnienie św. Szczepana) nastawał czas radości, zabawy, odwiedzin, uroczystego świętowania. Jak wspomniano, różne były sposoby świętowania, zależnie od tradycji regionu i zamożności mieszkańców. Najbogatsze tradycje utrwaliły się na południu Polski, zwłaszcza w górach. Pomiędzy Bożym Narodzeniem a świętem Trzech Króli po wsiach i miasteczkach chodzili kolędnicy i przebierańcy – barwne grupy zazwyczaj młodych mężczyzn, poprzebieranych za różne postacie. Zależnie od regionu (i liczby występujących osób) określano ich różnymi nazwami: herody, podłaźnicy, mikołaje, draby, pastuszkowie, anioły, dziady, maszkary. Wędrowali od domu do domu, śpiewając kolędy i życząc Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014 mieszkańcom zdrowia, i wszelkiej pomyślności. szczęścia Na zdrowie, na szczęście, na ten Nowy Rok (…), aby wam się wszystkim darzyło w komorze i w oborze. Oprócz dorosłych w zabawach uczestniczyły także małe dzieci. Już w drugi dzień świąt (św. Szczepana) odwiedzali domy pastuszkowie – mali chłopcy w wypuszczonych na spodnie koszulach i wysokich, tekturowych czapkach. Według tradycji pasterze pierwsi oddali hołd małemu Jezusowi. Na czele grupy pastuszków szedł anioł niosący tekturową lub drewnianą szopkę, w której umieszczone były ruchome figurki (Matki Boskiej, św. Józefa, Dzieciątka, Trzech Króli, pasterzy) umocowane na drewnianych listewkach. Kolędnik manipulował figurkami i wygłaszał poszczególne kwestie. Po wejściu do izby kolędnicy klękali, składali życzenia i śpiewali kolędy. W podziękowaniu otrzymywali drobne podarki, orzechy i ciastka. Przy wyjściu z zagrody śpiewali: Za kolędę dziękujemy, szczęścia, zdrowia winszujemy. Abyście nam długo żyli, a po śmierci w niebie byli. Najpiękniejsze szopki powstawały w okolicach Krakowa. Do dziś krakowskie szopki cieszą się dużą popu- | Kształcenie i doskonalenie Kolędnicy. J.A. Dworak (płótno, olej) larnością. Każdego roku odbywają się konkursy na szopkę. Niektóre są prawdziwymi arcydziełami. W Beskidzie Żywieckim (a także innych regionach górskich) chodziły po wsiach dziady. W ich barwnym korowodzie były takie postacie, jak: Diabeł, Śmierć, Żyd, Baba, a także zwierzęta: konie, kozy, niedźwiedź. W rytm muzyki i wystrzałów wygłaszano życzenia dla domowników i całego dobytku. Na Mazowszu odgrywano scenki z udziałem aktorów, np. ścięcie Heroda (za rzeź niewiniątek), a także sąd nad Śmiercią, która się upiła i zgubiła kosę. Obradom sądu przewodniczył sam Wójt, a wyrok wykonywał Kat. Kilkunastoletni chłopcy chodzili z gwiazdą. Była ona ozdobiona kolorowymi bibułkami, pomponami z wełny i frędzlami, wyklejona błyszczącymi obrazkami, a w środku oświetlona lampką. Miała również zamontowany mechanizm do obracania. Prowadziła kolędników niczym Gwiazda Betlejemska Trzech Króli. Z zapowiedzią nadejścia cieplejszych dni wędrowali kolędnicy z turoniem, czyli kukłą z baranim łbem osadzonym na wąskim kiju. Pociągany za sznurek turoń kłapał ruchomą szczęką, siejąc strach wśród małych dzieci. Kolędowanie z turoniem miało wpłynąć na szybkie nadejście wiosny i dobry urodzaj. W Beskidzie Niskim wędrowali tzw. mikołaje. W ich orszaku kroczyli: Diabeł, Anioł, Cygan, Śmierć. Na Podkarpaciu zaś chodzili po chałupach podłaźnicy – gazdowie w góralskich strojach. Winszowali oni sąsiadom i wszystkim mieszkańcom szczęścia na caluśki rok. Złotousty podłaźnik wygłaszał długie oracje mające zapewnić domownikom pomyślność. Współcześnie w rolę podłaźników wcielają się kawalerowie, którzy odwiedzają te domostwa, w których są panny na wydaniu. W niektórych wsiach Beskidu Żywieckiego wędrowali szlachcice w towarzystwie m.in. Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014 NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] Górala, Masarza, Żyda, Fryzjera. Opowiadali oni gazdom różne dziwne, fantastyczne historie. Odwiedziny kończyły się wspólnym tańcem. W Małopolsce kolędnicy chodzili z żywymi zwierzętami – koniem, kozą, baranem (w innych regionach z bocianem, żurawiem, kogutem) – w towarzystwie muzykanta. Najbarwniejszym zwyczajem, który przetrwał do dziś, były tzw. draby – przebierańcy z pomalowanymi twarzami lub w maskach, przystrojeni w słomę. Zadaniem drabów były figle i psoty, robienie bałaganu, hałasu, 13 Kształcenie i doskonalenie | wykradanie jedzenia. Składali wierszowane życzenia, np.: Aby wam się rodziła kapusta i groszek, żyto jak koryto, pszenica jak rękawica, owiesek jak piesek, bób jak żłób (...). W każdym kątku po dzieciątku, a na piecu – troje (...). Popularnym zwyczajem, zwłaszcza na Opolszczyźnie, było tzw. wodzenie niedźwiedzia. Polegało na prowadzeniu po wsi mężczyzny ubranego w futro, owiniętego od stóp do głów w grochowiny (wysuszone łodygi grochu) lub słomę. Zwierzę zwano także misiem lub berem (z jęz. niem.). Niedźwiedzia prowadził na sznurku mały chłopiec w towarzystwie przebierańców: Żandarma, Leśniczego ze strzelbą, Śmierci, Cygana, Diabła, Lekarza, Kominiarza. Gdy zbliżali się do zagrody, chłopiec przygrywał na harmonii (akordeonie), a niedźwiedź tańczył. Każda gospodyni chciała zatańczyć z niedźwiedziem, gdyż wierzono, ze taniec ten przyniesie szczęście. Za występ i muzykę gospodarze musieli zapłacić. Warto podkreślić, że mieszkańcy wiosek i miasteczek wyczekiwali kolędników, chętnie ich przyjmowali i nagradzali za występy. Pominięcie przez kolędników jakiejś zagrody źle wróżyło i było niekorzystnie komentowane przez sąsiadów. Karnawał i zapusty Okres kolędowania kiedyś trwał tylko do święta Trzech Króli. Z czasem przedłużał się na cały karnawał aż do Środy Popielcowej. Trudno było oddzielić kolędowanie i wędrówki przebierańców od zabaw karnawałowych. Nazwa karnawał wywodzi się od słowa carnevale, które można w dużym uproszczeniu tłumaczyć jako „pożegnanie mięsa”. Polski karnawał to inaczej zapusty, chociaż nazwy tej używa się zazwyczaj na określenie ostatnich dni (ostatki) przed rozpoczęciem Wielkiego Postu. Z tradycją zapustów wiąże się wesołe, beztroskie podejście do życia. Przed nadejściem czasu umartwienia i postu oddawano się zabawom, hulankom. Bawiono się w całej Polsce: od szla- 14 NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] checkich dworów, przez miasta, aż po wiejskie zagrody i karczmy. Jedzono przy tym dużo i tłusto, a szczególnie między tłustym czwartkiem a kusym wtorkiem. Współcześnie pozostało nam po tych zwyczajach objadanie się pączkami. Na karnawałowe biesiady (i dla kolędników) gospodynie przygotowywały obrzędowe wypieki. Aby nadchodzący rok był pomyślny i szczodry, łowickie gospodynie częstowały kolędników szczodrakami – ciastkami z dodatkiem gotowanych buraków cukrowych. Na Kurpiach wypiekano ciastka z razowej mąki, tzw. nowolatka (na nowe lato, czyli kolejny rok) w kształcie różnych figurek. Kurpiowskie dzieci otrzymywały fafernuchy – ciasteczka krojone ukośnie, upieczone z mąki, buraków, marchwi, cukru, miodu i pieprzu. Trwały huczne zabawy, organizowano kuligi, palono ogniska. Czasem nielubianym gospodarzom płatano różne figle, np. malowano okna (zwłaszcza w domach, gdzie były panny), zastawiano kołkiem drzwi (aby nie można było ich otworzyć), zatykano szmatą komin, wystawiano ze stodoły narzędzia rolnicze, a nawet wciągano je na dachy domów. W niektórych regionach Polski młodzi chłopcy do dziś demontują furtki i bramy ogrodzeń. Na Śląsku przez kilka dni poprzedzających Wielki Post, czyli w ostatki, organizowano pochody maszkar – przebierańców. Karnawałowe zabaWychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014 wy czasem kończyły się pogrzebem basów (skrzypiec). O północy chowano instrumenty do futerałów i śpiewano przy tym żałobne pieśni. Na Kurpiach około północy (przed Środą Popielcową) zjawiał się na zabawie młody mężczyzna na koniu z garnkiem popiołu i miotłą. Rozbawionych kolędników i biesiadników posypywał popiołem i wypędzał miotłą, ogłaszając koniec zabawy. Popularnym zwyczajem południowych regionów Polski był tzw. babski comber – zabawa przeznaczona wyłącznie dla kobiet. Panie przebierały się w stroje przypominające zwierzęta i strachy. Tego dnia przyjmowano do grona gospodyń młode mężatki, które musiały się wkupić. Robiono też różne żarty mężczyznom, np. wykradano im czapki, szaliki, kożuchy, za które również żądano okupu. Swój karnawał miały także dzieci szkolne. Chłopcy przebrani za żołnierzy wędrowali w tzw. żołnierskim obchodzie. Mieli na sobie mundury, tekturowe czapki, a ich bronią były drewniane szable. Maszerowali, grając na bębnach i piszczałkach. Za występ otrzymywali pieniądze i różne smakołyki (np. słoninę!). Zebrane datki przeznaczano na wspólne szkolne przyjęcie. * * * To tylko niektóre przykłady z bogatej palety zwyczajów i tradycji, które, niestety, znikają z naszej ludowej kultury i bezpowrotnie odchodzą w niepamięć. Rolą rodziców, dziadków, nauczycieli jest zapoznawanie młodego pokolenia z bogactwem naszych tradycji, aby ocalić je od zapomnienia. Teresa Dziurzyńska Fot. Krzysztof Chojnacki BIBLIOGRAFIA ❙ Hryń-Kuśmierek R., Śliwa Z., Encyklopedia tradycji polskich, Wydawnictwo Podsiedlik-Raniowski i Spółka, Poznań 1998. ❙ Hryń-Kuśmierek R., Śliwka Z., Polska ginąca, Carta Blanca, Warszawa 2007. ❙ Zapisane w pamięci. Opowieści o polskiej kulturze ludowej, pod red. K. Brauna, Wydawnictwo Didasko , Warszawa 1998. | Kształcenie i doskonalenie Wyniki konkursu „Wymyśl grę, zostań autorem Granny” Bardzo nas cieszy, że konkurs polegający na wymyśleniu i zaprojektowaniu gry planszowej dla przedszkolaków wzbudził tak duże zainteresowanie. Konkursowe gry najczęściej były poświęcone: tematyce ekologicznej, profilaktyce zdrowia, zawodom wykonywanym przez dorosłych, poznawaniu uczuć. Wiele prac zachwycało formą graficzną. Nadesłano 55 prac, z których 12 (niestety) nie spełniało wymagań formalnych. Najczęściej brak w nich było elementów makiety lub komponentów potrzebnych do rozegrania gry. Spośród 43 prac spełniających warunki konkursu jury w składzie: Ewa Falkowska (Prezes firmy Granna), Bożena Michalska (Dyrektor ds. Promocji firmy Granna), Filip Miłuński (Redaktor firmy Granna), Anna Polkowska (Redaktor firmy Granna), Józef Szewczyk (Dyrektor Wydawniczy EduPress), Małgorzata Narożnik (Redaktor Naczelna „Wychowania w Przedszkolu”) wybrało osiem prac, które zakwalifikowano do finału. Ich autorami są: 1. 2. 3. 4. 5. 6. 7. 8. Joanna Biedroń, Ostromecko – Wielki wyścig Alina Brzeska-Czuba, Żukowo – Raz, dwa, trzy: Obrazki! Monika Galjan, Warszawa – Lwie maniery Paulina Janiszek, Konstancin-Jeziorna – Zające na łące Marlena Koniuk, Września – Chochlik Goryczka Jolanta Salwa, Piła – Zdrowe zakupy Anna Ucka-Tomala, Tychy – Buźki na drzewkach Katarzyna Wioska, Imielin – Kropelkowe podróże Z powyższej listy finalistek jury wybrało zwycięskie prace oraz przyznało wyróżnienia. Dodatkowo jury zdecydowało się wyróżnić dwie prace za szczególne walory artystyczne. Otrzymują je panie: Anna Jaśkiewicz, Warszawa – Goool! oraz Magdalena Urbaś, Brenna – W krainie Zębusi. Wyniki konkursu zostaną ogłoszone 20 stycznia 2014 roku w Warszawie podczas gali finałowej konkursu, która odbędzie się w Muzeum Narodowym w Warszawie. Zaproszenia na galę zostaną wysłane do wszystkich uczestników konkursu. Dziękujemy za udział w konkursie. 15 Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014 NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] Kształcenie i doskonalenie | O budowaniu świadomości językowej Jolanta Olkusz Myśl nie jest jedynie wyrażona w słowie, lecz spełnia się w słowie. L.S. Wygotski W każdym kręgu kulturowym i na każdym poziomie cywilizacji ważnym elementem prawidłowego funkcjonowania społeczności jest język. Wiąże się on ze wszystkimi sferami życia psychicznego i społecznego istot ludzkich, stanowiąc nośnik emocji, informacji i myślenia. Język jest bowiem nie tylko podstawowym narzędziem w procesie komunikowania się, ale również sposobem interpretowania rzeczywistości i w związku z tym warunkuje zarówno wszelkie zachowania społeczne, jak i zachowania indywidualne1. Halina Zgółkowa uznaje go za skomplikowany, potężny i wielofunkcyjny instrument służący komunikacji, wyrażaniu własnych stanów emocjonalnych, kształtowaniu świadomości innych oraz realizacji różnych sfer ludzkiej aktywności2. Bez niego, jako komponentu składowego mowy ludzkiej, nie może istnieć proces mówienia i rozumienia, a więc wytwarzania i odbierania komunikatów przez rozmówców. Podkreślana przez badaczy rola języka w komunikacji międzyludzkiej sytuuje go w obszarze zainteresowań wielu dziedzin naukowych, takich jak: językoznawstwo, psychologia, socjologia, filozofia, logopedia, psycholingwistyka, socjolingwistyka, 1 2 3 4 biolingwistyka, neurolingwistyka, andragogika, pedagogika kultury, pedagogika społeczna, teatrologia, teoria wychowania estetycznego. Każda z wymienionych dziedzin problematykę języka oraz jego funkcje ujmuje i bada zgodnie ze swoją specyfiką. Język w codziennych kontaktach pełni dwie zasadnicze funkcje: reprezentatywną, przedstawieniową w stosunku do rzeczywistości fizycznej, psychicznej i społecznej, oraz komunikacyjną dla użytkowników danego języka3, posiadających określoną wiedzę językową, którą tworzą kompetencje językowe i komunikacyjne. S. Grabias, Język w zachowaniach społecznych, Lublin 1997, s. 16. H. Zgółkowa, Czym język za młodu nasiąknie…, Poznań 1986, s. 11. I. Kurcz, Psychologia języka i komunikacji, Warszawa 2000, s. 15. Tamże. 16 NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014 Pojęcie kompetencji językowych wprowadził Noam Chomsky na określenie świadomej bądź intuicyjnej wiedzy nadawcy i odbiorcy o systemie reguł językowych, umożliwiających budowanie i rozumienie zdań w danym języku adekwatnie do sytuacji. Z kolei termin kompetencje komunikacyjne (mające charakter rozwojowy) zaproponował w latach 70. XX wieku Dell Hymes na oznaczenie zdolności człowieka do posługiwania się językiem odpowiednio do sy tuacji społecznej i do relacji z innymi uczestnikami interakcji komunikacyjnej4. Zdobywanie wiedzy językowej w kontekście obu kompetencji jest procesem zarówno długotrwałym, jak i niełatwym, doskonalonym przez całe życie i zapoczątkowanym w okresie | Kształcenie i doskonalenie wczesnego dzieciństwa. Jak wynika z różnych rozważań na ten temat5, nauka języka przebiega zgodnie ze stałymi etapami rozwoju dziecka i obejmuje fazy: przedjęzykową (1. rok życia); wypowiedzi jednowyrazowych (12.–16. miesiąc życia); wypowiedzi dwuwyrazowych (17.–27. miesiąc życia); wypowiedzi kilkuwyrazowych (20.–40. miesiąc życia); pełne zdania (26.–40. miesiąc życia); osiąganie pełnej kompetencji (4.–9. rok życia). Tak więc najważniejsze predyspozycje w zakresie mowy dzieci osiągają w ustalonej kolejności i w mniej więcej takim samym okresie życia. Ważnymi czynnikami wpływającymi na rozwój mowy dziecka są prawidłowości w rozwoju fizycznym, ruchowym, poznawczym i emocjonalno-społecznym, w budowie i funkcjonowaniu narządu artykulacyjnego i słuchowego oraz sprawnym układzie nerwowym. Istnieje także ścisła zależność między rozwojem mowy dziecka a rozwojem jego myślenia i aktywności6. Dziecko w pierwszych latach życia cechuje wrażliwość na język. Poznaje ono wówczas nowe słowa i ich podstawowe znaczenia, doświadcza wieloznaczności lub metaforyczności niektórych wyrazów (zwrotów), poznaje także strukturę i funkcje różnych typów wypowiedzi, a w wieku 6 lat ma opanowaną sprawność systemową i potrafi budować zdania gramatycznie poprawne w warunkach codziennej komunikacji7. Maluchy przyswajają język, nowe słowa, pojęcia, symbole językowe w różnorodnych, naturalnie pojawiających się i często złożonych interakcjach społecznych. Nowych wyrażeń językowych dzieci uczą się także dzięki kontekstowi, w którym zostały one użyte, oraz przez naśladowanie w procesie tzw. uczenia się kulturowego8. Doświadczenie, obserwa- cja, empiria zapisują na czystej karcie dziecięcego umysłu wiedzę niezbędną do posługiwania się językiem9 w sposób sprawny. Jest to istotna umiejętność, której każdy człowiek uczy się właściwie przez całe życie. „Dziecko jako psycholog” (odczytywanie intencji w sytuacji komunikacyjnej) i „dziecko jako Szczególna rola w zakresie edukacji lingwistycznej maluchów przypada nauczycielowi. Jest to rola odkrywcy i przewodnika po językowym bogactwie, a także rola animatora aktywności werbalnej przedszkolaka. Q budowniczy języka” (wychwytywanie wzorców w mowie otoczenia i w oparciu o to budowanie własnego systemu językowego)10 to pojęcia, które w pełni oddają istotę mechanizmu opanowywania przez maluchy wiedzy językowej. Znaczący wpływ na poziom umiejętności językowych dziecka ma oddziaływanie środowiska wychowującego. Rozwój mowy związany jest bowiem z procesami socjalizacji i określonymi zabiegami wychowawczymi. Dojrzewanie językowe malucha, zdobycie przez niego kompetencji w zakresie języka zależy od tego, czy wychowuje się on we wspierającym go środowisku, posługującym się rozwiniętym kodem wzajemnej komunikacji. Wspomaganie dziecka w rozwoju całej sfery poznawczej, a więc i językowej, oznacza zapewnienie mu pomocy dorosłego. Tak więc zarówno przed rodzicami, jak i przed nauczycielami stoi w tym zakresie wiele zadań. Oba środowiska w równym stopniu powinny być wrażliwe na zainteresowania dziecka (także w sferze językowej) i właściwie je wykorzystać. Daje to bowiem możliwość ocenienia, jakiego rodzaju wsparcie jest w danym momencie potrzebne. Warto pamiętać, że dziecko jest na tyle świadomym użytkownikiem języka (ma świadomość językową), na ile pozwalają mu jego doświadczenia życiowe i społeczne oraz możliwości poznawcze11. Z kolei nowe kompetencje językowe są powiązane z umiejętnościami zdobytymi już wcześniej. Troska o rozwój języka małego człowieka zawsze zajmowała znaczące miejsce w obszarach edukacyjnych przedszkola. Znajduje to potwierdzenie w kompetencjach językowych dziecka określonych w podstawie programowej wychowania przedszkolnego. Wynika z nich, że maluch kończący edukację przedszkolną i rozpoczynający naukę w szkole podstawowej: obdarza uwagą dzieci i dorosłych, aby rozumieć to, co mówią i czego oczekują; zwraca się bezpośrednio do rozmówcy, stara się mówić poprawnie pod względem artykulacyjnym, gramatycznym, fleksyjnym i składniowym; mówi płynnie, niezbyt głośno, dostosowując ton głosu do sytuacji; uważnie słucha, pyta o niezrozumiałe fakty i formułuje dłuższe wypowiedzi o ważnych sprawach; w zrozumiały sposób mówi o swoich potrzebach i decyzjach12. Z kolei przegląd wybranych aktualnych programów wychowania przedszkolnego pokazuje, że zaproponowana w nich praktyka pedagogiczna obejmuje także elementy kultury języka i kultury żywego słowa. Wszystko to sprzyja budowaniu (jako cechy charakteru) wrażliwości estetycznej, w obrębie której sytuuje się również wrażliwość językowa. 5 Zob. m.in.: A. Jurkowski, Ontogeneza mowy i myślenia, Warszawa 1975; L. Kaczmarek, Nasze dziecko uczy się mowy, Lublin 1970; J. Piaget, Mowa i myślenie dziecka, tłum. J. Kołudzka, Warszawa 2005; M. Przetacznik-Gierowska, Od słowa do dyskursu. Studia nad mową dziecka, Warszawa 1994; M. Zarębina, Język polski w rozwoju jednostki, Gdańsk 1994; O rozwoju języka i myślenia dziecka, pod red. S. Szumana, Warszawa 1968; M. Kielar-Turska, Mowa dziecka. Słowo i tekst, Kraków 1989; B. Bokus, G.W. Shugar, Psychologia języka dziecka, Gdańsk 2007; L. Stryczek, Logopedia, Warszawa 1981; G.W. Shugar, M. Smoczyńska, Badania nad rozwojem języka dziecka, Warszawa 1980; J. Porayski-Pomsta, Nasze dziecko mówi, „Wychowanie w Przedszkolu” 2002–2003. 6 J. Piaget, dz. cyt., passim. 7 S. Grabias, dz. cyt., s. 319. 8 M. Tomasello, Kulturowe źródła ludzkiego poznania, tłum. J. Rąkoszek, Warszawa 2002, s. 141. 9 H. Zgółkowa, dz. cyt., s. 12. 10 B. Bokus, G.W. Shugar, dz. cyt., s. 27. 11 J. Porayski-Pomsta, Czy dzieci mają świadomość językową?, „Wychowanie w Przedszkolu” 2002, nr 4, s. 208. 12 Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z 27 sierpnia 2012 r. w sprawie podstawy programowej wychowania przedszkolnego oraz kształcenia ogólnego w poszczególnych typach szkół (DzU z 2012 r., poz. 997); załącznik nr 1. Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014 NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] 17 Kształcenie i doskonalenie | Czynnikiem, który ma ogromny wpływ na jakość mowy dziecka, jest środowisko wychowujące, repertuar językowy, jego stopień świadomości językowej oraz z tym związane celowe i świadome zabiegi edukacyjne13. Rodzice i nauczyciele są wzorem dla dzieci. Mają możliwość świadomego kształtowania sposobu, w jaki dzieci posługują się językiem teraz i będą się nim posługiwać w przyszłości. Szczególna rola w zakresie edukacji lingwistycznej maluchów przypada nauczycielowi. Jest to rola odkrywcy i przewodnika po językowym bogactwie, a także rola animatora aktywności werbalnej przedszkolaka. To właśnie na nauczycielu spoczywa obowiązek poprawnego posługiwania się językiem jako najważniejszym narzędziem nauczycielskiej działalności. Kultura języka i troska o kulturę żywego słowa są wpisane w zakres zawodu nauczyciela, którego powinna cechować dbałość o doskonalenie własnych umiejętności językowych i komunikacyjnych. Wskaźnikiem ich poziomu jest przecież styl różnych wypowiedzi, zarówno mówionych, jak i pisanych, wyrażających osobowość wychowawcy. Z badania sondażowego, które przeprowadziłam w 2013 roku wśród 161 nauczycieli przedszkola (z województwa opolskiego i śląskiego), wynika, że: z odczuwają oni potrzebę doskonalenia swoich sprawności językowych z tego względu, że są dla dzieci wzorem (80,7%); z mają świadomość słabszych stron własnych kompetencji językowych w zakresie m.in. reguł ortograficznych, interpunkcyjnych, odmiany nazwisk, pisowni, wymowy, odmiany skrótów i skrótowców, językowego savoir-vivre’u (92,6%); z są przekonani o potrzebie wprowadzenia na studiach pedagogicznych przedmiotów związanych z kulturą języka, gdyż często dopiero teraz doceniają wartość posługiwania się piękną polszczyzną i zasadami grzeczności w kontaktach językowych oraz dostrzegają własne braki z zakresu gramatyki języka polskiego (92,6%). Te spostrzeżenia oraz analiza przywoływanych opracowań pozwalają zauważyć, że nauczyciel wychowania przedszkolnego powinien posiadać: z umiejętność dostosowania indywidualnych zachowań językowych do obowiązujących wzorów wypowiedzi i przekształcania ich w skuteczne działanie językowe (…); z zdolność prowadzenia różnych form dialogu14 ze wszystkimi podmiotami wychowania przedszkolnego; z uporządkowaną wiedzę teoretyczną (i przede wszystkim praktycz- ną) o strukturze i normach współczesnego języka polskiego. Niezwykle ważna jest również wiedza o prawidłowościach i nieprawidłowościach dotyczących ogólnego rozwoju dziecka w wieku przedszkolnym, wiedza związana z budową i funkcjonowaniem narządu mowy oraz znajomość faz rozwoju językowego. Podejmowane w przedszkolu działania związane z aktywnością werbalną podopiecznych mają bowiem wykryć nieprawidłowości, wyrównywać opóźnienia oraz stymulować językowy rozwój maluchów15. Przedszkole jest tym miejscem, w którym inicjuje się i organizuje zabawy i zajęcia budzące ciekawość dzieci, projektuje sytuacje, które 13 H. Zgółkowa, dz. cyt., s. 17. 14 K. Burakowski, Kompetencje komunikacyjne współczesnego nauczyciela [w:] Kompetencje współczesnego nauczyciela, pod red. K. Żegnałka, Warszawa 2008, s. 228. 15 Zob. m.in.: E.J. Lichota, Profilaktyka jąkania i niepłynności mówienia, Gdańsk 2008; E. Słodownik-Rycaj, O mowie dziecka. Jak zapobiegać powstawaniu nieprawidłowości w jej rozwoju, Warszawa 2000; E.M. Minczakiewicz, Mowa. Rozwój. Zaburzenia. Terapia, Kraków 1997; E. Spałek, C. Piechowicz-Kułakowska, Jak pomóc dziecku z wadą wymowy, Kraków 1996; E. Stecko, Zaburzenia mowy u dzieci, Warszawa 2002. 18 NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014 | Kształcenie i doskonalenie dostarczają im bodźców uaktywniających wieloraką ekspresję werbalną, oraz stwarza warunki do swobodnych działań w tym zakresie. W kontekście tego ważne jest zatem, by nauczyciel w swojej pracy wykorzystywał pomysły zachęcające do językowej aktywności i kreatywności. W inspirowaniu dzieci do wypowiadania się i twórczości słownej mogą pomóc m.in.: kącik teatralny, kącik książki, techniki Celestyna Freineta, zabawa w scenarzystów, tworzenie reklam, historyjki obrazkowe, obrazki i ilustracje książkowe, układanie zagadek, wspólne układanie bajek i opowiadań, wymyślanie tytułów utworów, tworzenie magicznych języków, kontakt z dziecięcymi wyliczankami, dopowiadankami, wymyślanie rymowanek, układanie zdań złożonych ze słów rozpoczynających się tym samym dźwiękiem, zabawy inspirowane, zabawy dramowe. Nieodłącznym elementem przedszkolnej edukacji językowej powinno być także przybliżanie struktury języka, ukazywanie jego rozlicznych funkcji, kształcenie umiejętności aktywnego słuchania. Warto zatem włączać do praktyki przedszkolnej sytuacje uwrażliwiające na bogactwo oraz możliwości semantyczne i leksykalne języka. Wiele ku temu okazji stwarza obcowanie z literaturą (głównie tą wartościową artystycznie), gdyż dla dziecka właśnie tekst utworu literackiego jest bez wątpienia ważnym wzorcem językowym, zwłaszcza w dobie dominacji w kulturze obrazu nad słowem16. Budowaniu fonologicznej, morfologiczno-składniowej i semantycznej świadomości językowej sprzyjają lubiane przez dzieci gry i zabawy językowe. Za ich pośrednictwem przedszkolaki uczą się dostrzegać symbole języka i jego reguły, świadomie używać środków językowych, kontrolować językową poprawność, intencjonalnie eksperymentować z językiem17. Ciekawość poznawcza, która cechuje kilkuletnie dziecko, odzwierciedla się w jego licznych pytaniach poszerzających wiedzę o świecie, rozwijających tzw. myślenie pytajne i oczywiście mowę. Ważne jest więc odpowiadanie na te – nieraz męczące dla dorosłego – pytania, rozmowa i tym samym niehamowanie języko- Kultura języka i troska o kulturę żywego słowa są wpisane w zakres zawodu nauczyciela, którego powinna cechować dbałość o doskonalenie własnych umiejętności językowych i komunikacyjnych. Q wych poszukiwań i prób badawczych dziecka. Do cennych działań rozwijających predyspozycje językowe maluchów można zaliczyć również: z rozszerzanie wypowiedzi dziecka o nowe, nieobecne w niej elementy; z pozostawienie czasu na dokończenie przez malucha rozpoczętej wypowiedzi; z zadawanie pytań prowokujących do myślenia oraz wypowiadania się na określony temat; z przekształcanie wypowiedzi dziecka ze strony biernej na stronę czynną; z posługiwanie się prośbami w celu uzyskania od malucha dodatkowych informacji; z sygnalizowanie dziecku, że nastąpiła jego kolej na zabranie głosu18. Oprócz dbania o aktywne uczenie się języka poprzez coraz bogatsze i różnorodne doświadczenia pokazujące dzieciom wielowymiarowość języka i jego elastyczność istotne jest również stawianie im w tym obszarze zróżnicowanych zadań, adekwatnych do ich możliwości rozwojowych. Warto także w ramach współpracy przekonywać rodziców o ważności edukacji językowej, a zwłaszcza dostarczać wiedzy o sposobach stymulowania językowego rozwoju ich pociech. Współczesna edukacja kieruje swoją uwagę na umiejętności językowo-komunikacyjne jako istotną wartość zarówno dla funkcjonowania jednostki, jak i życia społecznego. Wyrażanie myśli, uczuć, zdobywanie i przekazywanie wiedzy jest możliwe dzięki językowi oraz naszym umiejętnościom w zakresie poprawnego i pięknego posługiwania się tym narzędziem komunikacji. Na kulturę języka rozumianą jako świadomą dyspozycję umysłową składa się znajomość i stosowanie norm fonetycznych, ortograficznych, interpunkcyjnych, gramatycznych, leksykalnych i składniowych współczesnego języka polskiego. To także nieakceptowanie – zadomowionego w dość znacznym stopniu – zwulgaryzowania potocznego języka, nowomowy czy nieuzasadnionych zapożyczeń z języka angielskiego. To również krytyczne i refleksyjne podejście do wzorców dostarczanych przez radio, prasę, telewizję, polityków czy przedstawicieli środowisk artystycznych. Do podzielenia się powyższymi refleksjami i uwagami skłoniło mnie przekonanie o potrzebie dowartościowywania edukacji językowej na każdym szczeblu kształcenia i wychowania. Mam nadzieję, że zachęcą one do poszukiwań, których rezultatem będzie troska o własną kulturę języka oraz wzbogacanie oferty sytuacji edukacyjnych wspierających w najwyższym stopniu rozwój mowy przedszkolaków. Język jest bowiem wartością niezaprzeczalną w obszarze dziedzictwa kulturowego, co obliguje nas do dbania o jego estetykę. Jak powiedział Janusz Korczak: Źle mówić lub pisać to znaczy krzywdzić swoją mową tych wszystkich, którzy ją budowali19. dr Jolanta Olkusz Uniwersytet Opolski 16 Zob. E. Łatacz, Edukacja językowa w ujęciu Marii Montessori jako przygotowanie do czynnego i twórczego uczestnictwa w logosferze, „Zeszyty Naukowe WSHE” 2001, nr 3, s. 121. 17 G. Krasowicz-Kupis, Świadomość językowa i świadomość pisma jako komponenty dojrzałości do nauki czytania i pisania [w:] Rozwój i edukacja dziecka. Szanse i zagrożenia, pod red. S. Guz, Lublin 2005, s. 232. 18 M. Grochowalska, Czym skorupka za młodu nasiąknie, czyli o znaczeniu przedszkolnej edukacji językowej [w:] Wybrane zagadnienia edukacji człowieka w dzieciństwie, pod red. D. Waloszek, Kraków 2009, s. 145. 19 Cyt. za: K. Denek, Język w edukacji [w:] Procesy komunikacyjne w szkole, pod red. W. Kojsa, Ł. Dawid, Katowice 2001, s. 66. Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014 NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] 19 Kształcenie i doskonalenie | Bezpieczeństwo – pierwsza pomoc – profilaktyka Agnieszka Zalewska-Meler Przedszkole z zasady jest wzorem ładu, czystości, estetyki, dobrych manier. Wszystko to służy interesom zdrowia, rozwoju i wychowania. Toteż każde odstępstwo od tej zasady, każde drobne zaniedbanie bardzo nas razi i niepokoi. Maciej Demel B ezpieczeństwo definiowane jest zazwyczaj jako: stan niezagrożenia, spokoju1, jak również stan psychiczny (…), w którym jednostka ma poczucie pewności, oparcie w drugiej osobie (…)2. Już słownikowe rozumienie tego terminu wskazuje, iż bezpieczeństwo to specyficzny rodzaj dobrostanu dającego poczucie zabezpieczenia podstaw funkcjonowania w danym miejscu i czasie. Z kolei M. Mazur pisze, że bezpieczeństwo to stan, w którym kontroluje się zagrożenia i uwarunkowania prowadzące do szkód fizycznych, psychicznych i materialnych w celu zachowania zdrowia i dobrego samopoczucia jednostek i społeczności3. Ponadto: Jest ono koniecznym warunkiem w codziennym życiu, potrzebnym jednostkom i społecznościom do realizowania swoich zamierzeń i aspiracji4. Poczucie bezpieczeństwa daje możliwość postrzegania przez dziecko świata jako zorganizowanej struktury, którą mimo jego wielkości daje się mu uporządkować i choć częściowo oswoić. Określanie sytuacji jako bezpiecznej wiąże się również z poczuciem wsparcia i działaniami pomocowymi w sytu- acji zagrożenia ze strony osób znaczących, znajdujących się w otoczeniu dziecka (w przypadku malucha w wieku przedszkolnym – działań głównie ze strony pedagogów, a także innych osób będących częścią społeczności przedszkolnej). W przekonaniu Barbary Woynarowskiej: Przedszkole jest bardzo dogodnym miejscem do prowadzenia edukacji zdrowotnej. Dziecko przebywa w nim wiele godzin. Zdobywa podstawowe informacje i umiejętności dbania o zdrowie i bezpieczeństwo w sposób naturalny, w powiązaniu z zabawą, posiłkami, zabiegami higienicznymi, wypoczynkiem itd.5 Niemniej jednak środowisko przedszkolne zawiera wiele elementów strukturalnych, które mogą stanowić potencjalne zagrożenie dla dziecka. Czynnikami ryzyka będą obszary, które nie są w polu ustawicznej obserwacji pedagoga, takie jak: ciągi komunikacyjne (korytarze, schody), łazienka i ubikacje, plac zabaw, oraz sytuacje w tych miejscach związane z samorzutnie inicjowaną zabawą, czynnościami o charakterze higienicznym (korzystanie z wody), a także niestosowanie się do poleceń nauczyciela w trakcie zajęć – zwłaszcza z wykorzystywa- niem narzędzi, materiałów piśmiennych i przedmiotów używanych podczas zabaw ruchowych. Przyczyną urazów mogą być konflikty między dziećmi i wynikające z nich zachowania agresywne. Zapewnienie bezpiecznych warunków pobytu w przedszkolu wymaga współdziałania dyrektora placówki, pracujących w niej pedagogów, pracowników odpowiedzialnych za posiłki i utrzymywanie należytego stanu pomieszczeń oraz terenu wokół przedszkola, a także rodziców. Jak pisze prof. B. Woynarowska: Bezpieczeństwo jest tutaj pojęciem szerszym niż niepoznawanie urazów, podobnie jak zdrowie nie oznacza niewystępowania chorób. Działania w zakresie promocji bezpieczeństwa, podobnie jak 1 Uniwersalny słownik języka polskiego, t. 1, pod red. S. Dubisza, PWN, Warszawa 2003, s. 234. 2 Słownik języka polskiego, t. 1, pod red. W. Doroszewskiego, Wiedza Powszechna, Warszawa 1958, s. 51. 3 M. Mazur, Promocja zdrowia a promocja bezpieczeństwa. Nowe tendencje w zapobieganiu urazom, „Medycyna Wieku Rozwojowego” 2000, nr 4, supl. 1, s. 189. 4 Tamże. 5 B. Woynarowska, Edukacja zdrowotna w różnych siedliskach [w:] Edukacja zdrowotna. Podręcznik akademicki, pod red. B. Woynarowskiej, PWN, Warszawa 2007, s. 215. 20 NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014 | Kształcenie i doskonalenie w zakresie promocji zdrowia, ukierunkowane są na zmiany zachowań ludzi i zmiany w środowisku. Zmiany te zależą nie tylko od świadomości ryzyka i jego podejmowania przez ludzi, ale także od tego, czy mają oni potrzebę życia w bezpiecznym otoczeniu i czy chcą je tworzyć6. Elementami promocji bezpieczeństwa dziecka przebywającego w przedszkolu będą kompleksowe działania obejmujące: z zabezpieczenie terenu placu zabaw (jego ogrodzenie i oświetlenie, konserwacja i naprawa sprzętów sportowo-rekreacyjnych), dbałość o dobry stan techniczny nawierzchni wokół budynku przedszkola, zakrycie studzienek i otworów kanalizacyjnych; z montaż pełnych drzwi o szerokości nie mniejszej niż 90 cm (usuwanie wycieraczek wystających ponad poziom płaszczyzny podłoża, zamocowanie łagodnie zakończonych klamek w całym budynku, otwieranie drzwi do zewnątrz); z zapewnienie drożności korytarzy, schodów, ze szczególnym zwróceniem uwagi na antypoślizgowy rodzaj nawierzchni oraz balustrady; z obudowanie kaloryferów; z zaopatrzenie sal dydaktycznych w meble bez ostrych krawędzi; z przygotowywanie przestrzeni do zajęć ruchowych (zwijanie dywanów); z kształtowanie nawyków ostrożnego poruszania się w trakcie podejmowania aktywności fizycznej; z monitorowanie stanu urządzeń sanitarnych; z kształtowanie nawyków właściwego posługiwania się nożyczkami i innymi przedmiotami zgodnie z ich przeznaczeniem (w tym sprzętem sportowo-rekreacyjnym i gospodarstwa domowego); z zapoznawanie z zasadami ruchu na drogach (przejścia dla pieszych, jazda na rowerze, hulajnodze, wrotkach, rolkach, sankach) oraz nauka rozpoznawania znaków ostrzegawczych; przeciwdziałanie zachowaniom agresywnym wśród rówieśników oraz współpraca z rodzicami. Nie mniej ważne w tym zakresie jest uświadomienie dzieciom skutków działań związanych z brakiem kontroli ze strony osób dorosłych. Dotyczy to głównie zabaw z użyciem zapałek, manipulowania urządzeniami elektrycznymi, zbierania i spożywania nieznanych owoców, ziaren i grzybów, organizowania zabaw w pobliżu dróg lub tras komunikacyjnych, samodzielnej kąpieli w niestrzeżonych zbiornikach wodnych, ślizga- z zek, którego zaniechanie może prowadzić do deficytów rozwojowych na skutek wypadku, urazu, a nawet do zagrożenia życia malucha. Dorota Klus-Stańska oraz Marzenna Nowicka piszą: Mimo wagi problemu, jakim jest szeroko rozumiane bezpieczeństwo i zdrowie dzieci i młodzieży, odczuwany jest ciągły brak materiałów, które mogłyby ułatwić rodzicom, wychowawcom i nauczycielom realizację zagadnień prewencyjnych. Przestrogi i moralizowanie najczęściej okazują się nieskuteczne. Co więcej, usypiają one czujność opiekunów, dając złudne poczucie dobrze spełnione- Pierwsza pomoc udzielana na miejscu zdarzenia to pomoc oferowana przez osoby niebędące profesjonalnymi ratownikami medycznymi, których skuteczność działania stanowi istotne ogniwo łańcucha ratunkowego. Q nia się na zamarzniętych stawach lub jeziorach7. Należy podkreślić, że same nakazy i zakazy stosowane wobec dzieci oraz narzucenie obowiązków osobom odpowiedzialnym za administrowaniem budynkiem przedszkola nie będą skuteczne w tworzeniu i utrzymywaniu bezpiecznego środowiska rozwoju malucha w placówce. Już w końcu lat 60. Maciej Demel pisał, że młodzieży (dzieci) nie da się izolować od źródeł niebezpieczeństwa. Trzeba ją uodpornić i wychować8. Poczucie bezpieczeństwa – jak wykazano powyżej – związane jest również ze wsparciem osoby dorosłej w sytuacji kryzysowej, stąd też kolejne pytanie: w jakim stopniu współczesny nauczyciel – zwłaszcza edukacji przedszkolnej – potrafi aktywnie reagować na potencjalne sytuacje zagrażające zdrowiu dziecka i jaki jest zakres jego umiejętności w tym obszarze? Rola nauczyciela Udzielenie pierwszej pomocy przez nauczyciela w sytuacjach zagrażających zdrowiu dziecka to obowią- go obowiązku, zwłaszcza że informacje o dramatach innych i ich dzieci są najczęściej odbierane jako coś, „co nas nie dotyczy”, co dzieje się „gdzieś daleko”9. W ustawie o ratownictwie medycznym z 2006 r. pierwsza pomoc definiowana jest jako zespół czynności podejmowanych w celu ratowania osoby w stanie zagrożenia zdrowotnego, wykonywanych przez osobę znajdującą się w miejscu zdarzenia, w tym również z wykorzystaniem udostępnionych do powszechnego obrotu wyrobów medycznych oraz produktów medycznych10. Pierwsza pomoc zatem to działanie, które nie jest leczeniem, lecz interwencją w celu ograniczenia skutków danego zdarzenia. Równie ważnym celem pierwszej pomocy jest stworzenie bezpiecznych warunków do czasu przybycia zespołu ratownictwa medycznego (ZRM, w tradycyjnym nazewnictwie: pogotowia ratunkowego). Pierwsza pomoc udzielana na miejscu zdarzenia to pomoc oferowana przez osoby niebędące profesjonalnymi ratownikami medycznymi, których skuteczność działania stanowi 6 B. Woynarowska, Zabezpieczenie przed wypadkami i urazami oraz dostępność pierwszej pomocy [w:] Biomedyczne podstawy rozwoju i wychowania. Podręcznik akademicki, pod red. B. Woynarowskiej, A. Kowalewskiej, Z. Izdebskiego, K. Komosińskiej, PWN, Warszawa 2010, s. 359. 7 A. Klim-Klimaszewska, Pedagogika przedszkolna. Nowa podstawa programowa, Instytut Wydawniczy ERICA, Warszawa 2010, s. 141. 8 M. Demel, O wychowaniu zdrowotnym, PZWS, Warszawa 1968, s. 158. 9 D. Klus-Stańska, M. Nowicka, Bezpieczeństwo dzieci. Scenariusze zajęć dla rodziców i nauczycieli, Impuls, Kraków 1999, s. 5. 10 Ustawa z 8 września 2006 r. o Państwowym Ratownictwie Medycznym (tekst jedn.: DzU z 2006 r. nr 191, poz. 1410 ze zm.), art. 3, pkt 7. Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014 NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] 21 Kształcenie i doskonalenie | istotne ogniwo łańcucha ratunkowego11. W sprzyjających okolicznościach następujące po sobie czynności ratunkowe zachodzą na siebie, podobnie jak ogniwa łańcucha. Zasadniczym celem „łańcucha ratunkowego” jest udzielenie pomocy na miejscu i późniejsze zapewnienie, w możliwie najkrótszym czasie, kwalifikowanej pomocy lekarskiej12. Warto dodać, że pozostałymi elementami łańcucha ratunkowego są: wezwanie pomocy, przybycie ZRM oraz transport do specjalistycznych szpitalnych oddziałów ratunkowych (SSOR) lub szpitalnych oddziałów ratunkowych (SOR)13. W toku badań stanu podstawowej wiedzy oraz samooceny umiejętności Polaków dotyczących udzielania pierwszej pomocy dowiedziono, że poziom kompetencji medycznych w tym zakresie jest niezadowalający. Argumentem przemawiającym za upowszechnianiem zasad udzielenia pierwszej pomocy jest fakt, że bezzwłoczne podejmowanie czynności ratowniczych przez świadków zdarzenia zwiększa o połowę szansę zarówno na przeżycie, jaki i powrót do zdrowia. Istotne jest więc programowe przygotowanie do niesienia pomocy w momencie zagrożenia życia. Najlepsze wyniki na świecie ma Emergency Medical System (EMS) w Seattle, gdzie przeszkolono w tym zakresie 60% mieszkańców. W krajach europejskich, takich jak Wielka Brytania, Niemcy, Belgia, Holandia i kraje skandynawskie, wskaźnik ten plasuje się na poziomie około 20%. Poniżej tego pułapu znajdują się mieszkańcy Europy Wschodniej oraz krajów basenu Morza Śródziemnego14. Badanie polegające na ocenie swojej wiedzy przez Polaków, dotyczącej podstawowych zabiegów resuscytacyjnych (BLS) i umiejętności ich wykonania, szkoleń oraz rangi pierwszej pomocy w świadomości społecznej, przeprowadzono w Polsce po raz pierwszy w 1997 roku, a następnie powtórzono w 2003 roku, by określić kierunek ewoluowania kompe- Zgodnie z § 21 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z 31 grudnia 2002 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny w publicznych i niepublicznych szkołach i placówkach (DzU z 2003 r. nr 6, poz. 69 ze zm.) nauczyciele podlegają przeszkoleniu z zakresu udzielania pierwszej pomocy. Ponieważ powołane przepisy nie określają okresu ważności szkolenia, można przyjąć, że wystarczające jest jednorazowe przeszkolenie z zakresu udzielania pierwszej pomocy. Mając na uwadze troskę o bezpieczeństwo dzieci, dyrektor przedszkola może jednak organizować dla nauczycieli kolejne szkolenia, tak często, jak tylko uzna to za stosowne. Dzięki nim przypomną i utrwalą oni niezbędną wiedzę i umiejętności dotyczące pierwszej pomocy. Elementy pierwszej pomocy znajdują się także w ramowych programach obowiązkowych szkoleń z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy (wstępnych i okresowych), jakie musi przechodzić każdy pracownik. Nauczyciele mogą również w ramach samokształcenia korzystać z literatury podejmującej ten temat. Przykłady działań w zakresie udzielania pierwszej pomocy w sytuacjach nagłych – zwłaszcza dziecka w wieku 3–6 lat – bardzo dokładnie opisane są m.in. w książce Janko von Ribbecka, w tłumaczeniu Jadwigi Kurkiewicz-Laskowskiej, pt. Natychmiastowa pomoc w nagłych wypadkach dzieci. Medycyna ratunkowa dla rodziców i opiekunów, Media Rodzina, Poznań 2010. tencji w tym zakresie. Należy dodać, że krajowe standardy obowiązujące w systemach medycyny ratunkowej zakładają przybycie ZRM w ciągu 8 minut w aglomeracjach miejskich i 15 minut poza nią, dlatego udzielenie pierwszej pomocy może uratować życie osobie (dziecku) ulegającej wypadkowi. Z przeprowadzonych badań wynika, że gotowość Polaków do udzielania pomocy jest powszechna – 90% odpowiedzi twierdzących w 1997 roku, choć w 2003 roku liczba wskazań była o 6% niższa w porównaniu z poprzednim badaniem. Ocena umiejętności w zakresie udzielania pierwszej pomocy wykazała rozbieżność między deklarowaną gotowością jej niesienia a rzeczywistym stanem umiejętności w tym zakresie. Zaskakujące, że przystąpienie do tych czynności jest przez 78,74% badanych utożsamiane jedynie z powiadomieniem o zdarzeniu służb medycznych (podjęcie BSL deklarowało 21,26% badanych, z kolei wykonywanie sztucznego oddychania – 1,25%, na co wskazywało dwa razy więcej mężczyzn niż kobiet)15. Ponad połowa badanych (56% respon- dentów) negatywnie ocenia swoje umiejętności w zakresie udzielania pierwszej pomocy (tylko 8% badanych jest przekonanych o zadowalającym poziomie swoich umiejętności). Z badań OBOP (z 2003 roku) wynika, że nauczyciele nie znajdują się w czołówce grup zawodowych, oceniających krytycznie swoje umiejętności w zakresie ratownictwa przedmedycznego. Mimo że od roku 2000 ERC, czyli Europejska Rada Resuscytacji (European Resuscitation Council), zaleca kształtowanie umiejętności oceny zatrzymania krążenia u osób niebędących profesjonalnymi ratownikami medycznymi (na podstawie stwierdzenia braku oddechu, reakcji na głos i dotyk), tylko 6% badanych wskazywało na tę umiejętność16. Wyniki badań wskazują na bardzo niski poziom kompetencji dotyczących udzielania pierwszej pomocy. Nauczyciele pod tym względem nie stanowią wyjątku. Istnieje potrzeba poszukiwania rozwiązań systemowych służących popularyzowaniu wiedzy na ten temat, połączonej z praktycznym kształtowaniem umiejętności oraz ich doskonaleniem. Nauczyciele stanowią grupę zawo- 11 A. Mikołajczak, Pierwsza pomoc, Wydawnictwo Publicat, Poznań 2008, s. 8. 12 M. Buchfelder, A. Buchfelder, Podręcznik pierwszej pomocy, Wydawnictwo Lekarskie PZWL, Warszawa 1993, s. 3. 13 L. Brongiel, Złota godzina – czas życia, czas śmierci, Wydawnictwo Medyczne, Kraków 2007, s. 28. 14 A. Rasmus, E. Balcerzak-Barzdo, T. Sikorski, D. Kołodziejczyk-Wojtczak, Gotowość i umiejętności Polaków w zakresie udzielania pierwszej pomocy, „Medycyna Intensywna i Ratunkowa” 2004, nr 3, t. 7, s. 126. 15 Tamże, s. 127–128. 16 Tamże, s. 130. 22 NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014 | Kształcenie i doskonalenie Zgodnie z § 2 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z 31 grudnia 2002 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny w publicznych i niepublicznych szkołach i placówkach (DzU z 2003 nr 6, poz. 69 ze zm.) dyrektor zapewnia bezpieczne i higieniczne warunki pobytu w szkole lub placówce, a także bezpieczne i higieniczne warunki uczestnictwa w zajęciach organizowanych przez szkołę lub placówkę poza obiektami należącymi do tych jednostek. § 40. Pracownik szkoły lub placówki, który powziął wiadomość o wypadku, niezwłocznie zapewnia poszkodowanemu opiekę, w szczególności sprowadzając fachową pomoc medyczną, a w miarę możliwości udzielając poszkodowanemu pierwszej pomocy. dową, która zazwyczaj z racji kwalifikacji pedagogicznych bierze udział jedynie w jednorazowych szkoleniach dotyczących udzielania pierwszej pomocy, co nie pozwala na zdobycie wystarczających umiejętności, ponieważ niezbędne jest stałe ich uaktualnianie17. Niski poziom umiejętności niesienia pierwszej pomocy nie zwalnia nauczycieli z obowiązku jej udzielania. Kodeks karny za nieudzielenie pomocy w sytuacji bezpośrednio zagrażającej życiu lub powodującej ciężki uszczerbek na zdrowiu przewiduje karę pozbawienia wolności do 3 lat18. W rozporządzeniu MENiS z 31 grudnia 2002 roku w rozdziale pierwszym § 22 czytamy, że na terenie placówki dydaktyczno-wychowawczej powinna znajdować się apteczka zaopatrzona (…) w środki niezbędne do udzielenia pierwszej pomocy i instrukcję o zasadach udzielania tej pomocy19. Powstaje pytanie, czy nauczyciele wychowania przedszkolnego również podlegają temu obowiązkowi. Zapisem budzącym zdziwienie w sytuacji, kiedy skutkiem niekompetencji osoby udzielającej pierwszej pomocy może być pogorszenie stanu zdrowia dziecka, jest § 40, w którym czytamy, że: Pracownik szkoły lub placówki, który powziął wiadomość o wypadku, niezwłocznie zapewnia poszkodowanemu opiekę, w szczególności fachową § 41. 1. O każdym wypadku zawiadamia się niezwłocznie: 1) rodziców (opiekunów) poszkodowanego; 2) pracownika służby bezpieczeństwa i higieny pracy; 3) społecznego inspektora pracy; 4) organ prowadzący szkołę lub placówkę; 5) radę rodziców. 2. O wypadku śmiertelnym, ciężkim i zbiorowym zawiadamia się niezwłocznie prokuratora i kuratora oświaty. 3. O wypadku, do którego doszło w wyniku zatrucia, zawiadamia się niezwłocznie państwowego inspektora sanitarnego. 4. Zawiadomień, o których mowa w ust. 1–3, dokonuje dyrektor lub upoważniony przez niego pracownik szkoły lub placówki. pomoc, a w miarę możliwości udzielając poszkodowanemu pierwszej pomocy20. Określenie w miarę możliwości odnosi się do szacowania stopnia umiejętności w zakresie czynności ratujących zdrowie, czyli obok średniego i wysokiego stopnia przejawianych sprawności dopuszcza się poziom niski, w obszarze którego możliwe są nieprawidłowości. W sytuacji nagłego zagrożenia zdrowia ta nieścisłość może mieć tragiczne konsekwencje. Zapis w rozporządzeniu MENiS jest sprzeczny z ustawą o Państwowym Ratownictwie Medycznym, gdzie w art. 4 czytamy: Kto zauważy osobę lub osoby znajdujące się w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego lub jest świadkiem zdarzenia powodującego taki stan, w miarę posiadanych możliwości i umiejętności ma obowiązek niezwłocznego podjęcia działań zmierzających do skutecznego powiadomienia o tym zdarzeniu podmiotów ustawowo powołanych do niesienia pomocy osobom w stanie nagłe- go zagrożenia zdrowotnego. Oba zapisy prowadzą do dysonansu w precyzowaniu czynności podejmowanych przez nauczyciela podczas wypadku z udziałem wychowanka. Jak pisał Maciej Demel w publikacji dziś klasycznej dla edukacji zdrowotnej: Jak różnie zachowują się ludzie w tej sytuacji: jeden spieszy na ratunek, drugi ucieka, trzeci biernie się przygląda, jeszcze inny węszy sensację. Wzorem pozytywnym jest w tym przypadku tzw. postawa samarytańska. Nie wystarczy tu jednak dobra wola, gdyż bez minimum wiedzy i umiejętności można – działając w najlepszej wierze – wyrządzić wielkie szkody (…)21. Kształtowanie kompetencji zdrowotnych dziecka Kompetencje zdrowotne obejmują swym zasięgiem wiedzę, umiejętności i motywację do podejmowania działań prowadzących do poprawy funkcjonowania organizmu. Rodzajem 17 E. Chemperek, R. Korecka, D. Żołnierczyk-Kieliszek, Efektywność nauczania pierwszej pomocy w szkołach, „Medycyna Intensywna i Ratunkowa” 2004, nr 4, t. 7, s. 203. 18 Ustawa z 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (DzU z 1997 r. nr 88, poz. 553 ze zm.). 19 Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z 31 grudnia 2002 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny w publicznych i niepublicznych szkołach i placówkach (DzU z 2003 r. nr 6, poz. 69). 20 Tamże. 21 M. Demel, Pedagogika zdrowia, WSiP, Warszawa 1980, s. 119. Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014 NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] 23 Kształcenie i doskonalenie | kompetencji zdrowotnych są kompetencje medyczne, czyli związane z okolicznościami służącymi wypełnianiu roli chorego (pacjenta) oraz podejmowaniu działań korekcyjno-kompensacyjnych. Ponieważ stan zdrowia człowieka zmienia się w ciągu całego życia, obok tego typu czynności istotne są również działania ułatwiające jego odzyskanie, w których kompetencje medyczne zyskują na znaczeniu. W dziale 5 nowej podstawy programowej wychowania przedszkolnego (DzU z 2012 r., poz. 997; załącznik nr 1)22 znajduje się zapis dotyczący kształtowania świadomości dziecka w zakresie postępowania w sytuacji choroby, m.in. stosowanie się do zaleceń lekarza (w tym konieczność poddawanie się leczeniu oraz zabiegom pielęgniarskim). Cenny jest również zapis w części 6 podstawy23, który mówi, że dziecko nie może samodzielnie zażywać leków, stosować środków chemicznych (głównie środków czystości znajdujących się w jego najbliższym otoczeniu), co wchodzi także w zakres umiejętności przewidywania konsekwencji własnych działań. Ponadto kształtowanie świadomości zagrożeń płynących ze świata społecznego i przyrodniczego oraz rozumienie sensu znaczeń przypisywanym symbolom ostrzegawczym24 to również ważne umiejętności w unikaniu zagrożeń. Kluczowy jest tu fragment podstawy zawarty w pkt 1 rozdziału 6, gdzie czytamy: wie, jak trzeba zachować się w sytuacji zagrożenia i gdzie można otrzymać pomoc, umie o nią poprosić. Zapis ten stwarza możliwość wprowadzania elementów pierwszej pomocy na etapie edukacji przedszkolnej. Inicjatywa wydaje się tym bardziej znacząca, że dane statystyczne dotyczące sytuacji oraz wypadków i urazów, jakim ulegają dzieci w wieku od 3 do 6 lat, nie napawają optymizmem. Liczba zatruć i urazów25 u dzieci i młodzieży w wieku 1–19 lat (czyli w przedziale obejmującym dzieci w wieku niemowlęcym, poniemowlęcym, przedszkolnym, szkolnym, dorastania oraz młodzieńczym) w 1990 roku wynosiła 2758 (na 5247 zgonów ogółem). W roku 2000 liczba ta zmalała do 1681, ale okoliczności zewnętrzne były powodem 50% zgonów w tym przedziale wiekowym. Współczynnik zgonów dzieci w wieku 0–4 lat na skutek wypadków komunikacyjnych wynosi obecnie 34,1% na 100 tys. osób, a w przedziale 5–14 lat stanowi 48,8% i stale wzrasta, co szczególnie niepokoi26. Treści dotyczące edukacji dla bezpieczeństwa zawarte są zarówno w odrębnym dziale podstawy programowej, w którym zamieszczono zapis dotyczący zasad poruszania się po drogach oraz korzystania ze środków transportu27, jak i w innych działach, które pośrednio nawiązują do kształtowania zachowań prewencyjnych, np. postępowania w czasie gwałtownych zjawisk atmosferycznych28, ostrożnego posługiwania się przyborami do pisania, wycinania oraz sprzętami gospodarstwa domowego29. Mimo upływu wielu lat nie straciły na aktualności słowa Macieja Demela, który podkreślał, że: W przedszkolu zakres wiadomości wyniesionych z domu ulega poszerzeniu, a ich treść – pogłębieniu. Zresztą te dwa źródła wiedzy, przedszkole i dom, funkcjonują równolegle, a dołącza się do nich potężniejsze trzecie źródło informacji: środki masowego przekazu, a głównie telewizja30. Również dzięki mediom elektronicznym, takim jest internet, w których bardzo często pojawiają się kampanie dotyczące zachowań prewencyjnych (zwłaszcza kojarzenia przez dzieci i młodzież przyczyny ze skutkiem, umiejętności wybiegania myślami w przyszłość), poszerza się zakres treści wychowania zdrowotnego, które dział ten czerpie (obok higieny i kultury fizycznej) z medycyny. Warto w tym miejscu przywołać słowa Macieja Demela, że: Ogólnie biorąc, wychowanie zdrowotne czerpie z higieny i medycyny to wszystko, co wiąże się z uświadomieniem oraz kształtowaniem pożądanych nawyków i postaw, a także praktycznym nauczaniem stosownych umiejętności, np. udzielania pierwszej pomocy. Wyłącza natomiast to, w czym nie można dopatrzeć się świadomości i aktywności wychowanka; słowem to, co nie kształci i nie wzbogaca osobowości wychowanka31. Dobre praktyki Cieszy fakt, że istnieją przedszkola, które poszerzają zakres treści programowych wychowania zdrowotnego oraz odwołują się do nowoczesnych metod dydaktyki zdrowia, czego przykładem jest Przedszkole Miejskie nr 23 „Promyczek” w Słupsku32. Placówka ta w roku szkolnym 22 Dział 5 podstawy programowej wychowania przedszkolnego to: Wychowanie zdrowotne i kształtowanie sprawności fizycznej dzieci, a odniesienie do dostrzeganego związku między chorobą a leczeniem zawiera pkt 2. 23 Dział 6 podstawy programowej wychowania przedszkolnego to: Wdrażanie dzieci do dbałości o bezpieczeństwo własne i innych, przywoływane zaś treści zawarte są w pkt 4. 24 Zapis ten znajduje się w rozdziale 14 podstawy programowej: Kształtowanie gotowości do nauki czytania i pisania, pkt 7. 25 Termin uraz jest stosowany zamiennie z pojęciem wypadku, czyli przypadkowego zdarzenia zewnętrznego skutkującego nieprawidłowościami w funkcjonowaniu organizmu. Jak zauważa M. Malinowska-Cieślak: W kontroli urazów określa się, że uraz następuje w wyniku tzw. wyeksponowania na ryzyko. Przez wyeksponowanie na ryzyko rozumie się takie środowisko lub zachowanie jednostki lub grupy, które stwarza duże prawdopodobieństwo spowodowania wypadku. Prewencja urazów, czyli zapobieganie urazom, powinno mieć charakter usystematyzowanego i zaprogramowanego działania (M. Malinowska-Cieślak, Kontrola i prewencja urazów [w:] Zdrowie publiczne. Wybrane zagadnienia, t. 2, pod red. A. Czupryny, A. Poździocha, A. Rysia, W.C. Włodarczyka, Uniwersyteckie Wydawnictwo Medyczne „Vesalius”, Kraków 2001, s. 398). 26 J. Szymborski, Sytuacja zdrowotna dzieci i młodzieży w Polsce i w Europie – tezy do dyskusji nad narodowym programem zdrowia [w:] Prawo dziecka do zdrowia, pod red. J. Bińczyckiej, Impuls, Kraków 2007, s. 271. 27 Dział 6, pkt 1 podstawy programowej wychowania przedszkolnego. 28 Tamże, dział 11, pkt 1. 29 Tamże, dział 10, pkt 3. 30 M. Demel, Pedagogika zdrowia, dz. cyt., s. 111. 31 M. Demel, Pedagogika zdrowia [w:] Pedagogika ogólna i subdyscypliny, pod red. L. Turosa, Wydawnictwo Akademickie „Żak”, Warszawa 1997, s. 246. 32 Przedszkole Miejskie nr 23 w Słupsku (data powstania: 1 września 1982 roku) z inicjatywy dzieci, ich rodziców oraz grona pedagogicznego od 2005 roku nosi nazwę Promyczek, co jest metaforycznym określeniem panującej w nim atmosfery. Przedszkole promuje rozwój zainteresowań i talentów przebywających tam dzieci. 24 NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014 | Kształcenie i doskonalenie Pokaz umiejętności ratowniczych – pomoc osobom poszkodowanym w wypadku komunikacyjnym Udzielanie pierwszej pomocy dziecku po upadku ze zjeżdżalni – zadanie w ramach testu pierwszej pomocy (Praxitest) podczas zawodów w Paderborn 2007/2008 przystąpiła wspólnie ze Stowarzyszeniem Joannici Dzieło Pomocy (oddział w Słupsku) do innowacyjnego programu „Mały ratownik w przedszkolu – bezpieczne zachowanie się podczas różnych zagrożeń i pierwsza pomoc”. Zajęcia z zakresu udzielania pierwszej pomocy oraz poznawania i przestrzegania zasad bezpieczeństwa na drodze realizowano pilotażowo w roku szkolnym 2005/2006 w grupie dzieci 5-letnich oraz w roku szkolnym 2006/2007 w grupie 5- i 6-latków. Zajęcia poddano ewaluacji. W ramach innowacji podczas regularnych spotkań z wolontariuszem Stowarzyszenia z grupy ratownictwa medycznego, Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014 NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] trwających 20–45 minut (odbywających się co tydzień w określonym dniu), realizowano treści dotyczące: działalności organizacji patronackiej i innych instytucji zajmujących się pomocą w nagłych sytuacjach (straż pożarna, policja, PCK, ZHP), bezpiecznych zachowań komunikacyjnych, identyfikacji niebezpiecznych miejsc w najbliższym otoczeniu (w domu, przedszkolu, na placu zabaw), rozpoznawania numerów alarmowych i ich wykorzystywania (zawiadamiania o zdarzeniu), poznawania własnego organizmu (funkcji poszczególnych układów i narządów w odniesieniu do wykonywanych czynności ratowniczych), znaczenia apteczki i jej wyposażenia, udzielania pierwszej pomocy (w tym: opatrywania ran i oparzeń za pomocą środków opatrunkowych, zaopatrzenia medycznego w sytuacji złamań i skręceń, pomocy w razie omdlenia, układania chorego w pozycji przeciwwstrząsowej, półsiedzącej lub bocznej ustalonej, badania fizykalnego w razie wypadku jako wstępnego badania poszkodowanego w celu potwierdzenia lub wykluczenia urazu, postępowania z oddychającą osobą nieprzytomną oraz bez oznak życia – sprawnego wezwania pomocy). Celem podjętych działań było: kształtowanie umiejętności zachowania się w trudnych sytuacjach (wskazywanie sposobów ich rozwiązywania i sygnalizowania), poznanie zasad bezpieczeństwa i przestrzeganie ich na co dzień, pogłębianie wiedzy z zakresu pierwszej pomocy w rzeczywistym wypadku, kształtowanie poczucia odpowiedzialności za podejmowane działania (wdrażanie do myślenia w kategoriach przyczynowo-skutkowych oraz podejmowanie decyzji o wezwaniu fachowych służb medycznych), przełamywanie barier dotyczących możliwości działania w nagłych wypadkach (przeświadczenie o skuteczności niesionej pomocy), stwarzanie okazji do poznawania własnych reakcji emocjonalnych w przypadku urazu (wypadku),eliminowanie uprzedzeń związanych z krwią poszkodowanego, ranami oraz zachowaniem wynikającym z odczuwania bólu. 25 Kształcenie i doskonalenie | Wysoki poziom wiedzy i umiejętności został dostrzeżony na Międzynarodowych Zawodach Ratowników Medycznych w niemieckim Paderborn, które odbyły się 27 maja 2006 roku. Podczas zawodów dzieci z „Promyczka” (w kategorii wiekowej od 6 do 12 lat) zajęły III miejsce, a następnie I miejsce na kolejnych zawodach w ramach Dni Joannitów (Tag der Johanniter) w Bonn (w 2008 roku), I miejsce w 2010 roku w Münsterze oraz III miejsce w Wuppertalu w 2012 roku33. Sukces zmotywował nauczycieli do poszerzenia działań, czego efektem było założenie i regularne szkolenie przedszkolnej służby medycznej (przedszkolnych sanitariuszy), co stało się jednym z kluczowych zadań podczas realizacji projektu współfinansowanego ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego. Atutem realizowanego projektu jest również stosowanie form aktywności dziecka w zakresie edukacji dla bezpieczeństwa, przy wykorzystaniu metod i technik zawartych w nowoczesnej dydaktyce zdrowia, czego przykładem są pokazy z instruktażem, symulacje i drama. Cieszy również to, że partnerami realizowanego projektu są – obok przedszkolaków, ich wychowawców, nauczycieli i wolontariuszy JDP – rodzice. Ich obecność pozwoliła na doskonalenie czynności ratowniczych w naturalnym środowisku wychowawczym maluchów, czyli w rodzinie (rodzice często angażowani byli przez swoje pociechy jako statyści w pozorowane sytuacje zagrażające zdrowiu i życiu człowieka). Formą doskonalenia własnych umiejętności ratowniczych oraz zachętą do ich zdobywania przez inne maluchy jest udział wychowanków Przedszkola Miejskiego nr 23 „Promyczek” w Słupsku w licznych konkursach plastycznych i pokazach (np. w telewizji lokalnej i TVN, w innych placówkach edukacyjnych na terenie miasta, imprezach okolicznościowych w miejscu zamieszkania), a także w audycjach radiowych (Radio RMF MAXXX) propagujących zdrowie i bezpieczeństwo. * * * O tym, jak ważne są kompetencje medyczne w zakresie udzielania pierwszej pomocy oraz praktyczne stosowanie zasad bezpiecznego poruszania się na drodze, a także podczas wypoczynku i zabaw na świeżym powietrzu, nie trzeba nikogo przekonywać. Istotny jest moment i sposób rozpoczęcia działań. Opisywany przykład Przedszkola Miejskiego nr 23 „Promyczek” w Słupsku pokazuje, że jest to możliwe już na etapie edukacji przedszkolnej. Wykorzystanie silnie w tym okresie rozwiniętej wyobraźni dziecka może okazać się cennym sprzymierzeńcem w formowaniu odpowiedzialności za zdrowie, a także w podejmowaniu decyzji o przystąpieniu do czynności ratowniczych w momencie zagrożenia zdrowia lub życia. Z danych wynika, że dzieciom w wieku przedszkolnym profesjonalnej pomocy medycznej udziela się najczęściej w przypadku złamania kończyny górnej, urazu głowy, oparzenia do 21% powierzchni skóry, z których ponad połowa wydarzyła się poza środowiskiem rodzinnym. Dostęp do danych mógłby być podstawą do działań o charakterze prewencyjnym, jednak ich pozyskanie przekracza możliwości placówek przedszkolnych (brak opracowań na ten temat wynika ze zniesionego obowiązku gromadzenia danych statystycznych oraz ich przekazywania organom nadzorującym placówki). Aby można było zapobiegać zdarzeniom, które zagrażają zdrowiu dziecka, niezbędne jest rozpoznanie ich skali i okoliczności oraz podejmowanie działań profilaktycznych. dr Agnieszka Zalewska-Meler Zakład Pedagogiki Ogólnej i Podstaw Edukacji, Akademia Pomorska w Słupsku 33 W ramach zawodów dzieci wykonywały test z noszami – Trage Test (pokonanie przeszkód z poszkodowanym znajdującym się na noszach), test na kreatywność – Kreativ Test (wykonanie rysunku związanego z przestrzeganiem zasad bezpieczeństwa na drodze, z elementami pierwszej pomocy, a następnie pocięcie go na elementy i szybkie złożenie), test pierwszej pomocy – Praxitest (praktyczne udzielenie pierwszej pomocy osobom, które uległy wypadkowi: opatrywanie rany, założenie opatrunku oraz usztywnienie kończyny), test teoretyczny – Schriftlicher Test (z zakresu edukacji dla bezpieczeństwa oraz ratownictwa przedmedycznego). 26 NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014 | Zabawy ] Zajęcia ] Scenariusze Szacunek dla osób starszych Małgorzata Cyran Z ajęcia przeprowadzane w różnych środowiskach pozwalają dzieciom na bezpośredni kontakt ze światem społecznym i przyrodniczym, jak również na zdobywanie bezpośrednich doświadczeń. Podczas organizowanych wycieczek maluchy zdobywają wiedzę o ludziach, którzy wykonują różne zawody, poznają znaczenie ich pracy, uczą się szacunku dla niej. Poznają również samotne osoby potrzebujące pomocy. Jednym z zadań wychowawczych naszej pracy jest odwiedzanie z maluchami osób starszych i samotnych, mieszkających w pobliżu naszego przedszkola. Dla ludzi starszych, emerytów, chorych odwiedziny dzieci są wielkim świętem. Od najmłodszych lat należy kształtować u przedszkolaków szacunek dla osób starszych, samotnych, a także uwrażliwiać na ich potrzeby. Niekiedy niewielki gest – krótka rozmowa, odwiedziny – ma olbrzymie znaczenie. Zadaniem nauczycieli i rodziców jest również zachęcanie dzieci do podejmowania działań na rzecz osób starszych, pomocy w codziennych czynnościach gospodarczych (na miarę ich możliwości). Dzieci w wieku przedszkolnym potrafią dokonywać wyborów, samodzielnie myśleć i wydawać sądy, używając zwrotu moim zdaniem należy… Maluchy w tym wieku przez obserwację ludzi z najbliższego otoczenia zauważają osoby, którym należy pomóc, obdarzyć uśmiechem bądź sprawić miłą niespodziankę. W naszym przedszkolu co roku organizowany jest Dzień Babci i Dzień Dziadka. Babcia i dziadek są osobami bardzo ważnymi dla każdego dziecka, szczególnie wtedy, gdy rodzice pracują. Dziadkowie przejmują wówczas ich obowiązki, zajmują się wnukami najlepiej, jak potrafią. Dzień Babci i Dzień Dziadka to wielkie wydarzenie w życiu każdego przedszkolaka. Najpierw dzieci rozmawiają o swoich dziadkach z nauczycielkami, a następnie planują przygotowanie uroczystości. Zapraszają babcie i dziadków, wręczając im specjalne zaproszenia. Uczą się wierszy, tańców i ról, które zaprezentują podczas jasełek. Co roku przygotowują prezenty i wkładają wiele serca, aby były starannie i estetycznie wykonane. Świąteczny wystrój sali podkreśla rangę uroczystości. Babcie i dziadkowie bardzo ją przeżywają. Dzieci z wielkim oddaniem prezentują część artystyczną i wcielają się w role odgrywane podczas jasełek. Po części artystycznej wnuki wręczają upominki i zapraszają gości na poczęstunek, wspólne śpiewanie kolęd, rozmowy. Przygotowanie takiej uroczystości uczy szacunku i miłość do swoich dziadków. Maluchy są szczęśliwe, że mogły zaprosić swoich bliskich i pokazać im miejsce, gdzie uczą się i bawią. Okres świąteczny to czas, gdy ludzie starsi bardzo przeżywają swoją samotność. Od kilku lat organizuję odwiedziny przedszkolaków u osób starszych i samotnych, szczególnie przed Wielkanocą i w okresie świąt Bożego Narodzenia. Dzieci własnoręcznie przygotowują wtedy prezenty (kartki świąteczne, upominki, aniołki, szopkę z życzeniami, a na Wielkanoc – kolorowe pisanki, kogucika czy bukiet wiosennych kwiatów). Wcześniej zapowiadamy nasze przybycie. Maluchy z ochotą idą w odwiedziny, spotykają się z serdecznym i miłym przyjęciem. Wśród odwiedzanych osób jest również była nauczycielka naszego przedszkola. Podczas takich spotkań pełnych wzruszeń wspólnie śpiewamy, dzielimy się przeżyciami z życia przedszkolaków. Dzieci wręczają przygotowane upominki, składają życzenia Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014 NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] świąteczne oraz życzenia wypisane na laurkach, np.: Odrobiny ciepła dzięki ludzkiej życzliwości; Odrobiny światła w mroku dzięki szczeremu uśmiechowi; Radości w smutku dzięki ludzkiej miłości i nadziei na lepsze jutro w chwilach niepokoju. Osoby samotne z wielkim przejęciem słuchają maluchów, niekiedy nawet z łezką w oku. Przedszkolaki są zawsze obdarowywane słodyczami i za każdym razem otrzymują zaproszenie na następne święta. Takich spotkań powinno być jak najwięcej. Dzięki nim dzieci nie tylko zdobywają wiedzę, ale także uczą się miłości i szacunku dla ludzi. Małgorzata Cyran Publiczne Przedszkole nr 1 w Markowej 27 Zabawy ] Zajęcia ] Scenariusze | Nowa przygoda Sindbada Żeglarza Agnieszka Hoppe WYSTĘPUJĄ: Narrator, Sindbad, Marynarz 1, Marynarz 2, Marynarz 3, Marynarz 4, Marynarz 5, Marynarz 6, Pirat 1, Pirat 2, Pirat 3, Pirat 4, Afrykańczyk 1, Afrykańczyk 2, Afrykańczyk 3, Afrykańczyk 4. WSTĘP NARRATOR: W nie tak dawnych czasach… Żył Sindbad – chłopiec nieduży… Znany na całym świecie ze swych wielu podróży. Pływał on po morzach i walczył z piratami. A zresztą co będę opowiadać… Zobaczcie to sami. Już załoga jest gotowa, pewnie podróż będzie nowa. SCENA I SINDBAD: Marynarze, przyjaciele. Czeka na nas przygód wiele. Czas wyruszyć na wyprawę i zmierzyć się z oceanem. MARYNARZ 1: Gdzie tym razem? SINDBAD: Na kontynent piękny, ale dziki. MARYNARZ 2: Czyli gdzie dokładnie? SINDBAD: Do Afryki! WSZYSCY MARYNARZE: Do Afryki?! MARYNARZ 3: To przecież bardzo daleko. 28 NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] MARYNARZ 4: Chyba za siódmym morzem. MARYNARZ 5: Albo za siódmą rzeką. MARYNARZ 6: Czy bliżej gdzieś nie możemy? SINDBAD: Możemy, ale tylko tam skarb pirata odnajdziemy. MARYNARZ 1: Aha! Jeśli chodzi o skarb, to co innego. Więcej pytań nie mamy. MARYNARZ 2: Pakujemy swoje torby i na statek już wsiadamy! SINDBAD: Żagle w górę, łapcie wiatr! Wypływamy po ten skarb. NARRATOR: Po długim rejsie wśród wichrów i burzy żeglarze dotarli do celu. A co przeżyli w afrykańskim świecie? Z dalszej części się dowiecie. SCENA II MARYNARZ 3: Sindbadzie, gdzie ten skarb? MARYNARZ 4: Daleko jeszcze? Wszędzie tylko dzikie zwierzęta. WSZYSCY MARYNARZE: Ze strachu mamy dreszcze! SINDBAD: Żeglarze, jeszcze trochę cierpliwości. PIRAT 1: Proszę, proszę! Patrzcie, jakich mamy tutaj gości. MARYNARZ 5: Ratunku, kto to? Ja się boję! PIRACI (krzycząc): Jesteśmy piratami siedmiu mórz! Wszystkich tu straszymy i już! PIRAT 2: Mówcie, coście za jedni! MARYNARZ 6: My turyści albo, jak wolisz, przyjezdni. PIRAT 1: Ach tak, żartów wam się zachciewa?! Przywiązać ich do najgrubszego drzewa. PIRAT 3: Przeszukać ich? PIRAT 1: Bardzo dokładnie. Może coś ciekawego w ręce nam wpadnie. MARYNARZ 2: Ależ panowie piraci, przecież my nie jesteśmy bogaci. PIRAT 1: Cicho tam, nie gadać! Wyciągać złoto i prędko nam oddawać! PIRAT 2: Wodzu, oni nie mają ani dukata. PIRAT 1: Do stu tysięcy rekinów! Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014 PIRAT 4: Ale jest jakaś mapa. PIRAT 1: Mapa? Pokaż prędko… prowadzi do skarbu pirata. Za mną kamraci. Odnajdziemy ten skarb i staniemy się bogaci. Hurra! MARYNARZ 4: Wspaniale, zostaliśmy sami. Co teraz będzie z nami? SINDBAD: Sprawa nie jest prosta, musimy się z więzów wydostać! (po chwili uwalniają się) Załatwione, wyruszajmy w dalszą drogę. NARRATOR: W tym czasie w zaroślach siedzieli ukryci mieszkańcy tej afrykańskiej ziemi. SCENA III AFRYKAŃCZYK 1: Poszli? AFRYKAŃCZYK 2: Poszli. Nikogo już nie ma! AFRYKAŃCZYK 3: Musimy coś z tym zrobić, bo tak się żyć tu nie da! Codziennie jest to samo: hałas, krzyki, marynarze i piraci – każdy na dodatek myśli, że prędko się wzbogaci. AFRYKAŃCZYK 4: Próżne jednak ich nadzieje, bo ten skarb po prostu nie istnieje. Lecz jak im o tym powiedzieć? AFRYKAŃCZYK 2: Mam pomysł. Wy dwaj wejdziecie do skrzyni i będziecie udawać skarb. Gdy piraci i marynarze dotrą na miejsce, wtedy poznają prawdę. WSZYSCY: Wspaniale, do dzieła! Przechytrzyć ich wszystkich trzeba! NARRATOR: Jak pomyśleli, tak zrobili – do fortelu przystąpili. Tymczasem zanim minęła godzina, Sindbad i jego drużyna dotarli na miejsce, gdzie według mapy skarb się skrywał. SCENA IV SINDBAD: Jeszcze tylko dwa kroki w prawo, jeden prosto, dwa w lewo… szukajmy tam, gdzie rośnie to drzewo. NARRATOR: I rzeczywiście już po chwili skarb pirata wydobyli. MARYNARZ 1: Ale ciężka! Ciekawe, co w sobie skrywa? (na scenie pojawiają się piraci) PIRAT 1: Odsunąć się, to nasza skrzynia! Jestem taki przejęty… (otwiera skrzynię i dziwi się) Ale co to? Gdzie złoto i diamenty? PIRACI: Gdzie nasz skarb? AFRYKAŃCZYK 1: To tylko bajka wymyślona przed stu laty przez pirata Kajtka. PIRAT 1: To niemożliwe, tak nas oszukać! Niesłychane! AFRYKAŃCZYK 2: Zaraz wszystko wyjaśnię, mój drogi panie! Czy nie wiesz tego, czyś nie słyszał wszak? To prawda znana od tysiąca lat, że nie złoto czy diamenty, lecz przyjaciel to największy skarb! AFRYKAŃCZYK 3: Wracajcie więc do domów swych śmiało i nie zapomnijcie o tym, co tu się dziś stało. PIOSENKA NA ZAKOŃCZENIE: Przyjaciel (muz. J. Kukulski). Agnieszka Hoppe Przedszkole nr 51 we Wrocławiu NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] Zabawy ] Zajęcia ] Scenariusze | Marchewkowy Dzień Barbara Majewska S potkanie edukacyjne pod nazwą Marchewkowy Dzień przygotowały trzy nauczycielki: Barbara Majewska, Barbara Gerhard i Ewa Zach. Wprowadziło ono dzieci w tematykę związaną ze zdrowym odżywianiem. Na bohatera dnia wybrałyśmy marchewkę, ponieważ jest to warzywo popularne, wykorzystywane w wielu potrawach, ponadto ma niezwykłe walory zdrowotne – jest źródłem wielu witamin i minerałów. Niestety, niezbyt chętnie zjadana jest przez dzieci. Celem zajęć było wzbogacenie wiedzy przedszkolaków na temat marchewki. Spotkanie było także inspiracją do działań w grupach i różnych aktywności: plastycznej, ruchowej, werbalnej i wokalnej. Kolor pomarańczowy dominował tego dnia wszędzie – dzieci i pracownicy przedszkola mieli koszulki (lub inne części ubrania) w tym kolorze. Dodatkowo wszyscy mieli przyklejone marchewkowe emblematy. Panie w kuchni przygotowały specjalny jadłospis, w którym królowała marchewka: do chrupania na drugie śniadanie, w zupie i w surówce na obiad oraz w soku na podwieczorek. 30 NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] Dzieci, wychodząc do domu, opowiadały rodzicom o wydarzeniach całego dnia, chwaliły się, że zjadły marchewkę w różnej postaci. Niektóre z nich śpiewały o niej piosenki. Pokazywały także swoje prace plastyczne przedstawiające marchewkę oraz prosiły o odczytanie wymyślonego w grupie wiersza o marchewce. Dużą popularnością wśród dzieci i ich rodziców cieszyła się wizualizacja Marchewkowego Dnia – gazetka tematyczna i fotoreportaż. Rodzice opracowali Przepisy z marchewką. Ta nietypowa książka kucharska, wystawiona w holu, zawierała ciekawe pomysły na potrawy z marchewką w roli głównej i była przez długi czas wzbogacana nowymi propozycjami. Organizacja Marchewkowego Dnia wymagała dużej mobilizacji i aktywności całej przedszkolnej społeczności. Wszyscy z ogromnym zaangażowaniem brali udział w różnych etapach tego kolorowego dnia. Wysiłek zaprocentował – dzieci chętniej zaczęły sięgać po marchewkę, a jeśli były z tym kłopoty, to wzajemnie przypominały sobie... Marchewkowy Dzień. I wszystko było jasne – marchewka jest pyszna i zdrowa! Cele kształtowanie postaw prozdrowotnych, propagowanie zasad zdrowego żywienia; z wzbogacenie wiedzy dzieci na temat właściwości odżywczych marchewki; z rozwijanie odpowiedzialności za własne zdrowie – motywowanie dzieci do spożywania marchewki w przedszkolu i w domu; z zachęcanie do różnej aktywności (plastycznej, muzycznej, werbalnej) inspirowanej treściami związanymi z marchewką. Środki dydaktyczne: wyliczanka, zagadki o marchewce, strój marchewki, plansze (piramida żywieniowa, sylwetka dziewczynki, nazwy witamin, środowiska przyrodnicze), opowiadanie Ola i witaminki, eksponaty (koszyk z warzywami, marchewka i przetwory z niej), piosenka Urodziny marchewki (tekst w: D. Malko, Metodyka wychowania muzycznego w przedszkolu), wiersz Kolorowe i zdrowe B. Majewskiej, naklejki z marchewkami, sylwety marchewki dla każdego przedszkolaka. Przebieg Powitanie Grasz w pomarańczowe? Gram! Masz pomarańczowe? Mam! Raz – dwa – trzy! Pokaż mi! z Dzieci recytują wyliczankę i dotykają elementów swojego ubrania w kolorze pomarańczowym. z Zagadka o marchewce. Kto jeszcze ma kolor pomarańczowy? Pomarańczowa sukieneczka, zielona czupryneczka. Gdy ją zajadamy, zdrowie dobre mamy. z Pojawienie się gościa. Do sali wchodzi dziecko przebrane za marchewkę, siada na honorowym miejscu; krótka rozmowa na temat dzisiejszego święta – urodzin marchewki. z Ilustracja ruchowo-wokalna piosenki Urodziny marchewki. z MARCHEWKO, daj się poznać! Rozmowa, zagadki, krótkie opowiadanie pt. Ola i witaminki ilustrowane planszami (sylweta dziewczynki, kółka z nazwami witamin i składników odżywczych, piramida żywieniowa). z Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014 | Zabawy ] Zajęcia ] Scenariusze z Jak naprawdę wyglądasz, MARCHEWKO? Chętne dziecko wybiera z koszyka spośród wielu warzyw marchewkę i opisuje jej kształt, kolor, zapach itd. Nauczycielka podsumowuje ten opis: Jest to warzywo, jadalna część to mięsisty korzeń w kolorze pomarańczowym, rosnący w ziemi. z Gdzie rośniesz, MARCHEWKO? Chętne dziecko spośród obrazków przedstawiających różne środowiska przyrodnicze (np. las, łąkę) wybiera ilustracje z miejscami, w których rośnie marchewka (np. pole, ogród). MARCHEWKO, podobno jesteś zdrowa? Opowiadanie pt. Ola i witaminki ilustrowane planszami, rozmowa (podsumowanie: znaczenie marchewki dla zdrowia). Nauczycielka pokazuje planszę z Olą, opowiada o niej historię i stopniowo uzupełnia planszę elementami przedstawiającymi witaminy i inne składniki odżywcze marchewki. Starsze przedszkolaki mogą odczytywać napisy. Na koniec należy sformułować korzyści dla zdrowia wynikające z jedzenia marchewki. Była sobie Ola, taka w waszym wieku, która grymasiła przy jedzeniu marchewki, a po pewnym czasie zaczęła odczuwać różne dolegliwości, a nawet chorować. Kichała, włosy nie dały się ładnie zaplatać w warkoczyki, były delikatne i zaczęły troszkę wypadać, a paznokcie często łamały się podczas rysowania. Na dodatek skóra na twarzy była blada. Czasami także bolał ją brzuszek, nie miała siły na ulubione zabawy na podwórku. Nie było wyjścia, trzeba było odwiedzić lekarza, który ją opukał, osłuchał i wypisał receptę – poprosił, aby jadła marchewki, bo to bardzo zdrowe warzywo, które wygoni wszystkie choroby. Pokazał jej też piramidę zdrowego żywienia i wyjaśnił, co trzeba jeść, aby być zdrowym. Ola, chociaż niezbyt chętnie, zalecenia lekarza stosowała. I co się okazało? Po pewnym czasie poprawiła się Oli skóra, a także włosy, paznokcie, przestał boleć brzuch, zaczęła mieć siłę na jazdę na rowerku, grę w piłkę. A wszystko to od jedzenia... (dzieci dopowiadają) marchewki! z Po zakończeniu opowiadania nauczycielka omawia z dziećmi znaczenie poszczególnych witamin i minerałów dla zdrowia. Przedszkolaki umieszczają kartoniki z nazwami witamin i minerałów na odpowiednich częściach obrazka (sylwetki) Oli. A – wzrost, budowa kości, zębów, skóra, wzrok B – krew, dobry humor, samopoczucie (układ nerwowy) C – zęby, odporność na choroby E – „witamina młodości” – chroni serce, leczy rany, wpływa na skórę, włosy, paznokcie Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014 NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] K – goi rany, dba o krew karoten – wzrok, skóra kwas foliowy – krew, wzrost, samopoczucie (układ nerwowy) miedź – serce, krew, dobry humor wapń – kości żelazo – krew (zapobiega anemii) z Spacer do ogródka. Dzieci maszerują w rytm muzyki. Gdy muzyka cichnie, naśladują czynności wskazywane przez nauczycielkę, np. rysujemy marchewkę, wędrujemy do ogródka, przeskakujemy przez kamień, wyrywamy marchewkę, wkładamy do koszyka. 31 Zabawy ] Zajęcia ] Scenariusze | z Słuchanie wiersza Kolorowe i zdrowe: Hej, dzieciaki – to my, warzywna rodzinka, pewnie zna nas każdy chłopak i dziewczynka. Kolejno wszystkich witamy i do zabawy zapraszamy! To ja – pomidorek, czerwony mam kolorek. Ja długi ogórek, zielony mam garniturek. A ja jestem kapusta, okrągła jak piłeczka, w zielonym mi do twarzy, dobre surówki i zupki kuchareczka ze mnie warzy. Mnie też na pewno znacie, jestem ziemniaczek – okrąglutki, w środku cały bialutki. Witaminek pełno mam, gdy mnie zjadasz, to mniam, mniam, mniam. 32 NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] Wśród nas – warzyw kolorowych – ważna jest marchewka, pomarańczowa cała niczym chorągiewka. Smaczna, chrupka i bardzo soczysta, witaminek pełno w niej – rzecz to oczywista! Gdy ją zajadamy, dobre zdrowie mamy. Dziś się wszyscy zabawimy i w kółeczku ustawimy. Wyliczankę zaczynamy, witaminki przeliczamy: A, B, C, D, E, w warzywach spotkacie je. Gdy je chętnie zajadacie, to wysoko skaczecie i szybko biegacie! A więc raz – dwa – trzy, przedszkolaku – podskocz i Ty! (przy powtórkach inne zakończenie, np. pobiegaj i Ty...) Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014 z Co mamy z MARCHEWKI? Zagadki Chętne dzieci rozwiązują zagadki i wybierają odpowiednią potrawę wykonaną z marchewki: wąchanie potraw (zupa jarzynowa), próbowanie potrawy z zamkniętymi oczami (surówka lub sok z marchewki i jabłka, ciasto marchewkowe, powidła z marchewki), rozpoznawanie marchewki wśród wielu warzyw ukrytych w koszyku. z Pożegnanie przedszkolaków, zaproszenie do wykonania zadań w salach (praca plastyczna, rymowanka o marchewce). Rozdanie dzieciom naklejek z marchewkami. Podziękowanie za aktywność podczas spotkania. Barbara Majewska Przedszkole nr 66 w Lublinie | Zabawy ] Zajęcia ] Scenariusze Prezent dla seniorów Maria Gołębiewska Potrzebne materiały: biały karton lub papier (na kwiatki), kolorowe kartony (koszyczek oraz łodygi kwiatów), klej introligatorski, klamerki do bielizny, kredki olejowe. Formę koszyczka trzeba wyciąć według podanego wzoru. W miejscach zaznaczonych linią przerywaną poza- ginać karton – utworzy się w ten sposób denko koszyczka. Kwiaty narysowane przez dzieci trzeba wyciąć i przymocować klejem do kartonowych łodyg. Następnie należy przykleić je do koszyczka. Na koniec doklejamy do niego pałąk (dopóki klej nie wyschnie, miejsce złączenia można ścisnąć klamerkami do bielizny). Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014 NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] 33 Zabawy ] Zajęcia ] Scenariusze | Babcia i jej koty Katarzyna Wioska Przebieg Słuchanie wiersza pt. Kocie łakocie*. z K toś powiedział: jeśli pracując z dziećmi, nie bawisz się dobrze i twoje dzieci nie bawią się dobrze, powinieneś dać sobie spokój, bo na pewno robisz coś źle. Staram się o tym pamiętać. Podczas zajęć o biedronce, która zgubiła kropki, do mojej sali weszła koleżanka, stanęła, pokiwała głową i widząc, jak się wszyscy cieszymy, skomentowała: Tobie jeszcze za to płacą. Myślę, że warto dzielić się sposobem na radość. Mówi się, że śmiech to zdrowie. Sprawdzono to już nawet w szpitalnych oddziałach dziecięcych. Skoro można śmiechem leczyć, dlaczego by nie kształcić lub wychowywać? Zadaniem nauczyciela jest uczyć i wychowywać przez zabawę, a najlepszym towarzyszem wesołej zabawy jest właśnie śmiech. Przedstawiam zajęcia, które zaplanowałam dla 3- i 4-latków. Ich tematem były koty. Babcia i jej koty. Zabawy inspirowane wierszem Wiesława Drabika pt. Kocie łakocie Cele wywołanie u dzieci radosnego nastroju; z kształcenie umiejętności dostrzegania w utworze elementów humorystycznych; z zachęcanie do aktywności ruchowej i plastycznej w atmosferze radości i swobody; z doskonalenie umiejętności przeliczania elementów i porównywania ich wielkości. z Środki dydaktyczne: ilustracje do treści wiersza, liczmany – koty duże i małe, pluszaki różnej wielkości – koty i myszy, mysz komputerowa, papierowe sylwetki przestrzenne kotów i myszy, kolorowe kłębki wełny, bębenki, grzechotki, kartki z rysunkiem kota oraz mazaki. Na urodziny babcia Dorota od swoich dzieci dostała kota, a od Jędrusia, starszego wnusia, paczkę, a w paczce... także kiciusia! Dziadek, co przyszedł za listonoszem, też przyniósł kota: – Przyjmij go, proszę. Zawsze mówiłaś, że chcesz mieć kotka... Szczęście, że zdążył z nim wejść do środka! – A co tam jeszcze chowasz w kieszeni? – Dziadek zzieleniał, kolory zmienił i stał się nagle strasznie czerwony, bo każdy dziadek boi się żony: – Nic! Nic takiego, moje serduszko. – Ale z kieszeni wystaje uszko i sterczy mały, śmieszny ogonek... Już cztery koty są policzone! Babcia łyknęła krople na serce. Tak, chciała kotka. Ale nie więcej! Chciała jednego, a tu dosłownie ma kocią fermę albo hurtownię! – Tego drugiego – dziadek tłumaczył – darmo dawali. Tak na mnie patrzył... Babcia też patrzy groźnie na dziadka, a na nią kociąt cała gromadka. Pierwszy przewrócił z wełną koszyczek, drugi wystawił mały języczek, trzeci zamiauczał, czwarty się zsikał i się zaczęła kocia muzyka! – Pewnie są głodne, co my im damy? – Nie wiesz, co lubią? Ja wiem, z reklamy! Kupiłem pyszny pokarm dla kotów, z karmieniem kociąt nie ma kłopotów! – Dziadek do miski wsypał okruszki, kotki mruknęły: – To żarcie z puszki! * Wiesław Drabik, Dorota Szoblik, Kocie łakocie, Wyd. Debit 2002. 34 NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014 Pierwszy powąchał, drugi się zdziwił, trzeci polizał, czwarty się skrzywił, wszystkie na babcię smutno spojrzały i kocim chórem w głos zamiauczały! – Tego nie lubią! – orzekła babcia – Kup coś innego, ja jestem w kapciach, biegnij do sklepu, bo dziś sobota. Albo nie! Czekaj! Znów kupisz kota!... Poszli oboje, a cztery koty zostały w domu, by robić psoty. Pierwszy oglądał w kuchni słoiki: – W tym są ogórki, strąki papryki, w tym kompot z gruszek, tu leśne grzybki, a w czwartym... co to? Pływają rybki! – Wsadził w słój głowę i tak zostało, dobrze, że wody miały za mało... Musiał się biedak obejść ze smakiem, rybki są przecież kocim przysmakiem! Drugi zobaczył nagle kukułkę, mieszkała w domku nad białym kółkiem, właśnie kukała siódmą godzinę; skoczył i złapał w pyszczek... sprężynę! Ale wstyd wielki, co za porażka! Nieładnie kotku, nie ruszaj ptaszka! Trzeci kot węszy, szuka i szpera, aż znalazł myszkę... od komputera. Skoczył i tak ją ugryzł w ogonek, że w komputerze rozległ się dzwonek! Przez chwilę leżał i się nie ruszał, bo może myszka miała wirusa, a z jego skoku na całym świecie śmiały się m@łpy, te w Internecie... Nasz czwarty kotek, właściwie kotka, znalazła koszyk, wlazła do środka, a kiedy z dziadkiem babcia wróciła, kotka z radości się okociła! | Zabawy ] Zajęcia ] Scenariusze – Nowe, maleńkie, cztery kociaki! Cztery plus cztery – to wynik jaki? – Cztery czy osiem, wszystkie wychowam, bo od przybytku nie boli głowa! – Babcia nalała im wszystkim mleczka i tak się kończy kocia bajeczka. Wiesław Drabik Układanie ilustracji, z jednoczesnym przypominaniem odpowiednich fragmentów tekstu wiersza. z „Groźne miny babci” – naśladowanie min, które mogłyby być reakcją babci na kolejne urodzinowe podarki. z „Kotki i kocięta”. Podział kotów-liczmanów na duże i małe. Poszukiwanie określeń dla różnych kotów: kociska, kocury, kocurki, kiciusie, kocięta, kociaki, koteczki… z „Koty i myszki”. Dzieci podzielone są na 4 zespoły. Maluchy z poszczególnych grup otrzymują: pluszowe kotki, pluszowe myszki, bębenki i grzechotki. Dzieci-zwierzątka swobodnie poruszają się po sali. Na znak nauczyciela zespół grający na bęben- z z z z z z z kach przywołuje kotki, a zespół grający na grzechotkach przywołuje myszki (jednocześnie lub na zmianę, zależnie od umowy). Przy kolejnych powtórzeniach przedszkolaki zamieniają się akcesoriami wykorzystywanymi w zabawie. „Kto kogo zje?”. W parach wymyślanie przez dzieci dialogów toczących się między kotami a myszkami. Wypowiedzi inicjuje nauczyciel, np.: Koty babci polują na myszki, ale co to? Kotek taki mały, a tu po domu biega taka olbrzymia mysz. Co teraz? Kocie zabawy. Toczenie kłębka wełny w kole; wykonanie wełnianej plątaninki. Zabawy oddechowe: „Mysie wyścigi”, „Koty gonią myszki” – dmuchanie na papierowe, przestrzenne sylwetki zwierząt, wprawianie ich w ruch. Zabawy w małych zespołach – toczenie do siebie kolorowych kłębków wełny. Zabawa w kole „Uciekaj, myszko, do dziury”. Rysowanie mazakami kolorowych kłębków dla kota. Uwagi „Groźne miny” mogą wywołać więcej śmiechu, niż moglibyśmy się spodziewać. Nawet u 3-latków. Małe dzieci również bardzo dobrze poradziły sobie z zabawą w przywoływanie zwierząt instrumentami. Dialogi to dla maluchów nie lada wyzwanie, np.: Ej, ty mały kociaku, ty chcesz mnie złapać? Czy ty widzisz, jaka jestem wielka? Już samo pytanie wywoływało śmiech. Odpowiedzi w rodzaju: Ratunku, jaka wielka mysz. Uciekajmy same wyrywały się z ust. Za szczególnie cenne uważam zabawy oddechowe. Wszystkie możliwe wersje wyścigów zwierząt uruchomianych za pomocą dmuchania były okazją do spontanicznych ćwiczeń. A jeśli spontanicznych i niczym nieograniczanych, to zawsze radosnych. Odmiana słowa kot sprawdza się u starszych dzieci. Może wywołać śmiech, zwłaszcza kiedy komuś uda się stworzyć przy okazji nowe słowo, np. kociarek. Katarzyna Wioska Przedszkole w Imielinie Rozstrzygnięcie Konkursu o Basi na scenariusz zajęć opracowany w oparciu o wybraną książkę z serii „Basia”. Konkurs ogłoszony był przez Wydawnictwo Egmont Polska, pod patronatem medialnym „Wychowania w Przedszkolu”. Szanowni Państwo, przedstawiamy wyniki naszego konkursu na scenariusz i przeprowadzenie zajęć na podstawie książek o Basi. Dziękujemy za wszystkie zgłoszenia, gratulujemy zwycięzcom i wyróżnionym! Scenariusze były bardzo różnorodne. Konkurs dowiódł, że są nauczyciele, którzy niemal na co dzień pracują z tekstami o Basi. Otrzymane zdjęcia potwierdziły, że nie boją się Państwo wyzwań, bałaganu, kreatywności i samodzielności dziecięcej. Dziękujemy za odwagę i radość podejmowania nowych, niesztampowych działań. W sprawie nagród skontaktuje się z Państwem przedstawiciel wydawnictwa. Lista Nagrodzonych: I miejsce: Przedszkole Miejskie nr 1 w Piastowie II miejsce: Przedszkole nr 8 w Piasecznie III miejsce: Przedszkole nr 22 w Tychach Lista wyróżnionych: Karolina Marciniak (Kostrzyn); Przedszkole Specjalne nr 249 w Warszawie; Punkt Przedszkolny „Stokrotka” przy SP w Srokowie; Biblioteka Pedagogiczna w Zamościu, filia w Hrubieszowie; Przedszkole Miejskie nr 1 w Tuszynie; Publiczne Przedszkole nr 1 w Nowym Dworze Mazowieckim; Gminne Przedszkole w Kolbudach; Miejskie Przedszkole nr 35 w Płocku; Przedszkole nr 81 w Białymstoku; Katolickie Publiczne Przedszkole im. Franciszka z Asyżu w Kobyłce; Niepubliczne Przedszkole Integracyjne „Skrzaty” w Chojnicach; Edyta Sobczak (Płock); Zespół Szkół Publicznych w Łukawcu oraz Przedszkole nr 33 w Bielsku-Białej. Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014 35 Serdecznie gratulujemy wszystkim Nagrodzonym i Wyróżnionym. NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] Zabawy ] Zajęcia ] Scenariusze | Jak Gucio oswoił Strach z z z Joanna Polaszczyk Przebieg Zabawa przy piosence W trawie podczas deszczu. W trawie podczas deszczu chrapie ślimak. Zły ślimaku, pokaż rogi, dam ci sera na pierogi. Nie pokażę rogów, bo nakapie mi na lewy róg i prawy. Nie, nie wyjdę z mojej trawy! z Formułowanie przez dzieci odpowiedzi na pytania: – Czego bał się ślimak? – Czy wy także czasem odczuwacie strach? – Czy uczucie strachu jest przyjemne? – Czego boją się ludzie? – Co robi z nami strach? Co wtedy się z nami dzieje? (pocimy się, jeżą nam się włosy na głowie, dostajemy gęsiej skórki, robi się nam zimno, krzyczymy, płaczemy). z Cele kształtowanie umiejętności rozpoznawania i nazywania uczuć; z budowanie poczucia zaufania i bezpieczeństwa; z poznanie wybranych sposobów radzenia sobie ze strachem; z werbalizacja emocji związanych z lękiem; z rozwijanie spostrzegawczości i percepcji wzrokowo-słuchowej. z Środki dydaktyczne: sylwetka duszka, wycinki z gazet, obrazki z bajek do zabawy „Odkryj obrazek”, plansza do zabawy „Wilk i siedmioro koźlątek”, wycięte z papieru sylwetki koźlątek, chusta do zabawy „W piwnicy jest ciemno”, tekst bajki Jak Gucio oswoił Strach Joanny Celmer, pudełko, papierowy straszak-pyszczak wykonany techniką origami. 36 NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014 z z Podkreślenie przez nauczyciela, że czasem odczuwanie lęku jest potrzebne, bo chroni nas przed nierozważnym postępowaniem i niebezpieczeństwem. „Odkryj obrazek”. Ilustracja przedstawiająca wybraną postać z bajki zakryta jest kilkoma kartonikami. Dziecko, które zgłosiło się do rozwiązania zagadki, zabiera jeden kartonik i odsłania fragment obrazka. Zgaduje, jaką postać przedstawia ilustracja. Jeśli nie wie – zdejmuje kolejny kartonik. Po rozwiązaniu zagadki opowiada, czego lub kogo bała się ta postać (np. Czerwony Kapturek – wilka; smerfy – Gargamela i Klakiera). Czy znacie jeszcze jakieś bajki, w których ktoś czegoś lub kogoś się boi? Jaś i Małgosia – Baby-Jagi; Koziołek z wiersza Koziołeczek – stonogi, chustki; Stefek Burczymucha – myszy; Świnki z bajki Trzy małe świnki – wilka; Scooby-Doo – upiorów; Pszczółka Maja – człowieka. „Wilk i siedmioro koźlątek”. Nauczyciel nawiązuje do znanej bajki O wilku i siedmiu koźlątkach. Pokazuje dzieciom wycięte z papieru kózki. Prosi, aby pomogły schować się kózkom przed wilkiem. Nauczyciel zwraca uwagę na prawidłowe posługiwanie się przyimkami: w, za, pod, obok, nad. „W piwnicy jest ciemno” (tytuł zabawy i wierszyk w niej wykorzystany pochodzi z książki J. Broicha, Zabawy na świeżym powietrzu). Dzieci siedzą w kręgu. Jedno z nich nauczyciel okrywa chustą i wskazuje inną osobę, która ma stanąć za przykrytym przedszkolakiem. Podczas tych czynności wypowiada słowa: W piwnicy ciemność zapanowała i strachu wiele spowodowała. Lecz choć w piwnicy panuje ciemność, to przecież światło niesie przyjemność. Na słowa: Raz, dwa, trzy, kogo z tyłu masz ty? zdejmuje się chustę, a dziecko ma odgadnąć, który kolega (lub koleżanka) za nim stoi. Wysłuchanie bajki Joanny Celmer Jak Gucio oswoił Strach. Rozmowa na temat utworu: | Zabawy ] Zajęcia ] Scenariusze Jak Gucio oswoił Strach Gucio od zawsze chciał być kosmonautą. Fascynowały go gwiazdy, planety, galaktyki, choć najbardziej ciekawiła go czarna dziura. Ciekawiła i przerażała jednocześnie, ponieważ Gucio niczego bardziej nie bał się na świecie niż ciemności. A przecież cały wszechświat pogrążony jest w ciemności! Mimo to chłopiec nie bał się kosmosu, był bowiem dla niego tak odległy i nierzeczywisty, jak najskrytsze marzenia. Straszniejszy od ciemności wszechświata był dla Gucia mrok pokoju. Każdej nocy chłopiec szukał schronienia pod ciepłą kołdrą, czekając na sen. – Oby przyszedł jak najprędzej! Noc była dla Gucia tajemnicą. Dlaczego słońce znika każdego dnia, gdzie się chowa nocą? I po co to całe zamieszanie z księżycem? To wszystko chyba po to, żeby Gucio się bał. A tak bardzo chciał być odważny. Najgorsza była cisza nocą. Pełna szumów i szeptów niewiadomego pochodzenia. Mama tłumaczyła często synkowi, że te dziwne odgłosy to gałązki uderzające o okna pokoju, wiatr lub deszcz na dworze; mimo to Gucio bał się tak samo. Czasem odważył się wynurzyć głowę spod pościeli i wydawało mu się wówczas, że pokój pełen jest różnych dziwnych stworzeń i ich cieni. Ale nigdy, nigdy nie śmiał zajrzeć za firankę, gdzie pod kaloryferem mieszkał Strach. Tak, prawdziwy Strach! Gucio nie wiedział dobrze, jak wygląda, pewien był jednak, że ma ogromne oczyska i ostre zęby wystające z wielkiej paszczy. Co noc Strach zgrzytał zębami, nie dając chłopcu zasnąć. Był to nieznośny, drażniący uszy odgłos, ale przede wszystkim straszny! Pewnej nocy Gucio usłyszał coś dziwnego. Było to ciche pochlipywanie, ciągłe i nieustające, przerywane pociągnięciami nosem. Dźwięk wydobywał się spod kaloryfera. (...) – Jak to możliwe? Czyżby to płakał Strach? Przecież on nie płacze, on straszy – Gucio nie mógł się nadziwić. Musiał to sprawdzić. Chęć ta była silniejsze od strachu. Chłopiec wyjrzał spod kołdry i drżącymi rękoma odchylił firankę. Coś pisnęło, przeturlało się po podłodze i skuliło się w rogu pokoju, zasłaniając rączkami bujną czuprynę. – Niemożliwe – pomyślał Gucio. – Czyżby to małe kudłate stworzenie było tym przerażającym Strachem niedającym mu zasnąć każdej nocy? Zawiniątko wydawało się przestraszone. W końcu spojrzało na Gucia. – Ki... ki… kiwa mi się ząbek – zachlipało. Chłopiec stał jak wryty. Widział przed sobą małego Stracha, który rzeczywiście miał duże oczy, były one jednak zielone jak trawa i zasłonięte przez okulary. Mały nie miał ani wielkiej paszczy, ani ostrych zębów, jak myślał Gucio. Spod rudej czupryny sterczały za to spiczaste, długie uszy. Chłopiec odruchowo zapragnął pogłaskać Stracha. Kiedy jednak wyciągnął rękę w jego kierunku, zawiniątko jęknęło i uciekło jak rakieta pod swój kaloryfer. Guciowi nie pozostało nic innego, jak iść spać, nie bał się jednak tak bardzo tej nocy, myśląc cały czas o tym, co się wydarzyło. Już dawno nie spał tak spokojnie. Następnego dnia chłopiec zastanawiał się nad tym, co powiedział mały Strach. – Kiwający ząbek to rzeczywiście nie jest przyjemna sprawa, ale przecież nie taka straszna, żeby zaraz tak płakać… – pomyślał. – Widocznie jest to jeszcze bardzo malutki Strach i nie ma go kto pocieszyć. Trzeba temu zaradzić. Gucio bardzo chciał zaprzyjaźnić się ze stworzonkiem zza kaloryfera, wiedział jednak, że nie będzie to takie łatwe. Postanowił go najpierw oswoić. I tak zaczęła się jego przygoda z oswajaniem Stracha. Minęło wiele nocy, zanim stworzonko przestało się go bać, pozwoliło się dotknąć i wreszcie wyjawiło mu wszystkie tajemnice (…). Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014 NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] z z z z z – Czego bał się Gucio? – Jak sobie z tym poradził? (Gucio oswoił Strach, zaprzyjaźnił się z nim) – Jak wyglądał Strach z bajki? (miał rude włosy, spiczaste, długie uszy i wielkie oczy) Nawiązanie do znanego przysłowia Strach ma wielkie oczy. Omówienie znaczenia tego powiedzenia (temu, kto się boi, wszystko wydaje się większe i groźniejsze, niż jest w rzeczywistości). Pokazanie dzieciom straszaka-pyszczaka wykonanego z papieru techniką origami. Zwrócenie uwagi na jego wygląd. Doklejenie mu dużych oczu. Zabawa ruchowa przy piosence: Jestem sobie straszak, wielkie oczy mam. Które dziecko się nie boi, to je wybieram. Nauczyciel chodzi po sali ze straszakiem i śpiewa piosenkę. Podczas śpiewania dotyka wybranych dzieci. Osoby te wstają, chwytają się za ręce i tworząc „łańcuszek” poruszają się za nauczycielem. Podczas zajęć plastyczno-technicznych przedszkolaki mogą wykonać swoje papierowe straszaki-pyszczaki i ozdobić je według własnych pomysłów. Wyjaśnienie dzieciom, że jeśli same nie potrafią poradzić sobie ze swoim strachem, należy szukać pomocy (np. powiedzieć o swoim problemie mamie, babci, pani w przedszkolu). Ewaluacja. Przybij pieczątkę z gwiazdką obok wybranego duszka. Joanna Polaszczyk Miejskie Przedszkole nr 11 w Piekarach Śląskich Artykuł nadesłany na konkurs: „Dzieci – humor – literatura”. BIBLIOGRAFIA ❙ Broich J., Zabawy na świeżym powietrzu, Wydawnictwo Jedność, Kielce 1999. ❙ Celmer J., Jak Gucio oswoił Strach [w:] Bajkoterapia, czyli jak z Guziolkiem tworzyć i wykorzystywać bajki i opowiadania w biblioterapii oraz rozwoju aktywności twórczej dziecka w wieku przedszkolnym, pod red. K. Szeligi, Impuls, Kraków 2008. 37 Zabawy ] Zajęcia ] Scenariusze | Dziwaczne ptaszyska Katarzyna Jabłońska Janusz Korczak dawno temu powiedział: Kiedy śmieje się dziecko, śmieje się cały świat. I miał rację, bo cóż innego może cieszyć bardziej niż widok szczęśliwego dziecka? Przedszkole „Misia Czarodzieja” każdego dnia stara się, aby przedszkolaki witały nadchodzący dzień radośnie, miło i bezpiecznie. Przedstawiam zajęcia, które odbyły się na początku września 2013 roku, a ich celem było „powakacyjne”, radosne powitanie dzieci w przedszkolu. Powitanie nie byle jakie, bo z humorem i… literaturą. Uczestnikami zajęć były 5-latki. Zaproponowane zabawy trwały kilka dni. Niektóre elementy pojawiły się raz, inne są nadal odtwarzane przez dzieci. Dlaczego? Widocznie bardzo się spodobały. Struś obżartuch1 Poszedł struś na obiad do pewnej gospody, zamówił krupniczek, gąskę oraz lody. Czeka kwadrans, drugi, kiszki marsza grają, więc struś myśli sobie: skoro nie podają... zanim kelner wniesie tę zupę i gąskę, zjem sobie tymczasem maleńką zakąskę. I zjadł: Nóż, widelec, popielniczkę, wazon z kwiatkiem i solniczkę, cukiernicę, spodek, szklankę, talerzyki, filiżankę, małe łyżki, duże łyżki, kryształowe dwa kieliszki, stolik, krzesło wraz z oparciem, ufff... odetchnął, ale żarcie. Wreszcie kelner zupę na tacy przynosi. Na to struś się kłania i grzecznie go prosi: Ja chciałbym odwołać tamto zamówienie, ponieważ czekając na moje jedzenie, co prawie godzinę, drogi panie, trwało, pozwoliłem sobie zjeść przekąskę małą i na razie jestem względnie najedzony. Więc żegnam. Do jutra. Dla szefa ukłony. Trudno opowiedzieć, co się potem działo, dziesięciu kelnerów za strusiem ganiało, ale nie złapali, struś szybko umykał, tyle że gospody już teraz unika. Przekąska Podawanie nazw poszczególnych elementów zapamiętanych z utworu z uwzględnieniem „dziwnych upodobań” bohatera. Odnajdywanie ich na ilustracjach. z Inne propozycje przekąski Wyszukiwanie w kolorowych gazetach innych produktów, które mogą być przekąską dla strusia. Wycinanie i naklejanie ich na kolorowe kartki. z Przekąska – gra przestrzenna Podczas zabawy wykorzystaliśmy żartobliwe wyklejanki dzieci. Po odwróceniu i ułożeniu ich na długim pasku papieru okazały się symbolami i niespodziankami. Zasady: dzieci zajmują miejsce wokół powstałej planszy. Pierwsza osoba stawia stopy na kartkach, inny uczestnik (tzw. stoper) mówi z 1 J.R. Czarnocki, Struś obżartuch, [w:] Obiad strusia i inne śmieszne wiersze, Wydawnictwo EMKA, Warszawa 2005. 38 NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014 | Zabawy ] Zajęcia ] Scenariusze w dowolnie wybranym momencie: STOP. Kolejne dziecko zatrzymuje się i sprawdza, co jest pod kartką. Pojawiały się różne przedmioty, m.in. kosz zabawek, mikser, pielucha. Było bardzo wesoło. Poważny struś Zabawę przeprowadziliśmy na wzór popularnej gry w „pomidora”, z tym że dziecko chętne do występu solowego na serię pytań: Co robisz, gdy…? musiało z kamienną twarzą odpowiedzieć: Chowam głowę w piasek. Czy było łatwo? Na pewno nie, bo jak być poważnym, odpowiadając: Chowam głowę w piasek na pytanie: Co robisz, gdy mama robi zupę pomidorową? Ta zabawa może być propozycją na „stały powrót”, bo choć temat strusia został zakończony, to… zabawa nadal wraca. z Ciekawostki o strusiach Oprócz zabaw, chichotów i innych strusiowych działań poszukiwaliśmy także ciekawostek, czegoś z prawdziwego życia tych ptaków. Wiedzę, którą zdobyliśmy, wykorzystaliśmy podczas quizów. z Wielki struś – praca plastyczna Podczas wykonania strusia musieliśmy podzielić się na grupy. Każdy sam zdecydował, co zamierza tworzyć: brzuszysko, głowę, nogi czy szyję. A każdy zespół – co warto zauważyć – miał inne zadanie. Niby malowanie farbami… ale typ pracy przy każdym stole inny. Efekt? Nasz struś był naprawdę wielki! z cze, przeliczanie, sprawdzenie możliwości i umiejętności dzieci. Efekt? Każdy chciał być strusiem, który zbiera korale na wymarzony naszyjnik. Kokoszki Zastawa głodnego dziadka – praca plastyczna (wyklejanie jej plasteliną i ozdabianie piórkami). Do innych zajęć wybraliśmy wiersz Kokoszki2 Wandy Chotomskiej. ● Kokoszki Każda kokoszka jąka się troszkę, co łatwo sprawdzić, mając kokoszkę. Kiedy kokoszka zrobi pierożki i chce zaprosić na nie kumoszki, to zaraz głośno gdacze kumoszkom: – Chodź na pierożki, ko-ko-kokoszko! (…) Oglądanie ilustracji przedstawiających różne postacie i przedmioty. Wyszukiwanie tych, których nazwy rozpoczynają się na sylabę ko. ● Kokoszki i inne stwory – „dorysowywanka” Zabawa znana z dawien dawna, a niestety zapomniana. Polega ona na tym, że jedno dziecko rysuje głowę lub korpus wymyślonej postaci, zagina kartkę w miejscu, gdzie powinna zaczynać się lub kończyć szyja, a następny uczestnik kontynuuje rysowanie, nie wiedząc, co jest pod zagiętą częścią kartki. Efekt? Śmieszne stwory: żabomisie, smokodrzewa, misiokaczki i… dużo śmiechu. Jest to dobra propozycja na „stale obecną aktywność dzieci”! z Gdzie mieszka kokoszka? – rysowanie na dużym arkuszu papieru Krótkie hasło, krótkie wskazówki, ale za to dłuuuuuugi papier. Nic dodać, nic ująć… Sama aktywność dzieci. z Na następnych „śmiesznych” zajęciach także posłużyliśmy się utworem W. Chotomskiej. Tym razem był to wiersz Kurczę blade. Korale – gra planszowa …oczywiście ze strusiem w roli głównej. Pomysł na grę planszową zrodził się „przy okazji”. Zajęcia wyrównaw- Kurczę blade Kupił dziadek jajko w sklepie I po brzuchu już się klepie. Naszykował szklankę z cukrem: – Kogel-mogel sobie utrę! (...) z ● Gry i zabawy ruchowe, m.in. „Kelner” – przenoszenie styropianowych jajek na tacy. Piórko dla dziadka – zabawa logopedyczna Zadaniem dzieci jest przeniesienie za pomocą słomki i… własnego oddechu piórek w miejsce wskazane podczas opowiadania. z Piórka – gra planszowa Tę grę wymyśliły spontanicznie dzieci… Nakreśliły pola, piórka umieściły w podkładkach z plasteliny i zaczęły grać. Reguły? Bardzo proste: rzut kostką i zbieranie piórek z danego pola. Wygrywa ta osoba, która uzbiera ich najwięcej. z Sąsiedzi kokoszek – minidrama Zabawa bez teatru to jak teatr bez zabawy. Jest piórko, to musi być kura! A jak kura, to i pewnie gospodarstwo… A tam…? No właśnie. Kto mieszka blisko kokoszek? I co śmiesznego powie? U nas było wesoło! z Katarzyna Jabłońska Przedszkole nr 51 „Misia Czarodzieja” w Warszawie Artykuł nadesłany na konkurs: „Dzieci – humor – literatura”. Kurczę blade Śpiący struś – zabawy rytmiczne Nasz struś stał się ciekawym elementem zabaw rytmicznych przy muzyce i kompanem do niebanalnego „śpiewanego” humoru. z Układanie ilustracji według kolejności wydarzeń. ● Wiersze Wandy Chotomskiej znajdą Czytelnicy np. w tomiku Remanent Wydawnictwa Literatura (Łódź 2007) [przyp. red.]. Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014 NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] 39 Zabawy ] Zajęcia ] Scenariusze | Kalendarz dla babci i dziadka Ewa Tadeusz S tyczeń to czas świętowania Dnia Babci i Dnia Dziadka. Warto więc z przedszkolakami przygotować niespodziankę na zbliżającą się uroczystość. Kalendarze to wspaniały i przydatny upominek, z którego dziadkowie będą mogli korzystać przez cały rok. Do wykonania kalendarzy potrzebna jest tektura falista (format A3), obrazek przedstawiający roczny kalendarz przyklejony na arkuszu bloku technicznego formatu A4, plastelina, sypki brokat i cekiny. Taki efektowny kalendarz bardzo łatwo wykonać. Dzieci wałkują kolorową plastelinę, układając z niej różne wzory: kwiaty, rybki, motylki, serca itp. Gotowe kształty posypują niewielką ilością brokatu, który świetnie trzyma się plasteliny. Dla urozmaicenia pracy można także zatapiać w niej cekiny i koraliki. Ewa Tadeusz 40 NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014 | Razem z rodzicami Mamo, tato! Zagrajmy w „życie”! Renesans gier planszowych Aleksandra Salwa O wygranej marzy każdy, a wygrać nie jest łatwo. Kolejne kumulacje w lotto ściągają do kolektur tłumy, a szóstki – niestety – trafiają się rzadko. Tymczasem autorzy książki Moves in mind. The psychology of board games twierdzą, że nasz mózg identycznie zachowuje się w przypadku prawdziwej wygranej, jak i tej na niby. W obu sytuacjach aktywowany jest układ nagrody, z którym wiąże się podwyższone wydzielanie dopaminy zapewniającej nam uczucie szczęścia i spełnienia. A może zamiast stać w kilometrowej kolejce po los, który dla niewielu okazuje się wygrany, lepiej zakupić grę planszową i dorobić się fortuny w przyjemnym towarzystwie rodziny? Korzyści z grania jest wiele, a na rynku mnóstwo jest ciekawych propozycji przygotowanych z myślą o rodzicach i ich pociechach. Producenci nie przestają zaskakiwać – oferują ciekawą fabułę oraz całą gamę niesamowicie barwnych postaci, którymi możemy się stać, rozstawiając fantazyjne pionki na kolorowej planszy. Zapraszając nas do świata biznesu i wielkich pieniędzy czy też ukazując perspektywę zwykłego życia ze wszystkimi jego rozterkami, obowiązkami i trudnościami, przyczyniają się do rozwoju w każdej sferze funkcjonowania. Gry planszowe stają się szansą na poznanie reguł rządzących współczesnym światem i zasad moralnych ważnych w codziennym życiu oraz niesamowitą skarbnicą wiedzy o świecie, który nas otacza. Dodatkowo to świetna zabawa – zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych. Przy planszy nawet nie zauważysz upływającego czasu, rozładujesz napięcie, przeżyjesz nieza- pomniane chwile z rodziną i – co najważniejsze – pozytywnie wpłyniesz na rozwój swoich dzieci. Gra to świetny trening cierpliwości, czekania na swoją kolej, trudnej umiejętności przegrywania. Dzięki graniu twoja pociecha dowiaduje się więcej o świecie i swoich przeciwnikach, rozwija umiejętność myślenia i pamięć oraz kształtuje właściwy stosunek do reguł. Czas poświęcony dziecku to najpiękniejszy prezent, jaki możesz mu podarować. Na sklepowych półkach aż roi się od gier, w których gąszczu można się zagubić. Producenci prześcigają się w pomysłach oraz zachęcają do wyboru właśnie ich propozycji. Pośród tych ofert można znaleźć wiele naprawdę wartościowych gier, które wpływają na rozwój dziecka. Zazwyczaj jednak wadą jest cena. Choć niewątpliwie są to dobrze zainwestowane pieniądze, niekiedy kwota, jaką przychodzi nam zapłacić za ciekawą grę, przerasta możliwości domowego budżetu. Nie oznacza to jednak, że świat prawdziwych emocji i doznań Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014 NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] jest dla nas niedostępny. Ciekawą grę z powodzeniem można wykonać w domowym zaciszu lub zastąpić ją odpowiednikiem gry z regułami. Przyjrzałam się kilku, moim zdaniem najciekawszym, propozycjom ze sklepowej półki i postanowiłam przenieść je w domowe realia. Już samo wykonywanie takiej planszówki czy przygotowanie pomocy niezbędnych do rozegrania partii gry jest niesamowitą okazją do zacieśnienia więzi między członkami rodziny, a dodatkowo treningiem umiejętności współpracy i jednoczenia się wokół konkretnego celu. W ten sposób ofiarujemy naszym dzieciom uwagę i zaangażowanie, spędzamy czas razem. Efekt w postaci gotowej gry jest źródłem satysfakcji, dumy oraz radości wynikającej z wykonania zadania. Ważne, aby te uczucia pojawiły się na określonym etapie rozwoju, gdyż są podstawą do tworzenia obrazu własnej osoby jako kompetentnej i zdolnej do osiągania celów. Kompetencje gwarantują sukces w dorosłym życiu, a przyjem- 41 Razem z rodzicami | ność i pożytek płynące z grania będą dodatkową nagrodą za wytrwałość we wspólnym działaniu. Klocki nie tylko dla dzieci Klocki są starym wynalazkiem, lecz do dziś zachwycają najmłodszych możliwością czynienia z nich zaskakujących konstrukcji. Najprostsze drewniane klocki stanowią podstawowy element gry, która zachwyci malucha i zatrzyma niejednego dorosłego na dłużej. Zasada jest prosta: należy ułożyć jak najwyższą wieżę. Dotychczasowy rekord w układaniu drewnianych konstrukcji należy do Roberta Greblera, który grając już od najmłodszych lat, wzniósł wieżę na wysokość prawie 41 poziomów! Ta gra zwróciła moją uwagę, mimo że do typowych planszówek nie należy. Wieżę możemy układać wszędzie, pod warunkiem że mamy akurat kawałek twardego podłoża – fundamentu. Wznoszenie budowli pozwala na ukształtowanie kilku ważnych cech charakteru. Gra sprzyja ćwiczeniu koncentracji i zręczności. Od gracza wymaga skupienia uwagi na stawianej konstrukcji, dokładności aptekarza w dokładaniu kolejnych klocków – wszystko po to, aby nie doprowadzić do zawalenia się wieży. Jeden fałszywy ruch może spowodować, że budowla runie, dlatego potrzebne są ogromne pokłady cierpliwości, aby zmierzyć się z zadaniem. Jednak konieczność wznoszenia wieży od początku może także okazać się pożyteczna – dzięki temu dziecko ćwiczy odporność na porażki oraz wytrwałość. Zabawa drewnianymi klockami to doskonały sposób na to, by przedszkolaki mniej czasu spędzały przed ekranem telewizora czy komputera. Grać może już jedna osoba, ale ciekawa jest rozgrywka w parach, kiedy dodatkowo maluch może dostrzec korzyści wynikające z działań zespołowych, poznać efekt synergii oraz dowiedzieć się, jak ważne w relacjach partnerskich jest zaufanie. Wariantów gry może być kilka, a każdy z nich równie emocjonujący. Gra świetnie sprawdzi się jako zamiennik tradycyjnych bierek oraz chińczyka, w których cierpliwość i dokładność również są najważniejsze. 42 NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] Na rynku dostępnych jest kilka wariantów tej popularnej planszówki. Wszystkie opierają się na tej samej zasadzie. Drewniane klocki, które stanowią podstawę tej gry, można zastąpić dowolnymi klockami o identycznych kształtach. Powinny być jednak gładkie, aby można je było układać jeden na drugim. W przypadku młodszych dzieci proponuję wspólne układanie wieży urozmaicić opowieścią lub bajką. Osoba, która układa pierwszy klocek, rozpoczyna historię od dowolnego zdania. Kolejna osoba dokłada klocek, a wraz z nim dopowiada kolejne zdanie. Wieża rośnie w oczach, a uczestnicy dodatkowo ćwiczą swoją kreatywność i pobudzają wyobraźnię. A może w wieży uwięziona jest księżniczka? Jak ją uwolnicie? Jeśli nie mamy klocków, w każdej kuchni znajdzie się makaron. Nieugotowany będzie idealny do naszej zabawy. Dodatkowo potrzebujemy jeszcze słodkich pianek marshmallows, które są przysmakiem niemal wszystkich dzieci. Z szuflady biurka wyciągamy taśmę klejącą oraz kolorową nitkę. Z dostępnych artykułów układamy fantazyjną wieżę, na której szczycie musi znaleźć się smakowita pianka. Uwaga! Budowla nie może się zawalić! To naprawdę da się zrobić. Świetna zabawa gwarantowana. Nie mogę ci powiedzieć, że… Gra stanowi prawdziwe wyzwanie dla tych, którzy zazwyczaj mówią mało, krótko i zwięźle. W tym przypadku aby opisać wylosowane hasło, trzeba się nieźle natrudzić. Bo jak opisać lody śmietankowe bez używania słów: deser, wafelek, zimno, kulka, lizać? Trzeba mówić dużo i szybko – warunek jest tylko jeden: NIE WOLNO stosować słów, które stanowią tabu. Gra niesamowicie poszerza zasób słownictwa. Reguła zakazująca używania konkretnych słów powoduje, że początkowo opisanie hasła wydaje się niemożliwe, gdyż do zakazanych słów należą te najbardziej oczywiste. W ten sposób gra zmusza do wydobywania z pamięci słów rzadziej używanych oraz przyczynia się do rozbudzania kreatywności, tak mocno pożądanej w dzisiejszych czaWychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014 sach. Wszędzie tam, gdzie nie można zastosować znanej drogi na skróty, gdzie trzeba wyjść poza własne schematy poznawcze, odnajdujemy pole do uaktywniania wyobraźni, która pomaga odnaleźć rozwiązanie. Ta zabawa bardzo dobrze stymuluje pamięć i uwagę. Gra jest również ważna ze względu na jej aspekt społeczny – to zabawa drużynowa. Podstawę formowania się par czy grup powinno stanowić kryterium znajomości, gdyż to właśnie ona stymuluje do współpracy i umożliwia szybki wybór niestandardowych rozwiązań w sytuacji trudnej do rozwiązania. Podczas gry może potwierdzić się silna więź łącząca członków rodziny czy przyjaciół oraz dodatkowo się wzmocnić. Taka zabawa pozwala także na zrzucenie codziennych masek i wyrażenie swoich prawdziwych uczuć, emocji i sympatii. W zestawie znajduje się oczywiście plansza. Drużyna, której uda się odgadnąć hasło, przesuwa klocek o jedno pole do przodu. Ta planszówka należy do gier wywołujących wiele emocji, które są dodatkowo podsycane przez klepsydrę odmierzającą czas. Jedno jest pewne – po kilku partiach słownik synonimów okaże się zbędny, gdyż umiejętność zamiany słów można opanować do perfekcji. Przeniesienie tej planszówki do domowego zacisza wydaje się proste. Rozpoczynamy od wykonania kart. Najpierw musimy odwrócić sytuację, czyli razem z domownikami i przyjaciółmi przeprowadzamy burzę mózgów i szukamy skojarzeń np. ze słowem kalendarz. Wszystko notujemy i już mamy nasze zakazane wyrazy. Karta może zawierać od 3 do 5 takich słów kluczy, których nie wolno będzie użyć. Przygotowujemy dowolną liczbę kart, ustalamy, ile czasu mają drużyny na odgadnięcie wylosowanego hasła, i zaczynamy zabawę! Możemy także własnoręcznie wykonać planszę (można ją zastąpić arkuszem kolorowego papieru, na którym każda drużyna zapisze swoją nazwę; pod nią będzie wpisywać zdobywane punkty, np. za pomocą kolorowych kresek lub kropek). Ciekawą wersją tej zabawy może być także rozgrywka, która dodatko- | Razem z rodzicami wo zaangażuje nasze ciało. Dobieramy się w pary, np. mama – córka lub tata – syn. Przygotowujemy karteczki z hasłami. Hasła powinny dotyczyć tej samej kategorii. Zadanie uczestnika polega na przedstawieniu za pomocą gestów wylosowanego hasła. Jedyne dozwolone słowa to okrzyk: Go, go! Podczas tej zabawy do dyspozycji mamy wyłącznie nasze ciało oraz ton głosu, który może być różny zależnie od tego, co chcemy przekazać osobie z naszej drużyny. Jej zadaniem jest odgadnąć hasło. Ta zabawa pomaga w poszerzaniu świadomości własnego ciała poprzez aktywne stymulowanie do ruchu jego poszczególnych partii. A zatem… Go, go! Dawno, dawno temu… Proponowana gra będzie doskonałym treningiem kreatywności, pomysłowości oraz wyobraźni. Całość to dziewięć sześciennych kostek, z których każda zawiera na ściankach zestaw odmiennych ilustracji. Zadaniem dziecka jest ułożenie historyjki uwzględniającej wszystkie wyrzucone rysunki, zaczynającej się od słów: Dawno, dawno temu… Nasze sześcienne kostki proponuję wykonać z pudełka po dowolnych kremach. Oklejamy ich ścianki rysunkami – każda kostka może reprezentować inną dziedzinę życia, np. praca, dom, życie prywatne, sport, lub też na każdej kostce może znajdować się zestaw zupełnie przypadkowych obrazków. Paradoksalnie im bardziej abstrakcyjne będą nasze rysunki, tym większe pole do działania wyobraźni. Zasada pozostaje ta sama: rzucamy kostkami i snujemy naszą historię, rozpoczynając ją od magicznego: Dawno, dawno temu… Ten niepozorny zestaw zapewnia wiele godzin świetnej rozrywki, bo ilu graczy, tyle wspaniałych pomysłów na nowe opowieści. Dzięki tej grze dziecko rozwija umiejętność tworzenia historii oraz umieszczania ich w odpowiednim miejscu i czasie, poznaje zasady prawidłowego opowiadania czy referowania wydarzeń. Przede wszystkim jednak gra stanowi idealne pole do rozwoju wyobraźni i jest doskonałym popisem kreatywności. Opowiadania mogą dotyczyć niemal każdej dziedziny życia, chyba że przed rozpoczęciem partii postanowimy inaczej. Właśnie ze względu na możliwość modyfikowania reguł gra będzie doskonałym treningiem elastycznego stosowania zasad w praktyce – dziecko spostrzega, że reguły tworzone są przez ludzi i dla ludzi po to, aby usprawnić funkcjonowanie w różnych obszarach życia. W ten sposób robi ogromny krok w rozwoju moralnym. Gra jest także ciekawą propozycją ze względu na brak ograniczeń co do liczby uczestników. Będzie doskonałą rozrywką zarówno dla jednej osoby, jak i dla kilkunastu graczy. Przy większej liczbie chętnych do zabawy warto przemyśleć wariant, w którym kolejni uczestnicy dopowiadają następne zdania do wypowiedzi swoich poprzedników. Można wówczas oczekiwać niespodziewanych zwrotów akcji i niesamowitych emocji. Gra stwarza swoim uczestnikom nieograniczone możliwości. Wszystko zależy od siły wyobraźni i fantazji graczy. Początek i koniec opowiadania wyznaczasz sam, najlepiej rozpoczynając od kostki, która przykuła twoją uwagę. Nie ma tu opowieści złych czy błędnych odpowiedzi. Każda opowieść jest świetna, bo stanowi przejaw pomysłowości i indywidualności twórcy. Jeśli będziemy uważnie słuchać opowieści przeciwników, być może dowiemy się wiele o nich samych, ich zainteWychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014 NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] resowaniach, skłonnościach, gustach, marzeniach i sympatiach, gdyż kostki to doskonałe narzędzie projekcyjne, które sprzyja ujawnianiu siebie pod pozorem opowiadania. Czytam, piszę i… myślę Kolejną propozycją jest odmiana klasycznej gry dla młodzieży i dorosłych, która w swojej wersji podstawowej wymaga od uczestników układania jak najdłuższych słów, by zdobyć jak największą liczbę punktów. Wersja dla małych graczy jest nastawiona na doskonalenie umiejętności czytania, pisania oraz przede wszystkim na poszerzanie słownictwa. Dla dzieci proponujemy dwie gry. Pierwsza z nich skierowana jest do najmłodszych. Na kolorowej planszy znajdują się słowa, które tworzą stały element gry. Obok każdego słowa narysowany jest jego odpowiednik. Zadaniem dziecka jest wpasowanie każdej wylosowanej litery w odpowiednie miejsce na planszy. Choć zabawa ma charakter odtwórczy, doskonale wspomaga naukę czytania i ortografii bez obawy przed popełnieniem błędu. Dzięki tej grze dziecko ma także szansę poznać kształt kolejnych liter alfabetu, ćwiczyć pamięć oraz poznawać nowe słowa. W domowym zaciszu proponuję przygotować kilkanaście kolorowych obrazków z podpisami oraz zestaw pojedynczych liter reprezentujących cały alfabet. Podajemy dziecku obra- 43 Razem z rodzicami | zek z opisem, rozkładamy przed nim wszystkie litery alfabetu i prosimy, aby odwzorowało podpis pod zdjęciem. Drugi, nieco trudniejszy wariat gry przeznaczony jest dla dzieci, które ukończyły 7. rok życia, pewniej czują się w ortografii oraz potrafią już tworzyć własne słowa. Do tej rozgrywki przeznaczona jest druga strona planszy. W tym wariancie chodzi o ułożenie jak najdłuższych słów i uzyskanie jak największej liczby punktów. Gra poszerza zasób słownictwa, a także stanowi nieocenioną pomoc w rozwoju logicznego myślenia – zanim dziecko ułoży słowo, powinno zastanowić się, w której części planszy opłaci się to najbardziej (bo przyniesie najwięcej punktów). Element strategicznego myślenia obecny w tej wersji gry wspomaga przechodzenie od myślenia przedoperacyjnego do stadium operacji logicznych. Ten rodzaj zabawy jest doskonałym treningiem cierpliwości, ponieważ niekiedy trzeba nieźle się natrudzić, aby z wylosowanych liter utworzyć słowo, które znajduje się w słowniku języka polskiego. Po zakończeniu partii możemy wyłonić zwycięzcę i wskazać przegranych. Ze względu na ten aspekt gra stanowi trening umiejętności przegrywania, która wciąż wielu ludziom w dorosłym życiu sprawia problemy. Gra umożliwia także zaspokojenie (w bezpieczny sposób) potrzeby rywalizacji. Konkurując z przeciwnikami, uczymy się szacunku dla partnera oraz wyrażania podziwu dla jego osiągnięć. Układanie słów to gra, która od wieków zbliża do siebie pokolenia i sprawia, że na czas rozgrywki zanikają wszelkiego rodzaju różnice. Choć często jest źródłem kłótni i sporów o istnienie wyrazów, zawsze wskazuje rozwiązanie, gdyż jest już oficjalny słownik wyrazów dopuszczalnych w grze, załączany do niektórych wydań. Planszówka wciąga maksymalnie, przykuwa uwagę, nakazuje skupienie i koncentrację. Warto zatem od najmłodszych lat zaszczepiać dzieciom miłość do języka polskiego. 44 NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] Sprawdzam, próbuję i… czerpię z życia pełnymi garściami! Gra umożliwia przedszkolakom poznanie „dorosłego życia”. Polega na wyborze kariery zawodowej oraz prywatnej ścieżki życia na planszy. Aby jednak nie było zbyt prosto, uczestnicy obracają swoim kapitałem – należy więc być rozważnym, by jednym ruchem nie zaprzepaścić dorobku swojego życia na planszy. Dla najmłodszych uczestników jest to niespotykana okazja do zapoznania się z zawodem np. prawnika bądź lekarza. Dziecko może wcielić się również w rolę rodzica – matki lub ojca – i poznać przywileje oraz obowiązki czekające w dorosłym życiu. Ta gra zainteresowała mnie ze względu na niezwykle dobrze skonstruowaną fabułę. Nie jest to tylko zabawa w naśladownictwo, podczas której dziecko jedynie odzwierciedla zauważone przez siebie zachowanie dorosłych. Gra pozwala mu na odkrycie pełnego obrazu przyjętej przez siebie postaci, np. rola lekarza posiadającego małżonka i dzieci wiąże się z obowiązkami zawodowymi, rodzinnymi, finansowymi. Dziecko zaczyna zauważać, że każdy wybór niesie ze sobą określone konsekwencje, dostrzega także związki przyczynowo-skutkowe zjawisk – następuje rozwój poznawczy. Bardzo ważnym elementem jest zwrócenie uwagi na poczucie sprawstwa. Gracz zaczyna zauważać, że jego życie na planszy zależy zarówno od jego samodzielnych decyzji, jak i tzw. ślepego losu w postaci liczby pól, o które uczestnik musi się przesunąć. A na każdym polu, jak w prawdziwym życiu, raz zyskujesz, raz tracisz. Dlatego dziecko stopniowo spostrzega, że na jego realne życie mają wpływ nie tylko przypadkowe sytuacje, których nie można zmienić, lecz również podjęte decyzje. Gra stanowi kompendium wiedzy ogólnej dotyczącej praw rządzących codziennością dorosłych. Ciekawą alternatywą dla przedstawionych propozycji będzie zorganizowanie np. „godziny zamiany ról”. Dzieci na chwilę przyjmują rolę rodziców, rodzice zaś oddają się pod opiekę swoich pociech. Młodsze dzieWychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014 ci chętnie podchwycą ten pomysł, gdyż są zafascynowane światem dorosłych, a propozycja ta umożliwia im doświadczenie obowiązków rodziców. Jeśli pragniemy zapoznać nasze dziecko z różnymi zawodami i związanymi z nimi obowiązkami, warto założyć Katalog zawodów. Pytamy dzieci, jakie zawody wydają im się interesujące, o których chciałyby dowiedzieć się więcej. Przygotowujemy planszę z symbolicznym rysunkiem osoby reprezentującej określony zawód. Rysunek jest punktem wyjścia dla dziecka do zadawania pytań. Pamiętajmy, że maluchy w wieku przedszkolnym są aktywne w procesie własnej edukacji, otwarte na wiedzę i chętnie po nią sięgają. Jeśli jest coś, co je interesuje, warto omówić to wspólnie – wykorzystajmy naturalną ciekawość i wewnętrzną motywację. Uwaga! Operuję! Przedszkolak zainteresowany jest wszystkim, co go otacza, zaczyna także badać swoje ciało. Ta ciekawość jest zupełnie uzasadniona, gdyż dziecko poszukuje informacji na swój temat, aby móc określić siebie jako osobę. Zaczyna zatem poszukiwać informacji o tym, „co jest w środku”. | Razem z rodzicami Ciekawą odpowiedzią na to pytanie może być edukacyjna gra planszowa polegająca na „przeprowadzaniu zabiegów”, które dziecko losuje spośród przygotowanych karteczek. Dzięki takiej zabawie maluch pozna nazwy organów, chorób czy dolegliwości oraz zaspokoi swoją ciekawość. Gra ma olbrzymi walor poznawczy. Ponadto jest świetnym treningiem wielu podstawowych umiejętności (np. precyzji, dokładności i cierpliwości) niezbędnych do sprawnego funkcjonowania w środowisku szkolnym. Będzie także doskonałym punktem wyjścia do dyskusji na temat cielesności, jak i seksualności dziecka. Nie są to tematy łatwe dla rodziców, jednak zawsze pojawiają się na pewnym etapie rozwoju malucha jako skutek naturalnego zainteresowa nia ciałem własnym i otaczających go osób. Proponuję zmodyfikować nieco reguły tej zabawy na użytek domowy. Wystarczy nam rysunek kobiety i mężczyzny. Można bawić się z dzieckiem na zasadzie wskazywania partii ciała czy narządów. Warto być przy tym czujnym i otwartym na nurtujące je pytania naszych pociech. Taka zabawa może doskonale zbliżać, uczyć akceptacji, umacniać więzi. Dziecko dostaje ważne informacje od opiekunów – wie, że rodzice słuchają tego, co mówi, ponadto otrzymuje odpowiedzi na pytania. Grę można urozmaicić o wariant Jaki jest mój…? Dziecko układa zagadkę dla pozostałych uczestników zabawy, opowiadając o wybranej części ciała w najbardziej fantazyjny sposób. Zadaniem uczestników zabawy jest odgadnięcie, o jakiej części ciała czy narządzie opowiada maluch. Ten, kto odgadnie pierwszy, zdobywa punkt. To niezwykle intrygująca zabawa, która bazuje na kreatywności i wyobraźni. Gimnastyka bez ograniczeń Któż z nas nie grał w klasy przed rozpoczęciem kolejnej lekcji lub przed domem z koleżankami? Moja kolejna propozycja ściągnięta z półki z grami planszowymi jest bliską kuzynką tej tradycyjnej gry podwórkowej. Zawiera ona plastikową matę z narysowanymi na niej kółkami w czterech różnych kolorach oraz planszę ze strzałką wskazującą, który gracz powinien wykonać ruch i jakiego koloru kółka musi dotknąć. Gra wyzwala niesamowite emocje, ale także uczy je kontrolować. Dlaczego? Dziecko szybko się zorientuje, że można przegrać, nie hamując śmiechu. Przede wszystkim to doskonały trening sprawności i wytrzymałości fizycznej w przyjemnej dla malucha postaci, ponieważ nie musi wykonywać żmudnych i czasochłonnych ćwiczeń. Jeśli twoje dziecko myli kierunki i kolory, zaproponuj mu tę grę. W przyjaznej atmosferze szybko zapamięta, która to prawa strona i kolor niebieski. Oczywiście taką matę można wykonać bez problemu samodzielnie, jeśli mamy w domu stare prześcieradło lub niepotrzebną dużą ceratę w jednolitym kolorze. Rysujemy cztery rzędy kolorowych kółek w czterech podstawowych kolorach: czerwonym, zielonym, niebieskim i żółtym. Wykonanie planszy, która wskaże, gdzie postawić nogę, a gdzie rękę, to także nic trudnego. Kiedy jednak nie mamy czasu, aby przygotować pomoce potrzebne do gry, można (w większej grupie osób) zaproponować dzieciom, aby przedstawiły jakąś figurę tylko za pomocą własnych ciał. Zadanie przeciwnej drużyny będzie polegało na odgadnięciu, co przedstawia „rzeźba”. Jeśli się uda, zyskujemy punkt. Gra świetnie sprawdzi się w przedszkolu jako alternatywa dla zajęć fizycznych. Przedstawione gry wpływają na wszechstronny rozwój dziecka. Zacierają dystans między uczestnikami, a autorytet sędziego, który uważnie obserwuje i ocenia całą rozgrywkę, uczy podporządkowywania się zasadom. Są to umiejętności niezwykle ważne w życiu szkolnym, ponieważ dziecko będzie musiało przestrzegać reguł narzuconych z zewnątrz oraz dostosować się do decyzji podejmowanych przez nauczyciela. Tego rodzaju aktywność może wpływać nie tylko na rozwój indywidualnego podejścia do zwycięstwa, lecz również na grupowego ducha walki. Nic bowiem nie stoi na przeszkodzie, by podzielić się na zespoły, dostosowując reguły do liczby uczestników. Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014 NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] Do wyboru, do koloru Sklepowe półki aż uginają się od propozycji gier, które mogą wspomóc rozwój dzieci. Tematyka gier jest różnorodna. Dotyczą one jednej sfery rozwoju malucha albo nawet kilku obszarów. Fabuły mają przyciągnąć potencjalnego gracza i zatrzymać go na dłużej. Dają możliwość bycia przez chwilę kimś zupełnie innym, sprawdzenia się w nowej roli, odkrycia swoich mocnych i słabych stron. Ponadto gwarantują znakomitą zabawę. Gry planszowe liczące ponad 5000 lat przeżywają renesans. Ze względu na korzyści, jakie dają, warto wybrać kilka wartościowych propozycji, by umilić niejeden rodzinny wieczór. Można natrafić na pomysły, które zainspirują do organizowania zabaw w rodzinnym zaciszu lub przedszkolnej sali. Gry można dowolnie modyfikować, przekształcać, a także tworzyć własne i wpływać na wszechstronny rozwój dziecka. Najpiękniejszym prezentem, jaki dostaniesz w zamian, będzie uśmiechnięta twarz twojej pociechy, która dzięki niebanalnym pomysłom będzie miała szansę nauki poprzez doskonałą zabawę. Aleksandra Salwa Instytut Psychologii, Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu BIBLIOGRAFIA ❙ Gobet F., Voogt A., Retschitzki J., Moves in mind. The psychology of board games, Psychology Press, New York 2004. ❙ Inhelder B., Piaget J., Od logiki dziecka do logiki młodzieży, PWN, Warszawa 1970. ❙ Instrukcje proponowanych gier planszowych oraz opisy producenta. ❙ Kielar-Turska M., Średnie dzieciństwo. Wiek przedszkolny [w:] Psychologia rozwoju człowieka. Charakterystyka okresów życia człowieka, pod red. B. Harwas-Napierały, J. Trempały, PWN, Warszawa 2008, s. 83–121. ❙ Piaget J., Rozwój ocen moralnych, PWN, Warszawa 1971. ❙ Piaget J., Studia z psychologii dziecka, PWN, Warszawa 2006. ❙ Smykowski B., Wiek przedszkolny. Jak rozpoznać potencjał dziecka? [w:] Psychologiczne portrety człowieka, pod red. A.I. Brzezińskiej, GWP, Gdańsk 2005, s. 165–205. ❙ Stefańska-Klar R., Późne dzieciństwo. Młodszy wiek szkolny [w:] Psychologia rozwoju człowieka. Charakterystyka okresów życia człowieka, pod red. B. Harwas-Napierały, J. Trempały, PWN, Warszawa 2008, s. 130–155. 45 Razem z rodzicami | Wspólne gotowanie – zdrowa pizza Jolanta Jabłońska M oje przedszkolaki bardzo lubią wspólne gotowanie, przygotowywanie zdrowych potraw, które później można zjeść w gronie rówieśników i pochwalić się swoimi zdolnościami kucharskimi. Angażując dzieci w tego typu zadania, rozwijamy u nich samodzielność, wytrwałość, koncentrację, uczymy zasad zdrowego odżywiania, komponowania potraw itp. Pokazujemy także, jak ważna jest ich pomoc we wspólnych działaniach kulinarnych. Z pewnością zachęci to małych pomocników do samodzielnego przygotowywania drobnych przekąsek i prostych dań. Dzieci chętniej jedzą posiłki, które mogły przygotować, dobierając składniki i ucząc się jednocześnie ich różnych smaków. Naszą pizzę przyrządziliśmy z kilkoma mamami, które wcześniej przygotowały potrzebne składniki i nam asystowały. Dzieci uwielbiają pizzę. Będzie ona pełnowartościowym posiłkiem, jeśli użyjemy do jej przygotowania zdrowych produktów z pewnego źródła. Pamiętajmy o kilku podstawowych zasadach: 1. Wyróbmy ciasto z dodatkiem np. 1/3 części mąki pełnoziarni- 46 NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] stej, razowej, obfitującej w błonnik – niezbędny do wspomagania funkcji przewodu pokarmowego. Można też dorzucić garść otrębów, łyżkę siemienia lnianego, ziaren słonecznika, zarodków pszennych czy pestek dyni. Smak ciasta wzbogacimy, dodając do niego odrobinę gałki muszkatołowej. Do zaczynu drożdżowego możemy dodać miód zamiast cukru. Zadbajmy, aby podstawę naszej pizzy stanowiła cienka warstwa ciasta. Dzięki temu ograniczymy spożycie większej ilości kalorii i zyska na tym smak potrawy. 2. Do przygotowania rozczynu użyjmy świeżych drożdży zamiast tych w proszku. Ciasto z dodatkiem świeżych drożdży jest stabilniejsze, a konsystencja gęstsza i bardziej zwarta. Ciasto pięknie rośnie i jest mniej napowietrzone niż to z drożdżami instant. 3. Wybierzmy najmniej kaloryczny ser. Dobry będzie włoski ser mozzarella, który zawiera znacznie mniej tłuszczu niż tradycyjny żółty ser, choć taki też możemy wybrać – najlepiej pokroić go w cienkie plasterki lub zetrzeć na tarce. Ser ma najwięcej wapnia ze wszystkich produktów mlecznych (naj- Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014 więcej ma parmezan). Dodatkowo zawiera bakterie kwasu mlekowego i podpuszczkę. Sery podpuszczkowe oprócz wapnia mają także dużo związków mineralnych, dlatego warto je stosować w naszej diecie, kontrolując oczywiście ilość tego produktu w codziennym spożyciu. W pizzy jest niezastąpionym i bardzo lubianym dodatkiem. 4. Dodajmy dużo zdrowych i kolorowych warzyw lub owoców bogatych w przeciwutleniacze, witaminy i wartościowe składniki mineralne wzmacniające odporność organizmu. Szczególną rolę odegrają tu pomidory użyte w plastrach czy w postaci sosu. Są one źródłem witaminy C, zawierają antyoksydanty, potas i cenny dla naszego organizmu likopen. Kolorowa pizza zachęci smakoszy tej potrawy do jej spożycia, a „przemycone” w niej zdrowe warzywa i owoce skłonią nawet niejadków do ich spróbowania. 5. Dla wzbogacenia smaku pizzy użyjmy różnych ziół. Najlepiej, aby były świeże, z domowego ogródka lub kupione w sklepie. Zawarte w nich olejki eteryczne i przeciwutleniacze doskonale wpływają na trawienie i dodają potrawie nie- | Razem z rodzicami zapomnianego smaku. Sprawdzą się tu: bazylia, oregano, tymianek, majeranek i szczypiorek. 6. Przygotowując sos do pizzy, wykorzystajmy zdrowe składniki. Podstawą sosu niech będą soczyste pomidory. Dodajmy oliwę lub olej rzepakowy. Doskonała będzie także samodzielnie przygotowana oliwa smakowa (do oliwy dodajemy np. czosnek, świeże zioła, paprykę, suszone pomidory). 7. Zrezygnujmy z dodawania tłustego mięsa i wędlin lub ograniczmy ich ilość, są bowiem źródłem niezdrowych nasyconych tłuszczów podwyższających poziom cholesterolu we krwi. Jeśli chcemy dodać mięsny składnik, wybierzmy produkt sprawdzony, od dobrego producenta. Może to być chuda wędlina (drobiowa), kawałki chudego mięsa (drobiowe, wołowe). Moje maluszki zdrową pizzę przygotowały wspólnie z rodzicami, którzy wcześniej zgromadzili niezbędne składniki. Starsze dzieci większą część pracy mogą wykonać samodzielnie: pokroić warzywa, owoce, zagnieść ciasto czy zetrzeć żółty ser. My mieliśmy na stołach rozłożone w plastikowych pojemnikach: czarne i zielone oliwki (źródło nienasyconych kwasów tłuszczowych), pokrojone pomidory, pieczarki, czerwoną i zieloną paprykę, soczystego ananasa, kukurydzę, mozzarellę, starty ser żółty. Były także różne świeże zioła: oregano, bazylia i tymianek. Przed każdym dzieckiem leżał papier do pieczenia, na którym mali kucharze przygotowywali swoją pizzę. Dzieci z wielką uwagą wysłuchały opisu przyrządzenia pizzy. Oglądały, nazywały i poznawały po zapachu poszczególne składniki. Dowiedziały się, że ciasto drożdżowe na naszą pizzę potrzebowało czasu na wyrośnięcie, a dobrze wyrobione nie powinno przyklejać się do dłoni. Dlatego ze względu na czas, jaki jest potrzebny na wyrośnięcie ciasta, zostało ono Przybory i składniki: z białe nakrycia głowy i fartuszki dla dzieci; z papier do pieczenia (wycięty pro- stokąt dla każdego dziecka); z wałki do ciasta; z blachy do pieczenia w piecu elek- trycznym; z łyżki do nakładania i rozsmarowa- nia sosu; z tace i talerze, serwetki; z pojemniki z następującymi skład- nikami: czarne i zielone oliwki, pokrojone pomidory, kolorowa papryka, ananas, wędlina, pieczarki, kukurydza, starty ser żółty i pokrojone kawałki mozzarelli (mozzarellę należy dobrze odsączyć, aby ciasto nie wchłonęło wilgoci; w sklepach można kupić specjalną mozzarellę do pizzy); z świeże (umyte) zioła w doniczkach; z oliwa (do ciasta i sosu pomidorowego); z sól, pieprz, cukier (do smaku); z sos pomidorowy. Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014 NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] Produkty na ciasto: z 350 g mąki pszennej (w tym 1/3 z z z z z mąki pełnoziarnistej); 180 g letniej wody (3/4 szklanki); 20 g świeżych drożdży; 25 g oliwy (ok. 3 łyżek); 1 płaska łyżeczka soli; ½ łyżeczki cukru. wcześniej przygotowane przez rodziców. W pojemnikach był także sos pomidorowy (zmiksowane pomidory) z niewielką ilością czosnku, suszonych ziół i oliwy. Dzieci miały wałki do ciasta oraz łyżki do rozsmarowania na cieście sosu pomidorowego. Każdy mały kucharz miał na sobie białe nakrycie głowy i biały fartuszek. Wszyscy dokładnie umyliśmy ręce. Teraz mogliśmy zabrać się do pracy. Ten etap, czyli przygotowanie składników, poznanie kolejnych czynności, jest bardzo ważny, ponieważ pomaga wyrabiać w dzieciach zdrowe nawyki żywieniow. Z tej porcji składników wyjdzie nam około 6 średniej wielkości pizz. Jeśli chcemy zrobić ich więcej, składniki należy podwoić lub potroić – zależnie od liczby dzieci w grupie. Ciekawostką dla smakoszy pizzy może być informacja, że w sklepach można dostać także specjalną mąkę do pizzy La Tua Farina. Przygotowanie ciasta W kubku z letnią wodą, z dodatkiem odrobiny mąki i cukru, należy rozrobić drożdże. Następnie trzeba je odstawić na około 10 minut. 47 Razem z rodzicami | Mąkę przesypać lub przesiać do miski, dodać wymieszane drożdże i pozostałe składniki oraz ugnieść. Po wyrobieniu ciasto ma być elastyczne i łatwo odchodzić od rąk. Jeżeli będzie się kleiło, należy dosypać 10–15 g mąki. Wszystkie składniki należy energicznie wymieszać (najpierw łyżką, potem rękoma) do uzyskania jednolitej, sprężystej kuli. Świeże ciasto zaraz po wyrobieniu należy oprószyć delikatnie mąką lub skropić oliwą i pozostawić w misce przykrytej ściereczką w ciepłym miejscu na kilkadziesiąt minut (30–45). Tradycyjny włoski przepis zakłada odstawienie ciasta do wyrośnięcia nawet na parę godzin, ale ten pomysł można już samodzielnie wypróbować w domu. Kiedy ciasto podwoi swoją objętość, należy je ponownie wyrobić, a następnie podzielić na części. Sos do pizzy: z 2 puszki całych lub pokrojonych pomidorów; z 2 ząbki czosnku; z 3 łyżki oliwy; z z z z 1 płaska łyżeczka soli; 1 płaska łyżeczka cukru; szczypta pieprzu; świeże lub suszone zioła do smaku. Czosnek należy przecisnąć przez praskę i wrzucić do pomidorów włożonych do wysokiego pojemnika. Dodać pozostałe składniki i za pomocą blendera zmiksować do uzyskania gładkiego sosu, gotowego do nakładania na ciasto (bez gotowania). Dzieci mogą eksperymentować z różnymi smakami ziół i wybierać ulubiony smak sosu. Komponowanie pizzy Komponowanie pizzy każde dziecko rozpoczęło od spłaszczenia (rękoma lub wałkiem) kulki ciasta. Przedszkolakom bardzo podobało się ugniatanie miękkiego ciasta, które przez swoją elastyczność rozciągało się, by w końcu przybrać określony kształt spodu pizzy. Część dzieci zawijała rogi ciasta, część pozostawiła je płaskie. To świetne ćwiczenie 48 NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] manualne, dzięki któremu maluszki doskonalą precyzyjne ruchy palców i dłoni. Następną czynnością było rozsmarowanie na spodzie pizzy pomidorowego sosu. Okrężne ruchy ręki i przedramienia to także ćwiczenie sprawnościowe doskonalące motorykę dzieci. Po wykonaniu tej czynności każdy kucharz musiał zastanowić się, jak będzie wyglądała jego pizza, wybrać składniki oraz przemyśleć, w jaki sposób je ułożyć. Tu rozpoczęła się wspaniała zabawa polegająca na artystycznym tworzeniu „witrażowych pizz”, z których każda była inna pod względem koloru i wybranych dodatków. Pomysłom nie było końca. Każdy chciał, aby jego pizza wyglądała najpiękniej. Dzieci układały symetryczne i dowolne wzory, opowiadały, jaki obrazek udało im się stworzyć z gotowych składników. Ozdobione spody układaliśmy na metalowych blachach, które mamy zaniosły do kuchni. Tam upieczono je w elektrycznym piecu w temperaturze ok. 210 stopni. Na gorące pizze musieliśmy poczekać około 15–20 minut. Ciasto zarumieniło się, stało się kruche i chrupiące, a ser roztopił się, otulając naszą pizzę smakowitą, ciągnącą się pierzynką. Uczta była wspaniała. Dzieci z wielkim apetytem zjadały każdy pokrojony kawałek, który dodatkowo można było polać sosem pomidorowym. Pozostały puste talerze, ale najedzone brzuszki. Oczywiście nie zapomnieliśmy posprzątać po skończonym posiłku i podziękować rodzicom za pomoc. Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014 We Włoszech jedzenie pizzy przez najmłodszych jest zjawiskiem powszechnym. W tym kraju pizza nie jest zaliczana do potraw typu fast food. Jest smacznym, ale przede wszystkim zdrowym i pełnowartościowym posiłkiem. Wystrzegajmy się pizz przygotowanych z dużej ilości grubego ciasta i z wielu tuczących dodatków, a z niewielką ilością warzyw czy owoców. Pizza zrobiona samodzielnie, upieczona w piekarniku lub piecu (a nie w mikrofalówce) z pewnością będzie smaczną i zdrową potrawą, chętnie przyrządzaną i spożywaną przez dzieci. Nie podawajmy naszym przedszkolakom przetworzonych i konserwowanych produktów, takich jak hamburgery, hot dogi, gotowe dania do odgrzania, zupki w proszku, sosy w słoikach, przyprawy z glutaminianem sodu. Zastąpmy je samodzielnie przygotowanymi posiłkami z pełnowartościowych produktów: warzyw, owoców, świeżych lub suszonych ziół, z dodatkiem olejów roślinnych tłoczonych na zimno itp. Zacznijmy dbać o zdrowie swoje i naszych bliskich. Od najmłodszych lat wpajajmy dzieciom zasady zdrowego stylu życia poprzez wspólne gotowanie, przyrządzanie posiłków z pełnowartościowych składników. Maluchy z radością podejmą się takich kształcących i niezwykle interesujących działań. Jolanta Jabłońska Przedszkole nr 196 „Kraina Misiów” w Warszawie | Razem z rodzicami Tajemnicza piramida Krystyna Tylkowska W swojej grupie przedszkolnej bardzo lubię organizować zajęcia otwarte. Forma ta daje mi mnóstwo satysfakcji, radości, no i jest ceniona i lubiana zarówno przez dzieci, jak i rodziców. W ciągu roku organizuję kilka takich spotkań, przy czym mam zawsze stałych uczestników. W tym roku szkolnym pierwsze zajęcia wypadły pod koniec października. Ponieważ moją ogromną pasją jest teatr, pewne jego elementy musiały się (jak zwykle) na nich pojawić. Jednocześnie chciałam wykorzystać skarby jesieni i trochę poszaleć kulinarnie, zwłaszcza że jedzenie warzyw ciągle nie cieszy się powodzeniem wśród moich wychowanków. Chciałam również wykorzystać fakt, że nasze przedszkole przystąpiło do akcji Akademii Zdrowego Przedszkolaka pod hasłem Zboża zjadamy, energię z nich mamy. Dzięki tej akcji dzieci dowiedziały się m.in., czym jest piramida żywienia. Chciałam tę wiedzę utrwalić i zaprezentować rodzicom. W ten właśnie sposób zrodził się pomysł na przeprowadzenie warsztatów teatralno-kulinarnych Tajemnicza piramida – poznać ją wszystkim się przyda. Obok wspomnianych przesłanek – utrwalania wiadomości dotyczących piramidy oraz zasad zdrowego odżywiania – celem zajęć było trenowanie umiejętności naśladowczych, rozwijanie twórczego myślenia i zdolności improwizacji. Przede wszystkim jednak zależało mi na integracji grupy (złożonej z dzieci i ich rodziców) przez wspólne działanie i wspólną zabawę. Zaczęło się od zabaw muzyczno-ruchowych. Były one oczywiście związane z jesienią. Najpierw dzieci nauczyły rodziców swojego ulubionego „Tańca jabłuszek”, potem wszyscy razem bawili się w robienie sałatki warzywnej. Przewodnikiem była muzyka podpowiadająca, kiedy należy kroić, kiedy mieszać, a kiedy dodawać przyprawy. Jednocześnie zabawa była okazją do przypomnienia, jakie warzywa potrzebne są do sałatki. Utrwalała zatem wiedzę dzieci zdobytą podczas poprzednich zajęć kulinarnych, kiedy to same przyrządzały prawdziwą sałatkę. Zabawy ruchowe były świetnym przygotowaniem do późniejszych działań teatralnych, przede wszystkim jednak pozwoliły uczestnikom zajęć dobrze się poczuć i rozluźnić. Nadszedł czas na część teoretyczną. Na tablicy magnetycznej przyczepiłam duży karton z piramidą podzieloną na poszczególne piętra. Tyle że były one Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014 NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] 49 Razem z rodzicami | puste. Dzieci na moją prośbę głośno przypomniały, jakie grupy produktów spożywczych powinny się znaleźć na kolejnych piętrach. Następnie wszyscy (przedszkolaki i dorośli) losowali kartoniki przedstawiające różnego rodzaju artykuły spożywcze. Ich zadaniem było przyklejenie wylosowanych obrazków w odpowiednim miejscu na piramidzie. Tym sposobem, wspólnymi siłami, ułożyliśmy piramidę żywienia. Następnie zaproponowałam zagadki pantomimiczne. W parach rodzice z dziećmi mieli za pomocą ruchu i gestu kolejno zaprezentować wybraną potrawę, produkt spożywczy z piramidy. Zadanie pozostałych uczestników polegało na odgadnięciu, o jaki produkt chodzi. Ku mojej ogromnej radości wszystkie zagadki dotyczyły artykułów z najniższych i najważniejszych pięter piramidy, czyli produktów zbożowych dających siłę i energię oraz warzyw i owoców będących źródłem witamin. Nadszedł czas na część kulinarną. Po dokładnym umyciu rąk dzieci, przy niewielkiej pomocy rodziców, przygotowały kolorowe kanapki. Każda była inna, jednak na każdej znalazło się dużo warzyw. Przedszkolaki, wykazując inwencję jak przy tworzeniu prac plastycznych, udowodniły, że działania kulinarne także są sztuką. Dlaczego wybór padł na kanapki? Z kilku powodów. Przede wszystkim dlatego, że składały się z najistotniejszych, najwartościowszych produk- tów spożywczych, wśród których nie zabrakło pełnoziarnistego pieczywa i warzyw. Poza tym, jak wiadomo, są łatwe do zrobienia, co nie oznacza, że nie mogą być efektowne. Kolejnym punktem zajęć było stworzenie jedynego na świecie Alternatywnego Teatru Kanapek. W tym celu wykorzystałam mały teatrzyk lalkowy znajdujący się w sali. Chodziło z jednej strony o oryginalne zaprezentowanie efektów dziecięcych działań kulinarnych, z drugiej zaś o rozbudzenie twórczego, niekonwencjonalnego myślenia, wreszcie – o żart czy wręcz kontrolowane wygłupianie się. Tym razem zostawiłam wszystkim występującym wolną rękę, jednak większość prezentacji odbywała się w parach dziecko – dorosły. W jednym tylko przypadku mieliśmy do czynienia z dialogiem dwóch kana- Z wizytą u dziadka – Jak dużo książek jest w pokoju dziadka! – Zapal światło, będzie ci jaśniej. – O, jaka ładna okładka: czerwono-białe róże, prawdziwy ogród wróżek! To pewnie baśnie? – Przeczytam ci – mówi dziadek – bo pamiętaj, kotku, najpiękniejsza z okładek nie powie ci, co jest w środku. Ludmiła Marjańska 50 NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014 pek (prezentowanym przez dwoje dzieci i dwie mamy). Widać było, że zarówno dorośli, jak i dzieci bawią się świetnie. Pozorne ukrycie się za teatralnym parawanem bardzo ośmielało wszystkich występujących, pozwalało im na ogromną twórczą inwencję. Byłam pod wrażeniem pomysłowości i kreatywności dzieci i rodziców. Występy zadziwiały swą różnorodnością. Były kanapki tańczące i śpiewające, mówiące wierszem wymyślonym naprędce przez twórczych rodziców. Obejrzeliśmy i usłyszeliśmy też bajkę o kanapkowej księżniczce Witamince, a także żartobliwą kłótnię dwóch kanapek o to, która jest piękniejsza i zdrowsza. Każdy występ, a tym samym każdą prezentującą się kanapkę, nagradzano gromkimi oklaskami. Wszyscy uczestnicy byli bardzo otwarci, więc podczas zajęć panowała fantastyczna atmosfera. Śmiechu było co niemiara. Ku mojej radości na koniec zajęć wszystkie kanapki zniknęły z talerzyków bez wybrzydzania, mimo że znajdowały się na nich też warzywa. Pozostaje mieć nadzieję, że wiedza przypomniana podczas spotkania na długo pozostanie w pamięci uczestników, a fantastyczna wspólna zabawa z rodzicami zawsze będzie mile wspominana przez moich wychowanków. Krystyna Tylkowska Przedszkole nr 2 „W Stumilowym Lesie” w Raszynie | Panorama edukacji Jak pomóc przedszkolakom w łagodnym przejściu do szkoły? Agnieszka Boszko-Szczęśniak P rzejście z przedszkola do szkoły jest dla dziecka bardzo ważnym krokiem. To przekroczenie pierwszego progu edukacyjnego. Dla niektórych maluchów jest on wysoki i jego pokonanie wymaga wysiłku. Inne dzieci przekraczają go z łatwością, ale szybko okazuje się, że trudno odnaleźć się w nowym miejscu, wśród nowych nauczycieli i uczniów. To trudny moment, ponieważ dzieci muszą zamienić swoją dotychczasową zabawę w przedszkolu – wśród zabawek, lalek, klocków – na pracę i obowiązki szkolne. Ważne, by dorośli pomogli im poradzić sobie z tym wyzwaniem. Z badań absolwentów naszego przedszkola wynika, że nie mają oni trudności z przystosowaniem się do szkoły. Dbamy o to, aby stworzyć dzieciom odpowiednie warunki do zabawy, aby zachęcić je do podjęcia nauki w szkole oraz do wiary we własne siły. Nasze działania skoncentrowaliśmy na współpracy ze środowiskiem szkolnym, czyli Szkołą Podstawową nr 1 i Szkołą Podstawową nr 2 w Lubsku, oraz innymi podmiotami środowiska lokalnego. Działania związane z pomocą w przekroczeniu progu szkoły można podzielić na dwie grupy: działania realizowane przez przedszkole i działania realizowane przez szkołę. Do działań podejmowanych w przedszkolu można zaliczyć: z Wycieczki dzieci 5- i 6-letnich do szkoły. z Promocję placówek szkolnych na zebraniu z rodzicami. z Badanie losów naszych przedszkolaków w formie ankiety skierowanej do nauczycieli klas I wszystkich szkół podstawowych. z Korzystanie z programów ogólnopolskich, podejmowanie innowacji pedagogicznych. Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014 NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] Współpracę ze środowiskiem lokalnym. z Pomoc rodzicom w zrozumieniu potrzeb i możliwości dziecka idącego do szkoły poprzez indywidualną rozmowę, pedagogizację, stronę internetową naszego przedszkola. z Rozwijanie zainteresowań i zdolności dzieci na zajęciach dodatkowych w przedszkolu. z Prowadzenie zajęć dla 5- i 6-latków przez nauczycieli szkół podstawowych (w formie zabawy) w celu wzajemnego poznania się. z Działania organizowane przez szkołę: z Zaproszenie przedszkolaków do szkoły, by poznały placówkę. z Organizacja imprez dla dzieci ze szkoły i przedszkola: Mikołajkowy Turniej Sportowy, Wielkanocna Olimpiada Sportowa. z Przygotowanie jasełek dla przedszkolaków przez uczniów. 51 Panorama edukacji | Organizacja dni otwartych dla rodziców i dzieci z najstarszych grup. Dzieci rozpoczynające naukę 1 września powinny być wcześniej wprowadzone w atmosferę i życie szkoły, powinny znać klasę, różne pomieszczenia szkoły, np. szatnię, świetlicę czy salę gimnastyczną. Z przekroczeniem progu szkoły powinny wiązać się pozytywne emocje i poczucie bezpieczeństwa. Tradycją naszego przedszkola jest coroczne spotkanie dzieci ze starszych grup z klasą I i ich nauczycielem. Dzieci uczestniczą w lekcji (z reguły są to zabawy integracyjne), poznają sposoby zachowania się w klasie, przybory, jakimi posługują się uczniowie. Poznają panią dyrektor, która kieruje szkołą, zwiedzają szatnie, świetlicę, salę gimnastyczną, stołówkę. Przedszkolaki są zainteresowane rytmem panującym w szkole: dzwonek, przerwa, lekcja itd. Co roku władze szkoły mają możliwość zaprezentowania swoich ofert opiekunom naszych przedszkolaków. Uczestniczą w zebraniach z rodzicami, promują własne placówki, odpowiadają na pytania opiekunów dzieci. Dzięki temu rodzice znają oferty edukacyjne szkół. Mogą wybrać placówkę wyposażoną w odpowiednie pomoce dydaktyczne, która ponadto z sprzyja nie tylko rozwojowi intelektualnemu, ale również zainteresowaniom i uzdolnieniom dzieci, która jest estetyczna i bezpieczna dla uczniów. Co roku przeprowadzane są ankiety na temat absolwentów naszego przedszkola. Celem badania jest pozyskanie informacji o losach absolwentów od nauczycieli klas I szkół podstawowych w Lubsku. Informacje o losach dzieci, które uczęszczały do przedszkola, wykorzystuje się jako wskaźnik jakości pracy dydaktycznej i wychowawczej. Ponadto pomagają one zwiększyć efektywność procesu edukacyjnego i określić, czy działania podejmowane przez przedszkole są skuteczne oraz jakie zmiany należy wprowadzić. W roku szkolnym 2011/2012 dzieci z najstarszych grup brały udział w programie „Przyjaciele Zippiego”. To międzynarodowy program przeznaczony dla dzieci w wieku od 5 do 7 lat. Promuje on zdrowie psychiczne i dobre samopoczucie emocjonalne maluchów. Program składał się z 24 spotkań. Zajęcia prowadzone były przez psychologa z poradni psychologiczno-pedagogicznej, posiadającego certyfikat niezbędny do skutecznego wdrożenia tego programu. Uczy on przede wszystkim, jak rozpoznawać własne uczucia i jak o nich rozma- wiać, jak zachowywać się w nowych sytuacjach, jak rozwiązywać konflikty itp. Zachęca dzieci do zastanowienia się nad swoim postępowaniem i szukania sposobów radzenia sobie w trudnych sytuacjach. Maluchy uczą się rozwiązywania problemów w późniejszym czasie, tzn. w wieku dojrzewania, nawet w życiu dorosłym, w taki sposób, aby nie krzywdzić przy tym innych. W przedszkolu korzystamy ponadto z programów dotyczących zdrowia, ekologii, kształtowania twórczych postaw i bezpieczeństwa. Nauczyciele co roku organizują dla rodziców zebrania na temat dojrzałości szkolnej dzieci i rozwoju emocjonalnego. Prowadzone są indywidualne rozmowy i organizowane spotkania ze specjalistami. Na stronie internetowej przedszkola zamieszczamy artykuły dla rodziców i nauczycieli. W kwietniu 2013 roku odbyło się również integracyjne spotkanie nauczycieli przyszłych klas I z dziećmi 5- i 6-letnimi oraz z ich rodzicami. Spotkanie przeprowadzono w formie quizu. Na pytania dotyczące szkoły, ulubionych bajek i zabaw odpowiadali zarówno rodzice, jak i przedszkolaki. Odpowiedzi potwierdziły, że mają dużą wiedzę na temat szkoły. Wszystkie działania podejmowane przez nas do tej pory będą kontynuowane. Ważne jest, by nauczyciele i rodzice zjednoczyli się i pomogli dzieciom poradzić sobie z wyzwaniem, jakim jest przekroczenie pierwszego progu edukacyjnego. Agnieszka Boszko-Szczęśniak Przedszkole nr 2 w Lubsku 52 NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014 | Panorama edukacji Po co przedszkole? Agnieszka Wojas, Karolina Głaz, Dominika Mucha, Agata Tyniec Z ainspirowane artykułem prof. dr hab. Anny Izabeli Brzezińskiej i dr Joanny Matejczuk Po co przedszkole?, który ukazał się w listopadowym numerze „Wychowania w Przedszkolu”, oraz konkursem zorganizowanym na profilu czasopisma na Facebooku postanowiłyśmy poznać zdanie naszych przedszkolaków na temat, który wzbudził tak duże zainteresowanie dorosłych. Byłyśmy ciekawe, czy opinie i sądy przedszkolaków i dorosłych będą w jakimś stopniu do siebie podobne. Okazało się, że tak. Po co jest przedszkole? To pytanie zadałyśmy dzieciom w naszym przedszkolu. Odpowiadały zarówno maluszki, jak i starsze 4-, 5- i 6-latki. Dyskusja była bardzo ciekawa. Każdy przedszkolak chciał powiedzieć o swoich odczuciach, przekonaniach. Po rozmowie dzieci rysowały na ten sam temat ilustracje. Przedstawiamy te wypowiedzi. Od 3-letnich Pszczółek dowiedziałyśmy się, że przedszkole jest po to, aby można było się tu bawić, rysować. Jest tu dużo zabawek, w domu tyle nie ma. Jest domek, są samochody, klocki. Jest tu fajnie. Z kolei 4-letnie Motylki były bardziej rozmowne. Według nich przedszkole jest po to, aby bawić się tu i uczyć, m.in. literek i cyferek, porządkowania zabawek, kolorowania. Dzieci uczą się dobrego zachowania, czyli dzielenia się zabawkami, niekłócenia się i niebicia, pomagania dzieciom chorym i biednym, używania magicznych słów (proszę, dziękuję, przepraszam). Tu śpiewają piosenki, tańczą, malują, ćwiczą paluszki, bawią się i jedzą. Uczą się hymnu przedszkola, chodzą na spacery i oglądają różne rzeczy. Ponadto w przedszkolu dzieci uczą się kochać, poznają świat, świętują urodziny, imieniny, troszczą się o siebie i innych. Roksanka stwierdziła, że przedszkole to dzieci praca, Jaś natomiast dodał, że dzieci tu przychodzą, żeby rodzice byli spokojni o nie, gdy idą do pracy. Dzieci jednomyślnie doszły do wniosku, że przedszkole jest bardzo potrzebne. Gdyby go nie było, byłoby smutno, nie byłoby tylu koleżanek i kolegów. Nie byłoby też pań, które przychodzą, żeby się nimi opiekować i się bawić. Wypowiedzi 5-letnich Biedronek były zdecydowanie dłuższe i bardziej Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014 NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] rozbudowane. Według nich przedszkole jest potrzebne, żeby… móc się wszystkiego nauczyć, żeby rodzice nie musieli zostawać w domu, kiedy mają pracę, żeby nauczyć się odczytywać czas (Mateusz); nauczyć się grzecznej zabawy i nauczyć się nie bić. Żeby wiedzieć, jakie posiłki są zdrowe, żeby nie niszczyć kwiatów, nie sypać kolegów piaskiem. Żeby dziecko nie zostawało samo w domu i żeby nauczyć się traktować dobrze zwierzęta (Piotr); nauczyć się być grzecznym w domu, robić to, co pani każe, żeby nauczyć się pisać, nauczyć się nie niszczyć kolegom budowli, nauczyć się zgodnej zabawy, nie zabierać zabawek (Filip); dobrze się bawić, żeby rodzice się nie smucili, jak nie ma przedszkola. Przedszkole potrzebne jest po to, żeby nie zostawać samemu w domu (Piotruś). Ania podsumowała: wszystkiego się nauczyć. Według starszaków, czyli 6-letnich Stokrotek, przedszkole potrzebne jest przede wszystkim do nauki pisania i matematyki. To właśnie te treści najczęściej pojawiały się w ich wypowiedziach, choć nie tylko. Oto niektóre z nich: przedszkole potrzebne jest po to, aby dzieci nauczyły się roz- 53 Panorama edukacji | Kasia, 6 lat Ania, 5 lat Daniel, 6 lat Filip, 4 lata Hania, 6 lat Jaś, 4 lata sądku. Tu przygotowują się do szkoły, uczą się, aby z bazgrołek w szkole wychodziły im piękne rysunki (Ola). W przedszkolu uczymy się różnych prac, żeby potem w szkole dostawać same 6. Gramy w piłkę i zgodnie się bawimy z kolegami w sali i w piaskownicy (Daniel). Tu uczymy się, bo pójdziemy do szkoły i żeby być dobrym i coś zapamiętać. Dowiadujemy się o papieżu i o czymś innym. Fajnie się bawimy w przedszkolu i miło spędzamy tu czas. W przedszkolu mamy przyjaciół, my wszyscy jesteśmy razem przyjaciółmi (Kasia). Do przedszkola przychodzimy, żeby ładnie rysować szlaczki, ładnie pisać i żeby dowiedzieć się, jaki świat się piękny. Trzeba też być grzecznym (Dawid). Przedszkole jest potrzebne, żeby się uczyć rysować z mazgołek obrazki. Bo rodzice chodzą do pracy i w przedszkolu się panie opiekują dziećmi. I gdybyśmy byli w domu, a rodzice w pracy, to byśmy się nudzili sami (Hania). Przedszkole jest po to, żeby znaleźć dużo kolegów i koleżanek i żeby się czegoś na dodatek nauczyć i miłe chwile spędzić z kolegami i koleżankami. Przedszkole jest po to, aby czuć się wspaniale. Dla mnie jest jeszcze przedszkole potrzebne, żeby mama z mamą się umawiały i żebym szła do koleżanki do domu w odwiedziny, żeby razem się bawić (Julia). Starszakom zadałyśmy również inne pytania, na które chętnie odpowiadały. Czy pamiętacie, jak czuliście się, gdy pierwszy raz przyszliście do przedszkola? Kasia: Najpierw musieliśmy się zapoznać z paniami. Najpierw wydawało nam się to takie trudne, a potem już było takie dla nas łatwe bardzo. Wiktorek: Nie znaliśmy się, a potem wszyscy się poznaliśmy. Nie wiedzieliśmy też, że te zadania takie były łatwe, a potem wiedzieliśmy, że były łatwe. Później panie dały nam trudne. Jak zrobiliśmy zajęcia, to poszliśmy się bawić, a później były kolejne zajęcia. Ola: Jak przyszliśmy pierwszy raz do przedszkola, to nie wiedzieliśmy, co się dzieje, bo byliśmy mali i nie wiedzieliśmy, co gdzie jest, a w ogóle to nikogo jeszcze nie znaliśmy, a potem się wszyscy poznaliśmy. I w maluszkach pomału się uczyliśmy. Patryk: Płakałem i chciałem do mamy. Krzyś: Ja też płakałem i chciałem do mamy, i chciałem o godzinie drugiej wracać do domu. Daniel: Płakałem, no bo chciałem wrócić do domu i do mamy i byłem smutny. Julia: Okazało się, że przedszkole jest bardzo fajne i wiele z tego się skorzysta, że czegoś się nauczy, zdobędzie się dużo koleżanek i kolegów po tych pierwszych dniach i jeszcze miło się spędzi czas w zabawie. Na pytania: Co wam daje przedszkole? W czym wam pomogło? dzieci odpo- wiedziały następująco: Przedszkole pomogło mi w pomaganiu innym i nauczeniu się bardzo ważnych rzeczy, nieprzeszkadzaniu i żeby się nie wstydzić. I ładnego malowania i żeby wyćwiczyć rękę (Ola). Nauczyliśmy się jeszcze tego, że nie można dokuczać, że jak ktoś przyjdzie, to trzeba go zapoznać, i że każdego trzeba szanować (Kasia). Na kolejne pytania: Czy lubicie przedszkole? Czy przedszkole jest potrzebne wam i waszym rodzicom? dzieci (chórem) odpowiedziały: Taaaak! Uzasadnienia tych odpowiedzi były następujące: Dlatego że jakby dzieci nie chodziły do przedszkola, to by rodzice nie mogli pracować (Ola). Jakby dzieci nie poszły do przedszkola, to rodzice nie mogliby iść do pracy i musieliby zostać i dlatego mieliby mniej pieniędzy (Kasia). Dzieci nie byłyby w przedszkolu, rodzice nie byliby w pracy (Kubuś). Gdy rodzice idą do pracy, to nie trzeba wołać babć, żeby się nami opiekowały, a tutaj się chodzi do przedszkola, żeby się ktoś nami opiekował (Hania). Komu jest potrzebne przedszkole? Nam wszystkim, dzieciom, mamie, tacie, rodzicom, paniom. 54 NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014 Wypowiedzi dzieci zebrały: Agnieszka Wojas, Karolina Głaz, Dominika Mucha, Agata Tyniec Przedszkole nr 13 im. Jana Pawła II w Tarnobrzegu | Listy ] Opinie ] Polemiki Historie rodzinne z książką w tle Kiedy zastanawiam się nad tym, od jakiej książki zaczęła się moja czytelnicza przygoda, jestem w kłopocie. Nie pamiętam, bo minęło tak wiele lat. Nie wiem też, jak liczyć, bo początków było chyba kilka. Przynajmniej ja tak je pamiętam, postrzegam i liczę. Elżbieta Szefler P ierwszy początek był nawet nie w brzuchu mamy, ale jeszcze wcześniej, kiedy kupowała książki dla swego przyszłego dziecka (czyli dla mnie), a mnie nie było jeszcze w planach. Zapobiegliwa mama gromadziła ukochane książki swego dzieciństwa, które fizycznie zabrała jej wojna, a które w ciężkich latach powojennych z trudem można było kupić. Pod koniec lat 40. zaczęła je gromadzić, aby sprezentować je mnie (czytać je i opowiadać o nich), kiedy już się narodzę (co nastąpiło w połowie 1952 roku). Były to na przykład takie książki: Tajemniczy ogród F. Burnett, Pollyanna E. Porter, Ania z Zielonego Wzgórza L.M. Montgomery (w mojej domowej biblioteczce mają należne im miejsce do dziś, a więc znajdują się w niej przeszło 60 lat!). I dumna jestem z tego! Czy jednak możliwe jest, aby mamine emocje związane z książką dla dziecka, a pochodzące sprzed okresu popularnie nazywane- go stanem błogosławionym, mogły mieć wpływ na mnie i na „mój początek”? Mówiąc o dalszej mojej czytelniczej przygodzie, a więc niejako drugim początku, mam także na myśli czytanie przez ciężarną mamę (sobie i mnie jednocześnie) książek dla dzieci, myślenie przez mamę o książce dziecięcej, jej bajania, kołysanki i wyliczanki, rymowanki – adresowane do mnie, a potem kontynuowane już po moich narodzinach. Oczywiście nie mogę tego pamiętać (jedynie z maminych opowieści), ale pamiętam je z nieco późniejszych czasów (np. zabaw z mamą w wannie podczas kąpania lub przy usypianiu mnie). Dzisiaj, kiedy profesjonalnie zajmuję się książką dla dziecka, wiem dobrze o zaleceniach wczesnej lektury – od urodzenia do 3. roku życia. Brałam też udział w 2013 roku w bydgoskim programie edukacyjnym „Rosnę z książką”, w którym przekonywaliśmy wraz z bydgoskimi bibliotekarzami, badaczami literatury dziecięcej oraz innymi specjalistami do bardzo wczesnego oswajania ze sztuką słowa. Trzeci początek był wówczas, kiedy jako około 2-letnia dziewczynka świadomie chwytałam już książkę – nie tylko jako przedmiot, ale także jako tajemnicę do odkrycia: oglądania (razem z mamą), nieporadnego komentowania ilustracji (bardzo wcześnie zaczęłam mówić – jak wspomina mama) oraz powtarzania za mamą dwuwierszy i czterowierszy bez końca czytanych przez mamę (setki razy domagałam się bowiem oglądania, opowiadania i czytania tego samego). Z tych czasów najbardziej utkwiły mi w pamięci historie opowiedziane obrazem, z krótkimi podpisami pod każdym obrazkiem. Dzisiaj można je nazwać swoistymi komiksami1. Były to oczywiście opowieści znakomitego duetu autorsko-ilustratorskiego, czyli K. Makuszyńskiego i M. Walentynowicza, a traktowały o przygodach najsłynniejszego na świecie, 1 Nazwałam je swoistymi komiksami, bo od współczesnych komiksów dla dzieci bardzo różni je zarówno forma obrazów, jak i łączność tekstu z obrazem. Myślę, że tamte, przeniesione do współczesności, będą zdecydowanie bardziej pożądane – przynajmniej przez animatorów dziecięcej lektury. Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014 NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] 55 Listy ] Opinie ] Polemiki | ale polskiego Koziołka Matołka i jego równie barwnej, figlarnej koleżanki, czyli małej Małpki Fiki-Miki, znanej z awantur i wybryków (a właściwie z trzpiotowatości). Jeszcze bardziej niż kontakt z książką pamiętam z tego okresu prezent pod choinkę, czyli ebonitowy, czarny aparat do wyświetlania filmów nieruchomych (początkowo czarno-białych, potem stopniowo również kolorowych). Mama kręciła korbką aparatu, przesuwając kadry kolejnych filmów, i czytała. Ja, wpatrzona w przesuwające się obrazy, chłonęłam tekst czytany przez mamę (krótkie podpisy pod każdym obrazem). Alternatywą były wówczas tylko słuchowiska radiowe, też bardzo atrakcyjne dla mnie, więc z wielkim nabożeństwem siadałam w niedzielne ranki na stołeczku przed radioodbiornikiem. Dziś uśmiecham się do tych wspomnień, kiedy w wyprostowanej pozie, trochę niewygodnie (twardy stołeczek bez oparcia) siedziałam (niczym w kinie) i wpatrywałam się w domowego Pioniera (radio rodziców), aby z wielkim zaciekawieniem wysłuchać kolejnego odcinka opowieści o przygodach Koziołka Rududu. Czwarty mój początek był wtedy, kiedy uświadomiłam sobie, że… „citam” (czytam). Wydawało mi się wtedy, że czytam samodzielnie, ale ja po prostu (jak wiele dzieci 3i 4-letnich) powtarzałam zapamiętane fragmenty książeczek (a czasem całe teksty krótkie, proste, rymowane). I odwracałam kartki, jakbym faktycznie czytała (pomagały w tym ilustracje i, jak twierdzi mama, nie myliły mi się strony ani nie brałam do rąk książki odwróconej do góry nogami). Z tego okresu pochodzi kontakt np. z utworami Brzechwy i Tuwima (mam jeszcze takie książeczki w domu: szarobure, z pożółkłymi kartkami, z czarno-białymi ilustracjami – ukochane), z książką Opowiadania babuni – wybór I. Słońskiej, Franek M. Konopnickiej, Historia gałgankowej Balbisi J. Broniewskiej. Myślę, że wtedy też po raz pierwszy zetknęłam się z baśnią ludową Dary czterech wróżek E. Szelburg-Zarembiny, z przygodami Misia Uszatka C. Janczarskiego. Chłonęłam opowieść o Panu 56 NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] Maluśkiewiczu i wielorybie J. Tuwima (sama będąc „dziewusią malusią” – i nie o wiek wyłącznie tu chodzi), Bajkę o rybaku i rybce A. Puszkina. Oczarowana słuchałam, a potem próbowałam opowiadać historię Kota w butach (H. Januszewskiej) oraz przygody wróbelka Elemelka (H. Łochockiej). Pamiętam też cieniutkie, ukochane książeczki z serii „Poczytaj mi, mamo”, wydawane przez Naszą Księgarnię. Podobnie jak z moim „czytaniem” książek było z filmami do mojego aparatu filmowego. Mama instalowała w nim kolejne filmiki (ponad 50 sztuk mam do dziś!), a potem ja, już całkiem samodzielnie, obsługiwałam aparat. Oznaczało to, że kręciłam pokrętłem w rytmie dowolnym (a więc raczej powoli, aby dokładnie przyjrzeć się każdej odsłonie, którą przecież znałam doskonale) i czytałam, tj. pamięciowo odtwarzałam teksty z poszczególnych kadrów wyświetlanych filmów. Kiedy sięgam do spisu treści tych filmów, jestem przekonana, że jako pierwszy obejrzałam ten O kocie, który chadzał własnymi drogami. Do tych najwcześniej posiadanych przeze mnie należą również: Czarodziejska waza, O śwince, co nie chciała przejść przez kładkę, Miś cyrkowiec, W krainie cukrowych laleczek, O dziwnej wyprawie zbuntowanych zabawek, O Piotrku, co się w czepku urodził, Królewna czarodziejka, Kocmołuch, O Janku, co miał muchy w nosie. Prawda, że śmieszna plejada bohaterów? Wtedy odbierałam ich zupełnie inaczej... Piąty mój początek był niedługo później, kiedy mama po raz pierwszy zaprowadziła mnie do biblioteki dla dzieci sąsiadującej z biblioteką dla dorosłych, z której sama namiętnie korzystała. Nie pamiętam za wielu tytułów książek (bo było ich dużo), ale miałam za to poczucie wpływu na wybory czytelnicze (pewnie wcale nie były to moje decyzje!), kiedy maszerowałam za rękę z mamą do domu, a pod pachą ściskałam moje skarby, tj. książki wypożyczone dla mnie i tylko dla mnie. Przypominam sobie zbiór L. Krzemienieckiej Z przygód krasnala Hałabały (mam dziś chyba trzy wydania tej książeczki), M. Kownackiej Kukuryku na ręczniku, Pan Doremi i jego Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014 siedem córek J. Brzechwy, Wesołe historie E. Szelburg-Zarembiny, Pinokio C. Collodiego, książki L.J. Kerna (Ferdynand Wspaniały, Zbudź się, Ferdynandzie), wiele zbiorów baśni różnych narodów (np. Czarodziejski imbryczek). Dziś myślę, że potrzeba naśladowania najbliższej mi osoby dorosłej i potrzeba identyfikowania się z nią była bardzo silna i przejawiła się w takich właśnie czynnościach. Wspomnę jeszcze o szóstym moim początku (który pamiętam najlepiej), a było nim rozpoczęcie samodzielnej lektury. Nastąpiło ono wraz z pójściem do szkoły. Zanim jeszcze nauczyłam się czytać na tyle dobrze, żeby rozpocząć samodzielną lekturę (a było to dość szybko), to dwa czynniki były w tym okresie znamienne i dla mnie niezwykle ważne: z przy każdej okazji i bez okazji dostawałam od rodziców książki (z dedykacjami, a ponieważ wszystkie mam do dziś, mogę wspominać okoliczności pojawienia się książkowych niespodzianek); z w szkole nauczycielka wymyśliła soboty z ciekawą książką (była to godzina z interesującą lekturą); każdy uczeń mógł przynieść książkę, którą chciałby polecić kolegom; najpierw pani czytała nam fragmenty lektur na zakończenie tygodnia, a później mogliśmy (na forum klasy) dowolnie je zaprezentować. Z tego czasu pamiętam m.in. takie książki: Fizia Pończoszanka A. Lindgren i tejże Dzieci z Bullerbyn, Ania czy Mania E. Kästnera, Przygody młodych Bastablów E. Nesbit, Mała księżniczka F. Burnett. Z książek polskich autorów najbardziej utkwiły mi w pamięci: Dziewczyna i chłopak, czyli heca na 14 fajerek H. Ożogowskiej i tejże Tajemnica zielonej pieczęci oraz Złota kula. Było też Zielone pióro M. Jaworczakowej i tejże Coś ci powiem, Stokrotko, Ucho, dynia, sto dwadzieścia pięć M. Krüger i tejże Godzina pąsowej róży, Opowiadania J. Grabowskiego, Historia toczonego dziadka i malowanej babki J. Broniewskiej, a także wiele innych. Można zauważyć, że większość z nich nie wchodziła do szkolnego kanonu lekturowego, choć nie | Listy ] Opinie ] Polemiki miało i nie ma to żadnego znaczenia. Dla dziecka w takim wieku nie jest bowiem ważne, czy książka jest szkolną lekturą, czy też nią nie jest. Po prostu musi się podobać! W tym okresie z wielką powagą podchodziłam również do kiermaszów książek. Odbywały się one zwyczajowo w maju – łącznie z obchodami Dni Książki i Prasy. Z całą rodziną udawaliśmy się na nie (a ja wcześniej, przynajmniej przez kilka nocy, spać nie mogłam z powodu wielkich emocji towarzyszących niespodziankom, które wydarzą się na miejscu). My, dzieci (młodsza siostra i ja), rozwijałyśmy tu umiejętności podejmowania decyzji. Czasem było to trudne, bo nie zawsze rodzice mogli być bardzo hojni. Czasem musiałyśmy zdecydować się tylko na jedną książkę, innym razem dostawałyśmy pieniądze na więcej zakupów i rodzice pozwalali nam pójść na kiermasz już bez ich opieki. Ze smutkiem stwierdzam natomiast, że chociaż otrzymywałam wiele książek w szkole (np. jako nagrody za wyniki w nauce), to jednak żadna z nich nie wywarła na mnie specjalnego wrażenia. Przeważnie nie chciałam nawet ich czytać. Nie podejmowały ciekawych dla mnie tematów ani nie były interesująco wydane (choć dzie- cko w tych czasach nie miało zbyt wielkich oczekiwań, bo nie wyobrażało sobie, jak pięknie wydane mogą być książki dla dzieci i że kiedyś takie będą…; chlubnym wyjątkiem były wówczas książki dla dzieci ilustrowane przez J.M. Szancera). Podobnie źle wspominam moje pierwsze dziecięce kontakty ze szkolną biblioteką. Dobrze, że nie zniechęciły mnie one do książki na zawsze, bo – jak dziś o nich myślę – były wręcz… przemocowe. Brak prawa do swobodnego przyjścia do biblioteki (tylko raz w tygodniu o wyznaczonej godzinie), brak możliwości wyboru najciekawszej książki, brak prawa do nieczytania, krzyki pani bibliotekarki i jej zniecierpliwienie (np. dlatego, że ktoś dużo czyta – o paradoksie! – i odmawia wypożyczenia kolejno proponowanych książek, które już zna) to tylko niektóre przykłady kontaktów ze szkolną biblioteką. Był i siódmy początek, kiedy odkryłam, że koleżanki też mają książki – w dodatku inne od moich. Od tego czasu, a było to chyba w klasie II, namiętnie i systematycznie wymieniałam z córką sąsiadów (o rok młodszą ode mnie Hanią) książki, tj. pożyczałyśmy sobie wzajemnie i czytałyśmy, czytałyśmy, czytałyśmy. W ten sposób odkryłam Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014 NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] m.in. cykl książek L. Woźnickiej o Czarce (Czarka, Wakacje z Czarką, Irka, Czarka i Niezdara; nie poznałam w tym czasie tomów: Z Czarką w cyrku i Z Czarką w rejs), Szkołę pod obłokami M. Kownackiej i tejże Rogaś z Doliny Roztoki. Podczas niedzielnych, popołudniowych spotkań rodziców z ich znajomymi (na które byłyśmy zabierane) również pożyczałam książki – tym razem od ich córek, a naszych rówieśnic. Z tego okresu pamiętam np. Cudowne okulary L. Krzemienieckiej i tejże Bajże baju po zwyczaju, a także Czarodziejską księgę J. Porazińskiej. Zakończę na ósmym początku, tj. na tym dorosłym. Kiedy zaczęłam studia, uwielbiałam wprost wykłady z literatury dla dzieci (niestety konwersatoria zdecydowanie mniej – nudne, drętwe, szablonowe, z odwołaniem wyłącznie do książek dla młodzieży, archaicznych już wtedy, bo wydanych wieki temu). Szczególny zachwyt wzbudziła literatura o książce dla dziecka, chociaż była nader skromna. Zwłaszcza ceniłam wtedy prace I. Słońskiej, w których znajdowałam wspomnienia siebie sprzed lat, lecz tym razem odpowiednio komentowane, interpretowane. I tu nastąpił powrót do gromadzenia literatury dla dzieci: z tej, do której nie dotarłam w dzieciństwie; z nowych wydań starych utworów (z innymi opracowaniami graficznymi, w tym ilustratorskimi); z nowych zjawisk literackich na rynku wydawniczym (autorów polskich i obcych – nowych, młodych, podejmujących nowe tematy i w inny sposób otwierających na jej odbiór kolejne pokolenia dzieci). Dzisiaj myślę o tym, że książka dla dziecka to przede wszystkim dar serca, a jeśli go zabraknie przy jej wyborze i doborze przez dorosłego, to nawet malucha o rozbudzonych potrzebach czytelniczych taka książka nie uszczęśliwi. Od swoich bliskich taki dar serca otrzymywałam zawsze. I za to jestem im bardzo wdzięczna. dr Elżbieta Szefler Bydgoszcz 57 Wśród książek Bezpieczeństwo dziecka w kontekście współczesnej literatury Kiedy dziewczynka weszła do lasu, spotkała wilka. Ale Czerwony Kapturek nie wiedział, że to takie złe zwierzę, i wcale nie bał się go1. Troska o bezpieczeństwo to ważne zagadnienie w procesie wychowania dziecka. Tak jak w baśni o Czerwonym Kapturku naturalne zaufanie, jakim najmłodsi obdarzają dorosłych, może zostać wykorzystane przez tych, którzy chcą zrobić im krzywdę. Jak przestrzec dziecko przed niebezpieczeństwami, a zarazem nie wywołać u niego lęku? Są takie sytuacje, w których jedynie reakcja malucha może zadecydować o tym, czy skończy się to dla niego szczęśliwie. Gdzie szukać wskazówek dotyczących prawidłowego reagowania na przykład w razie pożaru? Troska dorosłych skupia się na tym, aby najmłodsi wiedzieli, jak się zachować nawet w bardzo trudnych sytuacjach. Współczesna literatura dla przedszkolaków nie stroni od tematu bezpieczeństwa. Na rynku dostępne są zarówno książki przypominające dzieciom, jak postępować w trudnej sytuacji, jak i opowiadania przytaczające konkretne zdarzenia z udziałem ich rówieśników. Bohaterowie tych ostatnich nie zawsze są wzorami godnymi naśladowania. Często ich zachowanie budzi wątpliwości i każe młodemu czytelnikowi je skomentować, co jest równie ważne. Ponadto dziecko, czytając te historie, nie tylko może ocenić zachowanie swojego rówieśnika, ale także ma okazję do rozmowy z dorosłym i czas na wyjaśnienie swoich wątpliwości. Zauważa też, że każdy może znaleźć się w niebezpiecznej sytuacji oraz że najważniejszy wtedy jest spokój i wiedza na temat tego, jak należy się zachować. Pomocny nieznajomy Wyglądający sympatycznie i bardzo pomocny nieznajomy może pojawić się na drodze dzieci, np. na ulicy. Jedna z najnowszych części serii pt. Mądra Mysz nosi tytuł Zuzia nie korzysta z pomocy nieznajomego. Autorka, Liane Schneider, tym razem postanowiła zająć się ważkim tematem bezpieczeństwa dziecka. Trudno o bardziej sugestywny tytuł. Zuzia to bohaterka dobrze znana najmłodszym z wielu innych jej przygód. W drodze ze szkoły zazwyczaj towarzyszy jej kolega Szymon. Tego dnia jest inaczej i wraca do domu sama. Zauważa jednak, że droga, którą zawsze szła, została zamknięta i nie wie, co zrobić. Gdy zastanawia się, na ulicy pojawia się miły pan, który pyta ją o adres, imię i mówi, że tędy nie przejdzie, ale on chętnie pokaże jej inną drogę. Dziewczynka mówi, że nie może rozmawiać z obcymi ludźmi. Przeszło jej przez myśl, by wrócić do piekarni. Tam pracuje pani, która często rozmawia z jej mamą. Nieznajomy ze zniecierpliwieniem naciska, żeby Zuzia z nim poszła, i chwyta ją za rękę. Mała bohaterka głośno krzyczy: Nie!, co zwraca uwagę ludzi w okolicy, a dziewczynka ma okazję uciec. Wpada na znajomą mamy i opowiada jej o dziwnym panu, po czym wracają razem do domu. Zuzia rozmawia o nieprzyjemnej sytuacji z mamą, która jest dumna z zachowania córki. Podczas zabawy z młodszym braciszkiem dziewczynka uczy go, jak zachowywać się wobec nieznajomych, a przede wszystkim wskazuje, aby ich nie słuchać i głośno mówić: Nie. Wieczorem w trakcie czytania Czerwonego Kapturka Zuzia zauważa, że opisana tam została niebez- pieczna sytuacja – Kapturek rozmawia z zupełnie nieznajomym wilkiem. Niestety bohaterka baśni nie zareagowała tak dobrze jak Zuzia. Przykra i niebezpieczna sytuacja opisana w książce Liane Schneider ma pokazać młodemu czytelnikowi, że rozmowa z nieznajomym może być niebezpieczna, a przede wszystkim wskazać na wzorowe zachowanie dziecka w takiej sytuacji. Zuzia przypomina sobie jednak, że mama wciąż powtarza, że nie powinna rozmawiać z obcymi. W krótkim opowiadaniu autorka przytacza myśli, jakie mogą się zrodzić w głowie każdego dziecka w takiej sytuacji: Nieznajomy wygląda trochę jak wujek Andrzej. Ale czy to znaczy, że jest tak samo miły? Każde z tego typu pytań zawartych w tekście może być okazją do rozmowy z dzieckiem. Pomimo częstego przypominania dzieciom, by nie wpuszczały obcych do domu, wciąż dochodzi do takich sytuacji. Dlaczego tak się dzieje? Przestępca nie zawsze nosi kominiarkę. Może być sympatyczną i elegancką kobietą niebudzącą żadnych obaw, jak jest to w książce Ewy Ostrowskiej zatytułowanej Taka miła starsza pani. Opowiadanie rozpoczyna się rozmową na temat tego, kto zajmie się Krysią podczas nieobecności obojga rodziców w domu. Żadna z zaprzyjaźnionych osób nie może zająć się dziewczynką, a ona sama przekonuje rodziców, że może zostać w domu bez opieki. Z wielkimi obawami 1 W. i J. Grimm, Baśnie, tłum. M. Tarnowski, il. A. Truchanowska, W. Majchrzak, Nasza Księgarnia, Warszawa 1995, s. 39. 58 NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014 Wśród książek rodzice decydują, że zostawią córkę samą, przestrzegając ją przed rozmowami z nieznajomymi. Dziewczynka jest bardzo zadowolona z takiego obrotu sprawy. Cieszy się, że nie będzie słyszeć upomnień mamy, że będzie mogła bawić się z rówieśnikami na podwórku i w piaskownicy, a przede wszystkim że spędzi czas ze swoją dobrą koleżanką Iwonką. Pierwszy dzień przebiega dokładnie tak, jak sobie to wymyśliła. Jednak następnego koleżanki kłócą się tak poważnie, że przestają ze sobą rozmawiać i przebywać. Kiedy siedząca na ławce Krysia obmyśla sposoby zemsty na niewdzięcznej, jej zdaniem, Iwonce, podchodzi do niej sympatycznie wyglądająca, elegancka starsza pani. Taka śliczna dziewczynka nie powinna przejmować się dzieciakami z blokowej piaskownicy (...). To jasne, że te dzieci ci zazdroszczą. Masz śliczną sukieneczkę. I zegarek, pewno złoty? W trakcie krótkiej rozmowy bez najmniejszego trudu kobieta dowiaduje się od dziewczynki m.in. o tym, że jej rodzice sporo zarabiają i właśnie ich nie ma w domu. Uśmiechnięta starsza pani proponuje, że podczas ich nieobecności chętnie zajmie się Krysią. Dziewczynka zaprowadza starszą panią do swojego domu. Nowy gość wyjmuje taśmę i zakleja dziewczynce usta, a sam zaczyna przeszukiwanie szaf. Udaje się znaleźć sporo kosztowności, z którymi wychodzi, zostawiając Krysię w mieszkaniu. W tym momencie złodziejce staje na drodze Iwonka wraz ze swoim tatą, po którego zdążyła szybko pobiec, kiedy zobaczyła swoją koleżankę prowadzącą podejrzaną osobę do mieszkania. Opowiadanie kończy się dobrze dla Krysi, choć niewiele brakowało, a doszłoby do nieszczęścia. Ogień Akademia bezpiecznego dziecka to seria książek, w ramach której ukazały się takie tytuły, jak: Bezpieczni w domu, Bezpieczni w górach czy Bezpieczni nad wodą. Nie zabrakło w niej również pozycji pt. Ostrożnie z ogniem, odnoszącej się bezpośrednio do bezpieczeństwa dziecka w czasie pożaru. Autorką wszystkich książek jest Justyna Święcicka – psycholog dziecięcy. Celem serii jest przekazanie dzieciom wiedzy, która zwiększy ich bezpieczeństwo. sytuację z życia dziecka, która może się zdarzyć w każdym miejscu. Mimo tego, że ich bohaterowie nie zawsze od początku zachowują się właściwie, to historie te rzeczowo i odpowiedzialnie komentują ich zachowania, dodając na końcu dojrzałe, szczęśliwe i pełne mądrości rozwiązanie trudnej sytuacji. Jedną z nich jest pozycja zatytułowana O Anuli, która chciała zostać strażakiem. Warto po nią sięgnąć właśnie ze względu na świadomość, że niestety są sytuacje, kiedy pożar nie wybucha przypadkowo, lecz z powodu czyjegoś nieodpowiedzialnego zachowania. Głównym bohaterem książki Ostrożnie z ogniem jest Tomek. Wie, że tego dnia zamiast zwyczajnych lekcji odbędą się zajęcia na temat pożaru. Dzięki niej uczniowie dowiedzą się, dlaczego wybucha pożar, oraz będą mogli podzielić się swoimi doświadczeniami na ten temat. Uczestnicy wyjątkowej lekcji nie tylko poznają numery alarmowe, ale także mają okazję przećwiczyć zgłaszanie pożaru. Wychowawczyni zabiera dzieci do remizy, gdzie mogą zobaczyć sprzęt strażacki oraz dowiedzieć się, w jaki sposób należy się zachować, kiedy pożar już wybuchnie. Kolejnym rozdziałem książki autorstwa Justyny Święcickiej jest opis ćwiczeń przeciwpożarowych w szkole. Okazuje się, że świetnie przygotowana klasa Tomka robi to najsprawniej z całej szkoły. W ostatnim rozdziale przytoczono historie małych bohaterów, którzy uratowali życie dorosłym. Justyna Święcicka napisała książkę opisującą, jak należy się zachować w czasie pożaru. Praktyczne elementy książki, takie jak instrukcja zgłaszania pożaru, wykaz znaków ewakuacyjnych i zachęta do poproszenia rodziców o wyjaśnienie działania gaśnicy, pogłębiają wiedzę na temat zachowania się podczas pożaru. Na samym końcu autorka dodała dziesięć przykazań dotyczących postępowania z ogniem, a także symboliczną legitymację dla dziecka, którą można wyciąć i wręczyć każdemu, kto poznał tę książkę i wie, jak zachować się w razie pożaru. Ewa Ostrowska stworzyła serię krótkich opowiadań związanych z niebezpiecznymi sytuacjami. Jak sama stwierdza, ma ona odnosić się do dużych problemów małych czytelników. Każde z opowiadań przytacza Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014 NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] Tytułowa bohaterka od dłuższego czasu (wraz ze swoją przyjaciółką Beatką) marzy o tym, żeby zostać strażakiem. Pomysł taki zrodził się w głowach dziewczynek od czasu, kiedy miały okazję obserwować pokazy strażackie. Ich wspólne marzenie należy do bardzo mocno strzeżonych tajemnic, ale to nie przeszkadza dziewczynkom razem marzyć ani kompletować ich własnych strojów strażackich. Podczas jednego z takich spotkań między koleżankami dochodzi do poważnej kłótni, po której nie rozmawiają ze sobą. Ania nie rezygnuje ze swojego marzenia, przy okazji jej rodzice zauważają duże zainteresowanie córki ogniem. Dziewczynka uznaje, że będzie mogła spełnić swoje marzenie jedynie wtedy, kiedy ugasi jakiś pożar bądź kogoś uratuje. Po skompletowaniu pełnego stroju pod nieobecność rodziców podpala papiery w wazie i próbuje ugasić je zraszaczem do kwiatów. Niestety sposób, jaki Anula wymyśliła na ugaszenie pożaru, nie sprawdza się, płomienie rozprzestrzeniają się coraz bardziej. Ale co się dzieje? Dlaczego woda nie leci? Tymczasem palące się kartki papieru wylatują z wazy wprost na laptop tatusia! (…) To już nie są ćwiczenia. Zaraz wybuchnie prawdziwy pożar! 59 Wśród książek Na szczęście w ostatnim momencie dziewczynka wykorzystuje wiedzę zdobytą na temat gaszenia pożarów. Sięga po koc i nakrywa nim płonące przedmioty. Pożar zostaje ugaszony. Ania jest przekonana, że już nigdy takie ćwiczenia bojowe nie przyjdą jej do głowy. No i rodzice szybko zauważą, co stało się pod ich nieobecność. Opowiadanie o Anuli zachęca do realizowania marzeń, ale jedynie w bezpieczny sposób. Ilustruje, co może się zdarzyć, kiedy dziecko samo będzie bawiło się ogniem. Ponadto pozwala małemu czytelnikowi jednoznacznie ocenić takie zachowanie. leńkiego brata i zamyka się z nim w najmniej zadymionym pomieszczeniu. – Ojej, tak okropnie się boję! Nawet przed klatką z lwami tak się nie bałam... (…) – Asiu – upomina się surowo – brak ci czasu na banie się... W holu zauważa telefon stacjonarny i dzielnie próbuje sobie przypomnieć numery alarmowe. Nie pamięta ich dokładnie, ale wie, że to były trzy takie same cyfry. Po kilku próbach udaje jej się dodzwonić do pogotowia ratunkowego. Pani pomaga dziewczynce ustalić jej adres, wysyła natychmiast straż pożarną i wspiera Asię rozmową w trakcie czekania na strażaków. Wozy strażackie szybko pojawiają się na ulicy. Z mieszkania ratuje rodzeństwo jeden ze strażaków, chwaląc przy tym Asię za jej zachowanie w tej trudnej sytuacji. Bojesie niebojesie to książka, która wzbogaci wiedzę małego dziecka na temat tego, co robić, kiedy wybuchnie pożar. Ponadto pokaże, że w sytuacji zagrożenia każda osoba może zostać bohaterem, co silnie wesprze wiarę malucha we własne siły i możliwości. Dziecko samo w domu Nietrudno znaleźć sytuacje, w których dzieci zachowują się bardziej odpowiedzialnie niż dorośli. O jednej z nich możemy przeczytać w książce Ewy Ostrowskiej pt. Bojesie niebojesie, w której właśnie strachliwa dotąd mała Asia okazuje się wielkim bohaterem. Dziewczynka boi się wielu rzeczy na co dzień, a szczególnie nie lubi zostawać bez rodziców z maleńkim bratem w mieszkaniu. Na początku historii dowiadujemy się, że tego dnia musi zostać sama na godzinę. Asia nie jest zadowolona z tego faktu, ale mama przekonuje ją, że ten czas minie szybciej, niż może się tego spodziewać. Kiedy Asia zostaje sama, schowana pod kocem wyobraża sobie kryjące się w łazience bulgoczące potwory. Po pewnym czasie pod kocem pojawia się niepokojący, szczypiący zapach, który jest bardzo podobny do tego, który czuła, kiedy mama przypaliła obiad tak bardzo, że musieli przyjechać strażacy. Kiedy Asia wychodzi spod koca, widzi w mieszkaniu kłęby dymu, a w kuchennym oknie jęzory ognia, takie same jak te, które gasili strażacy. Szybko orientuje się, że nad mieszkaniem wybuchł pożar. Dziewczynka sprawdza możliwości ucieczki, ale na korytarzu już jest dym. Biegnie po ma- 60 NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] Na wstępie książki Antek sam w domu autorzy zaznaczają, że zależy im na ostrzeżeniu dzieci przed niebezpieczeństwami, ale jednocześnie nie chcą zabijać naturalnej ciekawości. Niepozorne opowiadanie z wielką dozą humoru komentuje konkretne sytuacje, tak że nawet małe dziecko (autorzy kierują książkę do dzieci w wieku od 3 lat) wie, czego nie powinno się robić. W książce przedstawiono dialog chłopca Antka i jego ulubionej, acz bardzo niesfornej, maskotki – królika Kicka. Umiejętnie wykreowane, mocno kontrastujące Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014 postacie zostają same w domu. Czytelnik towarzyszy im w pokoju dziecinnym, dziennym, kuchni, łazience, a nawet przy skrzyni z narzędziami, bo ta dwójka stanowi niesłychanie pomysłowy duet. Niestety Kicek nie myśli o konsekwencjach swojej ciekawości, a nawet często obrusza się na Antka. Chłopiec natomiast przy każdej sytuacji rodzącej niebezpieczeństwo zatrzymuje zuchwałego królika, wyjaśniając mu, dlaczego coś może być niebezpieczne. Jest więc niemalże jego strażnikiem. Szczególnie spodobała mu się jedna z buteleczek, wypełniona płynem w kolorze błękitnego nieba. (…) I już zuchwały mały zajączek próbuje odkręcić butelkę. I tym razem reaguje mądry Antek: Szybko odstaw tę butelkę! Równie dobrze to, co wyglądem przypomina niebo, może być trujące. Christine Merz i Michael Bayer stworzyli książkę, która wyjaśni maluchowi, dlaczego dorośli zabraniają mu niektórych rzeczy, oraz opowie o konsekwencjach nieodpowiedzialnych zabaw. Pełna humoru postać niesfornego Kicka okaże się bohaterem, o którego zachowaniu będzie można porozmawiać po przeczytaniu książki. Taki ładny piesek Czy mogę pogłaskać psa? Cóż, to pytanie zdecydowanie nie leży w naturze dzieci, które uwielbiają zwierzęta. Z dziecięcą ufnością podchodzą do pieska, który wygląda niesłychanie sympatycznie. Elżbieta Zubrzycka w książce pod tym tytułem przestrzega dzieci, żeby bez pytania nie zbliżały się nawet do najbardziej przyjaźnie wyglądających psów. Autorka konstruuje książkę z prostotą i mądrością. Dba o to, aby nie straszyć młodego czytelnika obcym zwierzęciem. Zamiast tego racjonalnie wyjaśnia, dlaczego nie można Wśród książek głaskać obcego psa bez pozwolenia jego właściciela. Treścią książeczki jest opis różnych, często trudnych sytuacji, jakich doświadczają zwierzęta. Uzupełnieniem tych informacji są sugestywne ilustracje. Niektórzy dorośli kochają swoje pieski. Te psy lubią, by je głaskać i pieścić. Niektórzy dorośli źle traktują swoje psy. Te pieski boją się człowieka. W dalszej części autorka zwraca uwagę, że należy zapytać właściciela psa o to, czy można pogłaskać jego podopiecznego i przede wszystkim czy lubi dzieci. Ponadto autorka przypomina maluchom, że piesek, podobnie jak one same, może czuć się śpiący, zmęczony. To znaczy, że nie chce się bawić i trzeba zaczekać, aż nabierze nowych sił. Dodatkowym wymiarem książki jest to, że czytelnik uczy się po prostu rozumienia zwierząt i szanowania ich potrzeb. Trzeba przyznać, że dobrym pomysłem jest dodanie łamigłówki w centralnej części książeczki. Spośród portretów różnych piesków dziecko ma wybrać tego zwierzaka, którego można pogłaskać. Cóż, być może dorosłym odpowiedź nasuwa się sama, ale po zapoznaniu się z książeczką z pewnością również maluchy nie będą miały żadnych wątpliwości. Łyżwy a odwilż W ramach serii książek opisujących sytuacje trudne i niebezpieczne dla najmłodszych autorstwa Ewy Ostrowskiej ukazała się pozycja pt. I kto tu jest mądry? Dziecko znajdzie w niej przestrogę przed nieostrożnym wchodzeniem na lód w czasie odwilży. Ponadto poruszony zostanie także problem odpowiedzialności za drugą osobę. I w tym przypadku główny bohater okazuje się dobrym przykładem. Julek często dostawał prezenty od swojego taty, ale tym razem wiedział, że otrzyma coś wyjątkowego. Nie mylił się, ponieważ dostał aparat fotograficzny. Po rozpakowaniu prezentu chłopiec postanowił szybko wyjść i go wypróbować. Chce go także pokazać swojemu koledze Michałowi, samochwale, z którym Julek konkuruje. Był przekonany, że taki prezent Zagadki o bajkowych postaciach Co to za dziewczynka w ubranku czerwonym uczy nas wytrwale: nie należy ufać nieznajomym! (Czerwony Kapturek) Iwona Pietrucha jak aparat zaprze dech w piersiach kolegi. Ku jego zdziwieniu spotkał Michała z przewieszonymi przez ramię łyżwami, który chciał mu pokazać, że umie jeździć na łyżwach. Była to informacja niepokojąca, ponieważ od rana jest odwilż i wszystko w okolicy topniało. Julek wiedział, że jeżdżenie na łyżwach w taką pogodę to zły pomysł, ale mimo prób nic nie mogło odwieść Michała od jego pomysłu. Był zdecydowany zaprezentować koledze swoje łyżwiarskie umiejętności. Julek wiedział, że trzeba Michasia powstrzymać. Ale jak? Wejść na lód przy samym brzegu? Jeśli lód zatrzeszczy (…), Michasiowi odechce się jeżdżenia na łyżwach... W mig wpadł jednak na inny pomysł. Podniósł duży kamień i rzucił na taflę lodu, która po kilku sekundach pękła i rozpadła się na drobne kawałki. Taki widok nie wymagał już komentarza. O rany (…). Utonąłbym jak nic... Trudno sobie wyobrazić inny obraz, który mógłby równie mocno przemówić do wyobraźni dziecka, jak widok pękającego lodu. Jestem przekonana, że każdy czytelnik książki I kto tu jest mądry? zastanowi się dwa razy, zanim będzie próbował zaimponować wejściem na lód w czasie odwilży. Książki przestrzegające przed niebezpiecznymi sytuacjami nie mogą pojawiać się jedynie jako komentarz do czegoś, co się wydarzyło. Warto korzystać z nich na co dzień. Choć nie uchronimy dzieci przed każdą niebezpieczną sytuacją, to jednak możemy nauczyć je, jak postępować w momencie zagrożenia. Kto wie... może odkryjemy w nich przyszłych małych bohaterów? Anna Szyszka Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014 NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] Pływa w morskich głębinach – nie ryba, a dziewczyna. Śpiewem swoim czaruje i rybaków wypatruje. (Syrenka) Anna Rudna Kiedy kłamał, nos mu rósł, wiele przygód los mu niósł, a marzenie spełnił swe, kiedy w chłopca zmienił się. (Pinokio) Justyna Babiarz Głodne zwierzę za Babcię się przebrało, chciało zjeść Kapturka, jednak się nie udało. (Wilk) Paulina Bajorek W tej bajeczce była heca, brat i siostra wsadzili Babę-Jagę do pieca. (Jaś i Małgosia) Małgorzata Głowacka Do rodziny nie pasowało, bo szare piórka miało. (Brzydkie kaczątko) Małgorzata Stępień Wesoło z koszyczkiem do babci podążała. Nawet złego wilka w lesie się nie bała. (Czerwony Kapturek) Marta Barszczowska Są niebieskie w białych czapkach, domki w grzybkach mają. Gdy usłyszą Gargamela, to szybko zmykają. (Smerfy) Agata Podkowska Autorki zagadek to uczestniczki konkursu, który odbył się na profilu „Wychowania w Przedszkolu” na Facebooku. 61 Wśród książek Zabawy i gry w publikacjach Jedności Interesująca seria Wydawnictwa Jedność w kooperacji z Wydawnictwem Herder tym razem proponuje pięć książek o grach i zabawach przeznaczonych dla dzieci przedszkolnych oraz uczniów pierwszych lat edukacji szkolnej. Wszystkie publikacje mają wspólny tytuł Nowe gry i zabawy, poszczególne tomiki natomiast mówią o: zabawach i grach rozładowujących złość, ćwiczących odwagę, pobudzających wszystkie zmysły, rozwijających kompetencje społeczne, przybliżających przyrodę. Z tego względu, że przedstawione propozycje dotyczą zajęć zespołowych, książki adresowane są przede wszystkim do wychowawców przedszkoli, nauczycieli edukacji wczesnoszkolnej i pedagogów szkolnych. Rodzice również znajdą tu wiele pomysłów na gry i zabawy z dziećmi. Omówienie serii zacznę od książki Petry Stamer-Brandt pt. Nowe gry i zabawy rozładowujące złość1. Autorka wyjaśnia czytelnikowi, co powoduje agresywne zachowanie u dziecka. Ponadto twierdzi, że: Często lekceważy się główną przyczynę agresywnego zachowania, czyli brak ruchu. Obecnie dzieci mają mało miejsca i mało czasu na sytuacje pełne przygód i ruchu. Większość dziecięcych pokoi jest nieduża i przeładowana zabawkami. Na ulicy czy placu również nie mogą się bawić swobodnie. Poza tym wiele dzieci ma tyle dodatkowych zajęć, że nie wystarcza im już czasu na swobodną rozrywkę. A maluchy potrzebują okazji do tego, by pozbyć się nagromadzonej złości i nadmiaru energii. Zainteresowani znajdą w tej książce zarówno mnóstwo inspiracji, jak i konkretne przykłady zabaw i gier pozwalające pozbyć się dzieciom skumulowanej agresji, uczące je radzenia sobie ze złością („Odpływ i przypływ”, „Zaczarowane wygłupy”, „Zabawy w cyrk”), kształtujące umiejętność samooceny („Ogrodowy tor przeszkód”, „Tygrysy i gazele”, „Robi się ciasno”) oraz uczące sztuki spierania się („Amunicja z przezwiskami”, „Wypchnąć z kręgu”, „Walka kogutów”). Wspólnie łatwiej jest pokonać złe emocje, odzyskać pewność siebie, poznać swoje mocne strony i granice, których prze1 2 3 4 kroczyć nie wolno. W grupie dzieci uczą się współpracy, dlatego kilkadziesiąt zabaw proponowanych w tej książce odnosi się do pracy w zespole. Dotyczy to zresztą każdej z prezentowanych publikacji. Jak istotna jest rola ruchu w rozwoju dziecka, mówi także Andrea Erkert w Nowych grach i zabawach ruchowych2 oraz w książce Nowe gry i zabawy pobudzające wszystkie zmysły3. Zabawy ruchowe ułatwiają m.in. efektywne uczenie się, zachęcają do współpracy, kształtują umiejętności społeczne, poznawcze i językowe, wspomagają kreatywność dziecka. Każdy z siedmiu rozdziałów pierwszej książki zawiera zabawy i ćwiczenia pozwalające odkryć radość wspólnej zabawy („Przywitanie się”, „Zabawa z poduszkami”, „Łańcuszek z ludzi”). Ponadto uczą one obserwowania siebie i otaczającego świata („Podłoga, ściana czy kąt?”, „Wysoko, średnio, nisko”, „Och, jacy jesteśmy szczęśliwi”), orientacji w terenie („Najpierw biegamy, potem rymujemy”, „Czy wiesz, jak się nazywają te zwierzęta?”, „Którędy wiedzie droga?”), rozwijają umiejętność mówienia oraz przygotowują do nauki pisania i czytania. Jeden z rozdziałów prezentuje zabawy ruchowe z podstawowymi pojęciami matematycznymi („Ile tutaj mamy dzieci?”, „Kto ma trójkąt?”, „Pokaż kształt, którego szukamy”), inne zaś wprowadzają w świat muzyki i sztuki („Posłuchaj uważnie”, „Jaki to instrument?”, „Odgadujemy kolory”, „Kolorowe dzieła sztuki”). Andrea Erkert w książce Nowe gry i zabawy pobudzające wszystkie zmysły zaprasza dzieci do poznawania zmysłów: słuchu, węchu, smaku, wzroku i dotyku. Ta część serii zawiera zabawy zachęcające dzieci do obserwowania, podziwiania, porównywania i rozumienia otaczającego świata („Czy to moje odbicie w lustrze?”, „Kto został zaczarowany?”, „Słodkie, kwaśne, słone czy gorzkie?”, „Egzamin z zielarstwa”, „Ręce, palce i stopy”). Dwie następne książki z prezentowanej serii to Nowe gry i zabawy ćwiczące odwagę4 autorstwa Brigitte Wilmes-Mielen- P. Stamer-Brandt, Nowe gry i zabawy rozładowujące złość, Wydawnictwo Jedność, Herder, Kielce 2013, s. 112. A. Erkert, Nowe gry i zabawy ruchowe, Wydawnictwo Jedność, Herder, Kielce 2013, s. 96. A. Erkert, Nowe gry i zabawy pobudzające wszystkie zmysły, Wydawnictwo Jedność, Herder, Kielce 2013, s. 96. B. Wilmes-Mielenhausen, Nowe gry i zabawy ćwiczące odwagę, Wydawnictwo Jedność, Herder, Kielce 2013, s. 96. 62 NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014 Wśród książek hausen oraz Nowe gry i zabawy dla badaczy przyrody5 Martiny Wagner. W publikacji na temat odwagi autorka proponuje gry i zabawy, które sprawią, że dzieci nabiorą pewności siebie, będą potrafiły rozwijać swoje uzdolnienia, nabierać śmiałości w kontaktach z innymi maluchami, będą umiały powiedzieć nie itd. Nie sposób wymienić tu wszystkich przykładów. Warto jednak wspomnieć o kilku zabawach i ćwiczeniach występujących w książce. Są to: „Podobasz mi się, ponieważ…”, „Ptasie gniazdo”, „Grupa pomocników”, „Jak rozwiążemy problem?”, „Dżungla na łące”, „Gdy łobuz popycha inne dzieci”, „Odważnie mówię nie”. Książka Martiny Wagner Nowe gry i zabawy dla badaczy przyrody adresowana jest – jak sam tytuł wskazuje – do miłośników przyrody. Któż nie lubi przebywać na jej łonie! Dzieci odkrywają przyrodę przez zabawę i ruch na świeżym powietrzu: w parku, na łące, w przedszkolnym ogrodzie, w lesie, nad wodą. Oprócz występujących tu gier i zabaw czytelnik znajdzie wiele pomysłów na leśne projekty i obserwowanie przyrody w różnych porach roku, ponadto propozycje wycieczek, siania, sadzenia i zbierania plonów, tworzenia architektury przyrody. A jak wielki i bezcenny jest wpływ przyrody na kształtowanie rozwoju dziecka, wiedzą z pewnością wszyscy dba- jący o jego wychowanie. Można pogratulować Wydawnictwu Jedność! Książki są ciekawe, kształcące, inspirujące do pracy, a w dodatku oryginalnie i dowcipnie zilustrowane. Powinny znaleźć praktyczne zastosowanie w przedszkolu, świetlicy i wśród uczniów w wieku do 10 lat. Bożena Rytel 5 M. Wagner, Nowe gry i zabawy dla badaczy przyrody, Wydawnictwo Jedność, Herder, Kielce 2013, s. 96. Przewodnik przetrwania Wydawnictwo Jedność wydało również interesującą książkę o ADHD1. Jej wartość polega na rzetelnym i zrozumiałym przedstawieniu problemu, m.in. zwróceniu uwagi na konieczność mądrego otoczenia opieką dziecka przez rodziców, lekarzy i wychowawców oraz uświadomieniu maluchowi, że można mu pomóc. Materiał przedstawiony jest dowcipnie, z upodmiotowieniem głównego bohatera, często napiętnowanego przez otoczenie ze względu na swoją niezawinioną przypadłość. Warto podkreślić, że w książce problem ADHD został ukazany w dość oryginalny sposób, ponieważ to dzieci mówią o swojej nadpobudliwości: Nie kontroluję tego, co robią moje ręce i stopy; W klasie wrzeszczę, zamiast mówić; Ciągle wiercę się na krześle, a od czasu do czasu muszę wstać. Mówią o zaburzeniach koncentracji uwagi, impulsywności, niezdecydowaniu: Czuję się, jakbym miał w głowie dziesięć kanałów telewizyjnych i nie mógł wybrać, co oglądać; Moje myśli czasem uciekają w podróż donikąd; Czasem nie mam pojęcia, co robię; Moje usta wypowiada- ją słowa, nim zdążę pomyśleć, czy powinienem to mówić; Ludzie ciągle mnie popędzają i każą szybciej się na coś zdecydować. John F. Taylor zwraca uwagę czytelników na te niezwykle ważne codzienne problemy, traktując je z całym szacunkiem i powagą. W książce przedstawiono trzy rodzaje zburzeń, które są charakterystyczne dla chłopców i dziewczynek ze zdiagnozowanym ADHD, ponadto ćwiczenia diagnozujące, których rezultaty można wykorzystać w terapii, przykłady diet wspierających leczenie, sposoby dbania o relacje rodzinne i społeczne oraz wskazówki, jak radzić sobie z silnymi uczuciami (np. wściekłością, smutkiem) i stresem. Publikacja zachęca do pozytywnego myślenia, wiary we własne możliwości i podejmowania pełnych nadziei wyzwań stojących przed dziećmi. Potrzebna im jest tylko (i aż!) konsekwentna, mądra opieka ze strony dorosłych. Zainteresowanym gorąco polecam tę książkę! Bożena Rytel 1 J.F. Taylor, Przewodnik przetrwania dla dzieci z ADHD i ich rodziców, Wydawnictwo Jedność, Kielce 2013, s. 118. Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014 NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] 63 WIOSENNE NASTROJE MUZYCZNE Przedszkole nr 13 im. Jana Pawła II w Tarnobrzegu i czasopismo „Wychowanie w Przedszkolu” serdecznie zapraszają dzieci w wieku od 3 do 6 lat do udziału w ogólnopolskim konkursie muzyczno-plastycznym pt. Wiosenne nastroje muzyczne. Celem konkursu jest pobudzenie wyobraźni dzieci inspirowanej muzyką klasyczną oraz ukazanie w pracach plastycznych przyrody budzącej się do życia. Warunki konkursu: – Format pracy: A4; Liczba zgłoszonych prac: dowolna (z jednej grupy przedszkolnej); Technika: dowolna; Załączniki: 5 zdjęć formatu 10 × 15 cm – Prace plastyczne powinny być inspirowane muzyką klasyczną i wykonane samodzielnie przez dzieci. Na odwrocie pracy należy zamieścić metryczkę z następującymi informacjami: tytuł pracy; imię i nazwisko autora utworu muzycznego, który jest źródłem inspiracji, oraz jego tytuł; imię, nazwisko i wiek dziecka; adres, numer telefonu i e-mail przedszkola; imię i nazwisko nauczyciela. – Zdjęcia (podpisane w taki sposób, jak opisano powyżej) powinny przedstawiać fotograficzną relację z cyklu zajęć, których efektem jest praca plastyczna. Osoby przesyłające zdjęcia powinny mieć zgodę rodziców dziecka na prezentację jego wizerunku. Udział w konkursie jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na przetwarzanie danych osobowych nagrodzonych uczestników konkursu. Nagrody (50 książek i płyt CD z nagraniami muzycznymi) będą przyznane w II kategoriach: – Dzieci – autorzy prac plastycznych; – Nauczyciele – organizatorzy cyklu zajęć, którego efektem są prace konkursowe. Komisja powołana przez organizatorów konkursu wyłoni zwycięzców w obu kategoriach przez losowanie. Autorzy zwycięskich prac oraz nagrodzeni nauczyciele otrzymają dyplomy. Lista nagrodzonych osób będzie opublikowana na stronie: www.wychowaniewprzedszkolu.com.pl i profilu czasopisma na Facebooku oraz na stronie: http://www.przedszkole13.tarnobrzeg.pl/. Termin przysyłania prac upływa 30 kwietnia 2014 r. (decyduje data dotarcia przesyłki do organizatora) Rozstrzygnięcie konkursu nastąpi do 9 maja 2014 r. Prace należy wysyłać na adres organizatora: Przedszkole nr 13 im. Jana Pawła II, ul. Sokola 8, 39-400 Tarnobrzeg, tel. (15) 823 28 11 Patronat medialny Wychowanie w Przedszkolu Koordynatorki konkursu: Agnieszka Wojas ([email protected]), Karolina Głaz Bajeczka o butach Nocą, gdy wszyscy smacznie śpią i nawet księżyc ziewa zaspany, w przedpokoju słychać jakieś szurania, postukiwania i skrzypienia. To buty naradzają się, dokąd pójść. Bo, jak wiadomo, wszystkie buty lubią chodzić, biegać, skakać i przytupywać. – Idziemy potańczyć! – wołają szpilki mamy i postukują obcasami do taktu. – Nie! – wołają inne buty – nie potrafimy tańczyć. – No to co robimy? – skrzypią wielkie buty taty. – Może przejdziemy się na wycieczkę? – Na wycieczce zetrzemy sobie noski – jęczą szpilki mamy. – Chodźmy tańczyć. – A może by tak poskakać po kałużach? – zapytują kalosze. – Hop, hop i chlup! – O nie, tylko nie po kałużach – odzywają się klapki. – Wolimy iść, klap, klap, na pływalnię. – Ale my nie umiemy pływać! – piszczą sandałki. – Możemy pójść na spacer po trawie albo po piasku, to bardzo przyjemne. – Najlepiej, szur, szur, pochodzić po domu – szurają kapcie – z kuchni do pokoju i z powrotem. – Kapcie to nic mądrego wymyślić nie potrafią – pomrukują kalosze. – Po domu… Też mi wyprawa! – Przestańcie się kłócić – mówią trampki Bartka i pokazują język. 64 NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] – Mamy dobry pomysł! – popiskują tenisówki. – Poskaczemy albo zagramy w tenisa. – Albo w piłkę! – cieszą się trampki. – Nie mamy zamiaru kopać piłki – obrażają się szpilki, a wtórują im klapki i sandały. – Przez te wasze kłótnie sznurowadła nam się zaplątały – narzekają buty dziadka. – Nie wiemy, kto nam teraz pomoże rozwiązać ten supeł. – Uspokójcie się wreszcie wszyscy – tupią buty taty. – Już niedługo zrobi się rano! – A wtedy poszuramy sobie, szur, szur, do łazienki – mruczą kapcie. I tak kłócą się przez całą noc. Bo każde buty lubią chodzić gdzie indziej i nie mogą nigdy wybrać się na wspólną wyprawę. Dlatego rano, gdy wszyscy wstają, znajdują swoje buty w przedpokoju. Czasami tylko mama się dziwi: – Kto tu zrobił taki bałagan? Czemu buty nie stoją porządnie pod wieszakiem? Bo mama nic nie wie o tym, że co noc buty mają zamiar gdzieś wyjść, tylko nie mogą się dogadać dokąd. Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014 Agnieszka Galica | Kusy teatrzyk Anka i bałwanki Mówi bałwan do bałwanka: – Kiedy z domu wyjdzie Anka? Kiedy nosy nam dorobi? Ani miotły nam nie dała, a tu wróbli cała chmara! Co ona tam robi? Ania wreszcie z domu wyszła, miotły w śnieg cisnęła. Stoi zachmurzona. – Och... kochane me bałwanki, odezwijcie się do Anki… Jestem taka wzburzona! Jeden bałwan coś mamrotał. Drugi z trudem wybełkotał: – Aniu, co się stało? – Ach, marchewek nie ma wcale! To dlatego moje żale. Oto co się stało! Jeden bałwan lamentował – głowę w garnek szybko schował, a wróble śmiały się z tego. Wychowanie w Przedszkolu nr 1 | styczeń 2014 NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] A ten mały bałwan drugi aż węglowe oko zgubił! Chciał ująć się za kolegą. Na to wszystko wyszła mama, Anki mama ukochana: – Marchewki masz, córuniu. Już bałwanki mają nosy. Już nie straszne wróbli głosy! – Dziękuję, moja mamuniu! Bałwan duży, bałwan mały – tańczą sobie przez dzień cały, na podwórku Anki. Uśmiechnięte sobie stoją. Wróbli też się już nie boją. Szczęśliwe są bałwanki! Selwana Szołek Oddział Przedszkolny w Zespole Szkół w Studzianie 65 Tylko u nas znajdziecie w 2014 r. Gotowe środki dydaktyczne: plakaty edukacyjne, wiersze, inscenizacje, opowiadania. Nowatorskie rozwiązania metodyczne (teoria i praktyka). Przykłady zabaw wspierających osiąganie przez dziecko gotowości szkolnej oraz rozwijających jego twórczy Porady dotyczące potencjał. radzenia sobie w trudnych sytuacjach wychowawczych. Wskazówki, jak współpracować z rodzicami, przykłady dobrych praktyk. Wychowanie w Przedszkolu Pomysły na prace plastyczne, elementy dekoracyjne oraz zabawki do wykonania przez dzieci. Sposoby wykorzystania nowoczesnych technologii w edukacji przedszkolnej. Porady prawne, interpretacje przepisów oświatowych. I. PRENUMERATA ZA POŚREDNICTWEM WYDAWCY Zamawiając roczną prenumeratę za pośrednictwem Wydawcy, otrzymują Państwo rabat w wysokości 5% od ceny czasopisma. Prenumeratę za pośrednictwem Wydawcy można zamówić: Q przez Internet, zakładka „Prenumerata” na stronie www.edupress.pl i w sklepie internetowym www.raabe.com.pl; Q e-mailem: [email protected]; Q telefonicznie, pod numerem (22) 244 84 11; Q faksem, z dopiskiem „Prenumerata”, fax: (22) 244 84 10; Q listownie, pod adresem: Dr Josef Raabe Spółka Wydawnicza Sp. z o.o., ul. Młynarska 8/12, 01-194 Warszawa Liczba wydań (I i II półrocze) Tytuł Cena prenumeraty rocznej Cena prenumeraty w I półroczu Miesięczniki Matematyka 11 (6+5) 203,50 111,00 Polonistyka 11 (6+5) 203,50 111,00 Wychowanie Fizyczne i Zdrowotne 11 (6+5) 247,50 135,00 Wychowanie w Przedszkolu z Dodatkiem Prawnym Nauczyciela i Dyrektora Przedszkola i plakatami dydaktycznymi 11 (6+5) 214,50 117,00 Życie Szkoły (dla nauczycieli klas 1–3) z plakatami dydaktycznymi 11 (6+5) 214,50 117,00 Dwumiesięczniki Biologia w Szkole z Przyrodą 6 (3+3) 129,00 64,50 Chemia w Szkole 6 (3+3) 129,00 64,50 Fizyka w Szkole z Astronomią 6 (3+3) 135,00 67,50 Geografia w Szkole 6 (3+3) 129,00 64,50 Wiadomości Historyczne z WOS 6 (3+3) 135,00 67,50 100,00 50,00 Kwartalnik Język Niemiecki 4 (2+2) II. PRENUMERATA DOSTARCZANA PRZEZ FIRMY KOLPORTERSKIE: 1. RUCH SA – zamówienia na prenumeratę w wersji papierowej i na e-wydania można składać bezpośrednio na stronie www.prenumerata.ruch.com.pl. Ewentualne pytania prosimy kierować na adres e-mail: [email protected] lub kontaktując się z Centrum Obsługi Klienta „RUCH” pod numerami: 22 693 70 00 lub 801 800 803 – czynne w dni robocze w godzinach 700–1700. Koszt połączenia wg taryfy operatora. 2. GARMOND PRESS – tel. 22 836 69 21 [email protected]. 3. KOLPORTER S.A. – prenumeratę instytucjonalną można zamawiać w oddziałach firmy. Informacje: www.kolporter.com.pl. 4. POCZTA POLSKA – zamówienia we wszystkich urzędach pocztowych lub u listonoszy, drogą elektroniczną: www.poczta-polska.pl. Infolinia w godz. 800–2200: 801 333 444 (dla telefonów stacjonarnych) i 801 333 444 (dla telefonów komórkowych i z zagranicy). III. NUMERY ARCHIWALNE W WERSJI ELEKTRONICZNEJ dostępne są w sklepie internetowym www.raabe.com.pl. IV. NUMERY ARCHIWALNE DRUKOWANE z lat 2012 i 2013, dostępne są w ograniczonym zakresie. Przed złożeniem zamówienia prosimy o kontakt pod adresem: [email protected]. Zamów prenumeratę przez Internet edupress.pl kiosk24.pl raabe.com.pl NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] UZUPEŁNIJ SWÓJ KĄCIK PLASTYCZNY 2990 PLN 17990 PLN 115030 ͈͈͈͇͋͐ ̌ Ø 52 90 PLN 9 90 PLN ͍͇͇͈͎͌ ͇͍͇͌͊͊ ͍͊˫˨˫͇͇͌ Ñ͈͌˫ 3490 PLN 113022 ͈͉Ø͈͌˫ 15 90 PLN ͌͏͉͇͇͉ ͈ Przy zamówieniu DUW\NXáyZSODVW\F]Q\FKSRZ\ŊHM ]á Z\V\áND*5$7,6 199 90 PLN 100215 Szafka na wyprawkę ̐˫͎͉̔ϧ͈͎ØÑ͇͋̕͏͎˨͍ :LĖFHMSURGXNWyZSODVW\F]Q\FK]QDMG]LHV]Z.DWDORJX $NW\ZQRļą$UW\VW\F]QDLQDZZZVNOHSPRMHEDPELQRSO www.mojebambino.pl NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] Infolinia: 801 577 544 NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] Styczeń 2014 PORADNIK PRAWNY NAUCZYCIELA I DYREKTORA PRZEDSZKOLA Plan nadzoru pedagogicznego dyrektora przedszkola Nowe zasady sprawowania nadzoru pedagogicznego1 obligują dyrektora przedszkola do wprowadzenia zmian w strukturze planu nadzoru pedagogicznego. Zgodnie z § 21 ust. 1 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z 10 maja 2013 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie nadzoru pedagogicznego dyrektor zobowiązany jest do opracowania na każdy rok szkolny planu nadzoru pedagogicznego w terminie do 15 września roku szkolnego, którego plan dotyczy. Plan taki dyrektor musi przedstawić na spotkaniu rady pedagogicznej. W przypadku przedszkola, w którym nie tworzy się rady pedagogicznej, plan przedstawia się podczas zebrania z nauczycielami i innymi osobami niebędącymi nauczycielami, które realizują zadania statutowe danej placówki. Struktura planu nadzoru pedagogicznego Plan nadzoru jest opracowywany z uwzględnieniem wniosków z nadzoru pedagogicznego sprawowanego w przedszkolu w poprzednim roku szkolnym. Powinien on zawierać: z przedmiot ewaluacji wewnętrznej oraz termin jej przeprowadzenia; z tematykę i terminy przeprowadzania kontroli przestrzegania przez nauczycieli przepisów prawa dotyczących działalności dydaktycznej, wychowawczej i opiekuńczej oraz innej działalności placówki; z zakres wspomagania nauczycieli w realizacji ich zadań. Uwaga! Obecnie nie ma obowiązku umieszczania w planie nadzoru harmonogramu ewaluacji wewnętrznej. Daje to zespołowi nauczycieli opracowujących projekt ewaluacji więcej czasu na rzetelne jego przygotowanie. Podczas tworzenia planu należy uwzględnić wyniki nadzoru pedagogicznego z roku poprzedniego. Na podstawie tych wyników powinny być sformułowane wnioski, które przekładają się na rekomendacje, a następnie na rzeczywiste działania. Aby nadzór pedagogiczny był skuteczny, to między tymi elementami musi zachodzić zależność merytoryczna, logiczna i przyczynowo-skutkowa. Forma planu nadzoru pedagogicznego Przepisy prawa nie określają formy planu nadzoru pedagogicznego. Regulują jedynie, co powinno się w nim znaleźć. To dyrektor decyduje, w jaki sposób zapisze te informacje. Na kolejnych stronach podaję sprawdzoną formę planu w układzie tabelarycznym. W numerze: Plan nadzoru pedagogicznego dyrektora przedszkola 1 Innowacje pedagogiczne w przedszkolu 4 Blog – nowoczesna platforma wymiany informacji między przedszkolem a rodzicami 7 NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] Przykład Jeśli ze sprawowanego nadzoru wynika, że nauczyciele w pracy z dziećmi w przedszkolu nie wykorzystują metod aktywizujących, to trzeba znaleźć odpowiedź, dlaczego tak się dzieje, jaki jest tego powód. Następnie wyciągnąć wnioski, np. Nauczyciele nie mają dostatecznej wiedzy na temat metod aktywizujących. Rekomendacja w tym przypadku jest oczywista: Przeprowadzić szkolenie na ten temat, co przełoży się w planie nadzoru na konkretne działania, np. Zorganizowanie szkolenia dla nauczycieli z zakresu wykorzystania metod aktywizujących w pracy z dziećmi. Podczas tworzenia planu nadzoru przedszkola warto wykorzystać następujące źródła informacji: z podstawowe kierunki realizacji polityki oświatowej państwa w danym roku szkolnym, określone przez MEN; z plan nadzoru pedagogicznego kuratora oświaty na dany rok szkolny; z sprawozdanie kuratora oświaty z nadzoru pedagogicznego z poprzedniego roku szkolnego; z zmiany prawa oświatowego mające istotny wpływ na działanie przedszkola; z wytyczne lokalnych władz samorządowych; z zidentyfikowane oczekiwania rodziców i środowiska lokalnego; z koncepcja pracy przedszkola (program rozwoju). 1 Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z 10 maja 2013 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie nadzoru pedagogicznego (DzU z 2013 r. nr 90, poz. 560). PRAWO OŚWIATOWE Plan nadzoru pedagogicznego na rok szkolny 2013/2014. 1. Ustawa z 7 września 1991 r. o systemie oświaty (tekst jedn.: DzU z 2004 r. nr 256, poz. 2572 ze zm.) 2. Rozporządzenie MEN z 7 października 2009 r. w sprawie nadzoru pedagogicznego (DzU z 2009 r. nr 168, poz. 1324 ze zm.) 3. Podstawowe kierunki realizacji polityki oświatowej państwa w roku szkolnym 2013/2014 4. Wnioski z nadzoru pedagogicznego dyrektora przedszkola w roku szkolnym 2012/2013 5. Koncepcja pracy przedszkola na lata 2012–2017 1. Wspieranie rozwoju dziecka młodszego w związku z obniżeniem wieku realizacji obowiązku II. PODSTAWOWE szkolnego KIERUNKI REALIZACJI POLITYKI OŚWIATOWEJ 2. Działania przedszkola na rzecz zdrowia i bezpieczeństwa dzieci 3. Kształcenie dzieci niepełnosprawnych w przedszkolach ogólnodostępnych PAŃSTWA W ROKU SZKOLNYM 2013/2014 III. WNIOSKI Z NADZORU 1. .......... 2. …...... PEDAGOGICZNEGO 3. …...... DYREKTORA PRZEDSZKOLA W ROKU 4. …...... SZKOLNYM 2012/2013 IV. CEL NADZORU Doskonalenie jakości pracy przedszkola poprzez: PEDAGOGICZNEGO – ocenianie stanu i warunków działalności dydaktycznej, wychowawczej i opiekuńczej przedszkola oraz nauczycieli – analizowanie i ocenianie efektów działalności dydaktycznej, wychowawczej i opiekuńczej oraz innej działalności statutowej przedszkola – udzielanie pomocy nauczycielom w wykonywaniu zadań wychowawczych, dydaktycznych i opiekuńczych – inspirowanie nauczycieli do podejmowania innowacji pedagogicznych V. ZASADY SPRAWOWANIA 1. Plan nadzoru podany do wiadomości rady pedagogicznej (i ewentualnie rady rodziców, jeżeli NADZORU istnieje w danym przedszkolu) do 15 września 2013 r. PEDAGOGICZNEGO 2. Informacja o nadzorze pedagogicznym przedstawiona na zebraniu rady pedagogicznej (wnioski PRZEZ DYREKTORA ze sprawowanego nadzoru i informacje o działalności przedszkola) w styczniu 2014 r. oraz PRZEDSZKOLA w czerwcu 2014 r. (najpóźniej do 31 sierpnia 2014 r.) VI. FORMY NADZORU 1. Ewaluacja wewnętrzna, czyli praktyczne badanie oceniające w zakresie wybranych wymagań, PEDAGOGICZNEGO o których mowa w § 7 ust. 4 rozporządzenia, lub innych zagadnień uznanych w przedszkolu za istotne 2. Kontrola – działania dyrektora przedszkola w celu określenia oceny stanu przestrzegania przez nauczycieli przepisów prawa dotyczących działalności dydaktycznej, wychowawczej i opiekuńczej oraz innej działalności statutowej przedszkola 3. Wspomaganie – działania dyrektora przedszkola mające wspomagać nauczycieli w realizacji ich zadań m.in. przez organizowanie szkoleń i narad, motywowanie do doskonalenia i rozwoju zawodowego, przedstawianie nauczycielom wniosków wynikających z nadzoru pedagogicznego sprawowanego przez dyrektora 1. Planowa i doraźna obserwacja prowadzonych przez nauczycieli zajęć dydaktycznych, VII. SPOSOBY wychowawczych i opiekuńczych oraz innych zajęć i czynności wynikających z działalności SPRAWOWANIA statutowej przedszkola NADZORU 2. Wywiady, rozmowy, ankiety PEDAGOGICZNEGO 3. Analiza dokumentacji przebiegu nauczania i innej dokumentacji pedagogicznej 4. Monitorowanie – zbieranie i analizowanie informacji o działalności dydaktycznej, wychowawczej i opiekuńczej oraz innej działalności statutowej przedszkola VIII. DOKUMENTACJA 1. Plan nadzoru pedagogicznego NADZORU 2. Projekt ewaluacji wewnętrznej PEDAGOGICZNEGO 3. Sprawozdania z działalności zespołu do spraw ewaluacji 4. Protokoły zebrań rady pedagogicznej, w tym minimum dwie informacje o sprawowanym nadzorze wraz z wnioskami 5. Raport z ewaluacji wewnętrznej wraz z aneksami IX. EWALUACJA WEWNĘTRZNA I. PODSTAWA PRAWNA Przedmiot Działania Termin 1. 2. 3. 2 NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] PORADNIK PRAWNY NAUCZYCIELA I DYREKTORA PRZEDSZKOLA PRAWO OŚWIATOWE Planowane obserwacje Cel: Rodzaj zajęć X. Grupa Nazwisko nauczyciela Termin Uwagi KONTROLA PRZESTRZEGANIA PRZEZ NAUCZYCIELI PRZEPISÓW PRAWA DOTYCZĄCYCH DZIAŁALNOŚCI DYDAKTYCZNEJ, WYCHOWAWCZEJ I OPIEKUŃCZEJ ORAZ INNEJ DZIAŁALNOŚCI STATUTOWEJ PRZEDSZKOLA Przedmiot kontroli Termin Sposób realizacji kontroli Respondenci, źródła pozyskania informacji Osoba odpowiedzialna Uwagi Planowane obserwacje Cel: Rodzaj zajęć XI. Grupa Nazwisko nauczyciela Termin Uwagi WSPOMAGANIE NAUCZYCIELI Forma wspomagania Organizacja szkoleń i narad Motywowanie do doskonalenia zawodowego Wspomaganie nauczycieli w wykonywaniu ich zadań przez przedstawianie wyników i wniosków wynikających ze sprawowanego nadzoru pedagogicznego Tematyka Termin Sposób realizacji Osoba odpowiedzialna Planowane obserwacje Cel: Rodzaj zajęć Grupa Nazwisko nauczyciela Termin Uwagi Plan przedstawiony Radzie Pedagogicznej na zebraniu dnia …………………………….. Plan przedstawiony Radzie Rodziców na zebraniu dnia ……………………………. (jeśli taka procedura jest przyjęta w przedszkolu) ………………………………… pieczęć i podpis dyrektora Uwaga! Nowością w przedstawionym planie jest uwzględnienie obserwacji pod każdą z form nadzoru. Taki układ wynika z położenia nacisku na prowadzenie obserwacji podczas realizacji wszystkich form nadzoru podejmowanych w przedszkolu, czyli ewaluacji, kontroli i wspomagania. Przedstawiony powyżej plan nadzoru to tylko przykład. Każdy dyrektor powinien na podstawie obowiązujących przepisów wypracować własną i dla niego najbardziej użyteczną formę planu. Jeśli plan jest przejrzysty, wszystkie zaplanowane czynności są w nim odnotowane, a dyrektor przypisał do działań terminy i osoby odpowiedzialne, to łatwo można sprawdzić, które zaplanowane zadania zostały wykonane, a które jeszcze nie. Do każdej tabeli można dodać kolejną kolumnę, np. sprawdzenie/kontrola wykonania, i systematycznie odnotowywać poszczególne działania. Łatwo wtedy można się przygotować do przedstawienia nauczycielom informacji ze sprawowanego nadzoru. Z różnych powodów, często niezależnych od dyrektora, nie może PORADNIK PRAWNY NAUCZYCIELA I DYREKTORA PRZEDSZKOLA NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] on wykonać zaplanowanych działań w ustalonych terminach. Wystarczy wtedy wskazać nowy termin z podaniem przyczyny zmiany. Najlepiej zrobić to w formie pisemnej, np. w postaci aneksu do planu nadzoru, jednak każdorazowo należy zapoznać nauczycieli z wprowadzonymi zmianami, co musi mieć swoje potwierdzenie w protokole zebrania rady pedagogicznej. Ewa Skwarka Przedszkole nr 240 im. Polskich Olimpijczyków w Warszawie 3 PRAWO Innowacje pedagogiczne w przedszkolu W świetle prawa oświatowego przedszkola mogą na różne sposoby doskonalić i podnosić jakość swojej pracy. Jednym z nich jest prowadzenie działań innowacyjnych. Innowacja pedagogiczna w potocznym rozumieniu jest określana jako ulepszanie, wprowadzanie nowych rozwiązań, modernizacja, pozytywna zmiana itp. Specyfikę innowacji pedagogicznej zdefiniował W. Okoń: Innowacją pedagogiczną jest zmiana struktury systemu szkolnego (dydaktycznego, wychowawczego) jako całości lub struktury ważnych jego składników – w celu wprowadzenia ulepszeń o charakterze wymiernym. Składniki te obejmują m.in.: nauczycieli (metody pracy), dzieci (ich działanie, uczenie się), programy (treści progra- Wybrane akty prawne dotyczące oświaty opublikowane/zmienione w roku szkolnym 2013/2014* Lp. Nazwa aktu prawnego Publikator Data Data wejścia ogłoszenia w życie 1. Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z 1 marca 2013 r. w sprawie uzyskiwania stopni awansu zawodowego przez nauczycieli DzU z 2013 r., poz. 393 26.03.2013 27.03.2013 2. Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z 30 kwietnia 2013 r. w sprawie zasad udzielania i organizacji pomocy psychologicznopedagogicznej w publicznych przedszkolach, szkołach i placówkach DzU z 2013 r., poz. 532 7.05.2013 8.05.2013 3. Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 10 maja 2013 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie nadzoru pedagogicznego DzU z 2013 r., poz. 560 14.05.2013 14.06.2013 4. 5. 6. 7. Obwieszczenie Ministra Edukacji Narodowej z 20 czerwca 2013 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej w sprawie szczegółowych kwalifikacji wymaganych od nauczycieli oraz określenia szkół i wypadków, w których można zatrudnić nauczycieli niemających wyższego wykształcenia lub ukończonego zakładu kształcenia nauczycieli Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z 1 sierpnia 2013 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie wysokości minimalnych stawek wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli, ogólnych warunków przyznawania dodatków do wynagrodzenia zasadniczego oraz wynagradzania za pracę w dniu wolnym od pracy Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z 2 sierpnia 2013 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie warunków organizowania kształcenia, wychowania i opieki dla dzieci i młodzieży niepełnosprawnych oraz niedostosowanych społecznie w specjalnych przedszkolach, szkołach i oddziałach oraz w ośrodkach Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z 2 sierpnia 2013 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie warunków organizowania kształcenia, wychowania i opieki dla dzieci i młodzieży niepełnosprawnych oraz niedostosowanych społecznie w przedszkolach, szkołach i oddziałach ogólnodostępnych lub integracyjnych DzU z 2013 r., poz. 1207 14.10.2013 DzU z 2013 r., poz. 913 12.08.2013 1.09.2013 Dz. U. z 2013 r., poz. 958 22.08.2013 23.08.2013 DzU z 2013 r., poz. 957 22.08.2013 23.08.2013 DzU. z 2013 r., poz. 1035 8. Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 23 sierpnia 2013 r. w sprawie szczegółowych warunków udzielania pomocy dzieciom i uczniom w formie zasiłku losowego na cele edukacyjne w 2013 r. 6.09.2013 7.09.2013 9. Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z 11 października 2013 r. DzU z 2013 r., poz. 1257 29.10.2013 w sprawie organizowania wczesnego wspomagania rozwoju dzieci 30.10.2013 * Stan prawny na 4 grudnia 2013 r. 4 NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] PORADNIK PRAWNY NAUCZYCIELA I DYREKTORA PRZEDSZKOLA PRAWO mowe), wyposażenie placówki (warunki materialne) i środowisko wychowawcze. Wyrażenie zmiana struktury oznacza, że w innowacji pedagogicznej chodzi bardziej o zmianę wzajemnych związków między składnikami systemu szkolnego (lub między elementami jakiegoś składnika) niż o zmianę samych składników. W świetle obowiązujących przepisów, innowacją pedagogiczną (przedszkolach publicznych i placówkach) są nowatorskie rozwiązania programowe, organizacyjne lub metodyczne, mające poprawić jakość pracy szkoły. Innowacja może obejmować wszystkie lub wybrane zajęcia edukacyjne, całe przedszkole lub grupę, ale nie może prowadzić do zmiany typu przedszkola. Istnieje wiele powodów, dla których nauczyciele/zespoły nauczycielskie opracowania i wprowadzają innowacje. Do najważniejszych należą: z niezadowolenie z rezultatów własnej pracy; z niedogodności (np. organizacyjne) wynikające z funkcjonowania przedszkola lub placówki oświatowej; z narastanie niepokojących zjawisk w pracy przedszkola bądź placówki oświatowej; z oczekiwania odbiorców usług edukacyjnych (dzieci, rodziców, organu prowadzącego) i chęć sprostania im; z aspiracje zawodowe, dążenie do „mistrzostwa osobistego”; z chęć dostosowania się do zmian zachodzących w otoczeniu, np.: pojawianie się nowych metod pracy lub koncepcji psychopedagogicznych. Podział innowacji: 1. Ze względu na stopień kreatywności: Nowatorskie – przynoszące radykalną zmianę, im wyższy stopień nowości, tym bardziej powinny być poparte wiedzą teoretyczną. Doskonalące – wzbogacające praktykę pedagogiczną o nowe elementy w odniesieniu do systemu bądź jego elementów. 2. Ze względu na autorstwo: Adoptowane – przeniesienie na grunt praktyki szkolnej bądź placówki oświatowej rozwiązań zastosowanych przez innych, które są adekwatne do potrzeb przedszkola. Adaptowane – wykorzystanie doświadczeń innych osób (instytucji) i zastosowanie ich do praktyki przedszkolnej po uprzednim przetworzeniu (stosownie własnych do potrzeb i możliwości). 3. Ze względu na źródło/inicjatorów zmian: Zewnętrzne – o różnym zasięgu i zakresie. Są najczęściej inicjowane przez władze oświatowe. Zazwyczaj przynoszą radykalną zmianę. Wewnętrzne – inicjowane przez nauczycieli wewnątrz przedszkola: z usprawnienia (dotyczą one działań powtarzających się i polegają na zwiększeniu ich sprawności, skuteczności i efektywności); z modernizacje (różne formy unowocześniania, głównie materialnego bądź materialno-organizacyjnego lub pracy pedagogicznej); z nowatorstwo (swoisty rodzaj najbardziej złożonej działalności innowacyjnej nauczyciela, bazującej na jego inicjatywie i twórczości). Rozpoczęcie innowacji jest możliwe po zapewnieniu przez przedszkole odpowiednich warunków kadrowych i organizacyjnych, niezbędnych do realizacji planowanych działań innowacyjnych. Innowacje wymagające dodatkowych środków budżetowych mogą być podjęte po wyrażeniu pisemnej zgody na finansowanie planowanych działań przez organ prowadzący przedszkole. 1. 2. 3. 4. Procedura zgłoszenia innowacji Informacje ogólne wynikające z prawa oświatowego: Przedszkola i placówki publiczne mogą wprowadzić innowacje pedagogiczne, tzn. nowatorskie rozwiązania programowe, organizacyjne lub metodyczne mające poprawić jakość pracy; Innowacje nie mogą prowadzić do zmiany typu przedszkola. Innowacja może obejmować wszystkie lub wybrane zajęcia edukacyjne, całą przedszkole, oddział lub grupę uczniów. Innowacje prowadzone w przedszkolach lub ich oddziałach nie mogą naruszać: 1) zasad rekrutacji odbywającej się na zasadzie powszechnej dostępności; PORADNIK PRAWNY NAUCZYCIELA I DYREKTORA PRZEDSZKOLA NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] 2) uprawnień dziecka do bezpłatnej nauki, wychowania i opieki; 3) możliwości zdobycia wiedzy i umiejętności niezbędnych do ukończenia danego typu przedszkola (określonych w podstawie programowej); 4) warunków i sposobu przeprowadzania egzaminów i sprawdzianów, określonych w odrębnych przepisach. 5. Udział nauczycieli w innowacji jest dobrowolny. Procedura wprowadzenia innowacji pedagogicznej 1. Autor innowacji lub zespół autorski: 1) opracowuje opis innowacji obejmujący: a) celowość wprowadzania innowacji, b) problematykę, opis zasad, sposób realizacji, c) zakres, d) czas trwania, e) sposób ewaluacji; 2) przedstawia opis innowacji radzie rodziców, która wydaje opinię dotyczącą planowanej innowacji; 3) przedstawia opis innowacji radzie pedagogicznej. 2. Rada pedagogiczna podejmuje uchwałę w sprawie wprowadzenia innowacji pedagogicznej w przedszkolu, jeżeli: 1) uznała zasadność i celowość wprowadzenia innowacji; 2) nauczyciele, którzy będą uczestniczyli w realizacji innowacji, wyrazili pisemną zgodę; 3) opinia rady rodziców jest pozytywna; 4) autor (zespół autorski) przedstawił pisemną zgodę na jej wprowadzenie w przedszkolu lub placówce, o ile założenia innowacji nie były wcześniej publikowane. 3. Dyrektor przedszkola lub placówki: 1) zapewnia odpowiednie warunki kadrowe i organizacyjne niezbędne do realizowania planowanych działań innowacyjnych, 2) uzyskuje od organu prowadzącego pisemną zgodę na finansowanie innowacji – jeśli do wprowadzenia innowacji niezbędne są dodatkowe środki finansowe, 3) przekazuje kuratorowi oświaty i organowi prowadzącemu: 5 PRAWO a) uchwałę rady pedagogicznej w sprawie wprowadzenia innowacji pedagogicznej wraz z opisem jej zasad, b) pisemną zgodę nauczycieli, którzy będą uczestniczyć w innowacji, c) opinię rady rodziców (jeśli funkcjonuje), d) pisemną zgodę autora/zespołu autorskiego na jej wprowadzenie (jeśli założenia innowacji nie były wcześniej publikowane), e) pisemną zgodą organu prowadzącego na finansowanie (o ile zachodzi taka potrzeba), f) kartę innowacji pedagogicznej, która zawiera oświadczenie dyrektora przedszkola i informację, że innowacja: z nie prowadzi do zmiany typu przedszkola; gwarantuje realizację podstawy programowej; z nie narusza uprawnień dziecka do bezpłatnej nauki, wychowania i opieki w zakrez sie ustalonym w ustawie z 7 września 1991 r. o systemie oświaty. Małgorzata Narożnik Podstawa prawna: Ustawa o systemie oświaty z 7 września 1991 r. (DzU z 2004 r. nr 256, poz. 2572 ze zm.); Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 9 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków prowadzenia działalności innowacyjnej i eksperymentalnej przez publiczne szkoły i placówki (DzU z 2002 r. nr 56, poz. 506); Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z 24 sierpnia 2011 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie warunków prowadzenia działalności innowacyjnej i eksperymentalnej przez publiczne szkoły i placówki; Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z 6 stycznia 2009 r. w sprawie dopuszczania do użytku szkolnego programów wychowania przedszkolnego, programów nauczania i podręczników oraz cofania dopuszczenia. (DzU z 2009 r. nr 4, poz. 18); Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 23 grudnia 2008 r. w sprawie podstawy programowej wychowania przedszkolnego oraz kształcenia ogólnego w poszczególnych typach szkół. Załącznik nr 1. (DzU z 15 stycznia 2009 r. nr 4, poz. 17 z póź. zm.) W NASTĘPNYCH NUMERACH między innymi: z Dziecko pod parasolem prawa z Bezpieczny internet z Wymiar urlopu wypoczynkowego a czas zatrudnienia nauczyciela W styczniu nie zapomnij o: Zadania dyrektora Zadania nauczyciela Złożeniu do GUS rocznego sprawozdania Z-06 o zatrudnieniu, wynagrodzeniach i czasie pracy za rok 2013. Podsumowaniu pracy w I semestrze roku szkolnego 2013/2014. Analizie własnej pracy oraz wykonaniu zadań z rocznego planu pracy. Złożeniu kwartalnych (za cztery kwartały) sprawozdań budżetowych Rb-Z i RB-N oraz kwartalnego sprawozdania Rb-70. Zorganizowaniu zebrania grupowego z rodzicami w celu podsumowania pracy w I semestrze oraz przedstawieniu kierunków pracy w II semestrze. Złożeniu miesięcznych sprawozdań budżetowych: Rb-23, RB-27, Rb-27S, Rb-28 i Rb-28S. Przygotowaniu uroczystości z okazji Dnia Babci (21 stycznia) i Dnia Dziadka (22 stycznia). Posiedzeniu rady pedagogicznej, w tym przekazaniu informacji z realizacji planu nadzoru pedagogicznego wraz z wnioskami. Uwzględnieniu tematyki bezpieczeństwa podczas zabaw zimowych (np. bezpieczne miejsca do jazdy na sankach, łyżwach). Koordynowaniu organizacji zebrań grupowych z rodzicami. Pamiętaj o świętach nietypowych: 1 stycznia – Światowy Dzień Pokoju; 9 stycznia – Dzień Ligi Ochrony Przyrody; 18 stycznia – Dzień Kubusia Puchatka; 24 stycznia – Światowy Dzień Środków Masowego Przekazu. 6 NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] PORADNIK PRAWNY NAUCZYCIELA I DYREKTORA PRZEDSZKOLA INFORMATYKA Blog – nowoczesna platforma wymiany informacji między przedszkolem a rodzicami Rodzice przedszkolaków są bardzo ciekawi tego, co dzieci robią w przedszkolu, jak spędzają czas, jakie wymagania mają wobec wychowanków nauczyciele, a także w jakim stopniu dzieci opanowują wiedzę i umiejętności. Chcieliby też być w kontakcie z nauczycielami i na bieżąco móc dzielić się uwagami i spostrzeżeniami. Dlatego warto sięgnąć po blog – internetowe narzędzie umożliwiające współpracę oraz dzielenie się zasobami. Jak wykorzystać blog w pracy przedszkola? Zanim przystąpimy do tworzenia bloga, należy zastanowić się nad tym, jakie funkcje on pełni, a także nad grupą odbiorców. Blog może odgrywać rolę kroniki grupy bądź całego przedszkola. Zamieszczane kolejno i systematycznie zdjęcia, filmy, prezentacje i wiadomości z życia grupy dzieci, przedszkola oraz zeskanowane prace maluchów dają pełny obraz wydarzeń. Na dodatek rodzice mogą umieszczać w komentarzach swoje uwagi na ich temat. Blog może być także platformą informacyjno-szkoleniową dla rodziców. Nie zawsze bowiem uczestniczą oni w różnych formach doskonalenia. Często nie przychodzą na zebrania. Mając możliwość korzystania z bloga, mogą np. obejrzeć prezentację z zebrania zawierającą najważniejsze informacje oraz uzupełnić swoją wiedzę na interesujący ich temat. Warto także włączyć rodziców do współtworzenia bloga. Mogą np. dzielić się wiadomościami na temat ciekawych książek, interesujących imprez dla dzieci, wymieniać przepisami kulinarnymi. Na blogu można także umieszczać zaproszenia na urodzinową zabawę dla maluchów, linki do ciekawych stron, gier edukacyjnych dla przedszkolaków. Blog wykorzystuję także do publikowania informacji o planowanych imprezach, wycieczkach, konkursach dla dzieci i rodziców. Zamieszczam na nim karty pracy do wykonania w domu przez chętne maluchy. Na blogu umieszczane są także prośby do rodziców związane np. z gromadzeniem informacji na tematy omawiane z dziećmi. Rodzice przesyłają zdjęcia, filmy, prezentacje, teksty, które są następnie wykorzystywane w trakcie zajęć. Dzięki dodatkowym aplikacjom rodzice mogą czytać blog na urządzeniach mobilnych, takich jak smartfony i tablety. Rodzice dokładnie wiedzą, co dzieje się w przedszkolu, nawet wtedy, gdy ich dziecko jest nieobecne, a oni sami nie mają dostępu do komputera. Gdzie utworzyć blog? W ostatnich latach blog stał się bardzo modny. Powstało wiele różnorodnych miejsc w sieci, które umożliwiają bezpłatne założenie bloga. Najpopularniejsze są następujące strony: www.blog.onet.pl, www.blogger.com, www.blog.interia.pl, www.blog.pl, www.blogx.pl, www.mylog.pl. Do utworzenia bloga zwykle niezbędne jest posiadanie adresu poczty elektronicznej i założenie konta. Za darmo uzyskujemy wtedy dostęp do profesjonalnych narzędzi, którymi możemy dowolnie dysponować. Po zalogowaniu się na wybranej stronie najczęściej krok po kroku pokazane są kolejne etapy działań, które nie są skomplikowane i pomagają w utworzeniu, a potem w doskonaleniu bloga. Jak utworzyć blog? Od kilku lat tworzę blogi na www. blogger.com. Polecam tę stronę, ponie- PORADNIK PRAWNY NAUCZYCIELA I DYREKTORA PRZEDSZKOLA NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] waż założenie i prowadzenie bloga nie jest skomplikowane. Można zamieszczać teksty, zdjęcia, filmy i prezentacje. Struktura bloga jest przejrzysta i łatwo ją dostosować do własnych potrzeb. Co ciekawe, stronę może jednocześnie współtworzyć wielu autorów. Tylko jeden z nich – założyciel – będzie jej administratorem. I to on będzie decydować, kogo zaprosić do współpracy. Założyciel i współautorzy muszą posiadać konto pocztowe w serwisie Gmail. Aby utworzyć takie konto, należy otworzyć stronę www.google.pl, kliknąć w górnej części w hiperłącze Gmail i postępować zgodnie ze wskazówkami na ekranie. Aby rozpocząć pisanie bloga w Bloggerze, należy otworzyć stronę główną serwisu www.blogger.com, wpisać nazwę użytkownika i hasło, a następnie kliknąć Zaloguj się. Po podaniu nazwy, która będzie wyświetlana, i zaakceptowaniu warunków korzystania z Bloggera trzeba kliknąć Utwórz bloga. Następnie wybiera się adres (URL) i tytuł bloga. Potem szablon. Przed zatwierdzeniem można wypróbować różne szablony i wybrać ten, który nam się podoba i jest funkcjonalny. Dalszy wygląd bloga zależy od naszej kreatywności. Kolorystykę, rodzaj czcionki i jej wielkość, szerokość kolumn, dodatkowe gadżety można zmieniać zależnie od własnych upodobań i możliwości. Osoby mające trudności z założeniem bloga i jego prowadzeniem mogą skorzystać z prezentacji lub specjalnego samouczka zamieszczonego na stronie www.blogger.com. 7 INFORMATYKA Możliwości bloga Na górnym pasku pulpitu nawigacyjnego znajdują się następujące ikony: Wybranie symbolu ołówka pozwala na uzyskanie dostępu do edytora tekstów. Natomiast po kliknięciu w ikonę z kartkami wyświetla się lista dotychczasowych postów. Przy pisaniu postów każdy może popełnić błąd. Należy wtedy wrócić do edycji postów, a następnie po odszukaniu tytułu wiadomości zmodyfikować ją lub usunąć. Sposób pisania postów, zamieszczania zdjęć i filmów jest opisany w przewodniku na stronie https://support. google.com/blogger/answer/1623800?hl=pl#dashboard. Można także obejrzeć film: https://www. youtube. com/watch?feature=player_ embedded&v=wX4KSiQbVW4. Oprócz pisania wiadomości pulpit nawigacyjny bloga umożliwia wykonywanie wielu innych czynności. Warto je wypróbować, zanim przystąpimy do redagowania bloga. Na bocznym pasku pulpitu znajduje się kilkanaście małych symboli, takich jak przedstawione poniżej. Kliknięcie w każdy z nich otwiera dodatkowe menu. Na początek warto napisać chociaż jeden post, opublikować go, a następnie sprawdzić, jak zmienia się wygląd postu przy zmianie szablonu (czcionka, kolor, tło, rozmieszczenie). Blog umożliwia także dowolne rozmieszczenie poszczególnych elementów na ekranie. W tym celu należy kliknąć w ikonę Układ. Pojawi się wtedy ekran z kilkoma polami. Klikając i przeciągając, możemy je przestawiać oraz edytować. Istnieje także możliwość dodawania różnych gadżetów. Za najbardziej przydatne uznaję: z obserwuj bloga przez pocztę e-mail – ułatwia odwiedzającym śledzenie bloga (za każdym razem, gdy 8 NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] opublikowany zostanie nowy post, otrzymują e-mail informujący o tym fakcie); z obraz – dodaje do bloga obraz z komputera lub dowolnego miejsca w sieci; z lista linków – pokazuje odwiedzającym twoje ulubione witryny, blogi lub strony; z etykiety – porządkuje wiadomości według przypisanych etykiet, co umożliwia łatwe odnalezienie wiadomości; z archiwum – wyświetla liczbę postów, np. z podziałem na miesiące. Jeśli chcemy sprawdzić, jak często czytelnicy wchodzą na stronę bloga, wystarczy kliknąć w ikonę Statystyka, by poznać liczbę wyświetleń w danym dniu, miesiącu, roku oraz sprawdzić, które posty są czytane najczęściej. Prywatność i uprawnienia Domyślnie blog jest publiczny i może go czytać każdy w internecie. Można zmienić ustawienia w taki sposób, by był dostępny tylko dla wybranej grupy osób, np. rodziców. Wystarczy, że na karcie Ustawienia i Podstawowe w sekcji Czytelnicy bloga zmieni się ustawienia z Wszyscy na Tylko ci czytelnicy, a następnie wpisze się adresy e-mail wybranych czytelników. Uwaga! Jeśli chcemy, by blog był ogólnodostępny, nie powinno się ograniczać liczby czytelników. Komentarze Komentarze wpisywane przez czytelników pod postami dają możliwość szybkiej wymiany informacji. Aby tak było, trzeba w zakładce Ustawienia zdecydować, kto może takie komentarze dodawać, czy komentarze mają być przez nas moderowane, czyli sprawdzane przed opublikowaniem, oraz czy potrzebna będzie weryfikacja obrazkowa. Zamieszczanie prezentacji, filmów Jeśli prezentacja lub film zamieszczone są na stronie internetowej (np. YouTube), to mają one swój indywidualny adres – link, który możemy zamieścić w poście. Kliknięcie w taki link automatycznie przeniesie czytelnika na daną stronę. Innym sposo- bem jest umieszczenie pliku w sieci, najlepiej wybierając narzędzie umożliwiające darmowe przechowywanie danych. Ja korzystam ze strony www.slideshare. net. Po umieszczeniu pliku na swoim koncie na podanej stronie otrzymuję specjalny kod (embed), który wystarczy skopiować i wkleić w okienko posta na blogu. Automatycznie plik pojawi się na blogu i jest dostępny dla czytelników. Podział zadań Aby praca z wykorzystaniem bloga nie stała się zbyt uciążliwa, warto zadania związane z jego prowadzeniem rozdzielić między kilka osób. Jedni mogą gromadzić i katalogować pliki ze zdjęciami, a inni wyszukiwać ciekawe prezentacje lub materiały szkoleniowe. Ktoś może zajmować się moderowaniem komentarzy, sprawdzaniem ich poprawności językowej i merytorycznej przed opublikowaniem. Do redagowania bloga można także zaprosić rodziców, zwłaszcza tych biegłych w obsłudze programów komputerowych. W zgodzie z prawem Na blogu można publikować materiały stworzone przez nauczycieli i rodziców, po uprzednim uzyskaniu od nich zgody. Na publikację zdjęć i prac dzieci bezwzględnie muszą wyrazić zgodę (najlepiej na piśmie) ich rodzice lub prawni opiekunowie. Swobodnie możemy rozpowszechniać tylko te zdjęcia czy filmy, których głównym elementem nie są wizerunki osób, lecz ogólnie krajobraz, np. las, park. Korzystając z zasobów internetu, należy pamiętać, by pobierać materiały z legalnego źródła oraz podawać informacje o autorach, źródle pobrania i rodzaju licencji. Rozpowszechniane mogą być tylko te prace, których autorzy (a dokładniej właściciele praw majątkowych) wyrazili na to zgodę. Dla ułatwienia istnieją strony zawierające prace ze zgodą na publikację. Wystarczy za pomocą wyszukiwarki odszukać potrzebne materiały na stronach: http:// creativecommons.pl, http://commons. wikimedia.org, http://www.soundsnap. com, http://www.jamendo.com/pl. Ewa Skwarka Przedszkole nr 240 im. Polskich Olimpijczyków w Warszawie PORADNIK PRAWNY NAUCZYCIELA I DYREKTORA PRZEDSZKOLA Gepard y t o K Lew e ł a m e ż u id Koty domowe Żbik Ryś Jaguar Czarna pantera Tygrys Puma NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] Zimo, baw się z nami! NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] Witamy w przedszkolu! Bezpieczna zima przedszkolaka Zima, zima, zima. Pada, pada śnieg! Dzieci bardzo lubią zimę i zabawy na śniegu. Jest to jednak okres, w którym musimy szczególnie zadbać o ich bezpieczeństwo. Przyzwyczajaj dziecko do noszenia odblaskowych elementów (opasek, kamizelek) nie tylko podczas drogi do przedszkola, ale także w czasie zabaw na świeżym powietrzu. Pamiętaj, że opady śniegu, mgła czy zachmurzenie znacznie ograniczają widoczność, a śliska nawierzchnia utrudnia kierowcom hamowanie. Utrwalaj z dzieckiem (przy każdej okazji) zasady przechodzenia przez jezdnię w dozwolonych miejscach. Dawaj przykłady bezpiecznych zachowań swoim postępowaniem, np. nigdy nie przebiegaj przez ulicę. Koniecznie wytłumacz dziecku, jakim zagrożeniem dla niego i innych osób może być zabawa na jezdni i chodniku. Wybieraj z dzieckiem odpowiednie miejsce do jazdy na łyżwach, nartach i sankach. Przypomnij, że nie bawimy się na zamarzniętych zbiornikach wodnych, rzeczkach, kanałach, blisko drogi lub ścieżki rowerowej. Wytłumacz dziecku zasady poruszania się po stoku i lodowisku: – jeździmy w tym samym kierunku, co pozostali uczestnicy zabawy; – nie jeździmy w poprzek lodowiska, stoku czy górki; – pod górę wchodzimy brzegiem stoku. Kupując sanki, wybieraj takie, by dziecko miało kontrolę nad kierunkiem ich jazdy. Sanki powinny być solidne, bez ostrych, wystających części, a jeśli mają mechanizm umożliwiający kierowanie, sprawdź, czy jest sprawny. Dla małych dzieci wybierz sanki z oparciem. Pamiętaj, że zjazdy na dętce czy tzw. dyskach śnieżnych nie są bezpieczne, zwłaszcza dla małych dzieci. Wybieraj górki z małym nachyleniem. Jeśli dziecko jest na tyle samodzielne, że może zjechać samo, jedź obok na drugich sankach. Górka powinna być pokryta śniegiem, a nie oblodzona, bo na oblodzonej górce można łatwo stracić kontrolę nad sankami. Sprawdź, czy na trasie zjazdu nie ma wystających korzeni lub kamieni. Zakładaj dziecku kask ochronny. Podczas wypadków na sankach czy nartach najczęściej dochodzi do urazów głowy. Uświadom dziecku, że rzucając śnieżkami, staramy się celować w nogi lub tułów, nigdy w głowę; lepiąc śnieżne kulki, nie łączymy miękkiego śniegu z kawałkami lodu czy kamykami, bo można kogoś zranić albo okaleczyć; nigdy nie rzucamy śnieżkami w nadjeżdżające pojazdy. Zwracaj uwagę, jak dużym zagrożeniem, zwłaszcza podczas odwilży, mogą być zwisające sople, a także źle zabezpieczone konstrukcje ze śniegu. Wytłumacz dziecku, że nigdy nie strącamy sopli, nie bawimy się np. w budowanie igloo bez opieki dorosłych. Ubieraj dziecko odpowiednio do pogody. Na śniegu sprawdzą się nieprzemakalne kurtki i spodnie lub kombinezony, nieograniczające ruchów ciepłe rękawiczki i buty na nieśliskiej podeszwie. Co jakiś czas zaprowadź dziecko do ciepłego pomieszczenia i daj coś ciepłego do picia. Pamiętaj o posmarowaniu buzi dziecka kremem ochronnym. Zakończ zabawę, jeśli dziecko przemoczy ubranie albo zacznie się skarżyć na zimno. W mroźny dzień, nawet jeśli nie czujesz zimna, nie przedłużaj pobytu na sankach – u małego dziecka bardzo łatwo może dojść do wychłodzenia organizmu, a nawet do odmrożeń twarzy, rąk i stóp. NEXTO : OrderID: 1609349 : Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie : [email protected] NEXTO Zamówienie numer: 1609349 Kupione przez: Wyższa Szkoła Humanistyczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie Email: [email protected]