Nowoczesnosc mitem postçpu - Michel

Transkrypt

Nowoczesnosc mitem postçpu - Michel
10
14 czerwca 2011, godz. 12:00
Nowoczesnosc mitem postçpu
Z ks. prof. Michelem Schooyansem, emerytowanym profesorem Uniwersytetu
Katolickiego w Louvain, wyktedowca.filozofii politycznej wspôtczesnych ideologii
i etyki polityki demograficznej, cztonkiem Papîeskîej Akademii Nauk Spotecznych,
Papîeskîej Akademii Zycîa i Meksykariskiej Akademii Bioetyki, rozmawia Franciszek
LÔwik
W ksiaice zatytutowanej "Bozkowie nowoczesnosci", wydanej ostatnio we
Francji, stwierdza Ksiadz Profesor, ze "nowoczesnosé jawi sie jako zloty wiek
mitu postepu". Mimo obecnego kryzysu wydaje sie, ze mit ten jest nadal zywy. W
jaki sposôb mozna uswîadomic wspôtczesnemu cztowiekowi, ze prowadzi on donikad?
- Wspôtezesny cztowiekzafascynowany odkryciami w fizyce, chemii, biologii i
medycynie stworzyr nowa. wiare w postep wynikajacy z rozwoju naukj i stuzacy
dobru cztowieka. W tej wizji odrzuca sie idée tajemnicy, a prawdy religijne
traktuje sie jak przesady. Juz Hugo Grotius [holenderski filozof i prawnik
zyjacy na przetomie XVI i XVII w., zwany ojcem prawamiedzynarodowego - red.]
wytqczytBoga z relacji miedzynarodowych, twierdzac, ze religiesa. przyczyna.
wojen. Bogawyklucza sie rôwniez z badah naukowych. Pytania o istnienie lub
nieistnienie Boga nie sa. juz dzié "metafizycznie" interesuja.ce. Wedlug tego
podejscia religia ma do zaoferowania jedyniegmatwanine przesa.dôw. Mit ten
wspierany przez niektôrych "filozofôw" zawiera przekonanie, ze nie nie moze
wymkna.6 sie rozumowi ludzkiemu. éwiatjest chaosem,aie na szezescie cztowiek
moze zaprowadzic w nim porza.dek! Postep zalezy jedynie od cztowieka ijego
wysHku, zwtaszcza na polu nauki. Przy pomocy wîasnych srodkôw, ludzie - a
przynajmniej niektôrzy z nich - dotra. do szczeécia, do "gwiazd". Z tego
przekonania ludzi "oéwieconych" bierze poeza^tek rozwôj nowych scientyzmôw,
obiecujacych rozwia.za6 problemy sensu, ktôrych ani religia, ani metafizyka nie
mogte- ich zdaniem - rozstrzygnac. To do tych "oswieconych" przynale±ec bedzie
misja prowadzenia spotecznosci ludzkiej do dobra iszczeécia. Tego typu
koncepeja postçpu obeena jest w kwaterze gtownej rza.dôw globalnych. Z niej
wywodzi sie wynioste technokracja, ktôra lekcewazy zarôwno obywateli, jak i
suwerenne narody. Tymczasem wiekszosc naukowcôw odehodzi od koncepeji
immanentnego postepu. Uwazaja. oni, ze w swiecie panuje ted i ze jestesmy
powolani do odkrywania tego tedu.
Mimo to wielkim problemem Zachodu jest decyzja odrzucenia Boga i
konsekwencje, jakie z tego wynikaja..
- Obojetnosé na prawde stata sie cecha.charakterystyczna. spoteczenstw
zachodnich. Panuje przekonanie, ze wszystkie prawdy sa. sobie rôwne. Nazywasie
to "pluralizmemH lub 'tolerancja.doktrynalna.", ktôra idziew parze z
agnostycyzmem. Ta obojetnoéé jestdzié nasza. najwieksza. staboscia.. O wszystkim
decyduje jedynie wola wiekszosci. Jest to poémiertny tryumf Jeana-Jacques'a
Rousseau. Ta wiekszosc jest uznawana za zdolna.zapewnic prawom"cywilna.
1
swietosc", ktôrej nalezy bezwzglednie przestrzegac, by nie byé oskarzonym o
antyspotecznosc i byé za nia. skazanym. Niema tu miejsca na wyzsza.instancje, na
ktôra. mozna bytoby sie powotaé, by podwazyôjakiekofwiek prawo. Jednoczeénie
stosunek miedzy prawem pozytywnym i dochodzeniem sprawiedliwoéci staje sic
przypadkowy.
Twierdzi sic, ze odrzucenie Boga jest niezbedne, by cztowiek stat sie
rzeczywiécie wolny i by byt panem samego siebie...
- Wielu uwaza, ze Bôgjest przeszkoda.w ich szczesciu, a Jego przyjecie bytoby
zakuciem sie w kajdany i pozbawieniem siebie wolnosci. Ludzieci, odrzucajac
idée zaleznosci, odrzucaja.a priori idée stworzenia. Dla nich perspektywa bycia
stworzonym oznacza zycie w uzaleznieniu, czyli bycie niewolnikiem. Niewolnik
zaé, aby odzyskac wolnosc, musizabié pana. Z tego punktu widzenia dostrzeganie
w stworzeniu éwiata pierwszego objawienia jest pozbawione sensu. Dostrzeganie w
cztowieku obrazu Boga jest tym baidziej czymé bezsensownym. Jedynym prawem,
ktôrympowinien kierowac sie cztowiek,jest prawo natury w sensie czysto
materialistycznym. Cecha.naturyjest jej brutalnoéc: eliminuje ona mniej
zdolnych. Ludzie powinni podporzadkowaé sic tej naturze, bo sa. produktem
ewolucji czysto materialnej i gdy ichzyciedobiegniekresu, pownôca.do ziemi.
Kultura émierci rozpoczeta sie w momencie,w ktôrym ludzie ogtosili êmierô Boga.
To pozwalazrozumieé tç kulture i rewoite przeciw Bogu i przeciw cztowiekowi,
ktôry jeststworzony na Jego obraz.
Konsekwencja odrzucenia Boga byto powstanie wszeikiej maéci totalitaryzmôw.
Upadt wprawdzie System sowiecki, aie jego miejsce zajmuje rôwnie bezbozny
liberalizm, przedstawiany jako recepta na postep i nowoczesnoéc. Czy
rzeczywiécie komunizm i liberalizm to dwa rôzne systemy?
- Obserwowalismy niepowodzenia i upadek sowieckiego systemu. Obecnie jestesmy
swiadkami zgubnego oddziatywania innego rodzaju totalitaryzmu liberalnego. Kiedy
przyjrzymy sie tymdwôm ideologiom: z jednejstrony- komunizmowi, z drugiej liberalizmowi, stwierdzimy, ze maja. one wspôlne cechy: stawiaja.na walke i
zwyciestwo najsilniejszych. Stad bierze sic populamosc ideiPétera Singera,
ktôry postuluje fizyczna. eliminacje najstebszych cztonkôw spoteczenstwa.W
systemie komunistycznym walka klas miato zapewniézwyciestwo klasy
najsilniejszej. W ideologii liberalnej dostrzegamyte sama.dynamike:
nieokietznana. konkurencjei walke o przetrwanie. Istniejewprawdzie rynek, aie
instrumenty, ktôre powinny go regulowaé, sa.ograniczone. Wrazze swoimi prawami
i operacjami rynek nieodzwierciedla ekonomicznej rzeczywistoéci i niesfuzy
dobru ludzkosci. Jest polem walki, ktôra przeciwstawia sobie dwte podstawowe
sHy: najsfabszych i najsilniejszych. Ci, ktôrzy maja. prawo przetrwaô, to ci,
ktôrzy maja.mozliwosô produkcji i konsumpcji.
Jeszcze raz okazuje sie, ze nie mozna stworzyé sprawiedliwego systemu,
odrzucajac Boga. Czy istnieje jakaé szansa dla wspôtczesnych laickich
demokracji, by Boze prawa ponowniestaly sie fundamentem ich funkcjonowania?
- Rozpocznijmy od wyjaénienia celowo utrzymywanego nieporozumienia dotyczacego
sposobu rozumienia terminôw "laicyzm" i"laickosô". Laicyzm jest doktryna.
integralnie racjonalistyczna., ktôra ma na celu zniszczenie wszeikiej wiary
religijnej. Najego ustugach dziateja. liczne ruchy, ktôrestaraja. sie go
upowszechniac. Przezlaickosô rozumie sic separacjedwôch sfen politycznej i
religijnej. Juz oddawna wzachodnich spoteczertstwach wtedza publiczna niema
wptywu na wtedze religijna., taksamojakwfadza religijna nie ingeruje wsfere
wtadzy éwieckiej. To na bazie rozrôznienia miedzy laicyzmem i laickoscia.trzeba
postawic pytanie o charakter wspôtczesnych demokracji. Powszechna Deklaracja
PrawCztowieka byta proklamowana przezwtadze polityczna,. To na tymdokumencie
bazuja. wspôtozesne demokracje, definiuja.ce sic przezuznanie prawa kazdego
cztowieka do zycîa i do zycia wgodnosci. Ta koncepcja demokracji nawiazuje do
fundamentôw chrystianizmu: wszyscy ludzie sa.dzieômi tego samegoOjca i przezto
sa. rôwni wgodnosci. Na tej bazie moze sieotworzyc konstruktywny dialog miedzy
rôznymi religiami, a nawet niektôrymi ateistami, by w korlcu zwalczyé panujace w
swtetie barbarzyrtstwo. Kiedy podwazy sie zasade uznania godnosci cztowieka,
zaistnieje ryzyko zwrôcenia sie ku niesprawiedliwosct i okmcienstwom ubiegtego
wieku.
Dziekujç za rozmowe.
<http-7/www.radtomaryja.rjl/bez^ategor^nowoczesnosc^iterrHX)stepu/>
Contact: <http: / /www.michel-schooyans.org/ fr/ >