Narodowy Socjalizm
Transkrypt
Narodowy Socjalizm
Narodowy Socjalizm - Zasady i Ideały
WSTĘP
Głównym zadaniem tej broszury jest wprowadzenie o światopoglądu, idei stworzonej przez
Adolfa Hitlera i znanej jako Narodowy Socjalizm.
Ta introdukcja do uważanej za zbrodniczą i oczernianej ideologii została napisana przez
Narodowego Socjalistę, dlatego ukazujeNarodowySocjalizmtakim, jakim on naprawdę jest, a
nie takim, jakim opisuje go kłamliwa propaganda jego wrogów.
W dzisiejszych czasach idee Narodowo - Socjalistyczne są czymś w rodzaju "herezji" propagowanie ich w tzw. "demokratycznych" państwach Zachodu jest często niezgodne z
tamtejszym prawem. Rządy wielu europejskich państw wprowadziły pojęcie "politycznej
poprawności" i narzucają społeczeństwom obowiązek jego respektowania poprzez
odpowiednią politykę socjalną i ekonomiczną oraz prawodawstwo; wprowadzając na
przykład prawo, które coraz bardziej faworyzuje ludy nie - europejskie, które osiedliły się lub
mają zamiar to zrobić na naszym kontynencie, zakazując ustnego lub pisemnego wyrażania
aryjskiej dumy rasowej i świadomości kulturowej, które, jeśli nie są wręcz traktowane jako
przestępstwo ze wszelkimi tego konsekwencjami, to uważane są za co najmniej godne
potępienia z tak zwanego moralnego punktu widzenia.
Rewolucyjna doktryna Narodowego Socjalizmu sprzeciwia się owej"politycznej
poprawności"i stawia czoła dekadenckim władzom Europy; przeciwstawia się wszystkim
tym, którzy pogłębiają zjawiska rozkładu i dekadencji, gnębiące wszystkie ludy europejskie.
I. Podstawowe zasady i ideały Narodowego Socjalizmu
Narodowy Socjalizm jest światopoglądem i filozofią życia. Jego główny przedmiot jest
praktyczny - ludy europejskiego lub inaczej Aryjskiego pochodzenia, ich cywilizacja oraz
cywilizacje, które mogą one w przyszłości wytworzyć. Ruch narodowo - socjalistyczny dąży
do wprowadzenia w życie w poszczególnych społeczeństwach zasad i ideałów Narodowego
Socjalizmu.
Narodowy Socjalizm jest przede wszystkim świadomym i praktycznym wyrazem mądrości
cywilizacji - jego zasady, ideały i filozofia kładą nacisk na czynniki, które są podstawą
cywilizacji, tworzą ją i utrzymują przy życiu.
Jedną z głównych zasad Narodowego Socjalizmu - wyrażającą mądrość cywilizacji - jest
założenie, że każda jednostka ma obowiązki i powinności wobec Rasy lub Narodu, którego
jest częścią. Oznacza to, iż żadna jednostka nie istnieje w izolacji, nie może dbać tylko o
1
zaspokojenie własnych potrzeb (np. własnego szczęścia i dobrobytu) , lecz przynależy do
większego organizmu - ta przynależność pociąga za sobą wypełnianie określonych
obowiązków wobec narodu i jego cywilizacji, jest niezbędna dla istnienia zdrowej jednostki,
narodu i cywilizacji.
Narodowy Socjalizm przyjmuje, że zdrowe bytowanie jednostki - podobnie jak społeczności,
której jest ona częścią oparte jest na naturalnej harmonii pomiędzy tą jednostką,
społecznością, narodem, a nawet czymś, co jest ponad tym wszystkim - Naturą, bogiem lub
bogami. Ta koncepcja życia jest całkowitym przeciwieństwem egocentrycznego
materializmu, który dominuje w śród współczesnych społeczeństw, jest też bez wątpienia
wyższym, bardziej uduchowionym sposobem na istnienie. Jest ona ponadto oparta na
doświadczeniach z rzeczywistego życia i cywilizacji, a nie na wizjach nieżyciowych
sentymentalnych marzycieli. Stąd, NarodowySocjalizm, będąc wyrazem mądrości cywilizacji
w praktyce, reprezentuje radość, witalność, szlachetność, dążenie do doskonałości i piękna oznaki wszelkiej cywilizacji.
Jedną z najistotniejszych prawd dotyczących podstaw cywilizacji jest prawda o Rasie. Rasa
jest objawieniem naturalnego porządku - tego, jak przebiega ewolucja, jak przejawia się
działanie natury lub boga/bogów na ziemi.
Uprościwszy, Rasa i społeczności narodowe są wynikiem ewolucji. Rasa jest krokiem w
kierunku wyższego poziomu egzystencji - odejściem od prymitywnego i nieświadomego bytu
w stronę cywilizacji.
Cywilizacja to pojęcie często nieprawidłowo rozumiane i używane. W rzeczywistości na
cywilizację nie składa się sztuka i jej wytwory, literatura czy dobra materialne - są to raczej
rzeczy powstałe w wyniku cywilizacji, produkty nie stanowiące o jej istocie.
Prawidłowo rozumiana cywilizacja to pewien sposób życia, który powstaje, gdy pokonane
zostały już wszystkie przeszkody i wyzwania, z dwóch podstawowych wartości: heroizmu i
twórczości, które pielęgnowane w społeczności lub narodzie tworzą zręby kultury. Tak więc,
aby cywilizacja mogła zaistnieć i przetrwać, pośród ludów wchodzących w jej skład musi
istnieć heroizm i twórcza iskra. Poza tym, cywilizacja jest ewolucją bytu, uporządkowaniem
świadomości, ewolucyjnym skokiem w nieznane, który umożliwia jednostkom spełnienie się,
uwolnienie potencjału drzemiącego w każdym człowieku.
Cywilizację można rozpatrywać jako wyższą formę życia, jest ona ruchem naprzód, ,
odejściem od kultury prymitywnej, gdzie codzienne zmagania o podstawowe środki do
życia, pożywienie, dach nad głową i partnera stanowią całą treść egzystencji. Stanem
pośrednim między barbarzyństwem i cywilizacją jest kultura; tym, co odróżnia kulturę od
cywilizacji w istotnej dziedzinie społecznej (id est: z wyłączeniem heroizmu i twórczości jako
cech indywidualnej osobowości) jest fakt, że cywilizacja jest z reguły dynamiczna i
ekspansywna, podczas gdy kultura pozostaje zazwyczaj statyczna, a zmiany w niej zachodzą
powoli, jeśli w ogóle. Co więcej, cywilizacja charakteryzuje się zwiększonym poczuciem
tożsamości pośród należących do niej społeczności oraz wyczuciem Przeznaczenia
2
(jakkolwiek często instynktownym), które prowadzi do pojawienia się poczucia wyższości, a
ściślej wiary w to, iż jest się czymś lepszym od otaczających cywilizację barbarzyńców.
Sposób życia w określonej cywilizacji determinowany jest właśnie takowym wyczuciem
Przeznaczenia i zachowaniem, jakie ono za sobą pociąga. Istnieją też rozmaite ograniczenia i
normy dotyczące zachowania społecznego i jednostki; ograniczenia te ustanawiane są w
odniesieniu do dwóch podstawowych wartości, będących fundamentem poczucia
Przeznaczenia i cywilizowanego zachowania. Wartościami tymi są honor i szlachetność. Te
dwie wartości, bohaterska postawa i poczucie Przeznaczenia dowodzą, iż cywilizacja oparta
jest na etosie wojownika. Pojawia się wiec pragnienie wyeksponowania szlachetnych,
bohaterskich czynów przodków i całego narodu. Ponadto, ów etos jest niezbędny nie tylko
do zaistnienia cywilizacji, lecz także do jej trwania - dopóki przetrwa etos wojownika, dopóki
honor i szlachetność pozostaną wartościami determinującymi postępowanie jednostki i
społeczności, cywilizacja będzie nie tylko trwała, lecz również rozkwitała, odnosząc sukcesy
materialne i moralne.
Szlachetność oznacza dwie rzeczy: poczucie naturalnej sprawiedliwości oraz gotowość do
poświęcenia życia za ideę lub osobę, która nie jest z nami spokrewniona. Chodzi tu więc o
rodzaj lojalności, która silniejsza jest od osobistych uczuć i własnych interesów. W skali
cywilizacji taka lojalność przejawia się w wierności czemuś, co jest istotniejsze nawet od
najbliższej rodziny - narodowej wspólnocie (czyli własnej rodzinie - plemieniu) oraz
wyczuwalnemu Przeznaczeniu całej społeczności, a więc także cywilizacji.
Powyższe cechy opisują pewien typ charakteru, rodzaj osobowości, która wyraża
podstawowe wartości cywilizacji. Bez takich osobowości nie może zaistnieć cywilizacja, zaś
trwa ona tak długo, jak jej społeczności i instytucje (publiczne i prywatne) są w stanie
ukształtować takie szlachetne, odważne i twórcze jednostki, które zawsze starają się
hołdować wartościom cywilizacji i jej Przeznaczeniu. Jednostki te przewodzą i stanowią
źródło inspiracji dla innych.
Narodowy Socjalizm wyraża wszystkie te prawdy - wszelkie doświadczenia i wiedzę płynące
z tysięcy lat cywilizacji. Jedna z tych wielkich prawd mówi, iż czynnikiem który uwarunkować
powinien zachowania jednostek jest honor - pewne postępowania określimy mianem
honorowego, a inne już nie. Niehonorowe zachowanie jest nie tylko"niecywilizowane", ale
także symptomatyczne dla pewnego rodzaju osobowości, będącej wrogiem cywilizowanej
społeczności. Gdy honor przestaje być cnotą, gdy promowani są osobnicy postępujący
niehonorowo, bowiem upadają normy i zanika przywiązanie do idei, oznacza to początki
3
rozkładu cywilizacji.
W każdej cywilizacji honorowym, moralnym obowiązkiem jest działanie na rzecz narodu czy
rasy, a tym samym cywilizacji przez nie stworzonej. Natomiast niehonorowe i niemoralne
jest występowanie przeciwko własnemu narodowi, czyli niszczenie cywilizacji i społeczności
w jej ramach, które zmagały się z przeciwnościami i ponosiły ofiary, dążąc do zachowania
szlachetnego sposobu życia, który ta cywilizacja reprezentuje.
Narodowy Socjalizm utrzymuje, że każdy Aryjczyk ma moralny obowiązek, by wspomagać
swój naród, bowiem bez narodów nie istniałaby obecna cywilizacja, stworzenie innych w
przyszłości okazałoby się niemożliwe, a także dlatego, że mamy dług do spłacenia wobec
naszych przodków. My, Aryjczycy, mamy ten moralny obowiązek, gdyż bez naszej rasy nie
istniałaby żadna cywilizacja; nie byłoby naturalnej sprawiedliwości, kreatywności,
heroicznego oporu dość wielkiego, by dać początek i utrzymać cywilizację. Natura
(bóg/bogowie) i ewolucja pracowały przez tysiąclecia, by stworzyć aryjską rasę, rozwinąć i
oczyścić Aryjczyków, by umożliwić tej rasie stworzenie obecnej i wielu minionych cywilizacji.
Ponadto, wszelka nadzieja na ukształtowanie przyszłych cywilizacji leży w ludzie aryjskim przyszłość cywilizacji związana jest ściśle z losami Aryjczyka.
Dlatego Narodowy Socjalizm głosi, iż Aryjczycy posiadają szczególne Przeznaczenie, którego
częścią jest cywilizacyjna misja. W tym aspekcie Narodowy Socjalizm jest ucieleśnieniem
naturalnego, ewolucyjnego dążenia, bowiem triumf Narodowego Socjalizmu jest
równoznaczny z triumfem i szerzeniem cywilizacji i reprezentowanych przez nią wartości.
Zasadniczo,Narodowy Socjalizm nie przykłada wagi do tego, czy modne dziś badania
naukowe i uczone teorie potwierdzają jego założenia. Jest on bowiem ponad i poza
zasięgiem tego typu dociekań, gdyż jego podstawy są duchowe - jest wyrazem
przeznaczenia Aryjczyków, kwestią"być albo nie być"tej rasy. Albowiem Narodowy Socjalizm
jest nade wszystko afirmacją życia Aryjczyków, pragnieniem trwania, rozkwitu i osiągnięcia
szczytów ewolucji przez ludy aryjskie, a więc żądzą kontynuowania procesu ewolucji i
propagowania cywilizujących cnót, honoru i szlachetności. Jest on też dążeniem do
stworzenia w przyszłości doskonalszych cywilizacji poprzez ukształtowanie istot lepszych,
szlachetniejszych i bardziej honorowych.
Przeznaczenie nie może być przedmiotem naukowej debaty, lecz jest nieuniknionym losem albo Aryjczycy przetrwają wraz z istniejącą cywilizacją (i kolejnymi cywilizacjami, które ta
rasa zdolna jest stworzyć), albo ostatecznie wyginą. Aby Aryjczycy przetrwali, zwyciężyć
4
musiNarodowySocjalizm, bowiem każdy inny system prowadzi do upadku, a w konsekwencji
do totalnej destrukcji tej rasy. Tylko Narodowy Socjalizm potrafi zidentyfikować chorobę i
znaleźć na nią lekarstwo. Aby jednak mógł zatriumfować, niezbędna jest narodowo socjalistyczna rewolucja.
Poprzez działanie zgodne z prawami Natury i ewolucji (czy też boskimi nakazami) Narodowy
Socjalizm zapewnić może przetrwanie naszej rasie i cywilizacji. Bowiem, jako istoty żywe nie
jesteśmy, jak to się błędnie przyjmuje, "ponad" prawami Natury; nie możemy kontrolować
jej poprzez fantazyjne, naukowe, abstrakcyjne teorie, wierzyć, że jesteśmy zwolnieni z
przestrzegania jej zasad lub, że możemy je zmienić stosując nienaturalne, abstrakcyjne,
akademickie metody. Nie podbiliśmy Natury (absolutu/bogów) - nauczyliśmy się tylko
współpracy z nią oraz pewnych prawd o niej. Wiara, że jest inaczej i zachowanie zgodne z
innymi założeniami są dowodem skrajnej arogancji i bezgranicznej głupoty; próbą
wtargnięcia na obszar należący do boga lub bogów. Jest to odwracanie naturalnego
porządku, równowagi, które może doprowadzić tylko do odwetu i zemsty ze strony Natury
poprzez zmianę w przebiegu procesu ewolucji.
Według Narodowego Socjalizmu, ową skrajną głupotą jest mieszanie ras - niszczenie tego,
nad czym ewolucja (Natura) pracowała przez tysiąclecia. Mieszanie ras jest tym, co
starożytni Grecy zwykli nazywać "zuchwalstwem wobec bogów" (których obecnie większość
nazywa Naturą), aktem absurdalnego buntu wobec praw Natury, który w ostateczności
doprowadzić musi do Nemezis, zemsty bogów (Natury) Nemezis, która czeka nas, jeśli nadal
dopuszczać będziemy do tak nienaturalnych i poniżających zjawisk, jak mieszanie ras, objawi
się w upadku naszej cywilizacji, a w następstwie do wyginięcia rasy aryjskiej. Jest oczywiście
wiele osób, należących do innych ras, zainteresowanych takim biegiem wypadków,
podobnie jak są Aryjczycy do tego stopnia zaślepieni nienaturalnymi, sztucznymi ideami, że
sądzą, iż mieszanie ras jest czymś pożądanym. Każdy Aryjczyk staje przed wyborem: może
siedzieć z założonymi rękoma, pogrążając się w spełnianiu swoich zachcianek i dekadencji, ,
może przyczyniać się do upadku własnej cywilizacji i rasy biernie przyglądając się
bastardyzacji (czy nawet wspierając ją z różnych powodów); może jednak przeciwstawić się
unicestwianiu swojej cywilizacji i rasy, będąc aktywnym Narodowym Socjalistą i
przyczyniając się do narodowo - socjalistycznej rewolucji, które zapewni przetrwanie
Aryjczykom, ich cywilizacji oraz wartościom, które tworzą i utrzymują przy życiu cywilizacje.
Narodowo - Socjalistyczna rewolucja:
Praktycznym celem ruchu narodowo - socjalistycznego nie jest tymczasowe przejęcie
politycznej władzy bądź uzyskanie wpływu na nią w jednym lub kilku państwach, by po
5
prostu rozdzielać bogactwo i władzę oraz zapewniać określony standard materialny.
Głównym celem nie jest też zmiana metod rządzenia.
Podstawowym celem każdego ugrupowania narodowo - socjalistycznego jest pozyskanie dla
idei Narodowego Socjalizmu serc i umysłów członków naszej Rasy, uwolnienie ich spod
jarzma inżynierii społecznej i"demokratycznego", liberalnego marksizmu, jakże szkodliwych,
nie tylko dla cywilizacji, lecz także dla aryjskiej duszy. Bowiem tylko przez pozyskanie serc i
umysłów naszych aryjskich rodaków będziemy w stanie stworzyć narodowo - socjalistyczne
społeczeństwo reprezentujące szlachetne aspiracje zjednoczonego narodu. Naszym celem
nie jest więc to, do czego dążenie przypisują nam nasi przeciwnicy kontrolujące niemal
wszystkie mass - media (książki, telewizję, prasę, kino) - próba ustanowienia "totalnej
tyranii". Jest to totalne kłamstwo, podobnie jak wiele innych (np. mit"holokaustu"),
mających na celu zdyskredytowanie Narodowego Socjalizmu i niedopuszczenie, by
większość Aryjczyków mogła odkryć jego prawdy.
W narodowo - socjalistycznym społeczeństwie dominowałby prawdziwie aryjski sposób
życia, stanowiący powrót do wartości naszej cywilizacji. Byłoby to społeczeństwo zdrowe,
zjednoczone pragnieniem wypełnienia swego Przeznaczenia, rozumiejącego to
Przeznaczenie. W takim społeczeństwie Aryjczycy byliby naprawdę wolni, mogliby
swobodnie wyrażać własne pragnienia i ideały. Dziś Aryjczycy wolni nie są, i nigdy nie będą,
dopóki nie przypomni im się o tym, czym jest ich rasowa dusza, dopóki nie staną się częścią
narodowo - socjalistycznej społeczności. Obecnie Aryjczycy zmuszeni są do życia w
społeczeństwach, w których faworyzuje się wszystko, co antyaryjskie, gdzie wymaga się od
nich przestrzegania nienaturalnych, abstrakcyjnych wartości i idei (np. wielorasowości) ,
narzucając odpowiednie prawa. Te dekadenckie społeczeństwa symbolizują wszystko, co
sprzeczne z naszymi naturalnymi instynktami, nadziejami, marzeniami i dążeniami.
Naturalne instynkty, marzenia, nadzieje i dążenia Aryjczyka i obecnej cywilizacji ucieleśnia
tylko i wyłącznie Narodowy Socjalizm. Każda inna doktryna polityczna, religijna czy
filozoficzna, wszelkie inne dogmaty i ideały są nieistotne i bezproduktywne, gdyż tylko
Narodowy Socjalizm jest wiernym wyrazem aryjskiego Przeznaczenia, tylko Narodowy
Socjalizm jest wyraźną afirmacją aryjskiego istnienia i wyraża to istnienie w działaniu.
Narodowy Socjalizm czyni Przeznaczenie tej Rasy czymś namacalnym, rzeczywistym.
Wszystko inne jest na obecnym etapie ewolucji nieistotne. Ktoś albo decyduje się być
Narodowym Socjalistą, walczyć otwarcie lub skrycie w obronie aryjskości i cywilizacji, bądź
też zostaje przeciwnikiem Narodowego Socjalizmu bezpośrednio lub przez swą bierną
postawę przyczynia się, świadomie lub nieświadomie, do upadku i zniszczenia cywilizacji
6
aryjskiej.
Dla Aryjczyka nie ma większego honoru nad bycie Narodowym Socjalistą i walką w imię
ideałów Narodowego Socjalizmu. Narodowy Socjalista to ktoś z poczuciem Przeznaczenia,
misji, bohater, którego życie pełne jest sensu, który przyczynia się do ewolucji, wypełnia
boskie zamiary, chroniąc i szerząc cywilizację wraz z jej wartościami. Przede wszystkim
zaś,NarodowySocjalista uosabia wartości, , które legły u podstaw cywilizacji naszej Rasy:
honor, lojalność i obowiązkowość.
Jako Narodowy Socjalista jestem lojalny wobec Narodowego Socjalizmu, Adolfa Hitlera i
moich Towarzyszy, moim obowiązkiem jest walka za to, w co wierzę, mój honor
zobowiązuje mnie do szlachetnego postępowania we wszystkim, co czynię. Co więcej,
podobnie jak inni Narodowi Socjaliści gotów jestem raczej umrzeć niż zachować się
niehonorowo, nielojalnie i nie wypełnić moich obowiązków. Tu właśnie kryje się
szlachetność i subtelne piękno Narodowego Socjalizmu oraz gwarancja, że on w końcu
zwycięży.
II. Inżynieria społeczna i syjonistyczna władza
Pojęcie "inżynierii społecznej" oznacza wprowadzanie zmian, restrukturyzację i przebudowę
społeczeństwa zgodnie z różnymi abstrakcyjnymi ideami, i jest określeniem tego, co działo
się z krajach europejskich przez kilkadziesiąt lat po zakończeniu II wojny światowej.
Sukces społecznych inżynierów był w ciągu ostatnich dziesięcioleci tak znaczny, że naturalne,
zdrowe założenia cywilizacji europejskiej zaczęły być postrzegane przez większość
Aryjczyków jako niemoralne i zdegenerowane. Sukces ten był tak wielki, że doprowadził do
radykalnych zmian w sposobie patrzenia na świat; jednostki hołdujące prawdziwym
wartościom cywilizacji (honorowi, lojalności i poczuciu obowiązku) wyrażające prawdziwą
mądrość cywilizacji (np. prawdy o Rasie i szlachetności) są piętnowane jako ekstremiści. Nie
brakuje wśród Europejczyków ludzi do tego stopnia zniewolonych przez obce idee
inżynierów społecznych, że zdolni są atakować i demonstrować przeciwko strażnikom
aryjskich wartości, Narodowym Socjalistom. Co więcej, publiczne wyrażanie poglądów
proaryjskich jest w wielu krajach europejskich niezgodne z obowiązującym prawem, co czyni
pracę inżynierów społecznych o wiele prostszą, a ich cele osiągalnymi w nie tak odległej
perspektywie. ZA inżynierią społeczną kryje się rozmyślne działanie - aby je zrozumieć,
poznać trzeba istotę działań społecznych inżynierów.
7
Działanie inżynierii społecznej jest w dużym stopniu niezauważalne, stanowi formę utajonej
rewolucji społecznej. Polega ono na subtelnych przemianach i próbach stworzenia
społeczności pragnących zachować swe nowe status quo za pomocą przepisów prawnych.
Podstawowe zasady inżynierii społecznej są proste. Pierwszym krokiem jest zazwyczaj
stworzenie różnych abstrakcyjnych idei, zawsze sztucznych, które przedstawia się jako
"idealistyczne" i "mające na względzie dobro całej ludzkości". Błyskawicznie kolportowane
są w dużych ilościach książki i inne materiały propagujące te idee i "teoretyczne systemy
moralne". W ten oto sposób, poprzez agitację pośród wszystkich warstw społecznych, dana
idea staje się popularna. Społeczne dla niej poparcie stopniowo rośnie, gdyż nowy system
zdaje się odwoływać do"lepszych instynktów"ludu (to starają się wmówić propagatorzy
danej idei); pojawiają się nowi zwolennicy, którzy nierzadko uważają się za idealistycznych
pionierów i pragną"naprawiać świat". Od samego początku nowe doktryny maja charakter
antynarodowy i antyrasowy; przeznaczone są dla wszystkich"bez względu na narodowość".
Po niedługim czasie nowe idee są już omawiane na uniwersyteckich wykładach, kształtując
poglądy ludzi ze środowisk opiniotwórczych. Następnie stopniowo wytwarza się dla nich
odpowiedni"klimat intelektualny"; tylko one przedstawiane są w pozytywnym świetle i
powszechnie uważane za bardziej moralne, gdy tymczasem wszelkie opozycyjne ideologie
tają się przedmiotem nie kończącej się fali pomówień, a ich zwolennicy atakowani są na
wszelkie sposoby, fizycznie i psychicznie.
Kampania promująca nowe abstrakcyjne idee, a jednocześnie zwalczająca tych, którzy
propagują naturalne, cywilizowane wartości, prowadzona jest przez inżynierów społecznych
i ich popleczników posiadających monopol na wszelkie środki przekazu: wydawnictwa,
telewizję, prasę etc. Oponenci oderwanych od rzeczywistości ideologii przedstawiani są
nieodmiennie w niekorzystnym świetle, odmawia im się prawa wyrażania własnych
poglądów, nie maja szans na zaprezentowanie się na szerszym forum. Tych, którzy próbują
jednak dotrzeć do mas, powstrzymuje terror i przemoc stosowana przez fanatycznych
zwolenników abstrakcyjnych ideologii.
Nie potrzeba wiele czasu, by owe abstrakcyjne idee zawładnęły światem do tego stopnia, że
nauczane są w szkołach, wprowadzane są do kodeksów prawa, a społeczni inżynierowie
infiltrują i przekształcają całe społeczeństwa. Przepisy prawne zakazują nie tylko niektórych
postaw i zachowań, ale także traktują jako przestępstwa pewne poglądy i próby wyrażania
niezależnych opinii. Wszelkie zmiany prawne zyskują poparcie nowych władz i większej
części społeczeństwa, gdyż przedstawiane są jako "postępowe","moralnie uzasadnione".
I"przyczyniające się do stworzenia lepszego świata". Dzięki nowym prawom praca
inżynierów społecznych staje się o wiele łatwiejsza, gdyż wszelkich oponentów traktuje się
jak przestępców. Próby przeciwstawienia się narzuconej ideologii są w najlepszym razie
zagłuszane, a w najgorszym przypadku karane. Kłopotliwi przeciwnicy są w prostu sposób
8
neutralizowani - tworzy się odpowiednie przepisy prawne i wysyła ich do więzień.
W ostatnim czasie abstrakcyjne idee i wywodzące się z nich teorie były szczególnie
intensywnie wpajane ludzkości i wywarły na społeczeństwa olbrzymi wpływ. Poprzez
represje, zastraszanie i przepisy prawne wymierzone w opozycję zdołano wprowadzić
kontrolę umysłów, o wiele skuteczniejszą od fizycznego zniewolenia, gdyż przez większość
ludzi nie zauważaną. Całe społeczeństwa zostały zaprogramowane, by myśleć i działać w
ściśle określony sposób pod wpływem nieustannej propagandy"jedynie słusznych"idei
prowadzonej w książkach, prasie, przez szkolnych nauczycieli i uniwersyteckich
wykładowców, filmy i telewizję. Gdy dana ideologia zdobędzie dostatecznie silną pozycję,
nadchodzi czas, by policzyć się z kłopotliwą mniejszością, która zachowała jeszcze zdolność
samodzielnego myślenia i nie uległa wpływowi propagandy społecznych inżynierów. Jeśli jej
przedstawiciele głoszą publicznie odmienne poglądy bądź usiłują zmienić zastany status quo,
zostają aresztowani i sądzeni wedle nowych praw, które wszelką opozycję wobec doktryn
społecznych inżynierów czynią nielegalną. Jeśli oponenci nie są już do końca przekonani o
słuszności swych racji, przeprowadza się im reedukację i ukazuje"błędy"w ich dawnym
rozumowaniu. Wszystko to przedstawić można na podstawie jednego, bardzo
reprezentatywnego przykładu. Jedną z abstrakcyjnych idei inżynierów społecznych jest
przekonanie o równości ras. Wypływa z niego wniosek, że wszelki razowy suprematyzm jest
poglądem"moralnie nieprawidłowym","zniewagą dla ludzkości"(ludzkość to inne,
abstrakcyjne, sztuczne pojęcie). I tak, pojawiają się nowe dyscypliny naukowe, studia nad
rasizmem, etc. Powstają książki, prowadzone są badania, ukazują się rozliczne artykuły,
rozprawy na ten temat stają się poważną dziedziną nauki, coraz większa liczba ludzi czuje się
usatysfakcjonowana wynikami badań i zostaje zwolennikami owej teorii o równości ras.
Reinterpretowane są dzieje społeczeństw i cywilizacji, wynajdywane"dowody"postaw
rasistowskich w przeszłości, ukazywany jest"brak uzasadnienia"i wsteczość"uprzedzeń
rasowych". Nowe teorie z czasem zdobywają sobie powszechne uznanie i wpływy. Rodzi się
idea społeczeństwa wielorasowego (postrzeganego jako konieczność z moralnego punktu
widzenia), która pociąga za sobą przekonanie o potrzebie"edukacji"i wykorzenienia postaw
rasistowskich. To z kolei wymaga wprowadzenia nowych praw, czyniąc przestępców z tych,
którzy przeciwstawiają się dogmatom o"równości". Pojawia się potrzeba nauczania owych
dogmatów w szkołach i placówkach wychowawczych, oczywiście bez zaznaczania odrębnych
punktów widzenia (po części dlatego, iż idee znajdujące się w opozycji do obowiązujących
przedstawiane są jako niepoprawne moralnie czy wręcz barbarzyńskie). Z czasem wytwarza
się atmosfera drobnomieszczańskiej moralności, stworzona przez tzw."intelektualistów", dla
których wszelka opozycja wobec danej abstrakcyjnej idei jest"nieoświecona". W
międzyczasie powiększa się strefa wpływów narzuconej idei; rozważania na jej temat i
oderwane od rzeczywistości teorie zyskują miano nauk (podczas gdy w rzeczywistości są to
dziedziny pseudonaukowe), pojawiają się liczne objaśniające ją książki i publikacje.
Po zyskaniu większego wpływu i wykreowaniu odpowiedniego klimatu moralnego
9
wprowadza się w życie prawa dotyczące "stosunków międzyrasowych", które czynią z
wszelkiej dyskryminacji rasowej przestępstwo, wprowadzając do kodeksów nowe paragrafy
i terminy, np."nakłanianie do waśni na tle rasowym". Represje wobec łamiących te przepisy
są przez większość Aryjczyków nie zauważane, wskutek społecznego, powszechnego
nastawienia ukształtowanego przez wpływowych, znajdujących się u władzy zwolenników
wielorasowości. Wszelkiego rodzaju środki masowego przekazu wbijają więc społeczeństwu
do głów, że nienawiść do obcych ras jest niegodziwa, rasowe uprzedzenia (przedkładania
dobra własnej rasy i narodu nad interesy innych) godne potępienia, a nowe prawa są
niezbędne do zapewnienia ładu i równości. Są to więc, krótko mówiąc, próby przekonania
opinii publicznej, że dopuszczający się określonych "wykroczeń" mogą i powinni być
represjonowani.
Społeczeństwo zostaje więc w ten sposób gruntownie przebudowane: staje się
wielorasowe, a wszelkie odstępstwa od tej wielorasowości, zarówno w życiu publicznym,
społecznym jak i prywatnym, są bezwzględnie tłumione. Wolność społeczeństwa
ograniczona zostaje do możności propagowania idei, na której opiera się dany system
społeczny; heretykom grozi utrata pracy, eksmisja z miejsca zamieszkania, (coraz częstsze są
przypadki wydalania przez rady administracyjne i osiedlowe lokatorów o rasistowskich
poglądach), a nawet kara pozbawiania wolności. Publikacja wszelkich materiałów o treści
polemicznej wobec obowiązujących doktryn zostaje zakazana, a wszelkie grupowe spotkania
i manifestacje opozycjonistów są rozpędzane przez policję, która (świadomie lub nie)
stanowi narzędzie w rękach tyrańskiego systemu. Ponadto, powszechne nastroje
wykreowane przez inżynierów społecznych sprawiają, że pojawiają się moralizujące grupy
do tego stopnia zaślepione, że zdolne do użycia przemocy i brutalnych ataków na
domniemanych propagatorów rasizmu.. Prześladowani nie mają, oczywiście, żadnej
możliwości obrony, bowiem prawo zabrania skutecznej odpowiedzi na ataki. Wszystko to
dokonuje się w imię nowego typu społeczeństwa.
Społeczna inżynieria, która przekształciła tak społeczeństwa Zachodu jest czymś realnym;
odbyła się jednak w imię czegoś innego, niż owej mitycznej harmonii. Tak więc zmiany
wprowadzano z pełną świadomością. Idee, w imię których inżynierowie społeczni próbowali
osiągnąć swe cele, posiadają trzy wspólne cechy - dostrzeżenie tych cech umożliwia
zrozumienie strategii, jaką się kierowano.
Po pierwsze reprezentują ten sam charakterystyczny sposób patrzenia na świat. Po drugie są
sprzeczne z wrodzonym duchem, etosem i światopoglądem rasy europejskiej, a wiec także
naszej cywilizacji. Wreszcie, po trzecie są są one wytworem jednej i tej samej rasy.
10
Sposób postrzegania świata jest w nich z reguły oparty na marksistowsko - liberalnej utopii
polegającej na wierze, iż jednostki są w pełni zdeterminowane przez środowisko i
społeczeństwo w którym żyją, a więc mogą być pod każdym względem równe, pod
warunkiem, że stworzy się im jednakowe warunki. Jest to punkt widzenia ponadnarodowy i
ponadrasowy, skrajnie materialistyczny (warunki materialne kształtują według niego
jednostkę i społeczeństwo) oraz pacyfistyczny (celem jest tu mityczny stan pokoju na całym
świecie).
Nowe doktryny dogłębnie przekształciły zachodnie społeczeństwa - z imperialnych i
nastawionych ekspansjonistycznie (tzn. prowadzących cywilizacyjną misję i przedkładających
własne dobro ponad interesy innych ras i narodów) zaczęły się one stopniowo opierać na
abstrakcyjnych pojęciach"ogólnoświatowego pokoju","równości", konsumpcyjnego
materializmu i"demokracji"(rozumianej jako wolność przekonań pod warunkiem, ze nie są
one zbyt rozbieżne z obowiązującą ideologią). W istocie, zmianie uległ etos wszystkich
społeczeństw Zachodu - z wojowniczego ekspansjonizmu, narodowej i rasowej dumy, w
neurotyczny, antyżyciowy materializm. Dawniej ideałem był heroiczny zdobywca i odkrywca,
obecnie w zdeformowanych przez społeczną inżynierię społeczeństwach jest nim
bezbarwny, profesjonalny polityk, bądź dbający wyłącznie o status materialny ojciec rodziny.
W przeszłości społeczeństwa zachodnie przygotowane były do prowadzenia wojen, a na ich
czele stali mężowie stanu ceniący tradycyjne aryjskie wartości, takie jak honor. Dziś są one
nastawione wyłącznie na pokój, a przewodzą im (lub wydają się przewodzić) osobnicy
pozbawieni doświadczenia walki z przeciwnościami, nie posiadający jasnej definicji honoru,
nie przywiązujący wagi do lojalności wobec Rasy.
Zasadniczo, wszystkie społeczeństwa Zachodu zostały więc osłabione. Zagubiły gdzieś swą
żywotność, pewność siebie i oryginalny charakter. Pośród naturalnego porządku rzeczy,
wydają się one być chore, zarażone wirusami, których skutkiem może być jedynie ich
zniszczenie, koniec aryjskiego ludu i upadek cywilizacji stworzonej przez Aryjczyków.
Każda cywilizacja trwa tak długo, jak tworzące ją jednostki pozostają pełne energii, gotowe
nie tylko do zbrojnej ochrony własnej społeczności, lecz także przekonane o swej
cywilizacyjnej misji, przepełnione wiarą w siebie. Tak więc, przetrwanie uzależnione jest od
ekspansywności, uduchowienia i zapału. Gdy cywilizacja traci ów zapał, przestaje honorować
tych, którzy walczą, zapomina o swej wyższości nad innymi i asymiluje elementy obce,
wtedy zbliża się jej upadek. Żadne pobożne życzenia, sentymenty czy abstrakcyjny idealizm
nie są w stanie odwrócić tego podstawowego prawa Natury. Taka jest twarda, nierzadko
brutalna rzeczywistość - zasada wszelkiego życia. Gdy zanika rozpęd, impet cywilizacji pragnienie odkryć i ekspansji - wkraczają elementy obce tej cywilizacji, pełne zazdrości o
materialne osiągnięcia, na które złożyły się wysiłek i walka przedstawicieli danej cywilizacji,
11
wkraczają, przystosowują się, by w końcu przejąć kontrolę.
W przypadku cywilizacji zachodniej doktryny inżynierów społecznych przyczyniły się do
zmiany postaw większości przedstawicieli tej cywilizacji. Prawdziwy jej etos - wrodzone jej,
często instynktowne wartości i przekonania - został początkowo zniekształcony, a następnie
całkowicie usunięty. Nieprzypadkowo został on zastąpiony etosem opartym głównie na
chrześcijańskim światopoglądzie, który dogłębnie przekształcił wszystkie zachodnie
społeczeństwa. Bowiem chrześcijaństwo, pozbawione swej ideologicznej otoczki i
pogańskich zapożyczeń, jest przede wszystkim utopijną doktryną marksistowsko - liberalną,
przeciwieństwem par excellence etyki i podejścia do życia wojownika. Z kolei, właśnie owa
etyka i życiowa droga wojownika stanowi prawdziwy etos cywilizacji Zachodu, a nie, jak
wielu utrzymuje, chrześcijaństwo. Chrześcijańskie wartości i ideały są przekleństwem dla
szlachetnego ducha zdobywcy każdej, nie tylko zachodniej cywilizacji. Szlachetne ideały
wojownika nie są bowiem dogmatyczne, lecz opierają się na doświadczeniu, sile charakteru i
dążeniu do doskonałości. Głoszą tolerancję w stosunku do innych poglądów i wierzeń, tak
długo, jak te poglądy i wierzenia nie zagrażają ich wojowniczym celom i społeczeństwu
(dobrym tego przykładem jest postawa starożytnych Rzymian). Chrześcijaństwo natomiast
zawsze trzymało się sztywnych dogmatów, pozostawiało ograniczony wybór: wiarę lub
wieczne potępienie.
Doktryny inżynierów społecznych są w swej istocie podobne do chrześcijaństwa - są równie
mesjanistyczne i dogmatyczne, charakteryzuje je wiara we własną nieomylność. Są utopijne
i liberalno - marksistowskie, stawiają sobie za cel wprowadzenie uniwersalnej równości, są
też ponadrasowe i ponadnarodowe, dążą do wyniszczenia poszczególnych ras poprzez
kreowanie społeczeństw wielorasowych. Doktryny te nie stawiają sobie za cel określonych
działań należących do rozwoju cywilizacji,, lecz usiłują zrekonstruować społeczeństwo dla
fikcyjnego dobra całej ludzkości, nawet kosztem zniszczenia czynników niezbędnych do
powstania jakiejkolwiek cywilizacji. Przede wszystkim zaś doktryny w rodzaju
chrześcijaństwa postrzegają świat, zjawiska, społeczeństwa i jednostki w z góry określony
sposób, zgodny z abstrakcyjnymi teoriami, fakty, wiedza i doświadczenia niezgodne z
przyjętymi założeniami są reinterpretowane, pomijane bądź zwalczane, gdyż wiara, dogmaty
i utopijne rojenia istotniejsze są od prawdziwego zrozumienia i wiedzy.
Doktryny te napełniają religijnym niemal zapałem swoich zwolenników, wytwarzają klimat
filisterskiego moralizatorstwa. Rzeczywisty krytyczny osąd i instynkt oparte na osobistym
doświadczeniu zastępuje się uporem i arogancją kryjącymi się pod szyldem naukowych
dziedzin, bądź pod postacią beznadziejnie idealistycznych sentymentów. Dogmaty nakładają
za pomocą propagandy szereg teorii dotyczących społeczeństwa, dziejów i jednostek, a ich
wyznawcy wciąż zajmują się udowadnianiem, że społeczeństwo, dzieje i jednostki
12
rzeczywiście funkcjonują zgodnie w tymi teoriami, nawet, jeśli to wymaga pisania na nowo
podręczników historii i tworzenia pseudonaukowych dziedzin. (np. antropologia społeczna,
socjologia), za pomocą których podważyć można niedogodne dla systemu fakty. Owa
rzekomo naukowa wiedza, pseudonauki i fałszywe dowody stają się punktem oparcia dla
przekształcania społeczeństw podług określonych abstrakcyjnych idei - pokazują nawet, w
jaki sposób można tego dokonać za pomocą odpowiedniego prawa, edukacji etc.
Czymże są więc owe doktryny? Są one z gruntu marksistowskie, głoszą prymat środowiska
nad wychowaniem, rasową równość, bogactwa materialne przedkładają ponad rasową
tożsamość, , rządy ponadnarodowe ponad suwerenną władzę narodową, materialistyczną
utopię podziału dóbr i"ogólnoludzkie braterstwo", interes pospólstwa i miernoty w miejsce
dążenia do doskonałości i elitaryzmu. Przede wszystkim jednak, zwiastują materialistyczne
zbawienie dla całej ludzkości, które osiągnięte ma zostać poprzez rekonstrukcję jednostek i
społeczeństwa. Prezentują więc one postawę marksistowską (nawet jeśli ich zwolennicy nie
dostrzegają w nich wpływów marksizmu), będącą całkowitym zaprzeczeniem zachodniego
etosu wojownika.
Wszystkie te doktryny (należy do nich bez wątpienia chrześcijaństwo oraz różnorodne formy
liberalizmu i marksistowskiego socjalizmu) sprzeczne są z etosem naszej własnej cywilizacji.
Ów etos nazwać można prometejskim (lub etosem Thora, od imienia nordyckiego boga), a
jest on ciosem wojownika objawiającym się w dynamicznym dążeniu do bohaterstwa,
doskonałości i odkrywczości. Jest również arystokratyczny w pełnym tego słowa znaczeniu, a
więc szlachetny. Docenia rolę Rasy i charakteru jednostki. Promuje pokonywanie wszelkich
przeszkód. Tak naprawdę, stanowi więc kontynuację etosu wojownika zapoczątkowanego w
aryjskiej cywilizacji helleńskiej, widocznego m. in. w"Iliadzie"i"Odysei"Homera.
Doktryny inżynierów społecznych wykorzystywane są do kontrolowania zachodniej
cywilizacji i tworzących ją narodów. Dlaczego? Ponieważ inżynierowie społeczni wiedzą, iż
koniecznie muszą osiągnąć swe cele. 7 sierpnia 1982 roku, ówczesny rabin Zjednoczonego
Królestwa, dr Jakobowitz, w wywiadzie dla dziennika"The Guardian"(Londyn) stwierdził, że
Żydzi są narodem wybranym do odegrania roli pionierów na tym świecie oraz, że Izrael (a
więc syjonizm) jest narzędziem umożliwiającym zastosowanie inżynierii społecznej w
stosunku do całej ludzkości.
Kontrola nałożona przez inżynierów społecznych jest więc w zasadzie kontrolą syjonistyczną.
Nie oznacza to jednak, że syjoniści bezpośrednio ster władzy czy też w pełni kontrolują prasę
i telewizję, które wydatnie przyczyniają się do umocnienia ich doktryn. Tego rodzaju
kontrola nie jest bowiem wcale konieczna, przynajmniej na większą skalę. Jest przecież
13
wystarczająco wielu Europejczyków, którzy żarliwie wierzą (z różnych pobudek) w dogmaty
społecznych inżynierów i zapewniają im znaczne wsparcie - podobnie jak wystarczająco
wielu jest Europejczyków, którzy kierując się własnym egoizmem, lub z czystej głupoty, nie
czynią nic, by przeciwstawić się owej kontroli (szczególnie, jeśli przynosi im ona materialne
korzyści).
Doktryny, o których mowa - od chrześcijaństwa przez marksizm aż po antropologię
społeczną - to wytwory żydowskie (np. socjologia - Durkheim, Mauss, Levi - Strauss;
antropologia społeczna - Baas, Benedict, Levi - Strauss ). W efekcie owe doktryny i wiele
innych (np. psychologia Freuda) doprowadziły do kastracji ducha Zachodu. Mówiąc ściślej,
chodzi tu o ducha aryjskiej rasy, gdyż psyche jest przede wszystkim odzwierciedleniem
instynktów, nadziei, aspiracji i ducha rodowitych Europejczyków, a nie tylko obliczem
systemu społecznego sprzed marksizmu i liberalizmu. Owa zbiorowa dusza ukształtowała i
wyrażała ten prawdziwy etos, który nie tylko da początek cywilizacji Zachodu, lecz stanowił
też źródło hellenistycznej cywilizacji Grecji i Rzymu. W formie poetyckiej oddali go Homer i
Wergiliusz, objawił się on też w postawie i duchu Wikingów, a całkiem niedawno - w
penetracji przestrzeni kosmicznej. Zwolennicy doktryn inżynierów społecznych określiliby go
mianem militarystycznego, kolonizatorskiego i rasistowskiego. Bowiem etos ów jest
świadomą akceptację wartości Rasy i jednostki. Jest pogodzeniem się z naturalnym
porządkiem rzeczy - wiarą w ten porządek, w rzeczywistość, którą nasi przodkowie określali
bogami i Przeznaczeniem. Tymczasem ten naturalny porządek jest zakłócany i wypierany
przez sztuczne, abstrakcyjne idee społecznych inżynierów. Wszystkie te idee są w swej
istocie sprzeczne z psyche czy duszą Aryjczyka.
Sukcesy odniesione w ostatnich dziesięcioleciach przez inżynierów społecznych sprawiły, iż
naturalne, zdrowe, często bazujące na instynkcie wierzenia europejskie zaczęły być
postrzegane przez większość Europejczyków jako"złe","niecywilizowane"; najlepszym tego
przykładem może być powszechna percepcja i ocena współczesnego objawienia
europejskiej duszy i etosu, Narodowego Socjalizmu. Nie sposób bowiem zaprzeczyć, że
narodowo - socjalistyczne Niemcy były par excellence wcieleniem prawdziwego
europejskiego etosu, ducha naszej zachodniej cywilizacji. Narodowo - socjalistyczne Niemcy
wyrażały psyche Aryjczyka, jak żadne inne społeczeństwo od czasów Greków i Rzymian..
Były ucieleśnieniem tych wszystkich cnót i ideałów, które czyniły ze starożytnej Grecji i
Rzymu społeczeństwa cywilizowane.
Oczywiście, większość Europejczyków nie odbiera w taki sposób Narodowego Socjalizmu i
narodowo - socjalistycznych Niemiec. BowiemNarodowySocjalizm, jako prawdziwe
odzwierciedlenie duszy Aryjczyka, stanowił realne zagrożenie nie tylko dla doktryn
społecznych inżynierów, lecz także dla nich samych, stąd musiał zostać zdyskredytowany i
14
całkowicie zniszczony. Nawet w pierwszych latach jego rozwoju i walki o władzę w
Niemczech był on oczerniany i brutalnie atakowany przez media. Gdyby nie geniusz i
osobowość jego przywódcy, Adolfa Hitlera, społeczni inżynierowie z pewnością zdusiliby go
w zarodku. Dzięki znakomitemu przywództwu i odwadze jego
zwolenników,NarodowySocjalizmzatriumfował w Niemczech. Tuż po tym zwycięstwie
aryjskiej woli inżynierowie społeczni (określmy ich politycznie: syjoniści) wypowiedzieli
niemieckiemu państwu wojnę, i, korzystając z pośredniej lub bezpośredniej kontroli nad
środkami przekazu, rozpoczęli kampanię propagandową na skalę światową, której
ostatecznym celem było fizyczne unicestwienie narodowo - socjalistycznych Niemiec. Już
wówczas ich prace były w zaawansowanym stadium, posiadali licznych zwolenników i
sojuszników w wielu krajach Zachodu. Stąd,NarodowySocjalizmi Adolf Hitler byli nieustannie
oczerniani i pomawiani, ukazywani jako"wrogowie cywilizacji", etc. Agitowano na rzecz
wojny z Niemcami, prowadzono, pośrednio i bezpośrednio, ohydną propagandę anty narodowo - socjalistyczną.
Po sześciu latach kampania ta odniosła sukces. Wojenna histeria rozpętana przez
społecznych inżynierów i ich sojuszników zaowocowała prawdziwą wojną. Izolacjonistycznie
nastawioną Amerykę - bez udziału której wojnę w Europie mogliby wygrać Niemcy zaangażowano w konflikt po"stronie wolności", jak określała to propaganda. W efekcie,
narody Zachodu znalazły się, na polecenie inżynierów społecznych, w stanie wojny z
Niemcami, konfliktu o interes tychże inżynierów pragnących tylko zniszczenia narodowo socjalistycznego państwa.
W ten sposób, korzystając z ludności i zasobów Zachodu, społeczni inżynierowie
zwyciężyliNarodowySocjalizm. W rzeczywistości pokonane zostało tylko narodowo socjalistyczne państwo. Jednak społeczni inżynierowie pragnęli zabezpieczyć się, by owo
witalne, pełne życia ucieleśnienie aryjskich, a więc zachodnich, nadziei, aspiracji i marzeń
państwo nigdy już nie mogło stanowić dla nich i dla ich systemu jakiegokolwiek zagrożenia.
Stworzono więc"mit holokaustu", by zdyskredytować narodowo - socjalistyczne państwo i
samNarodowySocjalizm, oraz by jeszcze bardzie zniewolić umysły Europejczyków,
odmawiając im dostępu do jedynej idei, która mogłaby to niewolnictwo przerwać Narodowego Socjalizmu. Mit ten dostarczył społecznym inżynierom pretekstu do wojny i
zniszczenia narodowo - socjalistycznych Niemiec, a następnie wprowadzenia
antyrasistowskich praw ("rasizm jest zły, spójrzcie do czego doprowadził w Niemczech, do
okropności holokaustu"- argumentują, a"argument"ów powtarzają niczym papugi
kontrolowane przez syjonistów żywe trupy, które zaśmiecają dziś Zachód).
Co więcej, wprowadzono i z pewnością będzie się jeszcze w wielu zachodnich państwach
wprowadzać prawo, według którego kwestionowanie"holokaustu"jest przestępstwem,
15
czyniące z tych, którzy poddają go w wątpliwość - heretyków, których należy surowo ukarać.
Oczywiście, często (szczególnie tam, gdzie spora część społeczeństwa nie jest jeszcze
uzależniona od doktryn społecznych inżynierów) prawo nie stanowi dosłownie, że
zaprzeczanie prawdziwości świętego mitu o holokauście jest przestępstwem, korzysta w
zamian za to ze sprytnych prawniczych określeń, takich, jak"zniesławienie pamięci
umarłych","pochwalanie zbrodni wojennych","wyrażanie poglądów ludobójczych",
czy"nakłanianie do nienawiści na tle rasowym". Ostateczny rezultat jest zawsze ten sam:
jakiekolwiek kwestionowanie faktu istnienia"holokaustu", na piśmie lub w mowie, jest
nielegalne.
Kontrola narzucona przez inżynierów społecznych i ich idee sprawia, iż tylko nieliczne
jednostki w społeczeństwach Zachodu domagają się uzasadnienia praw egzekwujących pod
groźbą utraty wolności wiarę w"holokaust", a, co za tym idzie, także w inne"zbrodnie
nazistów". Tak więc, społeczeństwa zachodnie pod jarzmem nowych ciemiężycieli powróciły
do praktyk z czasów średniowiecza, gdy zaprzeczanie chrześcijańskim dogmatom
traktowano jako"herezję", a niewierzących w majestacie prawa i przy aplauzie mas
więziono, torturowano i mordowano. Mentalność jest w obu przypadkach identyczna oparta na kontroli umysłów przez abstrakcyjne idee; niegdyś było to mesjanistyczne
chrześcijaństwo, obecnie jest to mesjanistyczny marksizm (często kryjący się pod szyldem
liberalizmu, demokracji czy socjalizmu).
Zamiarem twórców"mitu holokaustu"jest wykorzenienie z zachodniej, aryjskiej duszy
charyzmatu Narodowego Socjalizmu i Adolfa Hitlera, by zapobiec odrodzeniu się tej idei, a
więc uprzedzać działania tych, którzy wierzą w prawdziwy europejski etos i dążą do przejęcia
władzy. Innymi słowy, jest to próba utrzymania mentalnej kontroli nad ludźmi Zachodu.
Celem jest tu uczynienie z niewierzących, a zawsze znajdą się tacy, którzy dostrzegą prawdę
poprzez zasłonę kłamstw, przestępców - aby móc ich represjonować, zachowując nad nimi
kontrolę i likwidując ich wpływy.
W rzeczywistości społeczni inżynierowie lękają się Narodowego Socjalizmu, czują strach
przed pamięcią o Adolfie Hitlerze. Boją się, gdyż wiedzą, żeNarodowySocjalizmoraz duch
ucieleśniany przez Adolfa Hitlera i jego towarzyszy stanowią jedyną siłę, która może złamać
ich potęgę, uwalniając serca i dusze Europejczyków - krótko mówiąc, moc zdolną przywrócić
prawdziwe wartości cywilizacji.
W chwili obecnej i w dającej się przewidzieć przyszłości najistotniejszą dla nas i dla naszej
cywilizacji kwestią jest problem kontroli sprawowanej przez inżynierów społecznych i
syjonistów. Od rozwiązania tego problemu zależą losy nie tylko obecnej, ale i przyszłych
16
cywilizacji. Albo utrzymana zostanie władza syjonistów, dążących do spełnienia swych
mesjanistycznych urojeń - byłoby to równoznaczne z upadkiem cywilizacji poprzez
unicestwienie jej prawdziwego etosu wartości - albo toczyć się będzie bitwa przeciwko tej
władzy zakończona sukcesem i odrodzeniem cywilizacji wraz z wartościami, które ona ze
sobą niesie. Pierwsza możliwość doprowadziłaby do nieuniknionego wyniszczenia, poprzez
bastardyzację, Aryjczyków, a więc uniemożliwiłaby powstanie przyszłych cywilizacji. Druga
oznaczałaby aryjskie odrodzenie - wykreowanie lepszych jednostek i stworzenie wyższych,
szlachetniejszych cywilizacji na obszarze całej galaktyki.
Nie ma miejsca na rozwiązania pośrednie - ktoś albo walczy z systemem albo nie. Bierność
umacnia obecną władzę. Ponadto, aby móc odnosić sukcesy w walce każdy musi wiedzieć,
kim jest wróg i kto, i z jakich przesłanek go wspiera, oraz posiadać odpowiednią broń.
Wrogami są doktryny inżynierów społecznych, a jedyną skuteczną bronią przeciw nim
jestNarodowySocjalizmAdolfa Hitlera. Tylko, wyrażając uznanie dla tego, czym naprawdę
jestNarodowySocjalizm, oddając hołd największej postaci naszych czasów, Adolfowi
Hitlerowi, oraz biorąc przykład ofiarności z tych, którzy walczyli i polegli u jego boku, tylko
czyniąc to wszystko, uzyskamy moc, która da nam ostateczne zwycięstwo. Nie czyniąc tak,
skazani jesteśmy na częściową porażkę - oznacza to brak prawdziwego zrozumienia celu
walki i tego, z kim się walczy, bowiem, odcinając się od Adolfa Hitlera i Narodowego
Socjalizmu oddajemy broń przeciwko nam - kłamstwo"holokaustu"i przyznanie,
żeNarodowySocjalizmbył czymś złym - prosto w ręce wroga. Na jakąkolwiek formę
zewnętrznej, politycznej walki się zdecydujemy, wewnętrzną inspirację zawsze musi
stanowićNarodowySocjalizmi Adolf Hitler - jeśli tak nie jest, znaczy to że nasza dusza nie jest
jeszcze naprawdę wolna, że nie rozumiemy prawdziwego etosu naszej Rasy i cywilizacji,
krótko mówiąc, że jesteśmy niegodni, wciąż skażeni trującymi ideami społecznych
inżynierów. Jeśli ktoś nie jest, otwarcie lub w duchu, Narodowym Socjalistą, jego możliwości
obrony są wciąż niewielkie - pozostaje podatny na naciski, kłamstwa i kontrolę inżynierów
społecznych i ich ubezwłasnowolnionych sługusów (takich jak policja i inne służby pilnujące
przestrzegania ustalonych przez nich praw, umacniające i wspierające syjonistyczną władzę).
Konflikt dwóch przeciwstawnych poglądów - syjonistycznego i narodowo - socjalistycznego
jest jedyną walką, która ma obecnie jakikolwiek sens. Po jednej stronie stoją syjoniści wraz
ze swymi czynnymi i biernymi sojusznikami, korzystając z wszelkich dostępnych im środków,
nie wyłączając terroru. Po przeciwnej stronie sposobią się do ataku Narodowi Socjaliści,
jawni lub zakonspirowani, hołdujący wartościom prawdziwie cywilizowanym i szlachetnym.
Pierwsi chcą wprowadzić w życie swe mesjanistyczne, barbarzyńskie wizje. Drudzy pragną
postępować zgodnie z Przeznaczeniem cywilizacji, wspomagając boską Opatrzność.
Kompromis jest nieosiągalny - możliwe jest tylko zwycięstwo którejś ze stron. Bez wątpienia
17
prawdziwa wojna już trwa. Nie ulega też wątpliwości, że jeśli tylko zdołamy wskrzesić
wojowniczego ducha Aryjczyków na odpowiednio dużą skalę, właściwie nim pokierować i
uderzyć w najniebezpieczniejszych wrogów, zwycięstwo będzie nasze. Mamy szczęście, by
żyć w tych czasach - móc walczyć i zapisać się na kartach historii po zwycięskiej bitwie.
III. Przeznaczenie cywilizacji Zachodu
Cywilizację, w której żyjemy, nazywamy zachodnią. Jej źródła leżą bowiem w Europie
Zachodniej, a początek jej dały ludy aryjskie. Etos, duch tej cywilizacji bywa określany
mianem faustowskiego i, choć jest to określenie do pewnego stopnia jego charakter, nie jest
ono w pełni adekwatne, gdyż prawdziwy etos Zachodu jest dokładnym zaprzeczeniem
chrześcijaństwa. Legenda o Fauście, podobnie jak niemal wszystkie średniowieczne podania
splugawiona jest piętnem chrześcijaństwa - postać Fausta może być jednak symbolem
aryjskiego dążenia do uwolnienia się od duszącego, chorego sposobu egzystencji, jaki
narzuciło chrześcijaństwo pogańskim niegdyś ludom Zachodu. Trafniejszym określeniem
zachodniego ducha byłby etos Thora, gdyż charakter tego nordyckiego boga oddaje jego
prawdziwą istotę. Rzeczywiście, dzieje naszej cywilizacji otwierają pogańscy Wikingowie,
Anglowie, Saksonowie, Frankowie i inne ludy północno - europejskie, wielbiące wojnę,
poszukujące przygód, dokonujące odkryć i rozwijające handel.
Przez długi czas prawdziwy etos Thora zmagał się z chrześcijaństwem; można stąd dojść do
słusznego wniosku, że religia ta stanowiła co w rodzaju choroby, która dotknęła cywilizację.
Szczęśliwie, z nadejściem epoki renesansu etos Thora znów odzyskał utracone wpływy.
Wówczas to zaczęła rozwijać się kultura Thora, niemal zupełnie wolna od skażeń, czerpiąca
swe inspiracje z pogańskiej kultury Grecji i Rzymu - wyrażana w nauce, odkryciach, podboju,
cywilizacji i technologii wykorzystywanej dla dobra ludów tej cywilizacji.
Jednak, niczym wirus, chrześcijaństwo przechodziło coraz nowe mutacje, które niszczyły
psychiczne zdrowie twórców cywilizacji, Aryjczyków. Do owych mutacji należały reformacja,
kontrreformacja i purytanizm... Mimo wszystko, w ciągu kilku wieków etos Thora przybierał
na sile, odrzucając wszelkie chore przesądy, dogmatyczne ograniczenia promowane przez tę
antyżyciową religię, emanującą egalitaryzmem i konsekwentnie negującą znaczenie Rasy i
dążenia do doskonałości. Gdy obalono już niemal do końca umysłową dyktaturę
chrześcijaństwa, pojawiła się nowa tyrania, która zakuła w kajdany znaczną część
społeczeństw Zachodu. Tyranią ta była, oczywiście, dogmatyczna i mesjanistyczna idea
marksizmu.
18
Marksizm oznacza początek inżynierii społecznej - społecznych inżynierów dążących do
dokonania wewnętrznej przemiany w narodach Zachodu, by zyskać wpływy i przejąć nad
nimi zarówno fizyczną, jak i mentalną kontrolę. Co umożliwiłoby im wprowadzenie w życie
ich mesjanistycznych mrzonek. Z marksizmu wyrosły kolejne idee podważające i usiłujące
obalić etos Thora - rasowa równość, oszustwo zwane powszechnie"demokracją
parlamentarną", liberalizm itd. Wszystkie te systemy i wiele innych wykreowanych przez
inżynierów społecznych sprawiły, że etos Thora zepchnięty został do defensywy.
Istotną sprawą, którą trzeba tu zasygnalizować jest fakt, ze etos każdej cywilizacji oparty jest
na instynkcie - to uczucie to niemal nieuchwytne wyczucie Przeznaczenia. Z reguły etos
wyrażany jest w działaniach przedstawicieli cywilizacji, natomiast działania te wynikają na
ogół z inspiracji postacią wielkiego i charyzmatycznego przywódcy, w którym większość
dostrzega, czasami słusznie, uosobienie Przeznaczenia. Nierzadko też etos ten znajduje swój
wyraz w formach literackich; w legendach opiewających historycznych założycieli danej
cywilizacji, którzy stanowią wzór dla następnych pokoleń. Tak, na przykład, etos cywilizacji
helleńskiej - wspaniałej kultury Grecji i Rzymu - ukazywały działa Homera i Wergiliusza.
Niestety energia Zachodu została przyduszona chorobą chrześcijaństwa - nie powstały żadne
inspirujące dzieła epickie, nie pojawili się wielcy przywódcy, którzy wskazaliby prawdziwy
etos i Przeznaczenie cywilizacji. Warto zauważyć, że mimo to etos Thora nie tylko zdołał
przetrwać, lecz przyniósł też rozkwit, co jest autentyczną zasługą wrodzonej witalności
Aryjczyków z Zachodu. Właśnie dzięki temu etosowi rozwinęła się nauka, prawdziwe,
świadome zrozumienie wielu zjawisk stało się możliwe po raz pierwszy w dziejach.
W efekcie, ów etos Thora umożliwił nam zrozumienie naszej własnej przeszłości, cywilizacji i
egzystencji; właśnie to zrozumienie, tę wiedzę, którą starają się zniszczyć doktryny
społecznych inżynierów. Bowiem wiedza ta pozwala nam dostrzec w chrześcijaństwie
chorobę duszy, niebezpieczną nie tylko dla czynników tworzących cywilizację, lecz także dla
tych, utrzymujących ją przy życiu. Owe zrozumienie sprawia, iż widzimy zamiary społecznych
inżynierów i dążymy do usunięcia nękających nas problemów.
W znacznym stopniu, co tylko nieliczni obecnie dostrzegają, cała historia cywilizacji
zachodniej doprowadziła do Adolfa Hitlera i Narodowego Socjalizmu. To on był świadomym
wyrazem etosu cywilizacji. Obdarzony był nie tylko pełnym wglądem i zrozumieniem naszej
cywilizacji, lecz również geniuszem, który pozwolił mu ową znajomość Przeznaczenia
wykorzystać w praktyce, stworzyć ruch, ideę, która jak żadna inna dotąd, ucieleśniała istotę
naszej cywilizacji, etos Thora. Uczynił jednak znacznie więcej - własnymi siłami, dzięki
19
własnej woli doprowadził ruch, który stworzył, do zwycięstwa.
Adolf Hitler, tworząc Narodowy Socjalizmi prowadząc go do zwycięstwa, dał naszej
cywilizacji świadomość Przeznaczenia. Jest to niezmiernie istotne - dzięki Adolfowi Hitlerowi
znamy nasze Przeznaczenie. Nie jest ono już jakimś nieokreślonym przeczuciem, opartą na
instynkcie, mglistą nadzieją. Dzięki Adolfowi Hitlerowi dokładnie wiemy, o co i z kim
walczymy. Jest jeszcze coś wyjątkowo ważnego, równie istotnego jak stworzenie i
zwycięstwo Narodowego Socjalizmu oraz świadomość Przeznaczenia, którą uzyskaliśmy,
coś, co sprawia, iż naszych wrogów przechodzą dreszcze z strachu. Tym czymś jest inspiracja
płynąca z bohaterstwa Narodowych Socjalistów w czasie wielkiej wojny o aryjską
supremację (50-56 yf) [1939-1945 AYPS], i po niej. W tych gorzkich i krwawych zmaganiach
(które wciąż trwają) tkwi potencjalna epika - stanowią one materiał dla Homerów i
Wergiliuszy naszej i następnych cywilizacji, treść, która może inspirować naszą Rasę przez
tysiąclecia. W pewnym sensie, walka, przelana krew i miotane wobec nas oskarżenia czynią
nasze Przeznaczenie osiągalnym. Pozorna klęska narodowo - socjalistycznych Niemiec w
roku 56 yf [1945 AYPS] jest praktycznie gwarancją naszego przyszłego zwycięstwa, bowiem
triumf duchowy odniósł Narodowy Socjalizmi Adolf Hitler. Nasi przeciwnicy wiedzą o tym,
gdyż tak usilnie próbowali zniszczyć wszystkie miejsca związane z walką Narodowych
Socjalistów o władzę, najwyższą ofiarą naszego Wodza i Towarzyszy, by udaremnić nam
pielgrzymowanie do nich, jako potencjalnych symboli naszej Sprawy i walki.
Mówiąc w skrócie, Przeznaczeniem Zachodu jest zwycięstwo Narodowego Socjalizmu,
utworzenie przez Aryjczyków, świadomych własnego etosu, aryjskiego państwa lub federacji
państw kierujących się dobrem Aryjczyka. Oznacza to stworzenie aryjskiego imperium,
realizację idei Tysiącletniej Rzeszy, która byłaby materialnym wyrazem etosu Thora, a więc
kontynuowałaby ekspansję, poszerzała swoje granice, tworzyła doskonalsze jednostki,
umożliwiła dotarcie naszej Rasy do miejsc, których nikt dotąd nie zbadał. W praktyce,
sprowadza się to do wykorzystania wytworów naszej cywilizacji, nauki i technologii, do
penetrowania i zdobywania rozległych obszarów przestrzeni kosmicznej, co umożliwiłoby
powstanie w toku ewolucji nowych ras, które przewyższyłyby naszą. Właśnie taka ekspansja
i kolonizacja stanowią kwintesencję etosu Thora, prawdziwe Przeznczenia, które nas czeka.
Aby podjąć to wyzwanie i odnieść sukces, kolonizując naszą Rasą całą galaktykę, musi dojść
do zwycięstwa Narodowego Socjalizmu i wprowadzenia w życie jego ideałów, gdyż tylko
Narodowy Socjalizm posiada ducha i szlachetność, które mogą urzeczywistnić ostateczne
marzenia.
Adolf Hitler przywrócił nam szlachetną wizję - zwrócił nam samych siebie, dał nam siłę do
marzeń, do dążenia do wielkości, tworzenia nowych cywilizacji i podejmowania kolejnych
wyzwań. On sam wiedział, iż zawsze czynił tylko to, co było naprawdę niezbędne, że był
20
jedynie zwiastunem kolejnego wielkiego Wodza, który ma nadejść. Bowiem ów wielki
przywódca, który stworzy aryjskie imperium, dopiero nadejdzie, a będzie on Przeznaczeniem
Zachodu. Podobnie jak dotychczasowe dzieje cywilizacji doprowadziły do Adolfa Hitlera ,
dalsza historia doprowadzi do pojawienia się postaci, która uosabiać będzie Przeznaczenie
cywilizacji, a więc naszej Rasy. Osobą ta będzie "Vindex", ten, który pomści poległych w
wielu bitwach od roku 30 yf [1919 AYPS]. Wraz z nim nadejdzie nowy, wyższy stopień
ewolucji.
David Myatt
21