Nr 11/152 11 lipca 2000

Transkrypt

Nr 11/152 11 lipca 2000
LIDZBARSKA
GAZETA
WARMIÑSKA
Lidzbark Warmiñski
11 lipca 2000
Nr 11/152
Najwiêkszy problem
z reform¹ oœwiaty...
Wywiad z Przewodnicz¹cym Rady Miejskiej Panem Grzegorzem Wójcikiem
R.Z. Spotykamy siê Panie Przewodnicz¹cy na ³amach naszego pisma po
prawie dwóch latach od wyborów samorz¹dowych. Co uda³o siê zrealizowaæ w tym czasie z zamierzeñ, o których Pan mówi³ w pierwszym wywiadzie?
Grzegorz Wójcik: „To pytanie zostanie
zapewne ponowione na koniec kadencji, ale pomimo tego mo¿na ju¿ dzisiaj
pokusiæ siê o pewne podsumowania”.
R.Z. Jakich dziedzin z ¿ycia naszego
miasta mia³yby te podsumowania dotyczyæ?
G.W.: „Po pierwsze, z mojego punktu
widzenia, pracy i wspó³pracy w Radzie
Miasta”.
R.Z. No w³aœnie. Lidzbarska Rada
Miasta s³ynê³a do tej pory z konfliktów i sprzeczek. Czy w tej kadencji
ich nie ma?
G.W.: „Nie mo¿na powiedzieæ, ¿e nie
ma w ogóle konfliktów i sprzeczek. Bowiem tam gdzie o wielu sprawach decyduje kilka osób musi byæ ró¿nica pogl¹dów. By³oby nienaturalne, gdyby
wszyscy zgadzali siê na wszystko bez
przedstawienia swoich racji i pogl¹du
na dan¹ sprawê. W³aœnie dziêki wysi³kowi wielu osób udaje siê unikn¹æ wielu nieporozumieñ. Sk³ad Rady, to ludzie, którym naprawdê zale¿y na tym,
aby miasto by³o ³adniejsze, a przede
wszystkim bogatsze”.
Rok IX
www.lgw.wim.pl
R.Z. Wspomnia³ Pan o wysi³ku wielu
osób, aby w Radzie nie by³o sprzeczek. Mo¿e Pan okreœliæ, o jakie osoby chodzi?
G.W. „Mogê. Chodzi o wszystkie osoby,
które zosta³y wybrane do Rady Miasta i
o te, które zasiadaj¹ w Komisjach Rady
nie bêd¹c radnymi”.
R.Z. Widaæ z tego, ¿e nie ma ¿adnych
problemów...
G.W.: „S¹, ale dziêki wysi³kowi wszystkich Radnych udaje siê je systematycznie rozwi¹zywaæ”.
R.Z. Na przyk³ad...
G.W.: „Budownictwo mieszkaniowe. W
poprzednim wywiadzie wspomina³em o
tym, i¿ nadal bêdzie siê rozwija³o Towarzystwo Budownictwa Spo³ecznego i
tak jest. W tej chwili dziêki pomocy miasta i wysi³kowi samego Towarzystwa
*7
Cena 1,50 z³
Bo w orkiestrach dêtych jest jakaœ si³a...
foto: W.S.
II Wojewódzki Przegl¹d Stra¿ackich Orkiestr Dêtych (24-25.06.2000 r.) za
nami. Mimo, ¿e przez dwa dni wyst¹pi³o ponad 230 mi³oœników fletów, ro¿ków, saksofonów, klarnetów w tym wiele urodziwych dziewcz¹t, Przegl¹d nie
cieszy³ siê uznaniem lidzbarskiej publicznoœci ze strat¹ dla nas wszystkich. A
by³o co pos³uchaæ i poogl¹daæ.
Europejskiej s³awy orkiestra m³odzie¿owa Bogdana Olkowskiego z I³awy, charyzmatycznego kapelmistrza,
poniewa¿ m³odzie¿ pod jego batut¹ nie
tylko œwietnie gra, ale jest radosna i
pe³na ¿ycia, co w dzisiejszych czasach
jest rzecz¹ niebywa³¹. Podobnie rzecz
siê ma w orkiestrze Jana Wiœniewskiego z P³oœnicy.
Stare powiedzenie, ¿e jak pasterz
dobry to i owczarnia lepsza sprawdza
siê.
Poziom Przegl¹du by³ bardzo wysoki,
o czym œwiadczy fakt, ¿e lidzbarskodobromiejska orkiestra zrobi³a najwiêksze postêpy, a i tak, co jest normalne,
nawi¹zaæ rywalizacjê z orkiestr¹, która
zosta³a za³o¿ona w 1924 roku, by³oby
trudno.
Ca³y Przegl¹d œledzi³a z uwag¹ Patron Przedsiêwziêcia Pani Marsza³ek
Irena Petryna i to z Jej r¹k kapelmistrzowie odebrali nagrody g³ówne.
W³. Strutyñski
C
M
Y
K
Pamiêæ – tak, pomnik – nie
Zainteresowa³a mnie polemika, jaka zosta³a wywo³ana na ³amach „Gazety Warmiñskiej” po artykule p. Krystyny
Tarnackiej – Jurgielewicz dotycz¹cym sprawy tak zwanego „pomnika wdziêcznoœci”.
Jak siê okazuje, sprawa jest dla Czytelników wa¿na. Po lekturze ostatnich
publikacji równie¿ ja postanowi³em zabraæ g³os w tej sprawie owego reliktu
minionej epoki.
W pe³ni popieram inicjatywê usuniêcia pomnika z miejsca, w którym siê
obecnie znajduje (tym bardziej, ¿e s¹
podstawy by przypuszczaæ, ¿e nie cieszy siê on szacunkiem mieszkañców) i
przeniesienia go na cmentarz ¿o³nierzy
radzieckich przy ul. Orneckiej. Myœlê,
¿e jest to miejsce znacznie bardziej dla
obelisku odpowiednie.
Z ostatniej „Gazety Warmiñskiej” mogliœmy siê dowiedzieæ równie¿ o œmieciach i butelkach zalegaj¹cych cmentarz radzieckich weteranów...
Niezale¿nie od pogl¹dów na temat roli,
jak¹ w historii spe³nili ci panowie uwa¿am, ¿e cmentarzowi i znajduj¹cym siê
na nim grobom nale¿y siê odpowiednie
poszanowanie. Czymœ niedopuszczalnym by³o to, ¿e rosyjscy weterani sami
musieli sprz¹taæ otoczenie grobów swoich kolegów. Grobom nale¿y siê szacunek, niezale¿nie od tego czyje kryj¹
szcz¹tki. Czy s¹ jakieœ przeciwwskazania, aby opiekê nad cmentarzem przy
ul. Orneckiej objêli ¿o³nierze znajduj¹cej siê nieopodal jednostki wojskowej?
Koszt takiej opieki by³by chyba niewielki, a my uchronilibyœmy siê w przysz³oœci od takich „wpadek”, jak ta opisywana przez Czytelniczkê „Gazety
Warmiñskiej”.
Wracaj¹c do pomnika, uwa¿am, ¿e pozostawienie go w obecnym, bardzo eksponowanym miejscu, jest czymœ ³agodnie mówi¹c - bardzo niestosownym.
Czym bowiem jest ów pomnik, je¿eli
nie wyrazem wdziêcznoœci ofiar wobec
swoich oprawców.
¯o³nierze Armii Radzieckiej ws³awili
siê na tych ziemiach (zreszt¹ nie tylko
tutaj) szczególnym okrucieñstwem. Ich
bestialstwa doœwiadczyli zarówno
mieszkañcy ziemi lidzbarskiej, jak te¿
samo miasto, w tym unikatowa lidzbarska starówka. Cudem ocala³ koœció³ œw
Piotra i Paw³a, jakkolwiek wieñcz¹ca
koœcieln¹ wie¿ê figura œw. Micha³a Ar-
chanio³a, pe³ni³a rolê tarczy strzelniczej.
W zamku biskupów warmiñskich zdobywcy urz¹dzili wiêzienie i katowniê.
Dosz³o do masowych mordów, gwa³tów i grabie¿y.
Tak w Lidzbarku Armia Czerwona zaprowadza³a nowy, postêpowy porz¹dek.
Porz¹dek ten przetrwa³ pó³ wieku, na
jego stra¿y stali rodzimi komuniœci. To
oni w dowód wdziêcznoœci swoim mocodawcom ustawili „pomnik wdziêcznoœci”, bo akurat oni mieli powody do
wdziêcznoœci wobec ¿o³nierzy z czerwon¹ gwiazd¹. Bez nich byliby nikim.
Teraz jednak, dziesiêæ lat po odzyskaniu przez Polskê niepodleg³oœci, obelisk powinien znikn¹æ z obecnego miejsca. Powinno tak siê staæ nie tylko ze
wzglêdu na los, jakiego doœwiadczyli
dawni mieszkañcy tych ziem oraz samo
miasto. S¹ równie¿ inne powody. Nale¿y pamiêtaæ, ¿e ma³o kto spoœród przyby³ych tutaj po 45 roku osób opuœci³
swoje poprzednie miejsce zamieszkania dobrowolnie. Byli to przewa¿nie ludzie wypêdzeni ze swoich dotychczasowych domów. Dotyczy to zarówno
repatriantów z terenów w³¹czonych do
ZSRR, jak te¿ ofiar haniebnej Akcji
Wis³a przeprowadzonej z inicjatywy i
pod patronatem Stalina. Je¿eli dzisiaj
ktoœ mówi: „gdyby nie ¿o³nierze radzieccy nie by³oby nas tutaj”, odpowiadam: „bylibyœmy tam, sk¹d nas wyrzu-
*2
2
Najwiêkszy problem...
*7
powstaj¹ budynki przy ul. Astronomów.
Po zakoñczeniu tej inwestycji bêdzie
powstawa³ budynek przy ul. Lipowej i
dalsze”.
R.Z. To znaczy, ¿e problemu mieszkaniowego nie bêdzie?
G.W.: „Myœlê, ¿e d³ugo i to d³ugo problem mieszkaniowy bêdzie doskwiera³
naszym mieszkañcom. Nie zapominajmy, i¿ mieszkania w TBS mog¹ otrzymaæ osoby, które dysponuj¹ sporymi zasobami pieniê¿nymi jak na nasze miasto. Na uwagê zas³uguje fakt, i¿ swój
budynek wielorodzinny wznosi pierwszy prywatny inwestor. Z tego nale¿y
siê tylko cieszyæ, bo to zwiêksza szansê
na uzyskanie swojego mieszkania przez
wiêksz¹ iloœæ mieszkañców miasta.
Wkrótce na ulicy Kopernika powstanie
budynek mieszkalny, którego inwestorem bêdzie Ministerstwo Obrony Narodowej.
Nastêpnym typem budownictwa s¹ budynki komunalne, gdzie stwarzamy lokatorom bardzo dogodne warunki wykupu mieszkañ. Wreszcie na koniec trzeba wspomnieæ o mieszkaniach socjalnych dla najubo¿szych mieszkañców.
Jak widaæ w naszym mieœcie, oprócz
budownictwa spó³dzielczego, prywatnych domów jednorodzinnych, s¹ i powstaj¹ mieszkania dla osób o ró¿nej
gruboœci portfela. Moim marzeniem jest,
aby Lidzbark mia³ normalny rynek
mieszkaniowy, a system jego zarz¹dzania by³ bardziej efektywny i sprawniejszy”.
R.Z. Doœæ szeroko omówi³ Pan problem mieszkaniowy. A inne?
G.W.: „Wprowadzenie wszystkich czterech reform spo³ecznych w ¿ycie. Niestety i to mówiê nie bez kozery – to
g³ównie samorz¹d wprowadza owe reformy, których zakresu, sposobu wprowadzania, a tym bardziej ich finansowania nie by³ autorem.
Reforma s³u¿by zdrowia to na dzieñ dzisiejszy nie jest zadaniem Rady Miasta,
ale trudno by³o staæ z boku i patrzeæ
jak z kontraktów Warmiñsko-Mazurskiej
Kasy Chorych zniknie nasz Szpital Miejski. Dziêki jednolitej postawie wszystkich cz³onków i sympatyków SLD w mieœcie, powiecie i województwie oraz Dyrekcji ZOZ uda³o siê uratowaæ placówkê, która pozostaje w zadaniach w³asnych Starostwa. Jak widaæ z tego nasza Rada nie ma bezpoœredniego wp³ywu na to, co w tej chwili dzieje siê w
przychodni i szpitalu, a pomimo to dzia³aj¹c w imieniu mieszkañców wyasygnowaliœmy z bud¿etu miasta 20 tys. z³ na
zakup karetki pogotowia.
Zmiany w oœwiacie to ca³a epopeja.
Rok 1999: powo³anie dwóch gimnazjów
i likwidacja Szko³y Podstawowej Nr 2.
Przy tych zmianach uda³o siê tak prowadziæ politykê kadrow¹, aby ¿aden nauczyciel nie straci³ pracy. Niestety jestem pe³en obaw czy wprowadzanie
przez Ministerstwo Edukacji Narodowej
znowelizowanej Karty Nauczyciela nie
spowoduje perturbacji kadrowych. Otó¿
zwy¿ka wynagrodzeñ w poszczególnych
grupach awansu nauczycieli ma nast¹piæ bez zapewnienia odpowiednich œrodków w tzw. subwencji oœwiatowej. W
naszym mieœcie w tej chwili brakuje na
ten cel prawie 900 tys. z³. Sk¹d tê sumê
uzyskaæ? Nie wiem. Pan Minister Edukacji Narodowej twierdzi, i¿ œrodki samorz¹dy maj¹ lub przeznaczy³y na inny
cel. Otó¿ chcê za poœrednictwem Pana
gazety oœwiadczyæ, ¿e samorz¹d miasta
Lidzbarka Warmiñskiego tych œrodków
nie ma i nikt ich nie przeznaczy³ na
inne cele. Poza tym o ile ktoœ siê orientuje, w jaki sposób powstaje bud¿et samorz¹du to wie, ¿e pieni¹dze w bud¿etach, np. miasta Lidzbarka Warmiñskiego, to nic innego, jak pieni¹dze wczeœniej odprowadzone przez mieszkañców
naszego miasta do Urzêdu Skarbowego
plus dochody w³asne. Problem tylko w
tym, ¿e do naszego bud¿etu wraca tylko
niewielka czêœæ i do tego po wielu perturbacjach. Zreszt¹ podobn¹ sytuacjê
maj¹ wszystkie samorz¹dy i to zarówno
biedne jak i bogate.
Nastêpna reforma samorz¹dowa w
mniejszym zakresie nas dotyczy, a wi¹¿e siê z powstaniem nowych szczebli
samorz¹dowych: sejmiku wojewódzkiego i powiatów. Rzecz, która ³¹czy nasz
samorz¹d z wymienionymi to drogi. Paradoksalnie, ale w naszym mieœcie wiêkszoœæ dróg to w kolejnoœci drogi: krajowe, wojewódzkie i powiatowe, a tylko
czêœæ marginalna – to ulice w naszym
zarz¹dzie. Podam przyk³ad zazêbiania
siê kompetencji zarz¹dców na skrzy¿owaniu przy ulicy Poniatowskiego /zarz¹d powiatowy/, ulicy Orneckiej /zarz¹d powiatowy/, ulicy Olsztyñskiej do
skrzy¿owania od strony Olsztyna /zarz¹d krajowy/ i ulica Olsztyñska w stronê Górowa I³aweckiego /zarz¹d wojewódzki/. Ten system bardzo utrudnia
w³aœciwe utrzymanie dróg. Stan nawierzchni wielu ulic to wynik generalnie braku œrodków na remonty, ale równie¿ stworzonego systemu zarz¹dzania.
Powstanie powiatów to przekazanie w
ich kompetencje: s³u¿by zdrowia, policji i stra¿y po¿arnej. Na te dziedziny
¿ycia nasza Rada Miasta nie ma bezpoœredniego wp³ywu, chocia¿ o ile mo¿emy, to pomagamy we wspomaganiu tych
instytucji”.
R.Z. A jak Pana zdaniem funkcjonowa³y inne dziedziny ¿ycia w naszym
mieœcie w czasie omawianego przez
Pana okresu?
G.W.: „Niestety wiêkszoœæ z nich ma
k³opoty finansowe, spowodowane koniecznoœci¹ sp³aty w tym roku raty kredytu i odsetek zaci¹gniêtych na wybudowanie oczyszczalni œcieków. Suma ta
stanowi prawie 10% tegorocznego bud¿etu miasta i wynosi 1 mln 300 tys.
z³otych. To warunkuje w sposób zasadniczy nasze wydatki na kulturê czy sport,
nie mówi¹c ju¿ o inwestycjach, których
w tym roku i tak bêdzie stosunkowo
du¿o, a to dziêki pozyskaniu sumy 1
mln z³ z innych Ÿróde³ ni¿ bud¿et miasta, ale tylko na inwestycje celowe. Jakie to inwestycje, to przekonaj¹ siê
wkrótce mieszkañcy ulic Wiejskiej i Kopernika, gdzie przebudowany zostanie
kolektor sanitarny.
Nasz¹ wizytówk¹ jest praca Lidzbarskiego Domu Kultury, który kontynuuje
wieloletnie tradycje imprez ogólnopolskich. Niestety brak wystarczaj¹cych
œrodków finansowych w bud¿ecie miasta warunkuje iloœæ organizowanych
przez tê placówkê imprez.
Nastêpn¹ instytucj¹ bezpoœrednio podlegaj¹c¹ samorz¹dowi jest OSiR, który
pomimo trudnoœci stara siê spe³niaæ
swoje statutowe zadania organizowania ¿ycia sportowego w mieœcie. Sukces
w postaci awansu pi³karzy Polonii do
czwartej ligi dziêki zaanga¿owaniu w
dzia³alnoœæ klubu wielu osób, przyæmi³
nieco dzia³alnoœæ OSiR-u w innych dyscyplinach sportu. Jednak myœlê, ¿e dziêki wysi³kowi klubu Polonia, w³adz miasta i samego OSiR-u uda siê zbudowaæ
i tutaj pe³n¹ stabilizacjê pracy wszystkich dla dobra kultury fizycznej w mieœcie.
Te dwie dziedziny ¿ycia to promocja naszego miasta, a zatem musimy bacznie
siê przygl¹daæ ka¿dej z³otówce, aby na
owe dziedziny wydawaæ coraz wiêcej, o
ile to bêdzie mo¿liwe. Jak ju¿ jesteœmy
przy promocji, to chcia³bym poinformowaæ, ¿e wkrótce pojawi siê nowa strona
internetowa miasta w zupe³nie nowej
formule i z naciskiem na uwypuklenie
walorów naszego miasta. Promocja?
Ktoœ by zapyta³ po co ona? Otó¿ dziêki
niej nie tylko zwiêksza siê systematycznie iloœæ osób odwiedzaj¹cych nasze
miasto, ale co niewykluczone, w nied³ugim czasie zainteresuje siê Lidzbarkiem inwestor o du¿ym znaczeniu”.
R.Z. Czy do tego s³u¿y równie¿ wspó³praca z zagranic¹?
G.W.: „Tak! Dok³adnie tak to widzê.
Wspó³praca z Oud-Beijerland nadal jest
utrzymywana, a obok niej nawi¹zujemy
now¹, chocia¿by z miastem San Gemini
we W³oszech. Ta wspó³praca to nie tylko wymiana grup, ale równie¿ zainteresowanie naszym grodem biznesu w³o-
Gazeta Warmiñska 11 lipca 2000 nr 11/152
skiego. Na sta³e poprzez imprezy w postaci Kaziuków-Wilniuków utrzymywany jest kontakt z mieszkañcami Wilna i
okolic.
Wspó³praca to nie tylko wspomniana
promocja, ale równie¿, a mo¿e przede
wszystkim, próba uzyskania œrodków z
Unii Europejskiej poprzez i przy udziale partnerów. Œrodki te mog¹ byæ wykorzystane chocia¿by na sensowne zagospodarowanie przedzamcza czy na pomoc w realizacji pomys³u przebudowy
naszego amfiteatru”.
R.Z. Czy praca, któr¹ Pan wykonuje, nie odbija siê niekorzystnie na innych sferach Pana ¿ycia?
G.W.: „Owszem trochê. Iloœæ czasu, jaki
poœwiêcam samorz¹dowi powoduje z
jednej strony ca³kowite zrozumienie rodziny /przez wiele lat poœwiêca³em innej pracy bardzo du¿o czasu/, a z drugiej strony inaczej moje nieobecnoœci w
pracy widzi mój pracodawca w M³odzie¿owym Oœrodku Wychowawczym”.
R.Z. Niech pan przybli¿y tak wyrozumia³ych, jak Pan twierdzi, cz³onków rodziny. Chyba nied³ugo wybiera siê Pan na wakacje?
G.W.: „Z tymi wakacjami /urlopem/
mo¿e byæ bardzo ró¿nie. Sam dok³adnie
jeszcze nie wiem, gdzie i kiedy pojadê.
W ubieg³ym roku by³em u rodziny w
Œwinoujœciu. Co do mojej rodziny...
¯ona Ewa pracuje i pracowa³a w Szkole Podstawowej Nr 1, syn Marcin jest
uczniem czwartej klasy LO, a nasza najm³odsza pociecha Magdusia ma 5 lat.
Innej rodziny na terenie Lidzbarka o
tym samym nazwisku nie mam. Zbie¿noœæ nazwiska z innymi radnymi w innych samorz¹dach jest zupe³nie przypadkowa i przypisywanie jakichkolwiek
powi¹zañ rodzinnych jest nieprawdziwe.
Na koniec chcia³bym wszystkim mieszkañcom miasta ¿yczyæ mi³ych wakacji i
urlopów, a jednoczeœnie zaprosiæ na
pierwszy po wielu latach wyœcig kolarski ulicami Lidzbarka w dniu 22 lipca i
na trochê skromniejsze, ni¿ w roku ubieg³ym – Dni Lidzbarka Warmiñskiego –
12-15 sierpnia.
R.Z. Dziêkujê za rozmowê...
(rz)
Przewodnicz¹cy Rady Miejskiej
w Lidzbarku Warmiñskim
GRZEGORZ WÓJCIK
zaprasza na cotygodniowy dy¿ur
w dniach:
wtorek – godz. 14.00 – 15.00
czwartek – godz. 14.00 – 15.00
Urz¹d Miejski, ul. Ratuszowa 5
(Gabinet Z-cy Burmistrza Miasta)
– pok. nr 4 – tel. 767 22 31 w. 15
Warmiñskie Towarzystwo Budownictwa Spo³ecznego Spó³ka z o.o.
w Lidzbarku Warmiñskim informuje, ¿e jesieni¹ 2000 roku zamierza
rozpocz¹æ realizacjê budynku 24rodzinnego przy ul. Lipowej w Lidzbarku Warmiñskim.
Zainteresowanych otrzymaniem
mieszkania z zasobów WTBS zapraszamy do siedziby Towarzystwa
przy. ul. Ks. J. Poniatowskiego 22
– tel. 767 29 95.
Prezes WTBS
Grzegorz Markowski
Samorz¹dy
otrzymaj¹ pomoc...
20 czerwca 2000 roku, na zaproszenie Starosty lidzbarskiego - Jacka Protasa w Lidzbarku Warmiñskim przebywa³ Wojewoda Warmiñsko-Mazurski
Zbigniew Babalski. Spotkanie mia³o
charakter roboczy. Wojewoda oprócz
rozmów z Zarz¹dem Powiatu oraz kierownikami inspekcji i stra¿y, spotka³ siê
tak¿e z burmistrzami, wójtami, radnymi powiatowymi, dyrektorami szkó³ i
jednostek powiatowych.
Najwiêksze zainteresowanie wszystkich obecnych wzbudzi³a kwestia tegorocznej suszy, która wyrz¹dzi³a wiele szkód w Powiecie Lidzbarskim i ca³ym województwie. Po sygna³ach z
*3
Kronika Policyjna
- 14.06.2000: przy ul. Kana³owej ujawniono w³amanie do pojemnika s³u¿¹cego do przechowywania butli na gaz propan-butan. Zginê³o 11 pustych butli o pojemnoœci po 11 KG ka¿da, ³¹cznej wartoœci ok. 1000 z³. Sprawców kradzie¿y
ustalono.
- 14.06.2000: w godzinach po³udniowych na ul. Spó³dzielców, nieletniemu
£ukaszowi J. lat 16, zam. w Bisztynku
zaszed³ drogê starszy o kilka lat mê¿czyzna. Sprawca gro¿¹c natychmiastowym u¿yciem przemocy zmusi³ ofiarê do
oddania zegarka „CASIO” wartoœci 150
z³. Sprawcê wymuszenia rozbójniczego
ustalono i zatrzymano. Okaza³ siê nim
19-letni mieszkaniec powiatu kêtrzyñskiego.
Kronika Stra¿acka
13.06 2000 r.
W Lidzbarku Warmiñskim na ul. Kana³owej stra¿acy zabezpieczali miejsce wycieku ¿r¹cej substancji w oczyszczalni
œcieków.
15.06.2000 r.
W Lidzbarku Warmiñskim na ul. Bartoszyckiej stra¿acy zabezpieczali mecz pi³ki no¿nej.
18.06.2000 r.
W Lidzbarku Warmiñskim na ul. Bartoszyckiej stra¿acy zabezpieczali mecz pi³ki no¿nej.
Na trasie Lidzbark Warmiñski – Lauda
stra¿acy zabezpieczali miejsce wypadku drogowego.
19.06.2000 r.
W Lidzbarku Warmiñskim na ul. XXX lecia i Warmiñskiej stra¿acy usuwali
gniazda os.
20.06.2000 r.
Na trasie Lidzbark Warmiñski – Sarnowo stra¿acy zabezpieczali miejsce wypadku drogowego.
21.06.2000 r.
W miejscowoœci Nowa Wieœ Wielka stra¿acy usunêli gniazdo os z budynku
mieszkalnego.
22.06.2000 r.
W Lidzbarku Warmiñskim na ul. Kopernika stra¿acy sprawdzali zadymienie w
piwnicy budynku mieszkalnego.
W miejscowoœci Wielochowo pali³a siê
sucha trawa.
Po krótkiej, lecz gwa³townej, burzy stra¿acy usuwali po³amane drzewa i konary
w Lidzbarku Warmiñskim na ul. Zielonej
i Bartoszyckiej oraz w miejscowoœciach:
Ignalin, Rogó¿, Bobrownik, Sarnowo,
£abno, Kierwiny, Blanki.
23.06.2000 r.
W Lidzbarku Warmiñskim na ul. Krasickiego stra¿acy poprawili naruszone dachówki na budynku Oran¿erii Krasickiego.
24.06.2000 r.
W miejscowoœci K³êbowo stra¿acy wydobyli z jeziora zatopiony samochód.
W Lidzbarku Warmiñskim na ul. Leœnej i
XXX – lecia stra¿acy usunêli gniazda
os.
25.06.2000 r.
W Lidzbarku Warmiñskim na ul. Bartoszyckiej stra¿acy zabezpieczali mecz pi³ki no¿nej, a w miejscowoœci Rogó¿ zabezpieczali miejsce wypadku drogowego.
28.06.2000 r.
W Lidzbarku Warmiñskim na ul. Prostej
stra¿acy otworzyli zatrzaœniête drzwi.
29.06.2000 r.
Lidzbark Warmiñski ul. Kopernika – alarm
fa³szywy.
30.06.2000 r.
W Lidzbarku Warmiñskim na ul. Wiejskiej stra¿acy wyciêli konary zwisaj¹ce
nad budynkiem mieszkalnym, a w miejscowoœci K³êbowo usunêli gniazdo os z
poddasza budynku mieszkalnego.
st. stra¿. D. Wojczulanis
Sk³adam serdeczne podziêkowania wszystkim Wyborcom, którzy
w wyborach uzupe³niaj¹cych do
Rady Miejskiej 25 czerwca br.
udzielili mi swojego poparcia.
Szczególne podziêkowania kierujê pod adresem tych wszystkich,
których praca i bezinteresowne zaanga¿owanie zaowocowa³y naszym wspólnym sukcesem.
Radny Jerzy Gadomski
- 14.06.200: na ulicy Olsztyñskiej
przed jad¹cy w kierunku centrum miasta
samochód Fiat Uno, kierowany przez
mieszkañca Gdañska, wszed³ nagle stoj¹cy wczeœniej na krawê¿niku 58-letni
mieszkaniec Lidzbarka Warm. Pieszy
zosta³ potr¹cony bokiem pojazdu i na
skutek uderzenia dozna³ urazu prawej
stopy. Po opatrzeniu w miejscowym szpitalu zosta³ zwolniony do domu. Kierowca Fiata by³ trzeŸwy.
- 15.06.2000: w Wielochowie, we
wczesnych godzinach porannych, ujawniono kradzie¿ 2400 mb linki aluminiowej przy izolatorach s³upów pomiêdzy
przês³ami z czynnej linii energetycznej.
Podmiotem pokrzywdzonym jest Zak³ad
Energetyczny w Lidzbarku Warmiñskim.
- 15.06.2000: o godzinie 9.20 na ul.
Kromera zg³oszono kradzie¿ roweru górskiego „Ragazzi-Liner koloru czerwono¿ó³tego, nr ramy LB-9414110, wartoœci
784 z³. Z³odziej dokona³ kradzie¿y w ten
sposób, ¿e przeci¹³ blokadê spinaj¹c¹
przedmiotowy rower z kaloryferem na
klatce schodowej budynku mieszkalnego.
- 16/17.06.2000: przy ul. Topolowej
z³odzieje w³amali siê do pomieszczeñ
biurowych firmy „Warmia-Dairy”. £upem
w³amywaczy pad³y podzespo³y komputerowe ³¹cznej wartoœci 35 tys. z³. Obiekt
jest chroniony przez dozór mienia.
- 18.06.2000: o godzinie 16.45 w miejscowoœci Lauda na drodze publicznej
dosz³o do wypadku drogowego, w wyniku którego kieruj¹cy samochodem Seat
Ibiza uderzy³ w przydro¿ne drzewo doznaj¹c urazu lewego podudzia oraz ogólnych pot³uczeñ. Prawdopodobn¹ przyczyn¹ wypadku by³o wymuszenie pierwszeñstwa przejazdu przez kieruj¹cego
samochodem VW Golf, który wyje¿d¿a³
z drogi podporz¹dkowanej.
- 20.06.2000: o godz. 10.40 w Sarnowie kieruj¹ca Fiatem 126p mieszkanka
gminy Kiwity, jad¹c w¹sk¹, gruntow¹ drog¹ na szczycie wzniesienia i niewielkim
³uku zderzy³a siê czo³owo z samochodem DAEWOO Espero kierowanym
przez mieszkañca Warszawy. Oba pojazdy porusza³y siê œrodkiem drogi. W
wyniku zderzenia kieruj¹ca Fiatem 126p
dozna³a obra¿eñ g³owy i ogólnych pot³uczeñ. Jej 6-letni syn dozna³ pêkniêcia
koœci skroniowej, natomiast 9-letnia córka dozna³a z³amania koœci obojczyka. U
kieruj¹cego samochodem Daewoo
stwierdzono urazy g³owy i ogólne pot³uczenia. Wszyscy uczestnicy zdarzenia
drogowego znaleŸli pomoc w szpitalu w
Lidzbarku Warmiñskim.
- 20.06.2000: o godz. 21.00 w £aniewie kieruj¹cy samochodem Opel Vectra
nie dostosowa³ prêdkoœci jazdy do istniej¹cych warunków drogowych, nie zdo³a³ zapanowaæ- nad pojazdem i uderzy³
w przydro¿ne drzewo. Kierowca i czworo pasa¿erów /m³odzi ludzie/ doznali silnych pot³uczeñ. Dwoje z nich pozosta³o
na obserwacji w lidzbarskim szpitalu.
- 23.06.2000: o godz. 17.55 na drodze Kiwity - Lidzbark Warm., kieruj¹cy
samochodem DAEWOO Lanos mieszkaniec Warszawy, na ostrym ³uku drogi
zjecha³ na pobocze, a dalej do rowu uderzaj¹c w skarpê. W wyniku doœæ silnego
uderzenia kieruj¹cy dozna³ powa¿nego
urazu krêgu lêdŸwiowego. Zosta³ przewieziony do szpitala w Lidzbarku Warmiñskim.
- 24/25.06.2000: na ul. Kajki z³odzieje
w³amali siê do zasobnika z butlami gazowymi ukradli 7 pe³nych butli z gazem
propan-butan o wadze 11KG ka¿da. W³aœciciel oceni³ straty na sumê 1050 z³.
- 25.06.2000: o godz. 18.00 w Rogó¿u na drodze 51 na prostym odcinku,
kieruj¹cy Fiatem 126p mieszkaniec gminy Bartoszyce, jad¹c w kolumnie innych
pojazdów, w czasie, gdy by³ ju¿ wyprzedzany przez Forda Mondeo, zjecha³ nagle na lewy pas ruchu chc¹c wyprzedziæ
pojazd jad¹cy przed nim. W wyniku niefortunnej decyzji kierowcy ma³ego Fiata
i braku zachowania ostro¿noœci dosz³o
do zderzenia tych dwóch pojazdów. Pasa¿erka „malucha” z ogólnymi obra¿eniami cia³a trafi³a do szpitala w Lidzbarku Warmiñskim.
- 30.06.2000: o godz. 11.25, przebywaj¹cej w Powiatowym Urzêdzie pracy
mieszkance wsi Napraty skradziono torbê podrêczn¹ z zawartoœci¹ ok. 400 z³ i
dokumentami osobistymi. Pokrzywdzona, przebywaj¹c w urzêdzie, torbê zawiesi³a na oparciu krzes³a. Z³odzieja doœæ
szybko ustalono i zatrzymano. Okaza³
siê nim mieszkaniec Lidzbarka Warm.
- 30.06.2000: o godz. 20.45 mieszkanka Sopotu kieruj¹c samochodem Toyota
Carina na drodze Ignalin-Lauda nie dostosowa³a prêdkoœci jazdy do istniej¹cych warunków drogowych. Pada³
deszcz, widocznoœæ by³a ograniczona.
Na skutek gwa³townego manewru hamowania pojazd wpad³ w poœlizg i od
tego momentu kieruj¹ca nie potrafi³a nad
nim zapanowaæ. Toyota odbi³a siê od
przydro¿nego drzewa, przelecia³a przez
rów, a na skarpie uderzy³a w kolejne
drzewo, po czym „dachowa³a”. Nadwozie pojazdu zosta³o prawie ca³kowicie
zniszczone. Szczêœliwym trafem kieruj¹cej ani jej psu rasy „Jamnik” nic siê nie
sta³o.
asp. sztab. Lucjan Fiedorowicz
3
Gazeta Warmiñska 11 lipca 2000 nr 11/152
Pomnik z odzysku
Z uwag¹ wczytujê siê we wszystkie publikowane przez Was opinie dotycz¹ce
pomnika Wdziêcznoœci ¯o³nierzom Radzieckim.
Do ju¿ prezentowanych pomys³ów pragnê do³¹czyæ swój – zupe³nie nowy. Ani
PRZENOSIÆ – ani ZOSTAWIAÆ! Proponujê przekazaæ pomnik w darze Narodowi Czeczeñskiemu, byæ mo¿e jeszcze ktoœ tam ¿yje. Obecnie Czeczeñcy, podobnie
jak my pó³ wieku temu, s¹ wyzwalani przez dzielnych ch³opców znad Wo³gi i
Moskwy. Nie w¹tpiê, ze ju¿ wkrótce bêdzie tam potrzebny odpowiedni pomnik,
gdy¿ Czeczeñcy równie¿ „bêd¹ chcieli byæ wdziêczni” za okazan¹ pomoc. Dlatego
chc¹c uchroniæ ich przed niema³ym kosztem budowy nowego pomnika, proponujê
przekazaæ im nasz lidzbarski. My ju¿ siê doœæ „nawdziêczyliœmy”, a pomnik choæ
u¿ywany, mo¿e siê jeszcze komuœ przydaæ.
Z powa¿aniem
M³ody Gniewny
Pamiêæ – tak, pomnik – nie
*2
cono, tam, gdzie znajdowa³y siê domy
naszych dziadów i ojców, gdzie znajdowa³y siê nasze zapuszczane od pokoleñ korzenie”.
I jeszcze jedno... Wœród publikowanych w „GW” sporów o pomnik, jak
te¿ ¿o³nierzy, których on upamiêtnia,
zabrak³o g³osu, który wyraŸnie upomnia³by siê o pamiêæ dla niewinnych
ofiar Armii Czerwonej. Podobnie, jak
autor jednej publikacji, uwa¿am, ¿e pamiêæ powinna pozostaæ. Pamiêæ o ¿o³nierzach, którzy grabili i niszczyli nasze miasto, pozostanie na pewno. Doœæ
jest trwa³ych œladów ich „dzia³alnoœci”.
Gorzej z ich ofiarami, które nie tylko
pomnika, ale czêsto nie maj¹ nawet odpowiednio oznaczonego grobu. Kto dziœ
wie, gdzie znajduj¹ siê groby pomordowanych przez sowieckich ¿o³daków
lidzbarskich zakonnic? Gdzie spoczywaj¹ szcz¹tki innych ich ofiar?
Znam pewne miejsce miêdzy wsiami
Mi³ogórze i Stryjkowo. Jest to po³o¿ona wœród lasów ³¹ka, na której znajduj¹
siê resztki dawnego siedliska. Wœród
drzew zdzicza³ego sadu stoi ¿elazny,
pokryty rdz¹ krzy¿. Kilka lat temu pas¹ce siê na ³¹ce krowy przewróci³y go.
Ustawi³em krzy¿ ponownie. Podparty
du¿ym kamieniem wskazuje miejsce
tragedii i wiecznego spoczynku. Uda³o
mi siê ustaliæ, ¿e jest to grób kilkunastoletniego ch³opca, mieszkañca nieistniej¹cego ju¿ domu, który spotkanie z
bohaterami lidzbarskiego pomnika przyp³aci³ ¿yciem. Wiem, ¿e w tamtej okolicy takich grobów by³o wiêcej, by³y to
jednak groby niemieckie i jako takie
nie mia³y racji bytu. Przetrwa³ tylko ten
jeden, a w³aœciwie to nawet nie on, tylko wznosz¹cy siê nad nim krzy¿. Sam
nie wiem dlaczego, ale lubiê latem odwiedzaæ ten cichy i malowniczy zak¹tek. Ma on przedziwn¹ moc pobudzania do zadumy i refleksji, nie tylko nad
przesz³oœci¹, no có¿: non omnis moriar...
Tak, pamiêæ powinna pozostaæ, s¹ rzeczy, o których nie wolno nam zapominaæ. Je¿eli chodzi o mnie, to znacznie
bardziej godny pamiêci jest los kilkunastoletniego dziecka zamordowanego
kul¹ „oswobodziciela”, ni¿ pamiêæ
chwa³y sowieckiego orê¿a i wymuszonej, sztucznej przyjaŸni polsko-radzieckiej.
Pamiêæ musi pozostaæ, pamiêæ, nie
pomnik!
Leszek Sierputowicz
Samorz¹dy otrzymaj¹ pomoc...
*2
gmin i powiatów zosta³ powo³any Wojewódzki Komitet do spraw szacowania strat. Dziêki niemu w miarê szybko
zostan¹ oszacowane straty wynikaj¹ce
z niekorzystnych warunków atmosferycznych. Oprócz tego, Wojewoda z³o¿y³ wniosek do Prezesa Rady Ministrów
- Jerzego Buzka, o uznanie województwa warmiñsko-mazurskiego za dotkniête susz¹. „W swoim wniosku zaproponowa³em, aby zosta³y zwiêkszone prolongaty sp³at kredytów obrotowych oraz limity kredytów preferencyjnych. Samorz¹dy natomiast otrzymaj¹
pomoc w postaci ulg i umorzeñ podatków” - mówi Wojewoda Zbigniew Babalski.
Po raz kolejny poruszono kwestiê
przynale¿noœci Miasta i Gminy Orneta
do Powiatu Lidzbarskiego. Wniosek,
jaki wp³yn¹³ w tej sprawie do Wojewody, zosta³ zaopiniowany negatywnie.
Wojewoda stwierdzi³, i¿ stolica powiatu - Lidzbark Warmiñski - jest miastem
o du¿ej randze, znane jest nie tylko w
kraju, ale i za granic¹. „Zachêcam
wszystkich do jeszcze lepszego poznania i wzajemnego przekonania siê do
siebie. Poka¿cie mieszkañcom Ornety,
¿e ¿ycie w tym powiecie nie jest najgorsze, szczerze Was do tego namawiam” - mówi³ Babalski. Poza tym do
2001 roku granice powiatowe pozostan¹ niezmienione. Za pozostaniem w powiecie lidzbarskim przemawiaj¹ chocia¿by zadania inwestycyjne Powiatu:
nowa siedziba komisariatu Policji w
Ornecie, wymiana kot³owni w Liceum
Ogólnokszta³c¹cym w Ornecie.
Wiêkszoœæ obecnych na spotkaniu
wyrazi³a ¿ywe zainteresowanie spraw¹
zalesiania niektórych terenów w naszym
regionie. Wokó³ tej kwestii trwa spór.
Politykê zalesiania prowadz¹ Lasy Pañstwowe. Sygnalizuj¹ Wydzia³owi Œrodowiska, które tereny nale¿y zalesiaæ i
kiedy. Sam Wojewoda opowiada siê za
zalesianiem, podkreœlaj¹c, i¿ nale¿y robiæ to z rozs¹dkiem, rozwag¹ i tylko
tam, gdzie jest to potrzebne.
Zainteresowanie wzbudzi³a te¿ droga Nr
51. Szlaki komunikacyjne s¹ rzecz¹
priorytetow¹ i bez nich nie ma szansy
na jakikolwiek rozwój. Wojewoda zapewni³, ¿e czynione s¹ starania o niezbêdne inwestycje na tej drodze. „D¹¿ymy do tego, aby uzyska³a ona miano
drogi o podwy¿szonym standardzie, jak
dotychczasowa droga nr 7” - przekonuje Babalski.
Wojewoda koñcz¹c spotkanie okreœli³
tak¿e szanse i mo¿liwoœci wsparcia finansowego na inwestycje infrastrukturalne dla gmin wiejskich wchodz¹cych
w sk³ad powiatu. Na dofinansowanie
mog¹ liczyæ Kiwity przy rozbudowie
stacji wodoci¹gowej i budowie wodoci¹gu w Tolnikach, Lidzbark Warmiñski przy budowie wodoci¹gów w Markowie, Babiaku (kolonii), Surytach i
Gajlitach, Lubomino przy budowie wodoci¹gów w Zaj¹czkowie, Zagonach
(kolonii) i E³dytach oraz gmina Orneta
przy budowie kanalizacji sieci wodoci¹gowej na odcinku Opin-Orneta. Ka¿da z gmin mo¿e sk³adaæ wnioski na inwestycje w dwojaki sposób, b¹dŸ bezpoœrednio do Wojewody, b¹dŸ do Wydzia³u Ochrony Œrodowiska.
Wizytê Wojewody Zbigniewa Babalskiego zakoñczy³o spotkanie w Bibliotece Pedagogicznej z dzia³aczami NSZZ
„Solidarnoœæ” oraz RS AWS.
Edyta Madziewicz
Lidzbarska Gazeta Warmiñska w internecie:
http://www.lgw.wim.pl
Popieram projekt A jednak – ciê¿ka dola nauczyciela!!!
w sprawie zacho- Lubiê czytaæ teksty NIEPOPRAWNE- czego”. Dlatego proponujê opracowaæ
GO POLAKA, g³ównie z powodu trafporadnik pt. „Sami uczymy nasze dziewania pamiêci
noœci spostrze¿eñ i „ostroœci pióra”.
ci!”. Ka¿dy z rodziców i opiekunów
Przez prasê lidzbarsk¹ przewinê³a siê
ostatnio ca³a fala tekstów dotycz¹cych
dalszych losów tzw. „pomnika wdziêcznoœci”. Ciekawa jestem, jak siê to
wszystko zakoñczy i jakimi decyzjami
oraz kiedy?
Zdecydowanie uwa¿am, ¿e najlepszym miejscem uczczenia pamiêci poleg³ych ¿o³nierzy s¹ cmentarze wojenne, ale skoro, z jakichœ wzglêdów, uczyniæ tego z tym „pomnikiem” nie mo¿na, to w sposób zdecydowany popieram myœl, któr¹ w Nr 10 „Lidzbarskiej
Gazety Warmiñskiej” zawar³ p. Dariusz
Wojczulanis w materiale pt.: „Pamiêæ
powinna pozostaæ...”.
Natomiast nie popar³abym pomys³u p.
S³awomira Skowronka, aby dodawaæ
obok tego pomnika „tablice objaœniaj¹ce z „tasiemcowym” tekstem, dotycz¹cym tego dziwnego obiektu „artystycznego”.
Moja propozycja jest jasna i myœlê, ¿e
satysfakcjonuj¹ca wszystkich?
Po przeniesieniu figur rzeŸbiarskich ¿o³nierzy „wyzwolicieli” na cmentarz wojenny przy ul. Orneckiej, za jednostk¹
wojskow¹, pozostawiæ na poprzednim
miejscu sam cokó³ pomnika, natomiast
w miejscu, gdzie by³a poprzednio „czerwonoarmiejska” gwiazda umieœciæ tablicê z krótkim i wymownym tekstem:
„PAMIÊCI WSZYSTKICH, KTÓRZY
GINÊLI I CIERPIELI NA SKUTEK
DZIA£ANIA ZBRODNICZYCH TOTALITARYZMÓW Z CZASÓW II
WOJNY ŒWIATOWEJ – spo³eczeñstwo Lidzbarka Warmiñskiego”.
Tekst móg³by byæ „zmodernizowany”,
ale krótki! W ten sposób zachowana
by³aby sama idea wystawienia tego pomnika, jak i zawarta by³aby istotna i
POTRZEBNA treœæ o cierpieniach i tragedii Polaków z Kresów Wschodnich,
których w³aœnie wojna wypêdzi³a z ich
dawnych ziem i domów i ucierpieli od
„wyzwolicieli”, uczczono by pamiêæ
WSZYSTKICH ofiar TOTALITARYZMU – zarówno hitlerowskiego, jak i
sowieckiego! Uczczono by te¿ pamiêæ
ludnoœci cywilnej tych ziem, która te¿
ginê³a i cierpia³a, a tak¿e obroñców,
zwyk³ych ¿o³nierzy niemieckich, którzy te¿ tutaj ginêli!
Spraw¹ ¿o³nierza jest atakowaæ lub broniæ siê, a jest to skutkiem „szaleñstw”
ró¿nych „führerów” lub „generalissimusów” – i to WARTO ZAWSZE PAMIÊTAÆ! Je¿eli i takie rozwi¹zanie tego
problemu bêdzie te¿ „nieodpowiednie”,
to chcê bezwzglêdnie wiedzieæ – KTO
i DLACZEGO sprzeciwia siê „za³atwieniu sprawy” tego pomnika!?
Myœlê, ¿e my - mieszkañcy doczekamy siê jednak w³aœciwej odpowiedzi i
dzia³añ w³adz w tej sprawie.
Lidzbarczanka
Mimo poni¿szych, w³asnych, moich
osobistych uwag – lubiæ nie przestanê!
Trudno mi siê jednak zgodziæ ze wszystkim Co NIEPOPRAWNY POLAK
stwierdzi³ w materiale pt.: „URZÊDNIK czy PRZYJACIEL” /G.W. Nr 10/
151 z 19 czerwca 2000 r, s. 6/.
Tutaj muszê dos³ownie zacytowaæ
stwierdzenie NIEPOPRAWNEGO POLAKA, który pisze na zakoñczenie tak:
„...Mo¿e wreszcie mechanizmy uruchomione przez reformê szkoln¹ spowoduj¹, ¿e niektórzy „bezduszni urzêdnicy nauczyciele” odejd¹ z tego zawodu.
Czego sobie, naszym dzieciom i wnukom z ca³ego serca ¿yczê”...
Teraz pora na mnie, czyli NIEPOPRAWNEGO NAUCZYCIELA. Zgoda?...
Ka¿dy zna „s³ynne przekleñstwo” nauczycielskie: „Bodaj byœ cudze dzieci
uczy³”, prawda?... Nie jest to zawód
wiêc mi³y, ³atwy, przyjemny i pop³atny,
a szczególnie obecnie i to na s k u t e k
Ÿ l e przeprowadzonej REFORMY –
Mi³y NIEPOPRAWNY POLAKU!!!
Mi³o sobie powspominaæ nasze DAWNE SZKO£Y i naszych DAWNYCH
nauczycieli, ale „co by³o, a nie jest, nie
pisze siê w rejestr”!..
Dzisiaj nauczyciele, oprócz ogl¹dania, co czas jakiœ, w telewizorze
uœmiechniêtej twarzyczki aktualnego
ministra Edukacji Narodowej, w zasadzie niewiele spraw mog¹ porównaæ z
„tamtym”, do czego tak s³usznie NIEPOPRAWNY POLAK têskni!.. Nauczyciele bywaj¹ istotnie – „ró¿ni”, tak jak
s¹ „ró¿ni” – lekarze, prawnicy, policjanci, ksiê¿a, urzêdnicy, etc.,etc. REFORMA tu nie ma nic do rzeczy!..
Nauczyciele swymi zdartymi gard³ami nie „wydarli siê” pod ró¿nymi Urzêdami Rady Ministrów i Sejmem, jak
inni: „i górnicy, i rolnicy, kolejarze, policjanci i hutnicy”.. /by³a taka piosenka,
koñcz¹ca siê: „tralalala, tralalala”../.
Tamci, którzy siê „wydzierali” w odpowiednich miejscach – coœ sobie „wydarli”! NIEPOPRAWNY POLAK, jako
cz³owiek interesuj¹cy siê tym, co siê
wokó³ nas dzieje – powinien zauwa¿yæ,
¿e oprócz uœmieszku /ostatnio coraz
mniej w telewizorze ten minister siê
uœmiecha!!!/ - pedagodzy otrzymuj¹
dos³ownie pensje „na granicy ubóstwa”!!! I taka jest prawda!
Ostatnio „rz¹d wini samorz¹dy”, „samorz¹dy – rz¹d”, a nauczyciele? Niech
id¹ – wont!!! Có¿ „rymnê³o” mi siê.
Przepraszam!..
Ja NIEPOPRAWNY POLAKU „poszed³bym” jeszcze dalej – a po licho
nam jacyœ nauczyciele?.. Po co szko³y?
Tyle ³adnych budynków w miastach i
na wsiach siê „marnuje”!!! By³ kiedyœ
taki pan Adam S£ODOWY i on uczy³
w telewizorze, jak „coœ” zrobiæ „ z ni-
sobie kupuje taki poradnik i po sprawie... Nauczyciele won!.. Rodzice mog¹
SAMI nauczyæ swoje dzieci, czego im
tam potrzeba!.. Co zdolniejsze dzieci –
mog¹ nauczyæ i wychowywaæ siê
SAME! Wcale nie kpiê!!!
Nadal „zwi¹zkowcy” nauczycielscy
niech wydaj¹ „œmieszne” decyzje o
„protestach” – akurat w pierwszym dniu
WAKACJI!.. „Protestujcie” sobie nauczyciele, na zdrowie!.. Nawet, jak do
„protestów” dojdzie, to i tak „zwi¹zkowcy” siê nie pogodz¹! To pewne, jak
dwa dodaæ dwa jest cztery!!!
I jeszcze jedno – wychowania nie rozdziela siê z nauczaniem, gdy¿ jest to
JEDEN PROCES i coœ mi siê zdaje, ¿e
NIEPOPRAWNY POLAK o tym wie!
Nauczycielom nie nale¿¹ siê TERAZ
„podwy¿ki”, tylko chodzi o wyrównanie od stycznia 2000 roku – poborów!
Zgodnie z „Kart¹ Nauczyciela”, która
ma rangê ustawy!!! Tymczasem maj¹
obietnice uœmiechniêtego w³asnego ministra i... pusto w kieszeniach!..
Wraz z koleg¹, za pomoc¹ zwyk³ego
kalkulatorka wyliczyliœmy – ilu jest w
Powiecie Lidzbarskim nauczycieli i jakim funduszem nasz powiatowy samorz¹d dysponuje!!! „Wysz³o” nam, ¿e na
tzw. „zaliczki” dla nauczycieli jakieœ
tam - przed wakacjami – by wystarczy³o! Ale o tym p o w i n i e n pamiêtaæ
g³ównie Pan Starosta, który bêd¹c z zawodu SAM nauczycielem powinien te
sprawy znaæ – jak najlepiej!!! Oczywiœcie, ¿adnych odpowiedzi i wyjaœnieñ
w tej sprawie i tak chyba nie bêdzie?..
Mo¿e raz siê pomylê?..
Krytykujmy, domagajmy siê, zwracajmy uwagê – ale WSZYSTKIM!
Mi³y NIEPOPRAWNY POLAKU!
wszystkim, bo nied³ugo nie bêdzie ani
„urzêdników ani nauczycieli”, ani nikogo, kto by coœ dzieci i m³odzie¿ nauczy³! A niektórzy zostan¹ tylko z poradnikiem pt. „A ucz se sam” – w rêku
i tyle...
NIEPOPRAWNY NAUCZYCIEL
z Lidzbarka Warmiñskiego
FOTO – KRAINA
Na uroczystoœci byli cz³onkowie Zarz¹du Województwa (wicemarsza³ek
Irena Petryna i wicemarsza³ek Wojciech
Samulowski), radni sejmiku, w³adze samorz¹dowe miasta i powiatu. Rolê gospodarza pe³ni³ Janusz Cygañski – dyrektor Muzeum Warmii i Mazur. Oprawê artystyczn¹ przygotowa³ Cantemus.
Rycerze zamku lidzbarskiego pokazali
swoje ju¿ uznane umiejêtnoœci.
W³adys³aw Strutyñski
P.S. Porozumienie dotyczy wspó³pracy
kulturalnej, turystycznej oraz gospodarczej miêdzy regionami.
Na zdjêciu: Claudy Lebreton i Marsza³ek Andrzej Ryñski.
To wystawa Departamentu Cotes
d’Armor w zwierciadle fotografii. Fotografie oddaj¹ atmosferê ¿ycia sfer bur¿uazyjnych (takim okreœleniem operowa³a komisarz wystawy) i nie by³o byæ
mo¿e w tym nic dziwnego, lecz sam
pomys³ ekspozycji jest wrêcz rewelacyjny.
Test to aparat fotograficzny z obiektywem, przes³on¹ a zdjêcia s¹ umieszczone na ramkach, to parokrotnie powiêkszone p³yty z kliszami starego aparatu. Ma³y refektarz (druga, co do wielkoœci, sala zamkowa) sta³ siê machin¹
fotograficzn¹, ale bardzo swojsk¹ i przyjazn¹. Wystawa by³a pretekstem do podpisania Porozumienia pomiêdzy Rad¹
Generaln¹ Cotes d’Armor a Samorz¹dem Województwa Warmiñsko-Mazurskiego. W zasadzie takie porozumienie
ju¿ by³o, lecz stron¹ polsk¹ nie by³o
województwo samorz¹dowe. Delegacji
francuskiej przewodniczy³ Claudy Lebreton a naszej Marsza³ek Andrzej
Ryñski.
OG£OSZENIE
Zarz¹d Miasta w Lidzbarku Warmiñskim informuje, ¿e najemcom gara¿y, którzy na podstawie pozwolenia
na budowê, w³asnym kosztem wybudowali gara¿ na gruncie komunalnym
przed dniem 5 grudnia 1990 roku,
przys³uguje prawo uzyskania tego gara¿u na w³asnoœæ i odp³atnego nabycia gruntu pod gara¿em w u¿ytkowanie wieczyste.
Wnioski o uw³aszczenie mo¿na
sk³adaæ tylko do dnia 31 grudnia 2000
roku w Urzêdzie Miejskim w Lidzbarku Warmiñskim w Referacie Geodezji i Gospodarki Nieruchomoœciami.
Przewodnicz¹cy
mgr in¿. Mieczys³aw Byczkowski
4
Co mnie gryzie?
W ostatnich tygodniach lokalna prasa przekazywa³a wiele informacji o ¿yciu naszego miasta, o jego problemach.
Podawa³a wiele przyk³adów, które wymaga³y natychmiastowej interwencji ze
strony w³adz. Niestety, w³adze milcz¹.
Siedz¹ sobie wygodnie na sto³kach i ciesz¹ siê ile to cudownych uchwa³ podjê³y
i wpisa³y do swojego rejestru. Ale przeciêtny mieszkaniec tak bardzo ma³o precyzyjnymi uchwa³ami siê nie zachwyca,
czytaj¹c czêsto ogólniki: musimy przyst¹piæ, nale¿y podj¹æ, opracowaæ harmonogram itp. Mieszkaniec interesuje siê
swoj¹ posesj¹, ulic¹, instytucjami u¿ytecznoœci publicznej, rynkiem pracy. Z
tym trochê gorzej. Powstaje pytanie, jak
d³ugo trwaæ bêdzie ta stagnacja, ten marazm spo³eczny i gospodarczy? Kiedy
zaczniemy konkretnie dzia³aæ i poprawiaæ sytuacje ¿yciow¹ mieszkañców?
Kiedy zaczniemy liczyæ siê z opini¹ spo³eczn¹ i reagowaæ na jej k³opoty i problemy? Ten b³ogi spokój to dla wielu
mieszkañców zwyk³a ignorancja w³adzy,
która wiedz¹c, co siê œwiêci, woli siedzieæ spokojnie, aby nie ruszyæ ³añcuszka trudnych problemów miasta. Smutne
to bardzo.
Wnikliwy Obserwator
***
Dla poprawy pamiêci...
Po przeczytaniu w Nr 10/151 „G.W.”, jak
zwykle bardzo interesuj¹co i ze znajomoœci¹ rzeczy napisanego sta³ego felietonu pana S³awomira Skowronka, tym
razem na temat miejsca i obecnego stanu istniej¹cego przy ul. Bartoszyckiej 1
w pobli¿u szpitala miejskiego – cennego
zabytku historycznego w postaci kapliczki
Œw. Katarzyny, przeczyta³em o „zainteresowaniu kurii warmiñskiej t¹ kapliczk¹”, innych w³adz i instytucji, co mo¿e
wywo³aæ u P.T. Czytelników wra¿enie,
¿e dotychczas nikt siê t¹ kapliczk¹ i jej
stanem nie zainteresowa³, a dosz³o do
tego dopiero w 2000 roku? Otó¿ pragnê
zapewniæ, ¿e np. przewodnicy P.T.T.K.
od lat - monitowali, informowali, walczyli, próbowali „coœ” w sprawie tego zabytku tak okrutnie potraktowanego zrobiæ!
Dlatego nieprawd¹ jest zdecydowan¹, ¿e
nie wiedzia³y o tym w³adze koœcielne –
zarówno miejscowe, jak Kuria Metropolitalna /wówczas Biskupia/ w Olsztynie,
w³adze szpitala miejskiego /w³aœciciel
obiektu?/, w³adze miasta, Wojewódzki
Konserwator Zabytków i inne zainteresowane w³adze i urzêdy!
Dlatego postanowi³em, poœwiêciwszy
trochê czasu – sporz¹dziæ poni¿sze „kalendarium”, które i tak nie zawiera wszelkich innych interwencji, rozmów osobistych i innych monitów, ale jakiœ obraz
bêdzie...
Do „Nauczycieli
z Olsztyna.... i nie tylko”
W zasadzie na anonimowy karteluszek i do³¹czone wycinki gazetowe typu: „Ka¿demu tyle,
ile siê nale¿y”, „Sporne podwy¿ki”, „Nauczyciel
bez podwy¿ki”... „Witajcie wakacje!” nie powinienem odpowiadaæ, ani usprawiedliwiaæ siê.
Chcê tylko oœwiadczyæ, i¿ jako NIEPOPRAWNY POLAK nigdy nie by³em „wierny, bierny i mierny”. Ceni³em w ka¿dym cz³owieku jego etyczn¹
postawê, stosunek do prawdy, sprawiedliwoœci i
dobra wspólnego. Ceni³em tak¿e ka¿dego pogl¹dy i zdanie, o ile by³y s³uszne i wnosi³y coœ pozytywnego.
Szkoda, ¿e tak „URA¯ENI” „NAUCZYCIELE z
OLSZTYNA... i NIE TYLKO” nie widz¹ dalej ni¿
w³asny nos. Nie s³ysz¹ tego, co siê mówi o szkole, niektórych nauczycielach, nauczaniu i wychowaniu. Osobiœcie znam p. Andrzeja £êtowskiego
– znanego dziennikarza, solidnego publicystê, który odpowiada za ka¿de swoje s³owo.
Dlatego odsy³am „URA¯ONYCH” do jego artyku³u „Uczyæ (siê) po ludzku” opublikowanego w
TYGODNIKU „SOLIDARNOŒÆ” nr 25 z 23 czerwca 2000. Autor przytacza fakty, podaje przyk³ady,
ale NIE GENERALIZUJE.
Osobiœcie zgadzam siê z Autorem, poniewa¿ z
takimi przyk³adami sam spotka³em siê. Chcia³bym, aby moje wnuki w nauczycielu mieli przyjaciela i doradcê, a przez to cenili go i szanowali.
NIEPOPRAWNY POLAK
PROTOKÓ£
Jury II Wojewódzkiego Przegl¹du Stra¿ackich Orkiestr Dêtych pod patronatem V-ce Marsza³ka
Województwa Warminsko-Mazurskiego w Lidzbarku Warmiñskim w dniu 25.VI.2000 r. w sk³adzie: Anatol Regimowicz – przewodnicz¹cy, Andrzej Mierzejewski, Bogdan Olkowski
Po przes³uchaniu 5 orkiestr: z OSP w Turznicy,
z OSP w Lidzbarku Warm., z OSP w E³ku, z OSP
w P³oœnicy, z PSP Lidzbark Warm. i OSP Dobre
Miasto postanowi³o przyznaæ:
I miejsce i kwotê 3.000 z³ ufundowan¹ przez
Urz¹d Marsza³ka Województwa Warmiñsko-Mazurskiego oraz kwotê 500 z³ ufundowan¹ przez
Komendanta Wojewódzkiego Pañstwowej Stra¿y
Po¿arnej: Orkiestrze Ochotniczej Stra¿y Po¿arnej w P£OŒNICY
II miejsce i kwotê 2.000 z³ ufundowan¹ przez
Urz¹d Marsza³ka Województwa Warmiñsko-Ma-
KALENDARIUM
podjêtych starañ o ochronê kapliczki Œw.
Katarzyny w Lidzbarku Warmiñskim,
ul. Bartoszycka 1
- „Olsztyñski Kurier Obywatelski” Nr 15.
z 13-19.1990. /by³o takie pismo redagowane przez Bohdana Kurowskiego/
- „Ratujmy zabytkow¹ kapliczkê” – autor: Grzegorz Surma.
- „Olsztyñski Kurier obywatelski” Nr 23.
z 8-14. 06.1990 - „Ratunkiem - pomoc”.
- „Olsztyñski Kurier Obywatelski” Nr 25.
z 1990 – „Polemiki. Kapliczka nadal...
chlewikiem?”.
- „G³os” Nr 13 – 14. z 8-21.09.1990 –
„Zabytki ochroni¹ siê same?”.
- „Kurier Lidzbarski” Nr 44, sierpieñ
1993 – „Gdzie siê podzia³o 20 milionów od Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków na remont kapliczki Œw.
Katarzyny przy ul. Bartoszyckiej 1?”.
Takie pismo – o przekazaniu wówczas
/! / ww. kwoty otrzyma³em osobiœcie,
jako osoba interweniuj¹ca, wiêc pieni¹dze siê nie „rozp³ynê³y”!?
- „Kurier Lidzbarski Nr 45, wrzesieñ
1993 – „Zagadka” plus fotografia stanu zabytku w tamtym czasie.
- „Kurier Lidzbarski” Nr 65,/maj 1993 „Urzêdy lekcewa¿¹ opiniê publiczn¹”.
- „Kurier Lidzbarski” Nr 67,/lipiec 1993 „Na uk³ady nie ma rady?”.
Jak ju¿ powy¿ej napisa³em – zarówno
przewodnicy P.T.T.K., jak i m³odzie¿ zrzeszona w dawniej istniej¹cym „Kole Opiekunów Zabytków”, nie wspominaj¹c o innych osobach, które interweniowa³y w
prasie i innych „masmediach” – sprawa
ta by³a znana w³aœciwie od „dziesiêcioleci”. Do wczeœniejszych materia³ów
/sprzed 10 lat/ nie zagl¹da³em, z powodu braku czasu, wystarczy ju¿ dowód,
¿e co najmniej 10 lat temu zrobiono w
tej sprawie wszystko, co wtedy by³o mo¿liwe! Nadal pozostaje pytanie – „Gdzie
siê podzia³y przekazane /komu?/ pieni¹dze, czyli owych 20 milionów z³ i co zrobiono?”. Ceniê opiniê „historyka z Bydgoszczy” – zacytowanego w felietonie
pana S³awomira Skowronka, cieszê siê,
¿e sprawa stanu tego lidzbarskiego cennego zabytku – mo¿e TERAZ, po artykule i kolejnych sygna³ach, tym razem
przedstawionych przez inne osoby – zostanie jakoœ z po¿ytkiem dla zasobów
zabytkowych naszego Wspania³ego miasta „za³atwiona”!? „Kalendarium” mog³oby w tej sprawie coœ wyjaœniæ?.. A tak
myœlê, przyspieszyæ pewne dzia³ania ze
strony w³adz. A inna sprawa – to dobrze, ¿e znowu jest apel o „inne spojrzenie” na ten skromny, ale cenny zabytek
– budyneczek, chocia¿ jak powy¿sza informacja dowodnie wskazuje – „wszelka
w³adza” – i „tamta” czy „inna” – bardzo
lubi „nabraæ wody w usta”, no, có¿ na to,
ju¿ ¿adnego wp³ywu nikt nie mia³ i nie
ma, jak widaæ...
Z wyrazami uszanowania
Przewodnik P.T.T.K. /by³y/ Ko³o Przewodników w Lidzbarku Warmiñskim
To te¿ promocja miasta...
Ja w sprawie pomnika „Wdziêcznoœci”. Pomniki i ludzie musz¹ mieæ swoje miejsce nie tylko w
historii. Pomnik Wdziêcznoœci ¯o³nierzom Armii
Radzieckiej przy ul. Kardyna³a Stefana Wyszyñskiego to absurd w historii Lidzbarka i swoj¹ rolê
„skoñczy³ graæ” 10 lat temu. Zszed³ ze sceny
dziejowej i warto przenieϾ go tam, gdzie jego
miejsce, gdzie bêdzie trwale zwi¹zany z ide¹,
która odesz³a na zawsze – na cmentarz ¿o³nierzy
radzieckich przy ul. Orneckiej.
15 sierpnia 2000 r mija 80 lat od „Cudu nad
Wis³¹”. Polska odzyska³a niepodleg³oœæ!
Nie bezczeszcz¹c „Dzie³a” warto przy wspó³udziale delegacji, rodzin zaginionych i poleg³ych ¿o³nierzy, mo¿e te¿ przedstawicieli ambasady Rosji
dokonaæ uroczystego przeniesienia. Bêdzie uroczyœcie i ciekawie, bêdzie orkiestra, bêd¹ delegacje zagraniczne, bêdzie telewizja, bêdzie prasa.
Nawiasem mówi¹c – te¿ promocja miasta. Je¿eli
w³adze miasta nie maj¹ na to przedsiêwziêcie
pieniêdzy, niech zorganizuj¹ sponsorów.
Sprawa pomnika sta³a siê g³oœna i niejednemu
mieszkañcowi przypomina bolesne lata „pod opiek¹”. Jak d³ugo jeszcze, jak d³ugo bêdzie gloryfikowana przemoc?
Z powa¿aniem
Krzysztof Lisiecki
zurskiego oraz kwotê 500 z³ ufundowan¹ przez
Komendanta Wojewódzkiego Pañstwowej Stra¿y
Po¿arnej: Orkiestrze Ochotniczej Stra¿y Po¿arnej w TURZNICY
III miejsce i kwotê 1.000z³ ufundowan¹ przez Burmistrza Miasta Lidzbarka Warmiñskiego oraz kwotê 500 z³ ufundowan¹ przez Komendanta Wojewódzkiego Pañstwowej Stra¿y Po¿arnej: Orkiestrze Ochotniczej Stra¿y Po¿arnej w LIDZBARKU WARM.
Ponadto Jury postanowi³o przyznaæ – Wyró¿nienie Orkiestrze Ochotniczej Stra¿y Po¿arnej w E³ku
ufundowane przez Starostê Powiatu Lidzbarskiego oraz Wyró¿nienie Orkiestrze Pañstwowej Stra¿y Po¿arnej w Lidzbarku Warmiñskim i Ochotniczej Stra¿y Po¿arnej w Dobrym Mieœcie ufundowane przez wytwórniê umundurowania stra¿ackiego w Brzezinach. Jury postanowi³o przyznaæ
nagrody dodatkowe Komendanta Wojewódzkiego Pañstwowej Stra¿y Po¿arnej.
Dziwiê siê!..
Z góry przepraszam za obszernoœæ poni¿szego materia³u prasowego, ale bêdzie on zawieraæ kilka ze sob¹ powi¹zanych w¹tków i krócej tego uj¹æ nie potrafiê... Po pierwsze –
dziwiê siê bardzo, jako mieszkaniec i jako czytelnik naszej lokalnej prasy, ¿e do tej pory
NIKT z reprezentantów w³adzy samorz¹dowej
nie zaj¹³ jakiegokolwiek stanowiska w sprawie tak bardzo bulwersuj¹cej opiniê spo³eczn¹ Lidzbarka Warmiñskiego, jak¹ jest problem tzw. pomnika „wdziêcznoœci” – przy ul.
Bartoszyckiej i Warmiñskiej!..
Kiedy poznamy stanowisko Rady Miejskiej,
która powinna zareagowaæ bardziej aktywnie,
zarówno na postulaty i apele sk³adane oficjalnie, opublikowane w miejscowej prasie, jak i
na te wszystkie opinie, listy i protesty w tej
sprawie ze strony czytelników? Gazety regionalne, podobnie jak wszelkie inne, obojêtnie
czy s¹ o zasiêgu krajowym, ponadregionalnym, wojewódzkim, powiatowym, czy jakimkolwiek innym i bez wzglêdu na obszar oddzia³ywania na opiniê publiczn¹, s¹ swoistego rodzaju „trybun¹”! Miejscem, z którego
opinie mieszkañców, a wiêc tym samym wyborców MUSZ¥ byæ brane pod uwagê przez
Adresatów. W tym przypadku przez w³adze
miejskie, powiatowe, wojewódzkie, a nawet
pañstwowe!...
Niestety w naszym mieœcie zauwa¿y³em, nie
od dzisiaj, dziwn¹ „manierê” ze strony w³adz i
radnych oraz innych urzêdów w³adzy miasta
lub powiatu, ¿e w sprawach poruszanych
przez prasê i bêd¹cych równie¿ tematyk¹ listów czytelniczych – rzadko kiedy opinia spo³eczna otrzymuje jak¹œ kompletn¹, konkretn¹, szybk¹ i zdecydowan¹ odpowiedŸ!..
A taka jest powinnoœæ wszelkich organów w³adzy wobec materia³ów szczególnie krytycznych, o czym, po raz kolejny, ju¿ wszelkim
w³adzom – przypominam... Poszczególne redakcje NIE PRZYJMUJ¥ ODPOWIEDZIALNOŒCI, np. za... moje pogl¹dy, które s¹ tu zamieszczane. Tym bardziej, ¿e ja w swoich polemikach – NIGDY nie stara³em siê, ani nie
staram siê kogokolwiek obraziæ! Natomiast
PRAWO do wyra¿ania swoich (mo¿e odmiennych od innych!) pogl¹dów mia³em (zreszt¹ i
w „poprzedniej epoce”) i mam obecnie!..
Wiem, ¿e pisma wydawane w Lidzbarku Warmiñskim, równie¿ Lidzbarska Gazeta Warmiñska i inne czytane s¹ daleko poza naszym
regionem. Mam tego liczne dowody, wynikaj¹ce z bezpoœrednich kontaktów z osobami
spoza naszego województwa, a nawet z zagranicy, którzy w rozmowie ze mn¹ stwierdzaj¹: có¿ z tego, ¿e Wy czytelnicy lub dziennikarze Waszych gazet pisz¹, skoro nikt zainteresowany z regu³y im na tych samych lub
innych ³amach nie odpowiada?”.. I to jest
tzw. „œwiêta prawda”!... Dopóki w sposób jasny nie przeczytam na ³amach prasy miejscowej, jakie jest oficjalne stanowisko, np. w sprawie pomnika „wdziêcznoœci” – wiêcej na ten
temat niczego ju¿ nie napiszê... poniewa¿ zabrak³o odpowiedzi, zarówno na oficjalny apel
spo³eczny, m.in. pani Krystyny TarnackiejJurgielewicz, jak i na inne sygna³y czytelników, mieszkañców, turystów, osób czasowo
przebywaj¹cych w naszym piêknym mieœcie i
powiecie. W rezultacie panuje ze strony adresatów, a wiêc przedstawicieli w³adz – absolutne milczenie!? Do licha, do „kogo” wiêc
to wszystko jest adresowane!? S³yszê pog³oski o propozycji utworzenia kolejnego...
„pisma” w naszym mieœcie...Jakiego?.. „Sterowanego” przez w³adze miejscowe i anga¿uj¹ce panegirystów i „chwalców”? Czy mo¿e
pisma „normalnego”, ujmuj¹cego ¿ycie naszej spo³ecznoœci, takim, jakie ono jest, a wiêc
i ze stwierdzeniami krytycznymi. A szczególnie z odpowiedziami w³adzy miejscowej. Mo¿e
wspólnymi si³ami dosz³oby do jakiegoœ konsensusu, do wzajemnego porozumienia? A
tak, to z kim ja np. mam polemizowaæ na
³amach prasy, z... powietrzem!?
To by by³ jeden problem – brak reakcji w³adz
miejscowych na sygna³y opinii publicznej i
spo³eczeñstwa! A wiêc i Waszych Pañstwo –
wyborców. Nie traktujcie ¿adnych istotnych
sygna³ów ze strony spo³eczeñstwa, jako „nieistotnych”! Czy „nie ma sprawy’, np. w zwi¹zku z tym „pomnikiem”?.. Jest SPRAWA! i
powinna byæ ju¿ rozwi¹zana! Taki stan, jaki
jest obecnie jest stanem – nienormalnym!!!
Je¿eli ktoœ chce „referendum”, to proszê go
sobie zrobiæ, a wtedy w³adza przekona siê
dowodnie, co spo³eczeñstwo o tym „pomniku” myœli?.. Ale, czy nie szkoda spo³ecznych
pieniêdzy na „referendum”, gdy jego wynik
mogê podaæ ju¿ dzisiaj (!) i wreszcie proszê
uwierzyæ w to, co ludzie pisz¹ i mówi¹ na ten
temat!.. Opinie moj¹ o przeniesieniu resztek
„pomnika” przedstawia³em ju¿.
Z pogl¹dem pana S³awomira Skowronka zawartym w artykule: „Pomnik jest zabytkiem”
/G.W. Nr 10/151 z 19 czerwca 2000/ oczywiœcie siê – nie zgadzam!.. Chocia¿ Autora, jako
wybitnego historyka, wspó³pracownika tego
pisma i znawcê tematów historycznych – niezwykle ceniê i szanujê!..
Zawsze docenia³em równie¿ troskê o ochronê wszystkiego, co nam pokolenia dawne pozostawi³y (vide: chocia¿by sprawa „starego
cmentarza” z I wojny œwiatowej i inne istotne
problemy).
W tym przypadku jednak stwierdzam, ¿e autor materia³u: „Pomnik jest zabytkiem” – nie
ma racji! Wie Pan doskonale, ¿e JA RÓW-
Gazeta Warmiñska 11 lipca 2000 nr 11/152
NIE¯ walczê – gdzie i jak mogê o zachowanie
– „tego co minê³o”. Pomników te¿!!!
Dlatego NIGDY i NIGDZIE nie twierdzi³em, ¿e
„pomnik” ów nale¿y unicestwiæ, zniszczyæ,
„sponiewieraæ”, sprofanowaæ itp. A tak robiono, w czasie euforii „nowego” niestety, niestety, czêsto. W³aœnie DLATEGO, ¿e pomnik
ten jest przy trasie miêdzynarodowej, prowadz¹cej do przejœcia granicznego – NIE POWINIEN tam byæ!!! Jest to mój pogl¹d osobisty
i go potwierdzam. A jak widaæ – podobnie
myœli wielu mieszkañców... Otó¿ pomnik ten
nie jest „zabytkiem” – w sensie jego „nienaruszalnoœci”. Natomiast jest zabytkiem w sensie jego OCHRONY!!! Jak zamierza go ktoœ
chroniæ przed dalsz¹ dewastacj¹? Przed dalsz¹ profanacj¹? Kto zarêczy, ¿e znowu – z
jednej strony „ktoœ” nie powiesi krzy¿a katolickiego, a z drugiej – znowu nie namaluje
kolejnej „swastyki”?..
Wiem, ¿e i cmentarze dzisiaj nie s¹ szanowane! Mo¿na stwierdziæ – „có¿ takie czasy
nadesz³y”.. Ale miejscem, zarówno dla czêœci
figuralnej, czyli postaci dwóch „oswobodzicieli”, jak i pozosta³ego fragmentu postumentu pomnika – powinny byæ na cmentarzu wojennym. Natomiast teren cmentarzy powinien
byæ w³aœciwie zabezpieczony! To tyle od strony formalnej. ¯adne „tablice objaœniaj¹ce” przy
pomnikach tego rodzaju nie s¹ potrzebne! I
tak nikt nie wysi¹dzie, np. z samochodu, aby
tekst „tablicy przeczytaæ!.. Znam przyk³ady
tzw. „zamiany przeznaczenia” pomników... To
znaczy – w miejsce dawnej „tablicy” – umieszcza³o siê na cokole – inny ju¿ „stosowny”
napis... Aby nie podawaæ wiêcej przyk³adów,
to stwierdzê, ¿e tak zrobiono z obeliskiem na
Placu Jednoœci S³owiañskiej, w pobliskim nam
Olsztynie, gdy zdjêto tablicê (po wojnie) z
napisem niemieckim, a zawieszono tam inn¹
- z polskim! Pomnik „poœwiêcono” komuœ
innemu, ale teraz w tym miejscu jest... studnia g³êbinowa i proszê to ³askawie, przy okazji pobytu w Olsztynie, sprawdziæ...
Samo zdjêcie ze zwieñczenia „pomnika
wdziêcznoœci” w Lidzbarku Warmiñskim symbolu w postaci „sierpa i m³ota” – oczywiœcie
„nie za³atwia sprawy”. Ani to niezbyt staranne
„wyd³ubanie” zarysów czerwonej gwiazdy!..
To nie jest po prostu w³aœciwe miejsce na
tego rodzaju „pomniki-niepomniki”. To mo¿e
budziæ zdziwienie ka¿dego, kto siê tam znajdzie i takie „coœ” zobaczy. Jak widaæ „lepiej”
ktoœ zna mentalnoœæ Wêgrów ni¿ ja?.. Jako
cz³owiek niezbyt ju¿ m³ody pamiêtam osobiœcie i bardzo dobrze rok 1956. A by³em wœród
emisariuszy w tym czasie i z racji znajomoœci
jêzyka i Budapesztu. Wêgry znam wiêc jak
„w³asn¹ kieszeñ”.. Nie zamierzam jednak pisaæ obecnie tutaj swego ¿yciorysu. Czerwone
gwiazdy na kremlowskich wie¿ach te¿ pozosta³y! A co do Habsburgów, to Wêgrzy nie
¿ywili do nich specjalnej „niechêci”. Ale tu
wkraczamy na zupe³nie inne tory...
Poza tym – przyzna mi ka¿dy te¿ chyba
racjê, ¿e nie powinno siê robiæ obecnie tak
wielkich trudnoœci z upamiêtnieniem œmierci
tysiêcy cywilów, którzy po lodzie, w panice,
w 1945 roku uciekali z dzieæmi i ubogim dobytkiem – po Zalewie Wiœlanym! A wtedy
„oswobodziciele” bombardowali ten lód i ludzie ci w mêczarniach tonêli!.. Ka¿dy mi przyzna, kto zna historiê II wojny œwiatowej, ¿e to
nie by³y „dzia³ania militarne”, tylko bezmyœlne i barbarzyñskie dzia³anie dowództwa
„oswobodzicieli”. Czy tamtym szcz¹tkom ludzkim, tym na dnie Zalewu Wiœlanego – nie
nale¿y siê ta¿ jakiœ pomnik lub symboliczne
okazanie im pamiêci w naszym demokratycznym pañstwie?
Zapewne ka¿dy s³ysza³ i wie, ¿e terminy uroczystego ods³oniêcia Pomnika Pamiêci w Katyniu s¹ stale odk³adane i jak dotychczas –
tylko w Charkowie, na Ukrainie, dosz³o do
tego, do czego dojœæ powinno ju¿ dawno.
Jako historyk – wie Pan te¿, jak trudne i zawi³e s¹ losy narodów i jak trudne decyzje nieraz
trzeba podejmowaæ? Pora te¿ na naprawianie
b³êdów. I takim NAPRAWIANIEM dawnych
b³êdów by³oby uszanowanie pamiêci – równie¿ tych nieraz niedostatecznie rozeznanych
w zawi³oœciach historycznych tych ziem, którzy je „wyzwalali” – zwyk³ych ¿o³nierzy. Dlatego w³aœciwym miejscem ich uczczenia s¹ –
cmentarze! Otoczone trosk¹ w³adz i spo³eczeñstwa. Równie¿ cmentarze zwyczajnych,
prostych obroñców i cywilów z tych ziem!
Oni te¿ zawi³oœci historycznych nie znali...
Co do kapliczki Œw. Katarzyny, to urzeka³a
ona nas od DAWNA. Od dawna niektórzy walczyli o jej w³asciwe zabezpieczenie. Ale to ju¿
by³o „tyle lat temu, kto by to... pamiêta³”!?
Ale - warto! Warto NADAL o tym pisaæ!, pod
warunkiem, ¿e ktoœ siê tym „przejmie”!?
Jeszcze jedna, powa¿na sprawa, która mnie
dziwi... Dlaczego, gdy w euforii nowych „przemian” – zmieniano niektóre nazwy ulic (zreszt¹
s³usznie, chocia¿ bez konsultacji spo³ecznej!),
dodaj¹c do nazwisk skróty: „Marsz.” (chciano podkreœliæ funkcjê wojskow¹ Józefa,,, Pi³sudskiego). Dobrze niech tak bêdzie, nie bêdê
tu robi³ „wyk³adu”, ani na temat „marsza³ka”,
ani tego, ¿e sam J. Pi³sudski by³ cz³owiekiem
raczej
wielkiej
skromnoœci
i wola³ osobiœcie tytu³ – Naczelnika.
Przed nazwiskiem Józefa Poniatowskiego dodano skrót: „Ks.” Ksi¹¿ê i te¿ dobrze. Chocia¿
niektórzy myœl¹, ¿e to... „ksi¹dz”, ale nie pora
tu na edukacjê. Przed nazwiskiem Stefana Wyszyñskiego jest skrót: „Ks. kard.” (Ksi¹dz kardyna³) - bardzo s³usznie. Tak byæ powinno!!!
Ale dlaczego, przy tej OKAZJI, w³aœnie NIE
DODANO przed nazwiskiem patronów ulic,
np. Ignacego Krasickiego i Jana Dantyszka –
krótkich literek: Bp. „Biskup” - tego w³aœnie
nie rozumiem.. Nawet dom zakonny – Sióstr
Pallotynek mieœci siê nadal przy ul. Ignacego
Krasickiego, Biblioteka?, Szko³a? „Tysi¹clatka”?... Na to s³usznie zwróci³/a/ te¿ uwagê:
H.B. – w rubryce: „Co mnie gryzie? /G.W. Nr
10/151/! Dlaczego nie ma ulicy z nazwiskiem
historycznego za³o¿yciela miasta Lidzbarka
Warmiñskiego? Bo ma „niemiecko brzmi¹ce”
nazwisko?.. No, to pozostawiono – chocia¿
te¿ nie wiem DLACZEGO – nazwê ulicy: Ludwika Góreckiego. Nie jestem przeciwny tej
nazwie, ale skoro bez przerwy s³yszê i czytam
o „równoœci tych ró¿nych zdarzeñ i o szacunku do historii, to coraz mniej rozumiem. W
ka¿dym razie – w Lidzbarku Warmiñskim.
Pora wiêc na to, aby ktoœ zacz¹³ MERYTORYCZNIE – na ³amach prasy – odpowiadaæ.
Na pocz¹tek w sprawie tego „pomnika”. Jaka
jest decyzja Rady?
Ju¿ na zakoñczenie i bardzo krótko – w
sprawie hymnu: „O, Warmio moja mi³a”...
œmiesz¹ mnie wszelkiego rodzaju – „protesty”, podczas gdy radni miasta Olsztyna stosown¹ UCHWA£¥ uznali te s³owa i melodiê
za hymn miasta wojewódzkiego Olsztyna! TERAZ – „protestujcie” Pañstwo Radni – „historycznej stolicy Warmii!? Teraz?! A gdzie
byliœcie – aby WCZEŒNIEJ od Olsztyna podj¹æ taka sam¹ uchwa³ê i uzasadniæ j¹ w³aœnie
t¹ – historycznoœci¹ naszego miasta! Podj¹æ
stosown¹ i niepodwa¿aln¹ UCHWA£Ê. Pomyœleliœcie o tym wczeœniej od radnych Olsztyna, czy – nie? Mam znowu wra¿anie, ¿e nie
doczekam siê ¿adnej odpowiedzi na tych ³amach? Mo¿e to te¿ jest jakaœ „metoda”? Szacunek musi byæ wzajemny. Radni szanuj¹
mieszkañców, ich wyborców i bior¹ powa¿nie
ich sygna³y za istotne. Podejmuj¹ stosowne
uchwa³y. Podaj¹ do publicznej wiadomoœci /
do tego m.in. s³u¿y prasa/, zaœ my – wyborcy
i mieszkañcy szanujemy swych radnych i
wszelkie formy samorz¹du lokalnego. I dopiero wtedy jest prawid³owo! Chyba, ¿e ktoœ,
wychodz¹c z „nawyku” lub z przekonania w³asnego, ¿e – „charta non erubescit”, co oznacza po ³acinie, ¿e „papier siê nie rumieni ze
wstydu”, innymi s³owy, ¿e „papier jest cierpliwy”. Niech tam sobie „ktoœ” pisze, monituje, wysy³a petycje – a my w³adza i tak to
zignorujemy milczeniem. Mo¿na, ostatecznie,
mieæ i takie podejœcie do wszelkich istotnych
„spraw” tego miasta. Myœlê jednak, ¿e jakieœ
ODPOWIEDZI siê znajd¹ na ³amach tego poczytnego pisma? To nie jest mój list prywatny, tylko jedna z dozwolonych form kontaktu
mieszkañca z w³adz¹ i nieprawd¹ jest, ¿e „spo³eczeñstwo miasta nie jest tym zainteresowane”! W sprawie „pomnika wdziêcznoœci” i w
innych sprawach – bardzo chcielibyœmy wszyscy znaæ konkretne odpowiedzi w³adz, aby
nie doprowadzaæ do „bezproduktywnych „polemik miêdzy... czytelnikami, wy³¹cznie?...
Grzegorz Surma
ZARZ¥D MIASTA
Lidzbarka Warmiñskiego
informuje
o wywieszeniu og³oszeñ o przetargach na nieruchomoœci przeznaczone do sprzeda¿y, oddania w u¿ytkowanie wieczyste lub dzier¿awy
przez Gminê Miejsk¹ w Lidzbarku
Warmiñskim.
Og³oszenia o przetargach wywieszane s¹ na okres dwóch tygodni w
siedzibie Urzêdu Miejskiego Lidzbarka Warmiñskiego, ul. Ratuszowa 5 na tablicy og³oszeñ (II piêtro).
Przewodnicz¹cy
mgr in¿. Mieczys³aw Byczkowski
ZARZ¥D MIASTA
Lidzbarka Warmiñskiego
informuje
o wywieszeniu wykazów nieruchomoœci przeznaczonych do sprzeda¿y, oddania w u¿ytkowanie wieczyste lub dzier¿awy przez Gminê Miejsk¹ w Lidzbarku Warmiñskim.
Wykazy te s¹ wywieszane na
okres 21 dni w siedzibie Urzêdu Miasta Lidzbarka Warmiñskiego, ul. Ratuszowa 5 - na tablicy og³oszeñ (II
piêtro).
Przewodnicz¹cy
mgr in¿. Mieczys³aw Byczkowski
ZARZ¥D MIASTA
Lidzbarka Warmiñskiego
informuje
¿e najemcom gara¿y, którzy na podstawie pozwolenia na budowê, w³asnym kosztem wybudowali gara¿ na
gruncie komunalnym przed dniem 5
grudnia 1990 roku, przys³uguje prawo uzyskania tego gara¿u na w³asnoœæ i odp³atnego nabycia gruntu
pod gara¿em w u¿ytkowanie wieczyste.
Wnioski o uw³aszczenie mo¿na
sk³adaæ tylko do dnia 31 grudnia 2000
roku w Urzêdzie Miejskim w Lidzbarku Warmiñskim w Referacie Geodezji i Gospodarki Nieruchomoœciami.
Przewodnicz¹cy
mgr in¿. Mieczys³aw Byczkowski
5
Gazeta Warmiñska 11 lipca 2000 nr 11/152
PROSNA: HISTORIA i BA΄
Przed kilkunastu laty odwiedzi³ mnie kolega z dzieciñstwa i przy ma³ym piwku opowiedzia³ o obiekcie, na jaki natkn¹³ siê podczas jednej z podró¿y. We wsi Prosna za Sêpopolem ujrza³ zaroœniêty chaszczami, zrujnowany pa³ac, nad którym górowa³a wie¿a zakoñczona, jak mu siê zdawa³o, szerokim tarasem, który ów kolega wzi¹³ za obserwatorium
astronomiczne. Has³o „obserwatorium” zelektryzowa³o” dwu moich znajomych z samochodem, co umo¿liwi³o odbycie wycieczki do Prosny. Na miejscu okaza³o siê, ¿e wie¿a
nigdy nie by³a dostrzegalni¹ (po prostu dach by³ zrujnowany), jednak plonem wyjazdu
pozosta³y notatki, szkice i seria piêknych slajdów. Dopiero po powrocie z domniemanego
„obserwatorium” wyszukaliœmy wiêcej informacji o dawnych dziejach pa³acu (podczas
naszego pobytu, jak g³osi³o graffiti, „panowa³y tam punki z Prosny”).
Wieœ Prosna (pruskie „prassen” to proso) lokowana by³a w XIV wieku. Jej pierwszymi
znanymi z nazwiska w³aœcicielami byli Eulenburgowie. Jeden z nich – Wend V by³
najemnikiem w wojskach Zakonu podczas wojny trzynastoletniej. Po przegranej wojnie
Krzy¿acy musieli, z braku gotówki, sp³acaæ zaleg³oœci ziemi¹. W ten sposób narodzi³a siê
w Prusach wielka w³asnoœæ ziemska. Siedzib¹ g³ówn¹ Eulenburgów by³o pocz¹tkowo
S¹toczno (d. Leuchtenburg) – miasto, które sta³o siê wsi¹ ju¿ przed wiekami. Pierwszy
dwór w Proœnie za³o¿y³ dopiero ok. 1547 roku Botho XI M³odszy (budowla odnotowana
oficjalnie dopiero ok. 1610-1620). Z czasów Gotfryda II pochodzi³ zaœ pa³ac wybudowany po 1667 roku wed³ug projektu polskiego arianina o licznych zainteresowaniach: Józefa
Naronowicza Naroñskiego.
Kiedy Eulenburgowie stali siê hrabiami (w 1786 roku za Fryderyka Wilhelma II), wzros³y
ich ambicje, czego wyrazem sta³a siê kolejna mutacja pa³acu, jaka nast¹pi³a za ¿ycia
Botho Ryszarda w latach 1860-1875. Obiekt sta³ siê wtedy neogotyckim, romantycznym
gniazdem rodowym.
Ostatni z Eulenburgów proœnieñskich by³ na bakier z hitlerowcami, nawet siedzia³ w
areszcie w 1933 roku. Po jego œmierci (1937 wdowa z dzieæmi opuœci³a pa³ac i spor¹
czêœæ maj¹tku w 1942 roku. Po zrabowaniu wyposa¿enia w 1945 roku pa³ac podupad³.
Przeminê³a nawet krótkotrwa³a „œwietnoœæ” w stylu pegeerowskim.
Warto wiedzieæ, ¿e oprócz realnych przyczyn upadku Prosny istnieje wersja legendarna,
któr¹ odnalaz³em w zbiorku podañ wydanym przez Tettaua i Temmego w drugiej po³owie
XIX wieku. Otó¿, dawno temu dwór w Proœnie zamieszkiwa³y ¿yczliwe ludziom skrzaty
zwane paluszkami, podziomkami lub parstukami (ta ostatnia nazwa jest pruska i wi¹¿e siê
ze staropolskim „parst”, tj. palec – st¹d, niezrozumia³y dziœ „pierœcionek”). Traktowane z
szacunkiem odwzajemnia³y go, lekcewa¿one – potrafi³y siê mœciæ.
Przed jednym z pierwszych Eulenburgów pojawi³a siê podczas posi³ku delegacja skrzatów i poprosi³a w imieniu swego króla o rêkê s³yn¹cej z urody córki szlachcica. Na
odbycie wesela i inne skrzacie sprawy Eulenburg mia³ przeznaczyæ jedn¹ z komnat. Nikt
z ludzi nie mia³by tam prawa wchodziæ, ani te¿ pods³uchiwaæ skrzatów. Pan przysta³ na
to, gdy¿ parstuki obieca³y spe³niaæ wszystkie ¿yczenia w³aœcicieli maj¹tku. Na pami¹tkê
uk³adu Eulenburg otrzyma³ z³oty pierœcieñ z napisem przypominaj¹cym o konsekwencjach niedotrzymania warunków. Nazajutrz córka szlachcica zniknê³a i nikt jej odt¹d nie
widzia³.
Po d³ugim, pomyœlnym dla Eulenburgów, czasie jeden z hrabiów usiad³szy do sto³u
us³ysza³ przecudny g³os dobiegaj¹cy zza pieca. G³os nakaza³ mu udaæ siê do zakazanego
pokoju i tam zawo³aæ: ”S³uchaj, Czerwonouchy, Spiczastouchy umar³!” Po wykonaniu
polecenia pan us³ysza³ s³owa innej niewidocznej istoty: „Ach tak? Umar³?”
Od tej chwili panom na Proœnie przesta³o siê cudownie powodziæ, gdy¿ skrzaty opuœci³y
maj¹tek zgodnie z dawn¹ zapowiedzi¹. Jeszcze w XIX wieku Eulenburgowie pokazywali
z³o¿ony w rodowym archiwum pierœcieñ skrzatów. Mniej bajeczne dzieje Prosny mo¿na
odnaleŸæ w artykule Grzegorza Kumorowicza z serii „Siedziby szlacheckie na Warmii i
Mazurach” (Gazeta Olsztyñska publikowa³a seriê w latach 1995-1996), a tak¿e, wraz z
piêknymi fotografiami, w albumie „pa³ace i dwory dawnych Prus Wschodnich” autorstwa
„Ma³gorzaty Jackiewicz-Garniec i Miros³awa Garnca.
S³awomir Skowronek
ZARZ¥D MIASTA
Lidzbarka Warmiñskiego
og³asza
PRZETARG USTNY NIEOGRANICZONY
NA SPRZEDA¯ DZIA£KI GRUNTU PO£O¯ONEJ
NA TERENIE MIASTA LIDZBARK WARMIÑSKI
Dzia³ka gruntu po³o¿ona przy ulicy ROLNEJ, oznaczona w ewidencji
gruntów obrêbu 3, przeznaczona pod budowê domu mieszkalnego
jednorodzinnego, wolnostoj¹cego.
Dzia³ka oznaczona jest numerem ewidencyjnym 102/5 o powierzchni 736 m2, zapisana w ksiêdze wieczystej KW Nr 19477.
CENA WYWO£AWCZA wynosi 15.600,-z³ (s³ownie: piêtnaœcie
tysiêcy szeœæset z³otych).
Wysokoœæ WADIUM wynosi: 1.500,-z³.
PRZETARG ODBÊDZIE SIÊ W DNIU 11 SIERPNIA 2000 ROKU O
GODZINIE 9.00 W SALI KONFERENCYJNEJ URZÊDU MIEJSKIEGO W LIDZBARKU WARMIÑSKIM.
Warunkiem przyst¹pienia do przetargu jest wp³acenie wadium w
kasie Urzêdu Miasta w Lidzbarku Warmiñskim najpóŸniej do dnia 7
sierpnia 2000 roku.
Nabywcy s¹ zobowi¹zani do zabudowania dzia³ki w ci¹gu trzech
lat, licz¹c od dnia zawarcia umowy notarialnej i wykorzystywania jej
zgodnie z przeznaczeniem.
Za niewykorzystywanie gruntu zgodnie z przeznaczeniem mog¹
byæ wprowadzone op³aty. Nabywca dzia³ki winien uiœciæ wylicytowan¹ kwotê, po odliczeniu wp³aconego wadium, na konto Urzêdu
Miejskiego w Lidzbarku Warmiñskim w ci¹gu 15 dni licz¹c od dnia
przetargu.
Osobie, która przetarg wygra, wp³acone wadium zalicza siê na
poczet ceny nabycia.
Wadium przepada w razie uchylania siê uczestnika, który przetarg
wygra³, od zawarcia umowy notarialnej lub nie uiszczenia ceny
nabycia.
Zarz¹d Miasta Lidzbarka Warmiñskiego zastrzega sobie prawo
uniewa¿nienia przetargu bez podania przyczyn.
Szczegó³owe informacje na temat przetargu mo¿na uzyskaæ w
Referacie Geodezji i Gospodarki Nieruchomoœciami Urzêdu Miejskiego, ul. Ratuszowa 5 – tel. 767 22 31.
PRZEWODNICZ¥CY
mgr in¿. Mieczys³aw Byczkowski
Trzeba patrzyæ
z wyobraŸni¹...
... Chwila rozmowy z Dyrektorem Lidzbarskiego Domu Kultury Panem W³adys³awem Strutyñskim
G.W.: Jakie s¹ najbli¿sze plany artystyczne Lidzbarskiego Domu Kultury?
W.S.: „S¹ wakacje, ale nie dla nas. Przy
okazji nale¿y wyjaœniæ, ¿e zabezpieczenie
wypoczynku dzieci i m³odzie¿y jest zadaniem oœwiatowym.
My ze swej strony, po krótkiej przerwie
urlopowej, przystêpujemy do pracy. Lipiec
to miesi¹c, w którym przygotowujemy siê
do sierpniowych programów, w tym najtrudniejszego zadania, jakim s¹ Lidzbarskie Biesiady Humoru i Satyry”.
G.W.: Dlaczego Lidzbarskie Biesiady s¹
najtrudniejsze, przecie¿ s¹ tradycje, doœwiadczenia, nic tu nie ma „od pocz¹tku”?
W.S.: „Ostatnie lata to nasz ogromny wysi³ek, który spowodowa³, ¿e co by³o mo¿liwe w tych warunkach zosta³o osi¹gniête.
Œwiat nie stoi w miejscu – tak siê mówi.
Nowa technika, w tym wymagania ze strony telewizji, zmuszaj¹ organizatorów do
zabezpieczenia tej infrastruktury. Strategia rozwoju Lidzbarka Warmiñskiego tego
nie obejmuje, a wiêc bêdzie trudno pozyskaæ na to œrodki pomocowe. Przede
wszystkim chodzi o amfiteatr taki, który
spe³ni wymogi techniczne i komfort pracy
tak¿e dla ekipy telewizyjnej. Du¿ym problemem jest baza noclegowa”.
G.W.: A œrodki finansowe?
W.S.: „Do tej pory by³o bardzo trudno, ale
ubieg³y rok jest prawie „nie do powtórzenia”. Dochody, mecenasi, sponsorzy i œrodki pomocowe to 200.000 z³ w ubieg³ym
roku , w którym na przedsiêwziêcia by³a
pokaŸna kwota uchwalona przez Radê
Miejsk¹. W tegorocznej Uchwale Bud¿etowej Miasta napisano”... dotacja ta obejmuje p³ace z pochodnymi , zaœ wydatki
zwi¹zane z dzia³alnoœci¹ merytoryczn¹ pokryte zostan¹ z dochodów w³asnych placówki”. Dotacja jest o 40 % mniejsza, a
do tego doliczmy inflacjê. Wiadomo dzisiaj, ¿e ¿aden koncert bez sponsorów ju¿
w Lidzbarku nie wyjdzie, je¿eli chodzi o
wykonawców, którzy s¹ „na topie””.
G.W.: Skoro nie ma w bud¿ecie œrodków na Lidzbarskie Biesiady Humoru i
Satyry - to jak je zamierzacie zrealizowaæ?
W.S.: „Zarz¹d postanowi³, ¿e dofinansuje
z nadwy¿ki bud¿etowej pod warunkiem
realizacji podstawowego kalendarza imprez. My go realizujemy przy pomocy naszych mecenasów, sponsorów i œrodków
pomocowych. Wraz z naszym udzia³em
(praca za³ogi i sprzêtu), imprezy i przedsiêwziêcia przekroczy³y ju¿ wartoœæ 70.000
z³. W Unii Europejskiej standardem jest
udzia³ 15 % œrodków zewnêtrznych. My
w ubieg³ym roku mieliœmy 33 %, ale nikt
w tym kraju nie zrobi 50 % dochodów,
przynajmniej na tym etapie zamo¿noœci
spo³eczeñstwa”.
G.W.: A Dni Lidzbarka Warmiñskiego?
W.S.: „One bêd¹, ale inne bêd¹ akcenty.
Mo¿e za mocno rozbudziliœmy oczekiwania przez wspania³e lata ubieg³e. Natomiast
nale¿y zdaæ sobie sprawê z wielu aspektów. Zagro¿eniem zw³aszcza dla m³odych
jest alkohol i inne u¿ywki. W tym roku
bêdziemy propagowaæ program bez alkoholu. Bêdziemy realizowaæ programy przez
2 tygodnie w podwórzach, a nawet przy
Oœrodku Zdrowia, gdzie „stolicznej”
ogromne iloœci codziennie ka¿dy widzi.
Bêdziemy œciœle wspó³pracowaæ z Miejsk¹ Komisj¹ Rozwi¹zywania Problemów
Alkoholowych. Naszym goœciem bêdzie
GOLEC uORKIESTRA. Liczymy, ¿e w³¹cz¹ siê do tego zadania tradycyjne lidzbarskie firmy. Czeka nas du¿o pracy w przygotowaniu programu, a zw³aszcza podstawowych warunków technicznych. Bêdziemy siê starali dobrze przygotowaæ uznany
program „Ziemia-Ojczyzna Ludzi”, a tak¿e koncert z tzw. kultury wysokiej”.
G.W.: Tych problemów jest du¿o, a jakie s¹ inne zagro¿enia?
W.S.: „Zawsze na sytuacjê trzeba patrzyæ
z wyobraŸni¹. Jestem przekonany, ¿e amfiteatr znakomicie uzupe³ni ofertê Lidzbarka Warmiñskiego i s¹ szanse, aby by³ z
prawdziwego zdarzenia. Smuci jedynie
migracja m³odych. Nasi rodzice musieli
opuœciæ rodzinne strony ze wzglêdów politycznych, a nasze dzieci wyje¿d¿aj¹ za
chlebem i tam gdzie ¿ycie jest dostojniejsze. Komu wiêc „przeka¿emy” nasz¹ i tak
nieustabilizowan¹ to¿samoœæ?”.
G.W.: Dziêkujê za rozmowê.
(rz)
Kabaret RAK w Lidzbarku
15 czerwca w Lidzbarskim Domu Kultury odby³ siê koncert Kabaretu Rak z Rudy Œl¹skiej.
Kabaretu tego Lidzbarczanom nie trzeba przedstawiaæ. Natomiast nale¿y powiedzieæ kilka
s³ów o samym koncercie. Koncert zosta³ zorganizowany przez Spo³eczny Komitet „Echo
Serca” i Lidzbarski Dom Kultury, a zebrane fundusze ze sprzeda¿y biletów zasili³y konto
„Echo serca” na zakup echokardiografu.
Oprócz Raków wyst¹pi³ lidzbarski Zespó³ Piosenki Kabaretowej „Ortalion”. Oba zespo³y
zapewni³y zgromadzonej po brzegi publicznoœci wspania³¹ zabawê tak, ¿e bisom nie by³o
koñca. Nale¿y podkreœliæ jeszcze jedn¹ rzecz – oba zespo³y wyst¹pi³y charytatywnie, za co
nale¿¹ siê im gor¹ce podziêkowania. W czasie koncertu przedstawiciel LIONS CLUB GEDANIA przekaza³ 7.500 PLN na rzecz oddzia³u noworodków lidzbarskiego szpitala.
Dziêkujemy panu Zbigniewowi Adamowiczowi – w³aœcicielowi DRUKARNI „ARTPRINT” za gratisowe wykonanie plakatu.
(ws)
P.S. Na zdjêciu: Zespó³ Piosenki Kabaretowej „Ortalion”.
Czy nie ma ludzi niezast¹pionych?
Od niedawna nurtuje mnie to pytanie.
Spotykamy ludzi w swoim ¿yciu, którzy
mniej lub bardziej zapadaj¹ w naszej pamiêci. Ludzi, którzy kszta³tuj¹ nasz¹ wyobraŸniê, ucz¹ tê¿yzny fizycznej i umys³owej. W naszej pamiêci s¹ to konkretne
postacie – nauczyciele, instruktorzy – z
imienia i nazwiska.
Myœlê, ¿e dla wielu m³odych ludzi rozproszonych po œwiecie tak¹ niezapomnian¹ osob¹ jest pani Ma³gosia Matusewicz,
od wielu lat prowadz¹ca pracowniê plastyczn¹ M³odzie¿owego Domu Kultury.
Ukoñczy³a s³ynn¹ Szko³ê RzeŸby im. A.
Kenara w Zakopanym, Akademiê Sztuk
Piêknych w Poznaniu i z takim przygotowaniem dotar³a do Lidzbarka i tu w M³odzie¿owym Domu Kultury im. Ireny
Kwinto poœwiêci³a siê pracy pedagogicznej. Rozbudza³a w m³odych ludziach
wra¿liwoœæ na piêkno, wyrabia³a sprawn¹
rêkê i zdecydowanie w pracy z pêdzlem,
uczy³a odkrywania kolorów i perspektywy. Zajêcia te by³y tak¿e swego rodzaju
terapi¹ na stres, napiêcia, a tak¿e mo¿liwoœci¹ wygadania siê, roz³adowania nagromadzonych myœli, których czasami nie
mia³ kto wys³uchaæ.
Pani Ma³gosia mia³a zawsze czas i cierpliwoœæ. Nie wykreowa³a wiêc swojej osoby, nie poœwiêci³a siê swojej pracy artystycznej, za to jej wychowankowie zajmowali pierwsze miejsca w konkursach
plastycznych edycji wojewódzkich, ogólnopolskich i miêdzynarodowych. Nagród
na przestrzeni tych lat pracy jest ca³e mnóstwo, ale tak¿e ca³e mnóstwo wychowanków wdziêcznych za spotkania w pracowni plastycznej, za mo¿liwoœæ wypowiedzenia siê obrazami, kolorami farb i gliny.
W tym roku pani Ma³gosia odchodzi na
emeryturê. Myœlê, ¿e dla uczestników pracowni plastycznej bêdzie bardzo brakowa³o pani Ma³gosi, jej spokoju, cierpliwoœci, uœmiechu na twarzy. Osoby tak niesamowitej, a tak skromnej.
Mo¿e wiêc bêdzie szansa dla tych którzy
przyzwyczaili siê do osobowoœci pani
Ma³gosi, do prowadzonych przez ni¹ zajêæ, gdyby powsta³a prywatna pracownia
plastyczna?
W dzia³alnoœci artystycznej i twórczej s¹ ludzie, których nie mo¿na zast¹piæ innymi ludŸmi.
Jolanta Adamczyk
6
Gazeta Warmiñska 11 lipca 2000 nr 11/152
„Spotkanie z histori¹”
Zaczê³y siê wakacje, a tak¿e okres urlopów i wypoczynku. Wielu z nas opuœci
rodzinne strony i uda siê w Polskê. Dzisiaj chcia³abym Pañstwu zaproponowaæ
pakiet 4 kaset wideo ze zbiorów naszej
biblioteki, które mog¹ byæ wykorzystane
w letnich wêdrówkach. Polska ziemia
mo¿e poszczyciæ siê znamienitymi pomnikami przesz³oœci... Wiele cennych
zabytków jest rzadko odwiedzanych.
Przeciêtny Polak nie ma szans na obejrzenie tylu koœcio³ów, pa³aców, zamków
czy miast. Kasety „... swego nie znacie...” – katalog zabytków umo¿liwi¹ zapoznanie siê z histori¹ ró¿nych regionów, wyjaœni¹ pojêcia z historii architektury i sztuki. Ponadto odpowiedz¹ na pytania czemu, s³u¿y³y rzêdy kaplic po obu
stronach nawy, czy ratusze zawsze by³y
oœrodkami w³adzy miejskiej, jak wygl¹da
drugi co do wielkoœci zamek krzy¿acki w
Polsce?
A czy s³yszeliœcie Pañstwo o jedynej
w Polsce bramie wodnej? Niewiele jest
miast, które zachowa³y siê w niemal nienaruszonej postaci od œredniowiecza, ale
s¹, funkcjonuj¹ i to nawet od XIII w. Gdyby „zabraæ” im pr¹d, samochody i jeszcze kilka innych zdobyczy nauki i techniki okaza³oby siê, ¿e jesteœmy w œredniowieczu, bo uk³ad ulic, rodzaj zajêcia przy-
nosz¹cego utrzymanie mieszkañcom,
wreszcie wielkoœæ miasta – pozosta³y bez
zmian. Czas zdaje siê tam pe³zn¹æ a nie
p³yn¹æ.
Kasety te mog¹ s³u¿yæ pomoc¹ przy
ustaleniu trasy wycieczek, bo nie tylko
Kraków czy Warszawa s¹ warte obejrzenia. Niejednokrotnie warto czasem poœwiêciæ pó³ godziny na zboczenie z drogi, by zobaczyæ drewniany dwór alkierzowy z po³owy XVIII w., najlepiej zachowan¹ rezydencjê magnack¹ czasów
rokoka, najstarsz¹ synagogê, mauzoleum piastowskie czy najwiêkszy i najbardziej malowniczy kompleks spichlerzy.
Filmy trwaj¹ 7-13 minut. Na ka¿dy z nich
sk³ada siê kilkadziesi¹t zdjêæ-ujêæ. Jednak kamera zniekszta³ca odleg³oœci, wielkoœci, kolory, nie oddaje zapachów, które nieod³¹cznie towarzysz¹ zabytkom.
Dlatego zachêcam do skorzystania z
naszych zbiorów specjalnych, odwiedzenia Biblioteki Pedagogicznej, a mo¿e nawet zobaczenia na ¿ywo tego, co zarejestrowano na taœmie. A nauczycieli zapraszamy do korzystania z kaset wideo
w nowym roku szkolnym, bo wy¿ej omawiany cykl mo¿na wykorzystaæ na lekcjach historii, polskiego czy zagadnieniom poœwiêconym sztuce.
Danuta Denis
Witajcie wakacje
24 czerwca rozpoczê³y siê tak oczekiwane przez m³odzie¿ i dzieci wakacje.
Lidzbarski Dom Kultury z tej okazji przygotowa³ program „Witajcie wakacje”, który odby³ siê w amfiteatrze k/zamku. Widzowie mieli okazjê zobaczyæ widowisko taneczne „Lampa Aladyna” przygotowane przez Klub Tañca „Flesz” z Lidzbarskiego Domu Kultury, nastêpnie m³odzie¿ z grupy teatralnej ONI zaprezentowa³a siê w etiudzie „Ukryty strzelec”.
Zespó³ ALE z Klubu Garnizonowego wyœpiewa³ najs³ynniejsze przeboje Beatlesów. Na zakoñczenie programu wyst¹pi³a znakomita M³odzie¿owa Orkiestra
Dêta z I³awy.
(kr)
Na zdjêciu:
M³odzie¿owa Orkiestra Dêta z I³awy.
Foto: W.S.
„Pomnik Wdziêcznoœci’ – ostatnich uwag kilka
W artykule „nie musimy siê nikomu wdziêczyæ”
jego autorka porusza dosyæ kontrowersyjn¹ sprawê wspomnianego wy¿ej pomnika. Wszyscy, którzy dot¹d na ³amach lokalnej prasy pisali, prezentowali doœæ subiektywne i emocjonalne stanowiska, b¹dŸ przedstawiali argumenty w¹tpliwej jakoœci.
Dla przyk³adu przypomnê, ¿e jakiœ mê¿czyzna
by³ zdziwiony pomnikiem stoj¹cym w Lidzbarku
jest ma³o przekonywuj¹ce. Takich pomników w
ca³ym kraju by³o setki prawie w ka¿dym mieœcie,
bo te miasta wyzwala³a Armia Czerwona (wspomnê choæby Olsztyn). Wiem te¿, ¿e nie we wszystkich miastach pomniki te zniszczono. Id¹c za myœl¹ autorki mo¿e nale¿a³oby potêpiæ inicjatorów,
projektantów i wreszcie budowniczych tego obiektu, a z logicznego punktu widzenia to bardzo
krzywdz¹ce.
Pomnik jest wytworem pewnej „epoki” i przypomina konkretn¹, historyczn¹ sytuacjê naszego
miasta.
Ze znajomoœci¹ rzeczy historyka i racjonalnych
przes³anek pisze o tym bardzo argumentuj¹c problem p. S³awomir Skowronek, stwierdzaj¹c, ¿e
„nie zosta³ on poœwiêcony ¿adnemu z wielkich
¿o³nierzy i dyktatorów, lecz „zwyk³ym ¿o³nierzom”.
Dodam tylko, ¿e zwyk³y radziecki ¿o³nierz zza
Uralu, Ukrainy czy znad Wo³gi daleki by³ od polityki – dosta³ pepeszê i z g³êbok¹ wiar¹ szed³ do
walki z wrogiem. Polityka by³a mu obca, a o polityce i ideologii decydowali inni. Pomnik, jak wspomina ww. autor, s¹ dokumentem dziejowym. Za
100 lat mo¿e to bêdzie jedyny dokument przypominaj¹cy dzieje naszego miasta.
W podobnym konkretnym tonie wypowiada siê
bardzo szeroko i przekonywuj¹co Grzegorz Surma mówi¹c, ¿e wiele pomników z okresu stalinowskiego zniszczono, a o likwidacji lub przeniesieniu lidzbarskiego nie pomyœlano, kiedy zmie-
LIDZBARSKA
Na czas wakacji kino „IGNACY”
realizuje projekcje filmowe tylko zamówione przez grupy zorganizowane.
J.A.
GAZETA
WARMIÑSKA
wydawca:
Robert Zwierzyñski
tel. 767 49-12, 0-601 981478
e-mail: [email protected]
adres do korespondencji:
Lidzbarska
GAZETA WARMIÑSKA
skr. poczt. 47,
11-100 Lidzbark Warmiñski
sk³ad: Jaros³aw Krawczyk
tel. 513-96-65
e-mail: [email protected]
druk: „Artprint”
tel. 533-94-94
e-mail: [email protected]
www.wim.pl/lgw
niano nazwy ulic w Lidzbarku, wtedy w³adze spa³y. O tym powinny szybko i zdecydowanie podj¹æ
decyzjê w³adze nie czekaj¹c, a¿ zrobi¹ to ludzie
ma³o odpowiedzialni.
Rozs¹dnie zabrzmia³a te¿ wypowiedŸ p. Dariusza Wojczulanisa, który przypomina, i¿ „zwyk³y
rosyjski ¿o³nierz nie zna³ ustaleñ z Ja³ty, nie wiedzia³, ¿e tu bêdzie Polska. Na tej ziemi – dla
niego niemieckiej – mœci³ cierpienie swojego narodu. I trzeba pamiêtaæ, ¿e nie tylko Rosjanie byli
okrutni”. W konkluzji autor dodaje „chwa³a przemija – pamiêæ powinna pozostaæ”. Dodam tylko –
pamiêæ o zwyk³ym, prostym ¿o³nierzu.
Autorka „Lidzbarczanka” podaje wiele przyk³adów niszczenia wa¿nych obiektów, elementów
architektonicznych i to wcale nie przez „so³datów”. Koñczy artyku³ „pamiêæ, nawet o wrogach,
musimy zachowaæ”.
Stosunek do przesz³oœci, do jej zabytków, wytworów itp. œwiadczy o kulturze narodu, bo kultura to zbiorowy dorobek spo³eczeñstwa i w toku
historycznych przeobra¿eñ jest przekazywana
ka¿demu pokoleniu przez tradycje, indywidualn¹
i zbiorow¹ dzia³alnoœæ twórcz¹, jest stale doskonalona i uzupe³niana w pr. historycznym. Kultura
najogólniej mówi¹c dzieli siê na kulturê materialn¹ i duchow¹. Pomnik, o którym mowa, jest przyk³adem kultury materialnej i symbolizuje pewn¹
„epokê” historyczn¹, chocia¿ dla nas Polaków
bardzo przykr¹ i bolesn¹, ale historii cofn¹æ siê
nie da. Obowi¹zkiem ka¿dego z nas jest uczyæ
siê historii, œledziæ historiê i o niej nie zapominaæ.
Pomnik lidzbarski przypomina nam wspó³czesn¹
historiê i z tych wymienionych wzglêdów nie wolno go zniszczyæ. Nale¿y tylko zadbaæ o jego wygl¹d, otoczenie i zmieniæ napis. Nie niszczmy
tego, co sami kiedyœ stworzyliœmy, bo poeta mówi:
„Nie wolno niszczyæ przesz³oœci o³tarzy”...
Wnikliwy Obserwator
M³odzi robi¹ postêpy
W dniu 11 czerwca odby³ siê egzamin dla cz³onków lidzbarskiej sekcji karate na stopnie szkoleniowe kyu.
Uroczystego otwarcia dokona³ Przewodnicz¹cy
Rady Miejskiej Grzegorz Wójcik, który przywita³
rodziców oraz zaproszonych goœci. Nastêpnie
Przewodnicz¹cy wrêczy³ pami¹tkowe dyplomy w
imieniu w³adz samorz¹dowych Pañstwu Gra¿ynie i Ryszardowi Iskra oraz egzaminatorowi PZK
Dariuszowi Bielskiemu II Dan za osobisty wk³ad i
wysi³ek w³o¿ony w rozwój sekcji karate.
Za wysokie wyniki w karate w roku szkolnym
1999/2000 zostali wyró¿nieni: Piotr Skabara, Tomasz Zborowski, Anna Maniak, Artur Iskra, £ukasz Tabo³a, Martyna Szpura, Arkadiusz Skorupski, Rafa³ Korzeniewski, Kamil Gieroñ, Damian
Korzeniewski i Eryk Szlachetka.
Przez kilka godzin zawodnicy prezentowali swoje
umiejêtnoœci z zakresu technik, kata i walki. Wszyscy tym razem zaliczyli pozytywnie.
Najwy¿sze stopnie uzyskali:
Artur Iskra 3 kyu, Jolanta Mazur 3 kyu, Rafa³
Czerniewski 3 kyu, Anna Maniak 4 kyu, Grzegorz
Rabcewicz 4 kyu, Arkadiusz Skorupski 4 kyu,
Marcin Grableski 4 kyu.
Andrzej Litwin
Pi³karska karuzela
krêci siê...
Pod patronatem OSiR 2dwa razy w tygodniu 11
zespo³ów ligi miejskiej systematycznie walczy o
cenne punkty rundy wiosennej:
II Kolejka
MOTOR OIL – INTER
1:0
N-Le – ORNECKA
0:0
MILAN – WARMIA
2:1
HURAGAN – OLEX
0:0
NIEBIESCY – OFICYNA
1:1
III Kolejka
WARMIA – MOTOR OIL1:1
NIEBIESCY – MILAN
0:1
ORNECKA – INTER
1:3
N-Le – HURAGAN
0:0
OFICYNA – PASAL
1:2
IV Kolejka
MOTOR OIL – HURAGAN
4:1
N-Le – INTER
0:2
ORNECKA – MILAN
1:0
OFICYNA – OLEX
0:1
PASAL – NIEBIESCY
2:0
V Kolejka
OFICYNA – MILAN
0:0
ORNECKA – WARMIA
2:1
MOTOR OIL – NIEBIESCY
3:0
PASAL – NAUCZYCIELE
1:1
OLEX – INTER
prze³o¿ony
Tabela po V kolejce:
punkty
1. MOTOR OIL
11
2. PASAL
10
3. MILAN
10
4. INTER
9
5. ORNECKA
8
6. NAUCZYCIELE 6
7. OLEX
4
8. OFICYNA
2
9. HURAGAN
2
10. WARMIA
1
11. NIEBIESCY 1
b. strzel. b. strac.
9
2
8
3
4
2
9
2
4
4
2
3
1
1
2
4
2
7
3
6
1
11
A.L.
Historyczny sukces pi³karzy
„Polonii” - awans do IV ligi
Po rundzie jesiennej lidzbarska „Polonia” zajmowa³a w tabeli „okrêgówki” dopiero 6 miejsce trac¹c do „lidera” Victorii Bartoszyce a¿ 9
pkt, „£yny” Sêpopol – 6 pkt, „Soko³a” Ostróda
– 5 pkt, „Startu” Nidzica – 2 pkt i maj¹c tyle
samo punktów, tj. 23 – co „Jurand” Barciany.
Taki stan rzeczy nikogo nie zadowala³. „Nowy
Zarz¹d”, kibice, jak i sami zawodnicy, zdawali
sobie sprawê, ¿e potrzebne s¹ „zmiany”. W
przerwie zimowej „ Zarz¹d Klubu” poszed³ „na
ca³oœæ”. Nowy Zarz¹d sk³adaj¹cy siê w wiêkszoœci z lokalnych biznesmenów oraz osób,
tzw. publicznych, pe³ni¹cych odpowiedzialne
funkcje w mieœcie, podj¹³ decyzje o sporych
zmianach. Zmieniono... trenera, dru¿ynê po¿egna³o a¿ 8 zawodników. Zaanga¿owano jako
trenera znanego, zawodnika m.in. „Stomilu”
Olsztyn, a ostatnio MKS „M³awa” – Czes³awa
¯ukowskiego, a jego asystentem zosta³ jeszcze bardziej znany, by³y reprezentant Polski –
Adam Zejer, graj¹cy ostatnio w dru¿ynie II ligi
„Œwit” Nowy Dwór Mazowiecki. Obaj panowie
s¹ jeszcze czynnymi, graj¹cymi zawodnikami!
Nowymi zawodnikami „Polonii” zostali zawodnicy o sta¿u co najmniej „drugoligowym”: Adam
Dziadko /m.in. „Granica” Kêtrzyn, „Warmia”
Olsztyn i „Œwit” Nowy Dwór Mazowiecki/, Wojciech Ja³oszewski / „Granica”, „Warmia”, „Œwit”/
, Andrzej Roszkowski / „Warmia”, „Stomil II”
Olsztyn/. Wczeœniej „Poloniê” zasilili: Rados³aw
Dolewski / „Granica” Ketrzyn/, Maciej Stry¿ko
/ „Warfama” i „Warfama” Dobre Miasto/, Piotr
Oborski / „Mazur” Karczew/. Z „Cresovii” Górowo I³aweckie przyszed³ wypo¿yczony dobry
obroñca Marek Rabczuk. Zawodnicy ci, plus
„lidzbarczanie”, mieli na wiosnê jeden cel –
wygraæ wszystko i awansowaæ do IV ligi. Mecze sparringowe przed rund¹ pokaza³y, ¿e „Polonia” bêdzie „wiosn¹” bardzo mocna. Z wielk¹
nadziej¹ oczekiwano rozpoczêcia rozgrywek...
„Wiosn¹’ nie tylko odrobi³a straty, ale te¿ zdecydowanie „gnêbi³a” rywali. Okaza³a siê najlepsz¹ dru¿yn¹ rundy rewan¿owej. „Polonia”
osi¹gnê³a historyczny sukces – po raz pierwszy awansowa³a do IV ligi.
Znamy ju¿ przeciwników „Polonii” w IV
lidze. Z by³ego woj. olsztyñskiego – Mr¹gowia
Mr¹gowo, Motor Lubawa, Rolimpex Dobre Miasto, Stomil II Olsztyn, MKS Szczytno, Têcza
Biskupiec, Sokó³ Ostróda, £yna Sêpopol. Z by³ego elbl¹skiego – B³êkitni Orlêta, Polonia Elbl¹g, Polonia Pas³êk, Syrena M³ynary. Z by³ego suwalskiego – Mazur E³k, P³omieñ E³k,
Mamry Gi¿ycko. Z by³ego ciechanowskiego –
Start Dzia³dowo - oraz zwyciêzca bara¿u Olimpia Olsztynek lub Drwêca Lamparkiet Nowe
Miasto Lubawskie (by³e toruñskie).
Chcia³bym na zakoñczenie podziêkowaæ
wszystkim osobom, które pomaga³y w organizacji meczów w Lidzbarku Warmiñskim. Dziêki tym ludziom mecze mia³y odpowiedni¹ oprawê i by³ zapewniony porz¹dek oraz bezpieczeñstwo na stadionie. Zespo³owi ochrony: Zbigniewowi £ukianowi, Henrykowi Borowskiemu,
Jak bêdzie odpoczywa³ Papie¿
Zbli¿a siê okres wakacji, wypoczynku i urlopów. Ka¿dy po trudach rocznej pracy czy nauki chce jak najlepiej odpocz¹æ i zrelaksowaæ
siê. Planuj¹c swoje urlopy czy wakacje ciekawi jesteœmy, jak inni odpoczywaj¹, co bêd¹
robiæ, gdzie spêdz¹ swój urlop.
Dla nas Polaków najwa¿niejsz¹ osob¹ jest Ojciec Œwiêty Jan Pawe³ II. W Roku Wielkiego
Jubileuszu 2000 TV POLSKA czêsto przekazuje relacje z Watykanu i miejsc, w których
przebywa nasz Ojciec Œwiêty. Widzimy Go jak
przewodzi ró¿nym nabo¿eñstwom, uroczystoœciom, czy uczestniczy w spotkaniach i koncertach.
Program jubileuszowych obchodów jest bardzo bogaty, zajmuje wiele czasu i osobistego
zaanga¿owania Ojca Œw. Na pewno jest to
rok wyj¹tkowo pracowity i wyczerpuj¹cy. Patrz¹c na Ojca Œw. zadajemy sobie pytanie –
kiedy i jak odpoczniesz umi³owany Ojcze Œw.?
Dziêki dostêpnym informacjom watykañskim ju¿ dziœ wiemy, ¿e zaraz po Pielgrzymce
Narodowej Polaków do Rzymu Ojciec Œw. od
10 lipca do 22 lipca pojedzie na wakacje do
Doliny Aosty w Alpach w³oskich. Papie¿ bêdzie odpoczywa³ w ma³ej wiosce w Val Grischane, kilka kilometrów od francuskiej granicy. Bêdzie mieszka³ w ma³ym góralskim
domku z ukwieconymi balkonami. Domek po³o¿ony jest na wysokoœci 1.400 m n.p.m. z
widokiem na Mont Blanc i Grand Paradis.
Przewodnikiem po górach o opiekunem w
czasie pieszych przechadzek Papie¿a bêdzie
dawny leœniczy Albert Cerise – cz³onek Rady
lokalnej partii. Jak zapewni³ J. Navarro-Valls
dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej
wszystkie trasy s¹ przygotowane; bêd¹ strze¿one przez w³oskie i watykañskie s³u¿by bezpieczeñstwa. S¹ one te¿ zachowane w œcis³ej
tajemnicy.
Ojcu Œw. w czasie wakacji towarzyszyæ bêdzie Jego sekretarz ks. bp Stanis³aw Dziwisz i
dwie z piêciu polskich Sióstr Zakonnych, które pos³uguj¹ Mu w Watykanie. Program poszczególnych dni bêdzie bardzo podobny i
regularny. Pobudka o œwicie, Msza Œw., a po
œniadaniu – oko³o godz. 10.00 wyjazd samochodem lub helikopterem na spacer w górach, obiad wysoko w górach, nad strumieniem. Po po³udniu powrót do domu, lektura
lub rozmowa z przyjació³mi przed kolacj¹.
W czasie papieskiego wypoczynku przewidziano tylko jedno wyst¹pienie publiczne – 16
lipca. W dniu tym Ojciec Œw. zwróci siê z
balkonu swego domu do wiernych z okolicznych górskich miejscowoœci.
S¹ to ju¿ ósme wakacje Papie¿a w Combes,
gdzie przebywa³ w latach: 1989, 1990, 1994,
1995, 1996 i w 1999. W pozosta³ych latach
Ojciec Œw. spêdza³ wakacje w górskiej miejscowoœci Lorenzago di Cadore, niedaleko Bolzano w Alpach pó³nocnych.
H. Babicka
Zdzis³awowi Markiewiczowi oraz wspó³pracuj¹cymi z nami bileterami: pp. £atacz, Michalakowi, Gierulskiemu, Goraj oraz Domañskiemu.
Liczymy na dalsz¹ wspó³pracê w IV lidze. Dziêkujê wszystkim „prawdziwym” kibicom, którzy
w sposób kulturalny dopingowali dru¿ynê w
Lidzbarku i na meczach wyjazdowych. Niech
incydenty z meczów z „Mr¹gowi¹” i „Soko³em”
nigdy siê nie powtórz¹.
Osobne podziêkowania nale¿¹ siê Zarz¹dowi Klubu. To dziêki nim dru¿yna mia³a komfortowe warunki w realizacji wspólnego celu. Ka¿dy z meczów by³ wydarzeniem w mieœcie. No,
bo gdzie mog³o siê spotkaæ ponad 2,5 tys.
ludzi /praktycznie na ka¿dym meczu/ spragnionych rozrywki i wra¿eñ. Kobiety, dzieci i m³odzie¿ szkolna – wchodzili za darmo! To dziêki
operatywnoœci Zarz¹du Klubu uda³o siê zorganizowaæ imprezy, jakich dotychczas Lidzbark
nie widzia³: mecz miêdzypañstwowy „Polonia”
– „¯elazny Wilk” /Litwa/, Festyn Rodzinny czy
fina³ wojewódzkiego Pucharu Polski.
Lidzbarski sukces – zdobyty puchar i awans
do IV ligi to „Wasza” zas³uga i dru¿yny, a przy
okazji radoœæ dla mieszkañców naszego miasta, którzy coraz bardziej uto¿samiaj¹ siê z
„Poloni¹”.
Docieraj¹ do nas niepokoj¹ce sygna³y o rezygnacji „najwa¿niejszych” osób z Zarz¹du Klubu. Niezale¿nie od tego jak siê wszystko zakoñczy... dziêkujemy za to, co zrobiliœcie i pokazaliœcie – jak to siê robi.
„Polonia” z przys³owiowego Kopciuszka – sta³a siê jednym z czo³owych klubów naszego
województwa i wzorem do naœladowania dla
innych dru¿yn i miast.
Jerzy Lewko
„Polonia”
w ca³ych rozgrywkach 60 pkt 18 zwyciêstw – 6 remisów – 6 pora¿ek
u siebie: 31 pkt 9 zwyciêstw – 4 remisy – 2 pora¿ki
na wyjeŸdzie - 29 pkt 9 zwyciêstw – 2 remisy – 4 pora¿ki
bramki
68-20
30-8
38-12
Bramki dla „Polonii” /68/
Maciej Paszkiewicz – 16, Andrzej Roszkowski
– 8, Adam Zejer – 6, Tomasz Gowkielewicz –
6, Mariusz Ku³akowski – 5, Piotr Oborski – 5,
Wojciech Ja³oszewski – 4, Czes³aw ¯ukowski
– 3, Maciej Stry¿ko – 3, Przemys³aw £atacz –
3, Daniel Borucki – 2, Leszek Król – 1 i zawodnicy, którzy odeszli po rundzie jesiennej:
Dariusaz Pniewski – 3, Rafa³ Dragun, Krzysztof Waszkiel, Marek Rabczuk – 1.
Oprócz ww. zawodników w „Polonii” grali:
bramkarze: Rados³aw Dolewski i Marcin Brochocki, obroñca Pawe³ Brzeziñski, pomocnik
Adam Dziadko i Jakub Paszkiewicz.
Graj¹cymi trenerami byli: Czes³aw ¯ukowski i
Adam Zejer (asystent), kierownikiem dru¿yny:
Andrzej Duda, masa¿ysta – Bogdan Paszkiewicz.
C
M
Y
K