Monitoring mediów

Transkrypt

Monitoring mediów
GAZETA POLSKA CODZIENNIE
2016-01-04
Rośnie zaufanie do firm rodzinnych w Polsce
RAPORT \ Określenie „firma rodzinna" zaczęło być w Polsce uznawane za cechę
pozytywną, zaś prowadzone przez kilka pokoleń przedsiębiorstwa przestają kojarzyć
się z nieprofesjonalnym sposobem działania - wynika z opublikowanego w grudniu
2015 r. drugiego ogólnopolskiego badania, które zleciła poznańska Fundacja Firmy
Rodzinne (FFR).
Zaufanie do firm rodzinnych
wynika przede wszystkim
z przeświadczenia, że ich
właściciele sami dbają o ja­
kość wytwarzanych produk­
tów. Polacy są skłonni wyna­
grodzić dodatkowo wysoką
jakość oraz krajowe pocho­
dzenie. Ponad 33 proc. an­
kietowanych byłoby skłon­
nych płacić za produkty firm
rodzinnych nawet 20 proc.
więcej.
W pytaniu o charakterysty­
kę firm najczęściej wymie­
nianymi cechami były tra­
dycja, rzetelność, solidność
oraz uczciwość. Właściciele
przedsiębiorstw rodzinnych
to, zdaniem ankietowanych,
ludzie przedsiębiorczy, pra­
cowici, zaradni, kreatywni
i odważni. Przedsiębiorczość
uzyskała aż 59 proc. wska­
zań. Na uczciwość wskaza­
ło 37,4 proc. badanych, zaś
36 proc. oceniło, że rodzin­
ny przedsiębiorca jest upo­
rządkowany. Negatywne
cechy podawane były przez
badanych najrzadziej. Tylko
ok. 9 proc. wpisało, że cechą
rodzinnego przedsiębiorcy
jest przebiegłość.
Firmę rodzinną najchętniej
(63 proc. wskazań) chce się
tworzyć z mężem lub żoną.
Drugie miejsce (13,9 proc.)
uzyskał brat, trzecie siostra
(12,2 proc.). Tylko 0,7 proc. an­
kietowanych chciałoby mieć
firmę rodzinną z teściową.
Komentując wyniki rapor­
tu prof. Andrzej Blikle, prezes
stowarzyszenia Inicjatywa
Firm Rodzinnych (JLb K), zwró­
cił uwagę na rosnące znacze­
nie przedsiębiorstw prowa­
dzonych przez rodziny, ale
też konieczność ich wspiera­
nia. Jego zdaniem wsparcie,
którego one oczekują, to nie
tylko szkolenia i doradztwo.
Równie ważne jest stwo­
rzenie im możliwości ucze­
nia się od siebie nawzajem,
utwierdzenia, iż to, co robią,
jest ważne, że powinny być
dumne ze swoich dokonań,
bo to właśnie firmy rodzinne
tworzą miejsca pracy i wy­
pracowują dochód narodowy.
- Podkreślanie faktu rodzinności Mokate wychodzi
nam na dobre. Tam, gdzie
są ku temu sprzyjające oko­
liczności, zawsze nawiązuje­
my do tego, że od pokoleń je­
steśmy firmą rodzinną. I za­
wsze spotyka się to z pozy­
tywnym odzewem - podkre­
śla Sylwia Mokrysz, córka
Teresy Mokrysz, założyciel­
ki firmy istniejącej od 1995 r.
Z opublikowanego raportu
wynika, że warto być firmą
rodzinną i o tym fakcie mó­
wić. Rodzina jest nośnikiem
wartości uniwersalnych,
które nie podlegają modom
czy trendom marketingo­
wym. Rodzina to suma po­
zytywnych skojarzeń, dlate­
go określenie „rodzinny biz­
nes" budzi zaufanie.
Podkreślanie „rodzinności" powinno zatem być nie­
zwykle ważnym elementem
w strategiach komunikacji
takich firm. Autorzy rapor­
tu stwierdzili, że idealne by­
łoby włączenie określenia
„firma rodzinna" do znaku
firmowego (logo) czy nazwy
przedsiębiorstwa. Wówczas
klient, patrząc na dany znak,
otrzymywałby informację,
że ma do czynienia z bizne­
sem rodzinnym. Jednak kra­
jowi przedsiębiorcy rodzinni
nie wykorzystują społeczne­
go potencjału zaufania. Zale­
dwie co piąty pytany kiedy­
kolwiek spotkał się z ozna­
czeniem informującym,
że produkt powstał w firmie
rodzinnej.
(a.mac.)