Odp:desperacja
Transkrypt
Odp:desperacja
desperacja
Autor: mazeno - 2012/04/04 15:24
_____________________________________
ja wiem, ze tutaj kazdy to najchetniej wlasnym moturem i co prawda spaslak mowil mi zeby nie, bo wlasnie to co wyzej,
ale...
tak se pomyslalem, ze gdyby jednak komus sie nudzilo i akurat dwa kolka ma z rozsypce albo i nie ma chwilowo to
zapodam. zapodalem takowa desperacje na paru forach podrozniczych (kurde - jak to brzmi w dobie turystyki masowej,
podroznik to byl syn batuciarza albo ten, co blekitna owca jego, my to najwyzej wycieczkowicze som).
wiec, chopy - cytuje co nastepuje, bo nie chce mi sie pisac znowu tego samego, ino w inny desen (niby ze tu nie trza
dymic, ze drinkow z palemka nie bedzie):
kawa na lawe:
w okolicach sierpnia 2012 planuje wyjazd ok. 6 tygodni do azji centralnej samochodem.
szukam 2-3 osob na poklad - nie ukrywam, ze procz mozliwosci otwarcia geby do kogos przy wieczornym ognisku,
drugim, nie mniej wazkim, powodem jest chec obnizenia kosztow wyjazdu - oczekuje uczciwego podzialu - dogadujemy
sie na starcie, zeby post factum nie bylo niedomowien - szczegoly ponizej.
z gory uprzedzam: jesli ktos chce potraktowac ten wyjazd na zasadzie "place-wymagam", to reszty niech nie czyta, w
takim wypadku zapraszam do kolegow organizujacych wyjazdy komercyjne.
wysylam tego posta na kilka for, nie na wszystkich mnie pewnie znacie, wiec najpierw troche o sobie, potem moje
warunki.
dla tych co mnie nie znaja: zebyscie nie mysleli, ze wypadlem sroce spod ogona - w sygnaturce jest adres strony z
moimi dotychczasowymi wycieczkami.
od razu ostrzegam - mam lekko aspoleczny charakter :) czytaj: bardziej mnie interesuje jeden przyjaciel niz cala fura
znajomych i kumpli.
ale chetnie sie spotkam przed wyjazdem osobiscie.
wiecej o mnie powie wam moja "lista wymagan" - ona bedzie deko nizej.
czym:
samochod to terenowka (dlugi monterey/trooper 3,1td), pare dluzszych wycieczek zrobil, wiec sprawdzony - co nie
znaczy, ze mamy pewnosc, ze nic nie kleknie w drodze, w koncu ma 18 lat, trasa jest dluga i duzo poza asfaltem - ale do
tej pory dawalem sobie z tym rade (np. z macedonii wrocilem z wybuchnieta turbina o wlasnych silach, z maroko bez
rozrusznika, na ukrainie jezdzilem bez sprzegla). tak sie czasem zdarza. czesci zapasowe na pokladzie jakies tam sa,
skrzynka z narzedziami tez.
samochod jest dosc obszerny - biorac na 5-tygodniowy wyjazd rodzine (ja, stara plus 2 bachorstwa), graty zapasowe do
auta, spanie, ubrania, zabawki, ksiazki szkolne, 30-litrowy kanister na wache i 30-litrowy na wode, mieszcze sie ze
wszystkimi gratami w tylnim bagazniku (na dachu jedynie drugie kolo zapasowe, hi-lift i lopata) i jeszcze mam widok
przez wsteczne lusterko. ale jak ktos chce zabrac nadmuchiwany basen to odradzam. tanczyc w srodku sie nie da, ale
ciasnoty nie ma.
trasa:
malopolska - lwow - kijow - kursk - woronez - saratow - uralsk - aktiobe - aralsk - kyzyl orda - turkiestan - szymkent taraz - talas - chayek - kochkor - jez. songkul - przelecz tosor - barskoon - przejazd na przel. barskoon ashuu do karasay
(jesli bedzie mozliwe) i powrot - przel. tosor - archali - naryn - wjazd na przel. torugart na gran. chinskiej do jez. chatyr kol
(o ile wpuszcza, ale przynajmniej do karawanseraju) - powrót - bayetov - kazarman - dmitrijewka - jalalabad - osz - przel.
taldyk - przel. kyzyl art - jez. kara-kul - dol. rangkul - murgab - dol. aksu - tochtamysz - szajmak (prawie na styku granic
tadz-afga-paki-chin) - jez. zor-kul - przel. kotali kargusz (jesli bedzie mozliwe) - jez. jaszik-kul - langar - iszkaszim kharugh - dol. wanch lub yazgulam (lub obie) ruszam - darbant - duszanbe - ayni - pantikent - samarkanda - buchara chiwa - beinew - atyral - wolgograd - lwow - malopolska.
w sumie jakies 16000-18000 km.
mniej wiecej do granicy kirgiskiej lykamy kilometry (jazda od switu do nocy, w granicach rozsadku, zeby sie nie zabic przelotowa 90-100km/h), potem wrzucamy wolne obroty. kirgizja, tadzyk i uzbecja z naciskiem na tadzyk. po drodze w
kazachu mozemy zwiedzic np. bajkonur, ale ukrainy nie bedziemy zwiedzac.
trasa oczywiscie nie jest sztywna - to jej ogolny zarys, jak ktos bedzie mial jakies fajne pomysly na odsteptwa od niej, to
mozemy pogadac - oczywiscie w granicach rozsadku - pakistan (chocby dlatego, ze kkh jest zablokowana na dobre, a
chinczycy chca 3000 baxow lapowek za tablice) odpada ;)
kieruje ja - jazda mnie odstresowywuje, poza tym znam to auto i go czuje.
po kilku dniach jak komus zaufam, to moze dostac kierownice do rak. na chwile ;)
wyjazd jest very-low-budget (na moich wycieczkach samochodowych srednio 3/4 kosztow - a czasem nawet wiecej - to
paliwo).
spimy pod chmurka (karimaty, spiwory, w gorach bedzie zimno, ponizej 0C) lub u lokalesow (za ich zaproszeniem),
myjemy sie w potoku, ewentualnie w goscinie albo wcale (mam prysznic samochodowy, ale on sie malo sprawdza). w
aucie jest namiot duza trojka, ale ja lubie spac bezposrednio pod chmurka.
- The Temple Of Concrete Mixers
MamboBoard Forum Component version: 1.4 Stable
Generated: 4 March, 2017, 13:07
z hoteli nie korzystamy.
zarcie - jemy lokalne, tanie (na poczatek trasy mozna cos zabrac do auta). kupujemy chleb, sery, jarzyny i owoce na
bazarze, przyslowiowa kielbase i robimy wieczorne ognisko - i jemy z jednego garnka. ulubionym moim patentem jest
wielki gar zarcia w stylu: cebula, marchewka, pomidory, papryka, miecho, duzo przypraw i robimy z tego gesta zupe
gulaszowa, innym razem jajecznica z 20 jajek, lub salatka serowo-pomidorowo-paprykowo-cebulowa z co najmniej
dwoch kilogramow sera. i nie ma sytuacji, ze ktos ma swoj kacik do jedzenia. jak jestes wegetarianinem, to najwyzej
wyjemy twoje kawalki miesa z gulaszu.
w samochodzie jest chlodziarka, mozna se schlodzic piwo, cole, kielbase na ognisko. nie jest to zwykla lodowka, ale
schodzic schlodzi. na marokanskiej hamadzie przy +55C dzialala.
ja alkoholu nie pije w ogole, ale jak ktos bedzie chcial lyknac browca, winko do kolacji, czy ajrak z lokalesami (zreszta
ajrak to nie alkohol), to nie mam nic przeciwko, byle nie rozrabiac. za okrutne nachlanie sie, rzyganie po aucie i
pozniejsza rozrobe wywalam od razu z samochodu bez zadnych zwrotow kosztow (nawet na srodku stepu czy pustyni) i
delikwent sie martwi o siebie.
szlugi - w aucie (i w moim namiocie) nie palimy, koniec, kropka.
w aucie jest 220V, mozna brac ladowarki (aparaty foto, telefony, maszynka do golenia).
sa dwie butle gazowe do gotowania, czajnik, patelnia i garczki.
sa 2 skladane krzesla duze, 2 male (takie jak na ryby), stolik.
jedziemy na mape i kompas, nie mam gps-owych cudow, komputerow, jedynie tylko starego garmina x-treka (rzadko go
wlaczam). umiejetnosc pilotowania wg mapy mile widziana.
jak napisalem wyzej, moja aspolecznosc tyczy sie grup, nie jednostek, ale lojalnie ostrzegam - w przypadku ciaglego,
totalnego i natarczywego marudzenia ("bo ja myslalem, ze beda hotele, driki z palemka i baseny", "nie chce mi sie rabac
drewna na ognisko, bo sie pokalecze", "ja chce do mamy, bo pada albo jest za goraco", "nie pomoge ci zmieniac kola, bo
sie ubrudze" itp), odwoze do najblizszej wiekszej miejscowosci "na pociag" i sie zegnamy - i oczywiscie bez zwrotow
kosztow z mojej strony. roznica miedzy tym przypadkiem, a przypadkiem wywalenia za rozrobe po pijaku jest taka, ze
totalnego marudy nie zostawie na srodku pustyni.
chorobska - biore pod uwage taka mozliwosc. bedzie fest-apteczka, kazdy oczywiscie rowniez bierze co tam chce.
jak ktos ma mocne problemy ze zdrowiem (serce itp), niech odpusci. bedziemy na wysokosciach powyzej 4000m npm.
jak ktos rzeczywiscie dostanie 5-dniowej sraki, udaru czy cos w ten desen (tfu!), to oczywiscie bedziemy wspolnymi
silami i lekarzem ratowac. ale jak kogos np. boli glowa od azjatyckiej mieszanki zapachow - niech od razu zostanie w
domu.
koszty.
jesli sie drastycznie nie zmienia ceny paliwa w bylych sowietach - calosc wyjazdu to ok. 3300 euro za cala ekipe (bo w
euro - lub jak kto woli w dolcach - bedziemy operowac po drodze).
czyli wyliczenie jest proste: przy dwoch osobach (poza mna) to 1100 euro na glowe, przy trzech - 825 euro. oczywiscie w
tym rowniez biore pod uwage koszty ubezpieczenia (typu mini asistance), ewentualnych lapowek dla glin czy wymiany
oleju i filtrow - ale nie bede robil remontu silnika czy malowania samochodu ;) na koszt uczestnikow wyjazdu, mam do
dyspozycji te pieniadze, na ktore wszyscy sie skladamy i koniec.
ze zrozumialych powodow musze od zainteresowanych wziac zaliczke - nie moge ryzykowac, ze ktos mi powie "jade", a
potem sie wycofa w ostatniej chwili, a ja w miedzyczasie komus innemu odmowie, kto na pewno by pojechal, ale juz nie
ma miejsca. podstawa bedzie pokazanie paszportu z wykupionymi wizami (jesli ktos chce sobie samemu to zalatwiac; o
wizach tez patrz nizej) oraz 1/3 wplaty (powiedzmy 300 euro) odpowiednio wczesniej (powiedzmy polowa czerwca), co
oczywiscie pokwituje. reszte odbiore w dniu wyjazdu - rowniez nie bede ryzykowal, ze ktos mi w kazachstanie powie "to
ja wysiadam, dzieki za podwiezienie", bo zreszta by mnie reszta ekipy zabila.
zbieramy sie u mnie - mieszkam w bochni. w malopolsce i na wschod oczywiscie moge po kogos podjechac.
jesli sie okaze, ze nie bedzie chetnych wiecej niz 1 osoba - oddaje cala pobrana zaliczke (oczywiscie nie w ostatniej
chwili, bo wiadomo - ktos moze miec zarezerwowany urlop) i nie jade, bo mnie nie stac. na ten temat bedziemy na
biezaco sie informowac.
nie jest to wyjazd komercyjny, wiec jesli koszty wyjazdu beda znaczaco nizsze (np. paliwo nagle drastycznie potanieje)
pozostala po powrocie nadwyzke zwroce.
do tego musicie se doliczyc wizy - niestety to nie bajka - koszt kompletu to ok. 1000zl na glowe, jakie wizy:
rosja - 35 euro (2xtranzyt), kazachstan - 60 euro (2xtranzyt), kirgizja - 40 euro (30 dni), tadzykistan - 50 usd (30 dni),
uzbekistan - 70 usd (15 dniowa - zwykly tranzyt 72h na zwiedzenie samarkandy, buchary i chiwy plus przejazd do
granicy nie styknie, bo wystarczy opoznienie z byle powodu i jest tzw. kila - robia sie koszty).
uwaga: ruskie wymagaja do wizy wykupionego ubezpiecznia na koszty leczenia min. 30000euro - bez tego nie
dostaniesz wizy.
zarcie jest tanie, wiec liczac na glowe (swoja) przewiduje ok. 3-4 dolcow dziennie max. w tadzyku jest drozej, wiec
zaopatrzymy sie w oszu na bazarze na dluzej. na zarcie bedziemy robic zrzutke na biezaco drobiazgami koryto wspolne.
do tego wzialbym jeszcze pare euro czy dolcow zapasowo na wejsciowki do zabytkow, chyba ze ktos woli zostac na
zewnatrz, jak reszta bedzie fotografowac chiwe czy samarkande.
- The Temple Of Concrete Mixers
MamboBoard Forum Component version: 1.4 Stable
Generated: 4 March, 2017, 13:07
wizy trzeba zalatwiac juz niedlugo, bo to trwa: kirgizja i tadzyk sa w berlinie (mam mozliwosc podania zbiorczo
paszportow kumplowi). ruska, kazachska i uzbecka w polsce (ruska mozna rowniez w krakowie), ale najpierw trzeba
miec docelowe. mozna tez przez firmy posredniczace, ale to znacznie zwiekszy koszt wiz.
jest jeszcze jedno ale: ja dosc duzo fotografuje, wiec moze byc meczace moje ciagle zatrzymywanie sie do zdjec zwlaszcza, ze ja nie "pstrykam", tylko mysle za kazdym razem tak ze 2 minuty, zanim nacisne spust migawki. wiec jak
ktos nie mna cierpliwosci, to nie se wezmie jakas ksiazke do czytania. polecam grabczewskiego, bo rowniez jego
sciezkami bede zasuwal.
podsumowujac: szukam 2-3 partnerow na wyjazd - nie ciot, ale i nie cwaniakow.
nie bawimy sie w liderow, nie bawimy sie w napinanie miesni przed innymi - ja jade odpoczac, a nie uzerac sie :)
pytania? smialo.
koniec cytata.
mam nadzieje, ze na mnie nie nakrzyczycie za spam-sram :)
============================================================================
Odp:desperacja
Autor: Stranger - 2012/04/04 18:10
_____________________________________
Ehhhh staaary - plan jak z bajki i normalne ludzkie warunki - psiwór, ¿arcie z kija, ognisko, ma³o mycia... jak ja bym
chcia³ w to siê wpisaæ.
I niech mi kto teraz powie dlaczego kurwa maæ tyraj±c tyle ju¿ lat nie mogê sobie pozwoliæ na tyle urlopu ?
A urlop jeszcze mam nawet z zesz³ego roku i po czê¶ciowym wykorzystaniu na Murmañsk.
To by³a by pikna wycieczka
:(
============================================================================
Odp:desperacja
Autor: adam_r100gs - 2012/04/05 08:12
_____________________________________
Zbyyychu, no nie os³abiaj nas tu, a co Ty w ogóle wiesz o "ma³omyciu"??? Biega³e¶ do sauny a¿ Ci siê oczka
¶wieci³y:>
¯yczê doborowej ekipy. Niemal spe³niam warunki, ale... dla mnie jazda autem to bezprzyk³adna strata czasu - okolica
pikna, wid transporta - ani trochê. Ale jed¼ cz³owiecze i napstrykaj tam co-nieco, poogl±daæ zawsze bêdzie mi³o.
============================================================================
Odp:desperacja
Autor: Pastor - 2012/04/05 10:04
_____________________________________
Swoj± szos± ciekawym jak wyglada teraz ta ulica w Osz gdzie robi³em wa³ kardana. W czasie wiadomych zamieszek
ca³a posz³a z dymem. A d³uga by³a. Ze 6 km.. Ciekawe czy sie odbudowali..
============================================================================
Odp:desperacja
Autor: mazeno - 2012/04/05 16:24
_____________________________________
jak to se wsrod wspinaczy gadamy - jak ci wspinanie koliduje z praca - rzuc prace ;)
============================================================================
Odp:desperacja
Autor: Elwood - 2012/04/05 23:42
- The Temple Of Concrete Mixers
MamboBoard Forum Component version: 1.4 Stable
Generated: 4 March, 2017, 13:07
_____________________________________
Pastor zapisz:
Swoj± szos± ciekawym jak wyglada teraz ta ulica w Osz gdzie robi³em wa³ kardana. W czasie wiadomych zamieszek
ca³a posz³a z dymem. A d³uga by³a. Ze 6 km.. Ciekawe czy sie odbudowali..
Ca³a nie. G³ównie frontowe budynki. Jak jechali¶my kilka m-cy pó¼niej, to porz±dkowali ba³agan.
Wypêdzono wielu Uzbeków, wielu z nich uciek³o przed ka¼ni± pozostawiaj±c domostwa. Kto w nich dzisiaj mieszka?
============================================================================
Odp:desperacja
Autor: Pastor - 2012/04/06 07:57
_____________________________________
No w³a¶nie tego jestem ciekaw..
Kurde, zazwyczaj nie wracam do raz odwiedzonych okolic. Za du¿o jest piêknych miejsc których jeszcze nie widzia³em.
Ale w Pamir mnie ci±gnie spowrotem...
============================================================================
Odp:desperacja
Autor: mazeno - 2012/04/06 12:56
_____________________________________
pastoru - jedno miejsce jeszcze sie nie wyklarowalo ;)
============================================================================
Odp:desperacja
Autor: Pastor - 2012/04/06 14:33
_____________________________________
Nie je¿d¿ê z niepij±cymi :P
============================================================================
Odp:desperacja
Autor: mazeno - 2012/04/06 16:17
_____________________________________
mnie to wsio rawno - byle jechac.
a totalnych pijokow nie biore, zeby mi przedniej szyby nie zarzygali - bo wtedy nic nie widac, a po to jade, zeby podziwiac
:)
============================================================================
Odp:desperacja
Autor: mazeno - 2012/04/27 18:04
_____________________________________
panowie,
nie jedzie kto do fazika/berlina przypadkiem w ciagu najblizszych kilku dni?
podobno fazik ma byc w pl, ale po 11.05, a mnie sie troche pali :)
jeden z moich zara (w czerwcu) wyjezdza do indii na miesiac, wiec musze szybko wizy zbierac.
jak desperacja to desperacja.
jest dobrze.
============================================================================
Odp:desperacja
Autor: mazeno - 2012/04/30 16:29
_____________________________________
- The Temple Of Concrete Mixers
MamboBoard Forum Component version: 1.4 Stable
Generated: 4 March, 2017, 13:07
jest coraz lepiej.
brakujace papiery dzisiaj przyszly do mnie i od razu komplet poszedl do fazika.
juz sie nie moge doczekac sierpnia, nogami przebieram w miejscu... :)
============================================================================
Odp:desperacja
Autor: Pastor - 2012/05/04 08:05
_____________________________________
No to w pachê :) Sukcesu za¿yczam i przede wszystkim dobrego sk³adu ekipy. Jak sk³ad bêdzie dobry to sukces sam
siê zbuduje.
Swoj± drog± NIGDY nie zdecydowa³bym siê na pojechanie z nieznajom± postaci± i domniemujê ¿e faktycznie zasz³a
tu niez³a desperantza..
Nigdy np nie zrozumiem sensu istnienia dzia³ów typu "umawianie wyjazdów" na ró¿nych forach. To¿to jaka¶ wylêgarnia
problemów jest i wogóle bêben losuj±cy do rosyjskiej ruletki.. :blink:
============================================================================
Odp:desperacja
Autor: BooBoo - 2012/05/14 14:43
_____________________________________
Mo¿e i tak ale co maj± zrobiæ ludzie którzy jeszcze "nikogo nie maj±", Czy nie siedza na wszystkich forach w necie. Omijaj±
ich ciekawe imprezy o rzut beretem. To siê czasem w desperacji prosza o towarzystwo. Zawsze radochê we dwójkê to
siê mno¿y przeciez.
============================================================================
Odp:desperacja
Autor: Elwood - 2012/05/14 16:07
_____________________________________
...
============================================================================
Odp:desperacja
Autor: mazeno - 2012/05/14 18:17
_____________________________________
spaslak elwood trafil w sedno sprawy. mazeniak ma z kim jezdzic, ale ten ktos - czy raczej te ktosie - sa finansowo w
100% zalezne od mazeniaka, wiec sie nie doloza, a mazeniak nie ma, zeby je zabrac ze soba na wlasny koszt. wiec
mazeniak kombinuje jak zrealizowac mazeniakowe marzenia, chwilowo bez ktosiow.
no coz, selawi.
ale.
ale z drugiej strony patrzac - gdyby nie podobna desperacja jakis czas temu, nigdy pewnie bym nie spotkal pewnego
spasionego grubasa z joblem na punkcie blekitnych braci.
pytanie czy mazeniak dobrze na tym wyszedl (psychicznie, bo finansowo to zaden interes wozic spasionego wieprzka.
dobrze ze w koncu uciekl na rower, od razu spalanie zmniejszylo sie o polowe)?
nota bene czy ten aby grubas tez na tym wydszedl czy go wyp...lili?
============================================================================
Odp:desperacja
Autor: Elwood - 2012/05/14 20:34
_____________________________________
...
============================================================================
- The Temple Of Concrete Mixers
MamboBoard Forum Component version: 1.4 Stable
Generated: 4 March, 2017, 13:07
Odp:desperacja
Autor: Pastor - 2012/05/15 08:05
_____________________________________
BooBoo zapisz:
Mo¿e i tak ale co maj± zrobiæ ludzie którzy jeszcze "nikogo nie maj±", Czy nie siedza na wszystkich forach w necie. Omijaj±
ich ciekawe imprezy o rzut beretem.
No fakt - zeby sobie dobraæ ekipe to trza mieæ troche szczê¶cia. Ale szczê¶ciu trzeba pomóc. Dobr± okazj± ¿eby poznaæ
kogo¶ odpowiedniego (lub dowiedzieæ siê z kim ABSOLUTNIE nie wolno jechaæ) s± w³a¶nie imprezy tego typu jak zloty
Afrykañskie czy Biesowisko. Z jednego i drugiego wynios³em b. du¿o. :)
A ¿eby o tych imprach sie dowiedzieæ nie musia³em siedzieæ na "wszystkich forach". Wystarczy³o na jednym: AT, a
wcze¶niej na B-M póki jeszcze dzia³a³o i jaki¶ poziom trzyma³o.
Ot co.
============================================================================
Odp:desperacja
Autor: mazeno - 2012/05/15 10:58
_____________________________________
na zlocie sie nie dowiesz kto jaki jest na serio - kazdy bedzie gral swoje role na pokaz, tlum tak dziala na jednostke.
kazdy z nas inaczej sie zachowuje przebywajac z wieloma osobami, a inaczej bedac w malym gronie lub tete'a'tete.
nawet tu czasem gramy jeden przed drugim.
a poza tym ja mam nosa co ewidentnych cieciow - czasem wystarczy mi pare minut rozmowy i juz wiem. mam takiego
duszka, co mi siedzi na ramieniu i ktory mi szepce do ucha: uwazaj na tego kolesia.
no i tak mi szeptal jak u lupiego zabieralem spaslaka na poklad - a ja durny nie posluchalem ;)
============================================================================
Odp:desperacja
Autor: Pastor - 2012/05/15 11:06
_____________________________________
Od spotkania np. na zlocie to siê dopiero zaczyna ca³y proces poznawczo-decyzyjny.
Ale fakt - czasem od pierwszego rzutu okiem wiadomo z kim lepiej nie.
============================================================================
Odp:desperacja
Autor: Elwood - 2012/05/15 11:27
_____________________________________
...
============================================================================
- The Temple Of Concrete Mixers
MamboBoard Forum Component version: 1.4 Stable
Generated: 4 March, 2017, 13:07