Nr 2 (58) 2013
Transkrypt
Nr 2 (58) 2013
ISSN 1643-8094 Nr 2 (58) 2013 Od Redakcji Do Czytelników Nr 2 (58) 2013 KWIECIEŃ – MAJ – CZERWIEC 2013 W tym numerze znajdziemy: Kościół w Kromołowie p.w. św. Mikołaja............................................... 4 Kmieci, zagrodnicy i chałupnicy (Cykl: Stare dzieje Zagłębia)............10 Działalność TSK.......................................................................................11 Z prac SM Kromołowa - styczeń-luty 2013.........................................12 Karnawał.................................................................................................16 Zielony azyl.............................................................................................18 Wydawca: Towarzystwo Sympatyków Kromołowa ul. Filaretów 1, 42-431 Zawiercie tel./fax (032) 67 16 627 e-mail: [email protected] www.kromolow.pl Zespół redakcyjny: Apolonia Burzyńska – redaktor prowadzący Czesława Bąba, Danuta Skipirzepa, Marta Skipirzepa Kącik matematyczny cz. 23.................................................................. 26 Kącik matematyczny – rozwiązania zadań cz. 22 ............................ 27 Towarzyski kącik poezji... – Krystyna Surma...................................... 28 Gra w szachy cz. 9 – Weselin Topalov vs. Gari Kasparow ................. 30 Sport – Nowe stroje„Źródła”................................................................ 32 Rada programowa: Stefan Rotarski, Zofia Malczewska Sport –„Czerwono-zieloni” wznawiają treningi! ............................. 33 Layout & DTP: Marek Żółtowski, tel. 607 577 962 Sport – Lider wypunktował„Źródło”................................................... 33 Druk: Zawiercie, tel. 32 671 32 92 Sport – Niewypał w meczu................................................................. 34 Sport –„Źródło” Kromołów w klasie A – runda wiosenna............... 34 Za treść reklam Redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Redakcja zastrzega sobie prawo do skrótów i zmian. Kwartalnik ukazuje się od 1999 roku. Istnieje możliwość nabycia poprzednich numerów. Serdecznie dziękujemy za wspieranie finansowe Towarzystwa. Miłej lektury życzy Redaktor prowadząca Nasze konto: Towarzystwo Sympatyków Kromołowa ING BANK ŚLĄSKI SA Katowice ul. Sokolska 34 O/Zawiercie ul. Leśna 6 nr rachunku 13 1050 1591 1000 0022 0651 9114 Apolonia Burzyńska 1 str. okładki: Praca konkursowa – mal. XXXXXXXX Fot.: A. Bąba 2, 3 i 4 str. okładki: W ogrodzie Marii Aleksandrowicz Fot.: S. Walęga Fot. iStockphoto.com ...a po zimie wiosna radosna... Nr 2 (58) 2013 3 Wspomnienia Kościół w Kromołowie p.w. św. Mikołaja Fot. A. Bąba 4 Nr 2 (58) 2013 Wspomnienia Historia XII wiek – Kościół w Kromołowie zbudowano pod koniec XI wieku. Parafia wchodziła w skład dekanatu irządzkiego. W jej skład oprócz Kromołowa wchodziły wsie: Zirkowycze, Morsko, Skarszycze, Dupice, Lesznycze, Bylanowycze, Bzow, Carlyn oraz Pomrozycze. XIII wiek – Drewniany kościół został spalony podczas najazdu Tatarów na Polskę. Odbudowana świątynia miała murowane z białego kamienia wapiennego prezbiterium i zakrystię oraz drewnianą nawę. Za patrona kościoła przyjęto św. Mikołaja, prawdopodobnie by miał w pieczy kupców, żeglarzy i lud pasterski tych ziem. XIV wiek – Kościół ulega ponownej dewastacji, tym razem przez żołnierzy biskupa krakowskiego Jana Muskaty. XVI wiek – W 1524 roku Kromołów na mocy aktu kupna przejmuje Seweryn Boner, którego druga żona Jadwiga Kościelecka jest zwolenniczką kalwinizmu. Z jej inicjatywy kościół w Kromołowie w 1552 roku przekazano na zbór kalwiński. Przy świątyni Jadwiga Kościelecka wybudowała dla rodziny Bonerów kaplicę. Obecnie „bonerówka” służy jako schowek na utensylia pogrzebowe. Kościół powrócił na łono katolicyzmu prawdopodobnie w 1594 r. Dokonał tego wnuk Seweryna Bonera – Mikołaj Firlej. Jego syn, również Mikołaj ufundował wielki ołtarz p.w. św. Mikołaja Biskupa, wzniósł murowaną nawę kościoła i potężną czworoboczną wieżę. XVII wiek – W światyni przeprowadzono gruntowny remont, odnowiono malowidła ścienne, zakupiono organy oraz chrzcielnicę kamienną z kociołkiem miedzianym wewnątrz. Powstały też dwie kaplice boczne. W 1601 r. kościół otrzymał drugi dzwon. XVII i XVIII wiek – Kromołów przeżywa burzliwe wydarzenia. Przez Kromołów dwukrotnie przeciągają wojska hetmana Jana Sobieskiego. Tędy przejeżdża też po abdykacji znany z pobożności król Jan Kazimierz. Jego następca Michał Korybut Wiśniowiecki odwiedza w Kromołowie swoją matkę księżnę Gryzeldę z Zamojskich Wiśniowiecką, która gościła w dworku ówczesnego dziedzica Kromołowa Stanisława Warszyckiego. W okresie „potopu” szwedzkiego kościół został złupiony przez szwedzkich żołdaków. W 1774 roku w kościele dokonano wielkiej kradzieży. Łupem padły cenne naczynia liturgiczne, lichtarze itp. W 1786 r. papież Pius VI nadał kościołowi odpust na dzień św. Anny. 21 września 1790 r. w Kromołowie wybucha wielki pożar, który dociera aż do kościoła – spłonęła wieża oraz zabudowania przykościelne. W drugiej połowie XVIII wieku rozpoczyna się okres rozbiorowy i Kościół staje się miejscem żarliwej modlitwy o odzyskanie niepodległości. Kromołów początkowo znalazł się w zaborze pruskim, później (na mocy postanowień kongresu wiedeńskiego z 1815 roku) w zaborze rosyjskim. Z parafii macierzystej zostaje wydzielona parafia w Skarżycach. XIX wiek – W 1818 roku parafia Kromołowska opuszcza diecezję krakowską, do której należała od początku swego istnienia i zostaje wcielona do diecezji kieleckiej. W okresie zrywu listopadowego w 1831 r. kościół i parafianie wspomagają powstańców, dostarczają uzbrojenie, przechowują sprzęt wojskowy. Bliska granica z zaborem pruskim staje się miejscem przerzutu ludzi i broni. Podczas powstania styczniowego 1863 roku na terenie parafii działają partie powstańcze pod dowództwem A. Cieszkowskiego i T. Kurowskiego. Grupa kromołowian walczy w szeregach powstańczych. Karą zaborcy za sprzyjanie i pomoc Nr 2 (58) 2013 5 Wspomnienia powstańcom jest zniesienie praw miejskich w latach 1867– 1870. U schyłku XIX wieku z datków mieszkańców w kaplicy św. Anny zbudowano nowy ołtarz. Był on dziełem Kazimierza Matulewicza z Warszawy. XX wiek – Dzięki staraniom proboszcza ks. Karola Barcza i pomocy finansowej właściciela Huty Żelaza na Wartach Huldczyńskiego kościół zostaje gruntownie wyremontowany. Otrzymuje: nową posadzkę z chęcińskiego marmuru oraz nowe pokrycie dachu z blach cynkowej. 18 maja 1902 r. do świątyni w Kromołowie wprowadzono obraz Matki Boskiej Częstochowskiej. Bractwo sukienników podarowało kościołowi piękny krzyż do ołtarza św. Izydora oraz 8 lichtarzy. Do kaplicy św. Anny przybył obraz św. Barbary. W 1925 roku parafia Kromołowska wraz z dekanatem zawierciańskim zostaje włączona do diecezji częstochowskiej. Podczas drugiej wojny światowej w 1941 r. okupanci zabierają z kościoła dzwon, który prez 340 lat wzywał kromołowian na modlitwy. Kościół pozostaje dla swych wiernych jedyną ostoją duchową. W latach powojennych otynkowano budynek kościoła na zewnątrz i odnowiono polichromię. Cmentarz parafialny został ogrodzony, wzniesiono nową bramę. Została założona biblioteka parafialna. W 1966 r. ks. Marian Dewucki funduje nowe tabernakulum. Wokół kościoła położono chodnik. Kolejny proboszcz Mieczysław Tajber odnowił ołtarze boczne kościoła. W okresie powojennym proboszczem, który najdłużej służył parafii był ks. Jerzy Barszcz. Za jego kadencji przeprowadzono remont stropu nad nawą główną kościoła. Świątynia otrzymała nową radiofonizację, wymieniono oświetlenie elektryczne. W późniejszym czasie odnowiono Drogę Krzyżową i złocenia ołtarza w kaplicy św. Anny. 6 W latach 1977–78 pracami objęto dach nad ka- plicą Serca Jezusowego oraz pozostałe połacie dachowe świątyni. Od 1990 r. probostwo w Kromołowie objął ks. Mieczysław Dyga. Kościół otrzymał nowy ołtarz soborowy i balustradę. W kaplicy św. Anny przybył nowy obraz – wizerunek Miłosierdzia Bożego pędzla artystki Krystyny Sokół-Gujdy. Pod jej kierunkiem zespół konserwatorski z Krakowa wykonał rekonstrukcję polichromii kościoła i renowacje dwóch ołtarzy bocznych. Prace te były związane obchodami 800-lecia narodzin świątyni. W 1987 r. z macierzystej parafii w Kromołowie wydzieliła się parafia w Bzowie, a 1988 r. – w Blanowicach. Po odejściu z parafii ks. Mieczysława Dygi kolejnymi duszpasterzami w Kromołowie byli: ks. Jan Duźniak, ks. Mieczysław Rakowiecki i (obecnie) ks. Andrzej Karczewski. Współczesny wygląd kościół zawdzięcza przebudowie ………………….. Budowla nosi cechy stylu romańskiego: niezwykle grube ściany, prawie kwadratowy kształt prezbiterium i płaski nad nim strop, krzyżowe sklepienie w zakrystii, trójboczna absyda, ostrołukowa arkada. Zabytki Ołtarz główny zbudowany w stylu neorenesansowym. Wykonana z drzewa trójpłaszczyznowa kompozycja, symetrycznie podzielona złoconymi żłobkowanymi kolumnami, tworzy tryptyk ołtarzowy. Kolumny od góry, w głowicy zakończone rzeźbą o motywach roślinnych. Centralna część ołtarza to w pięknej ornamentyce obraz Matki Boskiej Częstochowskiej namalowany na desce lipowej przez Franciszka Jędrzejczyka. Na zasuwie obrazu wizerunek św. Mikołaja Biskupa Wyznawcy pędzla Felicji Brzeskiej. Lampa wieczna wykonana w 1896 roku, która wzbogaca neorenesansowy wygląd Ołtarza. Nr 2 (58) 2013 Wspomnienia Fot. G. Koźlicki (www.grzegorzkozlicki.pl) Nr 2 (58) 2013 7 Wspomnienia Fot. G. Koźlicki (www.grzegorzkozlicki.pl) 8 Nr 2 (58) 2013 Wspomnienia Barokowe ołtarze w nawie głównej: po lewej stronie ołtarz św. Antoniego a po prawej św. Franciszka Serafickiego. Barokowa ambona bogato zdobiona pozłacanymi rzeźbami z baldachimem artystycznej stolarskiej roboty. Okna witrażowe: znajdujące się na wschodniej ścianie prezbiterium, proste w swym rysunku – boki obwiedzione złocistym pasem z motywami niebieskich kwiatów – od góry strzeliste promieniujące Serce Chrystusa. piękny witraż z 1912 roku przedstawiający wizerunek Pana Jezusa na tle krzyża. Tors ukrzyżowanego tonie w wieńcu kwiatów – polskich bratków. Witraż znajduje się w małej kapliczce Serca Jezusowego, do której wchodzi się z kaplicy Świętego Izydora t. j. po lewej stronie nawy. Malatura na tynku – nad absydą - przedstawiająca Chrzest Polski i Litwy dopełnia bogactwa wystroju wnętrza kościoła, nadaje wręcz przepychu tak znamiennego dla późnego baroku. Ale to malowidło powstało znacznie później, bo prawdopodobnie w początkach XX wieku. Składa się z dwóch scen malarskich rozdzielonych na szczycie łuku absydy symboliczną, w promieniejącym otoku Tablicą Mojżeszową z dziesięcioma przykazaniami Bożymi. Obraz jest autorstwa malarza Piotra Stachiewicza. Artystycznej roboty krata oddzielająca kaplicę św. Anny od nawy głównej. Konfesjonały gdańskiej roboty umieszczone w nawie głównej po lewej i prawej od wejścia z kruchty. Chrzcielnica wczesno–barokowa wykuta z kamienia w 1601 roku. Wewnątrz kociołek miedziany na wodę świeconą. Chrzcielnicę okrywa drewniana, piękna barokowa, pozłacana. Kopulasta pokrywa. Kropielnica marmurowa umieszczona w bocznej kruchcie. Drzwi do zakrystii – przykład średniowiecznej sztuki kowalskiej. Legenda głosi, że pochodzą ze zbójeckiego gniazda z Okiennika Wielkiego koło Skarżyc. Mały chór zwany lożą znajduje się na ścianie północnej prezbiterium nad zakrystią. Służył pastorom kalwińskim do wygłaszania kazań. Chór – umieszczony na ścianie zachodniej nawy. Drewniany z dwoma podporami żelaznymi – wykonany w 1910 r. Na balustradzie chóru umieszczonych jest dwanaście obrazów oprawionych w pozłacane proste ramy, przedstawiających apostołów. Organy w kompozycji trzech kolumn piszczał ozdobnych z pozłacanymi ornamentami po bokach i od góry. Epitafia: w kaplicy św. Anny: z1613 r. i Wojszów dziedziców dóbr Bzowa z 1648 r. oraz Emilii Kisiel-Kisielańskiej z 1860 r. w prezbiterium: nagrobek gen. wojsk polskich z 1817 r. Konstantego Gostkowskiego i jego żony Zuzanny z Jordanów, dziedziców Kromołowa. w kruchcie pod wieżą trzy epitafia: Piotrowi Gostkowskiemu, żony Piotra Gostkowskiego Korduli z hrabiów Ankwiczów datowana z roku 1836, Marynie Chodakowskiej. Dzwony zamieszczone na wieży kościoła - najstarszy z 1508 roku przetrwał do 1982 r. Uszkodzony przez wiekowe życie został przetopiony przez ludwisarzy braci Felczyńskich. Zachowany został kształt pierwowzoru wraz z łacińskim napisem, który w tłumaczeniu polskim brzmi „Święty Mikołaju i Matko Boża wstawiajcie się za nami”. Dzwon waży 680 kg. Dwa pozostałe noszą tę samą datę narodzin 1963 rok. Największy zwany Antonim ozdobiony napisem „Święty Antoni módl się za nami. Kromołów 1963” i mniejszy sam za siebie mówiący – „Imię moje Anna” i prośba wygrawerowana od dołu „Święta Anno opiekuj się nami. Kromołów 1963”. Jest jeszcze sygnaturka wołająca kapłana na nabożeństwo. Wszystkie trzy dzwony mają dźwięki ułożone w harmonię do-mi-sol. Nr 2 (58) 2013 Autor Tekstu 9 Wspomnienia Stare dzieje Zagłębia Kmiecie, zagrodnicy i chałupnicy Jak z „dożywocia” Firleja wynika, do klucza Kromołowskiego należały także wsie Rudniki, Pomrożyce, Bzów, Kuźnica Nierada oraz młynarze pod Rudnikami i karczmarz „na Zawierciu”. Poprzednio opisałem sam Kromołów z jego mieszkańcami – rzutując charakterystykę stanu mieszczańskiego – obecnie uzupełniam sylwetką stanu chłopskiego – by w ogólnych zarysach czytelnik mógł sobie przedstawić ciężki żywot Polski szlacheckiej. Chłopi we wsi polskiej – podobnie zresztą jak w innych krajach, dzielili się na kilka warstw, z których najwyższa – jako, że najstarsza – stanowili kmiecie, zwani na Mazowszu gburami, zaś w Małopolsce – rolnikami. Kmiecie tworzą rodzaj elity wiejskiej. Byli to potomkowie jednostek pod względem materialnym silnych, mieli często nawet swoje łanowe gospodarstwo, utrzymywali dość duży inwentarz pociągowy, przy pomocy którego odrabiali pańszczyznę, obrabiali swoje gospodarstwo w wolnych chwilach od pańszczyzny, a nawet obrabiali ziemię sąsiadów – drugiej grupy ludności wiejskiej – zagrodników. 10 Zagrodnicy czyli ogrodnicy, siedzieli zwykle na znacznie mniejszych polach, niż kmiecie. Kmiecie i zagrodnicy cieszyli się jednakowymi prawami obywatelskimi w granicach ustawy dworsko–wiejskiej. Najniższa warstwa ludności wiejskiej to komornicy. Ci są często ograniczeni w swych prawach, a nawet uzależniani od swych gospodarzy, u których „na komornym” siedzieli. Odrębną grupę ludności wiejskiej stanowili chałupnicy, posiadający po parę zagonów ziemi uprawnej, ale za to trudniący się rzemiosłem, jak: szewstwem, tkactwem czy kowalstwem. Ani chałupnicy ani zagrodnicy, ani nawet kmiecie nie byli właścicielami ani gruntów, ani inwentarza, byli jedynie użytkownikami. Dzieci chłopskie musiały siedzieć w danej wsi, a ci, który mnie udało się zdobyć własnego gospodarstwa, mogli iść w służbę do innego rolnika lub jak później praktykowano, szli na roboty sezonowe. Na jedną pracę jak i na drugą trzeba było zgody pana. Mieszkano w chałupach ciasnych, często z drzewa czy z gliny skleconych, a były też chałupy „kurne”, w których paliło się na tzw. „babie”, tj. na słupie ulepionym z gliny, a dym rozchodził się po całej izbie. Umeblowanie takiego mieszkania to: prycza i ławki, rzadko stół, zawsze żarna do mielenia zboża i pniak do rąbania drzewa. Wieś miała swoje sądy, miała wójta i ławników. Sądził dwór – jednak w obecności ławników i wójta. Były potrójne sądy: gajowe wielkie, rugowe i podsądki. Na „rugowych” wybrany przez wieś ławnik musiał oddawać tzw. „rug” tzn. musiał publicznie wyliczać i oskarżać wszelkie przestępstwa popełnione we wsi od ostatniego rugu. Nr 2 (58) 2013 Wspomnienia Dwór dawał rolnikowi inwentarz w postaci wołów czy koni. Rolnik zaś musiał ten inwentarz utrzymywać, odrabiać nim pańszczyznę. We wsi Rudniki rolnicy mieli po 4 woły, 2 konie, płacili czynsz od 1,22 zł do 1 zł od 6 kapłonów do 2 i po 20 jaj. Po 4 woły mieli: Grzegorz Pleban, Walenty Schabek, Andrzej Wnuk, Stanisław Chaba, Jędrzej Zborek, Jan Janoska, Błażej Drabik czy Włodarczyk. Zagrodnicy w Rudnikach jak Wojtek Kuziorek, Jędrzej Ormanek czy Jędrzej Kusz płacili tylko czynszu po 15 gr. Odrabiali po dwa dni pańszczyznę – resztę odrabiali jak rolnicy. Chałupników było w Rudnikach 9, którzy mieli robić „w tydzień po dwa dni co im rozkażą”, dziesiąty zaś Duszyński tylko lasu pilnuje. Część rolników z Rudnik swe powinności musiała odrabiać dla pana Ruckiego, posesora kuźnicy Nierada, a byli to: Jakub Gembka, Jakub Jarza, Piotr Migdał, Adam Wojdela. W kuźnicy Nierada, w której „robią” żelazo było dwu kuźników i czterech chałupników jak: Krzysztof Wieprzek, Wojciech Malec, Jan Włodarczyk i Matys Pechel. Z życia Kromołowa Działalność TSK W pierwszym kwartale 2013 roku zarząd Towarzystwa opracował trzy oferty w zakresie kultury i dziedzictwa narodowego ażeby uzyskać dotację finansową z UM Zawiercia przydzielaną na realizację zadań publicznych. Opracowane oferty: wydawanie czasopisma pt. „Kromołów wczoraj i teraz” konkurs fotograficzny pt. „Kromołów 2013 w obiektywie” plener malarski pt. „Malarskie spojrzenie na dawną i obecną architekturę Kromołowa” Poza tym opracowano jedną ofertę również z dziedziny kultury, którą złożono w Powiecie Zawierciańskim pt. „Kromołów 820”. Wieś Pomrożyce miała rolników i zagrodników, rolnicy mieli przeważnie po dwa woły i jednym koniu, płacili czynszu po 16 groszy, dawali po 3 kapłony i po 18 jaj. Zagrodnicy płacili po 12 groszy czynszu jak: Wojciech Grab, Marcin Kawa i inni. W Bzowie w tym czasie byli kmiecie jak: Marcin Bajor, Błażej Skorupa, Wojciech Warchoł, zagrodnicy: Stanisław Kwoka, Andrzej Nowak, Stanisław Wieczorek, Tomasz Klejda, Sebastian Młotek, Grzegorz Cupioł, Wawrzyniec Zawadzki, Bartłomiej Mrozek i Adam Kowal z Krakowa – a wszystkich gościł doborową „szumówką” karczmarz Jan Zalesik. Mieczysław Żychowski Nr 2 (58) 2013 11 Z życia Kromołowa Na oferty nr 1 i 2 uzyskano z Urzędu Miasta dotacje znacznie mniejsze aniżeli zawierała oferta, a oferta dotycząca pleneru malarskiego nie została załatwiona pozytywnie. Wniosek złożony w Powiecie Zawierciańskim został załatwiony pozytywnie. W bieżącym roku przypada 820 lat lokacji Kromołowa i związku z tym organizacje działające na terenie dzielnicy przystąpiły do przygotowania obchodów jubileuszu w porozumieniu z Dyrekcją szkoły i księdzem Proboszczem parafii Kromołowskiej. Z tej okazji wspólnie z Dyrekcją miejscowej szkoły opracowano wzór flagi Kromołowa, której wykonanie zlecono firmie Dariusz Morawiec Projects Consulting w Gliwicach. Na spotkaniu członków Towarzystwa, które odbyło się w miesiącu marcu 2013 r. podsumowano działalność Towarzystwa za poprzedni rok oraz omówiono sprawy organizacyjne związane z omawianym jubileuszem. M.in. zaplanowano odnowienie i uaktualnienie tablicy informacyjnej zawierającej historię Kromołowa i mapę miejscowości. Na dwustronnej tablicy znajdującej się koło Pałacyku nad Wartą postanowiono na jednej stronie umieścić rys historyczny w formie kalendarium a na drugiej mapę z naniesionymi zabytkami. Ustalono, że członkowie Towarzystwa opracują rys historyczny i odnowią istniejącą tablicę, natomiast o wykonanie mapy i wydrukowanie całości przewodniczący Samorządu Mieszkańców zwróci się z prośbą do UM Zawiercia. W miesiącu lutym zorganizowano w Pałacyku nad Wartą spotkanie członków i sympatyków przy muzyce co spotkało się z pozytywną opinią uczestników. Przewodnicząca TSK – Pola Burzyńska 12 Z prac Samorządu Mieszkańców Kromołowa styczeń-luty 2013 Styczeń ’2013 Na pierwszym zebraniu w Nowym Roku Samorząd Mieszkańców zebrał się w środę 9 stycznia. W związku ze zmianą przez naszą orkiestrę terminu prób z czwartku na środy, Samorząd również swoje spotkania będzie miał w każdą pierwszą środę miesiąca o godz. 17:00 w Pałacyku. Podczas styczniowego spotkania w którym udział wzięło dwoje naszych radnych oraz członkowie TSK i przedstawicielka Wydry Zielonej omówiliśmy w pierwszej części sprawy dotyczące przystanku na Wydrze Zielonej w związku odpowiedzią z GDDKiA oraz zapoznaliśmy się z nowymi wnioskami złożonymi przez mieszkankę osiedla. Z przedstawicielami TSK A. Bąbą i W. Dyczko skonsultowaliśmy projekt nowej tablicy informacyjnej o naszej dzielnicy jaką chcielibyśmy wymienić przed Pałacykiem, jeżeli Wydział Rozwoju i Promocji Miasta zabezpieczy środki finansowe na ten cel. W kwestii tej rozmawiał już z naczelnikiem wydziału radny Jan Sygiet jak również o wykona- Nr 2 (58) 2013 Z życia Kromołowa niu podobnych tablic informacyjnych w miejscach zabytkowych i historycznych w naszej dzielnicy. Jan Sygiet zrelacjonował nam także dyskusję jaka miała miejsce w związku z wyłożeniem studium zmian w planie zagospodarowania przestrzennego w Urzędzie Miasta. Głównym jednak tematem zebrania była kwestia przyjętego przez Radę Miasta budżetu miasta na 2013 rok i środków pieniężnych jakie miały by trafić do naszej dzielnicy. Przyjęty projekt zakłada następujące inwestycje w naszej dzielnicy: dokończenie przebudowy ulicy Żbożowej, rozpoczęcie przebudowy ulicy Żniwnej, przebudowa nawierzchni ulicy Dożynkowej wraz z kanalizacją burzową (w związku z budową bloków komunalnych), wykonanie w ramach „Uzupełnienia odcinków kanalizacji sanitarnej w mieście Zawierciu” sięgaczy kanału sanitarnego wraz z chodnikiem i odwodnieniem na ul. Siewierskiej (na odcinku pomiędzy ul. Przejściową a Piaskową, na wysokości budynków nowej i starej Przychodni Lekarskiej), budowa kompleksu sportowo-rekreacyjnego (uzupełnienie projektu o nowy budynek dla LKS „Źródło”, rozpoczęcie prac związanych z odkryciem drugiego źródła rzeki Warty), ukończenie budowy segmentów mieszkaniowych komunalnych na Osiedlu Bloków, rozpoczęcie budowy segmentów mieszkaniowych socjalnych również na Osiedlu Bloki. Nawiązując do wypowiedzi Prezydenta Ryszarda Macha podczas „Spotkania z kolędą i pastorałką” i wykonania w naszej dzielnicy 506 przyłączy kanalizacji na 509 przyjętych do wykonania, co jest w porównaniu do innych dzielnic miasta Zawiercia wynikiem mówiącym „sam za siebie”, przede wszystkim pod kątem ekologicznym, zgłoszono następne dwie ulice do przebudowy, a mianowicie Darniową i Gromadzką z wykonaniem nieutwardzonej końcowej części ulicy Żelaznej, zgodnie z przyjętą kolejnością zgłaszania ulic do remontu (zaakceptowaną przez Samorząd Mieszkańców w latach 2007–2011), uzależnioną od ilości mieszkańców i zabudowań (wyjątek ulica Gromadzka), przyjętą i przedstawioną podczas spotkania w dniu 29 kwietnia 2009 r. Prezydentowi Miasta, którym był Mirosław Mazur. Pozostałe ulice w kolejności to: Smuga, Nad Wartą, Przejściowa, Kredytowa (druga część) oraz na Wydrze Zielonej ulica Winna. Kolejnym punktem zebrania było przedstawienie przez Samorząd prac wykonanych jeszcze w końcówce 2012 r. i projektów zaakceptowanych przez UM w Zawierciu i przekazanych do ZGK do wykonania kiedy pozwoli na to pogoda. Nawiązując do zimowej scenerii, po rozmowie z Kierownikiem ZGK w Zawierciu wszystkie ulice w naszej dzielnicy powinny być na bieżąco odśnieżane, oczywiście uwzględniając w pierwszej kolejności tzw. „strategiczne drogi” jak Siewierska, Jurajska, Łośnicka, Filaretów. Na chwilę obecną w rozmowach z mieszkańcami słychać pozytywne oceny dotyczące pracy ZGK. Jeżeli będą jakieś utrudnienia, proszę o informację. Przeprowadzone prace w dzielnicy w końcówce roku 2012: poprawiono chodnik na ulicy Łośnickiej, ukończono prace renowacyjne przy pomniku na Cmentarzu Wojennym przy ulicy Żniwnej, zamontowano lustro drogowe na ulicy Żelaznej, zaczęto montować słupy oświetleniowe na łuku ulicy Łośnickiej przy stacji energetycznej – kwestię całej ulicy Łośnickiej (nie tylko części znajdującej się w naszej dzielnicy) wielokrotnie zgłaszali mieszkańcy i wspólne pismo i interwencję przesłał Samorząd Mieszkańców naszej dzielnicy wraz z Lidią Słaboń–Sołtys Rady Sołeckiej Łośnice, ZGK ma wprowadzić w terenie zmianę organizacji ruchu na ulicy gen. Hallera i Firlejów zatwierdzoną przez Powiatowy Zarząd Dróg zgodnie z pismem nr PZD. DZ2. MM-54270186/12 z dnia 19.12.2012 r. Nr 2 (58) 2013 13 Z życia Kromołowa Poniżej wyszczególnione prace, które zostały zgłoszone przez Samorząd Mieszkańców, a nie zostały wykonane ze względu na pogodę lub brak środków w budżecie w 2012 r. (mamy wiążące odpowiedzi z UM w Zawierciu) oraz prace zgłoszone, co do których nie ma jeszcze odpowiedzi decyzyjnych: przesunięcie przystanku przy ulicy Smuga, poprawę Hydrantu p. poż. przy OSP Kromołów, powiększenie wiaty przystankowej na przystanku głównym przy Pałacyku, poprawienie nawierzchni nieutwardzonej ulicy Żelaznej, zmiany organizacji ruchu na ulicy Bonerów. Podczas zebrania poruszono również bieżące sprawy, które zostały zgłoszone do odpowiednich jednostek UM w Zawierciu i instytucji, odpowiedzialnych za realizację powierzonych zadań: wykonanie krótkiego fragmentu chodnika przy ulicy Jurajskiej do ostatniej posesji co sprawiło by, że na całej długości ulicy Jurajskiej i Siewierskiej byłby chodnik po lewej stronie jadąc w kierunku Żerkowic – GDDKiA o/Zawiercie, usunięcie z przystanku na Osiedlu Bloki zabrudzeń po akcie wandalizmu. Jeżeli będzie potrzeba pomalowania przystanku, takowe prace zostaną wykonane po zakończeniu zimy. Luty ’2013 W miesiącu lutym głównym tematem co miesięcznego spotkania Samorządu Mieszkańców, Radnych z naszej dzielnicy, był temat związany z nową tzw. ustawą śmieciową oraz nagłośnieniem sprawy obwodnicy Zawiercia. Jeżeli chodzi o kwestie poruszane na spotkaniu w Urzędzie Miejskim dotyczące obwodnicy oraz podczas audycji w Radiu Katowice, przedstawiłem je Państwu w osobnym artykule. Podobnie postaram się mieszkańcom przedstawić najważniejsze informacje dotyczące czekających nas zmian w związku z „polityką śmieciową” jaką zafundował nam obecny Rząd RP. Po otrzymaniu z wydziału Ochrony Środowiska obwieszczenia 14 oraz wzorów deklaracji i wzorów rozwiązania dotychczasowych umów umieszczę je na stronie www.kromolow.pl oraz na tablicy ogłoszeń SMDK. W kończącym się powoli miesiącu wraz J. Sygietem uczestniczyliśmy w spotkaniu, które odbyło się w UM w Zawierciu a dotyczyło ostatecznej wersji projektu budowlanego terenu rekreacyjnego przy ulicy Browar. Z ramienia UM w spotkaniu uczestniczyli: Wojciech Mikuła – zastępca Prezydenta Miasta oraz Eugeniusz Dziubek – naczelnik Wydziału Infrastruktury, natomiast Biuro Architektoniczne „BAK Architekci” reprezentowali właściciele. Liczymy po tym spotkaniu, że UM w Zawierciu po zleceniu poprawek i ich naniesieniu przez biuro architektoniczne na plan, szybko uzyska pozwolenie na budowę i ruszą pracę związane odkryciem drugiego źródła rzeki Warty i zagospodarowaniem całego pozostałego terenu. Czas pokaże jak to będzie przebiegać… Kolejną sprawę jaką „poruszyliśmy” na spotkaniu była kwestia skromnego uczczenia 820-lecia naszej dzielnicy, przypadającego w bieżącym roku. Chcielibyśmy w czasie Jarmarku Kromołowskiego nawiązać do tego jubileuszu i przypomnieć o historii naszej miejscowości. Swoje zaangażowanie w tym temacie potwierdziły oraz już poczyniły stosowne kroki, nasze społeczne organizacje: Towarzystwo Sympatyków Kromołowa w osobach A. Burzyńskiej oraz A. Bąby, Dyrektor naszej szkoły – Gimnazjum nr 6 i SP nr 13, zespół „Kromołowianie” – jako organizatorzy jarmarku, LKS „Źródło” Kromołów w osobie P. Kwapisza oraz radny J. Sygiet, z którego inicjatywy zaprojektowana została flaga Kromołowa (wizualizacja na sąsiedniej stronie) i będziemy chcieli, aby takowe flagi wykonać. W chwili obecnej jest to na etapie projektu i szukania źródła sfinansowania. Powróciliśmy również do tematu przełożenia telebimu LED – monitora informacji kulturalnej Nr 2 (58) 2013 Z życia Kromołowa zainstalowanego na Pałacyku Nad Wartą, który miał zostać przełożony od ulicy Filaretów (jest od ulicy Nad Wartą). W tej sprawie ponownie skontaktujemy się z Wydziałem Rozwoju i Promocji. Na koniec dyskusji, w związku z ciągłym narażeniem kapliczki Św. Jana Nepomucena na chlapiącą wodę deszczową oraz topniejący śnieg (sól), postanowiliśmy zakupić po pozyskaniu funduszy farbę krzemianową bezbarwną, z dodatkiem substancji hydrofobizujących, aby zabezpieczyć mury kapliczki od strony ulicy Siewierskiej. Jeżeli znają Państwo lepszą metodę zabezpieczenia, nie ingerującą w infrastrukturę, proszę o podpowiedzi. Prowadzone prace w dzielnicy zgłoszone przez SMDK: Trwa montaż słupów oświetleniowych na ulicy Łośnickiej od Zawiercia, przez Łośnice w kierunku Kromołowa, co za pewne poprawi widoczność na tym odcinku drogi z której wielu kierowców z naszej dzielnicy korzysta. Będziemy po raz kolejny interweniowali w sta- rostwie oraz Powiatowym Zarządzie Dróg, aby połączyć chodnikiem Zawiercie z Kromołowem i wykonać nową nakładkę drogi (po zimie wygląda ona fatalnie) wraz z poprawą studzienek kanalizacyjnych i powstałych po przekopach „zapadniętych” fragmentów asfaltu. Bieżące sprawy, które zostały zgłoszone do odpowiednich jednostek UM w Zawierciu i instytucji, które są odpowiedzialne za realizację powierzonych zadań: ponowiono interwencję w sprawie hydrantu p. poż. przy OSP Kromołów, złożono pismo, po rozmowie z Dyrektorem Technicznym RPWiK w sprawie jakości dostarczanej wody mieszkańcom ulic: Zagonowej, Filaretów, Żelaznej. Prace wykonane przez RPWiK w ubiegłym roku nie pomogły w polepszeniu jakości wody w biegnącym rurociągu, złożono wniosek o wyłożenie kostki brukowej przy koszu do selektywnej zbiórki odpadów, tzw. Piłce, przy ulicy Browar. Nr 2 (58) 2013 Mariusz Golenia 15 Z życia Kromołowa Fot. iStockphoto.com Karnawał 16 Sobota, 2 lutego 2013 roku. Siedzę na kanapie w ciepłym pokoju okryta kocykiem i pochłaniam żywcem książkę, którą przyniosłam z biblioteki. Jest to „Gorzka chwała” czyli Polska i jej los 1918–1939, autor Richard M. Watt. Cudna rzecz! O ile cudnym można nazwać wszystko to, co działo się w tych, z jednej strony wspaniałych, a z drugiej tragicznych czasach. Mimo wszystko pożeram całą treść i jestem pełna zachwytu dla autora. Co jakiś czas spoglądam w stronę zegara i złoszczę się na upływające godziny, które z każdym ruchem wskazówki przybliżają mnie do porzucenia pasjonującej lektury na rzecz karnawałowego balu. gwiazd. A tu, w środku zimy deszcz leje, deszcz leje ogromny i płacze, i dudni, i wciska się w każdą kosteczkę wilgocią, i łupie w krzyżu. A gdzieś tam daleko gorące Rio i czekoladowa golizna! Raj! Karnawał! Karnawał w zimę!! Co za głupota! Żeby chociaż w prawdziwą zimę, gdzie śnieg się skrzy w świetle księżyca, a niebo jarzy tysiącem W Pałacyku nad Wartą wszystkie okna jaśnieją światłem. Zmieniam trzewiczki na pantofelki, prostuję się, jak dawniej kazała mi mama i lekko, Narzekając na teraźniejszość i zarzekając się, że nigdy więcej, krytycznym okiem prowadzę lustrację stanu faktycznego własnej, nadgryzionej zębem czasu, fizjonomii i z westchnieniem zabieram się za renowację wszystkiego tego, co jakiejkolwiek renowacji poddać się może. Następnie wbijam się w balowe szaty, pantofelki lokuję w podręcznej sakwie i wsiadam do… nie, nie do karety. Wsiadam do samochodu. Nr 2 (58) 2013 Z życia Kromołowa a zarazem wdzięcznie opieram się na męskim ramieniu. Męskie ramię, o czym każda dama wie, jest absolutnie nieodzowne w okresie karnawału. Nie koniecznie jako podpora. Powiedziałabym, że raczej jako dostawca niebywałych wzruszeń i uniesień spragnionym wrażeń kobiecym sercom. Każda z pań zaś, jest niewątpliwie czarującym dodatkiem, niby kwiat w butonierce, przydającym splendoru, chwały i dostojności właścicielowi owej butonierki. Na sali atmosfera karnawałowa! Stoły nakryte obrusami i zastawione jadłem. Wokół panuje gwar i przyjazna atmosfera. Wszyscy wszystkim ślą uśmiechy i czekają na rozpoczęcie balu. I wreszcie się zaczyna! Oczy wszystkich kierują się w stronę skąd płyną dźwięki muzyki i radosny głos ślicznej blondynki z długimi nogami. Młodzi, bo skład orkiestry to młodzież z muzycznym wykształceniem i wyczuciem na potrzeby uczestników balu, zapraszają na parkiet, czarują, uwodzą, a potem dają czadu! Sufit faluje, ściany drżą, a na parkiecie taneczne szaleństwo. Nagle moje rajskie Rio odpływa w niebyt, a ja wiruję w tańcu i jestem szczęśliwa, piękna i nic sobie nie robię z nadmiarów i braków, i niedoskonałości. Jakież to ma znaczenie? Nic się nie liczy oprócz muzyki, tańca i radości. Jest karnawał?! Jakby nie patrzeć jest! I na fest!! A jeśli ktoś nie wierzy i sądzi, że zmyślam niech zapyta o której wróciłam do domu. No? Nad ranem! Nad ranem i wcale się nie rozpadłam. I tylko w uszach szumiała muzyka i pozostał żal, że to już było, że się skończyło. Ile takich karnawałów przed nami? Kto to wie? Dlatego bawmy się i tańczmy. Nie karnawał w Rio lecz w Pałacyku nad Wartą pośród przyjaciół i znajomych, z tymi których kochamy i którzy nas kochają. Z pozdrowieniami karnawałowa wanda Drożdżowska Fot. iStockphoto.com Nr 2 (58) 2013 17 Z życia Kromołowa Zielony azyl 18 Nr 2 (58) 2013 Z życia Kromołowa Bywa duży, piękny i kwitnący, pełen kwiatów i drzew, ale może też być warzywny lub owocowy, zadbany, albo też dziki – niedostępny i nieprzyjazny. Kojarzy się z odpoczynkiem i wonią kwiatów. Można w nim się zrelaksować lub coś sobie wyhodować. Cieszy oko o każdej porze roku. W upalne dni miło jest ukryć się w zacienionej jego części i delektować się letnimi zapachami. „Jest nie tylko rozkoszą dla oka, ale i ukojeniem dla duszy, łagodzi gniew i daje przyjemność, która jest przedsmakiem raju”. To tam idziemy, aby w zaciszu poczuć się spokojnie, bezpiecznie. Każdy człowiek lubi pójść czasami w miejsce, które będzie jego własnym, pięknym azylem. Miejscem odpoczynku i rozmyślań. Idealnym miejscem na to są właśnie ogrody. Chciałoby się krzyknąć „Kochajmy ogrody! ” To zawołanie wzywające do miłości, jest pewnie równie dziwne, jak dziwna jest miłość do ogrodu. Dziwmy się więc, ale i kochajmy. Ogrody, ogrody, zielone azyle, tu dzień twój zmęczony przysiądzie na chwilę, Tu czas się zatrzymał i spokój zamieszkał, tu szczęście odnajdziesz na grządkach i ścieżkach mówią słowa wiersza. Kto z nas nie lubi spędzać wiosennych, letnich i jesiennych godzin w zielonym, zacienionym, pełnym kwiatów i drzew ogrodzie. Usiąść wśród zieleni, odetchnąć po ciężkim dniu, spędzić przyjemnie czas z najbliższymi – to marzenie większości osób. Niektórzy taki zielony azyl, ozdobę domu, swój prywatny eden zawdzięczają pomysłowości i własnej pracy. Miły Czytelniku, jeżeli tu zawitałeś, to zapraszamy Cię na wspólną wędrówkę po ścieżkach jednego z kromołowskich ogrodów. Prosimy rozgość się i delektuj jego zapachami... Nr 2 (58) 2013 19 Z życia Kromołowa Ludzie kochający ogrody i zieleń są mili i cieszą się z wizyty gości, więc korzystamy z gościnności Marii Aleksandrowicz (z domu Rotarska), która zaprosiła nas na spacer po swoim ogrodzie, gdzie w każdym zakątku ukryta jest kwitnąca niespodzianka, gdzie ptaki znajdują swój hotel, pszczoły miododajnię a dusza ludzka spokój oraz wytchnienie. Odwiedzony przez nas ogród jest... zwyczajny. – Ma charakter ogrodu wiejskiego, użytkowo-wypoczynkowy. Zapoczątkowali go moi rodzice – Zofia i Roman Rotarscy – wkładając wręcz tytaniczną pracę w uprawę gruntu (a praktycznie łąki), aby teren wokół domu był użytkowy. – rozpoczyna opowieść o ogrodzie Maria Aleksandrowicz i kontynuuje dalej – Obecnie wraz z mężem uzupełniamy go o wygląd wypoczynkowo–ozdobny. Brak w nim co prawda profesjonalnej myśli – ręki architekta – i nie jest to ogród moich marzeń, ale jest radosny. Służy zarówno domownikom jak i gościom – jest w nim miejsce na mały warzywnik, część ogrodu zajmują drzewa i krzewy owocowe, jest część zabawowa dla wnuków i wypoczynkowa dla dorosłych. W takim swobodnym ogrodzie, w którym można biegać po trawie, bawić się, zerwać kwiatek, usiąść w spokoju, bądź spędzać czas aktywnie, każdy znajdzie swoje miejsce i będzie chciał wracać do tego wspaniałego zielonego azylu jak najczęściej. Pewien znany ktoś powiedział, że „ogród powinien być jak życie, a życie jak ogród – pełne kolorów” – bajeczne kolory i wspaniałe zapachy to najważniejsze akcenty ogrodu. Ogród Aleksandrowiczów jest barwny, to mozaika różnorodnej roślinności. Poczynając od wiosny do późnej jesieni można w nim cieszyć oczy kwitnącymi roślinami. Wiosenne budzenie się roślin do życia to cudowny spektakl. Wczesną wiosnę zwiastują przebiśniegi, następnie pojawiają się kolorowe krokusy i pierwiosnki. 20 Nr 2 (58) 2013 Z życia Kromołowa Kwiecień to okres królowania narcyzów, żonkili, hiacyntów. Wśród drzew i krzewów pierwsza budzi się forsycja a potem pokaz mody rozpoczynają delikatne magnolie – czar wiosny w ogrodzie, potrafią zachwycić i urzec najbardziej wybrednych. Maj i czerwiec oferuje nam obfitość kolorów – pięknymi kształtami i barwami pysznią się tulipany, kwitną bzy, złotokapy, urokliwe krzewy piwonii, klomby delikatnych jak mimoza irysów, kapryśne różaneczniki, pachnące azalie, łubiny. Na pożegnanie posypują ścieżki milionem kolorowych płatków. Pora, w której całkowicie można się cieszyć z posiadania choćby najmniejszego ogródka to – pełnia lata. Lipiec i sierpień to okres kulminacyjny – festiwal żywych barw i kolorów w ogrodzie. – Nasz ogród jest zdominowany przez odcienie żółtego, pomarańczowego i czerwonego bowiem triumfalnie swoją urodę zaznaczają lilie. Dostojnym kwiatostanem szczycą się juki, do nich dołączają hortensje, których okazałe kwiaty zdobią roślinę nawet po zaschnięciu. Pełnia lata to również sezon zbiorów warzywno-owocowych. Nareszcie można się cieszyć owocami naszej pracy w ogrodzie – zachwala swój ogród Maria Aleksandrowicz. Wiemy o tym, że odpoczynkowi służy ogród zapachowy. Ogród przyjemnie pachnący natychmiast kojarzy nam się – z różami. To róża od wieków zajmuję czołowe miejsce wśród roślin ozdobnych i nazywana jest „królową kwiatów”. Łączy w sobie najpiękniejsze właściwości kwiatu – jest piękna i okazała, o delikatnym i przyjemnym zapachu, ma różnorodne kolory, wyrasta w krzaku z niezwykłą obfitością, niezmiennie wzbudza zachwyt. Piękna i uroku tych kwiatów nie powinno zabraknąć w żadnym ogrodzie. Choć są to rośliny wymagające, wrażliwe na pogodę i szkodniki mamy i podziwiamy w swoim ogrodzie te wielokwiatowe, rabatowe i pnące, których kaskady Nr 2 (58) 2013 21 Z życia Kromołowa kwiatów zwisają niczym girlandy, po prostu robią wrażenie. Róża rośnie tak dumnie z uniesioną głową, nie bez powodu więc zwą ją królową. Jednak zapach w ogrodzie to nie tylko róże – jest wiele innych kwiatów wydzielających cudowną woń. Jedne pachną cały dzień, inne tylko nocą, albo kiedy słońce schowa się za horyzont. Od połowy lipca ogromne wrażenie robi lawenda, której fioletowoniebieskie kłosy kwiatów nie tylko interesująco wyglądają i intensywnie pachną, ale też przyciągają mnóstwo motyli, trzmieli i pszczół. Również lilie odurzają swoim zapachem. Niezastąpionym elementem budującym przestrzeń ogrodu są drzewa – uwaga moja skupiła się głównie na kwiatach a tu, w ogrodzie jest też rozmaitość drzew i krzewów. Doskonałą dekoracją ogrodu osłaniającą płot są żywotniki (inaczej tuje) rosnące w szpalerze. Efektownie wyglądają perukowce o puszystych różowych lub bordowych owocostanach i czerwonych liściach. Przepięknym elementem ogrodu są pełne wdzięku kwiaty klematisa. Dzięki krzewom hibiskusa ogród nabiera blasku. Zielony skrawek wokół domu upiększają tawuły i berberysy. Od dawna gości tu dostojny dąb i smukła brzoza. Z wielką gracją swoje konary rozkłada pachnąca i miododajna lipa, z którą to kojarzy się odpoczynek i spokojna, polska wieś oraz platan, pod którym – cytując słowa piosenki – „pani siądzie z panem…”. – Do naszego ogrodu zaprosiłam też dwa niezwykle dekoracyjne drzewa – miłorząb japoński i drzewo, którego uroda ukryta jest w liściach (oryginalne, prawie kwadratowe) i atrakcyjnych kwiatach (kształtem i wielkością zbliżonych do kwiatów tulipanów). – opisuje swóje drzewa Maria Aleksandrowicz – Niestety, aby podziwiać kwiaty, trzeba czekać około 20 lat, bo tulipanowiec zakwita dopiero po osiągnięciu dojrzałości. Ta część ogrodu zwraca uwagę jesienią, mieniąc się kolorystyką przebarwionych liści. W piękne jesienne dni chyba nie ma przyjemniejszej pracy 22 Nr 2 (58) 2013 Z życia Kromołowa ogrodowej jak grabienie liści, które szeleszcząc i mieniąc się tysiącem ciepłych kolorów, wspaniale koją nerwy. Zdajemy sobie sprawę, że każdy ogród wymaga różnych prac – „Bez pracy nie ma kołaczy”. To staropolskie przysłowie doskonałe tu pasuje. Z ogrodem jest jak z człowiekiem – tak samo jak człowiek codziennie się myje i pielęgnuje swoje ciało, tak samo trzeba postępować z ogrodem. Trzeba plewić, sadzić, dodawać nowe rzeczy, a także usuwać te, które już przekwitły i wyglądają nieestetycznie. – Nie ukrywam, że praca w ogrodzie pochłania dużo czasu – Maria Aleksandrowicz opisuje prace wykonywane w ogrodzie – jednak to jest moje hobby i lubię to robić. Testuję kolejne rośliny – wielu oferuję miejsce w naszym ogrodzie, tylko nieliczne z nich nie zdecydowały się zamieszkać u nas na stałe. Nie jest możliwe stworzenie ogrodu „doskonałego”. Zawsze coś się wydarzy, np. zaatakują szkodniki. A przecież ogród nie musi być idealny, aby był piękny. Myślę, że niekoniecznie cieszą oczy ogrody prowadzone profesjonalnie, zaprojektowane w stylu angielskim, francuskim, czy innym egzotycznym. Wiejskie ogrody też mają swój urok. Wspaniałą atmosferę ogrodu po którym spacerujemy podkreśla pasja jego właścicieli, staranna pielęgnacja zieleni i dbałość o jego użyteczną stronę. Zaś nagrodą za wysiłek jest piękne otoczenie – ogród jest jak czary – za każdym razem widać coś innego, coś inaczej pachnie, coś wypuszcza pąki, a coś więdnie pozostawiając zmysły w oczekiwaniu na kolejne wrażenia. Ogród to nie stały obraz, tu wszystko zmienia się nieustannie. A mąż, żeby zatrzymać to piękno w nim tkwiące, fotografuje rośliny. To jego ulubiony mały rytuał. Mam nadzieję, że jest więcej osób tak jak ja pozytywnie zakręconych na punkcie ogrodów. To może być także wspaniałe hobby dla wszystkich, którzy jeszcze się niczym nie zainteresowali. Pobudźmy władze Samorządu poprzez radnych miejskich do zorganizowania w Pałacyku nad Nr 2 (58) 2013 23 Z życia Kromołowa 24 Nr 2 (58) 2013 Z życia Kromołowa Wartą szkoleń – warsztatów (tak modnych, wszechobecnych i propagowanych)na temat urządzania i prowadzenia ogrodów. Własne ogrody cieszą swoich posiadaczy, ale wspólne gminne tereny rekreacyjno-wypoczynkowe mogą cieszyć również. Dlatego wnioskuję o zainteresowanie się kwestią unijnego wsparcia na inwestycje w infrastrukturę zaplecza turystycznego przez podmioty publiczne. Programowanie perspektywy finansowej na lata 2014 – 2020 z pewnością zapewni możliwości dotowania projektów mających na celu wyeksponowanie walorów środowiska przyrodniczego – w naszym przypadku terenów wokół rzeki Warty (od źródeł w Kromołowie poprzez Zawiercie) - pozwalając uczynić Kromołów – najstarszą dzielnicę Zawiercia – piękniejszą i bardziej atrakcyjną. Mamy nadzieje, że spacer po ogrodzie państwa Aleksandrowiczów był dla Was, Drodzy Czytelnicy prawdziwą przyjemnością. Dobrze jest mieć takie miejsce dla siebie, w którym można się zrelaksować. Jeśli więc miły Czytelniku posiadasz własny dom i wolną przestrzeń wokół niego, nawet niewielką, sam możesz zadbać o takie miejsce i stworzyć ogród samemu. Wygodny leżak, pasjonująca lektura, a wokół słodki zapach kwiatów i kojąca cisza – trudno wyobrazić sobie lepszy sposób na spędzenie słonecznego popołudnia niż chwila błogiego relaksu na świeżym powietrzu. Wiosną zachwycisz się odradzaniem i świeżością. Latem wielbić będziesz chłodny cień drzew. Jesienią będziesz podziwiać ciężar i barwę owoców. Zimą odpoczniesz od natłoku wrażeń, jednocześnie sycąc się prostotą oszronionych roślin. Nigdzie nie wypoczniesz lepiej, niż w przestrzeni własnego ogrodu. Dziękujemy Marii Aleksandrowicz za rozmowę i życzymy wiele radości płynącej z pracy w ogrodzie i wielu nowych, atrakcyjnych ogrodowych gości. Autor Tekstu Fot. Stanisław Walęga Nr 2 (58) 2013 25 Rozrywka umysłowa Kącik matematyczny Zadanie 23 Zadanie Ile wynosi odwrotność sumy odwrotności liczb 3 i 6? Zmieszano 2 litry octu 10% i 3 litry octu 30%. Jakie stężenie ma otrzymane 5 litrów octu? Zadanie Do windy na parterze wsiadają 3 osoby. Budynek ma 5 pięter. Na ile sposobów mogą opuścić windę jeżeli każdy z nich może wysiąść na dowolnym piętrze? Zadanie Pewna liczba naturalna ma dokładnie 5 dzielników. Suma tych dzielników wynosi 31. Jaka to liczba? Powodzenia !!! Michał Zbierański 26 Nr 2 (58) 2013 Rozrywka umysłowa 22 Kącik matematyczny - rozwiązania zadań Zadanie Zadanie Róża kosztuje 5 zł. Ta liczbo to 997. Fot. iStockphoto.com Fot. iStockphoto.com Zadanie Basen napełni sie w ciągu 12 godzin. Zadanie Franek otrzymał 10 monet jednozłotowych. Fot. iStockphoto.com Nr 2 (58) 2013 Michał Zbierański 27 Kultura Towarzyski kącik poezji... Krystyna Surma Wrzos Czy wiecie, że kwiaty myślą Tak jest na przykład z wrzosem. Ktoś myśli, że wrzos jest bez ducha, Że to gałązka sucha. Nic złudnego, przydeptując go czasem butami On śmieje się do was kwiatami Mówiąc swoimi słowami Trochę chrypliwym głosem Bo, jest tylko wrzosem. Sen o Warszawie Warszawo! Ty moja Warszawo! Wśród przeszkód życiowych i mgły Na zawsze szalona, zwycięska Choć kiedyś lały się łzy A ludzkość tak kocha Cię szczerze Nawet jak zwiędły kwiat, Który tak mówił do ludzi, Że Polska To piękny kwiat. O nas Fot. S. Walęga 28 Na jakiej stopie my żyjemy? Na jakiej Ty, na jakiej ja? My się po prostu nie rozumiemy Aż dziw bierze, Że przeżyliśmy ze sobą tyle lat Nr 2 (58) 2013 Kultura Ranek Wiosenny Drzewa jeszcze uśpione Budzi wiatru powiew Słoneczko gdy wstanie, przyglądać im się będzie Wnet natura oczą śnie się ze snu A człowiek z radością obserwować ją będzie Wczesne koncerty zaczynają kosy Rosa się perli, jak źródlana woda Słońca promienie ożywiają ziemię I to jest właśnie przyroda. Las Ty lesie szumiący Ty brzozowy gaju Tak bardzo się cieszę Gdy cię widzę w maju Twój szum drzew Podobny do wody w ruczaju Każda chwila życia, Która mnie tego pozbawia Sprawia, Że bardzo tęsknię Za mile spędzonym dzieciństwem Ścieżek, które przedeptałam, Że żyć bez nich nie mogę Choćbym czasem chciała. Pozdrowienie Wiosny Ty, miła Wiosenko Ty, słonko na niebie nawet nie wiesz Jak, jak ja witam Ciebie W pełni zdroju wody I w pełni zieleni Witam Cię co roku Tu, właśnie Na tej polskiej ziemi. Fot. Archiwum rodzinne Drobne myśli Ludzie się rodzą z dwojgiem oczu, ale z jednym językiem, żeby widzieli dwa razy więcej niż mówią. Czas to przyjaciel nie zabijaj go. Kto dowodzi swoich racji krzykiem i nakazem, obnaża ich słabość. Na żadnym zegarze nie znajdziesz wskazówki na życie. Skoki po rozum do głowy też wymagają treningu. Niby wszystko masz, a gdzie twarz. Nr 2 (58) 2013 29 Rozrywka umysłowa Uczmy się od mistrzów (cz. 9) Gra w szachy Wystarczy deska szachowa z oznaczeniami (litery A-H oraz cyfry 1-8), by samemu prześledzić przebieg każdej ciekawej partii. W cyklu niniejszym autor stara się wybrać interesujące partie mistrzów sprzed lat, ale i partie rozgrywane w najnowszych turniejach powinny się tutaj znaleźć. Znak + oznacza szach, x w obrębie jednego oznacza zbicie, ? lub ?? słaby lub bardzo słaby ruch, ! lub !! dobry lub bardzo dobry ruch. Inne symbole: K oznacza króla, H hetmana, W wieżę, G gońca i S skoczka. Jeśli posunięcie pozbawione jest jakiegokolwiek symbolu, oznacza to, że jest to posunięcie pionem. Ruchy rozegrane w partii są oznaczone kolorem. Faktycznie są pisane grubszą czcionką, pozostałe są komentarzem autora artykułu. Jeśli te ostatnie chce się widzieć na własnej szachownicy, należy potem wrócić do linii głównej. Weselin Topalov vs. Gari Kasparow Partię poniższą grano w Sofii jako szachy szybkie, gdzie zawodnicy mieli ograniczony czas do namysłu – 25 minut dla każdego z graczy. 1. Sf3 d5 2. d4 Sf6 3. c4 e6 4. Sc3 Ge7 5. Gg5 0–0 6. e3 h6 7. Gh4 b6 8. Ge2 Gb7 9. Gxf6 Gxf6 10. cxd5 exd5 11. b4 c5 12. bxc5 bxc5 13. Wb1 Gc6 14. 0–0 Sd7 15. Gb5 Hc7 16. Hd3 Wfc8 17. h3 cxd4 18. Sxd4 Tutaj Kasparov dopuszcza celowo do powstania izolowanego pionka na polu d5. 30 Weselin Topalov Gari Kasparow Pion izolowany to taki, który na sąsiednich liniach nie ma pionków tego samego koloru. W zależności od sytuacji na szachownicy może to być wadą lub zaletą. Tutaj ma tę zaletę, że Kasparow może zachować parę gońców, które są często bardziej cenione przez graczy niż skoczki z powodu swojego dalszego zasięgu oddziaływania. 18. ..Gb7 19. Wfc1 Sc5 20. Hd1 He7 21. Hg4 g6 22. Lf1 Nr 2 (58) 2013 Rozrywka umysłowa Tutaj czarne chętnie zagrałyby 22. Sf5 – pion g6 jest związany i nie może zbić białego skoczka. Niestety, zostałby on stracony później: 22...He6 23.Sxh6+ Kg7 (23...Kh7 24.Hxe6 Sxe6 25.Sxf7; 23...Kg7 24.Hxe6 Sxe6) 22. ..Lg7 23. Hd1 Lepszym posunięciem byłoby 23. Wc2 z zamiarem podwojenia wież na linii b. 23. ..Wab8 24. Wc2 Ga8 25. Wbc1 Wd8 Po 25. ..Hf8 nastąpiłoby 26. Scb5 z lepszą grą dla białych figur. 26. g3 Gxd4 Nadszedł odpowiedni moment, aby zaproponować wymianę gońca na skoczka. 27. exd4 Nie można 27. Hxd4? ponieważ nastąpiłoby 27. ..Se6 28. Hd3 d4. 27. ..Se6 Z pozoru struktura pionów jest całkiem symetryczna, jednak czarne figury mają silniejszą pozycję. Skoczek e6 atakuje pionka na d4 i niewiele potrzeba, by czarna wieża uplasowała się na polu b4 a czarny hetman na f6. Z drugiej strony białym figurom trudno będzie wywrzeć podobny nacisk na czarnego pionka na linii d. Czarny goniec na polu a8 nie stoi wprawdzie zbyt aktywnie, ale doskonale broni swego ważnego piona d5. 28. h4 Hf6 29. Se2 Wb4 30. Wc8 Gb7 31. Wxd8+ Sxd8 Tu znacznie lepiej dla czarnych figur byłoby zbić wieżę hetmanem: 31. ..Hxd8! 32. Hd2 Hb6 33. Hxh6 Sxd4 34. Sxd4 Wxd4 35. Gg2. 32. Hd2 Wa4 33. Hxh6 Wxa2 34. He3 34. ..Se6 35. Wb1 Gc6 36. Hh6 Hd8 37. He3 Hf6 38. Hb3 Wd2 Zostało już niewiele czasu do namysłu i Kasparow nasilia atak, jednak ostatni ruch daje okazję Topalowowi do zbudowania silnej obrony. 39. He3? – złe posunięcie. Lepszym było 39. Hc3! 39. ..Sxd4! 40. Sf4. Nr 2 (58) 2013 31 Rozrywka umysłowa Sport Wejście króla na pole g2 prowadzi do szybkiej przegranej białych figur: [40. Kg2 Sxe2 41. Hxd2 d4+ 42. Kh3 Hf5+ 43. g4 Hf3+ 44. Kh2 Hxf2+ 45. Gg2 Hxg2 mat; albo 40. Sxd4! Wxd4 (do pozycji remisowej doszłoby po zagraniu 40. ..Hxd4 41. Wc1 Ga4 42. Wc7 Hxe3 43. fxe3 a5 44. Wc5 Gc2 45. Wxa5=) 41. Hh6 Ge8 42. h5 Hf5 43. hxg6 Hxg6 44. Hxg6+ fxg6 45. Wb8 Kf7 46. Wb7+ Kf6 47. Wxa7=] 40. ..He5! 41. Ha3 [41. Hxe5? Sf3+; lub 41. Gg2 Hxe3 42. fxe3 Sf5] 41. ..Kg7 42. Wc1 Gb5 43. Wc8 Ge8. 44. Hc3 Gd7 45. Wd8 Wd1?? Mając bardzo mało czasu do namysłu Kasparow popełnia tutaj poważny błąd. Skoczek na f4 chroni przed szachem na e2! Lepsze było 45...Gb5! 46. Wxd7 He4 47. Wxd5?? Topalow, który jest również w ogromnym niedoczasie, robi jako ostatni decydujący o partii błąd. Duże szanse, nawet na wygraną, dawał mu ruch 47. f3! Po ofierze jakości 47…Wxf1+ Topalow poddał partię, ponieważ czarny hetman daje mata na h1. 0-1 Ryszard DYGA 32 Nowe stroje „Źródła” Dzięki wsparciu Urzędu Miejskiego w Zawierciu oraz środkom przekazanym przez kibiców z 1% podatku w roku ubiegłym (Fundusz Inicjatyw Lokalnych), „Źródło” Kromołów w rundzie wiosennej będzie korzystać z nowego sprzętu sportowego! Do dyspozycji pierwszej drużyny będzie osiemnaście kompletów meczowych (koszulka i spodenki) firmy PATRICK – kultowa francuska marka, która jest szczególnie popularna wśród zespołów z rodzinnego kraju Michela Platiniego, a także w Belgii i Holandii. Stroje LKS-u są w czerwono-zielono-czarnych barwach, dodatkowo na koszulkach został umieszczony herb Kromołowa. Jest to ukłon Klubu dla dawnego miasta, a obecnie najstarszej dzielnicy Zawiercia, która w tym roku obchodzi 820-lecie istnienia. Wszystkie reprezentacje „Źródła” będą mogły także korzystać z nowych piłek – szesnastu treningowych (PATRICK) oraz pięciu meczowych (ADIDAS). Paweł Kwapisz Przypominamy, że w tym roku również można przekazać 1% podatku na rzecz Klubu. W zeznaniu podatkowym wystarczy wpisać nr KRS: 0000215720 i cel szczegółowy: ŹRÓDŁO KROMOŁÓW. Nr 2 (58) 2013 Sport „Czerwono-zieloni” wznawiają treningi! Drużyna seniorów „Źródło” Kromołów rozpocznie przygotowania do rundy wiosennej 21 stycznia (poniedziałek) o godz. 17:.30. Pierwsze zajęcia odbędą się na boisku ze sztuczną nawierzchnią (OSiR I). Dzięki uprzejmości Prezydenta Zawiercia Ryszarda Macha oraz Dyrekcji Ośrodka Sportu i Rekreacji, klub z Kromołowa może bezpłatnie korzystać z obiektów sportowych przy ulicy Moniuszki. Wspólnie z pierwszym zespołem będą trenować także juniorzy. W planach jest rozegranie ośmiu meczów kontrolnych. „Czerwono-zieloni” wystąpią również w Halowych Mistrzostwach Zagłębia im. Włodzimierza Mazura. Piłkarze z najstarszej dzielnicy Zawiercia będą szlifować formę pod okiem Andrzeja Lenartowicza. Zarząd Klubu zaprasza na treningi zawodników z drużyny seniorów i juniorów oraz wszystkich, którzy chcieliby spróbować swoich sił w barwach „Źródła” Kromołów! Lider wypunktował „Źródło” W sobotę 13 kwietnia 2013 r. LKS „Źródło” Kromołów przegrało na wyjeździe z UKS „Pionierem” Ujejsce 5:0 (2:0). Bramki dla lidera rozgrywek zdobyli: Dariusz Rak (37., 51.), Kamil Pietluch (59., 72.) i Michał Gajewicz (42.). Pomimo porażki, na inaugurację piłkarskiej wiosny, kromołowianie zachowali 14. pozycję w tabeli sosnowieckiej A-Klasy. Wszystkie mecze sparingowe zostaną rozegrane na boisku ze sztuczną nawierzchnią w Zawierciu. Harmonogram Gier Kontrolnych Data Godzina Gra kontrolna 31 styczeń (czwartek) 17:30 KS Giebło (Klasa B, 6. miejsce) 2 luty (sobota) 8:00 Eliminacje do Halowych Mistrzostw Zagłębia im. Włodzimierza Mazura (OSiR II Zawiercie) 6 luty (środa) 17:30 Płomień Niegowonice (Klasa B, 5. miejsce) 21 luty (czwartek) 17:30 MKS Poręba (Klasa B, 3. miejsce) 23 luty (sobota) 17:00 Olimpia Włodowice (Klasa B, 10. miejsce) 2 marca (sobota) 17:00 Ospel Wierbka (Klasa A, 9. miejsce) 3 marca (niedziela) 10:00 Ostoja Żelisławice (Klasa A, 8. miejsce) 10 marca (niedziela) 10:00 wolny termin 17 marca (niedziela) 10:00 wolny termin (w przypadku odwołania 16. kolejki Klasy A) Start drugiej części sezonu Klasy A został wyznaczony na 16 marca, będzie to jednak zależeć od warunków atmosferycznych i stanu boisk. Marcin Kwapisz Skład zespołu „Źródło” Kromołów Zawodnicy: Jordan Pazia – Andrzej Jadczyk, Rafał Sikora, Damian Kot (C), Radosław Dudek (46. Dawid Nędza) – Artur Oczko (46. Robert Kowalski), Mateusz Mićka (46. Jacek Zgryźniak) – Grzegorz Kobuszewski – Łukasz Zamora (80. Jarosław Rasztabiga), Piotr Pawełek, Konrad Szafran Rezerwa: Mateusz Sikora, Artur Wnuk, Gracjan Pałka Trener: Andrzej Lenartowicz Nr 2 (58) 2013 Paweł Kwapisz 33 Sport Niewypał w meczu w tabeli. Teraz przed piłkarzami z najstarszej dzielnicy Zawiercia cztery ligowe wyjazdy pod rząd (MKS Sławków, Cyklon Rogoźnik, Skalniak Kroczyce, Milenium Wojkowice). Łatwo nie będzie, ale trzeba walczyć! Skład zespołu „Źródło” Kromołów Poniżej prezentujemy krótkie podsumowanie rundy jesiennej sezonu 2012/2013 w wykonaniu seniorów, juniorów oraz trampkarzy „Źródła” Kromołów. W sobotę 20 kwietnia 2013 r. KS „Źródło” Kromołów zostało pokonane na własnym terenie przez LKS „Błyskawicę” Preczów 1:3 (0:0). Zwycięstwo gościom zapewnił Emil Gimzia, zdobywca dwóch goli oraz Kordian Świeczka. Honorową bramkę dla „czerwono-zielonych” zdobył w końcówce spotkania Radosław Dudek. Sobotnia porażka oraz rezultaty osiągnięte przez „Zew” Kazimierz i MCKS Czeladź spowodowały, że kromołowianie spadli na ostatnie miejsce „Źródło” Kromołów w Klasie A – runda wiosenna Po zimowej przerwie rozgrywki wznawia piłkarska Klasa A. Cztery pierwsze kolejki serii rewanżowej zostały przełożone ze względu na Zawodnicy: Jordan Pazia - Robert Kowalski, Rafał Sikora, Damian Kot (C), Daniel Domagała - Radosław Dudek - Piotr Pawełek, Grzegorz Kobuszewski, Artur Oczko (70. Gracjan Pałka), Konrad Szafran (65. Dawid Nędza), Łukasz Zamora Rezerwa: Mateusz Sikora, Artur Wnuk, Mateusz Sokołowski, Mateusz Mićka Trener: Andrzej Lenartowicz Dużo lepiej poszło w niedzielę 21 kwietnia drużynie juniorów kromołowskiego „Źródła”, która wygrała derbowy pojedynek z rówieśnikami z Skalniaka Kroczyce 4:1 (4:1). Bramki dla Źródła: Robert Pałka, Jacek Zgryźniak (k.), Radosław Jaworski, Damian Zakładowski. Paweł Kwapisz niekorzystne warunki atmosferyczne. Miejmy nadzieję, że w najbliższy weekend pogoda dopisze i planowane mecze dojdą do skutku. Z myślą o wszystkich sympatykach drużyny z najstarszej dzielnicy Zawiercia, przygotowaliśmy skarb kibica. Znajdują się w nim najważniejsze informacje na temat Źródła Kromołów przed rundą wiosenną. Życzymy miłej lektury! Paweł Kwapisz Uwaga! Wydział Gier Podokręgu Sosnowiec informuje, że 19. kolejka rozgrywek Klasy A z dnia 6 kwietnia została przełożona na 5 czerwca (środa) godz. 17:30. Przyczyną takiego stanu rzeczy są fatalne warunki atmosferyczne. 34 Nr 2 (58) 2013 Fot. iStockphoto.com