Nr 146 - Emaus
Transkrypt
Nr 146 - Emaus
1 PARAFIA ŚW. STANISŁAWA BPA W SUBKOWACH NR 1 (146) STYCZEŃ 2013 R 2 „ >Wierzę ci< - to znaczy: ufam ci, jestem przekonany, że mówisz prawdę. >Wierzę w to, co mówisz< - to znaczy: jestem przekonany, że treść twoich słów O K W I A R Y odpowiada obiektywnej rzeczywistości (...) mówiąc >wierzę<, wyrażamy równocześnie dwoiste odniesienie: do osoby i do prawdy...” (Jan Paweł II-Rzym,13 III 1985). -W jednego Boga, Ojca Wszechmogącego wierzymy. -W Boga - Stworzyciela nieba i ziemi, wszystkich rzeczy widzialnych i niewidzialnych - wierzymy. -W jednego Pana Jezusa Chrystusa, Syna Bożego Jednorodzonego wierzymy. -W jednego Syna Bożego, który z Ojca jest zrodzony przed wszystkimi wiekami - wierzymy. -W Syna Bożego, który jest Bogiem z Boga i światłością że światłości wierzymy. -W Syna Bożego, który jest Bogiem prawdziwym z Boga prawdziwego wierzymy. -W Syna Bożego, który jest zrodzony, a nie stworzony -wierzymy -W Syna Bożego, który jest współistotny Ojcu - wierzymy -W Syna Bożego, przez którego wszystko się stało - wierzymy -W Syna Bożego, który dla nas, ludzi, i dla naszego zbawienia zstąpił z nieba - wierzymy -W Syna Bożego, który za sprawą Ducha Świętego przyjął ciało z Maryi Dziewicy - wierzymy -W Syna Bożego, który stał się człowiekiem - wierzymy -W Syna Bożego, który był ukrzyżowany za nas pod Poncju-szem Piłatem - wierzymy -W Syna Bożego, który został umęczony i pogrzebany - wierzymy -W Syna Bożego, który zmartwychwstał dnia trzeciego, jak oznajmia Pismo - wierzymy-W Syna Bożego, który wstąpił do nieba i siedzi po prawicy Ojca - wierzymy -W Syna Bożego, który powtórnie przyjdzie w chwale sądzić żywych i umarłych - wierzymy -W Syna Bożego, którego Królestwa nie będzie końca -W Ducha Świętego, Pana i Ożywiciela - wierzymy -W Ducha Świętego, Pana i Ożywiciela - wierzymy -W Ducha Świętego, który od Ojca i Syna pochodzi - wierzymy -w Ducha Świętego, który z Ojcem i Synem wspólnie odbiera uwielbienie i chwałę - wierzymy -W Ducha Świętego, który mówił przez proroków - wierzymy -W jeden, święty, powszechny i apostolski Kościół - wierzymy. -W jeden chrzest na odpuszczenie grzechów - wierzymy. -We wskrzeszenie umarłych - wierzymy. -W życie wieczne w przyszłym świecie - wierzymy. (opr. za B.K. nr XI - XII/12 - fk/ 3 Z ¿ycia naszej parafii... * Duszpasterze dziękują parafianom za bardzo liczny udział w spowiedzi adwentowej 18 XII 2012. * Dało się wyraźnie zauważyć mniejszą frekwencję wiernych na Pasterce w Subkowach! * W II Święto Bożego Narodzenia aż ośmioro dzieci otrzymało Sakrament Chrztu św. * 2 stycznia rozpoczęliśmy odwiedziny rodzin w naszej parafii (kolędy), które potrwały do 24 stycznia. Kolędowali: ks. wikariusz Ariel Januszewski, ks. dr Krzysztof Koch z Pelplina oraz w niektóre dni diakon Karol Pobłocki, odbywający w naszej parafii praktykę. Z powodu choroby absencja proboszcza parafii. * 10 kwietnia wszyscy kapłani dekanatu tczewskiego brali udział w kolędzie z Księdzem Biskupem Ryszardem Kasyną. Kolęda odbyła się w kościele NMPanny Matki Kościoła w Tczewie i na plebanii u księdza dziekana Stanisława Cieniewicza. * W czasie mroźnych dni stycznia i trwających kolęd Msze św. codzienne od poniedziałku do piątku były celebrowane w domu parafialnym (ogrzewanym) o godzinie 900. * W sobotę, 12 stycznia, w domu parafialnym odbyło się spotkanie noworoczne dla redakcji oraz sponsorów naszego miesięcznika parafialnego „Emaus”. Pismo nasze będzie się dalej ukazywać, i dalej za darmo. Bardzo dziękujemy naszym Dobrodziejom w imieniu wszystkich czytelników - redakcja. * W niedzielę, 13 stycznia, na Mszach św. (900 i 1100) śpiewała kolędy nasza schola parafialna „Laudate”. * 18 stycznia z magazynu Caritas Diecezji Pelplińskiej znów otrzymaliśmy dary żywnościowe (2,5 t), które będzie rozdawał naszym potrzebującym parafianom, nasz bardzo pracowity Zespół. * W niedzielę, 20 stycznia, kolędy w kościele subkowskim śpiewał słynny Chór Męski „ECHO” z Tczewa. KSIĘŻA DZIĘKUJĄ ZA KOLĘDY Mamy świadomość, że kolędowanie to przede wszystkim przekazywanie Bożego błogosławieństwa wszystkim parafianom, którzy co roku na modlitwie kolędowej i spotkaniu z kapłanami w swoich domach powierzają Panu Bogu na cały rok siebie, swoje rodziny, sprawy radosne i bolesne. Słusznie ufając, że Bogu zawierzyć, takiemu Najdostojniejszemu Adresatowi naszego życia, to jest właśnie prawdziwa mądrość. Przez te chwile rozmyślania uświęcamy swoje życie, odnawiamy duchowo nasz Dom, naszą Rodzinę. Boże niech Twoje błogosławieństwo spocznie na naszych wiernych od Małego Garca po Gniszewo, od Czarlina po Małe Subkowy i Starzęcin; niech miłość, nadzieja, żywa wiara, a dalej pokój, zgoda w rodzinach, radość, wszelka pomyślność, będą Twoimi darami na cały rok 2013. I bądź z nami Panie ... Drodzy Parafianie Bóg zapłać za wspólnotę serc i modlitwy, rozmowy, świadectwo wiary, za posiłki i ofiary, za transport... będziemy Waszymi dłużnikami w w modlitwie. Szczęść Boże. Ks. Krzysztof z Pelplina, ks. wikariusz Ariel, diakon Karol i ks. proboszcz. Na Mszę św. koncelebrowaną w intencji wszystkich parafian ZAPRASZAMY w sobotę, 2 lutego o godz. 1815. 4 Kronika parafialna Z Rzymu... Sakrament Chrztu otrzymali: Antonina Gacek z Gręblina Dawid Fordon z Brzuśc Wiktoria Chrzanowska z Subków Zofia Tomaszewska z M. Garca Pola Gorzkiewicz z Czarlina W. Chrzanowska z Subków Sakrament Małżeństwa zawarli: Wojciech Loda z Czarlina i Monika Olszewska z Subków Krzysztof Tomaszewski i Anna Wicenbach - oboje z M. Garca Zmarli: Józef Draszanowski, lat 67 z Radostowa Henryka Chojnacka, lat 83 z Radostowa Jadwiga Rajska, lat 83 z Subków Regina Kaszubowska, lat 77 z Radostowa Paweł Górski, lat 54 z Subków Mirosław Bogun, lat 49 z ul. Gdańskiej Witold Małkowski, lat 47 z Boroszewa Wieczny odpoczynek racz im dać Panie ... Sakramenty św. w roku 2012 w zestawieniu z r. 2011 i 2010 2012 2011 2010 Śluby 27 27 31 Chrzty 61 71 63 Komunia Święta 58 59 58 Bierzmowanie 67 59 53 Namaszczenie chorych 20 Odwiedziny chorych w I piątek i I sobotę 55 Zmarli 43 37 37 BENEDYKT XVI NA ROK WIARY Nieustannie na nowo wzrusza nas fakt, że Bóg staje się dzieckiem, abyśmy mogli Go miłować, i jako dziecko powierza się z ufnością w nasze ręce. Niemalże mówi: wiem, że moja wspaniałość cię przeraża, w obliczu mojej wielkości szukasz uznania dla siebie samego. Tak więc przychodzę do ciebie jako dziecko, abyś mógł mnie przyjąć i pokochać. Nieustannie na nowo wzrusza mnie także słowo ewangelisty, wypowiedziane niemal mimochodem, że nie było dla nich miejsca w gospodzie. Nasuwa się pytanie, co by się stało, gdyby Maryja i Józef zapukali do moich drzwi. Czy byłoby dla nich miejsce? Przychodzi nam także na myśl, że tę uwagę, pozornie przypadkową, o braku miejsca w gospodzie, co zmusiło Świętą Rodzinę, by schroniła się w stajence, ewangelista Jan pogłębił i wskazał na istotę, mówiąc: „[Słowo] przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli” (J1,11). W ten sposób wielka kwestia moralna dotycząca tego, jak podchodzimy do uchodźców, uciekinierów, migrantów, zyskuje znaczenie jeszcze bardziej fundamentalne: czy naprawdę mamy miejsce dla Boga, kiedy próbuje do nas przybyć? Czyż to właśnie nie sam Bóg jest przez nas odrzucany? Rozpoczyna się od tego, że nie mamy dla Niego czasu. Im szybciej możemy się poruszać, im bardziej skuteczne stają się narzędzia pozwalające oszczędzić nam czas, tym mniej mamy czasu do dyspozycji. A Bóg? Kwestia dotycząca Jego nigdy nie wydaje się pilna. Nasz czas już jest całkowicie wypełniony. Sprawy idą jednak znacznie głębiej. Czy Bóg ma naprawdę miejsce w naszym myśleniu? Metodologia naszego myślenia jest tak ustawiona, że w istocie On nie powinien istnieć. Nawet jeśli zdaje się pukać do bram naszej myśli, musi zostać oddalony z jakąś argumentacją. Nie ma dla Niego miejsca. Także w naszym odczuwaniu i pragnieniach nie ma dla Niego miejsca. Chcemy samych siebie, pragniemy rzeczy, których można dotknąć, szczęścia doświadczalnego, sukcesu naszych planów osobistych i naszych zamiarów. Jesteśmy całkowicie „wypełnieni” samymi sobą, tak że nie ma już wcale miejsca dla Boga. Dlatego też nie ma miejsca dla innych, dla dzieci, dla ubogich, dla obcokrajowców. Bardzo potrzebujemy zachęty św. Pawła: „Przemieniajcie się przez odnawianie umysłu” (Rz 12,2). Nawrócenie, którego potrzebujemy, musi sięgnąć aż do głębi naszej relacji z rzeczywistością. Módlmy się, aby w naszych sercach tworzyła się przestrzeń dla Niego. 24.12.2012 r., kazanie na Pasterce 5 Ś W I AT O W Y DZIEŃ CHOREGO OBCHODZIMY 11 LUTEGO 2013 ROKU Kościół w obiektywie * Za wiarę w 2012 roku zginęło 105 tysięcy chrześcijan. Co 5 minut jest gdzieś w świecie mordowany wyznawca Chrystusa. * Być może w październiku br. może mieć miejsce uroczystość kanonizacyjna bł. Jana Pawła II. Jak co roku wszystkich naszych PARAFIAN: starszych i najstarszych, chorujących, a także uczestników ŚDSP w Narkowach * Zwyczaj kolędowania, czyli odwiedzin przez kapłanów rodzin w swojej parafii, sięga bardzo odległych czasów. Pisał już o tym w III wieku św. Atanazy. Zwyczaj ten utrwalił się w średniowieczu, a zdaniem historyków Kościoła polskiego, te wizyty duszpasterskie stały się podwaliną pod organizację parafii na terenie właśnie Polski. ZAPRASZAMY do Domu Parafialnego na godz. 1000 * Około 2 mln 400 tys. ludzi z całego świata uczestniczyło w audiencjach, liturgiach i modlitwie Anioł Pański z Ojcem Św. Benedyktem XVI w roku 2012. Już ponad 20 mln pielgrzymów spotkało się z obecnym Papieżem w Rzymie od roku 2005 (od jego wyboru na Stolicę Piotrową). Odnotowano wzrost o 20 proc., w porównaniu z jego poprzednikami. W PROGRAMIE: - MSZA ŚW. - ŚNIADANIE - LOTERIA - WYSTĘP MARTY TOMCZYŃSKIEJ ... W ROKU WIARY zapraszamy co miesiąc NA ADORACJĘ Najświętszego Sakramentu Będzie ona zawsze w jedną z niedziel danego miesiąca - początek adoracji godzina 15 00, a zakończenie 0 15. I Niedziela, 27 stycznia, Dom Parafialny 1500 1700 1830 2100 2200 Koronka do Miłosierdzia Bożego Różaniec Konferencja Apel - cisza; czas: „Sam na sam z Jezusem” Godzina małżonków i rodziców * 36. Europejskie Spotkanie Młodych odbędzie się w dniach 28 grudnia 2013 do 1 stycznia 2014 w Strasburgu. * Ks. prałat Georg Gonswein, osobisty sekretarz Papieża został wyświęcony na biskupa (6.01.13). Ma lat 56. * W wieku 94 lat zmarł ks. abp Ignacy Tokarczuk, wielki pasterz i obywatel. Władze PRL traktowały go jako największego wroga. Za jego posługiwania w diecezji przemyskiej powstało (bez zgody władz, bo władza ciągle stawiała veto) aż 430 nowych kościołów. Prezydent Lech Kaczyński w roku 2006 odznaczył arcybiskupa Orderem Orła Białego, najwyższym odznaczeniem państwowym, za zasługi. * Chrześcijanie na Słowacji postanowili modlić się codziennie za swoich polityków, włączając się w inicjatywę internetową, która ma na celu poprawę jakości życia publicznego w kraju trapionym przez korupcję. * Jasną Górę nawiedziło w roku 2012 ok. 3 mln 300 tys. pielgrzymów. Przybyło 278 pielgrzymek pieszych (141 tys. osób). W 203 ogólnopolskich pielgrzymkach wzięło udział 780 tys. osób. Pielgrzymi i turyści zagraniczni pochodzili z 74 krajów świata. Najwięcej z Włoch, USA, Niemiec i Hiszpanii. Odprawiono 67 900 Msz św., rozdano 1 mln 894 tys. Komunii św. 6 Wywiad Jest początek nowego roku, roku 2013. Poprosiliśmy o rozmowę Wójta naszej gminy p. Mirosława Murzydło Panie Wójcie, to był dobry rok dla naszej „małej Ojczyzny”, ten 2012? Witam i pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie, a Księdzu Proboszczowi dziękuję za możliwość podzielenia się swoimi refleksjami z tak liczną przecież rzeszą czytelników Emaus. Trudno udzielić jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Gdyby, na przykład, podejść do pytania w aspekcie nowo narodzonych dzieci, był to zły rok, ponieważ kolejny raz ich liczba balansuje na krawędzi 60, a przecież to już potomstwo rodziców pochodzących z wyżu demograficznego, kiedy w gminie notowano 120 narodzin. Na szczęście zanotowaliśmy tylko 43 zgony, więc mimo wszystko mamy przyrost i rośnie liczba mieszkańców gminy. W naszej typowo rolniczej gminie wiosna okazała się katastrofalna. Chyba nikt z nas nie pamięta takiej skali wymarznięć. Potem obawy, czy uda się zebrać plony? Przecież przesunęliśmy nawet termin dożynek. Rolnicy ponieśli spore, nieprzewidziane wydatki, wielu było załamanych, ale jak się okazało, natura wyrównała straty i nie było najgorzej. Z kolei naszych sąsiadów dotknęły klęski żywiołowe, huragany, trąby powietrzne. Nam los oszczędził tych zmartwień, więc nie wolno narzekać. Nasze szkoły uzyskują wyniki egzaminacyjne wyższe od średniej w powiecie, województwie a nawet kraju, uczniowie w sporcie zdobywali między innymi mistrzostwo Polski, byli też laureatami konkursów przedmiotowych na szczeblu krajowym. Nasi chłopcy ratując ludzkie życie stali się bohaterami całego powiatu, babcia Małgosia przeżyła 100 lat - cóż więcej oczekiwać? Ludzie młodzi mają w słowie pisanym sposób na okazanie radości, zadowolenia. Niech więc ten wymowny gest będzie podsumowaniem odpowiedzi na pytanie. Rok był OK :-) :-) :-) Czym może się pochwalić nasza gmina w zakresie inwestycyjnym, restauratorskim. Co się dokonało wielkiego w ubiegłym roku? Jeszcze nie tak dawno gmina Subkowy była białą plamą pod względem inwestowania w ochronę środowiska naturalnego. Dzisiaj mamy nowoczesną oczyszczalnię ścieków i wybudowane ponad 20 km kanalizacji sanitarnej na przestrzeni dwóch poprzednich lat. Już ponad połowa naszych mieszkańców może legalnie po- zbywać się ścieków. Do niedawna Struga Subkowska była rynsztokiem. Jestem przekonany, że w niedalekiej przyszłości, gdy jej koryto zostanie odrestaurowane, wielu nam przypomną się lata młodości, kiedy można było w niej spotkać żywe istoty. W chwili obecnej są to co prawda tylko pracowite i uciążliwe bobry, ale zapewniam, że będą również ryby. Budowa kanalizacji jest bardzo kosztowna, sprawia mnóstwo problemów, zwłaszcza kiedy trafimy na nierzetelnego wykonawcę. Myślę, że większość mieszkańców jest zadowolona z efektu końcowego, ale wiem, że są również i tacy, którzy w różny sposób ucierpieli w trakcie budowy. Ich wszystkich chciałbym, w tym momencie za pośrednictwem Emaus, bardzo przeprosić. Jestem przekonany, że wszyscy ci zadowoleni, są im bardzo wdzięczni za wyrozumiałość. Jednak gminne inwestycje to nie tylko kanalizacja. Wybudowaliśmy przecież dodatkowe parkingi, chodniki, oświetlenie uliczne. Przy tej okazji zmodernizowaliśmy boisko sportowe, na którym dzięki społecznemu zaangażowaniu kilku osób, swoją sportową pasję realizuje prawie 80 dzieci i około 30 osób dorosłych, znakomicie promując naszą gminę. Dodatkowo wybudowaliśmy kilka kilometrów sieci wodociągowej, dzięki pieniądzom prywatnego inwestora mamy kolejny kilometr drogi asfaltowej i chodnika w Radostowie. Nie możemy również zapomnieć o środkach, jakie nasz Dom Kultury (jako jeden z nielicznych w kraju) pozyskał z programu Ministra Kultury, remontując i wyposażając świetlice wiejskie za około 400 tys. złotych. My również jako pierwsi zapoczątkowaliśmy konserwację rowów melioracyjnych z budżetu gminy. Dzięki naszym środkom z budżetu gminy odrestaurowano aż 12 km rowów, czego efekty widoczne są w chwili obecnej. Mam nadzieję, że kiedy nastanie okres wzmożonych opadów albo przyjdą wiosenne roztopy, osoby niezadowolone stwierdzą, że warto było podjąć działania, gdyż mniejsze są szkody spowodowane rozlewiskami. W tym roku za naszym przykładem idzie gmina Gniew. Kończąc, zaryzykuję stwierdzenie, iż pozyskując prawie 10 mln zł środków zewnętrznych, to jest około 1800 zł na jednego mieszkańca, w tej kategorii walczymy o miano lidera w powiecie. Słusznie się wydaje wielu obywatelom, że równie ważne w każdej gminie są sprawy oświaty i szkolnictwa, kultury, sportu.... U nas to widać w prężnie działającym Domu Kultury, w pracy nauczycieli, w sukcesach uczniów i młodych sportowców. Proszę powiedzieć, ile procent lub ile złotówek rocznie z budżetu gminnego przeznaczają władze samorządowe na działalność tych podmiotów, które tworzą ducha naszej ziemi, jej patriotyzm i rozsławiają Subkowy? W gminie Subkowy w myśl oświeceniowego hasła „takie będą Rzeczypospolite jakie ich młodzieży chowanie” nie szczędzimy środków na oświatę. Wydatki na nią stanowią 37,5 % budżetu gminy. W złotówkach jest to 7 453 000 zł. Z przykrością muszę jednak stwierdzić, że nasze władze centralne niestety nie wywiązuje się dokończenie na str. 7 7 dokończenie ze str. 6 z obowiązku pokrycia kosztów kształcenia. kształcenia. Subwencja oświatowa przekazywana w przeliczeniu na jednego ucznia sprawia, że do oświaty z roku na rok dokładamy coraz więcej. W 2013 to już prawie 2 mln. Mniejsza liczba dzieci w klasach nie obniża kosztów funkcjonowania szkoły. Dopiero częściowo uczyni to zmniejszenie ilości klas, ale wówczas pracę będą musieli stracić nie zawsze świadomi tego niektórzy nauczyciele. Stąd wcześniejsze moje zakłopotanie małą liczbą narodzin w poprzednich latach. Na kulturę i sport w ubiegłym roku wydaliśmy 5,1% czyli 1 010 886 zł. Jest to spora kwota. Należy jednak zauważyć, że są to również zadania finansowane ze środków pozabudżetowych, czyli jak już wcześniej wspomniałem, od Ministra Kultury, z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich oraz z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Pomorskiego na modernizację boiska sportowego. Czy może przekazać Pan naszym czytelnikom, jakie składniki tworzą budżet naszej gminy i jaka jest jego wysokość na rok 2013? Budżet gminy to przychody z subwencji, dotacji i tzw. dochody własne. Jeśli Państwo przekaże 6 651 648 zł (32,27%) w postaci subwencji między innymi na oświatę, 4 668 970 zł (22,9%) w postaci dotacji przeznaczonej między innymi na wypłaty różnych świadczeń z opieki społecznej oraz prowadzenie zadań z zakresu spraw obywatelskich, a także jeżeli uda się nam wypracować dochody własne w wysokości 9 033 328 zł, na które składają się: • 2 119 987 zł(10,4% budżetu) - udział w podatku od osób fizycznych (od każdego mieszkańca, który zameldowany jest na terenie gminy, urząd skarbowy przekazuje nam prawie 37% zebranego podatku dochodowego od osób fizycznych).Wyjątek stanowią rolnicy, którzy płacą podatek rolny bezpośrednio do gminy; • 2 745 000 zł (13,5 % budżetu) – podatek od nieruchomości (wszystkie budowle, budynki i grunty nie związane z działalnością rolniczą są opodatkowane według stawek określonych uchwałami rady gminy); • 1 345 000 zł (6,6% budżetu) – podatek rolny (wartość ok. 2,5 q żyta od jednego hektara przeliczeniowego, ustalany według cen skupu w poprzednich 3 kwartałach); • 171 200 zł (0,8% budżetu) – podatek od środków transportowych; • 592 000 zł (2,9%) wpływy z podatku VAT; wówczas zgromadzimy w portfelu 20 354 000 zł i taka kwota musi nam wystarczyć na utrzymanie gminnej rodziny przez cały 2013 rok. No, może jeszcze coś uda się wywalczyć z innych źródeł w ciągu roku, co skutecznie realizujemy. Bardzo się cieszę, że mam okazję tak szczegółowo odpowiedzieć na to pytanie, ponieważ spora grupa mieszkańców nie ma na ten temat wystarczającej wiedzy. Może dzięki temu ci, którzy przychodzą do urzędu z jakimiś roszczeniami i argumentują, że przecież płacą podatki, zrozumieją, że nie są jakąś specjalną grupą, ponieważ wszyscy je płacimy. Mówi się powszechnie, że nasza gmina jest spokojna, żyje się w niej bezpiecznie, a nowi mieszkańcy wyrażają zadowolenie, że dobre miejsce wybrali na swoje zamieszkanie... Jestem tego samego zdania, nawet kiedy wracam z podróży, po przekroczeniu granic gminy czuję, że powietrze ładniej pachnie i więcej można go nabrać w płuca, widoki jakieś przyjemniejsze, ludzie bardziej przyjaźni. Pewnie większość z nas czuje to co ja i może właśnie dlatego żyje nam się spokojnie i bezpiecznie i oby jak najdłużej. Wszystkich nowych mieszkańców witam bardzo serdecznie, prosząc jednocześnie, aby swoje dzieci posyłali do naszych szkół i przedszkoli, bo w przeciwnym wypadku to my płacimy innej gminie za opiekę nad nimi. Aby u nas rejestrowali swoje działalności gospodarcze, a ci którzy jeszcze się nie zameldowali, aby zrobili to jak najprędzej (patrz poprzednie pytanie, podatek od osób fizycznych). Zapraszam również, aby tu realizowali swoje życiowe pasje w sferze sportu, kultury i innych dziedzin. Zapraszajcie swoich znajomych do zamieszkania w naszej gminie. Od nas wszędzie blisko, a przy tym tak potrzebna cisza i spokój. Mamy na terenie gminy trzy parafie, na wysokim poziomie oświatę, kulturę, opiekę zdrowotną, dobrze wyposażoną i zorganizowaną straż pożarną i policję. Może brakuje nam jeszcze dobrych dróg i chodników, albo nowoczesnego budynku szkoły podstawowej, ale trochę cierpliwości, my też to na pewno będziemy mieli. Czy w naszej gminie jest duże bezrobocie? Jak ono wygląda na tle wszystkich gmin powiatu tczewskiego? Moje informacje opieram na podstawie statystyk prowadzonych przez Powiatowy Urząd Pracy w Tczewie i niestety nie posiadam jeszcze najbardziej aktualnych danych z końca roku. Mogę jedynie powiedzieć, że na koniec III kwartału 2012 roku w naszej gminie były zarejestrowane 284 osoby bezrobotne. W mieście Tczewie było 2331 osób, w gminie Tczew 582, gminie Morzeszczyn 229, w gminie i mieście Pelplin 763, a Gniew 694. Bezrobocie w całym powiecie było minimalnie wyższe niż w kraju (12,4%) i wynosiło 13 %. Jak widać we wszystkich gminach proporcje w stosunku do liczby mieszkańców są zbliżone. Co jest priorytetem w projekcie dalszego rozwoju naszej gminy na ten rok; z czego będziemy mogli się radować na koniec roku? W tym roku po raz pierwszy utworzyliśmy tzw. fundusz sołecki, czyli dzięki środkom budżetowym w każdym sołectwie zrealizowane będzie jakieś zadanie, które wybrane zostało przez mieszkańców. To coś nowego, ale jeśli się uda, będzie czymś fajnym. Sprawi satysfakcję sporej grupie ludzi. Ponadto w dalszym ciągu będziemy budowali kanalizację - wychodząc już poza granice Subków, rozbudujemy oświetlenie uliczne, dokończymy chodnik przy ulicy Wybickiego w Subkowach, kupimy nowy pojazd do przewozu niepełnosprawnych (współfinansowany ze środków PFRON). Jeśli wszystko pójdzie po naszej myśli, doczekamy się nowej nawierzchni na drodze z Bałdowa do Subków i z Bałdowa do Gorzędzieja. Odnowimy kolejne kilometry rowów melioracyjnych oraz wykonamy wiele innych zadań bieżących. Panie Wójcie, boi się Pan o Polskę, o jej przyszłość? Niektórzy ciągle straszą, mają rację? Odpowiadając na to pytanie również posłużę się przykładem dalekich podróży. Jeszcze w poprzednim systemie miałem okazję kilka razy przekroczyć granice PRL. Pamiętam strach i upokorzenie na przejściach granicznych. Błyszczące samochody, uśmiechniętych i beztroskich ludzi, zapach grillowanego mięsa na każdym zielonym skwerku w Berlinie Zachodnim i związany z tym smak śliny w ustach przy pustym żołądku, bo każda marka to było duuużo złotówek, których u nas nie można było zarobić. Pamiętam również smutek po powrotnym przekroczeniu granicy i rozgoryczenie z powodu niesprawiedliwości dziejowej. Pamiętam też, gdy w dniu pierwszych wolnych wyborów wracałem z Jugosławii i naszą radość, kiedy usłyszeliśmy wyniki głosowania. Już wtedy wszystko zaczęło inaczej wyglądać, inaczej pachniało, lepiej się oddychało, ludzie nieśmiało zaczęli się radować. I wreszcie, gdy nie tak dawno wracaliśmy z Ukrainy, pamiętam na polskiej granicy niebieską flagę z gwieździstym kołem, nowiutkie kolorowe domy i równe drogi już po polskiej stronie, na biednej do niedawna ścianie wschodniej. Ogarnęła mnie niesamowita duma i wielka radość. Dzisiaj bardzo często spotykam młodych Rosjan, Białorusinów czy Ukraińców. Jeśli mam tylko możliwość, rozmawiam z nimi. Pytają jak u nas, czy u nich też kiedyś będzie podobnie? Dodaję otuchy, utwierdzam, bo dokończenie na str. 8 8 dokończenie ze str. 7 to są przecież dobrzy ludzie. W ich oczach najpierw widzę niedowierzanie, potem nadzieję, na końcu łzy radości. A my? Już zachłysnęliśmy się swobodą, zapominamy nas, jeszcze nie tak dawno w podobnej sytuacji. A nam znowu w głowie szabelka, kontusz i liberum veto. Właśnie podróżując możemy zauważyć jak nasz kraj się rozwija. Nie licytujmy się, kto bardziej zasłużony, nie obrażajmy się. Przecież to nie tylko wyłącznie dzięki obecnej ekipie rządzącej, ale wszystkim poprzednim po trochu. Jeśli to zauważymy i wszystkim przyznamy choć odrobinę zasług to będzie dobrze, a będzie dobrze. W rankingu na najlepszego włodarza powiatu tczewskiego zajął Pan pierwsze miejsce. Gratuluję! Też się cieszymy. Jest Pan optymistą to widać, często uśmiechniętym. Proszę wybaczyć, ale zapytam: co jest najważniejsze w „wójtowaniu”, co daje zadowolenie i serdecznie prowokuje do dalszej służby ludziom? Każdy z włodarzy ma jakąś zaletę lub wadę, ale wszystkich oceniam pozytywnie a miejsce w rankingu? Może nie tak ważne, co przyjemne, a satysfakcja tym większa, gdyż subkowiacy lubią wygrywać. Co jest najważniejsze w sprawowaniu tej funkcji? Nie można zapomnieć, że miejsce nosa jest zawsze poniżej oczu, które mogą patrzeć prosto w oczy zarówno temu w lustrze jak i tym, którym złożyło się jakieś obietnice. Nie można mieć problemów ze słuchem, trzeba umieć służyć ludzkim sprawom. Wielką radości sprawia myśl, że dzięki konkretnym działaniom zmienia się rzeczywistość, pięknieje otoczenie, ludzie się radują, z kogoś lub czegoś są dumni. Satysfakcję sprawia mi na przykład świadomość, że kiedy co roku odwiedzają nas Niemcy spod Hanoweru trudno jest im powstrzymać zachwyt nad zmianami jakie u nas zachodzą. Wręcz u nas zaczynają podpatrywać wiele rozwiązań i nie wiem czy to dobrze, ale zaczynają zazdrościć? Zwycięstwo w głosowaniu internetowym to prawdopodobnie głównie zasługa młodzieży, czyli ich uznanie, a to już jeden z elementów dających zadowolenie i właśnie to chyba najbardziej prowokuje do dalszej służby. Dziękuję serdecznie za czas poświęcony i słowa krzepiące. Pozdrawiam Pana, całą Radę Gminy Subkowy i Pracowników Urzędu. Życzę błogosławionego Nowego Roku i wszelkiej pomyślności. Niech ręka Boża kieruje zawsze na właściwe tory, a nasi patronowie, Św. Stanisław z Subków i Św. Wojciech z Gorzędzieja orędują za nami. Szczęść Boże ...ku refleksji... znalezione podczas lektury * Szpital. Wieloosobowa sala. Wspólnota pokonywania chorób. Terapia trudna. Modlitwa w szpitalnej sali. Jedna z chorych: „Nie będzie wam przeszkadzało, jak będę się modlić?” Pytanie postawione z pewnym lękiem, no bo nie wiadomo, kto jest kto... i ta wszechobecna tolerancja jednokierunkowa. Nie przeszkadzało, po kilku tygodniach modliły się wszystkie i było wiadomo, że modlitwa pomaga, jednoczy, wycisza, daje siłę nadprzyrodzoną. Ale musiał być ktoś pierwszy ... * Przedszkole. Posiłek przedszkolny. Wnuczek nie czaił się, tylko wstał i przeżegnał się przed jedzeniem. Po tygodniu połowa przedszkolaków się żegnała. * Prof. R.Legutko, poseł PiS do Parlamentu Europejskiego: - „Człowiek uznał, że jest wolny, a najwyższym przejawem tej wolności jest rozrywka. Nie mamy już żadnych wielkich aspiracji, lecz bawimy się. Nie ma metafizyki, nie ma religii, nie ma rodziny. Jest tylko praca i rozrywka. Na osobiste kłopoty są prozaki i psychoterapeuci”. - „ Kiedyś wymagano, by Kościół podporządkował się socjalizmowi, a teraz ma się podporządkować - dla swojego dobra, oczywiście - liberalnej demokracji.” - „... ja bym chciał, żeby mnie reprezentowało chrześcijaństwo pełnokrwiste, a nie rozcieńczone (...) przedstawiciel tzw. katolicyzmu otwartego, zanim na forum wejdzie, już deklaruje gotowość do ustępstw...” - „W Parlamencie Europejskim nie kryje się wrogiego nastawienia do chrześcijaństwa. Niestety większość chrześcijan się temu poddaje i nie podejmuje walki (...) Kandydatury Maltańczyka na wysokie stanowisko, bo był katolikiem i przeciwnikiem aborcji, nie udało się zablokować, ale połowa sali wstała ze swoich miejsc z tabliczkami „Aborcja jest prawem człowieka”. Nie wyobrażam sobie, aby ta druga część - chrześcijańska - kiedykolwiek zrobiła podobną demonstrację, na przykład pokazując hasło „Aborcja to zbrodnia”. fk. O RÓŻNICY POGLĄDÓW Modnymi dziś i nadużywanymi w debacie publicznej są słowa nienawiść, mowa nienawiści. Gdy nie staje merytorycznych racji, gdy brakuje racjonalnych argumentów,wtedy padają te słowa. Te słowa mają ostatecznie pogrążyć przeciwnika i go zdyskredytować. Z różnicy poglądów wynikają odpowiednie postawy i zachowania. Dla człowieka wierzącego odniesieniem w tym przypadku jest Dekalog - Kochaj bliźniego swego jak siebie samego, chociaż różnie to bywa. Dla niewierzącego nie wiem, co jest tym deontologicznym imperatywem i dziwnym się wydaje, że to on właśnie nierzadko etykietuje swoich przeciwników słowem nienawiść. Otóż ów zarzucając nam bezpodstawnie nienawiść sam jest co najmniej nietolerancyjny ze względu na wiarę, którą wyznajemy. Słowo nienawiść o wielkim, że tak powiem, ciężarze gatunkowym jest nadużywane do walki z przeciwnikiem, a przecież uczucia ludzkie są różne i stopniowalne. To, że z kimś się nie zgadzamy, nie oznacza, że go nienawidzimy. Gdy reagujemy emocjonalnie na agresję, też nie oznacza że nienawidzimy. Są ludzie, których lubimy, do których czujemy sympatię, zaufanie, szacunek, lecz są i tacy, którzy są nam obojętni, do których nie mamy zaufania, nie czujemy sympatii, nie darzymy szacunkiem, ale to nie oznacza jeszcze, że ich nienawidzimy. Uważam że z nienawiścią mamy do czynienia wówczas, gdy pałamy żądzą zemsty, gdy się w jakikolwiek sposób mścimy. Trzeba znać miarę słowa nienawiść i go nie nadużywać. Zbigniew Bulczak 9 OBCY JĘZYK POLSKI Wolontariat Wolontariat to wspaniała forma działalności bezinteresownej na rzecz pomocy innym. Samo słowo stało się ostatnio bardzo modne i często wykorzystywane w różnych formach, nie zawsze jednak zgodnych z normami języka polskiego… Nie ma w polszczyźnie wzorcowej (i nigdy nie było) przysłówków wolontaryjnie, wolontarystycznie i przymiotników wolontaryjny, wolontarystyczny. Możliwe są natomiast wyrazy wolontariacki i wolontariacko pochodzące od rzeczownika wolontariat (‘ochotniczy ruch społeczny mający na celu bezpłatne niesienie pomocy potrzebującym, np. chorym i biednym)’. Wchodzą także w grę przymiotnik i przysłówek woluntarystyczny, woluntarystycznie, ale dotyczą czegoś innego – pojęcia woluntaryzm znanego w filozofii (jest to ‘pogląd uznający wyższość woli nad innymi władzami umysłowymi człowieka: rozumem, intuicją itp., i traktujący ją jako główny motor ludzkich działań’). Ktoś może więc być wolontariuszem, czyli pracować wolontariacko, wykonywać działalność wolontariacką, ktoś inny zaś woluntarystą, tzn. wyznawać teorie woluntarystyczne i woluntarystycznie myśleć. To prawda, że zarówno słowo wolontariat (pożyczka z języka francuskiego – volontariat), jak i woluntaryzm (od an- gielskiego – voluntarism) mają wspólny rodowód, etymologicznie wiążą się z latynizmami voluntas, -tatis (‘wola, chęć, zamiar’) i voluntarius ‘dobrowolny; zależny od woli’. Upowszechniły się jednak w odmiennych definicjach, mają oddzielną grupę wyrazów pochodnych i absolutnie nie wolno się nimi posługiwać wymiennie. Na słowo wolontariusz natrafiamy w słownikach języka polskiego już w połowie XIX w. (pisano je wtedy z jotą – wolontarjusz). Częściej jednak była w użyciu forma z u – woluntarjusz, a więc taka, która prawie w całości zachowywała brzmienie i postać graficzną łacińskiego przymiotnika volunatarius (‘dobrowolny’). W Słowniku języka polskiego Maurycego Orgelbranda (Wilno 1861, t. II, s. 1889) właśnie ona stała na pierwszym miejscu: woluntarjusz, v. (czyli ‘albo’) wolontarjusz, v. wolentarz, i objaśniano ją jako: 1. ‘żołnierz, który dobrowolnie przystał do wojska; ochotnik’, 2. han. ‘młody kupiec, który nauki swe skończył, ale czy to chcąc się praktycznie usposobić, czy nie mogąc znaleźć miejsca pensjonowanego komisanta, bez żadnego wynagrodzenia, w jakimś znakomitym domu handlowym, spełnia obowiązki komisanta’. W Słowniku języka polskiego (tzw. warszawskim) Jana Karłowicza, Adama Kryńskiego i Władysława Niedźwiedzkiego z począt- ¯ywoty Œwiêtych 24 stycznia – św. Franciszka Salezego Św. Franciszek Salezy urodził się 21 sierpnia 1567 roku w Alpach Wysokich w Sabaudii. Jego rodzice pochodzili ze znakomitych rodów zapewniając mu dostatnie życie i wychowanie głęboko katolickie. Najbardziej cenił matkę, która mimo licznych zajęć – zajmowała się całym domem, była pracowita, systematyczna, spokojna i zapobiegliwa wychowując 13 swoich dzieci – umiała znaleźć czas na zjednoczenie się z Bogiem. W roku 1573 rozpoczął naukę, a w 1677 przyjął I komunię Świętą i sakrament Bierzmowania. W wieku 15 lat rozpoczął studia na słynnym paryskim uniwersytecie, Sorbonie. Studiował klasykę, teologię i zagadnienia biblijne. W czasie zgłębiania nauki ogarnęły go wątpliwości, czy zostanie zbawiony. Uspokoił się dopiero po oddaniu się opiece Matki Bożej w kościele św. Stefana de Gres. Z Paryża udał się do Padwy na kolejne studia, które zakończył doktoratem. W 1591 roku pojechał do Loreto, gdzie złożył śluby dozgonnej czystości, a w 1592 odbył pielgrzymkę do Rzymu, skąd powrócił do ku XX w. wymienia się jeszcze synonimy wolunter, wolonter, wolontarz, wolentarz (Warszawa 1919, t. VII, s. 687 oraz s. 692-693). Owa wielość i różnorodność form (początkowe wolu-, wolo-, wole- oraz przyrostki -jusz, -arz, -er) świadczą o tym, że nasi przodkowie mieli sporo trudności z fonetycznym i graficznym zaadaptowaniem latynizmu voluntarius do polskiego systemu językowego. Jeszcze dzisiaj słowniki przy hasłach wolontariat, wolontariusz podają: rzadziej: woluntariat, woluntariusz. Jeśli chodzi o przymiotniki, to pierwotnie były w obiegu formy woluntarjuszowski, wolontarjuszowski wywiedzione wprost od rzeczownika woluntarjusz, wolontarjusz oraz forma wolontarski pochodząca od wolentarz (‘ochotniczy, dobrowolny’). Nie posługiwano się jeszcze wówczas słowem wolontariat, woluntariat. Zamieścił je dopiero pół wieku później Witold Doroszewski w Słowniku języka polskiego PWN (Warszawa 1967, t. IX, s. 1236), i to bez oboczności!): woluntariat ‘bezpłatna forma stażu w szpitalu lekarza zdobywającego specjalizację’. Dzisiaj jest w użyciu forma z o – wolontariat – mająca o wiele szersze znaczenie (‘bezpłatne niesienie pomocy potrzebującym’), od której przymiotnik i przysłówek brzmią wolontariacki, wolontariacko (a nie: wolontarystyczny, wolontarystycznie). W czynie wolontariackim – dla wszystkich potrzebujących poprawnych form językowych - zebrała: Anna Falgowska domu. Ojciec miał dla Franciszka ułożony plan najbliższej przyszłości, w którym chciał ożenić go z bogatą dziedziczką. Franciszek odmówił i udał się do swojego biskupa, aby przyjął go do stanu duchownego. W 1593 roku przyjął święcenia kapłańskie. W 1594 roku udał się w charakterze misjonarza do głoszenia wiary katolickiej wśród kalwinów. Aby jego praca była skuteczniejsza rozdawał ulotki z prawdami wiary, rozlepiał je na murach. Może dlatego Kościół ogłosił św. Franciszka Salezego patronem dziennikarzy katolickich. W 1602 roku, po śmierci biskupa Garniera, został głową diecezji. Szybko i z wielką żarliwością zabrał się do pracy. Rozpoczął od wizytacji 450 parafii swojej diecezji, niestrudzenie przemawiał, spowiadał i udzielał sakramentów świętych, wizytował klasztory. W 1604 roku zapoznał się Franciszek ze św. Joanną Franciszką de Chantal i przy jej współpracy założył nową rodzinę zakonną sióstr Nawiedzenia NMP (wizytek). W 1622 roku udał się w podróż do Avignonu, gdzie spotkał się z królem. Kiedy powracał stamtąd do Annecy, zmarł nagle w Lyonie podczas ataku apopleksji 28 grudnia 1622 roku. Ciało świętego zostało przeniesione do kościoła macierzystego sióstr Nawiedzenia. Papież Pius IX ogłosił Franciszka Salezego doktorem Kościoła (1877r.), a papież Pius XI ogłosił go patronem dziennikarzy i katolickiej prasy (1923r.). Opracowanie: I. Kołodziejska 10 Działania parafialnego zespołu C A R I TA S w roku 2012 cioła Prawosławnego. Jedna złotówka ze sprzedaży każdej świecy przeznaczona zostanie na wypoczynek letni dzieci z naszej parafii w roku 2013, pozostały dochód odprowadzony będzie do Caritas Diecezji Pelplińskiej. Wydarzenia parafialne, w których wziął udział nasz PZC. Zadaniem każdego zespołu charytatywnego działającego w parafii jest - W marcu zaproponowaliśmy paniesienie pomocy materialnej i duchowej tym, którzy jej w danej chwili porafianom pomoc w rozliczaniu PIT-ów trzebują, a także uwrażliwianie wszystkich parafian na ludzką biedę. Programy i Akcje ogólnopolskie, ku z marchewką oraz 2976 litrów w których wziął udział nasz PZC. mleka. Pomocą żywnościową objęliśmy 432 osoby. Składam serdeczne Światowy Dzień Chorego - 11 lu- podziękowanie panom: Tadeuszowi tego uroczysta Eucharystia i poczę- Szwarc, Bogdanowi Zalewskiemu stunek dla około 80 osób starszych, oraz Jarosławowi Landowskiemu za chorych i niepełnosprawnych w domu gratisowy transport żywności z Jabłoparafialnym. wa do Subków. Jałmużna Wielkopostna - rozproWakacyjna Akcja Caritas - wywadzanie, szczególnie wśród dzieci poczynek letni ministrantów, scholii i ,skarbonek w czasie Wielkiego Postu. dzieci z rodzin niezamożnych. W miOfiary złożone przez dzieci do skar- nionym roku 45 - osobowa grupa dziebonek zostały przekazane osobie nie- ci z naszej parafii przebywała od 16 pełnosprawnej na operację oka. do 21 lipca na koloniach w Żarnowcu. Wielkanocne Dzieło Caritas - Dzieci uczestniczyły codziennie we Niedziela Palmowa (sprzedaż palm Mszy świętej, kąpały się w morzu i na wykonanych przez panie z Zespołu krytej pływalni, odbyły rejs statkiem, Caritas). były na seansie w kinie, zwiedzały Unijny Program PEAD - pomoc Łebę i Gniewino, grały w kręgle i piłkę, osobom bezrobotnym, niepełno- oraz bawiły się w Parku Dinozaurów). Pomoc ofiarom kataklizmów - w sprawnym oraz rodzinom wielodzietnym o niskich dochodach przez do- zbiórce na pomoc osobom poszkostarczanie im gotowych artykułów dowanym przez trąbę powietrzną, spożywczych. Kryterium dochodowe która przeszła w lipcu przez powiat uprawniające do udzielenia pomocy starogardzki, tucholski i świecki, zewynosiło na początku roku 715,50 zł braliśmy 5650 zł. Pieniądze te za podla osoby samotnej oraz 526,50 zł na średnictwem Caritas Diecezji zostały jednego członka rodziny, a od paź- przekazane poszkodowanym rodzidziernika 813 zł dla osoby samotnie nom. Tydzień Miłosierdzia - (w paźgospodarującej i 684 zł dla osoby w rodzinie. W programie PEAD uczest- dzierniku byliśmy w odwiedzinach niczymy od kilku lat. Podczas całego u 53 osób starszych i chorych w ich roku 2012 z magazynu w Jabłowie domach. Każdy chory otrzymał upoprzywieźliśmy 13.813,04 kg żywności minek. Odwiedziliśmy także ŚDSP w za kwotę 49.366,94 zł. Dla naszych Narkowach, przekazując dla osób tam parafian dostaliśmy: 200 kg masła, uczęszczających żywność, słodycze i 200 kg sera, 200 kg sera topione- środki czystości. go,400 kg cukru,800 kg maki, 1360 Wigilijne Dzieło Pomocy Dziekg makaronu, 1291,20 kg mielonki ciom - rozprowadzanie w Adwencie wieprzowej, 1150 kg kaszy gryczanej, świec wigilijnych, które zapalamy w 973,44 kg dżemu wiśniowego, 408 kg Wigilię Bożego Narodzenia na nakoncentratu pomidorowego, 354 kg szych stołach na znak solidarności z herbatników, 110 litrów oleju rzepako- osobami potrzebującymi. Od 13 lat w wego, 800 kg ryżu, 1280 kg płatków akcji tej obok Caritas Polskiej uczestnikukurydzianych, 734,40 kg klopsików czy Diakonia Kościoła Luterańskiego w sosie pomidorowym, 576 kg grosz- i Reformowanego oraz ELEOS Koś- za 2011 rok w zamian za 1 procent podatku przekazanego na Caritas Diecezji Pelplińskiej. Pity wypełniały panie księgowe. - W czerwcu byliśmy współorganizatorami Biegu Papieskiego, na który przygotowaliśmy z darów holenderskich nagrody dla uczestników i loterię fantową oraz upiekłyśmy ciasta z paniami z Akcji Katolickiej i Żywego Różańca. Fundusze uzyskane z loterii i sprzedaży ciast zostały przeznaczone na wypoczynek letni dzieci z naszej parafii. - W lipcu przygotowaliśmy poczęstunek dla 180 pielgrzymów z Tczewskiej Pielgrzymki Pieszej na Jasną Górę. Słowa podziękowania ślę do rodzin które, od lat przynoszą do parafii żywność dla pielgrzymów. - W grudniu zorganizowaliśmy spotkanie dzieci ze Św. Mikołajem. Po Mszy św. na którą zaproszone były wszystkie dzieci, Św. Mikołaj rozdał 250 paczek. W ciągu całego roku rodziny potrzebujące mogły otrzymać odzież używaną oraz wypożyczyć sprzęt rehabilitacyjny (chodziki, wózki inwalidzkie oraz łóżka medyczne z darów otrzymanych od Caritas Zeewolde z Holandii). Na początku każdego roku Caritas Diecezji Pelplińskiej organizuje Spotkanie Noworoczne dla pracowników oraz wolontariuszy Parafialnych Zespołów i Szkolnych Kół Caritas. Na tegorocznym spotkaniu ks. biskup ordynariusz Ryszard Kasyna powiedział do wszystkich wolontariuszy Caritas, że ,,miłość ma szansę kiedy człowiek dzieli się nią z innymi i kiedy potrafi ją przyjąć”. Dajmy więc wszyscy szansę miłości w nowym 2013 roku. Cecylia Stempa Prezes PZC w Subkowach 11 Z KOMPENDIUM KATECHIZMU KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO DZIESIĘĆ PRZYKAZAŃ BĘDZIESZ MIŁOWAŁ SWEGO BLIŹNIEGO JAK SIEBIE SAMEGO SIÓDME PRZYKAZANIE: NIE KRADNIJ O czym mówi siódme przykazanie? Siódme przykazanie mówi o poszanowaniu i powszechnym przeznaczeniu dóbr, o własności prywatnej dóbr, o szacunku dla osób i ich dóbr oraz integralności stworzenia. Kościół znajduje w tym przykazaniu także podstawy swojej nauki społecznej, która obejmuje słuszne postępowanie w działalności gospodarczej, w życiu społecznym i politycznym, prawo i obowiązek pracy ludzkiej, sprawiedliwość i solidarność między narodami, miłość do ubogich. Pod jakimi warunkami istnieje prawo do własności prywatnej? Prawo do własności prywatnej istnieje, pod warunkiem że została ona otrzymana lub nabyta w sposób sprawiedliwy i że pozostaje pierwszoplanowe powszechne przeznaczenie dóbr w celu zaspokojenia fundamentalnych potrzeb wszystkich ludzi. Jaki jest cel własności prywatnej? By zagwarantować wolność i godność osób oraz pomóc każdemu w zaspokojeniu jego podstawowych potrzeb, a także potrzeb tych, za których ponosi on odpowiedzialność. Co nakazuje siódme przykazanie? Siódme przykazanie nakazuje poszanowanie dóbr innych przez praktykowanie sprawiedliwości i miłości, umiarkowania i solidarności. W szczególności domaga się dotrzymywania obietnic i przestrzegania zawartych umów; naprawienia popełnionej niesprawiedliwości i zwrotu rzeczy bezprawnie nabytej; poszanowania integralności stworzenia przez roztropne i umiarkowane korzystanie z bogactw mineralnych, roślinnych i zwierzęcych całego świata, ze specjalną troską wobec rodzajów zagrożonych wyginięciem. Jaką postawę powinien mieć człowiek wobec zwierząt? Człowiek winien traktować zwie- rzęta, które są stworzeniami Boga, z życzliwością, unikając zarówno przesadnej miłości wobec nich, jak i wykorzystywania ich w sposób niegodziwy, przede wszystkim dla doświadczeń naukowych wykonywanych poza rozsądnymi granicami i połączonych z zadawaniem im niepotrzebnych cierpień. Czego zakazuje siódme przykazanie? Siódme przykazanie zakazuje przede wszystkim kradzieży, która polega na przywłaszczeniu sobie dobra drugiego człowieka wbrew racjonalnej woli właściciela. Ma to miejsce w przypadkach niesprawiedliwych wynagrodzeń; w spekulacjach, które sztucznie podwyższają ceny towarów w celu osiągnięcia korzyści ze szkodą dla drugiego człowieka; w fałszowaniu czeków i rachunków. Zabrania ponadto oszustw podatkowych i handlowych, świadomego wyrządzania szkody własności prywatnej lub publicznej. Zakazuje także lichwy, korupcji, prywatnego nadużywania dóbr społecznych, źle wykonanych prac, marnotrawstwa. Co stanowi treść nauki społecznej Kościoła? Nauka społeczna Kościoła, będąca organicznym rozwojem prawdy Ewangelii o godności osoby ludzkiej i jej wymiaru społecznego, proponuje zasady refleksji, formułuje kryteria sądu i podaje kierunki działania. Kiedy Kościół wypowiada się w kwestiach społecznych? Kościół wydaje sąd moralny w kwestiach gospodarczych i społecznych, gdy domagają się tego podstawowe prawa osoby, dobro wspólne lub zbawienie dusz. Jak powinna być prowadzona działalność społeczna i gospodarcza? Powinna być prowadzona zgodnie z właściwymi jej metodami i prawami, w granicach porządku moralnego, służyć całemu człowiekowi i całej wspól- nocie ludzkiej, z poszanowaniem sprawiedliwości społecznej. Człowiek winien być jej twórcą, centrum i celem. Co sprzeciwia się nauce społecznej Kościoła? Sprzeczne z nauką społeczną Kościoła są systemy gospodarcze i społeczne, które godzą w fundamentalne prawa osoby lub czynią z zysku wyłączną normę i ostateczny cel swej działalności gospodarczej. Dlatego Kościół odrzuca ideologie związane w czasach współczesnych z „komunizmem” albo z ateistycznymi i totalitarnymi formami „socjalizmu”. Ponadto odrzuca w praktyce „kapitalizmu” indywidualizm oraz absolutny prymat prawa rynku nad pracą ludzką. Jaką wartość dla człowieka ma praca ludzka? Praca jest dla człowieka zarówno obowiązkiem, jak i prawem, przez którą współpracuje z Bogiem Stwórcą. Pracując z zaangażowaniem i kompetencją, osoba urzeczywistnia swoje naturalne zdolności, szanuje dary Stwórcy i otrzymane talenty, utrzymuje siebie, swoich bliskich, służy wspólnocie ludzkiej. Ponadto, z łaską Bożą, praca może być środkiem uświęcania i współpracy z Chrystusem w Jego dziele Odkupienia. Do jakiego rodzaju pracy ma prawo każda osoba? Dostęp do pewnej i uczciwej pracy, bez niesprawiedliwej dyskryminacji, powinien być otwarty dla wszystkich, z poszanowaniem wolnej inicjatywy gospodarczej i słusznego wynagrodzenia. Jaka jest odpowiedzialność państwa w kwestii pracy? Do państwa należy stworzenie poczucia bezpieczeństwa w zakresie gwarancji indywidualnej wolności i własności, stabilności pieniądza oraz sprawnych służb publicznych; czuwanie nad realizowaniem praw ludzkich w dziedzinie gospodarczej i kierowanie nim. Zależnie od okoliczności społeczeństwo powinno ze swej strony pomóc obywatelom w uzyskaniu pracy. Jaką odpowiedzialność mają odpowiedzialni za przedsiębiorstwa? Odpowiedzialni za przedsiębiorstwa ponoszą odpowiedzialność gospodarczą i ekologiczną za swoje działania. Są oni obowiązani mieć na względzie dobro osób, a nie tyldokończenie na str. 12 12 dokończenie ze str. 11 ko wzrost zysków, jeśli nawet są one konieczne dla przeprowadzenia inwestycji, zapewnienia przyszłości przedsiębiorstwu, gwarantują zatrudnienie i pomyślny rozwój życia gospodarczego. Jakie obowiązki mają pracownicy? Powinni wykonywać swą pracę sumiennie, kompetentnie i z oddaniem, poszukując rozwiązania ewentualnych konfliktów za pomocą dialogu. Odwołanie się do pokojowego strajku jest moralnie uprawnione, jeżeli jest on środkiem nieuniknionym, ze względu na proporcjonalną korzyść, oraz bierze pod uwagę dobro wspólne. Jak urzeczywistnia się sprawiedliwość i solidarność między narodami? W wymiarze międzynarodowym wszystkie narody i instytucje powinny działać w duchu solidarności i pomocniczości, w celu wyeliminowania lub zmniejszenia ubóstwa, nierówności zasobów i środków gospodarczych, niesprawiedliwości gospodarczych i społecznych, wyzysku osób, kumulacji długów krajów ubogich, wynaturzonych mechanizmów, które stoją na przeszkodzie rozwoju krajów słabiej rozwiniętych. W jaki sposób chrześcijanie uczestniczą w życiu politycznym i społecznym? Do wiernych świeckich należy bezpośrednie angażowanie się w życie polityczne i społeczne. Winni oni ożywiać duchem chrześcijańskim rzeczywistość doczesną, a we współpracy z innymi powinni okazać się autentycznymi świadkami i tymi, którzy wprowadzają pokój i sprawiedliwość. Z czego czerpie natchnienie miłość ubogich? Miłość ubogich czerpie natchnienie z Ewangelii błogosławieństw i z przykładu Jezusa, z Jego stałej uwagi poświęconej ubogim. Jezus powiedział: „Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” (Mt 25,40). Miłość ubogich obejmuje nie tylko ubóstwo materialne, lecz również liczne formy ubóstwa kulturowego, moralnego i religijnego. Uczynki miłosierdzia co do duszy i co do ciała oraz liczne instytucje dobroczynne, które powstały w ciągu wieków, są konkretnym świadectwem miłości na rzecz ubogich, charakteryzującej uczniów Jezusa. Spotkanie z poezją „I jęli ciebie cieśle orać i ryć cię rylcem u korzeni, żeby twój głos, twój kształt odmienić, żeby cię zmienić w sen upiora” Nowy rok kalendarzowy skłania nas do refleksji, osobistych postanowień, przywołuje wspomnienia. Współcześni kreatorzy wizerunku człowieka sukcesu nie radzą czynić postanowień, ale planować. Postanowienia dotyczą wiary, religii, a takie zachowania są niemodne. Jednak zostawmy na chwilę kreatorów. Przywołajmy wspomnienia i historię. Styczeń kojarzy się nam z wyzwoleniem Warszawy, a mnie przypomina piękny wiersz Krzysztofa Kamila Baczyńskiego: Byłeś jak wielkie, stare drzewo, narodzie mój jak dąb zuchwały, wezbrany ogniem soków źrałych jak drzewo wiary, mocy, gniewu. I jęli ciebie cieśle orać, I ryć cię rylcem u korzeni, Żeby twój głos, twój kształt odmienić, Żeby cię zmienić w sen upiora. Jęli ci liście drzec i ścinać, byś nagi stał i głowę zginał. Jęli ci oczy z ognia łupić, Jęli ci ciało w popiół kruszyć, By wydrzeć Boga z żywej duszy. Zacytowałam tylko fragment tego pięknego liryku, połowę. W drugiej części wiersza Kamil Baczyński pisze o nadziei na zwycięstwo: „ I zmatwychwstaniesz jak Bóg z grobu z huraganowym tchem u skroni. I wstrząśniesz się z poblaskiem nieba, posłuchasz serca: serce żyje.” Słowa cieśle, naturalnie, Baczyński użył w znaczeniu pejoratywnym, ujemnym. Cieśle w liryku Baczyńskiego to oprawcy, agresorzy - Niemcy? Rosjanie? Ten piękny utwór Kamila Baczyńskiego zawsze od nowa wzrusza czytelnika, przesłanie w nim jest ponadczasowe, skierowane również do nas. Minęło wiele lat od zakończenia wojny, żyjemy w wolnym kraju, ale znowu czyha na człowieka niebezpieczeństwo. Pojawili się nowi cieśle, specjaliści od aborcji, od partnerskich związków homoseksualnych, bo podobno z trupami nienarodzonych dzieci i dewiantami będzie nam lepiej w nowoczesnej Europie. Ci tzw. specjaliści wiedzą wszystko, a przede wszystkim, jak wydrzeć Boga z młodej duszy. Na zakończenie proponuję Państwu wiersz Cypriana Norwida „ Specjaliści”: Czemu? Ten świat – nie jajo Eden, Czemu – nie Ideałem? - Słuchaj, dwóch ludzi znałem: Ach! z tych dwóch… cóż byłby za jeden! Bo pierwszy z nich, choć zabił dziecię Niegodnym wychowaniem, Pił, klął, żył w kości graniem„N a j l e p s z e s e r c e m i a ł n a ś w i e c i e” Bo drugi znów dobrego słowa Nie był wart – lecz mówiono, Jak o pierwszym: „To pono Najlepsza w świecie głowa!” Więc – stąd to świat nie jest jak Eden! Ale będzie … gdy głowy Wnijdą na swe tułowy. - Choć nie zawsze z dwóch byłby choć jeden!... Ewa Groos 13 PAMIĘCI KSIĘDZA I POETY Tu będę chyba mieszkał do śmierci. Że takie małe miasteczko? Po tylu podróżach wiadomo już mniej więcej, że świat może być jedną rzeką, jednym kościołem, jedną ulicą, drzewem za oknem, odrobiną książek, płyt i - last but not least - kilku dobrymi ludźmi. Można jeździć po całym świecie, ale gdzieś trzeba mieszkać. „Istotnie, to najważniejsze - ten mały zaklęty krąg, który nas strzeże od chaosu” ... ... to jedne z wielu pięknych słów, które napisał o Pelplinie ks. Janusz St. Pasierb. Choć urodzony w Tczewie, jednak silnie był z „Atenami Północy” związany - kapłan, poeta, historyk sztuki, profesor Wyższego Seminarium Duchownego; Wielki Człowiek Kultury i Prawdziwy Europejczyk. 7 lutego obchodziliśmy 84. rocznicę jego urodzin. W grudniu bieżącego roku minie 20 lat od dnia, kiedy odszedł do swojej „Małej ojczyzny” niebieskiej i zgodnie z ostatnią wolą został pochowany na pelplińskim cmentarzu. Właśnie w dniu urodzin swego Patrona, obchody Roku ks. Janusza St. Pasierba zainaugurowała uroczystą Mszą św. i sesją społeczność Zespołu Szkół Ekonomicznych w Tczewie. Mszę św. w kościele św. Józefa odprawił biskup pelpliński Ryszard Kasyna zachęcając do modlitwy za kapłana oraz zgłębiania jego życia i twórczości. Ordynariusz życzył też zebranym, by obchody tego roku pomogły wszystkim dojrzewać w miłości, której był piewcą ksiądz i poeta. Głoszący homilię prymas - senior abp Henryk Muszyński określił ks. Pasierba „mistrzem dla wielu, czyli prawdziwym wzorcem”, a przy tym „człowiekiem wolnym i to w czasach totalitaryzmu, ponieważ był zakotwiczony w Bogu a jednocześnie niezależny w swoim myśleniu”. W późniejszych wystąpieniach podczas uroczystej inauguracji Roku Pasierbowego w Zespole Szkół Ekonomicnych oraz sesji popołudniowej abp Muszyński dzielił się swoimi bardzo osobistymi wspomnieniami i refleksjami dotyczącymi przyjacielskich relacji z ks. Patron tego roku w województwie pomorskim - „Prawdziwy posłaniec słowa”, przede wszystkim Chrystusa, Biblii i poezji, jakim był i nadal jest ks. Pasierb jest najlepszym wzorem, by młodzi byli „ludźmi wolnymi i odpowiedzialnymi”. Na zaproszenie dyrektora ZSE Jerzego Cisewskiego przybyli liczni goście z całej Polski, w tym reprezentanci szkół, których ks. Pasierb jest patronem, parlamentarzyści, władze samorządowe, władze oświatowe, działacze regionalni Kaszub i Kociewia, księża, uczniowie i koledzy szkolni ks. Pasierba. Wśród obecnych był również zaprzyjaźniony z ks. Pasierbem biskup włocławski Wiesław Mering, który stwierdził, że ks. Pasierb „jeżeli gdzieś widział szansę na wspólną i wielką Europę, to tylko widział ją w chrześcijaństwie”. Podczas uroczystości zainaugurowano też działanie szlaku turystycznego „Drogami życia i twórczości ks. Pasierba”, który wiedzie od Lubawy poprzez Pelplin, Tczew do Żarnowca. Alicja Słyszewska Ks. Janusz St. Pasierb Żył w latach 1929-1993. Był kapłanem diecezji pelplińskiej. W 1957 r. uzyskał doktorat z teologii, w 1962 r. doktorat z archeologii, w 1964 r. habilitował się na Wydziale Historycznym UW, w 1972 r. otrzymał tytuł profesora nadzwyczajnego, w 1982 r. - profesora zwyczajnego. Przez wiele lat był związany z Akademią Teologii Katolickiej w Warszawie (obecnie Uniwersytetem kard. S. Wyszyńskiego). Był znany eseistą, poetą i wykładowcą na wielu uczelniach w Polsce i za granicą. Należał do grona osób opiekujących się, jako historyk sztuki, Obrazem Jasnogórskim. Był konsultantem filmów, także z ramienia Watykanu; autorem licznych książek i artykułów, bohaterem wielu filmów dokumentalnych. Wrażliwy na chrześcijańskie korzenie Polski i Europy, uznawany jest za twórcę idei „małych ojczyzn”. Pochowany został na cmentarzu w Pelplinie. A. Słyszewska ROK PASIERBOWY W PELPLINIE 8 stycznia 2013 r. Rok Ks. Pasierba zainaugurowany został w Pelplinie. Uroczystość miała miejsce w Liceum Ogólnokształcącym, które przyjęło księdza Pasierba za swojego Patrona w 1994r. Jeszcze przed oficjalnym spotkaniem, na grobie księdza i poety złożono kwiaty i zapalono znicze. Modlitwy poprowadził ks. infułat Tadeusz Brzeziński. Później, w progach gościnnego LO powitał gości słowami Patrona Dyrektor szkoły Bogdan Wiśniewski: „Najpiękniejszym darem miłości jest obecność”. Wśród licznie obecnych osób, w różny sposób związanych z osobą ks. J.St. Pasierba, był również Biskup Wiesław Śmigiel. Wspominając swego mistrza, stwierdził, iż był wielkim człowiekiem dialogu, co wynikało ze wzajemnego przenikania się osobowości kapłana i poety; niezwykłej umiejętności łączenia świata nauki ze światem kultury; świata duchownych i świata świeckich. Burmistrz Pelplina Andrzej Stanuch zaprezentował obecnym specjalnie wydany na Rok Pasierbowy 2013 kalendarz ilustrowany pięknymi fotografiami Pelplina oraz fragmentami tekstów Ks. Pasierba, zaczerpniętymi z jego książki „Gałęzie i liście”. Przewodniczący Komisji Edukacji i Kultury Rady Miejskiej Ryszard Rogaczewski poinformował o inicjatywie senatora Andrzeja Grzyba, który wraz z innymi senatorami z Pomorza przygotował oświadczenie skierowanie do Marszałek Senatu w sprawie Roku ks. Pasierba. Pani Maria Wilczek, Prezes Fundacji im. Ks. Janusza St. Pasierba, za promocję twórczości ks. Pasierba oraz Pelplina nagrodzona została Medalem „Za Zasługi dla Miasta i Gminy”. Wyróżnienie wręczył jej Przewodniczący Rady Miejskiej Mirosław Chyła. Uroczystość ubogaciły fragmenty tekstów prozy ks. J.St Pasierba czytane przez Jerzego Kiszkisa oraz mówione i śpiewane przez młodzież szkolną teksty poetyckie. A. Słyszewska W POMORSKIEJ PAMIĘCI Styczniowe imprezy, wspominające życie i twórczość księdza i poety J. St. Pasierba, stanowią prolog do wielu zapowiadanych i planowanych uroczystości ku jego pamięci na Pomorzu. W marcu w Pelplinie otwarta zostanie wystawa fotograficzna „Galilejska uroda Kociewia i Kaszub”, a w październiku będzie tu miała miejsce prapremiera oratorium opartego o teksty ks. Pasierba. Jak zazwyczaj w czerwcu w pelplińskim LO odbędzie się XVIII Festiwal Poetycki im. ks. Janusza St. Pasierba. Podczas niego spotkają się też włodarze miast związanych z życiem i działalnością poety: Warszawy, Tczewa, Lubawy, Żabna, Redy, Grudziądza i Pelplina. A. Słyszewska 14 ROZMOWY Z DZIECKIEM Jedną z najważniejszych rzeczy, jakie możemy dać naszemu dziecku jest poświęcony mu czas i prawdziwa rozmowa. Szczera rozmowa z dzieckiem przyczynia się do nawiązania bliższego kontaktu ze swoim dzieckiem. Pozwala ona na wymianę myśli oraz przebywanie ze sobą. Dzieci bardzo lubią rozmowy ze swoimi rodzicami, są żądne wiedzy o otaczającym je świecie i chcą się dowiadywać od nich o najważniejszych. Dla rodziców rozmowa z dzieckiem jest wspaniałą okazją, by brać udział w jego życiu. Pociechom natomiast daje pewność, że mama i tata są zainteresowani ich przemyśleniami, nurtującymi pytaniami i problemami. Z dziećmi trzeba rozmawiać, nawet takimi zupełnie malutkimi. W tym okresie dobrze jest śpiewać, mówić, żeby dziecko nauczyło się kontaktu z drugim człowiekiem i oswajało mowę. W przypadku przedszkolaków dialog polega na ciągłym odpowiadaniu na pytania typu: dlaczego?, po co?, czemu?, itp. Takie rozmowy pobudzają ciekawość dziecka, pozwalają poznawać świat, zarówno ten materialny, jak i świat wartości. Te rozmowy są dla dziecka bardzo pożyteczne. Starsze dzieci potrzebują rozmowy na temat swoich przeżyć czy problemów, które akurat je nurtują. Jednak pośpiech, codzienne obowiązki czy zmęczenie sprawiają, że często rodzicom brakuje czasu na dłuższą rozmowę z dziećmi. Często ograniczają się tylko do krótkich pytań typu „Co w szkole?”, komunikatów „Jadę na zakupy” czy poleceń ”Idź spać”. Efekt tego jest taki, że dziecko nie chce wtedy rozmawiać o swoich problemach, a rodzic jest zdziwiony, że traktuje go jak obcą osobę. Co zrobić, żeby komunikacja między rodzicami a dziećmi przebiegała prawidłowo? Oto kilka wskazówek , które mogą być pomocne przy nawiązywaniu bliższego kontaktu z dzieckiem: •Ważne jest, aby w domu panowała atmosfera sprzyjająca dialogowi. Jeśli rodzice omawiają przy stole różne sprawy związane z domem, z pracą, bieżącymi wydarzeniami, jeśli przy tym umieją się nawzajem słuchać i dzielić swoimi przemyśleniami, to dziecko też tego się uczy. •Ważne rozmowy trzeba przeprowadzać w rozluźnionej atmosferze, nie w biegu lub gdy jesteśmy zmęczeni lub wzburzeni. •W komunikacji między dziećmi a rodzicami trzeba zwracać uwagę na przyjazny ton głosu i wyraz twarzy. SŁOWO K ATECHETY SAKRAMENT NAMASZCZENIA CHORYCH W oparciu o YOUCAT – Katechizm Kościoła Katolickiego Niemiecki pisarz Heinrich Büll pisał: ,,nawet najgorszy świat chrześcijański wolałbym niż najlepszy pogański, ponieważ w świecie chrześcijańskim jest miejsce dla tych, dla których nie ma go w świecie pogańskim: kalek i chorych, ludzi słabych i starych. I jest coś więcej, niż tylko miejsce dla nich: jest miłość okazywana tym, którzy pogańskiemu jak też bezbożnemu światu wydawali się i wydają bezużyteczni”. Sakrament namaszczenia chorych może przyjąć każdy wierzący, którego zdrowie znajduje się w poważnym niebezpieczeństwie. Wielu chorych obawia się tego sakramentu, odsuwając go na ostatni moment życia, jako pewien rodzaj wyroku. W Starym Testamencie człowiek przeżywał chorobę w obliczu Boga. Izrael doświadczał tego, że cierpienie wiązało się z grzechem i złem, natomiast wierność Bogu, według prawa, przywracała życie. W Nowym Testamencie ukazuje się nam postać Jezusa Chrystusa, który przyszedł żeby uleczyć całego człowieka, duszę i ciało, jest lekarzem, którego potrzebują chorzy (por. Mk 2,17). Jego współczucie dla wszystkich cierpią- •Zanim rozpocznie się rozmowę z dzieckiem, należy uspokoić emocje. Krzyk i złość to najwięksi wrogowie kontaktów między rodzicem a dzieckiem. •Jeśli nie jest się pewnym, czy dobrze zrozumieliśmy dziecko, należy zapytać się ponownie. Trzeba upewnić się też, czy malec właściwie odebrał to, co mieliśmy do powiedzenia. •Należy uzbroić się w cierpliwość, gdy dziecko chce ciągle rozmawiać na ten sam temat. •Od wieku szkolnego dzieci wątpią, stawiają niewygodne pytania, obrażają się, gdy mają wrażenie, że traktuje się je „jak małe dziecko”. Wtedy czasem można porozmawiać z nim, jak z dorosłym. •Dziecko czasami do rozmowy trzeba zachęcić. Gdy dziecko milczy, nie oznacza to wcale, że nie ma problemów. •Czasem, gdy dziecko przychodzi z problemem, trzeba wszystko zostawić i je wysłuchać. To, co dziecko ma do powiedzenia, jest ważniejsze od jakiejś pracy, czy filmu. •Dziecko musi czuć się akceptowane. Musi wiedzieć, że rodzice kochają je bez względu na wszystko i nie bagatelizują jego problemu. Najważniejsze jest, żeby dzieci wiedziały, że z rodzicami można rozmawiać o wszystkim. Dzięki temu rodzic nawiązuje bliską więź z dzieckiem, a na tym zależy wszystkim rodzicom. Opr. S. Cichocka cych posuwa się tak daleko, że Jezus sam utożsamia się z nimi: ,,Byłem chory, a odwiedziliście mnie” (Mt 25, 36). Jego szczególna miłość do ludzi dotkniętych słabością nie przestaje w ciągu wieków pobudzać chrześcijan do specjalnej troski o tych, którzy cierpią na ciele i duszy. Znajduje się ona u podstaw podejmowania niestrudzonych wysiłków, by ulżyć im w cierpieniu. Kościół wierzy, że wśród siedmiu sakramentów istnieje jeden specjalnie przeznaczony do umocnienia osób dotkniętych chorobą – namaszczenie chorych. Nie jest on tylko dla tych, którzy znajdują się w ostatecznym niebezpieczeństwie utraty życia, ale w dużej mierze dla osób, którym zaczyna grozić śmierć z powodu choroby lub starości. Skutki sprawowania tego sakramentu to przede wszystkim łaska umocnienia, pokoju i odwagi, by przezwyciężyć trudności związane z chorobą, zjednoczenie z męką Chrystusa, powrót do zdrowia oraz przebaczenie grzechów i przygotowanie na przejście do życia wiecznego. Namaszczenia chorych mogą udzielać tylko biskupi i kapłani, ponieważ to sam Chrystus działa przez ten sakrament mocą ich święceń. ,,Choruje ktoś wśród was? Niech sprowadzi kapłanów Kościoła, by się modlili nad nim i namaścili go olejem w imię Pana. A modlitwa pełna wiary będzie dla chorego ratunkiem i Pan go podźwignie, a jeśliby popełnił grzechy, będą mu odpuszczone” Jk 5,14-15. Barbara Ziemann 15 CZY WIESZ, DLACZEGO... ROŚLINY KRADNĄ? Nie wszystkie rośliny są zielone. Niektóre z nich korzystają z substancji pokarmowych innych organizmów. Żyją na ich koszt, dlatego nazywamy je pasożytami. Nie mają liści, a czasem są pozbawione korzeni. Takim pasożytem jest nasza rodzima kania. Ta niewielka roślina kiełkuje w glebie, a następnie owija się różowawą łodyżką wokół napotkanej łodygi innej rośliny. Wytwarza ssawki i odrywa się od własnego korzenia. Ssawki czerpią substancje pokarmowe z ofiary. Pasożytem jest również raflezja z Borneo i Sumatry. Osiedla się na korzeniach lian. Nie ma łodygi ani liści, ale ma za to największy na świecie kwiat. Buduje go pięć mięsistych płatków, jego średnica dochodzi do 1 m, a waga do 10 kg! Niestety, ten wspaniały kwiat... cuchnie zepsutym mięsem. Zapach zwabia muchy, które zapylają giganta. Do rozsiewania raflezji przyczyniają się słonie, ponieważ roślina ta często rośnie na ścieżkach, którymi chodzą. Nasiona przyklejają się do stóp słoni i w ten sposób mogą być przenoszone na duże odległości. Wśród roślinnych złodziejaszków nie można pominąć występującej u nas jemioły. Osiedla się na gałęziach drzew i czerpie z nich soki. Białe owoce jemioły są przysmakiem ptaków. Ponieważ są bardzo lepkie, przyczepiają się do ich piór, nóg i dziobów. Ptaki, chcąc się pozbyć niechcianej ozdoby, ocierają dzioby o gałęzie drzew. W ten sposób rozsiewają nasiona. Jemioła jest zielona, więc umie sama produkować sobie pokarm. Ale nie potrafi żyć samodzielnie. Mówimy, że jest półpasożytem. Kolonia jemioły może opanować całe drzewo, które osłabione przez nieproszonych gości ginie. Na podstawie książki Dlaczego... Odpowiedzi na pozornie łatwe pytania Pieczenie i gotowanie Z Halinką Zróbmy karnawałowe smakołyki Chruściki (po kociewsku Grochowinki) Produkty: 1/2 kostki Kasi, 1/2 szklanki cukru, 3 jaja, 1/3 szkl. kwaśnej śmietany, 3 szkl. mąki tortowej, 1 łyżeczka proszku do pieczenia, smalec i olej do smażenia, cukier puder do posypania. Wykonanie: Kasię utrzeć z cukrem, dodając kolejno po jednym jajku, a następnie śmietanę i połowę mąki z proszkiem. Pozostałą mąkę wysypać na stół, wyłożyć ciasto i zagnieść. Ciasto powinno być ciągliwe jak guma. Rozwałkować na średniej grubości placek i radełkiem kroić paski w kształcie równoległoboku. Zrobić dziurkę w środku i przekręcić przez nią jeden róg ciasta. Od razu smażyć na gorącym tłuszczu z obu stron. Posypać cukrem pudrem. Życzę smacznego H. Sielska R o z m a i t o ś c i ... * Europejski Trybunał Praw Człowieka po raz kolejny orzekł, że Grecja złamała prawo, ponieważ w latach 2009 - 2010 świadkowie zeznający przed greckimi sądami byli zobowiązani ujawnić informację o wyznawanej religii. Trybunał nie potępił jednak - wbrew żądaniom pozywającym - możliwości składania przysięgi na Biblię. * W wodach Bałtyku po drugiej wojnie światowej pozostaje ciągle 50 tys. bomb - broni chemicznej. Polska oczekuje pomocy NATO w ich wydobyciu i zniszczeniu. * W Holandii liczba eutanazji wzrosła w ciągu 12 miesięcy o 20 proc., a siedmiokrotnie wzrosła liczba eutanazji na pacjentach z zaburzeniami psychicznymi. * Bezrobocie w Polsce w listopadzie 2012 r.: ponad 2 mln Polaków jest bez pracy. * Stadion Narodowy przyniesie w roku 2013 straty w wysokości 22 mln zł. * W ponad 90 miastach przemaszerowały orszaki Trzech Króli. Brało w nich udział ok. 400 tys. osób (w samej Warszawie aż 50 tys). * NBP zamierza wycofać z obiegu monety o nominałach 1 i 2 grosze: bo są niepraktyczne, a koszt ich produkcji jest wielokrotnie wyższy niż ich wartość. * Po latach szarpaniny i histerii ekologów ruszy budowa obwodnicy Augustowa. Budowa będzie kosztować 659 mln zł. Przez to miasto codziennie przejeżdża kilka tysięcy tirów. * 80 proc. badanych w 24 krajach świata optymistycznie patrzy na nowy rok 2013. Polacy nie, patrzymy bardzo pesymistycznie. My w roku 2013 przeżyjemy kryzys nie do uniknięcia - mówi prof. K. Rybiński. * Czesi wybierają nowego prezydenta. Jest dziewięciu kandydatów, w tym trzy kobiety. * Czy wiesz, pewnie nie, że w Polsce istnieje Tajne Stowarzyszenie Wolontariuszy na rzecz Rozśmieszania Księży Śmiertelnie Poważnych? 16 § Porady Prawne PIERWSZEŃSTWO NABYCIA NIERUCHOMOŚCI, CO TO JEST I GDZIE JEST UREGULOWANE? Ustawowe prawo pierwokupu i prawo pierwszeństwa są często utożsamiane, co jest błędem. Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami reguluje w art. 34 i n. prawo pierwszeństwa nabycia nieruchomości. Pierwszeństwo, o którym mowa w art. 34 ust. 1 i 6 u.g.n., należy odróżnić od prawa pierwokupu, odkupu i wykupu, które odmiennie zostały uregulowane w innych przepisach. W przypadku zbywania nieruchomości osobom fizycznym i prawnym pierwszeństwo w ich nabyciu (z zastrzeżeniem art. 216a), przysługuje osobie, która spełnia jeden z następujących warunków: W pierwszej kolejności pierwszeństwo w nabyciu przysługuje osobom, które mają roszczenie o nabycie nieruchomości z mocy ustawy o gospodarce nieruchomościami lub odrębnych przepisów. Drugą grupę osób, którym przysługuje pierwszeństwo w nabyciu, stanowią poprzedni właściciele nieruchomości, którzy zostali pozbawieni własności przed dniem 5 grudnia 1990r. Trzecią grupą osób, którym przepis art. 34 ust. 1 u.g.n. przyznaje pierwszeństwo w nabyciu nieruchomości, są najemcy lokali mieszkalnych – ale mają oni pierwszeństwo w nabyciu tylko wtedy, gdy najem został nawiązany na czas nieoznaczony. Prawo to ma zastosowanie tylko do zbywania nieruchomości stanowią- cych własność Skarbu Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego, a nie stosuje się go przy zbywaniu nieruchomości przez innych właścicieli. Przyznanie przez art. 34 ust. 1 u.g.n. pierwszeństwa w nabyciu określonym osobom nie powoduje, że osoby te mają roszczenie o nabycie jakichkolwiek nieruchomości od Skarbu Państwa lub jednostek samorządu terytorialnego bądź ich związków. Prawo pierwszeństwa w nabyciu realizowane jest wtedy, gdy publiczny właściciel nieruchomości zdecyduje się zbyć nieruchomość. Ma wówczas obowiązek zawiadomić zgodnie z art. 34 ust. 4 u.g.n. osoby uprawnione, z mocy omawianego przepisu, o przysługującym im pierwszeństwie w nabyciu nieruchomości i sposobie skorzystania z tego pierwszeństwa. Powiadomienie bezpośrednie – na piśmie – dotyczy najemców lokali, zaś pośrednie – przez sporządzenie wykazu nieruchomości i podanie go do publicznej wiadomości – pozo- stałych uprawnionych. W razie zbiegu uprawnień do pierwszeństwa w nabyciu osób wymienionych w powyższych punktach stosuje się kolejność wymienioną w ust. 1 art. 34 ugn. Skutki prawne zawarcia umowy zbycia nieruchomości z pominięciem przysługującego wskazanym w ustawie osobom pierwszeństwa w nabyciu oceniane są różnie. Większość orzeczeń sądów wskazuje na brak sankcji nieważności czynności podjętej z pominięciem lub z naruszeniem tego prawa. Naruszenie art. 34 ust. 1 pkt 3 u.g.n., w umowie zbycia lokalu mieszkalnego nie powoduje nieważności tej umowy, a skutkuje jedynie odpowiedzialnością odszkodowawczą zbywcy, gdyż uregulowanie przyjęte w art. 36 tej ustawy wyłącza przyjęcie nieważności czynności prawnej. II CSK 411/10 wyrok SN 2011.07.07 Realizacja prawa pierwszeństwa w nabyciu polega na oświadczeniu osoby, której przysługuje takie pierwszeństwo, że wyraża ona zgodę na proponowaną formę i cenę nabycia. Złożenie takiego oświadczenia powoduje powstanie u osoby, która oświadczenie złożyła, roszczenia o nabycie nieruchomości. Jeśli więc podmiot, który zamierzał zbyć nieruchomość, po złożeniu tego oświadczenia „ociąga się” z zawarciem umowy, to osoba uprawniona do pierwszeństwa w nabyciu może wnieść powództwo o nakazanie złożenia oświadczenia woli. Roman Małecki Urząd Gminy 83-120 Subkowy 2012.12.31 WYKAZ ILOĝCIOWY MIESZKAēCÓW wg MIEJSCOWOĝCI Stan na dzieĔ: 2012.12.31 Kod terytorialny MieszkaĔcy MiejscowoĞü stali 2214052 BRZUĝCE 2214052 BUKOWIEC czasowi 434 razem 4 1 438 1 2214052 GORZĉDZIEJ 552 6 558 2214052 MAŁA SŁOēCA 286 2 288 2214052 MAŁY GARC 186 5 191 2214052 NARKOWY 417 17 434 2214052 RADOSTOWO 537 6 543 2214052 RYBAKI 146 2214052 STARZĉCIN 2214052 SUBKOWY 2053 2214052 WAûMIERZ 2214052 WIELGŁOWY 2214052 WIELKA SŁOēCA Ogółem 146 44 13 44 40 2093 264 2 266 245 11 256 264 4 268 5429 97 5526 17 PRZERWAĆ PRZEMOC „Dzieci chowane bez pieszczoty są jak kwiaty hodowane bez słońca” Problem przemocy w rodzinie istnieje od dawien dawna. Kiedyś nie mówiono o tym głośno, wszystko zostawało w czterech ścianach domu, a jeżeli już „wyszło na zewnątrz”, to nikt nie robił z tego problemu, tym bardziej problemu społecznego. W dzisiejszych czasach, kiedy mamy nieograniczony dostęp do wszelkich mediów, problem ten jest coraz bardziej nagłaśniany, co skutkuje tym, że pojawiają się różne próby i propozycje zwalczania zjawiska przemocy w rodzinie. Przemoc domowa to jednorazowe albo powtarzające się takie działania członka rodziny wobec swoich najbliższych, które powodują, że osoby doznające przemocy cierpią psychicznie i fizycznie. Działania te narażają te osoby na niebezpieczeństwo utraty zdrowia, a nawet życia, naruszają ich godność, wolność, nietykalność cielesną. Przemoc domowa ma charakter złożony. Przemoc w domu może spotkać każdego, niezależnie od płci, wieku, sytuacji ekonomicznej czy pozycji społecznej. Często jednak zapomnianymi ofiarami przemocy domowej są dzieci. Wiele z nich jest krzywdzonych, gdyż nie mogą się obronić. Zapominamy o tym, że dziecko cierpi nie tylko wtedy, gdy jest bite, czy poniżane, ale także wtedy, kiedy jest świadkiem przemocy domowej. Podczas walki toczonej między rodzicami, gdzieś w kącie siedzi niewinne, przestraszone dziecko, które jest rozdarte miłością do obojga rodziców. Krzywdzenie dziecka zaniża poczucie jego wartości, powoduje, że czuje się winne, niechciane, bezsilne. Nieustannie poddawane silnemu stresowi, dziecko może odczuwać bóle brzucha, głowy, może mieć problemy z nauką, koncentracją uwagi. Ulega zmianie również jego zachowanie, dziecko staje się zalęknione, wycofane, albo wręcz odwrotnie, staje się zbuntowane, a nawet agresywne. Rodzice wykorzystują swoją przewagę, niemoc, próbują wychowywać dzieci za pomocą krzyków, bicia, nie zadając sobie trudu, żeby mądrze i rozsądnie stawiać swoim pociechom wymagania. W tym miejscu na myśl przychodzi mi postać Janusza Korczaka, wybitnego pedagoga, pediatry, pisarza, prekursora walki o prawa dziecka, który stworzył dekalog - coś w rodzaju apelu naszych dzieci do nas samych. Pozwolę sobie przytoczyć jego słowa: „1. Nie psuj mnie. Dobrze wiem, że nie powinienem mieć tego wszystkiego, czego się domagam. To tylko próba sił z mojej strony. 2. Nie bój się stanowczości. Właśnie tego potrzebuję - poczucia bezpieczeństwa. 3. Nie bagatelizuj moich złych nawyków. Tylko ty możesz pomóc mi zwalczyć zło, póki jest to jeszcze w ogóle możliwe. 4. Nie rób ze mnie większego dziecka, niż jestem. To sprawia, że przyjmuję postawę głupio dorosłą. 5. Nie zwracaj mi uwagi przy innych ludziach, jeśli nie jest to absolutnie konieczne. O wiele bardziej przejmuję się tym, co mówisz, jeśli rozmawiamy w cztery oczy. 6. Nie wmawiaj mi, że błędy, które popełniam, są grzechem. To zagraża mojemu poczuciu wartości. 7. Nie chroń mnie przed konsekwencjami. Czasami dobrze jest nauczyć się rzeczy bolesnych i nieprzyjemnych. 8. Nie przejmuj się za bardzo, gdy mówię, że cię nienawidzę. To nie ty jesteś moim wrogiem, lecz twoja miażdżąca przewaga. 9. Nie zwracaj zbytniej uwagi na moje drobne dolegliwości. Czasami wykorzystuję je, by przyciągnąć twoją uwagę. 10. Nie zrzędź. W przeciwnym razie muszę się przed tobą bronić i robię się głuchy. 11. Nie dawaj mi obietnic bez pokrycia. Czuję się przeraźliwie tłamszony, kiedy nic z tego wszystkiego nie wychodzi. 12. Nie zapominaj, że jeszcze trudno mi jest precyzyjnie wyrazić myśli. To dlatego nie zawsze się rozumiemy. 13. Nie sprawdzaj z uporem maniaka mojej uczciwości. Zbyt łatwo strach zmusza mnie do kłamstwa. 14. Nie bądź niekonsekwentny. To mnie ogłupia i wtedy tracę całą moją wiarę w ciebie. 15. Nie odtrącaj mnie, gdy dręczę cię pytaniami. Może się wkrótce okazać, że zamiast prosić cię o wyjaśnienia, poszukam ich gdzie indziej. 16. Nie wmawiaj mi, że moje lęki są głupie. One po prostu są. 17. Nie rób z siebie nieskazitelnego ideału. Prawda na twój temat byłaby w przyszłości nie do zniesienia. Nie wyobrażaj sobie, iż przepraszając mnie stracisz autorytet. Za uczciwą grę umiem podziękować miłością, o jakiej nawet ci się nie śniło. 18. Nie zapominaj, że uwielbiam wszelkiego rodzaju eksperymenty. To po prostu mój sposób na życie, więc przymknij na to oczy. 19. Nie bądź ślepy i przyznaj, że ja też rosnę. Wiem, jak trudno dotrzymać mi kroku w tym galopie, ale zrób, co możesz, żeby nam się to udało. 20. Nie bój się miłości. Nigdy. Warto zatrzymać się nad tymi słowami, przeczytać, pomyśleć nad tym, co robię nie tak, nad czym mogłabym/mógłbym popracować. To, co dobrego możemy dać teraz naszym dzieciom, to inwestycja w ich przyszłość. Warto dodać, że do walki z przemocą w rodzinie w naszej gminie został powołany Zespół Interdyscyplinarny, który zrzesza grupę ludzi zaangażowanych w pomoc ofiarom, ale także i sprawcom przemocy. Każdy, kto wie, że komuś z rodziny, czy znajomych dzieje się krzywda, może zgłosić to odpowiednim służbom (np. policji, pracownikom GOPS, Ośrodka zdrowia, czy przedstawicielom szkół). Poprzez ten artykuł chciałabym zachęcić wszystkie osoby, które być może są świadkami przemocy, albo same doświadczają przemocy do poinformowania o tym fakcie instytucje działające na rzecz przeciwdziałania przemocy w rodzinie terenie naszej Gminy. Ponieważ stosowanie przemocy w rodzinie jest przestępstwem, należy zgłosić ten fakt do organów ścigania. W toku postępowania sąd może wydać zakaz zbliżania się do ofiary, czy też nakaz opuszczenia domu przez sprawcę. Zapewnia to poczucie bezpieczeństwa ofiarom i dzieciom. W mediach coraz częściej przedstawiane są przypadki stosowania przemocy wobec kobiet, dzieci. Wzbudza to w ludziach przerażenie, oburzenie, są żądni sprawiedliwości dla sprawców, ale często nie zastanawiają się nad tym, że za ścianą obok, jakiś człowiek też jest krzywdzony przez mu bliską osobę. Dlatego też apeluję o to, by nie bać się zgłosić tego faktu odpowiednim służbom. Naszym moralnym i prawnym obowiązkiem jest zareagowanie, aby nie doszło do tragedii. Ewa Langowska 18 Kościół Rzymskokatolicki w Polsce przed wybuchem II wojny światowej Status prawny i podział administracyjny, cz.1. Zaraz po odzyskaniu niepodległości przez Polskę w 1918 roku działalność Kościoła Rzymskokatolickiego nie była określona normami prawnymi odpowiadającymi nowej rzeczywistości. Nadal obowiązywały niekorzystne dla Kościoła ustawy i rozporządzenia ustanowione przez państwa zaborcze. Przez pierwszy okres dwudziestolecia międzywojennego polska hierarchia kościelna i władze państwowe starały się ten fakt zmienić. Służyć temu miały przede wszystkim konstytucja z 17 marca 1921 r. i zawarty 10 lutego 1925 r. konkordat między Polską a Stolicą Apostolską. II Rzeczpospolita nie miała konstytucji, dlatego strona kościelna od razu włączyła się do dyskusji nad jej kształtem, starając się przy tym o zapisy, które by pozwalały na swobodny rozwój Kościoła w Polsce. Starano się przeforsować historyczny zapis Konstytucji 3 Maja o religii narodowej, ale wobec sprzeciwu lewicy episkopat wycofał się z tej propozycji. Pozostał za to przy postulacie dotyczącym naczelnego stanowiska religii rzymskokatolickiej spośród innych wyznań i kładł nacisk na zapis o rządzeniu się swymi prawami przez Kościół. Konstytucja 1921 r. nie tworzyła z Rzeczypospolitej państwa wyznaniowego, ale w swoich zapisach odwoływała się często do Boga i akcentowała wysoką pozycję religii rzymskokatolickiej. Można tu przywołać początek inwokacji: W Imię Boga Wszechmogącego! My, Naród Polski, dziękujemy Opatrzności za wyzwolenie nas z półtorawiekowej niewoli (...) , czy treść przysięgi prezydenckiej z art. 54: Przysięgam Bogu Wszechmogącemu, w Trójcy Świętej Jedynemu, i ślubuję Tobie, Narodzie Polski, (...) Tak mi dopomóż Bóg i Święta Syna Jego Męka. Amen. Natomiast art. 114 był odpowiedzią na kościelne postulaty: Wyznanie rzymskokatolickie, będące religią przeważającej większości narodu, zajmuje w Państwie naczelne stanowisko wśród równouprawnionych wyznań. Kościół rzymskokatolicki rządzi się własnymi prawami . Znalazła się tu także zapowiedź podpisania konkordatu: Stosunek Państwa do Kościoła będzie określony na podstawie układu ze Stolicą Apostolską, który podlega ratyfikacji przez Sejm. Konstytucja normowała także w art. 120 kwestię nauczania religii w szkołach państwowych lub częściowo utrzymywanych przez państwo i samorządy, która miała być przedmiotem obowiązkowym dla młodzieży do lat 18. Dla episkopatu konstytucja była dziełem kompromisu i spotykała się ze zróżnicowanymi ocenami. Podkreślano wagę zabezpieczenia własności prywatnej, równości wobec prawa, ochronę praw mniejszości narodowych i religijnych, jednak ganiono odejście od koncepcji państwa wyznaniowego i zrównanie religii katolickiej z innymi wyznaniami. Takie właśnie stanowisko, które można nazwać umiarkowanym niezadowoleniem, wyraził sekretarz Zjazdu Biskupów bp Henryk Przeździecki. Mimo głosów krytyki, wobec aktualnej sytuacji w kraju można było być zgodnym, że nie naruszała podstawowych interesów Kościoła katolickiego. Zgodnie z zapisem konstytucyjnym władze rządowe przystąpiły do przygotowania projektu konkordatu. Pierwszy ogólny zarys konkordatu przygotował profesor Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie Władysław Abraham. Już w sierpniu 1921 r. informował o tym bpa Przeździeckiego minister Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego Maciej Rataj. Strona kościelna miała się z nim zapoznać, by nanieść ewentualne poprawki. Nic o tym jednak nie wiadomo, by rząd otrzymał jakieś propozycje zmian. Kolejna wersja projektu opracowywana przez tego samego autora również znalazła się w zawieszeniu, tym bardziej że nie została jeszcze dokładnie opracowana kwestia majątków kościelnych i uposażenia duchowieństwa. O tym między innymi miał rozmawiać na audiencji u papieża Piusa XI bp Przeździecki. Papież też zastrzegł, że nic nie uczyni bez biskupów polskich. Delegatem rządu do pertraktacji konkordatowych z Watykanem został Stanisław Grabski, brat urzędującego premiera, zaś ze strony kościelnej prałat Francesco Borgongini Duca. Po chwilowym zastoju rokowania posuwały się bardzo szybko... Dominik Szupryczyński Poczet Papieży 86. Jan VII (705-708) Był bojaźliwy i lękliwy. Rozpoczął budowę rezydencji papieskiej u podnóża Palatynatu. 87. Syzyniusz (708) Jego pontyfikat trwał zaledwie 20 dni i był jednym z najkrótszych w dziejach papiestwa. 88. Konstantyn (708-715) Był nieugięty wobec cesarstwa. Był zmuszony do podróży do Bizancjum. Doszło do porozumienia z cesarzem, który ucałował stopy papieża i otrzymał przebaczenie. Konstantyn był ostatnim papieżem, który odwiedził Wschód (nie był tam potem przez dwanaście wieków - żaden papież). Dopiero w XX wieku udał się tam Paweł VI. 89. Św. Grzegorz II (715-731) Był benedyktynem. To on wysłał św. Bonifacego na misje do Germanów. Był w wielkim konflikcie z cesarzem Leonem III, który chciał go nawet zabić. 90. Św. Grzegorz III (731-741) Zmagał się również z cesarzem Leonem III. W 731 roku potępił edykt cesarski wprowadzający ikonoklazm (zakaz czczenia obrazów) i ekskomunikował wszystkich, którzy niszczyli święte obrazy. Umocnił związek papiestwa z Francją. 19 Idzie starość, która się nie boi Boga?! Pewien ksiądz powiedział przy błogosławieniu rocznych dzieci: „Rok temu te dzieci chrzciliśmy. Patrzcie, jak te dzieci się starzeją!”. Ano racja – starzejemy się. Stąd i noworoczna nostalgia u wielu osób powyżej osiemnastki, bo dziś starzenie się kojarzy się ze stopniową degradacją. A przecież przez wieki bycie starszym było uznawane za wartość. Rozmaite „rady starszych” to były gremia złożone z ludzi wiekowych, a przez to szanowanych. Im człowiek był starszy, tym więcej wiedział. To odwrotnie niż dzisiaj. Dziś im człowiek starszy, tym wie mniej. Tablety, smartfony, androidy – przeciętny sześćdziesięciolatek rozumie to i lubi jak poseł Niesiołowski Radio Maryja. A ilu pięćdziesięciolatków wie, co to jest Twitter? Przyśpieszenie technologiczne sprawia, że zapóźnienie dotyka już nawet nie starszych pokoleń, ale nawet rocz- ników. Kilka lat temu modne było hasło „Twoja matka ma zero przyjaciół na Naszej Klasie!”, a dziś Nasza Klasa to już obciach. A i słowo „obciach” to też obciach. Widać jasno, że doświadczeniem „technologicznym” starsi ludzie młodym już nie zaimpo- – to przecież uznawali prawo Boże i wiedzieli, co to pokuta. Dzisiejsze babcie i dzisiejsi dziadkowie to już pokolenie moralnych relatywistów. To ludzie w dużej mierze obciążeni zbrodnią łatwo dostępnej przed laty aborcji. Dzisiejsi seniorzy to pokolenie ludzi, dla KŁOPOTLIWE PYTANIA nują. I wielu starszych wyciąga z tego wniosek, że się do niczego nie nadają i lepiej, żeby się dali wymienić. Tym można tłumaczyć dziwny spokój wokół czegoś tak koszmarnego jak eutanazja. Nie jest jednak tak, że starsi są tylko ofiarami nieczułych młodych pokoleń. Oni sobie na to solidnie zapracowali. Dzisiejsi seniorzy to już nie są te dawne babcie, które różańcami wyrywały wnuków spod bram piekła. To nie dziadkowie, którzy potrafili zginać kolana i – choć grzeszni INTENCJA PAPIESKA DLA ŻYWEGO RÓŻAŃCA NA LUTY 2013 „Aby ludność obszarów objętych wojnami i konfliktami mogła zacząć pokojową przyszłość”. których stanem normalnym jest życie w grzechu ciężkim, choćby z powodu stosowania antykoncepcji i niespowiadania się z tego. Wielu dodatkowo obciążyło się świętokradztwem przyjmowania w tym stanie Komunii świętej, bo im „sumienie niczego nie wyrzucało”. Wielu z nich, zamiast pokutować, wybrało drogę zrzucania winy na Kościół, albo aby zagłuszyć sumienie, zaangażowało się wręcz w promocję zła. To ludzie, którzy pozwolili zamieszkać w swoich domach synom z „przy- jaciółkami” i córkom z „ich facetami”, bo bali się uznania za ramoli, a Boga się już nie bali. Oni „wiedzieli lepiej” niż Kościół, bo odgrodzili się od rzeczywistości płachtami urbanoidalnych czasopism. To wszystko musiało fatalnie odbić się na relacjach rodzinnych i społecznych. I jak w takich warunkach oczekiwać, że kolejne pokolenia będą w swoich rodzicach i dziadkach widzieć coś więcej niż stetryczałych wapniaków? Skoro dziadkowie odrzucili zasady, jak mogą ich oczekiwać od wnuków? Czemu się dziwić, że przybywa rozwodów, a ubywa dzieci? Jakim cudem w tej sytuacji ludzie mieliby bardziej cenić wartości duchowe niż materialne? Ano właśnie – cudem. Konfesjonały u nas jeszcze stoją, a w nich siedzą księża. Tam cuda są normą. Franciszek Kucharczak Podziękowanie za ostatnią posługę oddaną śp. Jadwidze Rajskiej dla ks. kan. Feliksa Kameckiego ks. wik. Ariela Januszewskiego ks. prob. Krzysztofa Zdrojewskiego panom szafarzom pani Justynie pani Dorocie Delegacjom: Żywego Różańca, Caritasu, Rodziny Kolpinga, ZEC-u oraz krewnym, znajomym, sąsiadom składa Rodzina G.N. 1/2013, za pozwoleniem autora 20 MÓJ PROBOSZCZ Ksiądz Jubilat - 20 XII 2013 Byłem jego pierwszym powołaniem, tak to się mówi w naszym języku kościelnym. To był rok 1970, gdy porzucając studia w Poznaniu, a wcześniej nauczycielstwo, zameldowałem się na plebanii cekcyńskiej w mojej rodzinnej parafii. Proboszczem był wtedy ks. Czesław Wierzbicki, którego nie znałem, bo mieszkałem wówczas gdzie indziej. Sześć lat studiów w WSD w Pelplinie szybko minęły. Ciągle pamiętam wspaniałą moją prymicję (37 lat temu), którą mi przygoto- wał w kościele mój Proboszcz. Później różne były nasze drogi i sporadyczne spotkania, częstsze, gdy bywałem z moją młodzieżą tczewską, a także subkowską na obozach „pod namiotami” w Borach Tucholskich, w Okoninku, w parafii Cekcyn. Dopiero po latach ujawniła się historia Człowieka niezwykłego: żołnierza Armii Krajowej Okręgu Wileńskiego, represjonowanego w czasach „ludowego” PRL, porucznika Wojska Polskiego i kapelana, wielokrotnie odznaczanego orderami zasługi, a nade wszystko niezłomnego kapłana. W końcu ubiegłego roku otrzymał wysokie odznaczenie z rąk samego prezydenta Rzeczypospolitej, a także odznaczenie ministra ds. kombatanckich i awans na kapitana Wojska Polskiego. Nawet przyjaciele Księdza Kanonika Kapitana i Kapelana pewnie nie byli do końca świadomi, że obok nich jest tak wiel- ka i patriotyczna Osoba. Wszystko „wydało się” w ostatnich latach, gdy Ksiądz Kanonik - w wolnej już Polsce - mógł wiele spraw ujawnić. 20 grudnia ub. r. w Domu Księdza Emeryta w Chojnicach 90-letni Ks. Kanonik Czesław Wierzbicki, mój Proboszcz, obchodził Jubileusz 60 - lecia swojego kapłaństwa (wraz z innym Jubilatem Ks. Kanonikiem Wacławem Kalkowskim ze Świecia). Uroczystościom przewodniczył Ks. Biskup Wiesław Śmigiel. Dostojny Księże Jubilacie, niech Pan Ci błogosławi. Poruszaj się dalej tak prosto i sprężystym krokiem, zachowaj tak znakomitą pamięć, która pozwala Ci zapełnić cały wieczór wielkimi wspomnieniami historycznymi i strofami wieszczów wypowiadanych pięknym językiem i głosem gniazda rodzinnego - „Wileńszczyzny”. Księże Proboszczu, dziękuję Ci za Twoją pobożność, piękną liturgię u nas, za to, że jesteś... i byłeś, w moim życiu. Bóg zapłać! ks. Feliks Kamecki MSZA ŚWIĘTA W PYTANIACH Dlaczego kapłan czytając kolektę wznosi ręce do góry? Wzniesienie rozłożonych rąk, zwane czasem postawą oranta, znali starożytni – na przykład w sztuce rzymskiej symbolizowało ono pobożność. Również Stary Testament świadczy o jego praktykowaniu, zwłaszcza w sytuacjach trudnych, a zarazem doniosłych, uroczystych. Ręce podnosi Mojżesz wstawiając się za walczącym Izraelem (Wj 17, 8-10), Dawid, wołając w psalmie o zlitowanie (Ps 28, 2), czy Salomon, modląc się o łaski przebaczenia ludowi (1 Krl 8, 22). Chrześcijanie dość szybko zaadoptowali tę postawę do swych modlitw, pierwsze świadectwa znajdujemy już u św. Pawła (1 Tm 2, 8), późniejsze, wielokrotnie w sztuce wczesnochrześcijańskiej. Wpływ nie do przecenienia na szybkie rozpowszechnianie się gestu oranta miało także pragnienie upodobnienia się na modlitwie do umierającego Chrystusa – z rękoma szeroko otwartymi na innych ludzi, wzniesionymi w dziecięcej ufności do Ojca. Z tego samego powodu zalecali tę postawę Ojcowie Kościoła, przypominając, że Zbawiciel największego cudu – odkupienia człowieka – dokonał modląc się w ten właśnie sposób. Oprac: ks. Ariel Januszewski 21 wszystkim, którzy przyczynili się do organizacji XXI Finału, a w szczególności kwestującym, Pani Reginie, a także Piotrowi Radtke za obsługę akustyczwa 8 marca 2013 roku. Informacje o ną imprezy. konkursie i dostęp do formularza aplikacyjnego znajdują się na stronie inter- *Jak co roku, od 12 lat, w Małej Słońnetowej: www.rownacszanse.pl cy „zagrała” Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Podczas XXI Finału *13 stycznia 2013 r. odbył się już XXI WOŚP zebrana została rekordowa Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej suma 6 001,77 zł. Program artystyczPomocy, która tym razem zbierała ny zaprezentowali: grupa gitarzystów pieniądze dla ratowania życia dzieci ze świetlicy w Gorzędzieju, tancerze i godnej opieki medycznej seniorów. ze Szkoły Piotra Popielarczyka, Marta Dom Kultury wraz z Zespołem Szkół w Tomczyńska oraz uczniowie z klasy III Subkowach po raz kolejny przyłączy- naszej szkoły pod opieką wychowawcy li się do akcji Jurka Owsiaka i udało – pani Aleksandry Simy. Salę pięknie im się zebrać kwotę ok. 3667 zł. Od udekorowała pani Maria Sinkiewicz. wczesnych godzin rannych dziesię- Nie obyło się też bez gorączki licytacyjciu wolontariuszy wraz z opiekunem nej. Kubki orkiestrowe „szły jak świeże - Panią Reginą Boguń kwestowało na bułeczki”, najwyższa cena to 100 zł. ulicach Subków i Brzuśc. Efekt to kwo- Za kwotę 100 zł zlicytowano również ta 2638,54 zł. W sali Domu Kultury w obraz wyszyty techniką krzyżykową, Subkowach od godz. 16.00 rozpoczęła otrzymany z Domu Pomocy Społeczsię wielkoorkiestrowa impreza. Zaczę- nej w Narkowach. Świecznik ofiarowało się od przedstawienia teatralnego ny przez dziadka naszej uczennicy Oli„Umarłem i zmartwychwstałem” o Bo- wii Obremskiej z klasy II osiągnął cenę lesławie Leśmianie w wykonaniu gim- 100 zł. Warto dodać, że dziadek Oliwii nazjalistów. Kolejnym punktem pro- jest kowalem i wykonał ten przepiękny gramu był wspólny występ muzyczny świecznik samodzielnie. Najwyższą młodzieży szkolnej i animatora Domu kwotę – 200 zł osiągnęła nawigacja Kultury w Subkowach. Na scenie za- samochodowa GPS, ofiarowana przez prezentowała się również grupa gita- firmę „Dar-mot” państwa Jurczyńskich. rzystów ze świetlicy wiejskiej w Gorzę- Zlicytowano wiele różnych przedmiodzieju, zespół “Projekt S” oraz “Strefa tów, między innymi: obraz olejny, dwa Północ Polska”. Wystąpiły także pary komplety szklanek, dwa zestawy kostaneczne ze szkoły tańca Pana Popie- metyków, suszarkę do włosów, encylarczyka w Tczewie. Na koniec mogli- klopedię roślin, zestaw kluczy firmy śmy obejrzeć żywą lekcję historii w wy- Bosch, komplet biżuterii, grill elekkonaniu bractwa rycerskiego “KERIN” tryczny, zestaw obrazków wykonanych z udziałem gimnazjalistów, którzy wcie- grafiką przez panią A. Chronowską, lili się w postacie historyczne. Podczas logo orkiestrowe i inne. Jak zwykle po imprezy na przybyłych czekały również oficjalnej części nasze drogie panie z takie atrakcje jak: kącik artystyczny, w KGW Mała Słońca zaprosiły wszystkich którym każdy mógł wykonać wielkoor- uczestników finału na pyszne ciasto i kiestrowe okulary oraz łańcuch serc. kawę. Biesiada odbywała się w bardzo Było także stoisko malowania twarzy miłej atmosferze. Imprezę zakończyło dla najmłodszych, obsługiwane przez „światełko do nieba” - wszyscy uczestwolontariuszkę z Klubu Wolontariusza nicy zebrali się przed szkołą i podzi„Iskierka”, który również przygotował wiali 21 fajerwerków wystrzelonych na przepyszne ciasta. Nie zabrakło także cześć XXI Finału WOŚP. Organizatorzy licytacji, z których dochód zasilił wiel- imprezy: W. Chroboczek, M. Masa i Ż. koorkiestrowe skarbonki. Do skarbo- Ostrowska w imieniu własnym i dyreknek trafiło też około 20 kg groszówek cji ZKPiP w Małej Słońcy pragną poprzyniesionych przez małego Adasia. dziękować szczególnie 17 wolontariuOrganizatorzy pragną serdecznie po- szom oraz paniom: H. i E. Janoszczyk, dziękować wszystkim artystom oraz I. Bilińskiej, B. Malewskiej, A. Templer, ich opiekunom za udział w XXI Fina- A. Jurczyńskiej, K. Filcek, I. Kudlak, le WOŚP. Darczyńcom - właścicielce które włożyły bardzo duży wkład w orsklepu NIKO oraz Piekarni Badźmie- ganizację i przeprowadzenie imprezy. rowscy. Podziękowania kierujemy Dziękujemy też artystom i ofiarodawrównież do wolontariuszy z Klubu Wo- com oraz wszystkim, którzy tak pięknie lontariusza „Iskierka”. Dziękujemy „zagrali” w XXI Finale WOŚP. Wieści gminne * W dniu 31 grudnia 2012r. na Orliku w Subkowach odbył się na zakończenie roku mecz piłki nożnej, w którym udział wzięli Samorządowcy z Powiatu Tczewskiego. Mecz rozpoczął Wójt Gminy Subkowy Mirosław Murzydło, a uczestnikami byli m.in. Tadeusz Błędzki, Mirosław Chyła, Jacek Lisewski, Witold Sosnowski i Waldemar Pawlusek. * Gminna Biblioteka Publiczna w Subkowach bierze udział w programie dotacyjnym Instytutu Książki „Kraszewski. Komputery dla bibliotek”, w ramach Narodowego Programu Rozwoju Czytelnictwa w roku 2012. Nasza biblioteka wzbogaciła się o nowy sprzęt, który pozwoli jeszcze lepiej korzystać z nowych technologii i internetu. Otrzymaliśmy, aż 10 000 złotych. Projekt pozwoli zarówno dzieciom jak i osobom dorosłym korzystać z nowego sprzętu komputerowego w bibliotece, a także umożliwi udostępnienie on-line zasobów bibliotecznych. Nazwa projektu związana jest z działalnością społeczną i zaangażowaniem we wspieranie edukacji i kultury Józefa Ignacego Kraszewskiego (1812-1887), polskiego pisarza, patrioty, publicysty, wydawcy, krytyka literackiego, historyka, działacza społecznego i politycznego - w dwusetną rocznicę Jego urodzin. * Zarząd Powiatu Tczewskiego ogłosił wybory do Powiatowej Rady Działalności Pożytku Publicznego. Termin zgłaszania kandydatów upływa 31 stycznia 2013 roku o godz. 15:00. Szczegóły ogłoszenia znajdują się na stronie www.powiat.tczew.pl. * Polska Fundacja Dzieci i Młodzieży ogłasza Ogólnopolski Konkurs Grantowy w ramach Programu „Równać Szanse 2013” Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności. Celem Programu jest wyrównywanie szans na dobry start w dorosłe życie młodzieży z miejscowości do 20 000 mieszkańców. W Konkursie o dotacje do 40 000 zł na projekty trwające 15 miesięcy (pomiędzy 1 lipca 2013 roku a 30 listopada 2014 r.) mogą ubiegać się organizacje pozarządowe (zarejestrowane w formie stowarzyszeń i fundacji) z terenów wiejskich i miast do 20 000 mieszkańców. Termin składania wniosków upły- 22 Podatki i opłaty w 2013 roku w Gminie Subkowy Informujemy, że w gminie Subkowy w roku podatkowym 2013 uległy zmianie stawki podatku od nieruchomości, podatku leśnego, podatku rolnego oraz podatku od środków transportowych, i tak: PODATEK ROLNY wynosić będzie 162,50 zł z jednego ha przeliczeniowego (w 2012 r. było to 175 zł). PODATEK LEŚNY wynosić będzie 41,0124 zł z jednego ha fizycznego (w 2012 r. - 41,0696 zł). PODATEK OD NIERUCHOMOŚCI - wzrosła większość stawek podatku, i tak np.: - od gruntów związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej 0,79 zł/m2 (w 2012 r. było 0,75 zł/m2), - od gruntów pozostałych 0,22 zł/m2 (w 2012 r. było 0,21 zł/m2), - od budynków mieszkalnych 0,70 zł/m2 (w 2012 r. było 0,68 zł/m2), - od budynków związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej 18,50 zł/m2 (w 2012 r. było 18 zł/m2), - od budynków pozostałych stawka się nie zmieniła i wynosi 5,50 zł/m2. PODATEK OD ŚRODKÓW TRANSPORTOWYCH uległ znacznemu obniżeniu w stosunku do stawek obowiązujących w 2012r. Nie uległa zmianie od 2007 r. wysokość opłaty targowej, która wynosi 18 zł dziennie przy sprzedaży towaru, niezależnie od branży. Na 2013 r. nie wprowadzono opłaty od posiadania psa. Wszelkie informacje dotyczące podatków i opłat lokalnych zamieszczone są na stronie: www.bip.subkowy.pl w zakładce Finanse i majątek - Podatki i opłaty lokalne – Uchwały podatkowe. Dostępne są tam również obowiązujące formularze informacji i deklaracji. OPŁATA ZA WODĘ I ŚCIEKI uległa obniżeniu w stosunku do 2012 r. i wynosi: - za wodę - 3,66 zł/m3 (w 2012 r. było 3,68 zł/m3), - za ścieki - 5,91 zł/m3 - po uwzględnieniu dopłaty Gminy w wysokości 4 zł/m3 (w 2012 r. było 6,46 zł/m3). W 2013 r. nie będzie pobierana opłata abonamentowa (w 2012 r. wynosiła ona 2,70 zł od przyłącza wodociągowego i kanalizacyjnego). Subkowy, dnia 08.01.2013 r. INFORMACJA dla właścicieli nieruchomości położonych na Osiedlu Witosa, Jana Pawła II oraz usytuowanych przy ulicy: Za Dworcem, Ogrodowej, Dworcowej, Pałacowej, Gdańskiej na odcinku od skrzyżowania z ul. Dworcową do bazy SKR, Sportowej na odcinku od boiska do sklepu „Nina” W związku z zakończeniem budowy II etapu kanalizacji sanitarnej w Subkowach informuję o obowiązku wykonania przyłącza kanalizacyjnego. Przepisy prawa zobowiązują właścicieli nieruchomości do: - zapewnienia na własny koszt budowy przyłącza kanalizacyjnego (art. 15 ust 2 ustawy z dnia 7 czerwca 2001 r. o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i odprowadzaniu ścieków – Dz. U. Nr 72, poz. 747 z późn. zm.). Budowę można realizować na podstawie warunków technicznych przyłączenia do sieci kanalizacyjnej wydanych przez operatora sieci tj. Spółdzielnię Kółek Rolniczych w Subkowach, ul. Wodna 2, 83-120 Subkowy, tel.: (058) 536 85 11, - utrzymania czystości i porządku przez: przyłączenie nieruchomości do istniejącej sieci kanalizacyjnej (art 5 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach – Dz. U. Z 2012 r. poz. 391 i poz. 951) Kto nie wykonuje w/w obowiązku, zgodnie z art. 10 ust. 2 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, dopuszcza się wykroczenia i podlega karze grzywny. Przyłączenie nieruchomości do sieci kanalizacyjnej nie jest obowiązkowe, jeżeli nieruchomość jest wyposażona w przydomową oczyszczalnię ścieków spełniającą wymagania określone w przepisach odrębnych. Uwzględniając fakt, że realizację inwestycji zakończono w okresie zimowym, wyznaczam dzień 30.04.2013r. jako ostateczny dla wykonania przyłączenia nieruchomości do sieci kanalizacyjnej. Po wyznaczonym terminie u właścicieli budynków, którzy nie wywiązali się z nałożonego obowiązku, dokonane zostaną kontrole mające na celu ustalenie sposobu pozbywania się ścieków. Tutejszy organ skorzysta z przysługujących uprawnień administracyjnych wymuszających realizację prawnego obowiązku wykonania przyłącza. WÓJT Mirosław Murzydło 23 Konkurs „Zgadnij” nr 131 Rozwiązanie tej krzyżówki należy nadsyłać do 10 marca br. na adres redakcji - patrz stopka. W poprzednim konkursie (nr 130 - hasło „Wniebowstąpienie”) nagrodę wylosowano dla p. Zuzanny Majkowskiej - aż z Piły. Gratulujemy. Nagrodę wyślemy pocztą. A dobre odpowiedzi także nadesłali: Krystian Szella z Subków, Paweł Nawój z Narków, Agata Piotrowska z Wielgłów, Urszula Jurczyk z Subków, Konrad Sikora z Brzuśc i Edwara Dubiel z Czarlina. POZIOMO: 1. Matka Zbawiciela; 5. Zwycięzca spod Wiednia; 11. Skrót Księgi Ozeasza; 12. Namiot dla nomadów; 13. Pierwsza księga Biblii; 15. Logos; 16. Pomocnik Jeremiasza (Jr 32,12-15); 17. Materiał szat kapłanów pełniących służbę przy przybytku (Ez 44,17); 18. Skrót przed imieniem świętego; 19. Instrument, na którym grał Dawid (1 Sm 18,10); 20. Złota potrzebna do wykonania efodu (Wj 28,6); 21. Nasz praojciec; 24. Sadzawka w Jerozolimie (J 9,7); 25. Brat Mojżesza; 26. Metodyczna analiza tekstów, np. biblijna; 28. Siglum saletynów; 30. Uprawia ziemię; 32. Miasto w Ju- dei odstąpione pokoleniu Symeona (Joz 19,7); 33. Obok modlitwy i postu; 35. Skrót oznaczający po łac. Roku Pańskiego; 36. Wspólnota wierzących; 38. „Kto uszy zatyka na... ubogiego, sam będzie wołał bez skutku” (Prz 21,13); 40. „Lepszy jest suchy... chleba w spokoju niż dom pełen biesiad kłótliwych” (Prz 17,1); 43. Np. szarańcza lub mucha; 44. Zakonnik na Jasnej Górze; 46. Rozpoczyna śpiew przed Ewangelią; 47. Skrót Księgi Apokalipsy; 50. Zbierane i suszone latem i jesienią niezbędne do potraw wigilijnych; 51. Ślub całkowitego poświęcenia się Bogu, złożył go Jan Chrzciciel PIONOWO; 1. Zakon założony przez bł. St. Papczyńskiego; 2. „Boża... jak rzeka”; 3. Wódz wiemy Dawidowi (2 Sm 18); 4. Mniejsza, teren działalności misyjnej św. Pawła; 6. „Wydajcie więc ... godne nawrócenia” (Łk 3,8); 7. Grecki skrót imienia Jezus; 8. Zakonnica, mniszka; 9. Bałwochwalstwo; 10. Kończy modlitwę; 14. Hetyta, mąż Batszeby; 19. Nie ogarnie światłości; 21. Jeden z proroków mniejszych; 22. Mąki albo niegodziwości; 23. Zginął wraz z Safirą za oszustwo (Dz 5); 27. Jedna z plag egipskich; 29. Siglum jezuitów; 31. Zabójca brata; 33. Potok, nad którym walczył Jakub z aniołem (Rdz 32,23); 34. Faryzeusz, zwolennik Jezusa; 36. Bliższa ciału; 37. Skrót trzeciej Ewangelii; 39. Ludzie tej samej narodowości; 41. Skrót Księgi Zachariasza; 42. Papieska żółto-biała; 44. Piękna z La Salette; 45. Skrót Księgi Nahuma; 48. Cingulum; 49. Miasto chaldejskie, z którego wyruszył Abraham Sponsor numeru: URZĄD GMINY SUBKOWY Redakcja: Ks. Feliks Kamecki - redaktor naczelny, M. Goleniowska - sekretarz , Ks. Ariel Januszewski - z-ca red. nacz. Współpraca: L. Kapturska, I. Kołodziejska, A. Falgowska, M. Ząbek, Ks. S. Adrich, S. Cichocka, E. Groos, R. Małecki, A. Piechowska, H. Sielska, A. Słyszewska, B. Ziemann, Skład komputerowy: Danuta i Wiesław Niemaszyk. Foto: L. Sarkowicz Adres: 83-120 Subkowy, ul. Kościelna 8, tel. 536-85-19 Druk: Drukarnia MPC Gdańsk ul. Starowiejska 65/67. Tel. 343-20-31. Nakład 700 egz. 13 lutego POSTU WIELKIEGO i począek POPIELEC 24