Nr 146 - Emaus

Transkrypt

Nr 146 - Emaus
1
PARAFIA ŚW. STANISŁAWA BPA W SUBKOWACH NR 1 (146) STYCZEŃ 2013
R
2
„ >Wierzę ci< - to znaczy: ufam ci, jestem przekonany,
że mówisz prawdę. >Wierzę w to, co mówisz<
- to znaczy: jestem przekonany, że treść twoich słów
O
K
W
I
A
R
Y
odpowiada obiektywnej rzeczywistości (...) mówiąc
>wierzę<, wyrażamy równocześnie dwoiste odniesienie:
do osoby i do prawdy...” (Jan Paweł II-Rzym,13 III 1985).
-W jednego Boga, Ojca Wszechmogącego wierzymy.
-W Boga - Stworzyciela nieba i ziemi, wszystkich rzeczy
widzialnych i niewidzialnych - wierzymy.
-W jednego Pana Jezusa Chrystusa, Syna Bożego Jednorodzonego wierzymy.
-W jednego Syna Bożego, który z Ojca jest zrodzony przed
wszystkimi wiekami - wierzymy.
-W Syna Bożego, który jest Bogiem z Boga i światłością że światłości wierzymy.
-W Syna Bożego, który jest Bogiem prawdziwym z Boga prawdziwego wierzymy.
-W Syna Bożego, który jest zrodzony, a nie stworzony -wierzymy
-W Syna Bożego, który jest współistotny Ojcu - wierzymy
-W Syna Bożego, przez którego wszystko się stało - wierzymy
-W Syna Bożego, który dla nas, ludzi, i dla naszego zbawienia
zstąpił z nieba - wierzymy
-W Syna Bożego, który za sprawą Ducha Świętego przyjął
ciało z Maryi Dziewicy - wierzymy
-W Syna Bożego, który stał się człowiekiem - wierzymy
-W Syna Bożego, który był ukrzyżowany za nas pod Poncju-szem Piłatem
- wierzymy
-W Syna Bożego, który został umęczony i pogrzebany - wierzymy
-W Syna Bożego, który zmartwychwstał dnia trzeciego, jak
oznajmia Pismo - wierzymy-W Syna Bożego, który wstąpił do nieba i siedzi po prawicy
Ojca - wierzymy
-W Syna Bożego, który powtórnie przyjdzie w chwale sądzić
żywych i umarłych - wierzymy
-W Syna Bożego, którego Królestwa nie będzie końca -W Ducha Świętego, Pana i Ożywiciela - wierzymy
-W Ducha Świętego, Pana i Ożywiciela - wierzymy
-W Ducha Świętego, który od Ojca i Syna pochodzi - wierzymy
-w Ducha Świętego, który z Ojcem i Synem wspólnie odbiera
uwielbienie i chwałę - wierzymy
-W Ducha Świętego, który mówił przez proroków - wierzymy
-W jeden, święty, powszechny i apostolski Kościół - wierzymy.
-W jeden chrzest na odpuszczenie grzechów - wierzymy.
-We wskrzeszenie umarłych - wierzymy.
-W życie wieczne w przyszłym świecie - wierzymy.
(opr. za B.K. nr XI - XII/12 - fk/
3
Z ¿ycia naszej parafii...
* Duszpasterze dziękują parafianom za bardzo
liczny udział w spowiedzi adwentowej 18 XII
2012.
* Dało się wyraźnie zauważyć mniejszą frekwencję wiernych na Pasterce w Subkowach!
* W II Święto Bożego Narodzenia aż ośmioro
dzieci otrzymało Sakrament Chrztu św.
* 2 stycznia rozpoczęliśmy odwiedziny rodzin w
naszej parafii (kolędy), które potrwały do 24 stycznia. Kolędowali: ks. wikariusz Ariel Januszewski,
ks. dr Krzysztof Koch z Pelplina oraz w niektóre
dni diakon Karol Pobłocki, odbywający w naszej
parafii praktykę. Z powodu choroby absencja proboszcza parafii.
* 10 kwietnia wszyscy kapłani dekanatu tczewskiego brali udział w kolędzie z Księdzem Biskupem Ryszardem Kasyną. Kolęda odbyła się
w kościele NMPanny Matki Kościoła w Tczewie
i na plebanii u księdza dziekana Stanisława Cieniewicza.
* W czasie mroźnych dni stycznia i trwających
kolęd Msze św. codzienne od poniedziałku do
piątku były celebrowane w domu parafialnym
(ogrzewanym) o godzinie 900.
* W sobotę, 12 stycznia, w domu parafialnym
odbyło się spotkanie noworoczne dla redakcji
oraz sponsorów naszego miesięcznika parafialnego „Emaus”. Pismo nasze będzie się dalej
ukazywać, i dalej za darmo. Bardzo dziękujemy
naszym Dobrodziejom w imieniu wszystkich czytelników - redakcja.
* W niedzielę, 13 stycznia, na Mszach św. (900
i 1100) śpiewała kolędy nasza schola parafialna
„Laudate”.
* 18 stycznia z magazynu Caritas Diecezji Pelplińskiej znów otrzymaliśmy dary żywnościowe
(2,5 t), które będzie rozdawał naszym potrzebującym parafianom, nasz bardzo pracowity Zespół.
* W niedzielę, 20 stycznia, kolędy w kościele
subkowskim śpiewał słynny Chór Męski „ECHO”
z Tczewa.
KSIĘŻA DZIĘKUJĄ
ZA KOLĘDY
Mamy świadomość,
że kolędowanie to przede wszystkim
przekazywanie
Bożego błogosławieństwa
wszystkim parafianom,
którzy co roku na modlitwie kolędowej
i spotkaniu z kapłanami
w swoich domach
powierzają Panu Bogu na cały rok siebie,
swoje rodziny, sprawy radosne i bolesne.
Słusznie ufając, że Bogu zawierzyć,
takiemu Najdostojniejszemu Adresatowi
naszego życia,
to jest właśnie prawdziwa mądrość.
Przez te chwile rozmyślania uświęcamy
swoje życie,
odnawiamy duchowo nasz Dom,
naszą Rodzinę.
Boże niech Twoje błogosławieństwo
spocznie na naszych
wiernych od Małego Garca po Gniszewo,
od Czarlina po Małe
Subkowy i Starzęcin;
niech miłość, nadzieja, żywa wiara,
a dalej pokój, zgoda w rodzinach, radość,
wszelka pomyślność,
będą Twoimi darami na cały rok 2013.
I bądź z nami Panie ...
Drodzy Parafianie
Bóg zapłać za wspólnotę serc
i modlitwy,
rozmowy, świadectwo wiary, za posiłki i
ofiary,
za transport...
będziemy Waszymi dłużnikami w
w modlitwie.
Szczęść Boże.
Ks. Krzysztof z Pelplina, ks. wikariusz
Ariel, diakon Karol i ks. proboszcz.
Na Mszę św. koncelebrowaną
w intencji wszystkich parafian
ZAPRASZAMY
w sobotę, 2 lutego
o godz. 1815.
4
Kronika parafialna
Z Rzymu...
Sakrament Chrztu otrzymali:
Antonina Gacek z Gręblina
Dawid Fordon z Brzuśc
Wiktoria Chrzanowska z Subków
Zofia Tomaszewska z M. Garca
Pola Gorzkiewicz z Czarlina
W. Chrzanowska z Subków
Sakrament Małżeństwa zawarli:
Wojciech Loda z Czarlina i Monika Olszewska z Subków
Krzysztof Tomaszewski i Anna Wicenbach
- oboje z M. Garca
Zmarli:
Józef Draszanowski, lat 67 z Radostowa
Henryka Chojnacka, lat 83 z Radostowa
Jadwiga Rajska, lat 83 z Subków
Regina Kaszubowska, lat 77 z Radostowa
Paweł Górski, lat 54 z Subków
Mirosław Bogun, lat 49 z ul. Gdańskiej
Witold Małkowski, lat 47 z Boroszewa
Wieczny odpoczynek racz im dać Panie ...
Sakramenty św. w roku 2012
w zestawieniu z r. 2011 i 2010
2012
2011
2010
Śluby
27
27
31
Chrzty
61
71
63
Komunia Święta
58
59
58
Bierzmowanie
67
59
53
Namaszczenie chorych
20
Odwiedziny chorych w I piątek i I sobotę
55
Zmarli
43
37
37
BENEDYKT XVI NA ROK WIARY
Nieustannie na nowo wzrusza nas fakt, że Bóg staje
się dzieckiem, abyśmy mogli Go miłować, i jako dziecko powierza się z ufnością w nasze ręce. Niemalże
mówi: wiem, że moja wspaniałość cię przeraża, w obliczu mojej wielkości szukasz uznania dla siebie samego.
Tak więc przychodzę do ciebie jako dziecko, abyś mógł
mnie przyjąć i pokochać. Nieustannie na nowo wzrusza
mnie także słowo ewangelisty, wypowiedziane niemal
mimochodem, że nie było dla nich miejsca w gospodzie. Nasuwa się pytanie, co by się stało, gdyby Maryja i Józef zapukali do moich drzwi. Czy byłoby dla nich
miejsce? Przychodzi nam także na myśl, że tę uwagę,
pozornie przypadkową, o braku miejsca w gospodzie,
co zmusiło Świętą Rodzinę, by schroniła się w stajence,
ewangelista Jan pogłębił i wskazał na istotę, mówiąc:
„[Słowo] przyszło do swojej własności, a swoi Go nie
przyjęli” (J1,11).
W ten sposób wielka kwestia moralna dotycząca tego,
jak podchodzimy do uchodźców, uciekinierów, migrantów, zyskuje znaczenie jeszcze bardziej fundamentalne:
czy naprawdę mamy miejsce dla Boga, kiedy próbuje
do nas przybyć? Czyż to właśnie nie sam Bóg jest przez
nas odrzucany? Rozpoczyna się od tego, że nie mamy
dla Niego czasu. Im szybciej możemy się poruszać,
im bardziej skuteczne stają się narzędzia pozwalające
oszczędzić nam czas, tym mniej mamy czasu do dyspozycji. A Bóg? Kwestia dotycząca Jego nigdy nie wydaje
się pilna. Nasz czas już jest całkowicie wypełniony. Sprawy idą jednak znacznie głębiej. Czy Bóg ma naprawdę
miejsce w naszym myśleniu? Metodologia naszego myślenia jest tak ustawiona, że w istocie On nie powinien
istnieć. Nawet jeśli zdaje się pukać do bram naszej myśli, musi zostać oddalony z jakąś argumentacją.
Nie ma dla Niego miejsca. Także w naszym odczuwaniu
i pragnieniach nie ma dla Niego miejsca. Chcemy samych siebie, pragniemy rzeczy, których można dotknąć,
szczęścia doświadczalnego, sukcesu naszych planów
osobistych i naszych zamiarów. Jesteśmy całkowicie
„wypełnieni” samymi sobą, tak że nie ma już wcale miejsca dla Boga. Dlatego też nie ma miejsca dla innych, dla
dzieci, dla ubogich, dla obcokrajowców. Bardzo potrzebujemy zachęty św. Pawła: „Przemieniajcie się przez
odnawianie umysłu” (Rz 12,2). Nawrócenie, którego
potrzebujemy, musi sięgnąć aż do głębi naszej relacji
z rzeczywistością. Módlmy się, aby w naszych sercach
tworzyła się przestrzeń dla Niego.
24.12.2012 r., kazanie na Pasterce
5
Ś W I AT O W Y
DZIEŃ CHOREGO
OBCHODZIMY
11 LUTEGO 2013 ROKU
Kościół w obiektywie
* Za wiarę w 2012 roku zginęło 105 tysięcy
chrześcijan. Co 5 minut jest gdzieś w świecie
mordowany wyznawca Chrystusa.
* Być może w październiku br. może mieć
miejsce uroczystość kanonizacyjna bł. Jana
Pawła II.
Jak co roku
wszystkich naszych PARAFIAN:
starszych i najstarszych,
chorujących,
a także uczestników ŚDSP w Narkowach
* Zwyczaj kolędowania, czyli odwiedzin przez
kapłanów rodzin w swojej parafii, sięga bardzo
odległych czasów. Pisał już o tym w III wieku
św. Atanazy. Zwyczaj ten utrwalił się w średniowieczu, a zdaniem historyków Kościoła
polskiego, te wizyty duszpasterskie stały się
podwaliną pod organizację parafii na terenie
właśnie Polski.
ZAPRASZAMY
do Domu Parafialnego na godz. 1000
* Około 2 mln 400 tys. ludzi z całego świata
uczestniczyło w audiencjach, liturgiach i modlitwie Anioł Pański z Ojcem Św. Benedyktem
XVI w roku 2012. Już ponad 20 mln pielgrzymów spotkało się z obecnym Papieżem w Rzymie od roku 2005 (od jego wyboru na Stolicę
Piotrową). Odnotowano wzrost o 20 proc., w
porównaniu z jego poprzednikami.
W PROGRAMIE:
- MSZA ŚW.
- ŚNIADANIE
- LOTERIA
- WYSTĘP MARTY TOMCZYŃSKIEJ ...
W
ROKU WIARY
zapraszamy co miesiąc
NA ADORACJĘ
Najświętszego Sakramentu
Będzie ona zawsze w jedną z niedziel danego miesiąca - początek adoracji godzina
15 00, a zakończenie 0 15.
I Niedziela, 27 stycznia, Dom Parafialny
1500
1700
1830
2100
2200
Koronka do Miłosierdzia Bożego
Różaniec
Konferencja
Apel - cisza; czas: „Sam na sam z Jezusem”
Godzina małżonków i rodziców
* 36. Europejskie Spotkanie Młodych odbędzie się w dniach 28 grudnia 2013 do 1 stycznia 2014 w Strasburgu.
* Ks. prałat Georg Gonswein, osobisty sekretarz Papieża został wyświęcony na biskupa
(6.01.13). Ma lat 56.
* W wieku 94 lat zmarł ks. abp Ignacy Tokarczuk, wielki pasterz i obywatel. Władze PRL
traktowały go jako największego wroga. Za
jego posługiwania w diecezji przemyskiej powstało (bez zgody władz, bo władza ciągle
stawiała veto) aż 430 nowych kościołów. Prezydent Lech Kaczyński w roku 2006 odznaczył
arcybiskupa Orderem Orła Białego, najwyższym odznaczeniem państwowym, za zasługi.
* Chrześcijanie na Słowacji postanowili modlić się codziennie za swoich polityków, włączając się w inicjatywę internetową, która ma na
celu poprawę jakości życia publicznego w kraju trapionym przez korupcję.
* Jasną Górę nawiedziło w roku 2012 ok. 3
mln 300 tys. pielgrzymów. Przybyło 278 pielgrzymek pieszych (141 tys. osób). W 203 ogólnopolskich pielgrzymkach wzięło udział 780
tys. osób. Pielgrzymi i turyści zagraniczni pochodzili z 74 krajów świata. Najwięcej z Włoch,
USA, Niemiec i Hiszpanii. Odprawiono 67 900
Msz św., rozdano 1 mln 894 tys. Komunii św.
6
Wywiad
Jest początek nowego roku, roku 2013. Poprosiliśmy o
rozmowę Wójta naszej gminy p. Mirosława Murzydło
Panie Wójcie, to był dobry rok dla
naszej „małej Ojczyzny”, ten 2012?
Witam i pozdrawiam wszystkich bardzo
serdecznie, a Księdzu Proboszczowi dziękuję za możliwość podzielenia się swoimi
refleksjami z tak liczną przecież rzeszą
czytelników Emaus.
Trudno udzielić jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie.
Gdyby, na przykład, podejść do
pytania w aspekcie nowo narodzonych dzieci, był to zły rok,
ponieważ kolejny raz ich liczba
balansuje na krawędzi 60, a
przecież to już potomstwo rodziców pochodzących z wyżu
demograficznego, kiedy w gminie notowano 120 narodzin. Na
szczęście zanotowaliśmy tylko
43 zgony, więc mimo wszystko
mamy przyrost i rośnie liczba
mieszkańców gminy. W naszej
typowo rolniczej gminie wiosna
okazała się katastrofalna. Chyba nikt z nas nie pamięta takiej
skali wymarznięć. Potem obawy, czy uda się zebrać plony?
Przecież przesunęliśmy nawet
termin dożynek. Rolnicy ponieśli
spore, nieprzewidziane wydatki,
wielu było załamanych, ale jak
się okazało, natura wyrównała
straty i nie było najgorzej. Z kolei
naszych sąsiadów dotknęły klęski żywiołowe, huragany, trąby
powietrzne. Nam los oszczędził
tych zmartwień, więc nie wolno
narzekać. Nasze szkoły uzyskują wyniki egzaminacyjne wyższe
od średniej w powiecie, województwie a
nawet kraju, uczniowie w sporcie zdobywali między innymi mistrzostwo Polski,
byli też laureatami konkursów przedmiotowych na szczeblu krajowym. Nasi chłopcy
ratując ludzkie życie stali się bohaterami
całego powiatu, babcia Małgosia przeżyła 100 lat - cóż więcej oczekiwać? Ludzie
młodzi mają w słowie pisanym sposób
na okazanie radości, zadowolenia. Niech
więc ten wymowny gest będzie podsumowaniem odpowiedzi na pytanie. Rok był
OK :-) :-) :-)
Czym może się pochwalić nasza
gmina w zakresie inwestycyjnym, restauratorskim. Co się dokonało wielkiego w ubiegłym roku?
Jeszcze nie tak dawno gmina Subkowy
była białą plamą pod względem inwestowania w ochronę środowiska naturalnego.
Dzisiaj mamy nowoczesną oczyszczalnię
ścieków i wybudowane ponad 20 km kanalizacji sanitarnej na przestrzeni dwóch
poprzednich lat. Już ponad połowa naszych mieszkańców może legalnie po-
zbywać się ścieków. Do niedawna Struga
Subkowska była rynsztokiem. Jestem
przekonany, że w niedalekiej przyszłości,
gdy jej koryto zostanie odrestaurowane,
wielu nam przypomną się lata młodości,
kiedy można było w niej spotkać żywe
istoty. W chwili obecnej są to co prawda
tylko pracowite i uciążliwe bobry, ale zapewniam, że będą również ryby. Budowa
kanalizacji jest bardzo kosztowna, sprawia
mnóstwo problemów, zwłaszcza kiedy trafimy na nierzetelnego wykonawcę. Myślę,
że większość mieszkańców jest zadowolona z efektu końcowego, ale wiem, że
są również i tacy, którzy w różny sposób
ucierpieli w trakcie budowy. Ich wszystkich
chciałbym, w tym momencie za pośrednictwem Emaus, bardzo przeprosić. Jestem
przekonany, że wszyscy ci zadowoleni, są
im bardzo wdzięczni za wyrozumiałość.
Jednak gminne inwestycje to nie tylko
kanalizacja. Wybudowaliśmy przecież
dodatkowe parkingi, chodniki, oświetlenie
uliczne. Przy tej okazji zmodernizowaliśmy boisko sportowe, na którym dzięki
społecznemu zaangażowaniu kilku osób,
swoją sportową pasję realizuje prawie 80
dzieci i około 30 osób dorosłych, znakomicie promując naszą gminę. Dodatkowo
wybudowaliśmy kilka kilometrów sieci wodociągowej, dzięki pieniądzom prywatnego inwestora mamy kolejny kilometr drogi
asfaltowej i chodnika w Radostowie. Nie
możemy również zapomnieć o środkach,
jakie nasz Dom Kultury (jako jeden
z nielicznych w kraju) pozyskał
z programu Ministra Kultury, remontując i wyposażając świetlice
wiejskie za około 400 tys. złotych.
My również jako pierwsi zapoczątkowaliśmy konserwację rowów
melioracyjnych z budżetu gminy.
Dzięki naszym środkom z budżetu
gminy odrestaurowano aż 12 km
rowów, czego efekty widoczne są
w chwili obecnej. Mam nadzieję,
że kiedy nastanie okres wzmożonych opadów albo przyjdą wiosenne roztopy, osoby niezadowolone
stwierdzą, że warto było podjąć
działania, gdyż mniejsze są szkody spowodowane rozlewiskami.
W tym roku za naszym przykładem idzie gmina Gniew. Kończąc,
zaryzykuję stwierdzenie, iż pozyskując prawie 10 mln zł środków
zewnętrznych, to jest około 1800
zł na jednego mieszkańca, w tej
kategorii walczymy o miano lidera
w powiecie.
Słusznie się wydaje wielu
obywatelom, że równie ważne w każdej gminie są sprawy
oświaty i szkolnictwa, kultury,
sportu.... U nas to widać w prężnie działającym Domu Kultury, w pracy nauczycieli, w sukcesach uczniów
i młodych sportowców. Proszę powiedzieć, ile procent lub ile złotówek rocznie z budżetu gminnego przeznaczają
władze samorządowe na działalność
tych podmiotów, które tworzą ducha
naszej ziemi, jej patriotyzm i rozsławiają Subkowy?
W gminie Subkowy w myśl oświeceniowego hasła „takie będą Rzeczypospolite
jakie ich młodzieży chowanie” nie szczędzimy środków na oświatę. Wydatki na nią
stanowią 37,5 % budżetu gminy. W złotówkach jest to 7 453 000 zł. Z przykrością
muszę jednak stwierdzić, że nasze władze
centralne niestety nie wywiązuje się
dokończenie na str. 7
7
dokończenie ze str. 6
z obowiązku pokrycia kosztów kształcenia. kształcenia. Subwencja oświatowa
przekazywana w przeliczeniu na jednego
ucznia sprawia, że do oświaty z roku na
rok dokładamy coraz więcej. W 2013 to
już prawie 2 mln. Mniejsza liczba dzieci
w klasach nie obniża kosztów funkcjonowania szkoły. Dopiero częściowo uczyni to
zmniejszenie ilości klas, ale wówczas pracę będą musieli stracić nie zawsze świadomi tego niektórzy nauczyciele. Stąd
wcześniejsze moje zakłopotanie małą
liczbą narodzin w poprzednich latach. Na
kulturę i sport w ubiegłym roku wydaliśmy
5,1% czyli 1 010 886 zł. Jest to spora
kwota. Należy jednak zauważyć, że są to
również zadania finansowane ze środków
pozabudżetowych, czyli jak już wcześniej
wspomniałem, od Ministra Kultury, z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich oraz
z Regionalnego Programu Operacyjnego
Województwa Pomorskiego na modernizację boiska sportowego.
Czy może przekazać Pan naszym
czytelnikom, jakie składniki tworzą budżet naszej gminy i jaka jest jego wysokość na rok 2013?
Budżet gminy to przychody z subwencji, dotacji i tzw. dochody własne. Jeśli
Państwo przekaże 6 651 648 zł (32,27%)
w postaci subwencji między innymi na
oświatę, 4 668 970 zł (22,9%) w postaci
dotacji przeznaczonej między innymi na
wypłaty różnych świadczeń z opieki społecznej oraz prowadzenie zadań z zakresu spraw obywatelskich, a także jeżeli uda
się nam wypracować dochody własne w
wysokości 9 033 328 zł, na które składają
się:
• 2 119 987 zł(10,4% budżetu) - udział
w podatku od osób fizycznych (od każdego mieszkańca, który zameldowany jest
na terenie gminy, urząd skarbowy przekazuje nam prawie 37% zebranego podatku
dochodowego od osób fizycznych).Wyjątek stanowią rolnicy, którzy płacą podatek
rolny bezpośrednio do gminy;
• 2 745 000 zł (13,5 % budżetu) – podatek od nieruchomości (wszystkie budowle,
budynki i grunty nie związane z działalnością rolniczą są opodatkowane według stawek określonych uchwałami rady gminy);
• 1 345 000 zł (6,6% budżetu) – podatek rolny (wartość ok. 2,5 q żyta od jednego hektara przeliczeniowego, ustalany
według cen skupu w poprzednich 3 kwartałach);
• 171 200 zł (0,8% budżetu) – podatek
od środków transportowych;
• 592 000 zł (2,9%) wpływy z podatku
VAT;
wówczas zgromadzimy w portfelu 20
354 000 zł i taka kwota musi nam wystarczyć na utrzymanie gminnej rodziny przez
cały 2013 rok. No, może jeszcze coś uda
się wywalczyć z innych źródeł w ciągu
roku, co skutecznie realizujemy.
Bardzo się cieszę, że mam okazję tak
szczegółowo odpowiedzieć na to pytanie,
ponieważ spora grupa mieszkańców nie
ma na ten temat wystarczającej wiedzy.
Może dzięki temu ci, którzy przychodzą do
urzędu z jakimiś roszczeniami i argumentują, że przecież płacą podatki, zrozumieją, że nie są jakąś specjalną grupą, ponieważ wszyscy je płacimy.
Mówi się powszechnie, że nasza
gmina jest spokojna, żyje się w niej
bezpiecznie, a nowi mieszkańcy wyrażają zadowolenie, że dobre miejsce wybrali na swoje zamieszkanie...
Jestem tego samego zdania, nawet
kiedy wracam z podróży, po przekroczeniu granic gminy czuję, że powietrze ładniej pachnie i więcej można go nabrać w
płuca, widoki jakieś przyjemniejsze, ludzie
bardziej przyjaźni. Pewnie większość z
nas czuje to co ja i może właśnie dlatego
żyje nam się spokojnie i bezpiecznie i oby
jak najdłużej. Wszystkich nowych mieszkańców witam bardzo serdecznie, prosząc
jednocześnie, aby swoje dzieci posyłali do
naszych szkół i przedszkoli, bo w przeciwnym wypadku to my płacimy innej gminie
za opiekę nad nimi. Aby u nas rejestrowali
swoje działalności gospodarcze, a ci którzy
jeszcze się nie zameldowali, aby zrobili to
jak najprędzej (patrz poprzednie pytanie,
podatek od osób fizycznych). Zapraszam
również, aby tu realizowali swoje życiowe pasje w sferze sportu, kultury i innych
dziedzin. Zapraszajcie swoich znajomych
do zamieszkania w naszej gminie. Od nas
wszędzie blisko, a przy tym tak potrzebna
cisza i spokój. Mamy na terenie gminy trzy
parafie, na wysokim poziomie oświatę, kulturę, opiekę zdrowotną, dobrze wyposażoną i zorganizowaną straż pożarną i policję.
Może brakuje nam jeszcze dobrych dróg i
chodników, albo nowoczesnego budynku
szkoły podstawowej, ale trochę cierpliwości, my też to na pewno będziemy mieli.
Czy w naszej gminie jest duże bezrobocie? Jak ono wygląda na tle wszystkich gmin powiatu tczewskiego?
Moje informacje opieram na podstawie
statystyk prowadzonych przez Powiatowy
Urząd Pracy w Tczewie i niestety nie posiadam jeszcze najbardziej aktualnych danych z końca roku. Mogę jedynie powiedzieć, że na koniec III kwartału 2012 roku
w naszej gminie były zarejestrowane 284
osoby bezrobotne. W mieście Tczewie
było 2331 osób, w gminie Tczew 582, gminie Morzeszczyn 229, w gminie i mieście
Pelplin 763, a Gniew 694. Bezrobocie w
całym powiecie było minimalnie wyższe
niż w kraju (12,4%) i wynosiło 13 %. Jak
widać we wszystkich gminach proporcje w
stosunku do liczby mieszkańców są zbliżone.
Co jest priorytetem w projekcie dalszego rozwoju naszej gminy na ten rok;
z czego będziemy mogli się radować
na koniec roku?
W tym roku po raz pierwszy utworzyliśmy tzw. fundusz sołecki, czyli dzięki środkom budżetowym w każdym sołectwie
zrealizowane będzie jakieś zadanie, które wybrane zostało przez mieszkańców.
To coś nowego, ale jeśli się uda, będzie
czymś fajnym. Sprawi satysfakcję sporej
grupie ludzi. Ponadto w dalszym ciągu będziemy budowali kanalizację - wychodząc
już poza granice Subków, rozbudujemy
oświetlenie uliczne, dokończymy chodnik
przy ulicy Wybickiego w Subkowach, kupimy nowy pojazd do przewozu niepełnosprawnych (współfinansowany ze środków
PFRON). Jeśli wszystko pójdzie po naszej
myśli, doczekamy się nowej nawierzchni
na drodze z Bałdowa do Subków i z Bałdowa do Gorzędzieja. Odnowimy kolejne
kilometry rowów melioracyjnych oraz wykonamy wiele innych zadań bieżących.
Panie Wójcie, boi się Pan o Polskę,
o jej przyszłość? Niektórzy ciągle straszą, mają rację?
Odpowiadając na to pytanie również
posłużę się przykładem dalekich podróży. Jeszcze w poprzednim systemie miałem okazję kilka razy przekroczyć granice PRL. Pamiętam strach i upokorzenie
na przejściach granicznych. Błyszczące
samochody, uśmiechniętych i beztroskich ludzi, zapach grillowanego mięsa
na każdym zielonym skwerku w Berlinie
Zachodnim i związany z tym smak śliny
w ustach przy pustym żołądku, bo każda
marka to było duuużo złotówek, których
u nas nie można było zarobić. Pamiętam
również smutek po powrotnym przekroczeniu granicy i rozgoryczenie z powodu
niesprawiedliwości dziejowej. Pamiętam
też, gdy w dniu pierwszych wolnych wyborów wracałem z Jugosławii i naszą radość,
kiedy usłyszeliśmy wyniki głosowania. Już
wtedy wszystko zaczęło inaczej wyglądać, inaczej pachniało, lepiej się oddychało, ludzie nieśmiało zaczęli się radować. I
wreszcie, gdy nie tak dawno wracaliśmy
z Ukrainy, pamiętam na polskiej granicy
niebieską flagę z gwieździstym kołem,
nowiutkie kolorowe domy i równe drogi
już po polskiej stronie, na biednej do niedawna ścianie wschodniej. Ogarnęła mnie
niesamowita duma i wielka radość. Dzisiaj
bardzo często spotykam młodych Rosjan,
Białorusinów czy Ukraińców. Jeśli mam
tylko możliwość, rozmawiam z nimi. Pytają jak u nas, czy u nich też kiedyś będzie
podobnie? Dodaję otuchy, utwierdzam, bo
dokończenie na str. 8
8
dokończenie ze str. 7
to są przecież dobrzy ludzie. W ich oczach
najpierw widzę niedowierzanie, potem nadzieję, na końcu łzy radości.
A my? Już zachłysnęliśmy się swobodą, zapominamy nas, jeszcze nie tak dawno w podobnej sytuacji. A nam znowu w
głowie szabelka, kontusz i liberum veto.
Właśnie podróżując możemy zauważyć
jak nasz kraj się rozwija. Nie licytujmy
się, kto bardziej zasłużony, nie obrażajmy
się. Przecież to nie tylko wyłącznie dzięki
obecnej ekipie rządzącej, ale wszystkim
poprzednim po trochu. Jeśli to zauważymy i wszystkim przyznamy choć odrobinę
zasług to będzie dobrze, a będzie dobrze.
W rankingu na najlepszego włodarza
powiatu tczewskiego zajął Pan pierwsze miejsce. Gratuluję! Też się cieszymy. Jest Pan optymistą to widać, często uśmiechniętym. Proszę wybaczyć,
ale zapytam: co jest najważniejsze w
„wójtowaniu”, co daje zadowolenie i
serdecznie prowokuje do dalszej służby ludziom?
Każdy z włodarzy ma jakąś zaletę lub
wadę, ale wszystkich oceniam pozytywnie
a miejsce w rankingu? Może nie tak ważne, co przyjemne, a satysfakcja tym większa, gdyż subkowiacy lubią wygrywać.
Co jest najważniejsze w sprawowaniu tej
funkcji? Nie można zapomnieć, że miejsce nosa jest zawsze poniżej oczu, które mogą patrzeć prosto w oczy zarówno
temu w lustrze jak i tym, którym złożyło
się jakieś obietnice. Nie można mieć problemów ze słuchem, trzeba umieć służyć
ludzkim sprawom.
Wielką radości sprawia myśl, że dzięki
konkretnym działaniom zmienia się rzeczywistość, pięknieje otoczenie, ludzie
się radują, z kogoś lub czegoś są dumni.
Satysfakcję sprawia mi na przykład świadomość, że kiedy co roku odwiedzają nas
Niemcy spod Hanoweru trudno jest im
powstrzymać zachwyt nad zmianami jakie
u nas zachodzą. Wręcz u nas zaczynają
podpatrywać wiele rozwiązań i nie wiem
czy to dobrze, ale zaczynają zazdrościć?
Zwycięstwo w głosowaniu internetowym to prawdopodobnie głównie zasługa
młodzieży, czyli ich uznanie, a to już jeden
z elementów dających zadowolenie i właśnie to chyba najbardziej prowokuje do dalszej służby.
Dziękuję serdecznie za czas poświęcony i słowa krzepiące. Pozdrawiam
Pana, całą Radę Gminy Subkowy i Pracowników Urzędu. Życzę błogosławionego Nowego Roku i wszelkiej pomyślności. Niech ręka Boża kieruje zawsze
na właściwe tory, a nasi patronowie,
Św. Stanisław z Subków i Św. Wojciech
z Gorzędzieja orędują za nami.
Szczęść Boże
...ku refleksji...
znalezione podczas lektury
* Szpital. Wieloosobowa sala. Wspólnota pokonywania chorób. Terapia trudna.
Modlitwa w szpitalnej sali. Jedna z chorych: „Nie będzie wam przeszkadzało, jak
będę się modlić?” Pytanie postawione z pewnym lękiem, no bo nie wiadomo, kto
jest kto... i ta wszechobecna tolerancja jednokierunkowa. Nie przeszkadzało, po kilku tygodniach modliły się wszystkie i było wiadomo, że modlitwa pomaga, jednoczy,
wycisza, daje siłę nadprzyrodzoną. Ale musiał być ktoś pierwszy ...
* Przedszkole. Posiłek przedszkolny. Wnuczek nie czaił się, tylko wstał i przeżegnał się przed jedzeniem. Po tygodniu połowa przedszkolaków się żegnała.
* Prof. R.Legutko, poseł PiS do Parlamentu Europejskiego:
- „Człowiek uznał, że jest wolny, a najwyższym przejawem tej wolności jest rozrywka. Nie mamy już żadnych wielkich aspiracji, lecz bawimy się. Nie ma metafizyki,
nie ma religii, nie ma rodziny. Jest tylko praca i rozrywka.
Na osobiste kłopoty są prozaki i psychoterapeuci”.
- „ Kiedyś wymagano, by Kościół podporządkował się socjalizmowi, a teraz ma
się podporządkować - dla swojego dobra, oczywiście - liberalnej demokracji.”
- „... ja bym chciał, żeby mnie reprezentowało chrześcijaństwo pełnokrwiste, a
nie rozcieńczone (...) przedstawiciel tzw. katolicyzmu otwartego, zanim na forum
wejdzie, już deklaruje gotowość do ustępstw...”
- „W Parlamencie Europejskim nie kryje się wrogiego nastawienia do chrześcijaństwa. Niestety większość chrześcijan się temu poddaje i nie podejmuje walki (...)
Kandydatury Maltańczyka na wysokie stanowisko, bo był katolikiem i przeciwnikiem
aborcji, nie udało się zablokować, ale połowa sali wstała ze swoich miejsc z tabliczkami „Aborcja jest prawem człowieka”. Nie wyobrażam sobie, aby ta druga część
- chrześcijańska - kiedykolwiek zrobiła podobną demonstrację, na przykład pokazując hasło „Aborcja to zbrodnia”.
fk.
O RÓŻNICY POGLĄDÓW
Modnymi dziś i nadużywanymi w debacie publicznej są słowa nienawiść, mowa nienawiści.
Gdy nie staje merytorycznych racji, gdy brakuje racjonalnych
argumentów,wtedy padają te słowa.
Te słowa mają ostatecznie pogrążyć przeciwnika i go zdyskredytować.
Z różnicy poglądów wynikają odpowiednie postawy i zachowania.
Dla człowieka wierzącego odniesieniem w tym przypadku jest Dekalog - Kochaj bliźniego swego jak siebie samego, chociaż różnie to bywa.
Dla niewierzącego nie wiem, co jest tym deontologicznym imperatywem i
dziwnym się wydaje, że to on właśnie nierzadko etykietuje swoich przeciwników słowem nienawiść.
Otóż ów zarzucając nam bezpodstawnie nienawiść sam jest co najmniej
nietolerancyjny ze względu na wiarę, którą wyznajemy.
Słowo nienawiść o wielkim, że tak powiem, ciężarze gatunkowym jest nadużywane do walki z przeciwnikiem, a przecież uczucia ludzkie są różne i
stopniowalne.
To, że z kimś się nie zgadzamy, nie oznacza, że go nienawidzimy.
Gdy reagujemy emocjonalnie na agresję, też nie oznacza że nienawidzimy.
Są ludzie, których lubimy, do których czujemy sympatię, zaufanie, szacunek, lecz są i tacy, którzy są nam obojętni, do których nie mamy zaufania,
nie czujemy sympatii, nie darzymy szacunkiem, ale to nie oznacza jeszcze,
że ich nienawidzimy.
Uważam że z nienawiścią mamy do czynienia wówczas, gdy pałamy żądzą
zemsty, gdy się w jakikolwiek sposób mścimy.
Trzeba znać miarę słowa nienawiść i go nie nadużywać.
Zbigniew Bulczak
9
OBCY JĘZYK POLSKI
Wolontariat
Wolontariat to wspaniała forma
działalności bezinteresownej na rzecz
pomocy innym. Samo słowo stało się
ostatnio bardzo modne i często wykorzystywane w różnych formach, nie
zawsze jednak zgodnych z normami
języka polskiego…
Nie ma w polszczyźnie wzorcowej (i nigdy nie było) przysłówków wolontaryjnie,
wolontarystycznie i przymiotników wolontaryjny, wolontarystyczny. Możliwe są
natomiast wyrazy wolontariacki i wolontariacko pochodzące od rzeczownika wolontariat (‘ochotniczy ruch społeczny mający na celu bezpłatne niesienie pomocy
potrzebującym, np. chorym i biednym)’.
Wchodzą także w grę przymiotnik i
przysłówek woluntarystyczny, woluntarystycznie, ale dotyczą czegoś innego – pojęcia woluntaryzm znanego w filozofii (jest
to ‘pogląd uznający wyższość woli nad
innymi władzami umysłowymi człowieka:
rozumem, intuicją itp., i traktujący ją jako
główny motor ludzkich działań’).
Ktoś może więc być wolontariuszem,
czyli pracować wolontariacko, wykonywać działalność wolontariacką, ktoś inny
zaś woluntarystą, tzn. wyznawać teorie
woluntarystyczne i woluntarystycznie myśleć.
To prawda, że zarówno słowo wolontariat (pożyczka z języka francuskiego
– volontariat), jak i woluntaryzm (od an-
gielskiego – voluntarism) mają wspólny
rodowód, etymologicznie wiążą się z latynizmami voluntas, -tatis (‘wola, chęć,
zamiar’) i voluntarius ‘dobrowolny; zależny od woli’. Upowszechniły się jednak w
odmiennych definicjach, mają oddzielną
grupę wyrazów pochodnych i absolutnie
nie wolno się nimi posługiwać wymiennie.
Na słowo wolontariusz natrafiamy w
słownikach języka polskiego już w połowie
XIX w. (pisano je wtedy z jotą – wolontarjusz). Częściej jednak była w użyciu forma z u – woluntarjusz, a więc taka, która
prawie w całości zachowywała brzmienie
i postać graficzną łacińskiego przymiotnika volunatarius (‘dobrowolny’).
W Słowniku języka polskiego Maurycego Orgelbranda (Wilno 1861, t. II, s. 1889)
właśnie ona stała na pierwszym miejscu:
woluntarjusz, v. (czyli ‘albo’) wolontarjusz, v. wolentarz, i objaśniano ją jako:
1. ‘żołnierz, który dobrowolnie przystał
do wojska; ochotnik’, 2. han. ‘młody kupiec, który nauki swe skończył, ale czy to
chcąc się praktycznie usposobić, czy nie
mogąc znaleźć miejsca pensjonowanego
komisanta, bez żadnego wynagrodzenia,
w jakimś znakomitym domu handlowym,
spełnia obowiązki komisanta’. W Słowniku języka polskiego (tzw. warszawskim)
Jana Karłowicza, Adama Kryńskiego i
Władysława Niedźwiedzkiego z począt-
¯ywoty Œwiêtych
24 stycznia – św. Franciszka Salezego
Św. Franciszek Salezy urodził się 21
sierpnia 1567 roku w Alpach Wysokich w Sabaudii.
Jego rodzice pochodzili ze znakomitych rodów zapewniając mu dostatnie życie i wychowanie głęboko katolickie.
Najbardziej cenił matkę, która mimo licznych zajęć – zajmowała się całym domem, była pracowita, systematyczna,
spokojna i zapobiegliwa wychowując 13 swoich dzieci –
umiała znaleźć czas na zjednoczenie się z Bogiem. W roku
1573 rozpoczął naukę, a w 1677 przyjął I komunię Świętą i
sakrament Bierzmowania. W wieku 15 lat rozpoczął studia
na słynnym paryskim uniwersytecie, Sorbonie. Studiował
klasykę, teologię i zagadnienia biblijne. W czasie zgłębiania nauki ogarnęły go wątpliwości, czy zostanie zbawiony.
Uspokoił się dopiero po oddaniu się opiece Matki Bożej w
kościele św. Stefana de Gres. Z Paryża udał się do Padwy
na kolejne studia, które zakończył doktoratem. W 1591 roku
pojechał do Loreto, gdzie złożył śluby dozgonnej czystości,
a w 1592 odbył pielgrzymkę do Rzymu, skąd powrócił do
ku XX w. wymienia się jeszcze synonimy
wolunter, wolonter, wolontarz, wolentarz
(Warszawa 1919, t. VII, s. 687 oraz s.
692-693).
Owa wielość i różnorodność form (początkowe wolu-, wolo-, wole- oraz przyrostki -jusz, -arz, -er) świadczą o tym, że
nasi przodkowie mieli sporo trudności z
fonetycznym i graficznym zaadaptowaniem latynizmu voluntarius do polskiego
systemu językowego. Jeszcze dzisiaj
słowniki przy hasłach wolontariat, wolontariusz podają: rzadziej: woluntariat, woluntariusz.
Jeśli chodzi o przymiotniki, to pierwotnie
były w obiegu formy woluntarjuszowski,
wolontarjuszowski wywiedzione wprost
od rzeczownika woluntarjusz, wolontarjusz oraz forma wolontarski pochodząca
od wolentarz (‘ochotniczy, dobrowolny’).
Nie posługiwano się jeszcze wówczas
słowem wolontariat, woluntariat. Zamieścił je dopiero pół wieku później Witold Doroszewski w Słowniku języka polskiego
PWN (Warszawa 1967, t. IX, s. 1236), i to
bez oboczności!): woluntariat ‘bezpłatna
forma stażu w szpitalu lekarza zdobywającego specjalizację’.
Dzisiaj jest w użyciu forma z o – wolontariat – mająca o wiele szersze znaczenie
(‘bezpłatne niesienie pomocy potrzebującym’), od której przymiotnik i przysłówek
brzmią wolontariacki, wolontariacko (a
nie: wolontarystyczny, wolontarystycznie).
W czynie wolontariackim – dla wszystkich potrzebujących poprawnych form językowych - zebrała: Anna Falgowska
domu. Ojciec miał dla Franciszka ułożony plan najbliższej
przyszłości, w którym chciał ożenić go z bogatą dziedziczką. Franciszek odmówił i udał się do swojego biskupa,
aby przyjął go do stanu duchownego. W 1593 roku przyjął
święcenia kapłańskie. W 1594 roku udał się w charakterze
misjonarza do głoszenia wiary katolickiej wśród kalwinów.
Aby jego praca była skuteczniejsza rozdawał ulotki z prawdami wiary, rozlepiał je na murach. Może dlatego Kościół
ogłosił św. Franciszka Salezego patronem dziennikarzy katolickich. W 1602 roku, po śmierci biskupa Garniera, został
głową diecezji. Szybko i z wielką żarliwością zabrał się do
pracy. Rozpoczął od wizytacji 450 parafii swojej diecezji,
niestrudzenie przemawiał, spowiadał i udzielał sakramentów świętych, wizytował klasztory. W 1604 roku zapoznał
się Franciszek ze św. Joanną Franciszką de Chantal i przy
jej współpracy założył nową rodzinę zakonną sióstr Nawiedzenia NMP (wizytek). W 1622 roku udał się w podróż
do Avignonu, gdzie spotkał się z królem. Kiedy powracał
stamtąd do Annecy, zmarł nagle w Lyonie podczas ataku
apopleksji 28 grudnia 1622 roku. Ciało świętego zostało
przeniesione do kościoła macierzystego sióstr Nawiedzenia. Papież Pius IX ogłosił Franciszka Salezego doktorem
Kościoła (1877r.), a papież Pius XI ogłosił go patronem
dziennikarzy i katolickiej prasy (1923r.).
Opracowanie: I. Kołodziejska
10
Działania
parafialnego zespołu
C A R I TA S
w roku 2012
cioła Prawosławnego. Jedna złotówka
ze sprzedaży każdej świecy przeznaczona zostanie na wypoczynek letni
dzieci z naszej parafii w roku 2013,
pozostały dochód odprowadzony będzie do Caritas Diecezji Pelplińskiej.
Wydarzenia parafialne, w których
wziął udział nasz PZC.
Zadaniem każdego zespołu charytatywnego działającego w parafii jest
- W marcu zaproponowaliśmy paniesienie pomocy materialnej i duchowej tym, którzy jej w danej chwili porafianom pomoc w rozliczaniu PIT-ów
trzebują, a także uwrażliwianie wszystkich parafian na ludzką biedę.
Programy i Akcje ogólnopolskie, ku z marchewką oraz 2976 litrów
w których wziął udział nasz PZC.
mleka. Pomocą żywnościową objęliśmy 432 osoby. Składam serdeczne
Światowy Dzień Chorego - 11 lu- podziękowanie panom: Tadeuszowi
tego uroczysta Eucharystia i poczę- Szwarc, Bogdanowi Zalewskiemu
stunek dla około 80 osób starszych, oraz Jarosławowi Landowskiemu za
chorych i niepełnosprawnych w domu gratisowy transport żywności z Jabłoparafialnym.
wa do Subków.
Jałmużna Wielkopostna - rozproWakacyjna Akcja Caritas - wywadzanie, szczególnie wśród dzieci poczynek letni ministrantów, scholii i
,skarbonek w czasie Wielkiego Postu. dzieci z rodzin niezamożnych. W miOfiary złożone przez dzieci do skar- nionym roku 45 - osobowa grupa dziebonek zostały przekazane osobie nie- ci z naszej parafii przebywała od 16
pełnosprawnej na operację oka.
do 21 lipca na koloniach w Żarnowcu.
Wielkanocne Dzieło Caritas - Dzieci uczestniczyły codziennie we
Niedziela Palmowa (sprzedaż palm Mszy świętej, kąpały się w morzu i na
wykonanych przez panie z Zespołu krytej pływalni, odbyły rejs statkiem,
Caritas).
były na seansie w kinie, zwiedzały
Unijny Program PEAD - pomoc Łebę i Gniewino, grały w kręgle i piłkę,
osobom bezrobotnym, niepełno- oraz bawiły się w Parku Dinozaurów).
Pomoc ofiarom kataklizmów - w
sprawnym oraz rodzinom wielodzietnym o niskich dochodach przez do- zbiórce na pomoc osobom poszkostarczanie im gotowych artykułów dowanym przez trąbę powietrzną,
spożywczych. Kryterium dochodowe która przeszła w lipcu przez powiat
uprawniające do udzielenia pomocy starogardzki, tucholski i świecki, zewynosiło na początku roku 715,50 zł braliśmy 5650 zł. Pieniądze te za podla osoby samotnej oraz 526,50 zł na średnictwem Caritas Diecezji zostały
jednego członka rodziny, a od paź- przekazane poszkodowanym rodzidziernika 813 zł dla osoby samotnie nom.
Tydzień Miłosierdzia - (w paźgospodarującej i 684 zł dla osoby w
rodzinie. W programie PEAD uczest- dzierniku byliśmy w odwiedzinach
niczymy od kilku lat. Podczas całego u 53 osób starszych i chorych w ich
roku 2012 z magazynu w Jabłowie domach. Każdy chory otrzymał upoprzywieźliśmy 13.813,04 kg żywności minek. Odwiedziliśmy także ŚDSP w
za kwotę 49.366,94 zł. Dla naszych Narkowach, przekazując dla osób tam
parafian dostaliśmy: 200 kg masła, uczęszczających żywność, słodycze i
200 kg sera, 200 kg sera topione- środki czystości.
go,400 kg cukru,800 kg maki, 1360
Wigilijne Dzieło Pomocy Dziekg makaronu, 1291,20 kg mielonki ciom - rozprowadzanie w Adwencie
wieprzowej, 1150 kg kaszy gryczanej, świec wigilijnych, które zapalamy w
973,44 kg dżemu wiśniowego, 408 kg Wigilię Bożego Narodzenia na nakoncentratu pomidorowego, 354 kg szych stołach na znak solidarności z
herbatników, 110 litrów oleju rzepako- osobami potrzebującymi. Od 13 lat w
wego, 800 kg ryżu, 1280 kg płatków akcji tej obok Caritas Polskiej uczestnikukurydzianych, 734,40 kg klopsików czy Diakonia Kościoła Luterańskiego
w sosie pomidorowym, 576 kg grosz- i Reformowanego oraz ELEOS Koś-
za 2011 rok w zamian za 1 procent
podatku przekazanego na Caritas
Diecezji Pelplińskiej. Pity wypełniały
panie księgowe.
- W czerwcu byliśmy współorganizatorami Biegu Papieskiego, na który
przygotowaliśmy z darów holenderskich nagrody dla uczestników i loterię
fantową oraz upiekłyśmy ciasta z paniami z Akcji Katolickiej i Żywego Różańca. Fundusze uzyskane z loterii i
sprzedaży ciast zostały przeznaczone
na wypoczynek letni dzieci z naszej
parafii.
- W lipcu przygotowaliśmy poczęstunek dla 180 pielgrzymów z Tczewskiej Pielgrzymki Pieszej na Jasną
Górę. Słowa podziękowania ślę do rodzin które, od lat przynoszą do parafii
żywność dla pielgrzymów.
- W grudniu zorganizowaliśmy
spotkanie dzieci ze Św. Mikołajem. Po
Mszy św. na którą zaproszone były
wszystkie dzieci, Św. Mikołaj rozdał
250 paczek.
W ciągu całego roku rodziny potrzebujące mogły otrzymać odzież
używaną oraz wypożyczyć sprzęt
rehabilitacyjny (chodziki, wózki inwalidzkie oraz łóżka medyczne z darów
otrzymanych od Caritas Zeewolde z
Holandii).
Na początku każdego roku Caritas
Diecezji Pelplińskiej organizuje Spotkanie Noworoczne dla pracowników
oraz wolontariuszy Parafialnych Zespołów i Szkolnych Kół Caritas. Na
tegorocznym spotkaniu ks. biskup ordynariusz Ryszard Kasyna powiedział
do wszystkich wolontariuszy Caritas,
że ,,miłość ma szansę kiedy człowiek dzieli się nią z innymi i kiedy
potrafi ją przyjąć”. Dajmy więc wszyscy szansę miłości w nowym 2013
roku.
Cecylia Stempa
Prezes PZC
w Subkowach
11
Z KOMPENDIUM KATECHIZMU
KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO
DZIESIĘĆ PRZYKAZAŃ
BĘDZIESZ MIŁOWAŁ SWEGO BLIŹNIEGO JAK SIEBIE SAMEGO
SIÓDME PRZYKAZANIE:
NIE KRADNIJ
O czym mówi siódme przykazanie?
Siódme przykazanie mówi o poszanowaniu i powszechnym przeznaczeniu dóbr, o własności prywatnej
dóbr, o szacunku dla osób i ich dóbr
oraz integralności stworzenia. Kościół znajduje w tym przykazaniu także podstawy swojej nauki społecznej,
która obejmuje słuszne postępowanie
w działalności gospodarczej, w życiu
społecznym i politycznym, prawo i
obowiązek pracy ludzkiej, sprawiedliwość i solidarność między narodami,
miłość do ubogich.
Pod jakimi warunkami istnieje
prawo do własności prywatnej?
Prawo do własności prywatnej istnieje, pod warunkiem że została ona
otrzymana lub nabyta w sposób sprawiedliwy i że pozostaje pierwszoplanowe powszechne przeznaczenie
dóbr w celu zaspokojenia fundamentalnych potrzeb wszystkich ludzi.
Jaki jest cel własności prywatnej?
By zagwarantować wolność i godność osób oraz pomóc każdemu w
zaspokojeniu jego podstawowych potrzeb, a także potrzeb tych, za których
ponosi on odpowiedzialność.
Co nakazuje siódme przykazanie?
Siódme przykazanie nakazuje poszanowanie dóbr innych przez praktykowanie sprawiedliwości i miłości,
umiarkowania i solidarności. W szczególności domaga się dotrzymywania
obietnic i przestrzegania zawartych
umów; naprawienia popełnionej niesprawiedliwości i zwrotu rzeczy bezprawnie nabytej; poszanowania integralności stworzenia przez roztropne
i umiarkowane korzystanie z bogactw
mineralnych, roślinnych i zwierzęcych
całego świata, ze specjalną troską
wobec rodzajów zagrożonych wyginięciem.
Jaką postawę powinien mieć
człowiek wobec zwierząt?
Człowiek winien traktować zwie-
rzęta, które są stworzeniami Boga, z
życzliwością, unikając zarówno przesadnej miłości wobec nich, jak i wykorzystywania ich w sposób niegodziwy,
przede wszystkim dla doświadczeń
naukowych wykonywanych poza rozsądnymi granicami i połączonych z
zadawaniem im niepotrzebnych cierpień.
Czego zakazuje siódme przykazanie?
Siódme przykazanie zakazuje
przede wszystkim kradzieży, która
polega na przywłaszczeniu sobie dobra drugiego człowieka wbrew racjonalnej woli właściciela. Ma to miejsce
w przypadkach niesprawiedliwych
wynagrodzeń; w spekulacjach, które
sztucznie podwyższają ceny towarów
w celu osiągnięcia korzyści ze szkodą dla drugiego człowieka; w fałszowaniu czeków i rachunków. Zabrania
ponadto oszustw podatkowych i handlowych, świadomego wyrządzania
szkody własności prywatnej lub publicznej. Zakazuje także lichwy, korupcji, prywatnego nadużywania dóbr
społecznych, źle wykonanych prac,
marnotrawstwa.
Co stanowi treść nauki społecznej Kościoła?
Nauka społeczna Kościoła, będąca organicznym rozwojem prawdy
Ewangelii o godności osoby ludzkiej
i jej wymiaru społecznego, proponuje zasady refleksji, formułuje kryteria
sądu i podaje kierunki działania.
Kiedy Kościół wypowiada się w
kwestiach społecznych?
Kościół wydaje sąd moralny w kwestiach gospodarczych i społecznych,
gdy domagają się tego podstawowe
prawa osoby, dobro wspólne lub zbawienie dusz.
Jak powinna być prowadzona
działalność społeczna i gospodarcza?
Powinna być prowadzona zgodnie
z właściwymi jej metodami i prawami,
w granicach porządku moralnego, służyć całemu człowiekowi i całej wspól-
nocie ludzkiej, z poszanowaniem
sprawiedliwości społecznej. Człowiek
winien być jej twórcą, centrum i celem.
Co sprzeciwia się nauce społecznej Kościoła?
Sprzeczne z nauką społeczną Kościoła są systemy gospodarcze i społeczne, które godzą w fundamentalne
prawa osoby lub czynią z zysku wyłączną normę i ostateczny cel swej
działalności gospodarczej. Dlatego
Kościół odrzuca ideologie związane
w czasach współczesnych z „komunizmem” albo z ateistycznymi i totalitarnymi formami „socjalizmu”. Ponadto
odrzuca w praktyce „kapitalizmu” indywidualizm oraz absolutny prymat
prawa rynku nad pracą ludzką.
Jaką wartość dla człowieka ma
praca ludzka?
Praca jest dla człowieka zarówno
obowiązkiem, jak i prawem, przez którą współpracuje z Bogiem Stwórcą.
Pracując z zaangażowaniem i kompetencją, osoba urzeczywistnia swoje naturalne zdolności, szanuje dary
Stwórcy i otrzymane talenty, utrzymuje siebie, swoich bliskich, służy wspólnocie ludzkiej. Ponadto, z łaską Bożą,
praca może być środkiem uświęcania
i współpracy z Chrystusem w Jego
dziele Odkupienia.
Do jakiego rodzaju pracy ma prawo każda osoba?
Dostęp do pewnej i uczciwej pracy,
bez niesprawiedliwej dyskryminacji,
powinien być otwarty dla wszystkich,
z poszanowaniem wolnej inicjatywy
gospodarczej i słusznego wynagrodzenia.
Jaka jest odpowiedzialność państwa w kwestii pracy?
Do państwa należy stworzenie poczucia bezpieczeństwa w zakresie
gwarancji indywidualnej wolności i
własności, stabilności pieniądza oraz
sprawnych służb publicznych; czuwanie nad realizowaniem praw ludzkich
w dziedzinie gospodarczej i kierowanie nim. Zależnie od okoliczności
społeczeństwo powinno ze swej strony pomóc obywatelom w uzyskaniu
pracy.
Jaką odpowiedzialność mają odpowiedzialni za przedsiębiorstwa?
Odpowiedzialni za przedsiębiorstwa ponoszą odpowiedzialność gospodarczą i ekologiczną za swoje
działania. Są oni obowiązani mieć
na względzie dobro osób, a nie tyldokończenie na str. 12
12
dokończenie ze str. 11
ko wzrost zysków, jeśli nawet są one
konieczne dla przeprowadzenia inwestycji, zapewnienia przyszłości przedsiębiorstwu, gwarantują zatrudnienie i
pomyślny rozwój życia gospodarczego.
Jakie obowiązki mają pracownicy?
Powinni wykonywać swą pracę sumiennie, kompetentnie i z oddaniem,
poszukując rozwiązania ewentualnych konfliktów za pomocą dialogu.
Odwołanie się do pokojowego strajku
jest moralnie uprawnione, jeżeli jest
on środkiem nieuniknionym, ze względu na proporcjonalną korzyść, oraz
bierze pod uwagę dobro wspólne.
Jak urzeczywistnia się sprawiedliwość i solidarność między narodami?
W wymiarze międzynarodowym
wszystkie narody i instytucje powinny
działać w duchu solidarności i pomocniczości, w celu wyeliminowania lub
zmniejszenia ubóstwa, nierówności
zasobów i środków gospodarczych,
niesprawiedliwości gospodarczych i
społecznych, wyzysku osób, kumulacji długów krajów ubogich, wynaturzonych mechanizmów, które stoją na
przeszkodzie rozwoju krajów słabiej
rozwiniętych.
W jaki sposób chrześcijanie
uczestniczą w życiu politycznym i
społecznym?
Do wiernych świeckich należy bezpośrednie angażowanie się w życie
polityczne i społeczne. Winni oni ożywiać duchem chrześcijańskim rzeczywistość doczesną, a we współpracy z
innymi powinni okazać się autentycznymi świadkami i tymi, którzy wprowadzają pokój i sprawiedliwość.
Z czego czerpie natchnienie miłość ubogich?
Miłość ubogich czerpie natchnienie
z Ewangelii błogosławieństw i z przykładu Jezusa, z Jego stałej uwagi poświęconej ubogim. Jezus powiedział:
„Wszystko, co uczyniliście jednemu
z tych braci moich najmniejszych,
Mnieście uczynili” (Mt 25,40). Miłość
ubogich obejmuje nie tylko ubóstwo
materialne, lecz również liczne formy
ubóstwa kulturowego, moralnego i religijnego. Uczynki miłosierdzia co do
duszy i co do ciała oraz liczne instytucje dobroczynne, które powstały w
ciągu wieków, są konkretnym świadectwem miłości na rzecz ubogich, charakteryzującej uczniów Jezusa.
Spotkanie z poezją
„I jęli ciebie cieśle orać i ryć cię rylcem u korzeni,
żeby twój głos, twój kształt odmienić,
żeby cię zmienić w sen upiora”
Nowy rok kalendarzowy skłania nas do refleksji, osobistych postanowień, przywołuje wspomnienia. Współcześni kreatorzy wizerunku człowieka sukcesu nie
radzą czynić postanowień, ale planować. Postanowienia dotyczą wiary, religii, a
takie zachowania są niemodne. Jednak zostawmy na chwilę kreatorów. Przywołajmy wspomnienia i historię. Styczeń kojarzy się nam z wyzwoleniem Warszawy,
a mnie przypomina piękny wiersz Krzysztofa Kamila Baczyńskiego:
Byłeś jak wielkie, stare drzewo,
narodzie mój jak dąb zuchwały,
wezbrany ogniem soków źrałych
jak drzewo wiary, mocy, gniewu.
I jęli ciebie cieśle orać,
I ryć cię rylcem u korzeni,
Żeby twój głos, twój kształt odmienić,
Żeby cię zmienić w sen upiora.
Jęli ci liście drzec i ścinać,
byś nagi stał i głowę zginał.
Jęli ci oczy z ognia łupić,
Jęli ci ciało w popiół kruszyć,
By wydrzeć Boga z żywej duszy.
Zacytowałam tylko fragment tego pięknego liryku, połowę. W drugiej części
wiersza Kamil Baczyński pisze o nadziei na zwycięstwo: „ I zmatwychwstaniesz
jak Bóg z grobu z huraganowym tchem u skroni. I wstrząśniesz się z poblaskiem
nieba, posłuchasz serca: serce żyje.” Słowa cieśle, naturalnie, Baczyński użył w
znaczeniu pejoratywnym, ujemnym. Cieśle w liryku Baczyńskiego to oprawcy,
agresorzy - Niemcy? Rosjanie? Ten piękny utwór Kamila Baczyńskiego zawsze
od nowa wzrusza czytelnika, przesłanie w nim jest ponadczasowe, skierowane
również do nas.
Minęło wiele lat od zakończenia wojny, żyjemy w wolnym kraju, ale znowu czyha
na człowieka niebezpieczeństwo. Pojawili się nowi cieśle, specjaliści od aborcji, od
partnerskich związków homoseksualnych, bo podobno z trupami nienarodzonych
dzieci i dewiantami będzie nam lepiej w nowoczesnej Europie. Ci tzw. specjaliści
wiedzą wszystko, a przede wszystkim, jak wydrzeć Boga z młodej duszy.
Na zakończenie proponuję Państwu wiersz Cypriana Norwida „ Specjaliści”:
Czemu? Ten świat – nie jajo Eden,
Czemu – nie Ideałem?
- Słuchaj, dwóch ludzi znałem:
Ach! z tych dwóch… cóż byłby za jeden!
Bo pierwszy z nich, choć zabił dziecię
Niegodnym wychowaniem,
Pił, klął, żył w kości graniem„N a j l e p s z e s e r c e m i a ł n a ś w i e c i e”
Bo drugi znów dobrego słowa
Nie był wart – lecz mówiono,
Jak o pierwszym: „To pono
Najlepsza w świecie głowa!”
Więc – stąd to świat nie jest jak Eden!
Ale będzie … gdy głowy
Wnijdą na swe tułowy.
- Choć nie zawsze z dwóch byłby choć jeden!...
Ewa Groos
13
PAMIĘCI KSIĘDZA
I POETY
Tu będę chyba mieszkał do śmierci. Że takie małe miasteczko? Po tylu podróżach wiadomo już mniej więcej, że świat może być jedną rzeką, jednym kościołem, jedną ulicą, drzewem za oknem, odrobiną książek, płyt i - last but not
least - kilku dobrymi ludźmi. Można jeździć po całym świecie, ale gdzieś trzeba
mieszkać. „Istotnie, to najważniejsze - ten mały zaklęty krąg, który nas strzeże od
chaosu” ...
... to jedne z wielu pięknych słów,
które napisał o Pelplinie ks. Janusz St.
Pasierb. Choć urodzony w Tczewie,
jednak silnie był z „Atenami Północy”
związany - kapłan, poeta, historyk sztuki, profesor Wyższego Seminarium
Duchownego; Wielki Człowiek Kultury i
Prawdziwy Europejczyk.
7 lutego obchodziliśmy 84. rocznicę
jego urodzin. W grudniu bieżącego roku
minie 20 lat od dnia, kiedy odszedł do
swojej „Małej ojczyzny” niebieskiej i
zgodnie z ostatnią wolą został pochowany na pelplińskim cmentarzu.
Właśnie w dniu urodzin swego Patrona, obchody Roku ks. Janusza St.
Pasierba zainaugurowała uroczystą
Mszą św. i sesją społeczność Zespołu Szkół Ekonomicznych w Tczewie.
Mszę św. w kościele św. Józefa odprawił biskup pelpliński Ryszard Kasyna
zachęcając do modlitwy za kapłana
oraz zgłębiania jego życia i twórczości.
Ordynariusz życzył też zebranym, by
obchody tego roku pomogły wszystkim
dojrzewać w miłości, której był piewcą ksiądz i poeta. Głoszący homilię
prymas - senior abp Henryk Muszyński określił ks. Pasierba „mistrzem dla
wielu, czyli prawdziwym wzorcem”, a
przy tym „człowiekiem wolnym i to w
czasach totalitaryzmu, ponieważ był
zakotwiczony w Bogu a jednocześnie niezależny w swoim myśleniu”. W
późniejszych wystąpieniach podczas
uroczystej inauguracji Roku Pasierbowego w Zespole Szkół Ekonomicnych
oraz sesji popołudniowej abp Muszyński dzielił się swoimi bardzo osobistymi
wspomnieniami i refleksjami dotyczącymi przyjacielskich relacji z ks. Patron
tego roku w województwie pomorskim
- „Prawdziwy posłaniec słowa”, przede wszystkim Chrystusa, Biblii i poezji,
jakim był i nadal jest ks. Pasierb jest
najlepszym wzorem, by młodzi byli
„ludźmi wolnymi i odpowiedzialnymi”.
Na zaproszenie dyrektora ZSE Jerzego Cisewskiego przybyli liczni goście z
całej Polski, w tym reprezentanci szkół,
których ks. Pasierb jest patronem, parlamentarzyści, władze samorządowe,
władze oświatowe, działacze regionalni
Kaszub i Kociewia, księża, uczniowie i
koledzy szkolni ks. Pasierba.
Wśród obecnych był również zaprzyjaźniony z ks. Pasierbem biskup
włocławski Wiesław Mering, który
stwierdził, że ks. Pasierb „jeżeli gdzieś
widział szansę na wspólną i wielką Europę, to tylko widział ją w chrześcijaństwie”.
Podczas uroczystości zainaugurowano też działanie szlaku turystycznego „Drogami życia i twórczości ks.
Pasierba”, który wiedzie od Lubawy poprzez Pelplin, Tczew do Żarnowca.
Alicja Słyszewska
Ks. Janusz St. Pasierb
Żył w latach 1929-1993. Był kapłanem diecezji pelplińskiej.
W 1957 r. uzyskał doktorat z teologii, w 1962 r. doktorat z
archeologii, w 1964 r. habilitował się na Wydziale Historycznym UW, w 1972 r. otrzymał tytuł profesora nadzwyczajnego, w 1982 r. - profesora zwyczajnego. Przez wiele lat
był związany z Akademią Teologii Katolickiej w Warszawie
(obecnie Uniwersytetem kard. S. Wyszyńskiego).
Był znany eseistą, poetą i wykładowcą na wielu uczelniach w Polsce i za
granicą. Należał do grona osób opiekujących się, jako historyk sztuki, Obrazem
Jasnogórskim. Był konsultantem filmów, także z ramienia Watykanu; autorem
licznych książek i artykułów, bohaterem wielu filmów dokumentalnych. Wrażliwy
na chrześcijańskie korzenie Polski i Europy, uznawany jest za twórcę idei „małych ojczyzn”. Pochowany został na cmentarzu w Pelplinie.
A. Słyszewska
ROK PASIERBOWY
W PELPLINIE
8 stycznia 2013 r. Rok Ks. Pasierba zainaugurowany został w Pelplinie.
Uroczystość miała miejsce w Liceum
Ogólnokształcącym, które przyjęło księdza Pasierba za swojego Patrona w 1994r.
Jeszcze przed oficjalnym spotkaniem, na
grobie księdza i poety złożono kwiaty i
zapalono znicze. Modlitwy poprowadził ks.
infułat Tadeusz Brzeziński.
Później, w progach gościnnego LO powitał gości słowami Patrona Dyrektor szkoły
Bogdan Wiśniewski: „Najpiękniejszym darem miłości jest obecność”. Wśród licznie
obecnych osób, w różny sposób związanych
z osobą ks. J.St. Pasierba, był również Biskup Wiesław Śmigiel. Wspominając swego mistrza, stwierdził, iż był wielkim człowiekiem dialogu, co wynikało ze wzajemnego
przenikania się osobowości kapłana i poety; niezwykłej umiejętności łączenia świata
nauki ze światem kultury; świata duchownych i świata świeckich.
Burmistrz Pelplina Andrzej Stanuch zaprezentował obecnym specjalnie wydany na
Rok Pasierbowy 2013 kalendarz ilustrowany pięknymi fotografiami Pelplina oraz fragmentami tekstów Ks. Pasierba, zaczerpniętymi z jego książki „Gałęzie i liście”.
Przewodniczący Komisji Edukacji i Kultury Rady Miejskiej Ryszard Rogaczewski poinformował o inicjatywie senatora Andrzeja
Grzyba, który wraz z innymi senatorami z
Pomorza przygotował oświadczenie skierowanie do Marszałek Senatu w sprawie
Roku ks. Pasierba.
Pani Maria Wilczek, Prezes Fundacji
im. Ks. Janusza St. Pasierba, za promocję
twórczości ks. Pasierba oraz Pelplina nagrodzona została Medalem „Za Zasługi dla
Miasta i Gminy”. Wyróżnienie wręczył jej
Przewodniczący Rady Miejskiej Mirosław
Chyła.
Uroczystość ubogaciły fragmenty tekstów prozy ks. J.St Pasierba czytane przez
Jerzego Kiszkisa oraz mówione i śpiewane
przez młodzież szkolną teksty poetyckie.
A. Słyszewska
W POMORSKIEJ PAMIĘCI
Styczniowe imprezy, wspominające
życie i twórczość księdza i poety J. St.
Pasierba, stanowią prolog do wielu zapowiadanych i planowanych uroczystości ku jego pamięci na Pomorzu.
W marcu w Pelplinie otwarta zostanie
wystawa fotograficzna „Galilejska uroda Kociewia i Kaszub”, a w październiku będzie tu miała miejsce prapremiera oratorium opartego o teksty ks.
Pasierba. Jak zazwyczaj w czerwcu w
pelplińskim LO odbędzie się XVIII Festiwal Poetycki im. ks. Janusza St. Pasierba. Podczas niego spotkają się też
włodarze miast związanych z życiem i
działalnością poety: Warszawy, Tczewa, Lubawy, Żabna, Redy, Grudziądza
i Pelplina.
A. Słyszewska
14
ROZMOWY Z DZIECKIEM
Jedną z najważniejszych rzeczy, jakie możemy dać naszemu dziecku jest poświęcony mu czas i prawdziwa rozmowa. Szczera rozmowa
z dzieckiem przyczynia się do nawiązania bliższego kontaktu ze swoim dzieckiem. Pozwala ona na wymianę myśli oraz przebywanie ze sobą.
Dzieci bardzo lubią rozmowy ze swoimi rodzicami, są żądne wiedzy o otaczającym je świecie i chcą się dowiadywać od nich o najważniejszych.
Dla rodziców rozmowa z dzieckiem
jest wspaniałą okazją, by brać udział w
jego życiu. Pociechom natomiast daje
pewność, że mama i tata są zainteresowani ich przemyśleniami, nurtującymi pytaniami i problemami.
Z dziećmi trzeba rozmawiać, nawet
takimi zupełnie malutkimi. W tym okresie
dobrze jest śpiewać, mówić, żeby dziecko nauczyło się kontaktu z drugim człowiekiem i oswajało mowę. W przypadku
przedszkolaków dialog polega na ciągłym
odpowiadaniu na pytania typu: dlaczego?, po co?, czemu?, itp. Takie rozmowy
pobudzają ciekawość dziecka, pozwalają
poznawać świat, zarówno ten materialny,
jak i świat wartości. Te rozmowy są dla
dziecka bardzo pożyteczne.
Starsze dzieci potrzebują rozmowy na
temat swoich przeżyć czy problemów,
które akurat je nurtują.
Jednak pośpiech, codzienne obowiązki czy zmęczenie sprawiają, że często
rodzicom brakuje czasu na dłuższą rozmowę z dziećmi. Często ograniczają się
tylko do krótkich pytań typu „Co w szkole?”, komunikatów „Jadę na zakupy” czy
poleceń ”Idź spać”. Efekt tego jest taki,
że dziecko nie chce wtedy rozmawiać o
swoich problemach, a rodzic jest zdziwiony, że traktuje go jak obcą osobę.
Co zrobić, żeby komunikacja między
rodzicami a dziećmi przebiegała prawidłowo? Oto kilka wskazówek , które mogą
być pomocne przy nawiązywaniu bliższego kontaktu z dzieckiem:
•Ważne jest, aby w domu panowała
atmosfera sprzyjająca dialogowi. Jeśli rodzice omawiają przy stole różne sprawy
związane z domem, z pracą, bieżącymi
wydarzeniami, jeśli przy tym umieją się
nawzajem słuchać i dzielić swoimi przemyśleniami, to dziecko też tego się uczy.
•Ważne rozmowy trzeba przeprowadzać w rozluźnionej atmosferze, nie w
biegu lub gdy jesteśmy zmęczeni lub
wzburzeni.
•W komunikacji między dziećmi a rodzicami trzeba zwracać uwagę na przyjazny ton głosu i wyraz twarzy.
SŁOWO K ATECHETY
SAKRAMENT NAMASZCZENIA CHORYCH
W oparciu o YOUCAT –
Katechizm Kościoła Katolickiego
Niemiecki pisarz Heinrich Büll pisał:
,,nawet najgorszy świat chrześcijański
wolałbym niż najlepszy pogański, ponieważ w świecie
chrześcijańskim jest miejsce dla tych, dla których nie
ma go w świecie pogańskim: kalek i chorych, ludzi słabych i starych. I jest coś więcej, niż tylko miejsce dla
nich: jest miłość okazywana tym, którzy pogańskiemu
jak też bezbożnemu światu wydawali się i wydają bezużyteczni”.
Sakrament namaszczenia chorych może przyjąć każdy wierzący, którego zdrowie znajduje się w poważnym
niebezpieczeństwie. Wielu chorych obawia się tego sakramentu, odsuwając go na ostatni moment życia, jako
pewien rodzaj wyroku. W Starym Testamencie człowiek
przeżywał chorobę w obliczu Boga. Izrael doświadczał
tego, że cierpienie wiązało się z grzechem i złem, natomiast wierność Bogu, według prawa, przywracała życie.
W Nowym Testamencie ukazuje się nam postać Jezusa
Chrystusa, który przyszedł żeby uleczyć całego człowieka, duszę i ciało, jest lekarzem, którego potrzebują chorzy
(por. Mk 2,17). Jego współczucie dla wszystkich cierpią-
•Zanim rozpocznie się rozmowę z dzieckiem, należy uspokoić emocje. Krzyk
i złość to najwięksi wrogowie kontaktów
między rodzicem a dzieckiem.
•Jeśli nie jest się pewnym, czy dobrze
zrozumieliśmy dziecko, należy zapytać
się ponownie. Trzeba upewnić się też,
czy malec właściwie odebrał to, co mieliśmy do powiedzenia.
•Należy uzbroić się w cierpliwość, gdy
dziecko chce ciągle rozmawiać na ten
sam temat.
•Od wieku szkolnego dzieci wątpią,
stawiają niewygodne pytania, obrażają
się, gdy mają wrażenie, że traktuje się je
„jak małe dziecko”. Wtedy czasem można porozmawiać z nim, jak z dorosłym.
•Dziecko czasami do rozmowy trzeba
zachęcić. Gdy dziecko milczy, nie oznacza to wcale, że nie ma problemów.
•Czasem, gdy dziecko przychodzi z
problemem, trzeba wszystko zostawić i je
wysłuchać. To, co dziecko ma do powiedzenia, jest ważniejsze od jakiejś pracy,
czy filmu.
•Dziecko musi czuć się akceptowane.
Musi wiedzieć, że rodzice kochają je bez
względu na wszystko i nie bagatelizują
jego problemu.
Najważniejsze jest, żeby dzieci wiedziały, że z rodzicami można rozmawiać o wszystkim. Dzięki temu rodzic
nawiązuje bliską więź z dzieckiem, a
na tym zależy wszystkim rodzicom.
Opr. S. Cichocka
cych posuwa się tak daleko, że Jezus sam utożsamia się
z nimi: ,,Byłem chory, a odwiedziliście mnie” (Mt 25, 36).
Jego szczególna miłość do ludzi dotkniętych słabością nie
przestaje w ciągu wieków pobudzać chrześcijan do specjalnej troski o tych, którzy cierpią na ciele i duszy. Znajduje się ona u podstaw podejmowania niestrudzonych wysiłków, by ulżyć im w cierpieniu.
Kościół wierzy, że wśród siedmiu sakramentów istnieje
jeden specjalnie przeznaczony do umocnienia osób dotkniętych chorobą – namaszczenie chorych. Nie jest on
tylko dla tych, którzy znajdują się w ostatecznym niebezpieczeństwie utraty życia, ale w dużej mierze dla osób,
którym zaczyna grozić śmierć z powodu choroby lub starości.
Skutki sprawowania tego sakramentu to przede wszystkim łaska umocnienia, pokoju i odwagi, by przezwyciężyć
trudności związane z chorobą, zjednoczenie z męką Chrystusa, powrót do zdrowia oraz przebaczenie grzechów i
przygotowanie na przejście do życia wiecznego. Namaszczenia chorych mogą udzielać tylko biskupi i kapłani, ponieważ to sam Chrystus działa przez ten sakrament mocą
ich święceń.
,,Choruje ktoś wśród was? Niech sprowadzi kapłanów
Kościoła, by się modlili nad nim i namaścili go olejem w
imię Pana. A modlitwa pełna wiary będzie dla chorego ratunkiem i Pan go podźwignie, a jeśliby popełnił grzechy,
będą mu odpuszczone” Jk 5,14-15.
Barbara Ziemann
15
CZY WIESZ, DLACZEGO...
ROŚLINY KRADNĄ?
Nie wszystkie rośliny są zielone. Niektóre z nich korzystają z substancji pokarmowych innych organizmów. Żyją
na ich koszt, dlatego nazywamy je pasożytami.
Nie mają liści, a czasem są pozbawione korzeni. Takim pasożytem jest nasza rodzima kania. Ta niewielka roślina kiełkuje w glebie, a następnie owija się różowawą łodyżką wokół
napotkanej łodygi innej rośliny. Wytwarza ssawki i odrywa się
od własnego korzenia. Ssawki czerpią substancje pokarmowe
z ofiary.
Pasożytem jest również raflezja z Borneo i Sumatry. Osiedla
się na korzeniach lian. Nie ma łodygi ani liści, ale ma za to największy na świecie kwiat. Buduje go pięć mięsistych płatków,
jego średnica dochodzi do 1 m, a waga do 10 kg! Niestety, ten
wspaniały kwiat... cuchnie zepsutym mięsem. Zapach zwabia
muchy, które zapylają giganta. Do rozsiewania raflezji przyczyniają się słonie, ponieważ roślina ta często rośnie na ścieżkach, którymi chodzą. Nasiona przyklejają się do stóp słoni i w
ten sposób mogą być przenoszone na duże odległości.
Wśród roślinnych złodziejaszków nie można pominąć występującej u nas jemioły. Osiedla się na gałęziach drzew i czerpie z nich soki. Białe owoce jemioły są przysmakiem ptaków.
Ponieważ są bardzo lepkie, przyczepiają się do ich piór, nóg i
dziobów. Ptaki, chcąc się pozbyć niechcianej ozdoby, ocierają
dzioby o gałęzie drzew. W ten sposób rozsiewają nasiona. Jemioła jest zielona, więc umie sama produkować sobie pokarm.
Ale nie potrafi żyć samodzielnie. Mówimy, że jest półpasożytem. Kolonia jemioły może opanować całe drzewo, które osłabione przez nieproszonych gości ginie.
Na podstawie książki
Dlaczego... Odpowiedzi na pozornie łatwe pytania
Pieczenie i gotowanie Z Halinką
Zróbmy karnawałowe smakołyki
Chruściki (po kociewsku Grochowinki)
Produkty:
1/2 kostki Kasi, 1/2 szklanki cukru, 3 jaja, 1/3 szkl. kwaśnej śmietany, 3
szkl. mąki tortowej, 1 łyżeczka proszku do pieczenia, smalec i olej do smażenia, cukier puder do posypania.
Wykonanie:
Kasię utrzeć z cukrem, dodając kolejno po jednym jajku, a następnie śmietanę i połowę mąki z proszkiem. Pozostałą mąkę wysypać na stół, wyłożyć
ciasto i zagnieść. Ciasto powinno być ciągliwe jak guma. Rozwałkować na
średniej grubości placek i radełkiem kroić paski w kształcie równoległoboku. Zrobić dziurkę w środku i przekręcić przez nią jeden róg ciasta. Od
razu smażyć na gorącym tłuszczu z obu stron. Posypać cukrem pudrem.
Życzę smacznego
H. Sielska
R o z m a i t o ś c i ...
* Europejski Trybunał Praw Człowieka
po raz kolejny orzekł, że Grecja złamała
prawo, ponieważ w latach 2009 - 2010
świadkowie zeznający przed greckimi
sądami byli zobowiązani ujawnić informację o wyznawanej religii. Trybunał nie
potępił jednak - wbrew żądaniom pozywającym - możliwości składania przysięgi na Biblię.
* W wodach Bałtyku po drugiej wojnie
światowej pozostaje ciągle 50 tys. bomb
- broni chemicznej. Polska oczekuje pomocy NATO w ich wydobyciu i zniszczeniu.
* W Holandii liczba eutanazji wzrosła w
ciągu 12 miesięcy o 20 proc., a siedmiokrotnie wzrosła liczba eutanazji na pacjentach z zaburzeniami psychicznymi.
* Bezrobocie w Polsce w listopadzie
2012 r.: ponad 2 mln Polaków jest bez
pracy.
* Stadion Narodowy przyniesie w roku
2013 straty w wysokości 22 mln zł.
* W ponad 90 miastach przemaszerowały orszaki Trzech Króli. Brało w nich
udział ok. 400 tys. osób (w samej Warszawie aż 50 tys).
* NBP zamierza wycofać z obiegu monety o nominałach 1 i 2 grosze: bo są
niepraktyczne, a koszt ich produkcji jest
wielokrotnie wyższy niż ich wartość.
* Po latach szarpaniny i histerii ekologów
ruszy budowa obwodnicy Augustowa.
Budowa będzie kosztować 659 mln zł.
Przez to miasto codziennie przejeżdża
kilka tysięcy tirów.
* 80 proc. badanych w 24 krajach świata optymistycznie patrzy na nowy rok
2013. Polacy nie, patrzymy bardzo pesymistycznie. My w roku 2013 przeżyjemy
kryzys nie do uniknięcia - mówi prof. K.
Rybiński.
* Czesi wybierają nowego prezydenta.
Jest dziewięciu kandydatów, w tym trzy
kobiety.
* Czy wiesz, pewnie nie, że w Polsce
istnieje Tajne Stowarzyszenie Wolontariuszy na rzecz Rozśmieszania Księży
Śmiertelnie Poważnych?
16
§ Porady Prawne
PIERWSZEŃSTWO NABYCIA NIERUCHOMOŚCI,
CO TO JEST I GDZIE JEST UREGULOWANE?
Ustawowe prawo pierwokupu i prawo pierwszeństwa są często utożsamiane, co jest błędem. Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami reguluje w art. 34 i n. prawo pierwszeństwa nabycia nieruchomości. Pierwszeństwo, o którym mowa w art. 34 ust. 1 i 6 u.g.n., należy
odróżnić od prawa pierwokupu, odkupu i wykupu, które odmiennie zostały
uregulowane w innych przepisach.
W przypadku zbywania nieruchomości osobom fizycznym i prawnym
pierwszeństwo w ich nabyciu (z zastrzeżeniem art. 216a), przysługuje
osobie, która spełnia jeden z następujących warunków:
W pierwszej kolejności pierwszeństwo w nabyciu przysługuje osobom,
które mają roszczenie o nabycie nieruchomości z mocy ustawy o gospodarce nieruchomościami lub odrębnych przepisów.
Drugą grupę osób, którym przysługuje pierwszeństwo w nabyciu,
stanowią poprzedni właściciele nieruchomości, którzy zostali pozbawieni własności przed dniem 5 grudnia
1990r.
Trzecią grupą osób, którym przepis
art. 34 ust. 1 u.g.n. przyznaje pierwszeństwo w nabyciu nieruchomości,
są najemcy lokali mieszkalnych – ale
mają oni pierwszeństwo w nabyciu
tylko wtedy, gdy najem został nawiązany na czas nieoznaczony.
Prawo to ma zastosowanie tylko do
zbywania nieruchomości stanowią-
cych własność Skarbu Państwa lub
jednostki samorządu terytorialnego,
a nie stosuje się go przy zbywaniu
nieruchomości przez innych właścicieli.
Przyznanie przez art. 34 ust. 1
u.g.n. pierwszeństwa w nabyciu określonym osobom nie powoduje, że
osoby te mają roszczenie o nabycie
jakichkolwiek nieruchomości od Skarbu Państwa lub jednostek samorządu
terytorialnego bądź ich związków.
Prawo pierwszeństwa w nabyciu
realizowane jest wtedy, gdy publiczny
właściciel nieruchomości zdecyduje
się zbyć nieruchomość. Ma wówczas
obowiązek zawiadomić zgodnie z
art. 34 ust. 4 u.g.n. osoby uprawnione, z mocy omawianego przepisu, o
przysługującym im pierwszeństwie
w nabyciu nieruchomości i sposobie
skorzystania z tego pierwszeństwa.
Powiadomienie bezpośrednie – na
piśmie – dotyczy najemców lokali,
zaś pośrednie – przez sporządzenie
wykazu nieruchomości i podanie go
do publicznej wiadomości – pozo-
stałych uprawnionych.
W razie zbiegu uprawnień do
pierwszeństwa w nabyciu osób wymienionych w powyższych punktach
stosuje się kolejność wymienioną w
ust. 1 art. 34 ugn.
Skutki prawne zawarcia umowy
zbycia nieruchomości z pominięciem
przysługującego wskazanym w ustawie osobom pierwszeństwa w nabyciu oceniane są różnie. Większość
orzeczeń sądów wskazuje na brak
sankcji nieważności czynności podjętej z pominięciem lub z naruszeniem
tego prawa.
Naruszenie art. 34 ust. 1 pkt 3
u.g.n., w umowie zbycia lokalu mieszkalnego nie powoduje nieważności tej
umowy, a skutkuje jedynie odpowiedzialnością odszkodowawczą zbywcy, gdyż uregulowanie przyjęte w art.
36 tej ustawy wyłącza przyjęcie nieważności czynności prawnej. II CSK
411/10 wyrok SN 2011.07.07
Realizacja prawa pierwszeństwa
w nabyciu polega na oświadczeniu
osoby, której przysługuje takie pierwszeństwo, że wyraża ona zgodę na
proponowaną formę i cenę nabycia.
Złożenie takiego oświadczenia
powoduje powstanie u osoby, która oświadczenie złożyła, roszczenia o nabycie nieruchomości. Jeśli
więc podmiot, który zamierzał zbyć
nieruchomość, po złożeniu tego
oświadczenia „ociąga się” z zawarciem umowy, to osoba uprawniona
do pierwszeństwa w nabyciu może
wnieść powództwo o nakazanie złożenia oświadczenia woli.
Roman Małecki
Urząd Gminy
83-120 Subkowy
2012.12.31
WYKAZ ILOĝCIOWY MIESZKAēCÓW wg MIEJSCOWOĝCI
Stan na dzieĔ: 2012.12.31
Kod
terytorialny
MieszkaĔcy
MiejscowoĞü
stali
2214052
BRZUĝCE
2214052
BUKOWIEC
czasowi
434
razem
4
1
438
1
2214052
GORZĉDZIEJ
552
6
558
2214052
MAŁA SŁOēCA
286
2
288
2214052
MAŁY GARC
186
5
191
2214052
NARKOWY
417
17
434
2214052
RADOSTOWO
537
6
543
2214052
RYBAKI
146
2214052
STARZĉCIN
2214052
SUBKOWY
2053
2214052
WAûMIERZ
2214052
WIELGŁOWY
2214052
WIELKA SŁOēCA
Ogółem
146
44
13
44
40
2093
264
2
266
245
11
256
264
4
268
5429
97
5526
17
PRZERWAĆ PRZEMOC
„Dzieci chowane bez pieszczoty
są jak kwiaty hodowane bez słońca”
Problem przemocy w rodzinie istnieje od dawien dawna. Kiedyś nie mówiono o tym głośno, wszystko zostawało w czterech ścianach domu, a jeżeli
już „wyszło na zewnątrz”, to nikt nie robił z tego problemu, tym bardziej
problemu społecznego.
W dzisiejszych czasach, kiedy mamy
nieograniczony dostęp do wszelkich mediów, problem ten jest coraz bardziej nagłaśniany, co skutkuje tym, że pojawiają
się różne próby i propozycje zwalczania
zjawiska przemocy w rodzinie.
Przemoc domowa to jednorazowe albo
powtarzające się takie działania członka
rodziny wobec swoich najbliższych, które
powodują, że osoby doznające przemocy
cierpią psychicznie i fizycznie. Działania
te narażają te osoby na niebezpieczeństwo utraty zdrowia, a nawet życia, naruszają ich godność, wolność, nietykalność
cielesną.
Przemoc domowa ma charakter złożony. Przemoc w domu może spotkać każdego, niezależnie od płci, wieku, sytuacji
ekonomicznej czy pozycji społecznej.
Często jednak zapomnianymi ofiarami
przemocy domowej są dzieci.
Wiele z nich jest krzywdzonych, gdyż
nie mogą się obronić.
Zapominamy o tym, że dziecko cierpi
nie tylko wtedy, gdy jest bite, czy poniżane, ale także wtedy, kiedy jest świadkiem
przemocy domowej. Podczas walki toczonej między rodzicami, gdzieś w kącie
siedzi niewinne, przestraszone dziecko,
które jest rozdarte miłością do obojga rodziców.
Krzywdzenie dziecka zaniża poczucie jego wartości, powoduje, że czuje się
winne, niechciane, bezsilne. Nieustannie
poddawane silnemu stresowi, dziecko
może odczuwać bóle brzucha, głowy,
może mieć problemy z nauką, koncentracją uwagi. Ulega zmianie również jego
zachowanie, dziecko staje się zalęknione, wycofane, albo wręcz odwrotnie, staje się zbuntowane, a nawet agresywne.
Rodzice wykorzystują swoją przewagę, niemoc, próbują wychowywać dzieci
za pomocą krzyków, bicia, nie zadając
sobie trudu, żeby mądrze i rozsądnie stawiać swoim pociechom wymagania.
W tym miejscu na myśl przychodzi mi
postać Janusza Korczaka, wybitnego
pedagoga, pediatry, pisarza, prekursora walki o prawa dziecka, który stworzył
dekalog - coś w rodzaju apelu naszych
dzieci do nas samych. Pozwolę sobie
przytoczyć jego słowa:
„1. Nie psuj mnie. Dobrze wiem, że
nie powinienem mieć tego wszystkiego,
czego się domagam. To tylko próba sił z
mojej strony.
2. Nie bój się stanowczości. Właśnie
tego potrzebuję - poczucia bezpieczeństwa.
3. Nie bagatelizuj moich złych nawyków. Tylko ty możesz pomóc mi zwalczyć
zło, póki jest to jeszcze w ogóle możliwe.
4. Nie rób ze mnie większego dziecka, niż jestem. To sprawia, że przyjmuję
postawę głupio dorosłą.
5. Nie zwracaj mi uwagi przy innych
ludziach, jeśli nie jest to absolutnie konieczne. O wiele bardziej przejmuję się
tym, co mówisz, jeśli rozmawiamy w
cztery oczy.
6. Nie wmawiaj mi, że błędy, które popełniam, są grzechem. To zagraża mojemu poczuciu wartości.
7. Nie chroń mnie przed konsekwencjami. Czasami dobrze jest nauczyć się
rzeczy bolesnych i nieprzyjemnych.
8. Nie przejmuj się za bardzo, gdy mówię, że cię nienawidzę. To nie ty jesteś
moim wrogiem, lecz twoja miażdżąca
przewaga.
9. Nie zwracaj zbytniej uwagi na moje
drobne dolegliwości. Czasami wykorzystuję je, by przyciągnąć twoją uwagę.
10. Nie zrzędź. W przeciwnym razie
muszę się przed tobą bronić i robię się
głuchy.
11. Nie dawaj mi obietnic bez pokrycia. Czuję się przeraźliwie tłamszony, kiedy nic z tego wszystkiego nie wychodzi.
12. Nie zapominaj, że jeszcze trudno
mi jest precyzyjnie wyrazić myśli. To dlatego nie zawsze się rozumiemy.
13. Nie sprawdzaj z uporem maniaka
mojej uczciwości. Zbyt łatwo strach zmusza mnie do kłamstwa.
14. Nie bądź niekonsekwentny. To
mnie ogłupia i wtedy tracę całą moją wiarę w ciebie.
15. Nie odtrącaj mnie, gdy dręczę cię
pytaniami. Może się wkrótce okazać, że
zamiast prosić cię o wyjaśnienia, poszukam ich gdzie indziej.
16. Nie wmawiaj mi, że moje lęki są
głupie. One po prostu są.
17. Nie rób z siebie nieskazitelnego
ideału. Prawda na twój temat byłaby w
przyszłości nie do zniesienia. Nie wyobrażaj sobie, iż przepraszając mnie stracisz autorytet. Za uczciwą grę umiem
podziękować miłością, o jakiej nawet ci
się nie śniło.
18. Nie zapominaj, że uwielbiam
wszelkiego rodzaju eksperymenty. To po
prostu mój sposób na życie, więc przymknij na to oczy.
19. Nie bądź ślepy i przyznaj, że ja
też rosnę. Wiem, jak trudno dotrzymać
mi kroku w tym galopie, ale zrób, co możesz, żeby nam się to udało.
20. Nie bój się miłości. Nigdy.
Warto zatrzymać się nad tymi słowami,
przeczytać, pomyśleć nad tym, co robię
nie tak, nad czym mogłabym/mógłbym
popracować. To, co dobrego możemy
dać teraz naszym dzieciom, to inwestycja w ich przyszłość.
Warto dodać, że do walki z przemocą
w rodzinie w naszej gminie został powołany Zespół Interdyscyplinarny, który
zrzesza grupę ludzi zaangażowanych
w pomoc ofiarom, ale także i sprawcom
przemocy.
Każdy, kto wie, że komuś z rodziny,
czy znajomych dzieje się krzywda, może
zgłosić to odpowiednim służbom (np. policji, pracownikom GOPS, Ośrodka zdrowia, czy przedstawicielom szkół).
Poprzez ten artykuł chciałabym zachęcić wszystkie osoby, które być może
są świadkami przemocy, albo same doświadczają przemocy do poinformowania o tym fakcie instytucje działające na
rzecz przeciwdziałania przemocy w rodzinie terenie naszej Gminy. Ponieważ
stosowanie przemocy w rodzinie jest
przestępstwem, należy zgłosić ten fakt do
organów ścigania. W toku postępowania
sąd może wydać zakaz zbliżania się do
ofiary, czy też nakaz opuszczenia domu
przez sprawcę. Zapewnia to poczucie
bezpieczeństwa ofiarom i dzieciom.
W mediach coraz częściej przedstawiane są przypadki stosowania przemocy wobec kobiet, dzieci. Wzbudza to
w ludziach przerażenie, oburzenie, są
żądni sprawiedliwości dla sprawców, ale
często nie zastanawiają się nad tym, że
za ścianą obok, jakiś człowiek też jest
krzywdzony przez mu bliską osobę.
Dlatego też apeluję o to, by nie bać
się zgłosić tego faktu odpowiednim
służbom. Naszym moralnym i prawnym obowiązkiem jest zareagowanie,
aby nie doszło do tragedii.
Ewa Langowska
18
Kościół Rzymskokatolicki w Polsce
przed wybuchem II wojny światowej
Status prawny i podział administracyjny, cz.1.
Zaraz po odzyskaniu niepodległości przez Polskę w 1918 roku działalność Kościoła Rzymskokatolickiego
nie była określona normami prawnymi odpowiadającymi nowej rzeczywistości.
Nadal obowiązywały niekorzystne
dla Kościoła ustawy i rozporządzenia
ustanowione przez państwa zaborcze.
Przez pierwszy okres dwudziestolecia
międzywojennego polska hierarchia
kościelna i władze państwowe starały
się ten fakt zmienić. Służyć temu miały przede wszystkim konstytucja z 17
marca 1921 r. i zawarty 10 lutego 1925
r. konkordat między Polską a Stolicą
Apostolską.
II Rzeczpospolita nie miała konstytucji, dlatego strona kościelna od razu
włączyła się do dyskusji nad jej kształtem, starając się przy tym o zapisy, które by pozwalały na swobodny rozwój
Kościoła w Polsce. Starano się przeforsować historyczny zapis Konstytucji
3 Maja o religii narodowej, ale wobec
sprzeciwu lewicy episkopat wycofał się
z tej propozycji. Pozostał za to przy postulacie dotyczącym naczelnego stanowiska religii rzymskokatolickiej spośród
innych wyznań i kładł nacisk na zapis
o rządzeniu się swymi prawami przez
Kościół.
Konstytucja 1921 r. nie tworzyła z
Rzeczypospolitej państwa wyznaniowego, ale w swoich zapisach odwoływała się często do Boga i akcentowała
wysoką pozycję religii rzymskokatolickiej. Można tu przywołać początek
inwokacji: W Imię Boga Wszechmogącego! My, Naród Polski, dziękujemy Opatrzności za wyzwolenie nas z
półtorawiekowej niewoli (...) , czy treść
przysięgi prezydenckiej z art. 54: Przysięgam Bogu Wszechmogącemu, w
Trójcy Świętej Jedynemu, i ślubuję
Tobie, Narodzie Polski, (...) Tak mi dopomóż Bóg i Święta Syna Jego Męka.
Amen. Natomiast art. 114 był odpowiedzią na kościelne postulaty: Wyznanie
rzymskokatolickie, będące religią przeważającej większości narodu, zajmuje w Państwie naczelne stanowisko
wśród równouprawnionych wyznań.
Kościół rzymskokatolicki rządzi się
własnymi prawami . Znalazła się tu także zapowiedź podpisania konkordatu:
Stosunek Państwa do Kościoła będzie
określony na podstawie układu ze Stolicą Apostolską, który podlega ratyfikacji przez Sejm. Konstytucja normowała
także w art. 120 kwestię nauczania religii w szkołach państwowych lub częściowo utrzymywanych przez państwo i
samorządy, która miała być przedmiotem obowiązkowym dla młodzieży do
lat 18.
Dla episkopatu konstytucja była
dziełem kompromisu i spotykała się
ze zróżnicowanymi ocenami. Podkreślano wagę zabezpieczenia własności prywatnej, równości wobec prawa,
ochronę praw mniejszości narodowych
i religijnych, jednak ganiono odejście
od koncepcji państwa wyznaniowego
i zrównanie religii katolickiej z innymi
wyznaniami. Takie właśnie stanowisko,
które można nazwać umiarkowanym
niezadowoleniem, wyraził sekretarz
Zjazdu Biskupów bp Henryk Przeździecki. Mimo głosów krytyki, wobec aktualnej sytuacji w kraju można było być
zgodnym, że nie naruszała podstawowych interesów Kościoła katolickiego.
Zgodnie z zapisem konstytucyjnym
władze rządowe przystąpiły do przygotowania projektu konkordatu. Pierwszy
ogólny zarys konkordatu przygotował
profesor Uniwersytetu Jana Kazimierza
we Lwowie Władysław Abraham. Już w
sierpniu 1921 r. informował o tym bpa
Przeździeckiego minister Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego Maciej Rataj. Strona kościelna miała się z
nim zapoznać, by nanieść ewentualne
poprawki. Nic o tym jednak nie wiadomo, by rząd otrzymał jakieś propozycje
zmian. Kolejna wersja projektu opracowywana przez tego samego autora
również znalazła się w zawieszeniu,
tym bardziej że nie została jeszcze dokładnie opracowana kwestia majątków
kościelnych i uposażenia duchowieństwa. O tym między innymi miał rozmawiać na audiencji u papieża Piusa XI bp
Przeździecki. Papież też zastrzegł, że
nic nie uczyni bez biskupów polskich.
Delegatem rządu do pertraktacji
konkordatowych z Watykanem został
Stanisław Grabski, brat urzędującego premiera, zaś ze strony kościelnej
prałat Francesco Borgongini Duca. Po
chwilowym zastoju rokowania posuwały się bardzo szybko...
Dominik Szupryczyński
Poczet Papieży
86. Jan VII (705-708)
Był bojaźliwy i lękliwy. Rozpoczął budowę rezydencji papieskiej u podnóża Palatynatu.
87. Syzyniusz (708)
Jego pontyfikat trwał zaledwie 20 dni i był jednym z najkrótszych w dziejach papiestwa.
88. Konstantyn (708-715)
Był nieugięty wobec cesarstwa. Był zmuszony do podróży do Bizancjum. Doszło do porozumienia z cesarzem, który ucałował
stopy papieża i otrzymał przebaczenie. Konstantyn był ostatnim papieżem, który odwiedził Wschód (nie był tam potem przez
dwanaście wieków - żaden papież). Dopiero w XX wieku udał się tam Paweł VI.
89. Św. Grzegorz II (715-731)
Był benedyktynem. To on wysłał św. Bonifacego na misje do Germanów. Był w wielkim konflikcie z cesarzem Leonem III, który
chciał go nawet zabić.
90. Św. Grzegorz III (731-741)
Zmagał się również z cesarzem Leonem III. W 731 roku potępił edykt cesarski wprowadzający ikonoklazm (zakaz czczenia
obrazów) i ekskomunikował wszystkich, którzy niszczyli święte obrazy. Umocnił związek papiestwa z Francją.
19
Idzie starość, która się nie boi Boga?!
Pewien ksiądz powiedział przy błogosławieniu rocznych dzieci: „Rok temu te dzieci
chrzciliśmy. Patrzcie, jak
te dzieci się starzeją!”.
Ano racja – starzejemy
się. Stąd i noworoczna
nostalgia u wielu osób
powyżej osiemnastki,
bo dziś starzenie się kojarzy się ze stopniową
degradacją. A przecież
przez wieki bycie starszym było uznawane
za wartość. Rozmaite
„rady starszych” to były
gremia złożone z ludzi
wiekowych, a przez to
szanowanych. Im człowiek był starszy, tym
więcej wiedział. To odwrotnie niż dzisiaj. Dziś
im człowiek starszy,
tym wie mniej. Tablety, smartfony, androidy
– przeciętny sześćdziesięciolatek rozumie to
i lubi jak poseł Niesiołowski Radio Maryja. A
ilu pięćdziesięciolatków
wie, co to jest Twitter?
Przyśpieszenie technologiczne sprawia, że
zapóźnienie dotyka już
nawet nie starszych pokoleń, ale nawet rocz-
ników. Kilka lat temu
modne było hasło „Twoja
matka ma zero przyjaciół
na Naszej Klasie!”, a dziś
Nasza Klasa to już obciach. A i słowo „obciach”
to też obciach.
Widać jasno, że doświadczeniem „technologicznym” starsi ludzie
młodym już nie zaimpo-
– to przecież uznawali
prawo Boże i wiedzieli,
co to pokuta. Dzisiejsze
babcie i dzisiejsi dziadkowie to już pokolenie
moralnych relatywistów.
To ludzie w dużej mierze
obciążeni zbrodnią łatwo dostępnej przed laty
aborcji. Dzisiejsi seniorzy to pokolenie ludzi, dla
KŁOPOTLIWE
PYTANIA
nują. I wielu starszych
wyciąga z tego wniosek,
że się do niczego nie nadają i lepiej, żeby się dali
wymienić. Tym można
tłumaczyć dziwny spokój
wokół czegoś tak koszmarnego jak eutanazja.
Nie jest jednak tak,
że starsi są tylko ofiarami nieczułych młodych
pokoleń. Oni sobie na
to solidnie zapracowali.
Dzisiejsi seniorzy to już
nie są te dawne babcie,
które różańcami wyrywały wnuków spod bram
piekła. To nie dziadkowie,
którzy potrafili zginać kolana i – choć grzeszni
INTENCJA PAPIESKA
DLA ŻYWEGO RÓŻAŃCA
NA LUTY 2013
„Aby ludność obszarów
objętych wojnami
i konfliktami
mogła zacząć
pokojową przyszłość”.
których stanem normalnym jest życie w grzechu
ciężkim, choćby z powodu stosowania antykoncepcji i niespowiadania
się z tego. Wielu dodatkowo obciążyło się świętokradztwem przyjmowania w tym stanie Komunii
świętej, bo im „sumienie
niczego nie wyrzucało”.
Wielu z nich, zamiast pokutować, wybrało drogę
zrzucania winy na Kościół, albo aby zagłuszyć
sumienie, zaangażowało
się wręcz w promocję zła.
To ludzie, którzy pozwolili zamieszkać w swoich
domach synom z „przy-
jaciółkami” i córkom z
„ich facetami”, bo bali
się uznania za ramoli,
a Boga się już nie bali.
Oni „wiedzieli lepiej” niż
Kościół, bo odgrodzili
się od rzeczywistości
płachtami urbanoidalnych czasopism.
To wszystko musiało fatalnie odbić się na
relacjach
rodzinnych
i społecznych. I jak w
takich warunkach oczekiwać, że kolejne pokolenia będą w swoich
rodzicach i dziadkach
widzieć coś więcej niż
stetryczałych wapniaków? Skoro dziadkowie
odrzucili zasady, jak
mogą ich oczekiwać od
wnuków? Czemu się
dziwić, że przybywa rozwodów, a ubywa dzieci?
Jakim cudem w tej sytuacji ludzie mieliby bardziej cenić wartości duchowe niż materialne?
Ano właśnie – cudem.
Konfesjonały u nas jeszcze stoją, a w nich siedzą księża. Tam cuda
są normą.
Franciszek Kucharczak
Podziękowanie
za ostatnią posługę oddaną
śp.
Jadwidze Rajskiej
dla
ks. kan. Feliksa Kameckiego
ks. wik. Ariela Januszewskiego
ks. prob. Krzysztofa Zdrojewskiego
panom szafarzom
pani Justynie
pani Dorocie
Delegacjom: Żywego Różańca, Caritasu,
Rodziny Kolpinga, ZEC-u
oraz
krewnym, znajomym, sąsiadom
składa Rodzina
G.N. 1/2013,
za pozwoleniem autora
20
MÓJ
PROBOSZCZ
Ksiądz Jubilat - 20 XII 2013
Byłem jego pierwszym powołaniem, tak to
się mówi w naszym języku kościelnym. To był
rok 1970, gdy porzucając studia w Poznaniu, a
wcześniej nauczycielstwo, zameldowałem się na
plebanii cekcyńskiej w mojej rodzinnej parafii.
Proboszczem był wtedy ks. Czesław Wierzbicki, którego nie znałem,
bo mieszkałem wówczas
gdzie indziej. Sześć lat
studiów w WSD w Pelplinie szybko minęły.
Ciągle pamiętam wspaniałą moją prymicję (37 lat
temu), którą mi przygoto-
wał w kościele mój Proboszcz.
Później różne były nasze drogi i sporadyczne
spotkania, częstsze, gdy
bywałem z moją młodzieżą tczewską, a także subkowską na obozach „pod
namiotami” w Borach Tucholskich, w Okoninku, w
parafii Cekcyn.
Dopiero po latach ujawniła się historia Człowieka
niezwykłego:
żołnierza
Armii Krajowej Okręgu
Wileńskiego, represjonowanego w czasach „ludowego” PRL, porucznika Wojska Polskiego
i kapelana, wielokrotnie
odznaczanego orderami
zasługi, a nade wszystko
niezłomnego kapłana.
W końcu ubiegłego
roku otrzymał wysokie odznaczenie z rąk samego
prezydenta Rzeczypospolitej, a także odznaczenie
ministra ds. kombatanckich i awans na kapitana
Wojska Polskiego.
Nawet przyjaciele Księdza Kanonika Kapitana i
Kapelana pewnie nie byli
do końca świadomi, że
obok nich jest tak wiel-
ka i patriotyczna Osoba.
Wszystko „wydało się”
w ostatnich latach, gdy
Ksiądz Kanonik - w wolnej już Polsce - mógł wiele spraw ujawnić.
20 grudnia ub. r. w
Domu Księdza Emeryta
w Chojnicach 90-letni Ks.
Kanonik Czesław Wierzbicki, mój Proboszcz, obchodził Jubileusz 60 - lecia swojego kapłaństwa
(wraz z innym Jubilatem
Ks. Kanonikiem Wacławem Kalkowskim ze
Świecia). Uroczystościom
przewodniczył Ks. Biskup
Wiesław Śmigiel.
Dostojny Księże Jubilacie, niech Pan Ci błogosławi. Poruszaj się dalej
tak prosto i sprężystym
krokiem, zachowaj tak
znakomitą pamięć, która
pozwala Ci zapełnić cały
wieczór wielkimi wspomnieniami historycznymi
i strofami wieszczów wypowiadanych pięknym językiem i głosem gniazda
rodzinnego - „Wileńszczyzny”. Księże Proboszczu,
dziękuję Ci za Twoją pobożność, piękną liturgię
u nas, za to, że jesteś... i
byłeś, w moim życiu. Bóg
zapłać!
ks. Feliks Kamecki
MSZA ŚWIĘTA W PYTANIACH
Dlaczego kapłan czytając kolektę wznosi ręce do góry?
Wzniesienie rozłożonych rąk, zwane czasem postawą oranta, znali starożytni – na przykład w sztuce
rzymskiej symbolizowało ono pobożność. Również Stary Testament świadczy o jego praktykowaniu, zwłaszcza w sytuacjach trudnych, a zarazem doniosłych, uroczystych. Ręce podnosi Mojżesz wstawiając się za
walczącym Izraelem (Wj 17, 8-10), Dawid, wołając w psalmie o zlitowanie (Ps 28, 2), czy Salomon, modląc
się o łaski przebaczenia ludowi (1 Krl 8, 22). Chrześcijanie dość szybko zaadoptowali tę postawę do swych
modlitw, pierwsze świadectwa znajdujemy już u św. Pawła (1 Tm 2, 8), późniejsze, wielokrotnie w sztuce
wczesnochrześcijańskiej. Wpływ nie do przecenienia na szybkie rozpowszechnianie się gestu oranta miało
także pragnienie upodobnienia się na modlitwie do umierającego Chrystusa – z rękoma szeroko otwartymi
na innych ludzi, wzniesionymi w dziecięcej ufności do Ojca. Z tego samego powodu zalecali tę postawę Ojcowie Kościoła, przypominając, że Zbawiciel największego cudu – odkupienia człowieka – dokonał modląc się
w ten właśnie sposób.
Oprac: ks. Ariel Januszewski
21
wszystkim, którzy przyczynili się do organizacji XXI Finału, a w szczególności kwestującym, Pani Reginie, a także
Piotrowi Radtke za obsługę akustyczwa 8 marca 2013 roku. Informacje o ną imprezy.
konkursie i dostęp do formularza aplikacyjnego znajdują się na stronie inter- *Jak co roku, od 12 lat, w Małej Słońnetowej: www.rownacszanse.pl
cy „zagrała” Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Podczas XXI Finału
*13 stycznia 2013 r. odbył się już XXI WOŚP zebrana została rekordowa
Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej suma 6 001,77 zł. Program artystyczPomocy, która tym razem zbierała ny zaprezentowali: grupa gitarzystów
pieniądze dla ratowania życia dzieci ze świetlicy w Gorzędzieju, tancerze
i godnej opieki medycznej seniorów. ze Szkoły Piotra Popielarczyka, Marta
Dom Kultury wraz z Zespołem Szkół w Tomczyńska oraz uczniowie z klasy III
Subkowach po raz kolejny przyłączy- naszej szkoły pod opieką wychowawcy
li się do akcji Jurka Owsiaka i udało – pani Aleksandry Simy. Salę pięknie
im się zebrać kwotę ok. 3667 zł. Od udekorowała pani Maria Sinkiewicz.
wczesnych godzin rannych dziesię- Nie obyło się też bez gorączki licytacyjciu wolontariuszy wraz z opiekunem nej. Kubki orkiestrowe „szły jak świeże
- Panią Reginą Boguń kwestowało na bułeczki”, najwyższa cena to 100 zł.
ulicach Subków i Brzuśc. Efekt to kwo- Za kwotę 100 zł zlicytowano również
ta 2638,54 zł. W sali Domu Kultury w obraz wyszyty techniką krzyżykową,
Subkowach od godz. 16.00 rozpoczęła otrzymany z Domu Pomocy Społeczsię wielkoorkiestrowa impreza. Zaczę- nej w Narkowach. Świecznik ofiarowało się od przedstawienia teatralnego ny przez dziadka naszej uczennicy Oli„Umarłem i zmartwychwstałem” o Bo- wii Obremskiej z klasy II osiągnął cenę
lesławie Leśmianie w wykonaniu gim- 100 zł. Warto dodać, że dziadek Oliwii
nazjalistów. Kolejnym punktem pro- jest kowalem i wykonał ten przepiękny
gramu był wspólny występ muzyczny świecznik samodzielnie. Najwyższą
młodzieży szkolnej i animatora Domu kwotę – 200 zł osiągnęła nawigacja
Kultury w Subkowach. Na scenie za- samochodowa GPS, ofiarowana przez
prezentowała się również grupa gita- firmę „Dar-mot” państwa Jurczyńskich.
rzystów ze świetlicy wiejskiej w Gorzę- Zlicytowano wiele różnych przedmiodzieju, zespół “Projekt S” oraz “Strefa tów, między innymi: obraz olejny, dwa
Północ Polska”. Wystąpiły także pary komplety szklanek, dwa zestawy kostaneczne ze szkoły tańca Pana Popie- metyków, suszarkę do włosów, encylarczyka w Tczewie. Na koniec mogli- klopedię roślin, zestaw kluczy firmy
śmy obejrzeć żywą lekcję historii w wy- Bosch, komplet biżuterii, grill elekkonaniu bractwa rycerskiego “KERIN” tryczny, zestaw obrazków wykonanych
z udziałem gimnazjalistów, którzy wcie- grafiką przez panią A. Chronowską,
lili się w postacie historyczne. Podczas logo orkiestrowe i inne. Jak zwykle po
imprezy na przybyłych czekały również oficjalnej części nasze drogie panie z
takie atrakcje jak: kącik artystyczny, w KGW Mała Słońca zaprosiły wszystkich
którym każdy mógł wykonać wielkoor- uczestników finału na pyszne ciasto i
kiestrowe okulary oraz łańcuch serc. kawę. Biesiada odbywała się w bardzo
Było także stoisko malowania twarzy miłej atmosferze. Imprezę zakończyło
dla najmłodszych, obsługiwane przez „światełko do nieba” - wszyscy uczestwolontariuszkę z Klubu Wolontariusza nicy zebrali się przed szkołą i podzi„Iskierka”, który również przygotował wiali 21 fajerwerków wystrzelonych na
przepyszne ciasta. Nie zabrakło także cześć XXI Finału WOŚP. Organizatorzy
licytacji, z których dochód zasilił wiel- imprezy: W. Chroboczek, M. Masa i Ż.
koorkiestrowe skarbonki. Do skarbo- Ostrowska w imieniu własnym i dyreknek trafiło też około 20 kg groszówek cji ZKPiP w Małej Słońcy pragną poprzyniesionych przez małego Adasia. dziękować szczególnie 17 wolontariuOrganizatorzy pragną serdecznie po- szom oraz paniom: H. i E. Janoszczyk,
dziękować wszystkim artystom oraz I. Bilińskiej, B. Malewskiej, A. Templer,
ich opiekunom za udział w XXI Fina- A. Jurczyńskiej, K. Filcek, I. Kudlak,
le WOŚP. Darczyńcom - właścicielce które włożyły bardzo duży wkład w orsklepu NIKO oraz Piekarni Badźmie- ganizację i przeprowadzenie imprezy.
rowscy. Podziękowania kierujemy Dziękujemy też artystom i ofiarodawrównież do wolontariuszy z Klubu Wo- com oraz wszystkim, którzy tak pięknie
lontariusza „Iskierka”. Dziękujemy „zagrali” w XXI Finale WOŚP.
Wieści gminne
* W dniu 31 grudnia 2012r. na Orliku
w Subkowach odbył się na zakończenie roku mecz piłki nożnej, w którym
udział wzięli Samorządowcy z Powiatu Tczewskiego. Mecz rozpoczął Wójt
Gminy Subkowy Mirosław Murzydło, a
uczestnikami byli m.in. Tadeusz Błędzki, Mirosław Chyła, Jacek Lisewski, Witold Sosnowski i Waldemar Pawlusek.
* Gminna Biblioteka Publiczna w
Subkowach bierze udział w programie
dotacyjnym Instytutu Książki „Kraszewski. Komputery dla bibliotek”, w ramach
Narodowego Programu Rozwoju Czytelnictwa w roku 2012. Nasza biblioteka wzbogaciła się o nowy sprzęt,
który pozwoli jeszcze lepiej korzystać
z nowych technologii i internetu. Otrzymaliśmy, aż 10 000 złotych. Projekt pozwoli zarówno dzieciom jak i osobom
dorosłym korzystać z nowego sprzętu
komputerowego w bibliotece, a także
umożliwi udostępnienie on-line zasobów bibliotecznych. Nazwa projektu
związana jest z działalnością społeczną i zaangażowaniem we wspieranie
edukacji i kultury Józefa Ignacego Kraszewskiego (1812-1887), polskiego
pisarza, patrioty, publicysty, wydawcy,
krytyka literackiego, historyka, działacza społecznego i politycznego - w
dwusetną rocznicę Jego urodzin.
* Zarząd Powiatu Tczewskiego ogłosił wybory do Powiatowej Rady Działalności Pożytku Publicznego. Termin
zgłaszania kandydatów upływa 31
stycznia 2013 roku o godz. 15:00.
Szczegóły ogłoszenia znajdują się na
stronie www.powiat.tczew.pl.
* Polska Fundacja Dzieci i Młodzieży
ogłasza Ogólnopolski Konkurs Grantowy w ramach Programu „Równać
Szanse 2013” Polsko-Amerykańskiej
Fundacji Wolności. Celem Programu
jest wyrównywanie szans na dobry
start w dorosłe życie młodzieży z miejscowości do 20 000 mieszkańców. W
Konkursie o dotacje do 40 000 zł na
projekty trwające 15 miesięcy (pomiędzy 1 lipca 2013 roku a 30 listopada
2014 r.) mogą ubiegać się organizacje
pozarządowe (zarejestrowane w formie stowarzyszeń i fundacji) z terenów
wiejskich i miast do 20 000 mieszkańców. Termin składania wniosków upły-
22
Podatki i opłaty w 2013 roku
w Gminie Subkowy
Informujemy, że w gminie Subkowy w roku podatkowym 2013 uległy zmianie stawki podatku od nieruchomości,
podatku leśnego, podatku rolnego oraz podatku od środków transportowych, i tak:
PODATEK ROLNY wynosić będzie 162,50 zł z jednego ha przeliczeniowego (w 2012 r. było to 175 zł).
PODATEK LEŚNY wynosić będzie 41,0124 zł z jednego ha fizycznego (w 2012 r. - 41,0696 zł).
PODATEK OD NIERUCHOMOŚCI - wzrosła większość stawek podatku, i tak np.:
- od gruntów związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej 0,79 zł/m2 (w 2012 r. było 0,75 zł/m2),
- od gruntów pozostałych 0,22 zł/m2 (w 2012 r. było 0,21 zł/m2),
- od budynków mieszkalnych 0,70 zł/m2 (w 2012 r. było 0,68 zł/m2),
- od budynków związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej 18,50 zł/m2 (w 2012 r. było 18 zł/m2),
- od budynków pozostałych stawka się nie zmieniła i wynosi 5,50 zł/m2.
PODATEK OD ŚRODKÓW TRANSPORTOWYCH uległ znacznemu obniżeniu w stosunku do stawek obowiązujących w
2012r.
Nie uległa zmianie od 2007 r. wysokość opłaty targowej, która wynosi 18 zł dziennie przy sprzedaży towaru, niezależnie od
branży.
Na 2013 r. nie wprowadzono opłaty od posiadania psa.
Wszelkie informacje dotyczące podatków i opłat lokalnych zamieszczone są na stronie: www.bip.subkowy.pl w zakładce Finanse i majątek - Podatki i opłaty lokalne – Uchwały podatkowe. Dostępne są tam również obowiązujące formularze informacji
i deklaracji.
OPŁATA ZA WODĘ I ŚCIEKI uległa obniżeniu w stosunku do 2012 r. i wynosi:
- za wodę - 3,66 zł/m3 (w 2012 r. było 3,68 zł/m3),
- za ścieki - 5,91 zł/m3 - po uwzględnieniu dopłaty Gminy w wysokości 4 zł/m3 (w 2012 r. było 6,46 zł/m3).
W 2013 r. nie będzie pobierana opłata abonamentowa (w 2012 r. wynosiła ona 2,70 zł od przyłącza wodociągowego i kanalizacyjnego).
Subkowy, dnia 08.01.2013 r.
INFORMACJA
dla właścicieli nieruchomości położonych na Osiedlu Witosa, Jana Pawła II
oraz usytuowanych przy ulicy:
Za Dworcem, Ogrodowej, Dworcowej, Pałacowej, Gdańskiej na odcinku od skrzyżowania
z ul. Dworcową do bazy SKR, Sportowej na odcinku od boiska do sklepu „Nina”
W związku z zakończeniem budowy II etapu kanalizacji sanitarnej w Subkowach informuję o obowiązku
wykonania przyłącza kanalizacyjnego.
Przepisy prawa zobowiązują właścicieli nieruchomości do:
- zapewnienia na własny koszt budowy przyłącza kanalizacyjnego (art. 15 ust 2 ustawy z dnia 7 czerwca
2001 r. o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i odprowadzaniu ścieków – Dz. U. Nr 72, poz. 747 z późn. zm.).
Budowę można realizować na podstawie warunków technicznych przyłączenia do sieci kanalizacyjnej wydanych przez operatora sieci tj. Spółdzielnię Kółek Rolniczych w Subkowach, ul. Wodna 2, 83-120 Subkowy, tel.:
(058) 536 85 11,
- utrzymania czystości i porządku przez: przyłączenie nieruchomości do istniejącej sieci kanalizacyjnej (art 5
ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach – Dz. U. Z 2012
r. poz. 391 i poz. 951)
Kto nie wykonuje w/w obowiązku, zgodnie z art. 10 ust. 2 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, dopuszcza się wykroczenia i podlega karze grzywny. Przyłączenie nieruchomości do sieci kanalizacyjnej
nie jest obowiązkowe, jeżeli nieruchomość jest wyposażona w przydomową oczyszczalnię ścieków spełniającą wymagania określone w przepisach odrębnych.
Uwzględniając fakt, że realizację inwestycji zakończono w okresie zimowym, wyznaczam dzień 30.04.2013r.
jako ostateczny dla wykonania przyłączenia nieruchomości do sieci kanalizacyjnej. Po wyznaczonym terminie
u właścicieli budynków, którzy nie wywiązali się z nałożonego obowiązku, dokonane zostaną kontrole mające
na celu ustalenie sposobu pozbywania się ścieków. Tutejszy organ skorzysta z przysługujących uprawnień
administracyjnych wymuszających realizację prawnego obowiązku wykonania przyłącza.
WÓJT
Mirosław Murzydło
23
Konkurs „Zgadnij” nr 131
Rozwiązanie tej krzyżówki należy nadsyłać do 10 marca br. na adres redakcji - patrz stopka.
W poprzednim konkursie (nr 130 - hasło „Wniebowstąpienie”) nagrodę
wylosowano dla p. Zuzanny Majkowskiej - aż z Piły. Gratulujemy. Nagrodę
wyślemy pocztą. A dobre odpowiedzi także nadesłali: Krystian Szella z Subków, Paweł Nawój z Narków, Agata Piotrowska z Wielgłów, Urszula Jurczyk z
Subków, Konrad Sikora z Brzuśc i Edwara Dubiel z Czarlina.
POZIOMO: 1. Matka
Zbawiciela; 5. Zwycięzca
spod Wiednia; 11. Skrót
Księgi Ozeasza; 12. Namiot dla nomadów; 13.
Pierwsza księga Biblii;
15. Logos; 16. Pomocnik
Jeremiasza (Jr 32,12-15);
17. Materiał szat kapłanów pełniących służbę
przy przybytku (Ez 44,17);
18. Skrót przed imieniem
świętego; 19. Instrument,
na którym grał Dawid (1
Sm 18,10); 20. Złota potrzebna do wykonania
efodu (Wj 28,6); 21. Nasz
praojciec; 24. Sadzawka
w Jerozolimie (J 9,7); 25.
Brat Mojżesza; 26. Metodyczna analiza tekstów,
np. biblijna; 28. Siglum
saletynów; 30. Uprawia
ziemię; 32. Miasto w Ju-
dei odstąpione pokoleniu
Symeona (Joz 19,7); 33.
Obok modlitwy i postu;
35. Skrót oznaczający po
łac. Roku Pańskiego; 36.
Wspólnota
wierzących;
38. „Kto uszy zatyka na...
ubogiego, sam będzie
wołał bez skutku” (Prz
21,13); 40. „Lepszy jest
suchy... chleba w spokoju niż dom pełen biesiad
kłótliwych” (Prz 17,1); 43.
Np. szarańcza lub mucha;
44. Zakonnik na Jasnej
Górze; 46. Rozpoczyna
śpiew przed Ewangelią;
47. Skrót Księgi Apokalipsy; 50. Zbierane i suszone
latem i jesienią niezbędne
do potraw wigilijnych; 51.
Ślub całkowitego poświęcenia się Bogu, złożył go
Jan Chrzciciel
PIONOWO; 1. Zakon
założony przez bł. St. Papczyńskiego; 2. „Boża... jak
rzeka”; 3. Wódz wiemy
Dawidowi (2 Sm 18); 4.
Mniejsza, teren działalności misyjnej św. Pawła; 6.
„Wydajcie więc ... godne
nawrócenia” (Łk 3,8); 7.
Grecki skrót imienia Jezus; 8. Zakonnica, mniszka; 9. Bałwochwalstwo;
10. Kończy modlitwę; 14.
Hetyta, mąż Batszeby;
19. Nie ogarnie światłości; 21. Jeden z proroków
mniejszych; 22. Mąki albo
niegodziwości; 23. Zginął
wraz z Safirą za oszustwo
(Dz 5); 27. Jedna z plag
egipskich; 29. Siglum jezuitów; 31. Zabójca brata;
33. Potok, nad którym walczył Jakub z aniołem (Rdz
32,23); 34. Faryzeusz,
zwolennik Jezusa; 36. Bliższa ciału; 37. Skrót trzeciej
Ewangelii; 39. Ludzie tej
samej narodowości; 41.
Skrót Księgi Zachariasza;
42. Papieska żółto-biała;
44. Piękna z La Salette;
45. Skrót Księgi Nahuma;
48. Cingulum; 49. Miasto
chaldejskie, z którego wyruszył Abraham
Sponsor numeru: URZĄD GMINY SUBKOWY
Redakcja: Ks. Feliks Kamecki - redaktor naczelny, M. Goleniowska - sekretarz , Ks. Ariel Januszewski - z-ca red. nacz.
Współpraca: L. Kapturska, I. Kołodziejska, A. Falgowska, M. Ząbek, Ks. S. Adrich, S. Cichocka, E. Groos, R. Małecki, A. Piechowska,
H. Sielska, A. Słyszewska, B. Ziemann, Skład komputerowy: Danuta i Wiesław Niemaszyk. Foto: L. Sarkowicz
Adres: 83-120 Subkowy, ul. Kościelna 8, tel. 536-85-19 Druk: Drukarnia MPC Gdańsk ul. Starowiejska 65/67. Tel. 343-20-31. Nakład 700 egz.
13 lutego
POSTU
WIELKIEGO
i począek
POPIELEC
24