Od tolerancji do totalitaryzmu - International Etienne Gilson Society
Transkrypt
Od tolerancji do totalitaryzmu - International Etienne Gilson Society
PETERA. REDPATH St. lohn's University" Staten lsland, NY, USA Od tolerancji do totalttaryzmu: ,,wsp tczucle" a zachodni neofaszyzm W moim artykule chciałbym skupić się nad istotną, a nie drugo_ rzędną relacją pomiędzy wsp łczesnym rozumieniem takich sł w, jak wsp łczucie |ub tolerancja, a umacniającym się zachodnim tota|itaryzmem i nęofaszyzmęm' odnosząc się do tych sł w, mam na myśliradykalną zmianę w stosunku do tradycyjnego sposobu, w jaki większośćAmerykan w i ludzi Zachodurozumiało te terminy jeszcze kilka dekad temu. Gdybym bowiem w wczas zapytał, co te słowa znaczą, to myślę,ze większośćAmerykan w i ludzi Zachodu utożsamiłaby wsp łczucie z empatią, a tolerancję z taką własnościąsprawiedliwości, kt ra skłania kogośdo tego, aby wytrzymać mniejsze zło po to, by zabezpieczyć się przed większym złęm. Dziś w Ameryce i na Zachodzie znaczenia te się mieszają. Wsp łcześnie cała sprawiedliwość redukowana jest do tolerancji lub wsp łczucia. określa się to mianem sprawiedliwości społecznej' W drugim znaczęnil tolerancja lub wsp łczucie polegać mają na aprobacie r żnych typ w indywidualnego i społecznęgo zachowania' Wreszcie w trzecim znaczeniu tolerancja lub wsp łczucie, a wraz z nimi r wnież sprawiedliwość, traktowane są jako zasada metafizyczna, epistemologiczna, historyczna lub hermeneutyczna, ale nie jako zasada moralna. Jest to zasada, kt ra pozostając zasadą naukową, ma pozwolić na prawidłowe czytanie historii, na właściwepostępowanie moralne i polityczne. W myśli klasycznej, takiej, jaką reprezentował na przykład Arystoteles, wszelka sprawiedliwoś jest społeczna i polega na tym, aby zachować właściwyporządek w naszym odnoszeniu się do innych. W tym kontekściem wienie o sprawiedliwości społecznej jest re- I I PeterA. Redpath I dundantne' czyli jest pewnym nadmiarem i jest oznaką istotnego nieporozumienia w pojmowaniu natury sprawiedliwości. Rzecz ma się inaczej w kontekście nowego porządku świata, kt redukuje sprawiedliwośćdo oświeceniowego rozumienia toleranry cji i wsp łczlcia. W tym kontekścię klasyczne rozumienie sprawiedliwościnie jest oświeceniowe ani naukowę, a z punktu widzenia społecznego i kulturowego jest czymśwtęcz wstecznym. Z tych też powod w sprawiedliwość pojęta klasycznie nie jest prawdziwą sprawiedliwością ani nie jest ona prawdziwie społeczna. Według wsp łczesnego rozumienia tolerancji, wsp łczucia lub sprawiedliwości społecznej prawdziwa sprawiedliwość nie odnosi się w pierwszym ruędzie do postępowania moralnego, tak jak było ono rozumiane w filozofii klasycznej. odnosi się gł wnie do politycznej poprawności, do patrzenia na dzieje , na po|ityczne odczucia, na polityczne przekonania i zapatrywania, by akceptowa uczucia i myślilub system przekona , kt ry w każdym momencie promowany jest ptzez polityczne środowiska wsp łczesnych oświeceniowych intelektualist w. Celem moj e go artykułu j es t analiza następuj ący ch tez: 1 ) to nowe rozumienie tolerancji jest socjalistyczne;2) socjalizm nie jest polityczną aberracją xx i xXI wieku lub przypadkowym dodatkiem do oświecenia; 3) socjalizm i jego nowe rozumienie tolerancji i sprawiedliwości to konieczne warunki dla istnienia, rozwoju i utrzymania oświeceniowych koncepcji nauki i szczęścia, kt re od czasu Jana Jakuba Rousseau nieustannie dązyŁy do tego, aby zredukować wszelką naukę do nauk fizykalnych, a prawdziwe szczęście do tego, aby być socjalistą; 4) istotne dla tego oświeceniowego rozumienia tolerancji było oświeceniowe założenie,Żę nie ma tajemnic ani natur, ani istot, bo istnieją ty|ko rueczy fizyczne, i że poza metodą oświeceniową nauk fizykalnych nie możemy ująć prawdy o czymkolwiek. Zhistorycznego punktu widzenia żr deł tej nowej koncepcji tolerancji szukać należy w reakcji na dążenie ojca nowozytnej filozofii - Kartezjusza, aby pojąć naukę jako system jasnych i wyraźnych idei. Kartezjusz starał się rozwinąć sw j nowy naukowy system, u:waŻając, że prawdziwa nauka jest całościąwiedzy, systemem jasnych i wyraźnych idei, kt re B g wszczepił w ludzką duszę, a kt re dzięki Od tolerancjido totalitaryzmu: ,,wsp tczucie" a zachodni n"ofur.V.rn | 9 wynalezionej przez Kartezjlsza mętodzie mogą być odkryte ptzez osobę wyjątkową, posiadającą wolę mocną na tyle, aby na te idee patrzec za pomocą czystego rozrrmu. Kartezjusz lwaŻał, że nauka to osiągnięcie jednostki posiadającej wyjątkowo mocną wolę. -' \ Etienne Gilson wyjaśnia nam, Że wielki projekt Kartezjusza pole- l gaŁna tym, aby poznać wszystko zapomocą jednej i tej samej metody, i z taką samą dozą pewności, albo teŻ nię poznać nic' Kartezjusz l identycznie traktował posiadanie prawdy i posiadanie nauki, dokładl niej m wiąc' jest to akt indywidualnej, silnej woli. Częściąargumentu doĘ czącego słusznościprzyjętej metody było to, iż Kartezjusz uwaŻał, że istnieją tylko dwię substancje: dusza-umysł i materia. Nie mogą one jednak komunikować się ze sobączy wzajemnie na siebie wpĘwać. Kartezjusz traktował materię jako ilościową,czystą rozciągłośćcałkowicie nieaktywną. Natomiast umysł (lub duch) był całkowicie nierozciągły i był jedyną rzeczą, kt ta dziaŁa. Kr tko m wiąc, dla Kartezjusza jedyną substancją, naturą, istotą, kt ra istnieje niezaleznie od umysfu, jest substancja matemaĘczna, a matematyka jest jedyną nauką, kt ra tę fizyczną substancję może poznawać. Rous seau, podz iwiaj ąc Kaftezjusza i uw ażaj ąc, Że żyj e w świecie materialnym KartezjuszailzaakaNewtona, w kt rym pasywna i bezwładna materia koegzysĘe z ruchem, uświadomiłsobie, że w realnym świeciemateria i umysł mogą się komunikować. Uświadomił sobie r wnieŻ to, Że sukces kartezjariskiego marzenia, aby powiązaÓ wszystkie nasze idee w jeden pełny system naukowej wiedzy' za|eŻy od mozliwości przekroczeniatego, czegoKartezjusz nie m gł wyjaśnić,a mianowicie jak umysł i materia wzajemnie na siebie oddziałują. PonieważKartezjusz nie m gł wyjaśnić komunikacji pomiędzy substancjami takimi, jak umysŁduch i materia, Rousseau odrzucił kartezj ariskie przekonan ie, Że to B o g przekazał nam w cało ści system zawierający wielośćjasnychiwyruźnych idei, zaszczepiając je w na_ szym umyśle. Co więcej, Rousseau vważał,że w ludzkim umyśle nie ma takiego systemu jasnych i wyraźnych idei. Rousseau sądzlł, Że przemawia w nas sumienie, że jest ono wyrocznią, głosem, kt ry kieruje naszymi emocjami, aby byĘ coraz mniej egoistyczne. Dokonuje się to od fazy niezteff.ektowanego in1 10 | I PeterA.Redpath od tolerancjido totalitaryzmu: ,,wsp łczucie" a zachodni n"o1urry.^ stynktu dziecięcego, poprzez świadomemoralnię działanie, aŻ do osiągnięcia pełni społecznego bytu. Według Rousseau wiedza-nauka to po prostu rezultat zaprojektowanej na dalszą metę emocji lub społeczna, czyli socjalistyczna wola mocy. Wedle Rousseau głos sumienia jest głosem Boga, wolnym słowem, aktem wzrastających stan w tolerancji lub wsp łczucia. Dzięki nim ludzka natura wyłania się emocjonalnie lub rozwija, wznosząc się ponad prymitywny system egoisĘcznęgo indywidualizmu do stadium społecznie i moralnie niedoskonałego, aż po ostatecznię doskonaĘ, prawdziwie naukowy społeczny system polityczny. Rousseau zdawat sobie sprawę z tego, żę sumięnie we właściwym sensie nie może istnieć przed zaistnieniem wiedzy i rozumu w obywatelskim stadium pełnego oświecenia. Gdzie nie ma prawdy, tam nie ma w sensię ścisĘmprawdziwego sumienia lub wolności. Podobnie jak Kartezjusz Rousseau łączy prawdę znalką i umieszcza prawdę w mocnym akcie woli lub emocji. Dla niego przed zaistnieniem prawdziwej ludzkiej nauki nie istnieje ludzka prawda. Stąd Rousseau u:waża, że zanim ludzkośćosiągnie swoje ostateczne stadium całkowitego socjalizmu, czyli todzaju totalitarnej lub kolektywnej woli obywatelskiej, to coś, co nazywamy sumieniem, jest ciągle tylko pierwotną niezreflektowaną pr bą szukania po omacku ludzkie_ go dobra, ale prawdziwej wolności tam nie ma. Ęlko oświeceniowy system idei, tzn. globalny socjalizm moze Spowodować, że wyłoni się prawdziwe sumienie' a to dlatego, żę nieoświeceniowe idee są, po pierwsze, ciemnymi i niewyraźnymi uczuciami, a po drugie _ nie mogą dać znać o sobie w spos b sĘszalny. Rousseau utrzymuje, Że generują one fałszywy hałas fanatyk w. Stąd przed oświeceniem su_ mienie i prawdziwa wolnośćnie miaĘ jeszcze swojego głosu, nie istniało wolne słowo' Ściśle biorąc, jeśliludzkie byty nie są naukowe ani wolne, to nie może istnieć prawdziwa społeczna sprawiedliwość. Kr tko m wiąc, Rousseau redukuje całąbldzką wiedzę do tego, co dziświelu Amerykan w nazywa kolektywnym systemem przekonari. Dla niego nauka jest po prostu systemem przekona oświeceniowych, czyli takim systemem, kt ry oczyściłsię z emocjonalnego zacofania, stając się coraz bardziej globalnym socjalizmem. Dla Rousseau rozwijanie nauki jako systemu jasnych i wyraznych idei | I I jest celem ludzkiej natury ludzkiej historii j zawieru istotę ludzkiego szczęścia' Rousseau używa idei tolerancji do ptzekształcenia klasycznego pojęcia sprawiedliwości w naruędzie epistemologiczne, narzędzie intelektualne, kt re służypolitycznemu projektowi, by przyczynić się do rea|izacji stanu wyższej metafizycznej i historycznej świadomości,stanu oświecenia socjalistycznego uczucia i socjalistyc znego czytania historii. W naszych czasach, w niekt rych środowiskach to oświecone socjalistyczne uczucie jest utożsamiane z prawdziwą nauką i wydaje się generować globalne pa stwo faszystowskie, kt re ma urzeczywi stnić swoj e istn ienie. Rousseau' podobnie jak przed nim Kartezjusz, nie był w stanie racjonalnie uzasadnić kartezjariskiego twierdzenia, Że nowoŻytną i oświeceniowąkoncepcję nauki i prawdy na temat rzeczywistości można zredukować do matematycznej fizyki. Twierdził, że niekt re wyŻsze uczucia społeczne, rodzaj socjalistycznej woli og lnej podzielanej ptzez ,,tolerancyjnych hldzi", chociaż nie posiadają kryterium prawdy, to ustanawiają prawdę kolektywnie. Rousseau zdawał sobie z tego sprawę. W jego rękach nauka, filozofia zostały zreduko_ wane do stanu umysfu, kt ry odpowiada epoce historycznej, atakŻe do posiadania prawidłowych uczuć, akceptowania jakichkolwiek lub wszelkich t żnic, kt re oświeceniowi intelektualiści w każdej epoce kolektywnie dyktują. Stąd właśniedzisiaj oświeceniowi socjaliści dążą do tego, aby napiętnować każdego, kto nie zgadza się z tą utopijną bajką' kto odrzuca taki pogląd na naukę i historię, określającgo mianem zacofanego, biedaka, bigota' a język, w kt rym ktośwyraża sw j brak zgody nataką bajkę, określająmianem mowy nienawiści. Dla naszych cel w musimy zrozlmieć, Że metafizyczne zasady, kt releŻąu podłożawsp łczesnego zachodniego rozumienia toleran_ cji i nauki, nie są filozoficzne i Że są one wrogiem indywidualnej wol_ nościludzkiej. Zasady te są gł wnie ideologiczne' propagandowe, zaczerpnięte z utopijnego snu Rousseau dotyczącęgo ludzkiej natury nauki i szczęścia. Ponadto musimy zrozlmieć, że nasze zachodnie instytucje edukacyjne i socjalistyczne polityczne rządy, kt re powofują i utrzymują te instytucje, nie są historycznymi aberracjami' Są one koniecznymi skutkami aplikowania w porządku praktycznym 11 12 I l"t"rR. Redpath I zasad oświeceniowych,dotyczących natury filozofii i nauki orazpolitycznej pr by zredukowaniacałej wiedzy do matematycznej fizyki. Logiczne aplikacje tych oświeceniowych zasadIegĘ u podstaw nowożytnego systemu szk ł publicznych i prywatnych, atakże uniwersytet w oraz takich ideologii, jakfaszyzm,nazizm, komunizm i inne formy wsp łczesnego socjalizmu. Kr tko m wiąc, gł wnie pod wpĘwem nieuporządkowanych koncepcji nauki Kartezjlsza i Rousseau projekt oświeceniowy w spos b nieświadomy zrodził instytucje edukacyjne, kt re w swej formie są socj ali sty czną fotmą propagandy i z sekularyzowanego fundamentalizmu. Instytucje te wyrosły jako konieczny środekdo tworzenia poeĘckie go, metafrzy czne go mitu, kt ry całośćnauki umie szcza w obrębie wsp łczesnej fizyki i kt rą tylko matematyczny fizyk moŻe czytać. Pow d, dla kt rego to się stało, jest jasny. Pod wpływem Kartezjusza,Rousseau i ich zwolennik w nowożytna fizykadążyłado tego, aby intelektualnie ogamąć wszystko, aby być jedyną formą ludzkiej wiedzy,ludzkiej prawdy. Ale żaden racjonalny argument nie może tego uzasadnić, stąd nowożytny umysł naukowy zwr cił się w stronę mitu poetyckiego, w Stronę sofisĘki i fundamentalistycznego spiryfualizmu, aby wymyślićargument, kt rego racjonalnie potrzebuje, aby uzasadnić swe wszechogarniające aspiracje. W prakĘce oznacza to, że jeśliuniwersytety są przede wszystkim insĘtucjami wyższej edukacji, a metafizyka jest najwy Ższą formąnaturalnej edukacji ludzkiej, to nowożytny naukowy duch musiał z konieczności skłonić zachodnich intelektualist w do stworzenia instytucji propagandowych, a także politycznych rząd w, kt re podtrzymywaĘby i stnienie takich instytucji, aby usprawiedliwić roszczenia nowożytnej nauki do bycia jedyną formą ludzkiej wiedzy. Wielu wsp łczesnych krytyk w słusznie określa te neognostyckie zasady religijne mianem świeckiegohumanizmu, ale błędnie nazywa się je filozofią. W sensie edukacyjnym, pod wpływem Roussęal, zasady te mają pom c w utrzymaniutezy, że wszelkie uczenie się jest objawieniem czegoś, co oni nazywają ludzkim duchem. Przęz ludzkiego ducha nie rozumieją jednak jakiegoś rodzaju nieusuwalnej emocji czy dążenia do wielkości' jakie znajduje się w duszy każdego od tolerancji do totalitaryzmu: ,,wsp łczucie" a zachodni n"ofur.vr. 13 I indywiduum. Krytycy ci mają tu na myśli pewien rodzaj uniwersalnego ducha naukowego, ducha postępu, prawdziwej ludzkiej wolności,ludzkiego projektu, kt ry rośnie, poczynając od odsłonięcia się w formach, kt re cofają się w czasie, do pism religijnych i zorganizowanych religijnych praktyk. Jest to ten sam rodzaj uniwersalnego, antykatolickiego, antysemickiego ducha' kt ry był gł wną przyczyną rozwoju faszyzmu,nazizmu i marksizmu. Aby pom c nam wznieśćsię ponad te wsteczne formy przekonari religijnych, intelektualiści oświeceniowi zachęcają student w do kwestionowania autorytetu rodzicielskiego i atakują tradycję religijną. Ten atak na autorytet określają mianem ,,tolerancji'' i ,,podważaniem systemu przekonari''. Dla tego rodzaju ludzi, jak oświeceniowi intelektuali ści, metafizyka j e st epicko-poetycką historyj ką na temat ewolucji lub wyłonienia się uniwersalnego ducha ludzkiego z |udzkiej świadomości,z zacofanych stan w egoizmu i prymitywnych religii, jak judaizm czy katolicyzm, ażpo nowy porządek świata zdominowany przez oświeceniowy system nauk i religię, kt ra jest miłościąludzkości. I właśnietolerancja jest w tej mitologicznej historii gł wną sprężyną postępu, osią spinającą tę opowieśći narzę_ dziem do rozumienia historii. Środkiem dla wyłonienia się takiego ducha jest synteza tego, co Rousseau nazywa,,głosem sumienia'' z poetyckim entuzjazmem lub _ m wiąc prościej_ z ,,to|etancją'', kt ra jest potęgującym się socjalistycznym uczuciem miłoścido ludzkości, narastającą chęcią podniesienia wszystkich r żnic międzyludzkich na poziom wyŻszego stanu socjalistycznej, politycznej świadomości,jako sposobu osią_ gnięcia politycznego celu, kt rym jest światowy socjalizm: każdy ma myślećtak, jak myśląoświeceniowi intelektualiści. M wiąc wprost, v:ważam, że oświeceniowimyśliciele są sceptykami, socjalistami i wrogami indywidualnej ludzkiej wolności, kt rą trakĘą jako ,'nieoświeconą''i stąd tak naprawdę niewolną. Stara_ ją się być zsektllaryzowanymi intelektualistami protestanckimi czy kalwiriskimi, kt rzy, jak wielu myślicieli protestanckich, nie wierzą w rozum teoretyczny. Zaptzeczając realnościnatur lub istot w rzeczach, muszą zaptzeczyć także prawdzie w ludzkim intelekcie' kt ra j e st zgodno ściąz niezaleŻną o d umysłu rzeczywi sto ściąfizy czną. 14 | l"t"rR. Redpath od tolerancji do totalitaryzmu: ,,wsp łczucie" a zachodni n"o1ur.y.- | 15 I A ponieważ przeciwieristwo prawdy jest dwojakie, a mianowicie fałsz i kłamstwo' myśliciele,ktorzy zaprzeczają, Że rzeczy fizyczne są miarą prawdy dla ludzkiego intelektu, dążą do tego, aby być utopistami. Mająteż problem w utrzymaniu kontaktu zrzeczywistością.I jak wielu polityk w nie chcą myślećo łm, że mogą kłamać. Azresztą, jak ktośmoże kłamać' jeśliniezależna od umysfu rzecznie posiada swej istoty, czyli wewnętrznej zasady tożsamości. Tacy ludzie uważają, że zdania prawdziwe są po prostu wsp lnie emocjonalnie akceptowanymi żądaniami lub że jest to emocjonalna praktyczna zgoda, wsp lnie podzielana. To wyjaśnia,dlaczego tak wielu wsp łczesnych socjalist w bywa krzykliwymi kłamcami, kt rzy nie wstydzą się swojego zachowania i jeszcze obraŻają się, jeśli ktokolwiek oskarża ich o kłamstwo. Wynikato z nalnralnej skłonnościtakich sofist q kt ra polega na tym, że oddzielają oni prawdę od intelektualnej zgodnościpoznania z rzeczywistością.Utrzymlją, że prawda jest kolektywistycznym, praktycznym uczuciem, czymśnarzucanym społecznie Zapomocą kolektywnej woli, kt rą oni starają się zredukować do uczttć, do ,,szczerych uczuć''. Prawda w rozumieniu tego typu ludzi jest po prostu oświecenio_ wym, społecznym uczuciem, namiętnym uczuciem, kt re jest zgodne ztego samego Ępu namiętnym, społecznym uczuciem, doznawanym przez podobnych im ludzi (szczerych i tolerancyjnych). Z drugiej strony fałsz i kłamstwo są formami nieoświeconych uczuć społecznych, nieszczerością, nietolerancją, kulturowym zacofaniem, miernością. Są rodzajem lczuc,jakie klasyczni filozofowie, katolicy, ewangeliczni protestanci, religijni Żydz| prawdziwi kapitaliści i egoistyczni indywidualiści starają się posiadać, ale kt rych, będąc pelagianami, całkowicie nie są w stanie zdobyć. UwaŻam, że gł wnie pod wpĘwem Rousseau oświeceniowy projekt w spos b nieświadomy przyczynił się do powstania takich styl w myśleniaoraz edukacyjnych i politycznych instytucji' kt re z konięcznościprowadzą do powstania i utrzymania utopijnych metafizycznych mit w, że całoścnauki jest zawatta w nowozytnej fizyce, kt rą tylko matemaĘzujący fizykmoŻe właściwieinterpretować, i że Ęlko nowożytna nauka może przynieść szczęście' I Klasyczne sztuki wyzwolone, klasycznie rozumiana filozofia, sprawiedliwość i tolerancja, osobista wolnośći rząd republikariski nie sprzyjają powstaniu, utrzymaniu i wzrostowi tych mit w, stąd w coraz większym stopniu widzimy wsp łczesnych oświeceniowych intelektualist w, kt rzy działają na uniwersytetach po to, aby zastąpić tradycyjne sztuki wyzwolone i filozofię kursami nauk społecznych, ćwiczeniem wrażliwościi sprawiedliwości społecznej. W sferze poliĘcznej narodową suwerenność ma zastąpić rząd światowy neofaszystowskie go paristwa. Ci, kt rzy się z tym nie zgadzają,bardzo często nie zdają sobie sprawy' Że takię neofaszystowskie paristwo to wynik oświeceniowej redukcji wszelkiej prawdy i nauki do wsp łczesnych nauk fizykal_ nych. Co więcej, choć często akcepĘą ten redukcjonizm, to przeciwstawiają się jego koniecznym politycznym skutkom. Niestety, w rzeczywistości niemożliwe jest, aby odrzucać, skutki, przyjmując sam redukcjonizm, bo łamałoby to metafizycznązasadę: agere sequitur esse, czyli spos b, w jaki ruęczy działają, wynika ze sposobu, w jaki one istnieją. Mam nadziej ę, że w tym kr tkim wywodzie udało mi się przekonać Paristwa, jakie zagroŻenia niesie ze sobą naukowy redukcjonizm wprowadzony przez Kartezjusza, kontynuowany przęZ Rousseau i ich oświeceniowychnastępc w, kt rych wpływ trwa po dziśdzien i deformuje rozumienie tak ważnych pojęć, jak tolerancja i sprawiedliwoś , sprawiając, że są one tylko posłusznymnarzędziem szęrzęnia globalnego socjalizmu. tłum. P i o tr J aro s zyris ki From Tolerance to .totalitarianism: "Compassion" and the Western Neofascism Summary The author in his article discusses the important relationship between thę modern understanding ofwords such as compassion or tolerance, and a strength- 16 | I PeterA. Redpath I ening in the west neofascism and totalitarianism. Today, in America and in the West, the importance of thęse combined. Today, the entire justice is reduced to tolerance or compassion. This is called socialjustice. In the second sense compassion or tolerance involve the approval ofdifferęnt types ofindividual and social behavior. Finally, in thę third meaning, tolerancę and compassion, and with them the justice, shall be heatęd as a principle of metaphysical, epistemological, historical or hermeneutic, but not as a moral principle. The author stresses that the scientific reductionism entails risks. Introducedby Descartes, and continued by Rousseau and their enlightened successors, deform the understanding ofimportant concepts such as tolęrance and justice' and makę them just obedient tool of the global spread of socialism.