Odzie wierzchnia

Transkrypt

Odzie wierzchnia
turystyka.skibicki.pl
Odzież wierzchnia
Autor: Zygmunt Skibicki
Warunki pogody w górach zmieniają się bardzo szybko. Wycieczki górskie trwają zwykle kilka albo
kilkanaście godzin. Stąd wynika konieczność gotowości turysty na przetrwanie bardzo różnych warunków
pogodowych. Od niepamiętnych czasów najlepszym rozwiązaniem jest tak zwana
„cebulka” czyli kilka niezbyt grubych warstw odzieży jedna na drugiej1. Pozwala to na
wiele różnych kombinacji. Podkoszulek, koszula, dwa swetry z czego jeden możliwie cienki drugi grubszy i
kurtka pozwalają stosownie ubrać się począwszy od dolinnych upałów poprzez wiatry i deszcze na
graniach aż po letnie śnieżyce na Rysach. Nawet długi postój dla przeczekania niepogody nie będzie
wtedy groźny. Różne kombinacje powodują, że każdy element odzieży może być na wierzchu. Stąd
opiszę je wszystkie w tym rozdziale pomijając omówione już t-shirt’y.
Koszula.
Wystarczy zwykła, najlepiej obszerna z flaneli bawełnianej. Mniej istotna jest grubość flaneli.
Najważniejsze żeby nie zawierała domieszek tworzyw sztucznych. Jednak nawet pięćdziesięcioprocentowy
dodatek włókien sztucznych do flaneli jest lepszy niż koszula jeans’owa2 ze stuprocentowej
bawełny. Nowa koszula powinna być dobrze wyprana i wypłukana. Fabryczne wykończenie nadaje
koszulom nienaturalną sztywność oraz pozbawia tkaninę dobrego cech wchłaniania wilgoci i taka wilgotna
koszula bardzo długo schnie. Warto także usunąć wszystkie metki i wszywki zwłaszcza te na karku i pod
pachami. Dobrze jeśli koszula ma kieszenie z zapięciami. Sweter cienki. Każdy cienki sweter jest dobry.
Szkoda tylko swetrów ze szlachetnych wełen. Takie wełny są delikatne i szybko się niszczą zwłaszcza
zmoczone lub przepocone i upchnięte w plecaku.Zwykła wełna lub anilana są dobre. Wykończenie pod
szyją ma małe znaczenie chociaż wysokie golfy odradzam. Ważne by sweter włożony na koszulę nie
opinał zbyt mocno. Normalna długość tego swetra jest najlepsza.Sweter grubszy. Nie musi być to sweter
bardzo gruby. W skrajnym przypadku ubierzemy przecież obydwa. Ten powinien być obszerny, najlepiej z
rozpinanym golfem. Długość koniecznie obejmująca pośladki, ale nie może wystawać spod kurtki. Ten
sweter najczęściej będzie upchnięty głęboko w plecaku, więc także szkoda wełny w wysokim gatunku.
Jeśli mamy cienki sweter z wełny, ten grubszy może być anilanowy. Dobre, choć bardzo ciężkie są swetry
„zakopiańskie”, ale warte noszenia są wyłącznie te ze splotem „plaster
miodu”. Mają zasadniczą wadę – „gryzą” nielitościwie co szczególnie na
ramionach pod pasami plecaka bywa upiorne. Radzę je także dobrze wyprać i to kilkakrotnie. Świeżo po
kupieniu zalatują lanoliną a gdy się spocimy wręcz śmierdzą. Chyba, że lubimy wydzielać baranie zapachy.
Koniecznie trzeba zrobić próby ubrania wszelkich kombinacji. Któryś sweter ubrany tylko na koszulę
może „drapać”. Koszula i obydwa swetry mogą nie mieścić się pod kurtką lub choćby
uwierać. Każdy z tych przypadków jest niedopuszczalny. Jeśli pod kurtką jest za ciasno wystarczy
przekonać się do innej starej, znoszonej ale obszernej i odpowiednio długiej kurtki zimowej3.
Ta będzie najlepsza. Jeśli straciła już impregnację, coś skutecznego poradzę na to w części
poświęconej kurtkom. Trzeba tak długo eksperymentować aż wszystko będzie dobrze. Jeśli zabierzemy
się do tego na długo przed wyjazdem w góry - wystarczy nam czasu na skompletowanie.
Spodnie.
Wszystko na ten temat opisane jest w rozdziale poświęconym kurtkom.
Dla posiadaczy większej kasy.
Jeśli już zdecydowaliśmy się na oddychającą bieliznę, nie pozostaje nic innego jak brnąć dalej w tym
kierunku4. Na taką bieliznę zakłada się cienką oddychającą bluzkę lub koszulę. Nawet koszule produkuje
się z cienkiej oddychającej dzianiny. Dzianina koszulowa pod gołym okiem wygląda jednak jak tkanina,
jest tylko nieco elastyczna.
Druga warstwa nie musi być dokładnie opinająca ciało, ale jeśli będzie zupełnie luźna - funkcjonuje
nieco gorzej.
Bluzka nie musi być w pełni rozpinana. Lepiej jeśli będzie miała przylegający ale koniecznie rozpinany
golf. Przyda się także zamykana eklerem kieszeń.
Gruba oddychająca bluza powinna być rozpinana w całości i mieć wysoki golf obejmujący brodę.
Zabezpieczone eklerem kieszenie są dodatkową zaletą. Doskonale sprawdza się kieszeń napoleońska
– pionowe wejście na wysokości piersi, równoległe do głównego eklera. Prawie zawsze robi się
taką kieszeń po lewej stronie. Panie, które kupią później kurtkę wierzchnią z damskim zapięciem
głównym, mogą mieć nieznaczne trudności z dostaniem się do kieszeni napoleońskiej w bluzie.
Gruby kostkowy ekler rozpinający bluzę powinien koniecznie pasować do dodatkowego, wewnętrznego
eklera kurtki. Pozwala to pomysłowo łączyć grubą bluzę z kurtką membranową. Niemal wszystkie grube
eklery oddychających bluz i kurtek membranowych pasują do siebie, ale producenci stosują inne kroje
http://skibicki.pl/08
Kreator PDF
Utworzono 2 March, 2017, 22:00
turystyka.skibicki.pl
odzieży i niektóre kombinacje nie pasują właśnie ze względu na krój. Zwykle problemy dotyczą
wysokiego golfa bluzy. Łączniki obu elementów w rękawach nie będą pasowały z pewnością jeśli kurtka i
bluza pochodzą od innych producentów.
Kupując grubą bluzę praktycznie decydujemy się na kurtkę tego samego producenta. Grube bluzy z
częściowym rozpinaniem są odrobinę tańsze, ale ich funkcjonalność jest o wiele mniejsza.
Niektóre bluzy mają zmyślne przecięcia z boku ponad ściągaczem. Pozwala to na przełożenie pasów
biodrowych plecaka i zapinanie tego pasa pod bluzą. To duża zaleta. Wyjaśnię to przy omawianiu
plecaków.
Zamiast dolnego ściągacza stosuje się coraz częściej tunel z okrągłą grubą gumą i stoperami –
to lepsze rozwiązanie.
Długie cienkie kalesony zarówno damskie jak i męskie są bardzo podobne do getrów tylko mniej
opinające. Produkuje się je w kolorach odzieży wierzchniej i nie kojarzą się z bielizną. Sporo osób stosuje
je jako wierzchnie okrycie i nie budzi to takich odruchów jak na przykład widok kobiety paradującej w
bieliźnianym staniku. Na szczęście ta powszechna kiedyś, stanikowa plaga górskich szlaków obecnie
definitywnie zanika.
Grube oddychające spodnie do złudzenia przypominają spodnie dresowe. Do celów górskich są
praktyczne nieprzydatne ze względu na swą długość a podwinąć ich nie można ze względu na szeroki
ściągacz. Polecam kalesony i spodnie typu getry o długości do połowy łydek. Kieszenie w takich
spodniach są praktycznie nie do wykorzystania – boczne przeszkadzają przy wysokim unoszeniu
kolan a tylne kolidują z dolną częścią plecaka.
Należy wiedzieć, że oddychające dzianiny są wyjątkowo przewiewne i koniecznie trzeba zaopatrzyć się
w dobrą kurtkę i spodnie, choćby z najtańszą membraną.
Nieprzemakalność odzieży oddychającej jest bardzo dyskusyjna. Lekką miejską mżawkę wytrzymują
przez pół godziny, ale nawet drobny deszcz przy silnym wietrze już przekracza ich odporność. Polar jest
bardzo przewiewny!
Pranie oddychających dzianin także wymaga specjalnych preparatów dla zachowania nawet tej
iluzorycznej odporności na opady. Preparaty do prania i utrzymania impregnacji kupuje się w tych
samych sklepach gdzie radzę nabywać tą wspaniałą odzież. Uwagi o praniu i konserwacji odzieży i
sprzętu turystycznego znajdują się w ostatnich rozdziałach książki.
Kondycja.
Może się to wydać dziwne, ale skalny turysta górski musi mieć silne dłonie i palce. Wcale nie musi być
kulturystą w pełnym wymiarze, chwyt jednak musi mieć nie tylko silny, ale i wytrzymały.
Konieczność kontaktu rąk z tatrzańską skałą szokuje na początku nawet doświadczonych górołazów
beskidzkich. Nie chodzi tu o podciąganie się na rękach, to jest raczej domena bardziej zaawansowanych
wspinaczy skałkowych.
W silnie eksponowanym terenie turysta górski chwyta się skały lub łańcuchów czy klamer dla
zachowania równowagi i bezpieczeństwa. Unoszenie ciała wykonuje wyłącznie nogami. Na tym właśnie
polega zasadnicza różnica między turystyką górską a ekstremalnymi technikami taterniczymi czy
alpinistycznymi5.
Taki chwyt musi być bardzo mocny, pewny i czasem trwa on dłuższą chwilę. Do ćwiczenia siły chwytu
wystarczy stara, zużyta piłka tenisowa. Jest nawet lepsza od nowej, bo ma ostrzejsze, starte włoski.
Najlepsze są wieloletnie regularne ćwiczenia, ale na początek wystarczy jeśli zaczniemy regularnie,
codziennie ćwiczyć na miesiąc przed wyjazdem w Tatry.
Wystarczy chwycić piłkę pełną dłonią i zgniatać ją palcami nie zapominając o kciuku. Dwadzieścia
ścisków jedną dłonią i dwadzieścia drugą. Na początku piłka ledwo się ugnie oraz powinny boleć ręce
– to oznaka dobrze wykonanego ćwiczenia.
Kiedy po tygodniu nie bolą już ręce po ćwiczeniu należy przejść do chwytu i uciskania samymi palcami
koniecznie pamiętając o kciuku. Ważna, aby piłki dotykały same czubki opuszków palców.
Kobiety zwykle tu protestują. Nic na to nie poradzę. Wybierając się w Tatry trzeba obciąć paznokcie.
Na poważniejszym szlaku i tak się połamią. Nawet rękawiczki ich nie uchronią - za chwilę wyjaśnię
dlaczego.
Po kolejnych dwóch tygodniach można przystąpić do ćwiczenia właściwego. Po dwudziestu ściskach
palcami wykonujemy dwudziesty pierwszy i trzymamy tak od dziesięciu do piętnastu sekund. Ścisk ten
musi być wykonany tak mocno jakby od niego zależało nasze życie. Bo od dobrze wyćwiczonego,
mocnego i wytrwałego chwytu życie nasze będzie naprawdę zależało.
Od wielu lat noszę w kieszeni kurtki kolejne piłki tenisowe i systematycznie je wykańczam w czasie
spacerów i jazdy samochodem.
Jeśli ktoś woli zgrabne drobiazgi, sklepy wspinaczkowe oferują niedrogie i wygodne do noszenia w
kieszeni ściskadła z twardej gąbki. Takie cacko wystarcza na wiele lat. Nie polecam natomiast
sprężynowych dependerów kulturystycznych. Nie o taki ścisk chodzi.
Chwytanie się skał.
Wspinacze mający nawet bardzo wytrenowany ścisk nie chwytają występów skalnych pełną dłonią.
http://skibicki.pl/08
Kreator PDF
Utworzono 2 March, 2017, 22:00
turystyka.skibicki.pl
Taki chwyt jest zawsze bardzo słaby. Mięśnie zwierające ostatnią część palca są zawsze znacznie słabsze
niż zwieracze drugiej części. Dlatego właśnie należy przykładać do występów skalnych same czubki
maksymalnie zgiętych palców nie przywierając ich do dłoni. Powstaje wtedy naprawdę mocny hak, który
można obciążyć nawet całym ciężarem ciała i to na długo – spróbujcie choćby na wystającej
listwie framugi! Każdego nowicjusza zadziwia skuteczność takiego zaczepu.
Podobnie zgięty kciuk wsparty o skałę zabezpiecza dłoń przed ześlizgnięciem się z występu. Niestety,
aby swobodnie operować takim chwytem trzeba skrócić paznokcie do około jednego milimetra –
nie krócej, bo będą krwawić.
Teraz już zapewne każdy zrozumiał dlaczego piłkę należy ściskać samymi czubkami palców oraz jak
niebezpieczne w górach są skórzane rękawiczki na wilgotnej od potu dłoni. Damy, przedkładające piękno
długich paznokci nad swoje bezpieczeństwo podczas skalnych wędrówek, zawsze mogą wybrać się na
trasy bardziej płaskie a tym samym mniej „ręczne”.
Uwaga – paznokcie akrylowe praktycznie uniemożliwiają wchodzenie na skalne szlaki. To
zawsze prowadzi do krwawych i bolesnych kontuzji.
http://skibicki.pl/08
Kreator PDF
Utworzono 2 March, 2017, 22:00