Nr 17

Transkrypt

Nr 17
17
Dodatek
Postawy do17
„Czasu”
Niezale¿ny periodyk kulturalno-oœwiatowy na tematy luŸno zwi¹zane z szeroko pojêt¹ kultur¹
7 sierpnia 2001 r.
WYCIECZKA
Gdzieœ ko³o Œwi¹t Bo¿ego Narodzenia mi sprzedaæ bilet, ale nie gwarantuje, ¿e
doprowadzi mnie on do miejsca przeznaczenia, i jak chcê, to ona mo¿e poœredniczyæ w z³o¿eniu podañ o paszporty.
Wychodzi³o wiêc na to, ¿e za dokument daj¹cy
mi, w takiej sytuacji w¹tpliwy, przywilej
przekroczenia granicy polskiej, bêdê musia³
zap³aciæ dwa razy wiêcej, ni¿ mój bogaty
kanadyjski kolega, który móg³by sobie
pozwoliæ na coroczne spêdzanie wakacji na
pla¿y w Œwinoujœciu - tylko po co. Przecie¿ z
Kanady do Hiszpanii ma bli¿ej i taniej.
Ponadto, to ja przecie¿ mam znacznie
wa¿niejszy powód, ¿eby odwiedziæ Polskê,
ni¿ on, ale co to mo¿e obchodziæ prawotwórców w Polsce . Oni wiedz¹ lepiej ile mo¿e
zap³aciæ czteroosobowa rodzina za swoj¹
têsknotê.
Zrobi³em szybki rachunek i wysz³o mi,
¿e razem z prezentami dla rodziny, nie by³o
mowy, ¿ebym zmieœci³ siê w szeœciu tysi¹cach
dolarów. Wycieczka przestawa³a wygl¹daæ
ró¿owo. Podziêkowa³em panience i postanowi³em przeanalizowaæ z ¿on¹ ca³y ten
wyjazd w œwietle nowych informacji. Z jednej
strony na szali by³a têsknota za bliskimi nam
ludŸmi, chêæ zobaczenia miejsc, w których
siê urodziliœmy i wychowaliœmy, i doœwiadczenia na w³asnej skórze g³oœnych na
ca³ym œwiecie zmian w Polsce. Z drugiej
strony widmo wyrzeczeñ zwi¹zanych ze
sp³acaniem po¿yczki, bez której wyjazd nie
móg³by dojœæ do skutku, spêdza³o mi sen z
oczu. Decyzja by³a bardzo trudna, ale w koñcu
przewa¿y³y wzglêdy rodzinne. Rodzice siê
starzej¹ i kto wie, czy jeszcze bêdziemy mogli
ich zobaczyæ. Stanê³o wiêc na tym, ¿e w
nadchodz¹cym roku zaciœniemy pasa, a teraz
weŸmiemy po¿yczkê i odwiedzimy stare k¹ty.
Córka zaczê³a siê zaraz pakowaæ. Systematycznie, z list¹ rzeczy do zabrania, ¿eby
niczego nie zabrak³o, a syn ... dowiedziawszy
siê o naszej decyzji stwierdzi³ ze stoickim
spokojem: „who cares”. Jemu by³o wszystko
jedno z jakim paszportem przekroczy polsk¹
granicê. ¯eby tylko daæ mu œwiêty spokój.
Ci¹g dalszy nast¹pi
WYSTAWA
W FORKS
Jan Bêtkowski
Na drugim piêtrze Johnston Terminal
w Forks jest pracownia-galeria sztuki
Contemporary European Art Studio,
która wystawia i handluje dzie³ami
wspó³czesnej sztuki europejskiej.
Specjalnoœci¹ galerii jest miêdzy
innymi szk³o artystyczne, a szk³o
artystyczne to przecie¿ Jolanta i
Zbigniew Sokalscy. Wystawiaj¹ oni
swoje prace w samej galerii i w
s¹siaduj¹cym z galeri¹ hallu. Forks
s³ynie daleko poza granicami Winnipegu ze swojego specyficznego klimatu, który œci¹ga tu codziennie
rzesze ludzi. Jeœli bêdziecie wœród
nich, wst¹pcie do galerii.
900 lat temu powsta³, na zlecenie
biskupa krakowskiego Czes³awa,
inwentarz skarbca katedralnego na
Wawelu, który jest najstarszym
zachowanym dokumentem tego
rodzaju.
800 lat temu krakowskie
mo¿now³adztwo wykorzystuj¹c
czasow¹ nieobecnoœæ Mieszka
Starego w Krakowie powo³a³o do
w³adzy Leszka Bia³ego.
500 lat temu w Toruniu zmar³ Jan
I Olbracht, syn Kazimierza IV
Jagielloñczyka, król polski od 1492 r.
Pochowany zosta³ w katedrze na
Wawelu.
200 lat temu zmar³ Ignacy Krasicki najwybitniejszy poeta i pisarz polskiego
oœwiecenia.
50 lat temu MBP aresztowa³o
W³adys³awa Gomu³kê, I sekretarza KC
PZPR i osadzi³o go w areszcie w
Miedzeszynie.
W paŸdzierniku br. w cyklicznym programie
pt. Poezja pod filarem bêdzie prezentowana
twórczoœæ K.K.Baczyñskiego. Je¿eli
chcia³byœ us³yszeæ swoje ulubione wiersze
tego¿ autora, przeœlij tytu³y utworów na
adres: [email protected] lub zostaw
wiadomoϾ po numerem 233-9342 w
godzinach od 8.00 do 16.00.
Foto: Barbara Garncarz
dostaliœmy zaproszenie do Polski. Nie taki
formalny dokument, jaki potrzebuje przeciêtny polski turysta, który chce odwiedziæ
nasz pachn¹cy ¿ywic¹ kraj, tylko zwyk³e,
serdeczne - od stêsknionych rodziców i
niezbyt dalekich krewnych. Wiele lat ju¿
up³ynê³o od czasu, kiedy wyjechaliœmy z
Polski, wiêc po krótkiej debacie rodzinnej,
zdecydowaliœmy siê ulec namowom rodziny
i wykorzystaæ urlopy na odnowienie, powa¿nie nadwyrê¿onych roz³¹k¹, wiêzi rodzinnych i starych znajomoœci. Ze wzglêdu
na dzieci jednak, tylko lipiec i sierpieñ wchodzi³y w rachube ... wiadomo, wakacje. Córka,
która jeszcze pamiêta³a dziadków, ucieszy³a
siê niezmiernie z mo¿liwoœci ponownego
posmakowania strudla, specjalnoœci babci
Agnieszki, a syn ... szkoda gadaæ. Nie bardzo
nawet wiedzia³, po co ma tam jechaæ? Dla
niego wa¿ne by³o, czy bêdzie mia³ tam dostêp
do internetu. Niestety, tego nie mog³em mu
obiecaæ. W porozumieniu z ma³¿onk¹ zdecydowaliœmy jednak, ¿e ma³olat nie ma za
wiele do powiedzenia, szczególnie w swoim
ojczystym jêzyku, którego z premedytacj¹
konsekwentnie unika³, a w ogóle to ju¿ od
dawna go za takiego nie uwa¿a³. Jedzie, i ju¿.
W ycieczka wygl¹da³a bardzo
obiecuj¹co. Trochê przera¿a³ mnie koszt
podró¿y, który wstêpnie ocenia³em na oko³o
piêæ tysiêcy dolarów. W Polsce jednak, od
czasu jak wyjechaliœmy, jeszcze nie byliœmy,
wiêc pomyœla³em sobie, ¿e raz na piêtnaœcie
lat mo¿emy wydaæ piêæ tysiêcy. Mia³em trochê
pieniêdzy od³o¿onych na czarn¹ godzinê i w
tej sytuacji postanowi³em przeznaczyæ je na
wyjazd do Polski. Polskie paszporty, wyci¹gniête z dna szafy, okaza³y siê ju¿ niewa¿ne,
ale mieliœmy przecie¿ kanadyjskie. Wystarczy³o kupiæ wizy i bilety, i hajda do
rodzinki.
W lutym zadzwoni³em do biura podró¿y, ¿eby poza³atwiaæ sprawy zwi¹zane z
wyjazdem. Wyjaœni³em panience kiedy i
gdzie chcê jechaæ i po chwili dowiedzia³em
siê, ¿e w okresie wakacyjnym jeden bilet do
Warszawy kosztuje 1400 dolarów! W³os mi
siê zje¿y³ na g³owie, bo znaczy³o to, ¿e za
bilety dla czterech osób musia³bym zap³aciæ
5600 dolarów!!! Kogo na to staæ!Ana dodatek
powiedziano mi, ¿e musimy mieæ, dwa razy
dro¿sze od wiz, polskie paszporty z dziesiêcioletni¹ wa¿noœci¹! Na nic by³y moje t³umaczenia, ¿e i tak nie staæ mnie na wyjazdy
do Polski czêœciej, ni¿ raz na 10 lat, i ¿e choæby
i piêædziesiêcioletnia wa¿noœæ, to i tak bêdzie
to dokument jednorazowego u¿ytku ... a w
ogóle, co to za ró¿nica jakim dokumentem
bêdziemy siê pos³ugiwaæ wje¿d¿aj¹c do
Polski. Przecie¿ mamy legalnie otrzymane
paszporty kanadyjskie i, tak jak Polacy
zamieszkali w innych krajach, wcale nie
chcemy omijaæ polskich przepisów wizowych. Panienka stwierdzi³a filozoficznie, ¿e
to nie jest jej sprawa, tylko polskiego konsulatu w Toronto, do którego radzi³a mi siê
zwróciæ z moimi w¹tpliwoœciami. Ona mo¿e
„CZ£OWIEK POD WZGLÊDEM
PRAW I POWINNOŒCI
SWOICH”
Z DZIEJÓW POLSKI
Dodatek
do „Czasu”
Œwie¿o odrestaurowany i przenaczony na hotel, neogotycki pa³ac w Mierzêcinie ko³o
Dobiegniewa. Otwarcie hotelu planowane jest w sierpniu 2001 r.
Kraków 1852 r.
Powinnoœci wzglêdem siebie samego
[fragmenty]
Chocia¿ ka¿dy cz³owiek w ci¹gu ¿ycia
swego coœ robi, nie ka¿dy jednak dobrze
robi, nie ka¿dy wie co i dla czego robi, nie
ka¿dy wie co zrobi³ i co zrobiæ by³ powinien. S¹ i tacy ludzie, w których ¿yciu
miêsza siê z³e i dobre, inni jeszcze, którzy
niekiedy tylko coœ dobrego zrobiwszy,
poprzestaj¹ na tem i nastêpnie ju¿ nic
dobrego nie robi¹. Owo¿ wszelkiem tem
niedok³adnoœciom zaradza powinnoœæ
wzglêdem siebie, która pod³ug natury
przeznaczenia naszego, wymaga ci¹g³ej
lepszoœci nas samych, to zaœ wynikiem jest
trzech g³ównych warunków, to jest:
znajomoœci siebie, czyli roztrz¹sania
spraw i usposobieñ w³asnych; panowania
nad sob¹, czyli rozkazywanie ¿¹dzom
swoim; wyrabiania zasad, czyli rozumowych postanowieñ dzia³ania.
Myœli z pogranicza snu i poezji
***
póŸno ju¿
ciemno
nie pamiêtam
jak wzesz³o
s³oñce
tyle drzew
umar³o
w moim lesie
popió³
przykry³
z³ote runo
ju¿ wiem
¿e czeka
na mnie
szara
wiecznoϾ
pójdê tam
pokornie
bo wiem
¿e j¹ te¿
zielonym
kie³kiem
nadziei
przebije
przysz³oœæ
(eu-be)
„Postawy” - dodatek do Czasu wydawanego w Winnipegu, Kanada, redagowany ochotniczo i ukazuj¹cy siê nieregularnie w zale¿noœci od dostêpnoœci materia³u do publikacji. Wydawnictwo publikuje materia³y w³asne. Opracowanie graficzne, tekst i sk³ad komputerowy Boles³aw £ucki - http://studiom1.cjb.net