nasz biuletyn - Szpital dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Rybniku
Transkrypt
nasz biuletyn - Szpital dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Rybniku
S zp it a l dla Ne r wo w o i P s y ch i czn i e Ch o r y ch w R yb n iku NASZ BIULETYN Grudzień 2009 r. Nr 11 (92) 2009 r. W tym numerze między innymi: Pierwsza podróż Orła c.d., Do rymu, Peja, Globalne ocieplenie c.d., Nasza Galeria, Z pracowni arteterapii. Andrzejkowe skupienie w „Klubie Pacjenta” PRZECZYTAJ I PODAJ DALEJ Pa ń st w o w y Str. 2 N AS Z B I U LE T YN G r udz i eń 2 00 9 r . Najserdeczniejsze życzenia dla Grudniowych Solenizantów przebywających w naszym szpitalu. Życzymy powrotu do zdrowia, spełnienia planów oraz wszelkiej pomyślności. Redakcja Zima Ty piękna Pani ubrana w białe szaty, Wybielasz wszystko co Cię otacza Lasy, góry, stepy, swe lodowe kamraty. Swymi płatkami śniegu uspokajasz przyrodę, Bo Ty jesteś piękną częścią natury, Usypiającą niedźwiedzie i delikatne kwiaty. Dzieci mają z Tobą dużo radości i zabawy, Łyżwy, sanki i bałwanki. A na dodatek Mikołaj prezenty podrzuci I dzieci rozweseli, A rózgą zasmuci. Chociaż szybko się kończysz, To każdy Cię pamięta, Bo w Twój okres przypadają święta. Łukasz Motyka Na szczęście, na zdrowie, na to Boże Narodzenie. Żeby Wam się darzyło, mnożyło wszystko stworzenie, w komorze, oborze, na polu daj Boże! Wszystkim Czytelnikom „Naszego Biuletynu” składamy serdeczne życzenia zdrowia i wielu łask płynących ze stajenki betlejemskiej. Redakcja POSŁUGA DUSZPASTERSKA W KOŚCIELE - KAPLICY Msza Święta: Niedziele i święta: 9.00 i 10.30 W tygodniu: codziennie o 15.30 /oprócz czwartku/ Okazja do spowiedzi: 20 min przed każdą Mszą św. Serdecznie zapraszam! ks. Zygmunt Wiśniowski Oto zwiastuję wam radość wielką. Dziś narodził się Zbawiciel, Którym jest Mesjasz Pan (Łk 2, 10-11) Bóg pojawia się w czasie i otwiera go na wieczność. Wchodzimy do „owego czasu”, kiedy Maryja „porodziła swego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie”. Po stopniach świętej liturgii zstępujemy w głąb świątecznego czasu. Na początku XXI wieku stajemy się świadkami narodzin Bożego Syna. Zbawcze wydarzenia przeszłości – poprzez liturgiczne ich obchodzenie – stają się na nowo. Liturgia czyni nas w Duchu Świętym współuczestnikami przeszłych wydarzeń; z „owego dnia” czyni „dzień dzisiejszy”. W święta Bożego Narodzenia, w całej prawdzie, możemy powiedzieć wraz z Kościołem: „Dzisiaj narodził się Chrystus, dzisiaj na ziemi śpiewają aniołowie, dziś radość wielka stała się naszym udziałem”. Mesjasz, narodzony w stajni, dzieli wspólnotę z każdym człowiekiem, z każdym z nas. Z perspektywy betlejemskiej nocy, brodzącej w świetle i przepasanej radosnym śpiewem aniołów, widać wyraźnie, iż „niezależnie od wszelkich pozorów i chociaż skutki tego nie są jeszcze widoczne, zwycięstwo Chrystusa już się dokonało i jest definitywne. Wynika stąd wskazanie, by na ludzkie dzieje patrzeć z głęboką ufnością, wypływającą z wiary w Boga, który jest obecny i działa w historii” (Jan Paweł II). Obecność i działanie Boga są źródłem niezachwianej nadziei i nadprzyrodzonego pokoju. Te dary obficie spływają na świat i każdego człowieka z betlejemskiego żłóbka. Świąteczny czas i każdy dzień nowego roku niech będą naznaczone darem modlitwy i miłości, Bożym błogosławieństwem. Boże Narodzenie 2009 Duszpasterz N AS Z B I U LE T YN G r udz i eń 2 00 9 r . Str. 3 Str. 4 N AS Z B I U LE T YN G r udz i eń 2 00 9 r . OPOWIADANIE W ODCINKACH CZ. 5 N A Pierwsza podróż Orła Zaopatrzywszy się w skafander atmosferyczny i podstawowe przyrządy naukowe zwołał swoją osobistą załogę i wsiadł do odrzutowca. Po dziesięciu minutach odrzutowiec kapitana Lorenta omijał skalne szczyty potężnego masywu skalnego. „Piękne góry” – przerwał ciszę Toga Ulu. „Jest się czym zachwycać.” „Rzeczywiście Toga jest się czym zachwycać. Takich pięknych gór jeszcze nie oglądałem. Śnieg, wulkany, a przede wszystkim łącząca to wszystko wspaniała gra kolorów. Wspaniały, niepowtarzalny pokaz natury, przy której człowiek ze swoimi technicznymi możliwościami pokornieje.” „Zachwyt zachwytem panie kapitanie – niestety musimy się przyjrzeć tym górom od strony bardziej przyziemnej i porobić wstępne badania” rzekł Karl Blick budząc wszystkich z tego bajkowego snu. Od tego momentu załoga odrzutowca postanowiła znaleźć wygodne miejsce do lądowania. Po kilku godzinach poszukiwań Siergiej zauważył półkę, która wręcz zapraszała do tego by na nią wylądować. Po wejściu nad poziom półki odrzutowiec powoli zaczynał lądować co zresztą nie przysparzało większych trudności. Kiedy odrzutowiec dotknął pewnie podłoża kapitan Lorent polecił opuszczenie pojazdu z wyjątkiem Massima Boticelli, który miał być łącznikiem między statkiem kosmicznym a naukowcami. Półka skalna, na której wylądowali okazała się bardzo obszerna i mogła spokojnie pomieścić jeszcze trzy takie odrzutowce. Postanowiono dobrze rozejrzeć się w terenie. Badania rozpoczęto od miejsca, w którym półka kończyła się olbrzymią przepaścią. W celu bezpieczeństwa wzajemnie się asekurowano. Obejście tego widokowego odcinka trwało około półtorej godziny. Zdziwienie budziła końcówka odcinka, do którego ku zdumieniu naukowców prowadziły wyraźnie sztucznie zrobione schody. Na twarzach podróżników pojawiły się zdumienie i niepokój. Po krótkim milczeniu Karl Blick stwierdził: „Tu muszą się znajdować jakieś istoty obdarzone rozumną inteligencją. Tego nie mogły zrobić tylko zwierzęta.” Te słowa rozbudziły dodatkowe emocje tym bardziej, że aktualnemu badaniu podlegała ich strona półki, nad którą wzbijała się wysoka skała. Badania skały tej ściany na poziomie półki przeprowadzono wyjątkowo dokładnie tak jakby tkwiła w niej odpowiedź na pytanie, które wszyscy sobie zadawali. Nie minęło pół godziny gdy przed badaczami ukazało się wejście do groty i do tego oświetlonej groty. By jednak badanie ściany przeprowadzić do końca w miejscu groty pozostał tylko John Steward, którego zadaniem było także oszacowanie technicznych potrzeb w celu spenetrowania groty. Po upływie półtorej godziny wszyscy znowu spotkali się u wejścia do tajemniczej groty. John Steward oznajmił, że do groty prowadzą także schody i prawdopodobnie żaden sprzęt nie będzie potrzebny – jednak na wszelki wypadek można wziąć ze sobą podstawowy sprzęt alpinistyczny. Czas penetracji jaskini przełożono na drugi dzień. Tymczasem wszyscy udali się do ciepłego odrzutowca na zasłużony odpoczynek choć gorące rozmowy trwały do późnego wieczora. Wczesnym rankiem wszyscy nasi bohaterowie z wyjątkiem Massimy ruszyli w kierunku wejścia do tajemniczej groty, która miała zaspokoić ich rozgorączkowaną wyobraźnię odbierającą nocą niektórym sen z powiek. Wejście do jaskini było proste, gdyż była oświetlona przez fosforyzujące kamienie, a oprócz tego wzdłuż tego naturalnego tunelu prowadziły wygodne schody budzące szczególną ciekawość podróżników. Schody o dziwo były podobne do ludzkich schodów, dlatego nie sprawiały trudności w poruszaniu się po nich. Idąc wzdłuż głównego tunelu można było zauważyć różne boczne odnogi. Nie miały one jednak dla naszych badaczy większego znaczenia. Najważniejszy był dla nich koniec tunelu a właściwie to co się na tym końcu znajdowało. Podróżnicy przeszli ok. 1,5 godziny gdy przed nimi ukazała się olbrzymia skalna sala, na środku której znajdowała się potężna góra złota. Na oko ta wielka bryła złota miała wysokość 10 m i szerokość u podstawy ok. 30 m. Wokół bryły leżały jakieś dziwne żółwie (żółwie te w przeciwieństwie do innych istot tej planety były mniejsze od człowieka, miały tylko specyficzne długie ręce i długie nogi), które trzaskały w ziemię rękami i nogami. Kapitan Lorent wydał rozkaz aby trzymać broń w pogotowiu i powoli lecz spokojnie zbliżał się do tych dziwnych stworzeń. W pewnym momencie jeden z żółwi obrócił się w kierunku kapitana i wydał potworny wrzask – dziwny piskliwy wrzask. c.d. n. (przepraszamy Autora za błędnie podane nazwiska bohaterów w poprzednim wydaniu - Redakcja) And Jan N S AS t r . Z5 B I U LE T YN G r udz i eń 2 00 9 r . OBRAZY 122 LECIA NASZEGO SZPITALA Str. 5 N AS NAZS Z B IBI U LE U LE T YN TY N G rGr udz udizi eńeń2 00 20 9 09r .r . Str. 6 Do rymu I. Liryczny dyktator, wersów imperator, Rymów uzurpator, życia obserwator I faktów narrator. Produkuję rymy, jak prąd akumulator. Błędów swych koordynator. Z wiwisekcji odrobiłem kilka lekcji, Wobec nikogo nie czuję awersji. Mój rym co się wypluwa, jak z poczwarki motyl, Wybuchowy niczym trotyl. Nie zamierzam więcej stwarzać problemów, Nie pakować się w kłopoty. Wiem, że w życiu bywają upadki i wzloty. II. Mam schizofrenię paranoidalną, Chorobę nieuleczalną. Czasami słyszę różne głosy, Niekiedy przyjazne, a niekiedy wrogie, Są jak zadawane nożem w serce ciosy. Lecz mam świadomość tego, Że muszę w końcu chorobę swą zaakceptować. Nie izolować się i nie kamuflować. Objawy z psychiatrami konsultować, Lekarstwa do końca życia przyjmować, Żeby w społeczeństwie prawidłowo funkcjonować I właściwie postępować. I zgodnie z wolą Pana Boga, Lepszą rzeczywistość wokół siebie kreować. Konrad Górnictwo - moja droga c. d. Dzień Górnika. Na wstępie muszę napisać, że to święto górnicze wywodzi się od kultu św. Barbary. Święto górnicze zaczynało się koncertem orkiestry górniczej, która grała od samego rana, budziła całe osiedle i przygrywała przez całe Święto. Potem szło się do kościoła, gdzie odbywała się Msza św. Za wszystkich górników. Dziękowało się świętej Barbarze za pracę bez wypadku. Po tej ceremonii kościelnej jechało się do kopalni na dalsze uroczystości. Oczywiście nie mogło obejść się bez piwa i nie mogło zabraknąć kiełbasy. Na tym święcie odznaczano zasłużonych górników. Ja też dostałem odznaczenie „Zasłużony dla KWK Krupiński w Suszcu”. Stróżniak Film „Generał Nil” - reż. Ryszard Bugajski Szlachetne dusze cenią Honor ponad wszystko ... W tym przypadku słowo określające tę cnotę, pisane jest przez wielką literę. Polskie Państwo Podziemne i podziemny egzekutor katów Polski generał Nil. Opowieść na faktach o cenie honoru i cenie autorytetu. Obraz przedstawiający burzliwe dzieje jednego z najcenniejszych żołnierzy noszących orła w koronie na obu piersiach. Jest to również opowieść o niespełnionych marzeniach, brutalności życia i o tym jak można je zniszczyć „o tak po prostu”. Film koniecznie do obejrzenia (Olgierd Łukaszewicz i inni) – w 110 % polecam. Młody BIBLIOTEKA POLECA Już grudzień. Znów przeleciał rok cały… Ponieważ przed świętami mnóstwo rzeczy jest do zrobienia, proponuję Państwu lekturę prostą, łatwą i przyjemną. To kolejna pozycja z serii „Książki wybrane” Wydawnictwa Reader’s Digest. Składa się na nią cztery historie. Pierwsza z nich to wciągający thriller Mary Higgins-Clark „Noc jest moją porą”. Książka próbuje rozwikłać tajemnicę śmierci przyjaciółek z liceum Stonecraft, które niegdyś jadały lunch przy jednym stole. Drugą stanowi powieść Cecelii Ahern „P.S. I love you” – wzruszająca opowieść o wcześnie owdowiałej Holly, która znajduje zostawiony przez zmarłego męża plik listów- wskazówek, mających nauczyć ją żyć na nowo po stracie ukochanego. Kolejna z książek wybranych to „Miasto kości” Michaela Conellyego”. Jej bohater, oficer śledczy Harry Bosh, walcząc z żądnymi sensacji mediami i rzucając na szalę swoją karierę, próbuje odnaleźć winnego przestępstwa popełnionego przed wielu laty. Ostatnią powieścią, składającą się na zbiór, jest „Okrutny szlak” Gaya i Laney Salisbury – brawurowy opis heroicznego wyczynu ludzi i psów, oparty na autentycznych wspomnieniach. Gorąco polecam i zapraszam do Biblioteki! Wszystkim czytelnikom życzę spokojnych Świąt Bożego Narodzenia, szampańskiej sylwestrowej zabawy i szczęśliwego Nowego Roku. I.N. N AS Z B I U LE T YN G r udz i eń 2 00 9 r . Str. 7 Z PRACOWNI ARTETERAPII Pan Andrzej Siwek jest sporadycznym bywalcem tutejszego szpitala. Już od 30 lat tu się leczył i dokształcał w zakresie malowania. Podstaw malarstwa uczył się w Sosnowcu u prof. Bogdana Chmielewskiego, a w Rybniku u dr Kazimierza Strzały, byłego dyrektora szpitala. Pastelami nauczył rysować pana Andrzeja artysta plastyk Karol Bondarenko. Jego pierwszy obraz olejny przedstawiający martwą naturę znajduje się w „Klubie Pacjenta”. Maluje techniką olejną, akwarelową i akrylową, ale do najpiękniejszych jego dzieł należą rysunki kredkami i suchą pastelą, które można podziwiać w pracowni arteterapii. Ostatnio również zainteresował się malarstwem ściennym, czego efekty możemy podziwiać w pracowni terapeutycznej oddziału II (ZOL). Życząc zdrowia liczymy na dalszą owocną współpracę. W imieniu uczestników pracowni arteterapii i własnym - spokojnych , a jednocześnie radosnych Świąt Bożego Narodzenia życzy Danuta Musioł Terapeuta N AS Z B I U LE T YN G r udz i eń 2 00 9 r . Str. 8 NASZA GALERIA Z Galerii „Pod Wieżą” Kiedy piszę tych kilka zdań recenzji do przedstawionego tutaj obrazu, za oknem jest pogoda, jakiej o tej porze roku nie było, odkąd pracuję w szpitalu. Meteorolodzy zapowiadają na dzisiaj + 16 st.C. Na ekspozycję twórczości pacjentów w Galerii „Pod Wieżą”, składa się kilkaset dzieł - przeważnie trudnych i dramatycznych (jako terapeuta nie znam niczego co jest dramatyczne i jednocześnie śliczne). Mało jest w Galerii kompozycji tylko ładnych. Tym razem przedstawiam kompozycję, która mogłaby zawisnąć w każdym domu. Do niej dołączam życzenia mroźnych, śnieżnych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia oraz Nowego 2010 roku, czyli atmosfery końca roku, takiej jak na obrazie. Andrzej Obuchowicz Andrzejki 2009 N AS Z B I U LE T YN G r udz i eń 2 00 9 r . Str. 9 Z POEZJĄ NA TY Wolność - o sobie samym Najgorzej jest umierać Kochana Wolności Z życiem wolnego człowieka styczności. Przepraszam, że odrzuciłem Cię w młodości. Ale wiem, że część młodości do uratowania, Dzięki Boskiej opatrzności. Tęskni mi się za Tobą. Tęskni do Twego smaku, powabu i lekkości. Nauczyłem się cenić Twój sens I zrozumiałem, że zamknięcie to bezsens. Trzeba kochać życie. Najgorzej jest umierać zimą, Kiedy ziemia jest twarda, jak skała, A kopidoły męczą się by ją wykopać. Najgorzej jest umrzeć wiosną, Kiedy świat się budzi, Kiedy kwiaty wypuszczają pąki. Najgorzej jest umrzeć latem, Kiedy upał doskwiera ludziom. Najgorzej jest umierać jesienią ... Wioletta Białdyga Łukasz Motyka Dziękuję Śpiąca Dziękuję Wam wszystkim, Co z grona przyjaciół zostali, Co moją chorobę poznali i zaakceptowali. Dziękuję Wam wszystkim Za wspólne spotkania i pocieszne słowa Za odwiedziny w szpitalu, kiedy była potrzeba. Dziękuję Wam wszystkim, Że akceptujecie mnie i depresję ... ... depresję i mnie. Są takie sny, W których sploty różowych zdarzeń Biegną nieubłaganie, A głód ujrzenia siebie samej Przerasta mnie. Nierozerwalnie tkwię W stanie trwania w bezruchu, Zasuszonych pozycji. Skulona ... Śpiąca... M. Adamowicz A. P. Oczekiwanie Poczekaj Nie zatrzymuj poranków I wschodów Księżyca. I świata nie zatrzymuj, Bo zawsze czeka z Tobą na śniadanie I podlewanie kaktusów. Człowiek rozpoczyna się na czubkach Twoich dłoni - bezradny. I z końcem poczekaj na skończenie świata, Bo bez Ciebie i tak uschnie. Czas Adwentu, to czas oczekiwania, Oczekiwanika Na przyjście Pana Jezusa na świat. Przygotowania trwały bardzo długo... Dzieci ubierają choinkę, A dorośli pieką karpia i różne ciasta, A potem jest Wieczerza. W nocy idziemy na Pasterkę, By powitać Pana Jezusa, Który się narodził... N.N. A. P. NA S Z BI U LE TY N Gr ud zi eń 20 09 r . Str. 10 Peja Ryszard Andrzejewski pseudonim „Peja”, ur. 17 września 1976 r. w Poznaniu, to jeden z najbardziej kontrowersyjnych reperów w Polsce. Stworzył z Icemanem formację „Slums ....”, która osiągnęła kilka sukcesów, w tym nominację do „Fryderyków” i nagranie muzyki do filmu „Blokersi”. Po zakończeniu współpracy z Icemanem odchodzi od gangsterskich klimatów. Od 2000 r. Peja każdy koncert rozpoczyna utworem „Jest jedna rzecz dla której warto żyć”. Peja zakłada formację „Ski”, która rozpada się po dwóch latach. W 2006 r. wydaje płytę „Szacunek ludzi ulicy”, która odzwierciedla życie rapera. Po trzech latach powstaje nowy krążek „Styl życia gnoja”. W krótkim czasie po wydaniu tej płyty Peja trafia na odwyk, ale szybko go kończy i w dniu swoich urodzin wydaje kolejną płytę p.t. „Na serio”. Peja całkiem niedawno na jednym z koncertów, podżegał do pobicia jednego z widzów, który pokazał mu środkowy palec. Odbiło się to szerokim echem w mediach. Moim zdaniem nie zachował się jak trza. Z drugiej strony, rap to twarda muzyka i młody człowiek znając Peję, mógł przewidzieć co może go spotkać. Łukasz Motyka Globalne ocieplenie, czy globalne ocipienie? cz. 2 Należy wspomnieć tu, że para wodna absorbuje podczerwień o wiele silniej niż wszystkie wymienione wyżej gazy cieplarniane, a jej stężenie nawet w suchym powietrzu znacznie przewyższa stężenie dwutlenku węgla. Zwolennicy teorii efektu cieplarnianego nie wspominają o wodzie w powietrzu, gdyż z reguły pomijają wszystko, co mogłoby w najmniejszym stopniu osłabić ich przekonanie, że najważniejszą, a nawet jedyną przyczyną efektu cieplarnianego jest obecność produktów przemysłowej działalności ludzi. Co na to wszystko naukowe gremia? Już w 1992 r. opublikowano protest uczonych z okazji Szczytu Ziemi w Rio de Janeiro. Tzw. apel heidelberski, w którym ponad 4 tys. uczonych, w tym kilkudziesięciu laureatów Nagrody Nobla, wyrażało zaniepokojenie pojawianiem się "irracjonalnych ideologii" ekologicznych i domagało się analizy zjawisk klimatycznych i innych „na podstawach naukowych, a nie irracjonalnych przekonaniach”. Z kolei tzw. raport mniejszości Senatu USA z grudnia ubiegłego roku zbiera głosy 700 naukowców z całego świata, którzy zgodnie twierdzą, że grupie badaczy - głównie klimatologów - pracujących dla międzynarodowego ONZ-towskiego panelu na rzecz zmian klimatycznych (IPCC) udało się przekonać polityków i przedsiębiorców z całego świata do czegoś, co na razie zasługuje co najwyżej na miano ryzykownej hipotezy. Warto jeszcze nadmienić o modnym ostatnio zwrocie - "zmiany klimatu są faktem". Zmienia się wszystko, w skali nie zauważalnej przez nas, za naszego życia, i w skali tysięcy czy milionów lat. Mówienie w kategoriach nowości, naukowego odkrycia, że klimat się zmienia, jest kompletnym nieporozumieniem. Dlaczego zatem słowo "ocieplenie klimatu" coraz rzadziej pojawia się na transparentach i jest zastępowane "zmianami klimatu"? Bo to pojęcie znacznie bardziej pojemne. Ocieplenie to także zmiana, ale w jednym kierunku. "Ocieplenie" sugeruje bowiem tylko zmianę temperatury, a więc dla ogółu wiąże się z rekordowymi upałami. "Zmiana" to słowo pojemne do granic możliwości. Wszystko się w nim zmieści. Susze, powodzie, gorąco, zimno, pożary i trąby powietrzne, pustynnienie, zarastanie, huragany grad i śnieżyce. Obserwowane dziś zjawiska, w szczególności przejściowy wzrost globalnej temperatury, wynikają z naturalnego rytmu zmian klimatu. Przyczyną tych zmian jest aktywność Słońca. Najbardziej wyraźnym objawem jego wpływu na klimat jest zależność temperatury na powierzchni Ziemi od liczby plam na Słońcu. W czasach nowożytnych zależność ta najwyraźniej wystąpiła w latach 1640 - 1710. Lata te były najzimniejszym okresem w tzw. małej epoce lodowej, kiedy to na środku Bałtyku budowano na lodzie karczmy, w których odpoczywali zmarznięci wędrowcy. Hipoteza oparta na wpływie promieniowania kosmicznego na ziemski klimat ma silne podstawy teoretyczne i jest oparta na obserwacjach doświadczalnych w dużo większym stopniu niż teoria oparta na stężeniu gazów cieplarnianych w atmosferze. Teoretyczne podstawy działania promieni kosmicznych są jednak o wiele trudniejsze do objaśnienia niż ogrzewanie Ziemi wywołane obecnością dwutlenku węgla. Reasumując - podejmowanie radykalnych i ogromnie kosztownych działań gospodarczych zmierzających do ograniczenia emisji jedynie wybranych gazów cieplarnianych, w sytuacji braku wielostronnej analizy zachodzących zmian klimatu, może doprowadzić do zupełnie innych skutków niż oczekiwane. Tym bardziej, że coraz więcej wskazuje na to, że zmiany klimatu nie są antropogenne. Ciepłych, rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia życzy Czytelnikom Zybex N AS Z B I U LE T YN G r udz i eń 2 00 9 r . Środowiskowy Dom Samopomocy dla Osób Psychicznie Chorych w Rybniku - Niedobczycach ul. Andersa 6 tel. 4257027, 4257115 Oferuje pomoc w zakresie: - terapii dziennej - całodobowego hostelu - usług Zespołu Psychiatrii Środowiskowej /rehabilitacja poprzez specjalistyczne oddziaływania terapeutyczne w miejscu zamieszkania/. JEŻELI TY LUB KTOŚ Z TWOICH BLISKICH, JESTEŚCIE OFIARAMI PRZEMOCY ZE STRONY CZŁONKA RODZINY... Nie wstydź się, skorzystaj z pomocy OPS SPECJALISTA PRACY Z RODZINĄ mgr Hanna Szwagierczak prosi o kontakt tel. 506 14 56 41 POTRZEBUJESZ POMOCY W OPIECE NAD OSOBĄ CHORĄ PSYCHICZNIE, Z NIEDOROZWOJEM UMYSŁOWYM LUB CHOROBĄ ALZHEIMERA Szpital Psychiatryczny Rybnik, ul. Gliwicka 33, tel. 43-28-181 lub 43-28-182 Zajęcia terapeutyczno – rehabilitacyjne prowadzimy od poniedziałku do piątku w godz. od 8.00 do 14.00 Zapewniamy dwa darmowe posiłki (śniadanie i obiad). Skierowanie możesz uzyskać od lekarza psychiatry, rodzinnego lub neurologa. BIBLIOTEK A ZAPRAS ZA! Zachęcamy do skorzystania z bogatego księgozbior u. Oferujemy powieści historyczne, obyczajowe, wojenne, przygodowe, reporterskie. Literaturę popularno-naukową, fantastykę, literaturę dziecięcą oraz młodzieżową. Na miejscu działa czytelnia, w której można przejrzeć prasę i skorzystać z księgozbioru podręcznego. Biblioteka mieści się naprzeciw kuchni. Str. 11 REDAKCJA DZIĘKUJE Dyrekcji Szpitala ZA UŻYCZENIE ŚRODKÓW TECHNICZNYCH NIEZBĘDNYCH DO DRUKU „NASZEGO BIULETYNU” Stowarzyszenie działające na rzecz osób chorych psychicznie i ich rodzin Homo - Homini ul. Gliwicka 33 44 - 200 Rybnik tel. 4226561 Klub Pacjenta Czynny codziennie od 8.00 -15.00 W soboty od 8.00 – 12.00 CENTRUM MEDYCZNE Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej 4 4– 200Rybnik, ul. B. W. Politycznych 3 Poradnia Zdrowia Psychicznego i Zdrowia Psychicznego dla Dzieci. Tel. 43 29 453 ODDZIAŁ PSYCHIATRYCZNY DZIENNY Tel. 43 28 193, 43 28 162 Proponuje następujące formy leczenia i rehabilitacji; • Farmakoterapię Miejska Biblioteka Publiczna przy ul. Szafranka 7, • Psychoterapię indywidualną i grupową pierwsze piętro. Godziny otwarcia: • Społeczność terapeutyczną Pn. 11.00 - 19.00, Wt. Śr. Pt. 9.00 - 19.00, Czw. 8.00 - 14.00 • Treningi umiejętności społecznych Do dyspozycji wypożyczających wyłożone są katalogi • Muzykoterapię i relaksację alfabetyczne. Pamiętajmy „Muzyka łagodzi obyczaje”! • Psychorysunek Zapraszamy! • Terapię zajęciową • Psychoedukację Wypożyczalnia Zbiorów Muzycznych Poradnia Zdrowia Psychicznego 44 - 200 Rybnik ul. Gliwicka 33 tel. 032 4328229 (możliwość rejestracji telefonicznej) E-mail: [email protected] Czas trwania zajęć: /oprócz sobót i niedziel/ w godz. 8.00 - 14.00. Str. 12 N AS Z B I U LE T YN G r udz i eń 2 00 9 r . KRZYŻÓWKA S P O R T 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 Puchar Świata w Kuusamo: Justyna Kowalczyk wygrała pierwszy w życiu sprint (1200 m stylem klasycznym) i została liderką PŚ. Niestety w kolejnym starcie w biegu na 10 km stylem klasycznym, nasza zawodniczka przewróciła się i zajęła 7 pozycję, tracąc tym samym pozycję lidera. * Na Mistrzostwach Świata w podnoszeniu ciężarów w Koreańskim Goyang City Marcin Dołęga zdobył tytuł Mistrza Świata rezultatem 421 kg w dwuboju. * W polskiej lidze piłki nożnej prowadzi Wisła Kraków przed Ruchem Chorzów i Legią Warszawa. * Tego jeszcze nie było. Puchar Świata w skokach narciarskich w Lillehammer, który odbył się 6 grudnia, daje nadzieje na dobrą postawę naszych skoczków w najbliższej olimpiadzie. Aż czterech naszych zawodników znalazło się w piętnastce (Stoch – 7, Małysz – 8, Miętus – 12, Bachleda – 15). Dzień wcześniej Adam Małysz był trzeci i po raz 78 w karierze stanął na podium. Kibic Pan Jan „Złote Kolce czerwonej róży” - kolejna odsłona Kamieni siać nie trzeba. 13 Przy sprzeczce ginie prawda. Nie ma nieba bez chmur. NASZ BIULETYN 1. Koszenie trawy kosą 2. jednoślad 3. Wyższe sfery 4. Jedna z wysp greckich 5. Zwykle towarzyszy przeziębieniu 6. Stary, wysłużony statek 7. Sklep z zastawem 8. Pogardliwie o grypie kolesi 9. Owoc z mlekiem 10. Myśląca część ciała 11. Symbol pokoju 12. Inaczej motyka 13. Do pykania tytoniu Kibic Aluminium, to lekkoduch metali. Lepszy mistrz niż księga. Jan z Czeladzie Uśmiechnij się Czyli co Marian ma w kapeluszu? Przechwala się trzech Strażak ratuje staruszkę z płonącego mieszkania. -Proszę zacisnąć zęby! -krzyczy znosząc ją w dół po drabinie. -W takim razie musimy wrócić na górę, zostały na półce w łazience! myśliwych. - Jak byłem w Afryce, to polowałem na lwy!- zaczyna pierwszy. - A ja na Alasce i polowałem na łosie!- dodaje drugi. - Hmm, kochani, a ja byłem w Norwegii-mówi trzeci. - I co?! Fiordy widziałeś? - Fiordy? Fiordy, to mi z ręki jadły. Marian Wydawca: Oddział IX Państwowego Szpitala dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Rybniku, Redaktor Naczelny: Krzysztof Kutryb Zastępca Red. Nacz. Janusz Kuraś. Zespół redakcyjny: T. C., Wojciech Konieczny, Piotr Myrcik, M.K., Kibic, D. W., Łukasz M., P. J., Michał Bryła, J. K., Z. P., Ryszard, Zybex, Młody, Sławek, Janusz Konieczny, Konrad, M.K., Darecki, Oliwer, Stróżniak, Staszek. Druk: Maciej Frydecki. Kolportaż: oddział IX, tel. 4226561 w. 269, nakład: 100 egzemplarzy. www.psychiatria.com