nasz biuletyn - Szpital dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Rybniku

Transkrypt

nasz biuletyn - Szpital dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Rybniku
S zp it a l
dla
Ne r wo w o
i
P s y ch i czn i e
Ch o r y ch
w
R yb n iku
NASZ
BIULETYN
Grudzień 2009 r.
Nr 11 (92) 2009 r.
W tym numerze między innymi: Pierwsza podróż Orła c.d., Do rymu,
Peja, Globalne ocieplenie c.d., Nasza Galeria, Z pracowni arteterapii.
Andrzejkowe skupienie w „Klubie Pacjenta”
PRZECZYTAJ I PODAJ DALEJ
Pa ń st w o w y
Str. 2
N AS Z B I U LE T YN
G r udz i eń 2 00 9 r .
Najserdeczniejsze życzenia
dla Grudniowych
Solenizantów przebywających
w naszym szpitalu.
Życzymy powrotu do zdrowia, spełnienia planów oraz
wszelkiej pomyślności.
Redakcja
Zima
Ty piękna Pani ubrana w białe szaty,
Wybielasz wszystko co Cię otacza
Lasy, góry, stepy, swe lodowe kamraty.
Swymi płatkami śniegu uspokajasz przyrodę,
Bo Ty jesteś piękną częścią natury,
Usypiającą niedźwiedzie i delikatne kwiaty.
Dzieci mają z Tobą dużo radości i zabawy,
Łyżwy, sanki i bałwanki.
A na dodatek Mikołaj prezenty podrzuci
I dzieci rozweseli,
A rózgą zasmuci.
Chociaż szybko się kończysz,
To każdy Cię pamięta,
Bo w Twój okres przypadają święta.
Łukasz Motyka
Na szczęście, na zdrowie,
na to Boże Narodzenie.
Żeby Wam się darzyło, mnożyło
wszystko stworzenie,
w komorze, oborze,
na polu
daj Boże!
Wszystkim Czytelnikom „Naszego Biuletynu”
składamy serdeczne życzenia zdrowia i wielu
łask płynących ze stajenki betlejemskiej.
Redakcja
POSŁUGA DUSZPASTERSKA
W KOŚCIELE - KAPLICY
Msza Święta:
Niedziele i święta: 9.00 i 10.30
W tygodniu: codziennie o 15.30
/oprócz czwartku/
Okazja do spowiedzi: 20 min przed każdą Mszą św.
Serdecznie zapraszam!
ks. Zygmunt Wiśniowski
Oto zwiastuję wam radość wielką.
Dziś narodził się Zbawiciel,
Którym jest Mesjasz Pan
(Łk 2, 10-11)
Bóg pojawia się w czasie i otwiera go na
wieczność. Wchodzimy do „owego czasu”, kiedy
Maryja „porodziła swego Syna, owinęła Go w
pieluszki i położyła w żłobie”.
Po stopniach świętej liturgii zstępujemy w głąb
świątecznego czasu. Na początku XXI wieku
stajemy się świadkami narodzin Bożego Syna.
Zbawcze wydarzenia przeszłości – poprzez
liturgiczne ich obchodzenie – stają się na nowo.
Liturgia czyni nas w Duchu Świętym
współuczestnikami przeszłych wydarzeń; z „owego
dnia” czyni „dzień dzisiejszy”. W święta Bożego
Narodzenia, w całej prawdzie, możemy powiedzieć
wraz z Kościołem: „Dzisiaj narodził się Chrystus,
dzisiaj na ziemi śpiewają aniołowie, dziś radość
wielka stała się naszym udziałem”.
Mesjasz, narodzony w stajni, dzieli wspólnotę z
każdym człowiekiem, z każdym z nas. Z
perspektywy betlejemskiej nocy, brodzącej w
świetle i przepasanej radosnym śpiewem aniołów,
widać wyraźnie, iż „niezależnie od wszelkich
pozorów i chociaż skutki tego nie są jeszcze
widoczne, zwycięstwo Chrystusa już się dokonało i
jest definitywne. Wynika stąd wskazanie, by na
ludzkie dzieje patrzeć z głęboką ufnością,
wypływającą z wiary w Boga, który jest obecny i
działa w historii” (Jan Paweł II).
Obecność i działanie Boga są źródłem
niezachwianej nadziei i nadprzyrodzonego pokoju.
Te dary obficie spływają na świat i każdego
człowieka z betlejemskiego żłóbka.
Świąteczny czas i każdy dzień nowego roku
niech będą naznaczone darem modlitwy i miłości,
Bożym błogosławieństwem.
Boże Narodzenie 2009
Duszpasterz
N AS Z B I U LE T YN
G r udz i eń 2 00 9 r .
Str. 3
Str. 4
N AS Z B I U LE T YN
G r udz i eń 2 00 9 r .
OPOWIADANIE W ODCINKACH CZ. 5
N
A
Pierwsza podróż Orła
Zaopatrzywszy się w skafander atmosferyczny i podstawowe przyrządy naukowe zwołał swoją
osobistą załogę i wsiadł do odrzutowca. Po dziesięciu minutach odrzutowiec kapitana Lorenta omijał
skalne szczyty potężnego masywu skalnego. „Piękne góry” – przerwał ciszę Toga Ulu. „Jest się czym
zachwycać.” „Rzeczywiście Toga jest się czym zachwycać. Takich pięknych gór jeszcze nie oglądałem.
Śnieg, wulkany, a przede wszystkim łącząca to wszystko wspaniała gra kolorów. Wspaniały,
niepowtarzalny pokaz natury, przy której człowiek ze swoimi technicznymi możliwościami pokornieje.”
„Zachwyt zachwytem panie kapitanie – niestety musimy się przyjrzeć tym górom od strony bardziej
przyziemnej i porobić wstępne badania” rzekł Karl Blick budząc wszystkich z tego bajkowego snu. Od
tego momentu załoga odrzutowca postanowiła znaleźć wygodne miejsce do lądowania. Po kilku
godzinach poszukiwań Siergiej zauważył półkę, która wręcz zapraszała do tego by na nią wylądować.
Po wejściu nad poziom półki odrzutowiec powoli zaczynał lądować co zresztą nie przysparzało
większych trudności. Kiedy odrzutowiec dotknął pewnie podłoża kapitan Lorent polecił opuszczenie
pojazdu z wyjątkiem Massima Boticelli, który miał być łącznikiem między statkiem kosmicznym a
naukowcami. Półka skalna, na której wylądowali okazała się bardzo obszerna i mogła spokojnie
pomieścić jeszcze trzy takie odrzutowce. Postanowiono dobrze rozejrzeć się w terenie. Badania
rozpoczęto od miejsca, w którym półka kończyła się olbrzymią przepaścią. W celu bezpieczeństwa
wzajemnie się asekurowano. Obejście tego widokowego odcinka trwało około półtorej godziny.
Zdziwienie budziła końcówka odcinka, do którego ku zdumieniu naukowców prowadziły wyraźnie
sztucznie zrobione schody. Na twarzach podróżników pojawiły się zdumienie i niepokój. Po krótkim
milczeniu Karl Blick stwierdził: „Tu muszą się znajdować jakieś istoty obdarzone rozumną inteligencją.
Tego nie mogły zrobić tylko zwierzęta.” Te słowa rozbudziły dodatkowe emocje tym bardziej, że
aktualnemu badaniu podlegała ich strona półki, nad którą wzbijała się wysoka skała. Badania skały tej
ściany na poziomie półki przeprowadzono wyjątkowo dokładnie tak jakby tkwiła w niej odpowiedź na
pytanie, które wszyscy sobie zadawali. Nie minęło pół godziny gdy przed badaczami ukazało się
wejście do groty i do tego oświetlonej groty. By jednak badanie ściany przeprowadzić do końca w
miejscu groty pozostał tylko John Steward, którego zadaniem było także oszacowanie technicznych
potrzeb w celu spenetrowania groty.
Po upływie półtorej godziny wszyscy znowu spotkali się u wejścia do tajemniczej groty. John
Steward oznajmił, że do groty prowadzą także schody i prawdopodobnie żaden sprzęt nie będzie
potrzebny – jednak na wszelki wypadek można wziąć ze sobą podstawowy sprzęt alpinistyczny. Czas
penetracji jaskini przełożono na drugi dzień. Tymczasem wszyscy udali się do ciepłego odrzutowca na
zasłużony odpoczynek choć gorące rozmowy trwały do późnego wieczora.
Wczesnym rankiem wszyscy nasi bohaterowie z wyjątkiem Massimy ruszyli w kierunku wejścia
do tajemniczej groty, która miała zaspokoić ich rozgorączkowaną wyobraźnię odbierającą nocą
niektórym sen z powiek.
Wejście do jaskini było proste, gdyż była oświetlona przez fosforyzujące kamienie, a oprócz
tego wzdłuż tego naturalnego tunelu prowadziły wygodne schody budzące szczególną ciekawość
podróżników. Schody o dziwo były podobne do ludzkich schodów, dlatego nie sprawiały trudności w
poruszaniu się po nich. Idąc wzdłuż głównego tunelu można było zauważyć różne boczne odnogi. Nie
miały one jednak dla naszych badaczy większego znaczenia. Najważniejszy był dla nich koniec tunelu a
właściwie to co się na tym końcu znajdowało.
Podróżnicy przeszli ok. 1,5 godziny gdy przed nimi ukazała się olbrzymia skalna sala, na środku
której znajdowała się potężna góra złota. Na oko ta wielka bryła złota miała wysokość 10 m i szerokość
u podstawy ok. 30 m. Wokół bryły leżały jakieś dziwne żółwie (żółwie te w przeciwieństwie do innych
istot tej planety były mniejsze od człowieka, miały tylko specyficzne długie ręce i długie nogi), które
trzaskały w ziemię rękami i nogami. Kapitan Lorent wydał rozkaz aby trzymać broń w pogotowiu i
powoli lecz spokojnie zbliżał się do tych dziwnych stworzeń. W pewnym momencie jeden z żółwi
obrócił się w kierunku kapitana i wydał potworny wrzask – dziwny piskliwy wrzask. c.d. n.
(przepraszamy Autora za błędnie podane nazwiska bohaterów w poprzednim wydaniu - Redakcja)
And Jan
N
S AS
t r . Z5 B I U LE T YN
G r udz i eń 2 00 9 r .
OBRAZY 122 LECIA NASZEGO SZPITALA
Str. 5
N AS
NAZS Z
B IBI
U LE
U LE
T YN
TY N
G rGr
udz
udizi
eńeń2 00
20 9
09r .r .
Str. 6
Do rymu
I.
Liryczny dyktator, wersów imperator,
Rymów uzurpator, życia obserwator
I faktów narrator.
Produkuję rymy, jak prąd akumulator.
Błędów swych koordynator.
Z wiwisekcji odrobiłem kilka lekcji,
Wobec nikogo nie czuję awersji.
Mój rym co się wypluwa, jak z poczwarki motyl,
Wybuchowy niczym trotyl.
Nie zamierzam więcej stwarzać problemów,
Nie pakować się w kłopoty.
Wiem, że w życiu bywają upadki i wzloty.
II.
Mam schizofrenię paranoidalną,
Chorobę nieuleczalną.
Czasami słyszę różne głosy,
Niekiedy przyjazne, a niekiedy wrogie,
Są jak zadawane nożem w serce ciosy.
Lecz mam świadomość tego,
Że muszę w końcu chorobę swą zaakceptować.
Nie izolować się i nie kamuflować.
Objawy z psychiatrami konsultować,
Lekarstwa do końca życia przyjmować,
Żeby w społeczeństwie prawidłowo funkcjonować
I właściwie postępować.
I zgodnie z wolą Pana Boga,
Lepszą rzeczywistość wokół siebie kreować.
Konrad
Górnictwo - moja droga c. d.
Dzień Górnika. Na wstępie muszę napisać, że to święto górnicze wywodzi się od kultu św. Barbary.
Święto górnicze zaczynało się koncertem orkiestry górniczej, która grała od samego rana, budziła całe osiedle i
przygrywała przez całe Święto. Potem szło się do kościoła, gdzie odbywała się Msza św. Za wszystkich
górników. Dziękowało się świętej Barbarze za pracę bez wypadku. Po tej ceremonii kościelnej jechało się do
kopalni na dalsze uroczystości. Oczywiście nie mogło obejść się bez piwa i nie mogło zabraknąć kiełbasy. Na
tym święcie odznaczano zasłużonych górników. Ja też dostałem odznaczenie „Zasłużony dla KWK Krupiński w
Suszcu”.
Stróżniak
Film
„Generał Nil” - reż. Ryszard Bugajski
Szlachetne dusze cenią Honor ponad wszystko ... W tym przypadku słowo określające
tę cnotę, pisane jest przez wielką literę. Polskie Państwo Podziemne i podziemny egzekutor katów
Polski generał Nil. Opowieść na faktach o cenie honoru i cenie autorytetu. Obraz przedstawiający
burzliwe dzieje jednego z najcenniejszych żołnierzy noszących orła w koronie na obu piersiach. Jest to również
opowieść o niespełnionych marzeniach, brutalności życia i o tym jak można je zniszczyć „o tak po prostu”. Film
koniecznie do obejrzenia (Olgierd Łukaszewicz i inni) – w 110 % polecam.
Młody
BIBLIOTEKA
POLECA
Już grudzień. Znów przeleciał rok cały… Ponieważ przed świętami mnóstwo
rzeczy jest do zrobienia, proponuję Państwu lekturę prostą, łatwą i przyjemną. To
kolejna pozycja z serii „Książki wybrane” Wydawnictwa Reader’s Digest. Składa się
na nią cztery historie.
Pierwsza z nich to wciągający thriller Mary Higgins-Clark „Noc jest moją porą”. Książka próbuje rozwikłać
tajemnicę śmierci przyjaciółek z liceum Stonecraft, które niegdyś jadały lunch przy jednym stole.
Drugą stanowi powieść Cecelii Ahern „P.S. I love you” – wzruszająca opowieść o wcześnie owdowiałej
Holly, która znajduje zostawiony przez zmarłego męża plik listów- wskazówek, mających nauczyć ją żyć na
nowo po stracie ukochanego.
Kolejna z książek wybranych to „Miasto kości” Michaela Conellyego”. Jej bohater, oficer śledczy Harry Bosh,
walcząc z żądnymi sensacji mediami i rzucając na szalę swoją karierę, próbuje odnaleźć winnego przestępstwa
popełnionego przed wielu laty.
Ostatnią powieścią, składającą się na zbiór, jest „Okrutny szlak” Gaya i Laney Salisbury – brawurowy opis
heroicznego wyczynu ludzi i psów, oparty na autentycznych wspomnieniach.
Gorąco polecam i zapraszam do Biblioteki! Wszystkim czytelnikom życzę spokojnych Świąt Bożego Narodzenia,
szampańskiej sylwestrowej zabawy i szczęśliwego Nowego Roku.
I.N.
N AS Z B I U LE T YN
G r udz i eń 2 00 9 r .
Str. 7
Z PRACOWNI ARTETERAPII
Pan Andrzej Siwek jest sporadycznym bywalcem tutejszego szpitala. Już od 30 lat tu się leczył
i dokształcał w zakresie malowania. Podstaw malarstwa uczył się w Sosnowcu u prof. Bogdana
Chmielewskiego, a w Rybniku u dr Kazimierza Strzały, byłego dyrektora szpitala. Pastelami nauczył
rysować pana Andrzeja artysta plastyk Karol Bondarenko.
Jego pierwszy obraz olejny przedstawiający martwą naturę znajduje się w „Klubie Pacjenta”. Maluje
techniką olejną, akwarelową i akrylową, ale do najpiękniejszych jego dzieł należą rysunki kredkami i
suchą pastelą, które można podziwiać w pracowni arteterapii. Ostatnio również zainteresował się
malarstwem ściennym, czego efekty możemy podziwiać w pracowni terapeutycznej oddziału II (ZOL).
Życząc zdrowia liczymy na dalszą owocną współpracę.
W imieniu uczestników pracowni arteterapii i własnym - spokojnych , a jednocześnie radosnych
Świąt Bożego Narodzenia życzy
Danuta Musioł
Terapeuta
N AS Z B I U LE T YN
G r udz i eń 2 00 9 r .
Str. 8
NASZA GALERIA
Z Galerii „Pod Wieżą”
Kiedy piszę tych kilka zdań recenzji do przedstawionego tutaj obrazu, za oknem jest pogoda,
jakiej o tej porze roku nie było, odkąd pracuję w szpitalu.
Meteorolodzy zapowiadają na dzisiaj + 16 st.C.
Na ekspozycję twórczości pacjentów w Galerii „Pod Wieżą”, składa się kilkaset dzieł
- przeważnie trudnych i dramatycznych (jako terapeuta nie znam niczego co jest dramatyczne
i jednocześnie śliczne).
Mało jest w Galerii kompozycji tylko ładnych. Tym razem przedstawiam kompozycję, która
mogłaby zawisnąć w każdym domu. Do niej dołączam życzenia mroźnych, śnieżnych i spokojnych
Świąt Bożego Narodzenia oraz Nowego 2010 roku, czyli atmosfery końca roku, takiej jak na
obrazie.
Andrzej Obuchowicz
Andrzejki 2009
N AS Z B I U LE T YN
G r udz i eń 2 00 9 r .
Str. 9
Z POEZJĄ NA TY
Wolność - o sobie samym
Najgorzej jest umierać
Kochana Wolności
Z życiem wolnego człowieka styczności.
Przepraszam, że odrzuciłem Cię w młodości.
Ale wiem, że część młodości do uratowania,
Dzięki Boskiej opatrzności.
Tęskni mi się za Tobą.
Tęskni do Twego smaku, powabu i lekkości.
Nauczyłem się cenić Twój sens
I zrozumiałem, że zamknięcie to bezsens.
Trzeba kochać życie.
Najgorzej jest umierać zimą,
Kiedy ziemia jest twarda, jak skała,
A kopidoły męczą się by ją wykopać.
Najgorzej jest umrzeć wiosną,
Kiedy świat się budzi,
Kiedy kwiaty wypuszczają pąki.
Najgorzej jest umrzeć latem,
Kiedy upał doskwiera ludziom.
Najgorzej jest umierać jesienią ...
Wioletta Białdyga
Łukasz Motyka
Dziękuję
Śpiąca
Dziękuję Wam wszystkim,
Co z grona przyjaciół zostali,
Co moją chorobę poznali i zaakceptowali.
Dziękuję Wam wszystkim
Za wspólne spotkania i pocieszne słowa
Za odwiedziny w szpitalu, kiedy była
potrzeba.
Dziękuję Wam wszystkim,
Że akceptujecie mnie i depresję ...
... depresję i mnie.
Są takie sny,
W których sploty różowych zdarzeń
Biegną nieubłaganie,
A głód ujrzenia siebie samej
Przerasta mnie.
Nierozerwalnie tkwię
W stanie trwania w bezruchu,
Zasuszonych pozycji.
Skulona ...
Śpiąca...
M. Adamowicz
A. P.
Oczekiwanie
Poczekaj
Nie zatrzymuj poranków
I wschodów Księżyca.
I świata nie zatrzymuj,
Bo zawsze czeka z Tobą na śniadanie
I podlewanie kaktusów.
Człowiek rozpoczyna się na czubkach Twoich dłoni
- bezradny.
I z końcem poczekaj na skończenie świata,
Bo bez Ciebie i tak uschnie.
Czas Adwentu, to czas oczekiwania,
Oczekiwanika
Na przyjście Pana Jezusa na świat.
Przygotowania trwały bardzo długo...
Dzieci ubierają choinkę,
A dorośli pieką karpia i różne ciasta,
A potem jest Wieczerza.
W nocy idziemy na Pasterkę,
By powitać Pana Jezusa,
Który się narodził...
N.N.
A. P.
NA S Z BI U LE TY N
Gr ud zi eń 20 09 r .
Str. 10
Peja
Ryszard Andrzejewski pseudonim „Peja”, ur. 17 września 1976 r. w Poznaniu, to jeden
z najbardziej kontrowersyjnych reperów w Polsce. Stworzył z Icemanem formację „Slums ....”,
która osiągnęła kilka sukcesów, w tym nominację do „Fryderyków” i nagranie muzyki do filmu „Blokersi”. Po
zakończeniu współpracy z Icemanem odchodzi od gangsterskich klimatów. Od 2000 r. Peja każdy koncert
rozpoczyna utworem „Jest jedna rzecz dla której warto żyć”. Peja zakłada formację „Ski”, która rozpada się po
dwóch latach. W 2006 r. wydaje płytę „Szacunek ludzi ulicy”, która odzwierciedla życie rapera. Po trzech latach
powstaje nowy krążek „Styl życia gnoja”. W krótkim czasie po wydaniu tej płyty Peja trafia na odwyk, ale
szybko go kończy i w dniu swoich urodzin wydaje kolejną płytę p.t. „Na serio”. Peja całkiem niedawno na
jednym z koncertów, podżegał do pobicia jednego z widzów, który pokazał mu środkowy palec. Odbiło się to
szerokim echem w mediach. Moim zdaniem nie zachował się jak trza. Z drugiej strony, rap to twarda muzyka i
młody człowiek znając Peję, mógł przewidzieć co może go spotkać.
Łukasz Motyka
Globalne ocieplenie, czy globalne ocipienie? cz. 2
Należy wspomnieć tu, że para wodna absorbuje podczerwień o wiele silniej niż
wszystkie wymienione wyżej gazy cieplarniane, a jej stężenie nawet w suchym powietrzu
znacznie przewyższa stężenie dwutlenku węgla. Zwolennicy teorii efektu cieplarnianego nie
wspominają o wodzie w powietrzu, gdyż z reguły pomijają wszystko, co mogłoby w
najmniejszym stopniu osłabić ich przekonanie, że najważniejszą, a nawet jedyną przyczyną
efektu cieplarnianego jest obecność produktów przemysłowej działalności ludzi.
Co na to wszystko naukowe gremia? Już w 1992 r. opublikowano protest uczonych z okazji Szczytu
Ziemi w Rio de Janeiro. Tzw. apel heidelberski, w którym ponad 4 tys. uczonych, w tym kilkudziesięciu
laureatów Nagrody Nobla, wyrażało zaniepokojenie pojawianiem się "irracjonalnych ideologii" ekologicznych i
domagało się analizy zjawisk klimatycznych i innych „na podstawach naukowych, a nie irracjonalnych
przekonaniach”. Z kolei tzw. raport mniejszości Senatu USA z grudnia ubiegłego roku zbiera głosy 700
naukowców z całego świata, którzy zgodnie twierdzą, że grupie badaczy - głównie klimatologów - pracujących
dla międzynarodowego ONZ-towskiego panelu na rzecz zmian klimatycznych (IPCC) udało się przekonać
polityków i przedsiębiorców z całego świata do czegoś, co na razie zasługuje co najwyżej na miano ryzykownej
hipotezy.
Warto jeszcze nadmienić o modnym ostatnio zwrocie - "zmiany klimatu są faktem". Zmienia się
wszystko, w skali nie zauważalnej przez nas, za naszego życia, i w skali tysięcy czy milionów lat. Mówienie w
kategoriach nowości, naukowego odkrycia, że klimat się zmienia, jest kompletnym nieporozumieniem. Dlaczego
zatem słowo "ocieplenie klimatu" coraz rzadziej pojawia się na transparentach i jest zastępowane "zmianami
klimatu"? Bo to pojęcie znacznie bardziej pojemne. Ocieplenie to także zmiana, ale w jednym kierunku.
"Ocieplenie" sugeruje bowiem tylko zmianę temperatury, a więc dla ogółu wiąże się z rekordowymi upałami.
"Zmiana" to słowo pojemne do granic możliwości. Wszystko się w nim zmieści. Susze, powodzie, gorąco, zimno,
pożary i trąby powietrzne, pustynnienie, zarastanie, huragany grad i śnieżyce.
Obserwowane dziś zjawiska, w szczególności przejściowy wzrost globalnej temperatury, wynikają z
naturalnego rytmu zmian klimatu. Przyczyną tych zmian jest aktywność Słońca. Najbardziej wyraźnym objawem
jego wpływu na klimat jest zależność temperatury na powierzchni Ziemi od liczby plam na Słońcu. W czasach
nowożytnych zależność ta najwyraźniej wystąpiła w latach 1640 - 1710. Lata te były najzimniejszym okresem w
tzw. małej epoce lodowej, kiedy to na środku Bałtyku budowano na lodzie karczmy, w których odpoczywali
zmarznięci wędrowcy. Hipoteza oparta na wpływie promieniowania kosmicznego na ziemski klimat ma silne
podstawy teoretyczne i jest oparta na obserwacjach doświadczalnych w dużo większym stopniu niż teoria oparta
na stężeniu gazów cieplarnianych w atmosferze. Teoretyczne podstawy działania promieni kosmicznych są
jednak o wiele trudniejsze do objaśnienia niż ogrzewanie Ziemi wywołane obecnością dwutlenku węgla.
Reasumując - podejmowanie radykalnych i ogromnie kosztownych działań gospodarczych zmierzających
do ograniczenia emisji jedynie wybranych gazów cieplarnianych, w sytuacji braku wielostronnej analizy
zachodzących zmian klimatu, może doprowadzić do zupełnie innych skutków niż oczekiwane. Tym bardziej, że
coraz więcej wskazuje na to, że zmiany klimatu nie są antropogenne.
Ciepłych, rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia życzy Czytelnikom
Zybex
N AS Z B I U LE T YN
G r udz i eń 2 00 9 r .
Środowiskowy Dom Samopomocy dla Osób Psychicznie
Chorych w Rybniku - Niedobczycach
ul. Andersa 6 tel. 4257027, 4257115
Oferuje pomoc w zakresie:
- terapii dziennej
- całodobowego hostelu
- usług Zespołu Psychiatrii Środowiskowej
/rehabilitacja poprzez specjalistyczne
oddziaływania terapeutyczne
w miejscu zamieszkania/.
JEŻELI TY LUB KTOŚ Z TWOICH BLISKICH,
JESTEŚCIE OFIARAMI PRZEMOCY ZE STRONY
CZŁONKA RODZINY...
Nie wstydź się, skorzystaj z pomocy OPS
SPECJALISTA PRACY Z RODZINĄ
mgr Hanna Szwagierczak
prosi o kontakt tel. 506 14 56 41
POTRZEBUJESZ POMOCY W OPIECE NAD
OSOBĄ CHORĄ PSYCHICZNIE,
Z NIEDOROZWOJEM UMYSŁOWYM
LUB CHOROBĄ ALZHEIMERA
Szpital Psychiatryczny
Rybnik, ul. Gliwicka 33, tel. 43-28-181 lub 43-28-182
Zajęcia terapeutyczno – rehabilitacyjne prowadzimy
od poniedziałku do piątku
w godz. od 8.00 do 14.00
Zapewniamy dwa darmowe posiłki (śniadanie i obiad).
Skierowanie możesz uzyskać od lekarza psychiatry, rodzinnego
lub neurologa.
BIBLIOTEK A
ZAPRAS ZA!
Zachęcamy do skorzystania z bogatego
księgozbior u. Oferujemy powieści historyczne,
obyczajowe, wojenne, przygodowe, reporterskie.
Literaturę popularno-naukową, fantastykę, literaturę
dziecięcą oraz młodzieżową. Na miejscu działa czytelnia,
w której można przejrzeć prasę i skorzystać z
księgozbioru podręcznego.
Biblioteka mieści się naprzeciw
kuchni.
Str. 11
REDAKCJA DZIĘKUJE
Dyrekcji Szpitala
ZA UŻYCZENIE
ŚRODKÓW TECHNICZNYCH
NIEZBĘDNYCH DO DRUKU
„NASZEGO BIULETYNU”
Stowarzyszenie
działające na rzecz osób chorych
psychicznie i ich rodzin
Homo - Homini
ul. Gliwicka 33
44 - 200 Rybnik
tel. 4226561
Klub Pacjenta
Czynny codziennie od
8.00 -15.00
W soboty od 8.00 – 12.00
CENTRUM MEDYCZNE
Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej
4 4– 200Rybnik, ul. B. W. Politycznych 3
Poradnia Zdrowia Psychicznego i Zdrowia
Psychicznego dla Dzieci.
Tel. 43 29 453
ODDZIAŁ PSYCHIATRYCZNY
DZIENNY
Tel. 43 28 193, 43 28 162
Proponuje następujące formy leczenia i rehabilitacji;
•
Farmakoterapię
Miejska Biblioteka Publiczna przy ul. Szafranka 7, •
Psychoterapię indywidualną i grupową
pierwsze piętro. Godziny otwarcia:
•
Społeczność terapeutyczną
Pn. 11.00 - 19.00, Wt. Śr. Pt. 9.00 - 19.00, Czw. 8.00 - 14.00
•
Treningi umiejętności społecznych
Do dyspozycji wypożyczających wyłożone są katalogi •
Muzykoterapię i relaksację
alfabetyczne. Pamiętajmy „Muzyka łagodzi obyczaje”!
•
Psychorysunek
Zapraszamy!
•
Terapię zajęciową
•
Psychoedukację
Wypożyczalnia Zbiorów Muzycznych
Poradnia Zdrowia Psychicznego
44 - 200 Rybnik
ul. Gliwicka 33
tel. 032 4328229 (możliwość rejestracji telefonicznej)
E-mail: [email protected]
Czas trwania zajęć: /oprócz sobót i niedziel/
w godz. 8.00 - 14.00.
Str. 12
N AS Z B I U LE T YN
G r udz i eń 2 00 9 r .
KRZYŻÓWKA
S P O R T
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
Puchar Świata w Kuusamo: Justyna Kowalczyk wygrała pierwszy w
życiu sprint (1200 m stylem klasycznym) i została liderką PŚ. Niestety
w kolejnym starcie w biegu na 10 km stylem klasycznym, nasza
zawodniczka przewróciła się i zajęła 7 pozycję, tracąc tym samym
pozycję lidera.
*
Na Mistrzostwach Świata w podnoszeniu ciężarów w Koreańskim
Goyang City Marcin Dołęga zdobył tytuł Mistrza Świata rezultatem
421 kg w dwuboju.
*
W polskiej lidze piłki nożnej prowadzi Wisła Kraków przed Ruchem
Chorzów i Legią Warszawa.
*
Tego jeszcze nie było. Puchar Świata w skokach narciarskich w
Lillehammer, który odbył się 6 grudnia, daje nadzieje na dobrą postawę
naszych skoczków w najbliższej olimpiadzie. Aż czterech naszych
zawodników znalazło się w piętnastce (Stoch – 7, Małysz – 8, Miętus –
12, Bachleda – 15). Dzień wcześniej Adam Małysz był trzeci i po raz
78 w karierze stanął na podium.
Kibic
Pan Jan
„Złote Kolce czerwonej róży” - kolejna odsłona
Kamieni siać nie trzeba.
13
Przy sprzeczce ginie prawda.
Nie ma nieba bez chmur.
NASZ BIULETYN
1. Koszenie trawy kosą
2. jednoślad
3. Wyższe sfery
4. Jedna z wysp greckich
5. Zwykle towarzyszy przeziębieniu
6. Stary, wysłużony statek
7. Sklep z zastawem
8. Pogardliwie o grypie kolesi
9. Owoc z mlekiem
10. Myśląca część ciała
11. Symbol pokoju
12. Inaczej motyka
13. Do pykania tytoniu
Kibic
Aluminium, to lekkoduch metali.
Lepszy mistrz niż księga.
Jan z Czeladzie
Uśmiechnij się
Czyli co Marian ma w kapeluszu?
Przechwala się trzech
Strażak ratuje staruszkę z płonącego mieszkania.
-Proszę zacisnąć zęby! -krzyczy znosząc ją w dół po drabinie.
-W takim razie musimy wrócić na górę, zostały na półce w łazience!
myśliwych.
- Jak byłem w Afryce, to polowałem na lwy!- zaczyna pierwszy.
- A ja na Alasce i polowałem na łosie!- dodaje drugi.
- Hmm, kochani, a ja byłem w Norwegii-mówi trzeci.
- I co?! Fiordy widziałeś?
- Fiordy? Fiordy, to mi z ręki jadły.
Marian
Wydawca: Oddział IX Państwowego Szpitala dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Rybniku, Redaktor Naczelny: Krzysztof Kutryb
Zastępca Red. Nacz. Janusz Kuraś. Zespół redakcyjny: T. C., Wojciech Konieczny, Piotr Myrcik, M.K., Kibic, D. W., Łukasz M., P.
J., Michał Bryła, J. K., Z. P., Ryszard, Zybex, Młody, Sławek, Janusz Konieczny, Konrad, M.K., Darecki, Oliwer, Stróżniak, Staszek.
Druk: Maciej Frydecki.
Kolportaż: oddział IX, tel. 4226561 w. 269, nakład: 100 egzemplarzy. www.psychiatria.com