Kapitan Krzysztof Baranowsk
Transkrypt
Kapitan Krzysztof Baranowsk
Kapitan Krzysztof Baranowski - Gdzie napadają? http://www.krzysztofbaranowski.pl/article_186.php Gdzie napadają? Pod piracką banderą ĩeglarz baátycki nie martwi siĊ zazwyczaj ani odpáywami ani piratami, gdyĪ te zjawiska tu nie wystĊpują, przynajmniej piratów dawno juĪ nie widziano. Ale wystarczy wysunąü nos (czy teĪ dziób) na szersze wody, by powaĪnie zaniepokoiü siĊ, którĊdy moĪna bezpiecznie przepáynąü. Karaiby Tradycyjna, klasyczna trawersata oceanu Atlantyckiego koĔczy siĊ na Karaibach. Tu przed laty grasowali bukanierzy zmieniając poáoĪenie Ğwiateá nawigacyjnych (latarĔ morskich), Īeby zwabiü na rafy przepáywający cieĞniną Īaglowiec. Owe przepáywające statki transportowaáy (w swoim czasie) srebro, záoto i inne kosztownoĞci zrabowane przez hiszpaĔskich konkwistadorów w Peru i Meksyku. DuĪe i Maáe Antyle ograniczające Morze Karaibskie od wschodu i póánocy stanowiáy naturalną zaporĊ – tam czekali piraci. DziĞ na Karaibach równieĪ grasują piraci, ale inne cele mają na wzglĊdzie. MiĊdzy Kolumbia - Floryda trakt narkotykowy Kolumbią i Florydą funkcjonuje szlak narkotykowy – od producenta do konsumenta. àodzie róĪnego autoramentu, zarówno Īaglowe jak i motorowe kursują na tej trasie jak gdyby nigdy nic przewoĪąc cenny towar do zatoczek i przystani ukrytych wĞród bagien i rozlewisk poáudniowej Florydy. Celem piratów jest zdobycie jachtu dotychczas nie notowanego w kronikach policyjnych. Metoda czĊsto stosowana to wzywanie pomocy. Czasami finguje siĊ poĪar, kiedy indziej topi siĊ wáasną áódĨ i przesiada na tratwy ratunkowe, najchĊtniej w pobliĪu jakiegoĞ innego jachtu, by zwabiü go do udzielenia pomocy. Co siĊ dzieje dalej áatwo przewidzieü, dlatego amerykaĔski Coast Guard przestrzega, by nie podpáywaü do rozbitków tylko wezwaü interwencjĊ drogą radiową, a w obcych portach nie braü na pokáad rzekomych „jachtostopowiczów” oraz zapowiadaü kiedy siĊ zawinie do kolejnego portu. Szczególnie niebezpieczne są wody przybrzeĪne Kolumbii, do 60 mil w morze, gdyĪ gangi narkotykowe mogą operowaü ze swoich baz lądowych. To ostrzeĪenie dla tych, którzy pragną odwiedziü Antyle Holenderskie (archipelag ABC: Aruba, Bonaire, Curacao) w drodze z St.Marteen do Panamy. CieĞnina Malakka Piraci Malezji biją rekordy bezczelnoĞci, polują bowiem w 2z5 2008-11-20 16:08 Kapitan Krzysztof Baranowski - Gdzie napadają? http://www.krzysztofbaranowski.pl/article_186.php znanym miejscu wĞród duĪego ruchu statków w cieĞninie miĊdzy Malezją i indonezyjską wyspą Sumatra. I chociaĪ wiadomo, Īe moĪna siĊ tu na nich nadziaü, nikt nie jest w stanie zaradziü niebezpieczeĔstwu. CieĞnina Malakka - piractwo nowoczesne Celem ataku są najczĊĞciej kontenerowce, szybkie motorówki podpáywają z obu burt statku, napastnicy wdzierają siĊ na pokáad, terroryzują zaáogĊ i w czasie gdy statek nie zmieniając prĊdkoĞci páynie swoim kursem, wáamują siĊ do kontenera, dziwnym trafem z najcenniejszym áadunkiem, biorą co siĊ da i w ciągu dwudziestu minut juĪ ich nie ma. Nawet wezwanie pomocy, gdyby siĊ udaáo zmyliü czujnoĞü atakujących, nie jest w stanie sprowadziü odsieczy w ciągu kwadransa. A piraci z tamtych okolic dysponują znakomitym sprzĊtem , nowoczesnymi Ğrodkami áącznoĞci i szybkimi motorówkami. Wáadzom pozostaje odnotowanie tylko kolejnego rabunku, ubezpieczycielom zaĞ podwyĪszenie stawki za áadunek. BezradnoĞü sáuĪb cywilnych i wojskowych wyraziáa siĊ ulokowaniem ĝwiatowego Centrum Rejestracji Wypadków Piractwa wáaĞnie w Malezji, a konkretnie w Kuala Lumpur. Centrum nie jest w stanie uruchomiü Īadnej akcji ratunkowej, ogranicza siĊ tylko do odnotowania zdarzeĔ. Z notatek tych powstaje mapa Ğwiatowego piractwa, w której swojego rodzaju rekordy bije Zatoka AdeĔska i Morze Czerwone. Sokotra. Jeden rzut oka na mapĊ Afryki ujawnia strategiczne poáoĪenie tej wyspy na przedáuĪeniu „rogu Afryki” czyli przylądka Gardafui. TĊdy musiaáy przepáywaü zarówno flotylle faraonowej Hatszepsut, najwiĊkszego armatora egipskiego wszechczasów jak i statki królowej Saby wiozące záoto z kopalni Puntu czy Ofiru w Afryce. TĊdy musiaá páynąü kaĪdy, kto z Oceanu Indyjskiego chciaá dotrzeü do Morza ĝródziemnego, równieĪ przed przekopaniem Kanaáu Sueskiego. PamiĊtajmy, Īe tĊdy wiódá wielki szlak handlowy Wschodu z Zachodem zanim Kolumb i Vasco da Gama wyznaczyli nowe szlaki. Choü Sokora ma dziĞ historyczne znaczenie jako tradycyjne gniazdo piratów, wspóáczesne Ĩródáa ONZ wyznaczają 20milowy pas zwiĊkszonego zagroĪenia biegnący wzdáuĪ brzegów Somalii – przy Sokorze to zagroĪenie zwiĊksza siĊ do 60 mil. 3z5 2008-11-20 16:08 Kapitan Krzysztof Baranowski - Gdzie napadają? http://www.krzysztofbaranowski.pl/article_186.php Zatoka AdeĔska - piractwo "rybackie" Co ma zrobiü Īeglarz, który ma tamtĊdy przepáynąü? Nie wiem jak to planowaá polski samotnik Krzysztof Zabáocki na jachcie „Sadyba”, ale gdy minąá SokotrĊ w drodze do DĪibuti w Zatoce AdeĔskiej, sáuch po nim zaginąá. Wiele miesiĊcy póĨniej jacht odnaleziono, ale czáowiek zniknąá. Podobno w utarczce zbrojnej miĊdzy dwoma zwalczającymi siĊ gangami. Páynąc parĊ miesiĊcy po Zabáockim, równieĪ samotnie, wytyczyáem sobie kurs miĊdzy przylądkiem kontynentu i Sokotrą dokáadnie w poáowie szerokoĞci cieĞniny i na przejĞcie czekaáem do zmierzchu, a potem wygasiáem Ğwiatáa, zdjąáem reflektor radarowy i z duszą na ramieniu poĪeglowaáem po wykreĞlonym áuku. Kiedy wstaá Ğwit byáem juĪ na Zatoce AdeĔskiej, a na horyzoncie nie byáo widaü nikogo… Piractwo somalijskie kwitnie poniewaĪ kraj ten nierządem stoi, a poszczególnymi rejonami rządzą udzielni kacykowie. Próby zaprowadzenia áadu przez ONZ oraz interwencja USA nie powiodáy siĊ i piraci grasują w najlepsze. NajbliĪszym miejscem, gdzie moĪna poprosiü o pomoc jest garnizon francuski stacjonujący w DĪibuti dysponujący samolotem zwiadowczym i nieliczną grupą jednostek páywających. Bab El Mandeb CieĞnina ta oddziela ZatokĊ AdeĔską i Morze Czerwone i na wszystkich brzegach jest obsadzona wojskiem. W szczególnoĞci brzegi afrykaĔskie byáy Ğwiadkiem konfliktów granicznych, których efektem są liczne posterunki. MoĪe dlatego sama CieĞnina nie jest tak nawiedzana przez piratów jak obydwa poáączone nią akweny. Na Zatoce AdeĔskiej Somalijczycy rywalizują z JemeĔczykami o coraz bogatsze áupy, ofiarami są najczĊĞciej jachty tamtĊdy przepáywające. Podobnie na Morzu Czerwonym gdzie Jemen rywalizuje z Etiopią, a centralnie poáoĪony archipelag Great Hanish, do niedawna „ziemia niczyja”, znana byáa od dawna jako gniazdo piratów. Piractwo tych okolic okreĞlane byáo jako „ubogie” – brak sprzĊtu, Ğrodków áącznoĞci, sáabe motorówki. Zaáoga jednego z jachtów brytyjskich zameldowaáa, Īe po prostu uciekáa pod Īaglami pomagając silnikiem, a pogoĔ nie zdoáaáa ich dogoniü. CzĊsto gĊsto ubodzy rybacy jemeĔscy mają pod sieciami ukrytą broĔ i gdy sposobnoĞü siĊ nadarzy sieci odrzucają i atakują bezbronnych Īeglarzy. Zazwyczaj nie po to by zabijaü (jak na Karaibach) tylko by obrabowaü. Istnieje podejrzenie, Īe taki byá scenariusz dramatu Zabáockiego tylko pojawienie siĊ konkurencyjnego gangu i wymiana strzaáów uczyniáa z niego tragediĊ. Przechodząc cieĞninĊ Bab El Mandel w samotnym rejsie na Lady B. miaáem w gáowie te wszystkie scenariusze i z przeraĪeniem zauwaĪyáem, Īe od strony rufy zbliĪa siĊ áódĨ rybacka, jeszcze daleko, ale idąca podejrzanie tym samym kursem… MoĪe przed dziobem byá jakiĞ port, z moĪe áódĨ zmieniaáa áowisko. Dla mnie szybka Īegluga na wiatr nie sprawiaáa juĪ przyjemnoĞci. Miaáem jeszcze chwilĊ na zastanowienie siĊ, co 4z5 2008-11-20 16:08 Kapitan Krzysztof Baranowski - Gdzie napadają? http://www.krzysztofbaranowski.pl/article_186.php bĊdzie jeĞli Ğcigająca mnie zaáoga zobaczy, Īe jestem sam i nie mam broni. Przez chwilĊ jeszcze mogliĞmy uwaĪaü, Īe oni to spokojni rybacy (mogli sprawiaü takie wraĪenie), a ja mam peány jacht wyborowych strzelców i arsenaá broni z karabinem maszynowym (zdarzają siĊ takie rejsy). Jeszcze moment niepewnoĞci i wykonujĊ zwrot przez sztag, najszybciej jak potrafiĊ i dziób kierujĊ na nadpáywającą áódĨ. Widok mojego pokáadu zasáania wielka genua, prĊdkoĞü roĞnie – jeĞli po rozpoznaniu wykonają zwrot za mną znaczy siĊ piraci, oni siĊ zdemaskują, ale dla mnie to koniec, bo niewątpliwie dogonią mnie prĊdzej czy póĨniej. I oto mijamy siĊ peánymi prĊdkoĞciami burta w burtĊ, a ja im macham rĊką w przyjaznym geĞcie pozdrowienia. Motorówka nie zmienia kursu (jak na razie), rybacy odmachują równie przyjaĨnie. A co mają pod stertą sieci tego nie widaü. 5z5 2008-11-20 16:08